Zobacz pełną wersję : Szyfrowanie danych - problem
Jakiś czas temu bawiłem się TrueCryptem i narobiłem sobie bałaganu. Chciałem zaszyfrować dysk zewnętrzny, (sam nie wiem po co to robiłem), wpisałem jakieś hasło, które zapomniałem, ale nie dokończyłem szyfrowania, przerwałem je na samym początku. Teraz gdy podłączam dysk do komputera TC chce dokończyć procedurę, ale trzeba podać hasło, którego niestety nie pamiętam (wszystkie hasła których myślę, że mogłem użyć nie pasują).
Szukam jakiegoś sposobu na odzyskanie tych danych. Namiar na jakąś firmę, która zajmuje się odzyskiwaniem danych, jakiegoś programu ?
Z góry dzięki.
Jeżeli zapomniałeś hasła, to już po kwiotkach. Można ewentualnie spróbować odzyskać dane, których TC nie zdążył jeszcze zmielić.
Firma odzyskująca dane to na przykład ontrack.pl, ale to baaardzo kosztowna zabawa.
Wydaje mi się, że nie przetworzył za dużo, bo wyłączyłem go po kilku sekundach. Windows, chce go formatować, a TC go na swojej liście nie widzi, więc czy go nie uszkodziłem odłączając od komputera ?
Odzyskiwanie danych rzeczywiście jest bardzo drogie. Coś czuje, że za swoją głupotę, zapłacę stratą wszystkich fotek i filmów z rodziną. Człowiek uczy się na błędach.
Rafał_Sz
15-03-2010, 16:16
(...)
Szukam jakiegoś sposobu na odzyskanie tych danych. Namiar na jakąś firmę, która zajmuje się odzyskiwaniem danych, jakiegoś programu ?
Z góry dzięki.
To nie hasło na Windows, że da się łatwo odzyskać. Nie po to programy do szyfrowania używają skomplikowanych algorytmów do zabezpieczenia danych, żeby można je by łatwo odzyskać. Ale pewnie to już teraz wiesz. Chyba jedyne co Ci pozostaje, to się mocno skupić i spróbować przypomnieć sobie hasło.
Zanim oddasz sproboj programu testdisk, moze sie uda odzyskac cala partycje. Mi program od IBMa sformatowal dysk i nadpisal na to partycje, ale po kilku sekundach kopiowania wylaczylem i praktycznie wszystko odzyskalem. Masz do niego poradnik na pclabie, jak bede na kompie to podam linka. Mi dopiero znalazlo partycje w trybie non-formated. Ew.sprawdz badcopy pro.
miron19j
15-03-2010, 16:50
nie znam się na kryptologii, ale mam taką myśl:
a jakby ten dysk podłączyć do innego komputera, bez tego programu do szyfrowania, i spróbować odzyskać to, co nie zostało zaszyfrowane?
Link:
http://forum.pclab.pl/t489020.html
Programy do odzyskiwania danych niestety wymiękają. Próbowałem na innych komputerach, na różnych systemach (win, mac, linuch) za każdym razem niby coś odczytuje, potem error. Będę się musiał mocno zastanowić, czy warto zlecać to firmie, czy sobie odpuścić.
Pozdrawiam i dzięki za pomoc.
Sądzę, że dysk raczej nie został uszkodzony fizycznie . To, że go nie widać być może spowodowane jest tym, że TC dokonał jakiś zmian w tablicy MBR dysku. Nie zrozumiałem do końca czy szyfrowałeś dysk zewnętrzny jako partycje, czy jako katalogi. podejrzewam opcję pierwszą, dlatego dysku nie widać. Jeśli sektory rozruchowe da się jakoś przywrócić, a całość zawartości nie została zaszyfrowana - to może jeszcze nie wszystko stracone. Poszukaj pomocy na forum TC (oczywiście angielskojęzyczne :p), z całym szacunkiem dla Forum Nikona, bo tam jest sporo wiedzy na temat tego programu.
Moje doświadczenia z TC są takie sobie, a jedynym skutecznym sposobem jakiś czas temu okazał się format twardziela. Tylko, że ja straciłem "pierdoły", a dla zdjęć i filmów rodzinnych MZ warto trochę powalczyć.
Jeśli TC to zaszyfrował, to raczej po ptokach. Pozostaje kontakt z ontrackiem, potrafią zdziałać cuda w kwestii odzyskiwania danych. Niestety to kosztuje...
dla zdjęć i filmów rodzinnych MZ warto trochę powalczyć.
Pewnie. A biorąc pod uwagę dzisiejszą moc obliczeniową kompów tak za parę latek uda się odszyfrować :D
krzysztofkli
17-03-2010, 09:02
Witam
to nie jest tak do końca prawda.
TC nie zaszyfruje dysku lub partycji jeżeli są jakieś dane.
Mechanizm jest taki:
TC sprawdza co to jest (czy dysk czy partycja). potem chce ją formatować swoim algorytmem (szyfruje)
i na końcu żąda ustanowienia hasła lub tzw. klucza szyfrowania. dopiero wtedy po wcześniejszym "zamontowaniu" partycji można zapisywać na niej dane. tak więc TC nie mógł zaszyfrować dysku "w locie" i nie mógł zażądać hasła przed zaszyfrowaniem (było by to bez sensu). tak więc jeżeli po zaszyfrowaniu dysku nie było operacji zapisu danych to tam nic nie ma. a tak na marginesie TC szyfruje kluczem 512 bitowym i odszyfrowanie danych przez współczesne PC trwało by tysiące lat. powodzenia.
Witam
to nie jest tak do końca prawda.
TC nie zaszyfruje dysku lub partycji jeżeli są jakieś dane.
Mechanizm jest taki:
TC sprawdza co to jest (czy dysk czy partycja). potem chce ją formatować swoim algorytmem (szyfruje)
i na końcu żąda ustanowienia hasła lub tzw. klucza szyfrowania.
Najpierw musisz zdefiniować hasło. Inaczej program nie byłby w stanie utworzyć poprawnego systemu plików (bo niby jak, kiedy nie zna klucza szyfrowania).
TC nie mógł zaszyfrować dysku "w locie" i nie mógł zażądać hasła przed zaszyfrowaniem (było by to bez sensu). tak więc jeżeli po zaszyfrowaniu dysku nie było operacji zapisu danych to tam nic nie ma.
Mógł i zrobił to. Od wersji 6.1 TrueCrypt umożliwia szyfrowanie całych niesystemowych partycji z istniejącymi danymi.
a tak na marginesie TC szyfruje kluczem 512 bitowym i odszyfrowanie danych przez współczesne PC trwało by tysiące lat. powodzenia.
Nie, dla każdego algorytmu szyfrowania TrueCrypt dobiera kluch o długości 256 bitów (wystarczająco bezpieczny). Jedynie w przypadku hashy możesz wybrać 512 bitowy SHA.
Pewnie. A biorąc pod uwagę dzisiejszą moc obliczeniową kompów tak za parę latek uda się odszyfrować :D
Ba, ale jaka wartość będą miały dla wnuków i prawnuków takie odzyskane zdjęcia :p . A na poważnie pod słowem walczyć nie miałem na myśli "brutal force", raczej wstrzymanie się od formatowania i probę przypomnienia sobie hasła.
Co do możliwości TC, to "podbiję stawkę": TC od wersji (chyba) 5.0 ma możliwość zaszyfrowania partycji systemowej, (nie tylko partycji non-system) i to oczywiście z już zainstalowanym systemem. Jeśli szyfrowanie takiej partycji się zaczęło a na niej były też zdjęcia i reszta "cennych" plików to wówczas może być problem.
Ale w pozostałych przypadkach koledzy chyba dobrze kombinują. Najpierw tworzymy kontener (zaszyfrowany plik lub partycję) na czystym fragmencie dysku i dopiero tutaj wrzucamy utajnione dane (program szyfruje je "w locie"). Nawet jeśli przerwaliśmy szyfrowanie takiego woluminu, to problem niewielki bo w nim nic nie ma.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.