PDA

Zobacz pełną wersję : Czy to nie jest kradzież praw autorskich?



Waldy
13-03-2010, 19:40
Kiedy przeglądałem Angorę z 14.03.10 uderzyły mnie podpisy pod ilustracjami:
dagerotyp F. Chopina wykonany przez Louisa Bissou podpisany jest: Fot. East News
portret namalowany przez Eugene Delacroix podpisany jest: Fot. East News
Czy jestem w błędzie uważając, że prawa autorskie są niezbywalne i powinny być nazwiska prawdziwych twórców?
Może to i drobiazg, ale chyba coś tu nie tak, że agencja kasuje za nie swoje dzieła. Jeżeli się mylę, to proszę o wyprowadzenie z niewiedzy.

Czornyj
13-03-2010, 19:48
autorskie prawa majątkowe obowiązują przez całe życie twórcy i 70 lat po jego śmierci

funkey
13-03-2010, 20:09
Pewnie reprodukcję robiła agencja... A osobną sprawą jest fakt, o którym napisał Czornyj.

Waldy
13-03-2010, 20:36
Czornyj, nie chodzi mi o prawa majątkowe, to jest jasne. Czy Bitwa pod Grunwaldem jest Matejki, czy jakiejś agencji?

teh_14m3
13-03-2010, 21:03
Czornyj, nie chodzi mi o prawa majątkowe, to jest jasne. Czy Bitwa pod Grunwaldem jest Matejki, czy jakiejś agencji?

jeżeli jakaś agencja, czy też na przykład pan Ziutek, zrobi zdjęcie (reprodukcję) tego obrazu to wtedy on posiada prawa autorskie do tego zdjęcia.
Niektórzy artyści w ten sposób robili wystawy korzystając de facto z nie swoich zdjęć ;)

Waldy
13-03-2010, 22:01
Dziękuję za opinie, byłem w błędzie. Dagerotyp Louisa Bissou zaginął wiele lat temu. Ale co tam, kopia z kopii i się podpisujemy.
Jeżeli za stoparę lat ktoś zrobi reprodukcję genialnego zdjęcia wykonanego przez np. Adama T. i podpisze swoim nazwiskiem, to będzie OK?

Jacek_Z
14-03-2010, 12:08
jeżeli jakaś agencja, czy też na przykład pan Ziutek, zrobi zdjęcie (reprodukcję) tego obrazu to wtedy on posiada prawa autorskie do tego zdjęcia.
Zdaje się, że reprodukcje nie są dziełem. Podpis pod takim zdjęciem po prostu oznacza od kogo je kupiono.

Przenoszę

Waldy
14-03-2010, 19:25
Nie jestem pieniaczem i nie chcę być namolny. Ale chyba tylko w fotografii, zwłaszcza agencyjnej reproduktorzy (hi) nie podają nazwisk autorów reprodukowanych dzieł. To raczej nieuczciwość i brak klasy.
Co z tego, że prawa autorskie wygasły? Szanujący się muzyk nagrywając np. dzieła organowe Bacha nie napisze na płycie, że to jego muzyka. Napisze, że on wykonał utwory Mistrza.

marszull
14-03-2010, 19:43
Ale to nie jest robota agencji tych tych co publikuja fotografie. Z tych zdjec (bedacych reprodukcjami) ktore ja widzialem na stronach agencji zawsze w opisie zdjecia bylo napisane czyje dzielo jest na zdjeciu.