PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] wieczorne łowy



lukaszlipski
13-03-2010, 10:45
Jedna fotka z letniej wyprawy do lasu.
Proszę o opinię, z góry dziękuje za wszelkie uwagi.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img535.imageshack.us/img535/7895/przyroda00120090801mini.jpg)

M@rian
13-03-2010, 16:35
Fajnie uchwycone, gratuluję spotkania :)

Karbulot
13-03-2010, 19:28
Hmmm... Ja tak od strony techniczej. f5,6, ISO 320 i tylko 1/40s i bez lampy? Troche dziwne parametry jak na wieczor.

lukaszlipski
13-03-2010, 19:52
Hmmm... Ja tak od strony techniczej. f5,6, ISO 320 i tylko 1/40s i bez lampy? Troche dziwne parametry jak na wieczor.

Karbulot ptaszek był cykany w lesie około godziny 17:00 w okolicach Mikołajek (na mazurach), więc masz rację nie jest to całkiem wieczorem ... co do tytułu to miałem na myśli łowy sowy, a nie moje jako fotografa :) ... skoro kogoś zmyliłem przepraszam

Henry
13-03-2010, 22:27
Napisz coś więcej o okolicznościach tego (przypatkowego?) spotkania, jak piszesz "ptaszka" Pytam bo ten ptaszek to nie byle co tylko PUCHACZ! bardzo rzadka i największa sowa krajowa. Pozdrawiam

mycza
13-03-2010, 22:33
Fajne spotkanie miałeś.

sekta
13-03-2010, 23:05
Napisz coś więcej o okolicznościach tego (przypatkowego?) spotkania, jak piszesz "ptaszka" Pytam bo ten ptaszek to nie byle co tylko PUCHACZ! bardzo rzadka i największa sowa krajowa. Pozdrawiam

Za Henrym. Też jestem tego ciekaw.

lukaszlipski
14-03-2010, 03:37
Napisz coś więcej o okolicznościach tego (przypatkowego?) spotkania, jak piszesz "ptaszka" Pytam bo ten ptaszek to nie byle co tylko PUCHACZ! bardzo rzadka i największa sowa krajowa. Pozdrawiam

Henry i Sekta skoro prosicie postaram się coś tu opisać (jeśli jakieś będziecie mieli pytania to walcie śmiało) ...
tak jak to pisałem wcześniej, zdjęcie cyknięte około godziny 17:00 w lesie niedaleko Mikołajek dokładnie było to w Parku w Puszczy Piskiej znajdującym się w miejscowości Kadzidłowo, jest to spory kompleks lasów i polan (jak dobrze pamiętam ok 100 hektarów), w którym można spotkać różne gatunki zwierząt - najczęściej te ginące - po parku chodzi się z przewodnikiem, który opowiada o gatunkach zwierzyny, którą w danym miejscu można namierzyć lecz nie zawsze ma się to szczęście ...
chodząc po tym parku dotarliśmy do części leśnej, w której można było natknąć się m.in. na Puchacza i o dziwo mieliśmy tyle szczęścia, że nam się to udało, więc pstryknąłem kilka fotek zanim ptaszek się ewakuował ...
niestety inne fotki, których nie zamieściłem były dla mnie ciekawsze lecz pech chciał, że nie były ostre i je usunąłem, tak więc z tego spotkania Puchacza pozostały mi tylko dwie foty, jedną z nich zaprezentowałem, a druga jest praktycznie identyczna dlatego jej nie zamieszczałem na forum...
później po tym zdarzeniu żałowałem, że nie mam większego doświadczenia w robieniu zdjęć bo może miałbym bardziej ciekawsze foty ...
na przyszłość wiem, że jak się spotka takiego "modela" to nie można się podniecać i zapominać o bożym świecie robiąc zdjęcia na "oślep", gdyż w rezultacie owocuje to niewielką ilością dobrych ujęć ...
ot i cała historia spotkania

Karbulot
14-03-2010, 11:04
Karbulot ptaszek był cykany w lesie około godziny 17:00 w okolicach Mikołajek (na mazurach), więc masz rację nie jest to całkiem wieczorem ...
Mimo wszystko widac za sowa ciemne tlo a i sama sowa jakby robiona wieczorem. I takie parametry jakie widze w EXIF-ie mnie zdziwily, bo dla tak niskiego ISO i standardowej przyslony nigdy bym nie przypuszczal, ze zmiescisz sie w 1/40 sekundy. Predzej 1-2 sekundy.

lukaszlipski
14-03-2010, 12:39
Mimo wszystko widac za sowa ciemne tlo a i sama sowa jakby robiona wieczorem. I takie parametry jakie widze w EXIF-ie mnie zdziwily, bo dla tak niskiego ISO i standardowej przyslony nigdy bym nie przypuszczal, ze zmiescisz sie w 1/40 sekundy. Predzej 1-2 sekundy.


Karbulot, tak jak napisałem wcześniej na dzień dzisiejszy nie czuję się, że jestem obeznany w fotografii, dlatego też ciągle się uczę i zdjęcia często robię metodą prób i błędów - tj. zmieniam ISO, przysłonę i migawkę bardziej na czuja niż dlatego, że jestem 100% pewny. Taki sposób robienia zdjęć dużo mnie uczy ale zarazem zwalnia moją szybkość robienia fotek, która w fotografii ptaków ma duże znaczenie tzn. ustawię jakieś parametry i patrzę co można poprawić by zdjęcie wyszło miej więcej tak jak tego oczekuje. W tym przypadku ustawiłem czas migawki 1/40 s i przy lekkich poprawkach rozjaśniających w programie komputerowym uzyskałem efekt jaki widać na zamieszczonym zdjęciu. Nigdy się nie zastanawiałem, czy ustawione parametry były poprawne gdyż uzyskałem zdjęcie takie jakie zamierzałem. Natomiast Twoje pytanie dało mi do myślenia bo rzeczywiście czasami w podobnych warunkach oświetleniowych przy tym ISO, takiej przysłonie i migawce wychodzą mi zdjęcia w postaci "czarnej plamy".

Karbulot
16-03-2010, 10:31
Dobra, niewazne, troche zle mnie zrozumiales. Nie zwrocilem uwagi ze cala ekspozycja byla na manualu. Myslalem, ze to aparat dobral takie parametry i mnie to dziwilo.

Ja fotografuje zwykle w trybie z preselekcja przyslony. Dobieram ISO, przyslone i aparat sam wybiera czas migawki. Jak jest za niski, zwiekszam ISO. Patrzac na Twoja fotke wydalo mi sie dziwne, ze przy takich parametrach mozna bylo wycisnac dosc szybka jak na takie warunki migawke, bo gdybym w takich mrocznych warunkach u siebie ustawil f5.6 i ISO 320, to czas naswietlania na pewno by nie wynosil 1/40 a raczej 1 czy 2 sekundy.

Jesli jednak da sie zrobic niezla fotke po prostu manualem wymusic dluzsze czasy, daje mi to z kolei do myslenia, ze Nikon w automatycznym doborze migawki, lubi zdjecia przeswietlac. Zreszta inni tez to zauywazyli wczesniej, wielu uzywa korekty i zwieksza czas ekspozycji nawet o -2 EV.

Tazek
16-03-2010, 22:07
Gratuluje spotkania :smile:

lukaszlipski
20-03-2010, 02:59
dzięki za opinie :)