PDA

Zobacz pełną wersję : Czy ktoś używa statywu 666?



esjan
18-11-2006, 10:52
Firmy nie znam i chyba jest to firma no name.
Jednak potrzebuję jakiejś opinii użytkownika.
Dość mam już trzęsącego sie Velbona , super lekkich i super profesjonalnych statywów.
Na Allegro użytkownik "fripers" ma cos takiego wydaje mi się w dobrej cenie 355zł.

Ups, ciekawe że nie mogę wkleić linka.
EEeeee cos z tym forumem jest nie tak , w ciągu ostatniej godziny każe mi się logować już 4 raz.

No dobra , jesli jest ktoś z użytkowników tego statywu prosiłbym o kilka zdań opinii.
Proszę nie polecac mi Manfrotto bo jeszcze nie wyslałem kuponu LOTTO.
Pozdrawiam

pebees
18-11-2006, 10:56
Z tego co kojarzę to poszukaj opinii o statywach Fangier, podróbki MF podobno.

esjan
18-11-2006, 11:01
Ok , dzięki. Coś poszperam w necie.
Podróbka MF to chyba nie jest. Bardziej mi to wygląda na "ruską konstrukcję" , ale mam to gdzieś . Statyw ma
stać a nie tak jak mój Velbon wskazywać kierunek wiatru.

ALF
18-11-2006, 14:29
świetnie napisane hihi :D
to są chiniole sprzedawane pod różnymi nazwami (fangier, funsport itp) podróbki MF...dość rzetelnie wykonane, tylko materiały nie te i czasem trzeba je podregulować, ale to najtańsza alternatywa dla frotek...wybierz ten, który ma udźwig minimum 5kg, a jeszcze lepiej 6kg...są sklepy w necie, które zajumują się handlem tymi statywami...

ikonay
25-11-2006, 21:28
Ten statyw to funsport, tutaj masz stronę: http://funsports.pl/
Sam się nad nim zastanawiam, wszystko niby pieknie, ładnie tylko on piekielnie ciężki jest (4,3!)

ALF
25-11-2006, 22:40
i o to chodzi...lekki nie będzie stabilny...prawa fizyki się kłaniają :)

esjan
25-11-2006, 22:49
Czy ciężki ? Chyba nie za bardzo. Ostatnie lato "biegałem" z synem na rękach w terenie a waży już chyba z 15 kilo.
Nie było tak zle.

Te 5 kilo statywu przeżyje , a ponieważ w roku zdaża mi się wyprawić gdzieś tylko ze 2 może 3 razy,
nie przemęczę się chyba.
Własciwie tym bardziej powinien być stabilny ponieważ nie mam zbyt wielu okazji do focenia.

Dzięki za odpowiedzi

pozdrawiam

Seeker
25-11-2006, 23:29
Czy piekielny sprzet moze prowadzic do anielskich wynikow? Odpowiedz sobie sam ;)

A tak powaznie, to uzywam glowicy 663. Cudowna moze nie jest, ale te wszystkie "profi" wynalazki bije na leb i faktycznie jest to podroba MF (w tym wypadku 141).
Moze normalnie bym tego nie kupil, ale trafilem nowke za 100PLN (pewnie sklep przy zakupie sie pomylil...).
I w ten sposob mam teraz stojak MF 055pro ;). W momencie pojawienia sie mozliwosci finansowych dokupilem oryginal do kompletu wiedzac, ze pasuje (byly przymiarki LIVE w plenerze).

esjan
26-11-2006, 02:33
Piekielny? Seeker z pewnością nie, ale.
Narazie mam Velbona CX 440 i słowo daję do mojej F70 nie nadaje się zupełnie.
Jako tako trzmał F65 z 28-80. Na wycieczki szkolne ok. Jakiś kompakcik do tego.
Po zapięciu mojej nieszczęsnej 240 nie dość ,że trzęsie się jak osika to jeszcze aparat
stara sie usilnie patrzyc w ziemię. Porażka.
Wyobraź sobie moje poirytowanie gdy trzykrotnie podchodziłem do mojej zaprzyjaźnionej sowy
ubiegłej zimy z tym niby statywem i rezultat zawsze ten sam - nie ostre.
Sowa robiła wielkie oczy :) i pewnie pomyślała o mnie , kretyn jakiś.
Mój Velbon działa jak sejsmometr. Poprostu wzmacnia najmniejsze drgania.


Dlatego zdecydowałem się na stojak z rur (666).
Sowa już jest i mam nadzieję, że będzie równie cierpliwa jak ubiegłej zimy.

Seeker
29-11-2006, 02:00
Piekielny w kontekscie samej liczby 666, nic wiecej ;)