Zobacz pełną wersję : Czy ktoś używa statywu 666?
Firmy nie znam i chyba jest to firma no name.
Jednak potrzebuję jakiejś opinii użytkownika.
Dość mam już trzęsącego sie Velbona , super lekkich i super profesjonalnych statywów.
Na Allegro użytkownik "fripers" ma cos takiego wydaje mi się w dobrej cenie 355zł.
Ups, ciekawe że nie mogę wkleić linka.
EEeeee cos z tym forumem jest nie tak , w ciągu ostatniej godziny każe mi się logować już 4 raz.
No dobra , jesli jest ktoś z użytkowników tego statywu prosiłbym o kilka zdań opinii.
Proszę nie polecac mi Manfrotto bo jeszcze nie wyslałem kuponu LOTTO.
Pozdrawiam
Z tego co kojarzę to poszukaj opinii o statywach Fangier, podróbki MF podobno.
Ok , dzięki. Coś poszperam w necie.
Podróbka MF to chyba nie jest. Bardziej mi to wygląda na "ruską konstrukcję" , ale mam to gdzieś . Statyw ma
stać a nie tak jak mój Velbon wskazywać kierunek wiatru.
świetnie napisane hihi :D
to są chiniole sprzedawane pod różnymi nazwami (fangier, funsport itp) podróbki MF...dość rzetelnie wykonane, tylko materiały nie te i czasem trzeba je podregulować, ale to najtańsza alternatywa dla frotek...wybierz ten, który ma udźwig minimum 5kg, a jeszcze lepiej 6kg...są sklepy w necie, które zajumują się handlem tymi statywami...
Ten statyw to funsport, tutaj masz stronę: http://funsports.pl/
Sam się nad nim zastanawiam, wszystko niby pieknie, ładnie tylko on piekielnie ciężki jest (4,3!)
i o to chodzi...lekki nie będzie stabilny...prawa fizyki się kłaniają :)
Czy ciężki ? Chyba nie za bardzo. Ostatnie lato "biegałem" z synem na rękach w terenie a waży już chyba z 15 kilo.
Nie było tak zle.
Te 5 kilo statywu przeżyje , a ponieważ w roku zdaża mi się wyprawić gdzieś tylko ze 2 może 3 razy,
nie przemęczę się chyba.
Własciwie tym bardziej powinien być stabilny ponieważ nie mam zbyt wielu okazji do focenia.
Dzięki za odpowiedzi
pozdrawiam
Czy piekielny sprzet moze prowadzic do anielskich wynikow? Odpowiedz sobie sam ;)
A tak powaznie, to uzywam glowicy 663. Cudowna moze nie jest, ale te wszystkie "profi" wynalazki bije na leb i faktycznie jest to podroba MF (w tym wypadku 141).
Moze normalnie bym tego nie kupil, ale trafilem nowke za 100PLN (pewnie sklep przy zakupie sie pomylil...).
I w ten sposob mam teraz stojak MF 055pro ;). W momencie pojawienia sie mozliwosci finansowych dokupilem oryginal do kompletu wiedzac, ze pasuje (byly przymiarki LIVE w plenerze).
Piekielny? Seeker z pewnością nie, ale.
Narazie mam Velbona CX 440 i słowo daję do mojej F70 nie nadaje się zupełnie.
Jako tako trzmał F65 z 28-80. Na wycieczki szkolne ok. Jakiś kompakcik do tego.
Po zapięciu mojej nieszczęsnej 240 nie dość ,że trzęsie się jak osika to jeszcze aparat
stara sie usilnie patrzyc w ziemię. Porażka.
Wyobraź sobie moje poirytowanie gdy trzykrotnie podchodziłem do mojej zaprzyjaźnionej sowy
ubiegłej zimy z tym niby statywem i rezultat zawsze ten sam - nie ostre.
Sowa robiła wielkie oczy :) i pewnie pomyślała o mnie , kretyn jakiś.
Mój Velbon działa jak sejsmometr. Poprostu wzmacnia najmniejsze drgania.
Dlatego zdecydowałem się na stojak z rur (666).
Sowa już jest i mam nadzieję, że będzie równie cierpliwa jak ubiegłej zimy.
Piekielny w kontekscie samej liczby 666, nic wiecej ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.