PDA

Zobacz pełną wersję : ktoś hoduje ptasznika?



thor88
11-03-2010, 13:07
Witajcie, właśnie przymierzam się do zakupu pierwszego ptasznika (będę go trzymał w pracy :) ) i mam takie pytanie. Ktoś z was hoduje takiego futrzaka?

swider
11-03-2010, 13:10
Ja przez kilka lat miałem małą hodowlę :) Jak masz pytania to śmiało...

R
11-03-2010, 13:12
(będę go trzymał w pracy :) )


to jakas nowa forma ustalania cen za uslugo foto? :mrgreen:

Dex
11-03-2010, 13:15
Pajączek bedzie negocjatorem :D

swider
11-03-2010, 13:17
to jakas nowa forma ustalania cen za uslugo foto? :mrgreen:

Pajączek bedzie negocjatorem :D
A kogóż taki mały włochacz może przestraszyć? ;)

Dark
11-03-2010, 13:20
Mam całe stado od kilku lat :)

plastus
11-03-2010, 13:21
A kogóż taki mały włochacz może przestraszyć? ;)



No właśnie :D Brat miał takiego przez jakieś 5-6 lat. Z tego ptasznik kędzierzawy.. niezniszczalna jednostka i bardzo pocieszna na dodatek. Najbardziej jak poczuje wolność i zaczyna dowalać np po blacie biurka.

Tak czy inaczej do biura to chyba najfajniejszy okaz - właśnie ze względu na niskie wymagania w hodowli.

swider
11-03-2010, 13:25
Mam całe stado od kilku lat :)
A właśnie miałem pisać, że Ty hodujesz pającury :)


Tak czy inaczej do biura to chyba najfajniejszy okaz - właśnie ze względu na niskie wymagania w hodowli.
Obawiam się, że do biura jednak nie nadaje się żaden ptasznik... no chyba, że mamy gdzieś jak on się będzie czuł w tym miejscu to można go postawić na biurku.

Dark
11-03-2010, 13:25
Tak czy inaczej do biura to chyba najfajniejszy okaz - właśnie ze względu na niskie wymagania w hodowli.

Niestety z Brachypelmami jest mały problem. Znajdują się na liście CITES (objęte są Konwencją Waszyngtońską dot. handlu rzadkimi gatunkami). Po zakupie musisz zarejestrować taki okaz i jest z tym sporo zabawy. Od sprzedawcy musisz uzyskać poświadczenie o "urodzeniu w niewoli", aby móc zarejestrować zwierzę. Jak tego nie dopełnisz, możesz liczyć na wizytę panów w niebieskim i sprawą sądową.

Na początek polecam Chromatopelma cyaneopubescens. Efektowny, kolorowy, łatwy w hodowli i tworzący duże gniazda.

thor88
11-03-2010, 13:30
myślałem nad ptasznikiem olbrzymim bo podobno łatwy w hodowli:)
negocjator cenowy:) haha... ładna nazwa dla futrzaka tylko troszkę za długa:)

swider
11-03-2010, 13:34
Chromatopelma cyaneopubescens
Oj... Chromki są śliczne.


myślałem nad ptasznikiem olbrzymim bo podobno łatwy w hodowli:)
Parahybana trudna w hodowli nie jest, ale i mało efektowna.

thor88
11-03-2010, 13:39
no właśnie taki szarak:) hmm.
a mieliście kontakt z takimi? ładne kolorki:)
http://www.arachnea.org/index.php?option=com_content&task=view&id=734&Itemid=170
Brachypelma smithi

swider
11-03-2010, 13:44
Też bardzo fajny (łagodny, słaby jad, stosunkowo wolny... o ile w ogóle przy pająkach można mówić, że są wolne :D) i już jakieś kolorki ma :)

skulinski
11-03-2010, 13:46
Miałem kiedyś dwa czerwonoodwłokowe pod opieką w czasie wyjazdu kumpla. Pewnego dnia wróciliśmy do domu, a jeden z nich ( żwawszy) zniknął ze swojego terrarium ;) Szukaliśmy po całym mieszkaniu, nic - nigdzie go nie było, uznaliśmy, ze pewnie padł ofiarą kotów (2 wtedy z nami mieszkały).

Po dwóch tygodniach znalazł się w kablach za komputerem :D (żywy of kors)

thor88
11-03-2010, 13:49
nie mam na razie, dopiero szukam jakiegoś futrzaka.

Dark
11-03-2010, 13:51
Ptasznik olbrzymi faktycznie jest niezłym rozwiązaniem. Nie ma specjalnych wymagań, a wygląda "respekciarsko" :D

Aktualnie hoduję znacznie mniej zwierza niż kiedyś, ale gromadka z widokiem na powiększenie się. Tu też kilka okazów, które niedawno miałem.

Psalmopoeus irminia, szybki, zwinny, mało agresywny i obdarzony słabym jadem. Z racji szybkości poruszania, na początek nie najlepszy patent.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img442.imageshack.us/img442/8356/dsc8365.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/2510/dsc8384x.jpg)

Wspomniana Chromatopelma. Jeden z najładniejszych ptaszników. Bardzo łagodny, ze słabym jadem, bywa czasem szybki.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img210.imageshack.us/img210/73/dsc7763.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img110.imageshack.us/img110/7576/dsc4241buz3.jpg)

Jak większość ptaszników "Nowego Świata", posiada na odwłoku drażniące włoski. Rzecz niezwykle upierdliwa przy bezpośrednim kontakcie ze skórą (nie daj Boże oczami lub błonami śluzowymi ukł. oddechowego).

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/4272/dsc7752b.jpg)

Poecilotheria regalis - niezwykle szybki i bardzo silnie jadowity ptasznik z Indii. Cudowny, ale tylko dla doświadczonych.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img696.imageshack.us/img696/5955/dsc6278.jpg)

Brachypelma smithi - łagodny, słabo jadowity i dość odporny gatunek.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/1082/dsc3452.jpg)

Hysterocrates sp. "crassipes" - podziemny, dość agresywny i silnie jadowity. Mało efektowny, bo większość czasu spędza pod ziemią.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img62.imageshack.us/img62/7113/dsc7718.jpg)

Nhandu chromatus - agresywny i szybki, ale da się przeżyć...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img403.imageshack.us/img403/4970/dsc7715v.jpg)
Z bliska:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/3253/dsc3610.jpg)

Brachypelma albopilosum - niektórzy mówią... "nuda" :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img704.imageshack.us/img704/8492/dsc6821.jpg)

Acanthoscurria geniculata - agresywny, dość mocno jadowity ale niezwykle efektowny pająk.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img2.imageshack.us/img2/1132/dsc3489t.jpg)

Avicularia versicolor - szybkie to i delikatne. Mało jadowite i nieagresywne. Miód! :D

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img353.imageshack.us/img353/8897/dsc3908lt5.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img131.imageshack.us/img131/5958/dsc3939qk5.jpg)

Avicularia metallica - podobnie jak wyżej, ale mniej efektowna (?).

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img262.imageshack.us/img262/8563/dsc4177zq4.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img401.imageshack.us/img401/8977/dsc4174hc7.jpg)

Theraphosa blondi - "Blondyna" to największy pająk jaki prawdopodobnie kiedykolwiek kroczył po powierzchni naszej planety. 32cm rozstawu odnóży czyni tego pająka niemal zwierzątkiem "na smycz" :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img14.imageshack.us/img14/9125/dsc9193r.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/img42/9595/dsc9181.jpg)

Przez moje łapy przewinęło się też sporo innych gatunków, w zasadzie niemal każdy kolor jaki można sobie wyobrazić, można znaleźć w tej grupie. Ważne aby wiedzieć, że nie są to przytulanki i służą wyłącznie do obserwacji.

R
11-03-2010, 13:56
wolalbym mieszkac w pokoju a niekarmionym aligatorem niz cos takiego trzymac w domu... :| :O

Dark
11-03-2010, 13:58
wolalbym mieszkac w pokoju a niekarmionym aligatorem niz cos takiego trzymac w domu... :| :O

Kajmany okularowe można od czasu do czasu kupić na Allegro :D Kiedy wejdzie w życie rozporządzenie Ministra środowiska dt. "gatunków niebezpiecznych" będzie trudniej. Na szczęście aktualnie żadnych ptaszników na liście nie ma.

R
11-03-2010, 14:00
szczegolnie w tych opisach interesujace sa te informacje - silnie/slabo jadowity... dla mnie komar jest przerazliwie jadowity...

Dark
11-03-2010, 14:03
szczegolnie w tych opisach interesujace sa te informacje - silnie/slabo jadowity... dla mnie komar jest przerazliwie jadowity...

Siła jadu w dużej mierze zależy od indywidualnych cech osoby ukąszonej (masa ciała, ew. reakcja alergiczna, stan zdrowia) jak i samego charakteru i składu jadu. Dane pochodzą z kilku opracowani, gdzie mierzono siłę jadu na gryzoniach + doświadczenie wielu hodowców (pokąsania nie są wcale takie rzadkie - w 99% z winy człowieka). Generalizując, nie znam pewnie udokumentowanego przypadku śmierci hodowcy spowodowanego przez ptasznika. A śledzę pod tym względem internet dość skrupulatnie.

Komar, przenosząc malarię, jest najgroźniejszym zwierzęciem na Ziemi. Zabijając co roku ponad milion ludzi ;)

thor88
11-03-2010, 14:04
taki też fajny podobny do smithiego:) Brachypelma auratum.

Dark
11-03-2010, 14:06
taki też fajny podobny do smithiego:) Brachypelma auratum.


Podobny do B. smithi, ale jak pisałem przez CITES za dużo jest z nimi zabawy w "papierki". Lepiej wybrać Grammostola, Lasiodora lub Chromatopelma.

bijeczek
11-03-2010, 14:14
szczegolnie w tych opisach interesujace sa te informacje - silnie/slabo jadowity... dla mnie komar jest przerazliwie jadowity...

Róznica między komarami a pająkami jest taka, że pająk z reguły atakuje tylko, jak go wq...sz.
Pająki są bardzo przyjemnymi zwierzątkami, miałem kiedyś samiczkę Brachypelma Vagans, bardzo łatwa w utrzymaniu i łagodna, wabiła się Misio (początkowo miała być samczykiem). Niestety pewnego dnia jej się zdechło, więc przerzuciłem się na modliszki, a jak moim kochanym dziewczynkom też się pozdychało, to przyszedł czas na chihuahuy;)

damianof
11-03-2010, 14:26
Myślę, że Chromatopelma cyaneopubescens będzie najlepszym wyborem początkującego. Spełnia wszystkie wymagania ptasznika dla początkujących tj. słabo jadowita, aktywna, raczej spokojna. Dodatkowo jest bardzo żarłoczna, szybko przechodzi wylinki i efektownie pajęczynuje.
Brachypelmy, Grammostole moim zdaniem nie będą zbyt udanym wyborem. Większość z nich nie jest zbyt atrakcyjna wizualnie, wolno rosną i mają leniwy charakter :)
Z naziemnych (czyli takich, które większość część swego życia spędzają na powierzchni ziemi) warto jeszcze zastanowić się nad Acanthoscurria geniculata. Jeden z największych ptaszników, posiada słaby jad, jest baaaardzo żarłoczna i całkiem efektowna :) Koszt zakupu dorosłej samicy to około 100zł, malucha po pierwszej wylince 3-4zł.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img132.imageshack.us/img132/796/dsc6949.jpg)

Z nadrzewnych ciekawym rodzajem jest rodzaj Avicularia. Są to bardzo łagodne ptaszniki dysponujące słabym jadem. Budują efektowne gniazda z pajęczny, zwykle umiejscowione w górnej części terrarium.
Z tego rodzaju polecałbym A. versicolor. Sam posiadam kilka sztuk tego gatunku i muszę przyznać, że są one bardzo spokojne.,


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/32/dsc6982.jpg)

thor88
11-03-2010, 14:27
Znalazłem sklep który daje przy zakupie komplet "papierków" bo brachypelmy auratum:) podoba mi się że taki kolorowy:) a nazwę go Chewbacca lub Wookiee:) na cześć Star Wars:)

R
11-03-2010, 14:32
Róznica między komarami a pająkami jest taka, że pająk z reguły atakuje tylko, jak go wq...sz.
;)


hmm... ale pajak jak sama nazwa wskazuje jest z zalozenia wqu...ny bez przerwy...

thor88
11-03-2010, 14:43
eeee... nie mów że pająki cie bardziej denerwują od komarów:)

Dark
11-03-2010, 14:49
Z naziemnych (czyli takich, które większość część swego życia spędzają na powierzchni ziemi) warto jeszcze zastanowić się nad Acanthoscurria geniculata. Jeden z największych ptaszników, posiada słaby jad, jest baaaardzo żarłoczna i całkiem efektowna :)

Co do siły jadu to się nie zgodzę. Jest dość silny, choć z ptasznikami "Starego Świata" nie ma porównania. W dolnej tabelce D, oznaczony literami - Asp.
http://ptasznikarium.strona.pl/podstrony/jad/ptaszniki.html

A pająki należą do bardziej spokojnych bezkręgowców. Pohodujcie szerszenie lub osy... to jest dopiero zabawa.

R
11-03-2010, 14:50
to nie idzie o denerwowanie... jakby ktos mi polozyl tekiego na dloni, to pewnie nawet by nie zdazyl mnie ugryzc... na zawal bym umarl...

damianof
11-03-2010, 15:04
Co do siły jadu to się nie zgodzę. Jest dość silny, choć z ptasznikami "Starego Świata" nie ma porównania. W dolnej tabelce D, oznaczony literami - Asp.
http://ptasznikarium.strona.pl/podstrony/jad/ptaszniki.html

A pająki należą do bardziej spokojnych bezkręgowców. Pohodujcie szerszenie lub osy... to jest dopiero zabawa.

Nigdzie nie jest napisane, że jest to Acanthoscurria geniculata. W objaśnieniu skrótów widnieje jedynie Acanthoscurria sp. Równie dobrze może być to juruenicola, brocklehursti itp.

Dark
11-03-2010, 15:12
Nigdzie nie jest napisane, że jest to Acanthoscurria geniculata. W objaśnieniu skrótów widnieje jedynie Acanthoscurria sp. Równie dobrze może być to juruenicola, brocklehursti itp.

Fakt, co jednak nie zmienia faktu, że w obrębie rodzaju ptaszniki mogą charakteryzować się bardzo podobnymi właściwościami (choć np. Pamphobeteus już pod to nie podchodzi). W każdym razie robimy offtopa ;)

A dla autora wątku dwa przydatne linki:
http://www.terrarium.com.pl/pajeczaki.php
http://arachnea.org/

thor88
11-03-2010, 15:27
TUTAJ WSZYSTKO CO O PAJĄKACH NIE JEST OFF TOPEM:) spoko:)

plastus
11-03-2010, 19:11
Dark, z tymi panami w niebieskim, to mnie zagiąłeś :D dobrze, że pająk już zdechł.... a normalnie był sobie kupiony przyniesiony ze sklepu zoologicznego.

A co do tego, że jest nudny - nie jest. Szczególnie jak robisz mu przeprowadzkę, a on zacznie uciekać :D

jackrabbit
11-03-2010, 19:25
to ja tez sie wypowiem

mialem kedzierzawego, bardzo fajne zwierze, spokojne i w ogole przyjemne

mialem tez smithi ale malutkie tylko, pozniej rozdalem, czesc niestety mi zdechla :(

no i mialem tez dwa murinusy, ale tego nie polecam, wsciekle szybkie

bierz smithi, ladny jest bedziesz zadowolony, tylko o papierku pamietaj

mu2yk
11-03-2010, 23:06
A może Heteroscodra maculata, ewentualnie Stromatopelma calceatum? (To żart oczywiście) te diabły są polecane tylko doświadczonym hodowcom. Od siebie mogę również polecić Chromkę, sam mam jedną dziewczynke, i jest naprawdę bardzo miła w obserwacji i hodowli.

Dex
11-03-2010, 23:11
A kogóż taki mały włochacz może przestraszyć? ;)

Hmmm ;) nie przepadam za tymi zwierzątkami ;)

bloodcrawler
12-03-2010, 00:52
A może Heteroscodra maculata, ewentualnie Stromatopelma calceatum? (To żart oczywiście) te diabły są polecane tylko doświadczonym hodowcom. Od siebie mogę również polecić Chromkę, sam mam jedną dziewczynke, i jest naprawdę bardzo miła w obserwacji i hodowli.

Łeb na karku i traktowanie zwierzęcia egzotycznego jak zwierzę egzotyczne, a nie pupilka do przytulania i żadna Afrykanka nie straszna ;).

swider
12-03-2010, 01:03
Hmmm ;) nie przepadam za tymi zwierzątkami ;)
Przecież to takie pieszczochy są :D

tharkun
12-03-2010, 01:47
Wbrew wszelkim opinią Rosea też jest przepięknym ptasznikiem nie wiem dlaczego ale ten kudłaty leniuch dla mnie jest prześliczny, dorosłą samiczkę można kupić za 60-80 zł max.
Co do gieni jak się trafi na taką z charakterkiem jest bardzo ciekawa do obserwacji zwłaszcza przy karmieniu.
Cyclosternum fasciatum jest dosyć fajnym pajączkiem także na początek, mam miesięcznego samca jakby ktoś miał samiczkę :P
Nadrzewne są przepiękne ale jak kolega Dark wspomniał na początek nie najlepszy wybór, chociaż ja swoją kolekcje zaczynałem p. irmini, cambridgei oraz pulcher. Z cambridgei miałem kiedyś niespodziankę, zamawiałem kilka sztuk maluchów tych pajączków z czego miałem co się okazało jak się wygrzebały z pajęczyn 2 fimbriatusy.
Chromki są przepiękne, zawsze chciałem ją mieć aczkolwiek do tej pory nie było mi to dane.

Tak robiąc offtop kolego Dark gratuluje naprawdę ciekawych artykułów np z Draco o Cheiracanthium punctorium.

Dark
12-03-2010, 08:51
He, he... jak widać całkiem dużo tu pająkofili. Może nawet więcej niż posiadaczy wypasionych BMW ;) :mrgreen:



Tak robiąc offtop kolego Dark gratuluje naprawdę ciekawych artykułów np z Draco o Cheiracanthium punctorium.
Dziękuję w imieniu moim i mojej lepszej połowy :) Dwa kolejne numery Draco już w drodze, w najbliższym wreszcie będziemy mieli okładkę :D

Darek Jankowiak
12-03-2010, 09:01
Radek, w co Ty się pakujesz ? :):) Nie lepiej sobie "wydziarać" takie ptasznika i zawsze będziesz miał pupilka przy sobie :):) !!

thor88
12-03-2010, 10:12
:):) wydziarany mi nie będzie pasował do obecnego image:) a futrzaki zawsze mi się podobały :) hehe... pozdrawiam Darku.
Dziś jadę po smithiego:)

ps. a powiedzcie mi czy nie będzie przeszkadzało pająkowi jak będzie miał większe terrarium niż wszędzie jest to napisane? bo moje będzie miało ok 90cm długości, 60szerokości i 70wysokości... oczywiście szklane.

Dex
12-03-2010, 11:01
Przecież to takie pieszczochy są :D

Może i są pieszczochowe :D ale nie dla kogoś kto jeszcze nie przełamał lęku przd nimi ;) Ale pracuje nad tym :D

amirez
12-03-2010, 11:44
Ja kompletnie się na tym nie znam.
Mój licealista coś takiego trzyma, to co to jest?

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.amirez.neostrada.pl/nikon/maly.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.amirez.neostrada.pl/nikon/maly1.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.amirez.neostrada.pl/nikon/maly2.jpg)

To drugie, jakiś rok temu wybrało się samodzielnie na dwudniową wycieczkę.
Oczywiście wiedziała cała rodzina, że to,to spieprzyło z terrarium, poza tatusiem.
Wieczorem umyłem grzecznie ząbki i chciałem myk pod prysznic
a w brodziku wije się to, to kolorowe - ponoć paskudzie pić się zachciało i wody szukał, przez co wpadł i ucieczka się skończyła.
Kurde byłem bliski zawału.

thor88
12-03-2010, 11:44
powiem ci, że ja też nie przepadam za pająkami na wolności, szczególnie mnie szlag trafia jak podczas zbierania grzybów człowiek trafia w pajęczynę, ale takie duże włochacze są śliczne.

pajączek to brachypelma smithi- właśnie takiego kupuję;)
http://www.arachnea.org/index.php?op...734&Itemid=170 (http://www.arachnea.org/index.php?option=com_content&task=view&id=734&Itemid=170)

wąż to koralowy (jest niegroźny jakby miał odwrotne ubarwienie czyli czerwony-żółty-czarny-żółty-czerwony to byłby śmiertelnie jadowity) a ten po prostu upodobnił się do groźnego kuzyna.

a jaszczura nie kojarzę

Dark
12-03-2010, 12:56
Pająk na zdjęciu wygląda na B. smithi, wąż to chyba jakiś Lampropeltis triangulum a jaszczur to gekon lamparci (Eublepharis macularius).

PS. Kupując smiciora koniecznie poproś o papiery, dzięki którym go zarejestrujesz. Bywa, że nawet sklepy zoologiczne o to nie zadbają, bo pracują w nich nierzadko niedoinformowani sprzedawcy.

Duże terraria dla wyrośniętych okazów jak najbardziej mogą być, zwłaszcza, że można je upodobnić do warunków naturalnych. Dla młodziutkiego pająka, z racji łatwiejszego podawania pokarmu (i jego lokalizacji przez pupila) orazi możliwości kontroli, polecam jednak mały pojemnik.

thor88
12-03-2010, 13:22
to jeszcze jedno pytanie:) smithi czy Lasiodora parahybana??? :)

swider
12-03-2010, 13:31
Może i są pieszczochowe :D ale nie dla kogoś kto jeszcze nie przełamał lęku przd nimi ;) Ale pracuje nad tym :D
Rozumiem Cię doskonale! Też kiedyś to przechodziłem... moja terapia skończyła się na hodowli ptaszników :) Trzymam kciuki :)


[...] co to jest?
1. B. smithi.
2. Pseudokolarówka.
3. Gekon lamparci — zresztą ładnie wybarwiony :)


wąż to koralowy (jest niegroźny jakby miał odwrotne ubarwienie czyli czerwony-żółty-czarny-żółty-czerwony to byłby śmiertelnie jadowity) a ten po prostu upodobnił się do groźnego kuzyna.
No właśnie to nie jest wąż koralowy — koralówka arlekin (jadowity s******l) — tylko jej podróba czyli pseudokoralówka :)


to jeszcze jedno pytanie:) smithi czy [B]Lasiodora parahybana??? :)
Ja bym brał smitka... łagodniejszy i o wiele ładniejszy od parahybany, które zresztą bywają agresywne... miałem kilka i większość — bez kija nie podchodź.

thor88
12-03-2010, 16:46
hmm.. i niestety ale smithi nie było a z uwagi, że raczej w gorącej wodzie kąpany jestem to mam już lasiodorkę:):)

Dex
12-03-2010, 16:59
No to pokaż tego zwierzaczka ;)

thor88
12-03-2010, 17:00
pokaże, pokaże... kurcze, nie minął tydzień jak sprzedałem 105VR i właśnie już mi jej brakuje:):) hehe... muszę kupić jakieś macro:)

swider
12-03-2010, 17:02
Tylko jak Ci się rzuci na szkło to uważaj żebyś zawału nie dostał :lol:

2pompony
12-03-2010, 17:41
Witajcie - a możecie mi powiedzieć co to za bydlę? Nie mam niestety lepszego zdjęcia, a z informacji mam wyłącznie takie, że na przytupywanie w odległości metra nie zareagował w widoczny sposób. Na wrzaski te żnie. Ani na stek obelg i bluzgów.

Prawdę mówiąc w ogóle nie reagował i zastanawiam się teraz, czy nie miał na brzuchu takiego małego znamienia: made in China.

Wiecie coś o nim? I przepraszam za jakość zdjęcia, ekspozycję i inne takie, ale wtedy miałem wrażenie że spotykam się z lwem i rekinem na raz, gotowym rzucić się na mnie z pazurami, więc choć się bardzo starałem, całym organizmem byłem pochłonięty szukaniem szybkiej drogi ucieczki.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/03/23jloux-1.jpg
źródło (http://i44.tinypic.com/23jloux.jpg)

bloodcrawler
12-03-2010, 17:45
A gdzie ową straszliwą bestię spotkałeś jeśli można wiedzieć? ;)

Dex
12-03-2010, 17:47
Nie mów, że takie luzem biegają sobie u nas po lasach :D

2pompony
12-03-2010, 17:53
A gdzie ową straszliwą bestię spotkałeś jeśli można wiedzieć? ;)

Kalifornia, ale to nie oznacza, że mniej się bałem. Pająków się boję po prostu ponadnormatywnie. Brrrrrrrrr...

Pomimo, że jestem wielkim miłośnikiem zwierząt, jakbym miał topór, to bym tego niewinnego pająka zarąbał, jakby się na mnie popatrzył tylko...

bloodcrawler
12-03-2010, 17:57
A to jakaś aphonopelma najprawdopodobniej anax, ale ręki sobie uciąć nie dam.

amirez
12-03-2010, 17:58
Pokaż co przytargałeś ;)
U nas też zawsze były stwory: rybki, patyczaki, papuga, kot, pies - teraz jest to co na zdjęciach + żółw.

2pompony
12-03-2010, 18:03
A to, że ja się na niego darłem przez 5 minut i tupałem (choć z lekkiej oddali na wszelki wypadek), a on nic - to normalne? Takie ptaszniki są szybkie? Rzuciłby się na mnie, jakbym mu postawił nogę 15 cm od niego?

I jeśli t było do mnie, to nie przytragałem nic żywego. Nie popieram tego, w trosce o same zwierzaki.

bloodcrawler
12-03-2010, 18:30
Ptasznik to nie człowiek, nie atakuje bez powodu. Po pierwsze to ptasznik amerykański, więc mniej agresywny i jadowity niż Azjatki i Afrykanki (uśredniając). A po drugie musiałby się poczuć zagrożonym i nie mieć możliwości ucieczki, to nie są małe maszynki do zabijania wszystkiego co się rusza, jak ma możliwość to ucieka/straszy a nie marnuje jad i energię na dużo większego napastnika ryzykując przy tym dużo.

2pompony
12-03-2010, 18:42
Czyli - co widzę po czasie - zachowuje się w miarę rozsądnie. Wtedy wydawało mi się, że wyłącznie dybie na moje życie, a teraz wiem, że to moja arachnofobia.

Wiesz o nich naprawdę sporo, jak widzę. Dzięki za wykład! :)

bloodcrawler
12-03-2010, 18:49
Hobby jak każde inne :)

swider
12-03-2010, 20:02
A to jakaś aphonopelma najprawdopodobniej anax, ale ręki sobie uciąć nie dam.
Ja bym się bardziej skłaniał ku eutylenum :)


A to, że ja się na niego darłem przez 5 minut i tupałem (choć z lekkiej oddali na wszelki wypadek), a on nic - to normalne? Takie ptaszniki są szybkie? Rzuciłby się na mnie, jakbym mu postawił nogę 15 cm od niego?
Normalne, że się nie ruszył, musiał byś go poszturać to wtedy raczej by zwiał. Na dodatek ten gatunek ptasznika jest mało agresywny, a choćby nawet jakimś cudem Cię uwalił to jad też mają słabiuśki — to tak jakby osa Cię dziabnęła, no chyba, że jesteś uczulony.

Ale są gatunki, które słyną z mega agresji i jeśli byś takiego zaczepił mogłoby się skończyć szpitalem. Ale to nie w USA, jak już wspomniał bloodcrawler.

Dark
13-03-2010, 00:05
A to, że ja się na niego darłem przez 5 minut i tupałem (choć z lekkiej oddali na wszelki wypadek), a on nic - to normalne? Takie ptaszniki są szybkie? Rzuciłby się na mnie, jakbym mu postawił nogę 15 cm od niego?

I jeśli t było do mnie, to nie przytragałem nic żywego. Nie popieram tego, w trosce o same zwierzaki.

Większość pająków, a w zasadzie niemal wszystkie, unikają ataku na znacznie większe od siebie zwierzęta (jest parę wyjątków jak samce Atrax robustus podczas wędrówek w poszukiwaniu samic). Tak jak pisał Bloodcrawler, chodzi o prosty rachunek ewentualnych zysków i strat . 99,9999% ukąszeń to wina człowieka - drażnienie zwierzęcia, pomimo dawanych przez niego wyraźnych sygnałów, takich jak ten (unoszenie odnóży i nogogłaszczków):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/img5/196/dsc7690n.jpg)
lub przypadkowe przyciśnięcie pająka (ukrytego w ubraniu, podczas łażenia lub zwyczajnie przez sen).

Ptaszniki są zwierzętami niemal zupełnie ślepymi (prawdopodobnie lepszym wzrokiem obdarzone są gatunki nadrzewne, ale to i tak nic w porównaniu np. z pogońcami lub skakunami). Większość bodźców jakie odbierają to drganie gruntu, powietrza, zapach/smak wykrywany przez specyficzne receptory. Tak więc ptasznik mógł być zaniepokojony Twoim stukaniem, jednak prawidłowo ocenił wielkość stworzenia które spotkał i nie atakował ;) Podsunięcie nogi nic by nie dało. Choć np. znajomy, robiąc badania nad palmami w Gujanie Francuskiej, został pogoniony przez dużego Theraphosidae. Prawdopodobnie samicę broniącą gniazda, obok którego przeszedł.
Co do prędkości. Większość naziemnych porusza się dość "dostojnie" i powoli. Jeśli trzeba, potrafią jednak szybko zasuwać (już raz ściągałem Chromatopelmę z sufitu oraz ze dwa razy Poecilotherie z szafek i łóżka). Nijak się to jednak ma do niektórych ptaszników nadrzewnych. Mówi się o nich, że nie biegają a "teleportują się". Smaczku doda fakt, że niektóre latają lotem ślizgowym, wykorzystując gęsto owłosione odnóża jak lotnię :D

jackrabbit
13-03-2010, 00:14
a czym karmicie? ja najbardziej lubilem swierszczami, z tego co wyczytalem to chyba najzdrowsze?

Dark
13-03-2010, 00:37
a czym karmicie? ja najbardziej lubilem swierszczami, z tego co wyczytalem to chyba najzdrowsze?

Karaczany. Najłatwiejsze i najtańsze w hodowli. Co do "zawartości", podobna jak świerszcze.

Megazordon
13-03-2010, 00:51
Karaczany. Najłatwiejsze i najtańsze w hodowli. Co do "zawartości", podobna jak świerszcze.

Ja to laik kompletny jestem z tego tematu, ale się w tym momencie wypowiem, że jest rzecz która mnie bardziej przeraża niż wszystkie pająki razem wzięte. Kiedyś odwiedziłem znajomego, który hodował tarantule i ptaszniki oraz pokarm dla nich, mianowicie karaluchy. Nie polskie karaluchy, tylko jakieś argentyńskie bydlaki wielkości telefonu komórkowego. Wolałbym spotkać gromadę ptaszników, niż jednego takiego karalucha*.



*chociaż do karaluchów mam szacunek ogromny, bo te bestie potrafią przeżyć w każdych warunkach, są inteligentne niesamowicie i jeszcze szybkie, jak Jesse Owens.

Dark
13-03-2010, 00:59
A fe... to kolejne moje ulubione zwierzaki. Aktualnie hoduję 4 gatunki, ale bywało, że miałem ich z 8-9. Cudowne zwierzęta, tak jak pająki z mocno negatywnym "piarem" uzyskanym dzięki zawleczonym do Polski prusakom i karaluchom. Nasze krajowe, leśne zadomki (Ectobius) to szczyt finezji :)

Dodam, że jako pokarm hoduję też mączniki i barciaka większego (tzw. mole woskowe). Zdarzały mi się też drewnojady i 6 gatunków świerszczy. Ach te czasy kiedy miałem na hodowlę sporo miejsca... ponad 40-50 gatunków owadów i pajęczaków w jednym momencie. Teraz to już "wiocha"... ze 20 góra. ;)

R
13-03-2010, 12:07
wspolczuje Twoim sasaidom jak Ci to wszystko kiedys poucieka... :mrgreen:

Rafał_Sz
13-03-2010, 12:12
wspolczuje Twoim sasaidom jak Ci to wszystko kiedys poucieka... :mrgreen:
Właśnie miałem zapytać o sąsiadów. Są świadomi? Są? :mrgreen:

jackrabbit
13-03-2010, 12:32
to opowiem taka anegdote

mialem kiedys tego kedziora, duzy juz byl bardzo bo mocno go podkarmialem, nie pamietam ktora wylinka ale jedna z ostatnich :) no i odwiedzil mnie kolega, poszedl skorzystac z lazienki (a tam trzymalem mojego pupilka) i nagle slysze wrzask "teee, chodz zobacz, ten pajak jest na scianie!" Ja przestraszony biegne, wlaze tam a kurcze pajak normalnie siedzi sobie na sciance terrarium a bylem pewien ze po prostu wylazl i zajal lazienke :mrgreen:

amirez
13-03-2010, 13:38
Właśnie miałem zapytać o sąsiadów. Są świadomi? Są? :mrgreen:
------------------
E, tam... Ja jestem wychowany na elementarzu Falskiego, a tam jak byk stoi napisane:
"Wolnoć Tomku w swoim domku" ;)

2pompony
13-03-2010, 14:06
Dark - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Czasem człek się naczyta sporo w necie i nie dowie tyle, ile mu powie znawca z pasją do przedmiotu. Dzięki!

Dark
13-03-2010, 15:19
Nie ma sprawy. To moje strrrrrrraszne hobby.


Właśnie miałem zapytać o sąsiadów. Są świadomi? Są? :mrgreen:

Świadomi :) Bez problemu. Mam za łóżkiem i szafą łażącą luzem armię pająków z rodzaju Steatoda. Zjedzą niemal wszystko co mi od czasu do czasu ucieknie :mrgreen:

nowart
13-03-2010, 16:39
Mam za łóżkiem i szafą łażącą luzem armię pająków z rodzaju Steatoda. Zjedzą niemal wszystko co mi od czasu do czasu ucieknie :mrgreen:

Czekaj, pomału... czyli dobrze rozumiem, że tak normalnie, bez ogródek łazi sobie po ścianie za łóżkiem i szafą kilkadziesiąt pająków żywiących się robalami, które czasem uciekną z innego pojemniczka..?? :shock: Na samą myśl już mnie trzęsie :lol:
Przepraszam, ale muszę - czy wytrzymała kiedyś z Tobą jakaś kobieta ? ;)

Megazordon
13-03-2010, 16:47
Czekaj, pomału... czyli dobrze rozumiem, że tak normalnie, bez ogródek łazi sobie po ścianie za łóżkiem i szafą kilkadziesiąt pająków żywiących się robalami, które czasem uciekną z innego pojemniczka..?? :shock: Na samą myśl już mnie trzęsie :lol:
Przepraszam, ale muszę - czy wytrzymała kiedyś z Tobą jakaś kobieta ? ;)


Ale to tylko takie malutkie pajączki są, więc chyba nie ma się co bać.
http://www.arachnea.org/index.php/opisy-temp/784-steatoda-triangulosa.html

GeparD
13-03-2010, 17:26
normalnie wkurzyliscie mnie tym watkiem ;)
juz od miesiaca studiuje www.terrarium.com.pl i jestem na 100% zdecydowany na "gienie", jest tylko jedno ale, moja ladniejsza polowka zdecydowanie temu sie sprzeciwia i jestem w kropce bo nie chce postawic jej przed faktem dokonanym i ktoregos dnia znalezc pudelko z pajeczakiem zrzucone z 5tego pietra.
Jak u was jest z tym? Kobiety wam nie protestuja?

jackrabbit
13-03-2010, 17:31
wez przestan, kup malego pajaczka, L3-L4, postawisz w kacie to nawet nie zauwazy :)

Megazordon
13-03-2010, 17:37
A po co kupować? Wystarczy nie sprzątać w domu przez miesiąc i na pewno samo się coś zalęgnie / wyhoduje.

jackrabbit
13-03-2010, 17:39
A po co kupować? Wystarczy nie sprzątać w domu przez miesiąc i na pewno samo się coś zalęgnie / wyhoduje.

z pewnoscia, znam to z autopsji, jednak nie bedzie to ptasznik :lol:

Dark
13-03-2010, 17:53
Steatoda to pająki powszechnie występujące w naszych domach. BTW. Bliskie krewniaczki czarnych wdów, bo to ta sama rodzina - Theridiidae. Przy okazji dość boleśnie kąsające.

Steatoda bipunctata

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/4360/dsc9239y.jpg)

Steatoda castanea

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.entomo.pl/forum/album_pic.php?pic_id=2497)

Generalnie nic bez mojej wiedzy (mam przynajmniej taką nadzieję :P) nie rozwija się poza terrarium.

Poza ptasznikami hoduję różne krajowe pająki, przegrywają z ptasznikami tylko pod względem rozmiarów, bo pod względem budowy i zachowań są nierzadko zdecydowanie ciekawsze.

Co do lepszej połowy. Kupujesz małego pająka. Mówisz, że to takie małe. Rośnie "to to" przez rok, dwa, a lepsza połowa się przyzwyczaja. Później to nawet ona zaczyna doglądać pająków. Ja nie miałem problemu, bo moja lepsza połowa też jest biologiem i ma niezłe skrzywienie w kwestii płazów :mrgreen: Stąd kilka żab, traszek i innego badziewia... świnki morskiej nie wliczam ;)
Pozostaje też delikatna dezinformacja. Jak starsi powiedzieli stanowcze NIE dla tropikalnych karaczanów, to po ich przyniesieniu powiedziałem, że to chrząszcze. Czasem ignorancja w pewnych sprawach ma swoje dobre strony. Jak już się do nich przyzwyczaili, a wręcz zaczęli się nimi zajmować z samych siebie, powiedziałem im, że to są właśnie te straszne "karaluchy".

GeparD
13-03-2010, 17:57
Dark, moze faktycznie postawie ja przed faktem, wszak to na poczatku male i niepozorne i w pudelku zamknietym siedzi i nie lypie slepiami ;) i moze bedzie tak jak mowisz ze po czasie sama sie przekona i bedzie spokoj, w najgorszym przypadku ryzykuje zycie pajaka...

Dark
13-03-2010, 18:08
Dark, moze faktycznie postawie ja przed faktem, wszak to na poczatku male i niepozorne i w pudelku zamknietym siedzi i nie lypie slepiami ;) i moze bedzie tak jak mowisz ze po czasie sama sie przekona i bedzie spokoj, w najgorszym przypadku ryzykuje zycie pajaka...

Jakby się nie udało, to jednak szkoda zwierzaka. Z drugiej strony, patrząc czysto ekonomicznie, przynajmniej nie oberwiesz po kieszeni. Kiedyś za takiego "kędziora" L1 brano nawet 40-60zł, teraz widuję czasem po złotówce, a za 60zł to nawet dorosłe samice. Wzrost podaży zrobił swoje... kiedy w Nikonie doczekamy się takiego spadku cen ;) :mrgreen:

GeparD
13-03-2010, 18:14
akurat u mnie za gienie wielkosci chyba L3 - L4 koles prosi 20GBP takze widze ze ceny adekwatne do zarobkow

Leatherface
13-03-2010, 18:30
Jedyny pająk jakiego mógłbym pokochać to skakun w wersji gigant żeby wyglądał jak ze zdjęcia makro :D

Dark
13-03-2010, 18:31
akurat u mnie za gienie wielkosci chyba L3 - L4 koles prosi 20GBP takze widze ze ceny adekwatne do zarobkow

Faktycznie, nie zwróciłem uwagi na lokalizację :oops:
Za to na zachodzie przynajmniej łatwiej o rzadsze gatunki. W Wielkiej Brytanii działa dość prężnie British Tarantula Society.


Jedyny pająk jakiego mógłbym pokochać to skakun w wersji gigant żeby wyglądał jak ze zdjęcia makro :D
No, niestety. Największy ma ze 3 cm :(

mario_b
13-03-2010, 18:46
Niestety z Brachypelmami jest mały problem. Znajdują się na liście CITES (objęte są Konwencją Waszyngtońską dot. handlu rzadkimi gatunkami). Po zakupie musisz zarejestrować taki okaz i jest z tym sporo zabawy. Od sprzedawcy musisz uzyskać poświadczenie o "urodzeniu w niewoli", aby móc zarejestrować zwierzę. Jak tego nie dopełnisz, możesz liczyć na wizytę panów w niebieskim i sprawą sądową.


Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą Dark.

Brachypelma spp. jest na liście CITES, przy kupnie powinieneś dostać jakiś dokument stwierdzający legalne pochodzenie, zgoda.

Ale z tą rejestracją to przesadziłeś:), kiedyś i owszem obowiązek rejestracji w Starostwie Powiatowym dotyczył wszystkich zwierząt z list CITES, ale po jednej z ostatnich nowelizacji Ustawy o Ochronie Przyrody zdaje się z 2004r obowiązek ten spoczywa na nowych właścicielach płazów, gadów, ptaków i ssaków. Bezkręgowce nie podlegają rejestracji. Żaden urzędnik nie może już zarejestrować kędziora czy smithi czy Pandinus imperator jak to kiedyś czynili.

Tak, że do rejestracji to od płazów w górę.

Dark
13-03-2010, 20:10
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą Dark.

Brachypelma spp. jest na liście CITES, przy kupnie powinieneś dostać jakiś dokument stwierdzający legalne pochodzenie, zgoda.

Ale z tą rejestracją to przesadziłeś:), kiedyś i owszem obowiązek rejestracji w Starostwie Powiatowym dotyczył wszystkich zwierząt z list CITES, ale po jednej z ostatnich nowelizacji Ustawy o Ochronie Przyrody zdaje się z 2004r obowiązek ten spoczywa na nowych właścicielach płazów, gadów, ptaków i ssaków. Bezkręgowce nie podlegają rejestracji. Żaden urzędnik nie może już zarejestrować kędziora czy smithi czy Pandinus imperator jak to kiedyś czynili.


Fakt, Mea Culpa! Rozpędziłem się :/ Co nie zmienia faktu, że przy sprzedaży/kupnie zwierząt z CITESem można mieć trochę problemów, jeśli nie przypilnuje się wszystkich spraw.

Więcej na ten temat tutaj:
http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=33780

Nasze prawo w tym zakresie to niezły bajzel. Pomijam już niesławną listę "gatunków niebezpiecznych".

Maciek R
13-03-2010, 20:26
Dobry temat, jeden z ciekawszych ostatnio tutaj, przestudiowałem cały.

Wy te swoje pająki (czy jeśli to jest obraza - to przepraszam - ptaszniki) trzymacie w tym terrarium i obserwujecie?
A jak trzeba je wyczyścić to przepraszam co, do rąk je bierzecie? :mrgreen:

Druga sprawa - co rozumiecie przez "słabo jadowite"? Nie zabijają od razu czy raczej pieczenie, swędzenie i po wszystkim?

Pytam z czystej ciekawości.

j_szczygiel
13-03-2010, 20:50
Dobry temat, jeden z ciekawszych ostatnio tutaj, przestudiowałem cały.

Wy te swoje pająki (czy jeśli to jest obraza - to przepraszam - ptaszniki) trzymacie w tym terrarium i obserwujecie?
A jak trzeba je wyczyścić to przepraszam co, do rąk je bierzecie? :mrgreen:

Druga sprawa - co rozumiecie przez "słabo jadowite"? Nie zabijają od razu czy raczej pieczenie, swędzenie i po wszystkim?

Pytam z czystej ciekawości.

Kedziora i inne z rodzaju Brachypelma mozesz brac bez obaw do reki. Moze scisniecie w dloni zaowocowaloby jakas bardziej agresywna reakcja, ale predzej bys go zabil. Sa tez inne nieagresywne gatunki, ale tak dawno sie tym nie interesowalem, ze malo pamietam ;)
Trzeba tez zwrocic uwage czy jest sie alergikiem - np. Brachypelmy wyczesuja wloski z odwloka w chwilach potencjalnego 'zagrozenia'. Co bardziej wrazliwych moze piec skora, po dostaniu sie do nosa lub oka moze spowodowac podraznienia. Osobiscie nigdy czegos takiego nie doswiadczylem.
Slabo jadowite oznacza, ze zabijaja po 15 minutach abys mial czas na wstrzykniecie sobie surowicy ;) Nie przekrecisz sie po ukaszeniu (chyba, ze masz uczulenie) ;) Rekacja organizmu jest podobna do tej, jaka mozna zobserwowac po ukaszeniu pszczoly.
Pamietam natomiast jak gonilem w domu po poddaszu P. irminie z metalowym kubkiem - w zyciu tak szybkiej cholery nie widzialem... :D

fistaszek20
13-03-2010, 21:06
muszę przyznać, że i mnie temat zaciekawił, choć na pająki (jak przystało na kobietę ;) ) często reaguję histerycznie ;). Ale taki włochacz może być interesujący do obserwacji. :D

tharkun
13-03-2010, 21:08
Co do drugiej połówki pokaż jej zdjęcia avek i wytłumacz że jak nabierzesz wprawy w trzymaniu pajączków to takiego sobie też sprawisz :D
Pamiętam jak kupiłem pierwszy raz avi w l4 to moja piękniejsza połówka zakochała się w tym pajączku i miał ksywkę blue star.
Co do brania pajączków na ręce, przez ostatnie 5 lat trzymania tych kudłaczy może 2 razy miałem jakiegokolwiek na rękach- uznaje branie pająków na ręce tylko za konieczność a nie zabawę.
Jak ktoś chcę egzotyczne zwierzątko które będzie spacerować po domu to polecam trzymać jaszczurki np agamki które przy odpowiednich warunkach potrafią sobie pospacerować po pokoju i wrócić do terrarium. Ostatnio po porządkach u węża franka została szczelinka między szybami i dał sobie "nogę" po 2 dniach znalazł się w moim bucie :D

Ogólnie trzymanie wszelkiej maści żabek, jaszczurek, węży oraz pająków sprawia wiele frajdy z obserwacji czegoś co kilka lat temu można było oglądać w programach przyrodniczych, tak, że życzę odwagi w zakupie tego pierwszego, a po nim jakoś już pójdzie.

thor88
13-03-2010, 22:48
cieszę się, że rozpocząłem taki ciekawy temat:) od wczoraj mój lasiodorek ma teraz L8 i właśnie zjadł sobie świerszcza:).

bloodcrawler
13-03-2010, 23:35
cieszę się, że rozpocząłem taki ciekawy temat:) od wczoraj mój lasiodorek ma teraz L8 i właśnie zjadł sobie świerszcza:).

Uważaj, to wciąga :D. Nie obejrzysz się i już będziesz jakiejś poecilotheri na allegro szukał ;).

Dark
13-03-2010, 23:42
Jest jedno zdanie, doskonale opisujące to hobby.

Ptaszniki są jak Pokemony, kupisz, a musisz mieć je wszystkie! ...a, że jest ich ok. 1000 opisanych gatunków... ;)

amirez
14-03-2010, 11:32
Co to jest L4 - wiem, bo akurat korzystam ;) ale te Wasze pozostałe L8 i inne to nie kumam.
Wytłumaczy mi kto?

jackrabbit
14-03-2010, 11:37
Co to jest L4 - wiem, bo akurat korzystam ;) ale te Wasze pozostałe L8 i inne to nie kumam.
Wytłumaczy mi kto?

to jest ile wylinek pajak przeszedl :)

Dex
14-03-2010, 11:55
I jak on już wylinieje :mrgreen: to wtedy co, jest taka skórka z całego pajączka z futerkiem ze wszystkim?

bloodcrawler
14-03-2010, 11:57
Z futerkiem, nóżkami i kłami :D

jackrabbit
14-03-2010, 11:57
I jak on już wylinieje :mrgreen: to wtedy co, jest taka skórka z całego pajączka z futerkiem ze wszystkim?

taa, niektorzy to zbieraja, mozna opylic za jakies grosze :D

Dex
14-03-2010, 12:19
To można sobie takiego misiowego włochacza wypchać i postawić na półeczke ;)

jackrabbit
14-03-2010, 12:24
To można sobie takiego misiowego włochacza wypchać i postawić na półeczke ;)

najlepsze jest jak na forum arachnea ktos pisze "ratunku, cos sie stalo z moim pajakiem, jakis dziwny jest i sie nie rusza"

a sie okazuje ze pajak sobie w swojej jaskini siedzi a koles od 3 dni obserwuje skorke :D

Dex
14-03-2010, 12:44
:lol: grubo :mrgreen: To chyba jacyś początkujący albo "chodoffcy" ;)

Dark
14-03-2010, 13:31
Jak ktoś jest zainteresowany jak wygląda proces linienia, zapraszam do mojego animowanego gifa (chyba ponad 2MB):
http://img261.imageshack.us/img261/4366/poelinieniemp.gif
Niestety ta Poecilotheria liniała w gnieździe, więc niewiele widać. Może jutro wrzucę dwa inne "filmiki" robione z lepszej miejscówki :)

Dark
15-03-2010, 10:50
Obiecany link (ok. 9MB) z "filmikiem" z liniejącą Chromatopelma cyaneopubescens. W znacznie lepszych warunkach oświetleniowych i wizualnych ;)
http://save.am/files/3bwxdx56/chroma.gif.html

Rafał_Sz
15-03-2010, 14:33
Szczerze podziwiam Was za odwagę i zaangażowanie przy hodowli tych wszystkich "milusich" stworzeń.

Łopal
15-03-2010, 15:51
Tak Was czytam i lekko się wzdragam....... :)
Chociaż po czterech latach mieszkania w lesie do pewnych klimatów się już przyzwyczaiłem...

Jako żywo przypomniało mi się opowiadanie o pająkach, może ktoś pamięta tytuł? Opublikowała to na początku lat 80. Fantastyka. Facet kupił kilka rodzajów pająków, ich rodziny budowały domy... I sprawa się oczywiście wymknęła spod kontroli. Help i sorry za offtopic. :)

MARYJAN
15-03-2010, 17:23
najlepsze jest jak na forum arachnea ktos pisze "ratunku, cos sie stalo z moim pajakiem, jakis dziwny jest i sie nie rusza"

a sie okazuje ze pajak sobie w swojej jaskini siedzi a koles od 3 dni obserwuje skorke :D

To ja też z offtopem trochę... Jako że posiadam dwa ptaszniki, Grammostola rosea i Acanthoscurria geniculata, może nie do końca off. Otóż, bedąc w podróży służbowej, odebrałem telefon od mojej mamy, której pozostawiłem pod opieką pająki ( nikt inny się nie zgodził, a ona akurat bardzo je lubi) i usłyszałem historię, o biednej Rosea, która chyba jest chora, bo leżała do góry nogami w kąciku i nie mogła wstać, więc moja ukochana mama odwróciła ją dzielnie do, jej zdaniem, odpowiedniej pozycji. Po wyjaśnieniu sytuacji było mamie bardzo przykro, ale pająk nie odniósł szkód i po powrocie zastałem "klona" w terrarium. Najlepsze jest to, że "ratując" go, postawiła go na nogi goła ręką, przy asyście siostry, która już miała przygotowany telefon z wybranym 999...

Dex
15-03-2010, 17:26
http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201003/1268661952_by_koli341_500.jpg

:mrgreen:

swider
15-03-2010, 17:42
Nie chce Ci zabierać radości z widoku unicestwienia tego zwierzaczka, ale pewnie koleś zmielił wylinkę :)

Dex
16-03-2010, 09:59
To wylinke by tak ładnie układał? Wylinka by sie przyczepiła do tego tego, no tego z ostrzami? :D

swider
16-03-2010, 10:51
Nie no... na pierwszych trzech fotach to jest żywy pająk, ale na tej gdzie są już widoczne zmielone resztki pluszaka, to zapewne wylinka :)

Łopal
17-03-2010, 11:16
Już wiem- to się nazywało "Piaseczniki". Miłośnikom pająków polecam :)

Dark
17-03-2010, 12:28
Już wiem- to się nazywało "Piaseczniki". Miłośnikom pająków polecam :)

Prawdziwi terraryści czytają tylko prawdziwe fakty! Prasa codzienna dba o pokazanie pająków w wyważony, właściwy, sensowny, a co najważniejsze - zgodny z naukową wiedzą sposób. Po co ludziom Science Fiction? ;) :mrgreen:

http://www.arachnea.org/forum/f24/atakuj-cie-tarantule-t31012/post196354.html
http://www.dziennik.pl/swiat/article31495/Chlopiec_z_pajakami_w_uchu.html
http://www.efakt.pl/Stracil-wzrok-przez-pajaka,artykuly,50586,1.html

:lol:

_Bobo_
17-03-2010, 12:52
Ah... przypominają mi się czasy, kiedy miałem swoje "pluszaki". Ptaszniki to piękne stworzenia - jeśli podchodzi się do tego hobby z głową, nic nie powinno się stać. Wiem, że kiedyś do tego jeszcze wrócę. Miałem kiedyś masę zdjęć, po tym jak dysk wyzionął ducha, ostało się niestety tylko to co w galerii na terrarium.com.pl - http://www.terrarium.com.pl/galeria/galeria.php?userid=6942 .

Warto słuchać Darka, sam się od niego wiele nauczyłem.

Dex
17-03-2010, 13:06
Nie wiem jak bym zareagował jak bym takiego misiaka u mnie w pokoju na ścianie zobaczył :D Normalnie takie mniejsze źle kończą :mrgreen:

Brrrrr, na ręke to może, pod wpływem, duuuuzym wpływem :mrgreen: bym wziął, ale w życiu na twarz bym nie posadził pająka.

R
17-03-2010, 13:19
jak zalatwic czlowieka pajaka???

czlowiekiem kapciem...

tharkun
17-03-2010, 15:32
Brrrrr, na ręke to może, pod wpływem, duuuuzym wpływem :mrgreen: bym wziął, ale w życiu na twarz bym nie posadził pająka.

Pod wpływem to bym raczej nie polecał brać cokolwiek jadowitego na łapki, po co dolewać oliwy do ognia ? procenty zadziałały by tylko jako katalizator :D

thor88
17-03-2010, 16:04
a poza tym na tym filmiku jakby ten koleś zrobił sobie koktail z futrzaka i go wypił to jakby go włoski podrapały w gardło to by mu się odechciało:)

Dex
17-03-2010, 20:54
Pod wpływem to bym raczej nie polecał brać cokolwiek jadowitego na łapki, po co dolewać oliwy do ognia ? procenty zadziałały by tylko jako katalizator :D

Nie nie, napewno bym nie zamierzał sie do tego przytulać ani robić czegoś głupiego by mnie dziabnęło ;) jedynie strach mógłby troszeczke zmniejszyć swoją siłe ;)

Z jadowitych to grzechotniki są misiowe :mrgreen:

thor88
20-03-2010, 19:14
hehe... ale numer właśnie myślałem że mi z terrarium futrzak uciekł, ale po kilku godzinach okazało się, że schował się w korzeniu:)

pppppp
20-03-2010, 21:53
Szczerze podziwiam Was za odwagę i zaangażowanie przy hodowli tych wszystkich "milusich" stworzeń.

zapraszam do mnie, jesteś miejscowy, kiedyś zajmowałem się tym poważniej, najwięcej (7 wyklutych kokonów i ok 5 tys maluchów miałem w 2007 roku :) ) teraz zostały tylko trzy dorosłe sztuki i parka węży

thor88
26-03-2010, 19:45
to pochwalę się:) YODA właśnie przechodzi wylinkę znaczy rośnie mój maluszek:)

Łopal
08-07-2010, 23:38
a jednak: "brrrrrrr".......

coach_lodz
09-07-2010, 09:15
na focie to jeszcze mogę polookać ale na żywca to raczej nie chciałbym spotkać.... brrrr