Zobacz pełną wersję : Office 10 - znamy ceny
Jeśli chodzi o cenę dla użytkowników domowych i studentów to dali do pieca....;)
http://www.centrumxp.pl/Aktualnosci/5245,Microsoft_poda%C5%82_europejskie_ceny.aspx#ko mentarz
"W czerwcu na sklepowych półkach zagości najnowsza wersja pakietu biurowego Microsoft Office 2010. Już dziś znamy jego ceny!
Wszystkie wersje pakietu zostaną wydane wspólnie na jednej płycie DVD oraz jako Product Key Card, za pomocą której będziemy mogli aktywować wersje preinstalowane lub pobrane ze strony producenta.
Office Home and Student 2010 - zawierający aplikacje Word, Excel, PowerPoint, OneNote i dostęp do Office WebApps - 139 euro
Office Home and Business 2010 - zawierający ponadto program Outlook - 379 euro (Key Card - 249 euro)
Office Professional 2010 - wyposażony dodatkowo w programy Access i Publisher - 699 euro (Key Card - 499 euro)
Office Professinal Academic 2010 - przeznaczony dla użytkowników z sektora nauki i edukacji - 109 euro
Ponadto każdą z aplikacji będzie można nabyć osobno. I tak: Word, Excel, PowerPoint, Outlook, Publisher oraz Access będą kosztować 189 euro za każdą, natomiast OneNote wyceniony został na kwotę 109 euro.
Biorąc pod uwagę aktualny kurs euro, za najbogatszą wersję pakietu przyjdzie nam zapłacić ponad 2500 zł, zaś za wersję dla użytkowników domowych i studentów, około 500 zł.
Warto zaznaczyć, że podane ceny dotyczą zarówno nowych klientów, jak i posiadaczy poprzedniej wersji, co oznacza, że Microsoft nie przygotował zniżek dla użytkowników dokonujących upgrade'u."
Warto zaznaczyć, że podane ceny dotyczą zarówno nowych klientów, jak i posiadaczy poprzedniej wersji, co oznacza, że Microsoft nie przygotował zniżek dla użytkowników dokonujących upgrade'u."
:shock:
Office 2010 ma numerek 14, a nie 10.
http://en.wikipedia.org/wiki/Microsoft_Office
PS.
Nikt Cię nie zmusza da zakupu - masz darmową, całkiem niezłą, alternatywę.
Nikt Cię nie zmusza da zakupu - masz darmową, całkiem niezłą, alternatywę.
Ja nie czuję się zmuszony ;) Porównuje tylko cenę z 2007 do podanych obecnie ;)
http://www.proline.pl/sklep.php?p=OFFICE+2007+HS+PL+1P
Z tym, że ta wersja kosztowała kiedyś 199zł - MS miał urodziny to szarpnął się na gest. Inna sprawa, że ta wersja (2007) jest ograniczona tylko do użytku niekomercyjnego, czyli list do babci można spokojnie napisać, ale zestawienie finansowe dla firmy już nie bardzo.
Poza tym trzeba porównać, co oferuje wersja 2010, bo jeśli można jej używać do celów komercyjnych lub dodatkowo Outlooka, to różnica 150 zł jest żadna.
Coś drogą ofertę znalazłeś ;)
http://www.camino.pl/opis.php3?ID=24163
Office Home and Student 2010 będzie dokładnie na takich samych zasadach - bez użytku komercyjnego, Outlooka nie ma w tej wersji.
Reasumując użytkownik domowy jest dymany w k.... za kilka nowych ficzerków bez możliwości tańszego upgrade z 2007 - o powiedzmy ~300zł
W sumie to dobrze OO się rozpowszechni bardziej.
Ja już nie pamiętam kiedy używałem jakiś program z MS Office. Od lat w kilku firmach będących pod moja opieką pracownicy używają OO, wcześniej jeszcze StarOffice. Nie widzę powodu do płacenia za coś, co można mieć za darmo...
Ja również od paru lat jadę na darmowym Open Office i żadnego problemu nie mam :D
I to jest właśnie optymistyczne :)
ja tez korzystam z Open Offica i mogę potwierdzić, że prawie zawsze jest ok.
Leatherface
11-03-2010, 15:29
A ja miałem ostatnio problem jak się okazało, że OO i word nie są, lub u mnie nie chcą być, do końca kompatybilne. Musiałem pisać ważny dokument korzystając z obydwu programów (na różnych komputerach) a potem się okazało, że jak przeniosłem plik po pracy w jednym do drugiego, to było coś do poprawki (czasem nie mało, bo plik obszerny).
Powiedzcie mi, czy u was jak w dokumencie w wordzie zrobicie numerowanie stron, to OO widzi je normalnie? Bo u mnie nie, ale może to kwestia ustawień...
sokrates
11-03-2010, 15:40
ja tez korzystam z Open Offica i mogę potwierdzić, że prawie zawsze jest ok.
prawie robi różnicę, ja też cieszyłem się jak dziecko na darmową alternatywę, a później życie okazało się okrutne - konkretnie - spróbuj otworzyć taki 20-30MB arkusz excela, albo utworzyć prezentację taką z dużą ilością zdjęć i powiedzmy 80 - 100 slajdów. w OO to koszmar.
spróbuj otworzyć taki 20-30MB arkusz excela, albo utworzyć prezentację taką z dużą ilością zdjęć i powiedzmy 80 - 100 slajdów.
A mi się zdarza otrzymywać takie prezentacje i nigdy nie miałem problemu. Dziwne :/
A ja dalej zostanę przy Office 2003 :) - nie mogę zrozumieć dlaczego Office 2003 wymaga 200 MB na instalację a 2007 potrzebuje ponad 1 GB
A ja dalej zostanę przy Office 2003 :) - nie mogę zrozumieć dlaczego Office 2003 wymaga 200 MB na instalację a 2007 potrzebuje ponad 1 GB
strach się bać ile będzie zajmował 2010. 2 GB?
A ja dalej zostanę przy Office 2003 :) - nie mogę zrozumieć dlaczego Office 2003 wymaga 200 MB na instalację a 2007 potrzebuje ponad 1 GB
Spinacz jest niklowany, a ty masz z zwykłego "zilaza" ;-)
Spinacz jest niklowany, a ty masz z zwykłego "zilaza" ;-)
Właściwie to wcale nie mam go zainstalowanego - i cała tajemnica poszła ....:mrgreen:
strach się bać ile będzie zajmował 2010. 2 GB?
Około 1,5 GB na dysku, zalecana karta graficzna z obsługą DirectX 9.0c i 64 MB pamięci,
I bardzo dobrze. Nawet uklady zintegrowane na plytach glownych obsluguja obecnie DX10, czas zeby wreszcie producenci softu ruszyli dupy i zaczeli wykorzystywac mozliwosci wspolczesnych maszyn, a nie jada po najmniejszej linii oporu.
prawie robi różnicę, ja też cieszyłem się jak dziecko na darmową alternatywę, a później życie okazało się okrutne - konkretnie - spróbuj otworzyć taki 20-30MB arkusz excela, albo utworzyć prezentację taką z dużą ilością zdjęć i powiedzmy 80 - 100 slajdów. w OO to koszmar.
Przyklad z mojej magisterki (plik excela o podobnym rozmiarze, 5 arkuszy po ok. 20k komorek z danymi i obliczeniami, do tego z 10 wykresow na kazdej):
Excel 2003 - ok. pol minuty
Excel 2007 - ok. 10 sekund
OOo 3.0 - ok. 10 minut, jak juz przemielil to zgubil formatowanie wszystkich wykresow
Z sama trescia magisterki byly podobne jazdy,nawet nie probowalem otwierac wersji ekstremalnej, czyli pliku Worda wazacego >270MB (cos pokrecilem w kopiowaniu i kazdy wklejony do tekstu wykres byl zaembedowanym arkuszem Excela) ;)
Jest jeszcze kupe innych *******, niekoniecznie wymagajacych tak duzych plikow... do tego interfejs w porownaniu z wersja 2007 jest strasznie toporny.
Jak dla mnie OOo ma jeszcze przed soba dluga droge jako sensowny zamiennik MS Office.
BTW. jakas akcja modernizacyjna Office 2007 chyba jednak jest, bo ojcciec sie zalil, ze kupil za wczesnie i juz sie nie lapie na to: http://www.dobreprogramy.pl/Office-dla-nabywcow-wersji,Aktualnosc,16977.html
Jak dla mnie OOo ma jeszcze przed soba dluga droge jako sensowny zamiennik MS Office.
Tak, to prawda. Juz nie raz przekonalem sie w pracy, ze OO to "prawie" MS Office. Owszem, pracownicy biurowi smigaja we Writerze az milo, ale gdy ja czasem musze przygotowac cos bardziej skomplikowanego niz napisanie ogloszenia, wole Worda (np. numerowanie <- tak wiem, ze to nie jest az tak skomplikowane, ale nawet to jest lepiej zrobione).
Lepiej może i tak ale nie oznacza to, że każda kolejna wersja pakietu ma być coraz droższa...
OO to prawie office? Jest w tym trochę racji i z niekompatybilnością tez miałem problemy na początku. Ale to tylko kwestia "wprawy" i teraz do windy już nie wracam bo i po co?
njght_84
14-03-2010, 12:39
kto twierdzi ze oo jest darmowy?
za free jest tylko do użytku domowego, dla każdego innego przykładu trzeba kupic licencje, ktora jest znacznie tansza niż M$ ale jednak płatna.
kto twierdzi ze oo jest darmowy?
za free jest tylko do użytku domowego, dla każdego innego przykładu trzeba kupic licencje, ktora jest znacznie tansza niż M$ ale jednak płatna.
??
"Można go stosować legalnie bez żadnych opłat w domach, firmach, urzędach i szkołach."
Źródło: http://pl.openoffice.org/
kto twierdzi ze oo jest darmowy?
za free jest tylko do użytku domowego, dla każdego innego przykładu trzeba kupic licencje, ktora jest znacznie tansza niż M$ ale jednak płatna.
Zaczynając od ogólników - KLIK! (http://pl.wikipedia.org/wiki/GNU_General_Public_License)
Konkretniej - KLIK (http://www.gnu.org/licenses/gpl-3.0.txt)!
A ze strony OO - KLIK (http://why.openoffice.org/why_sme.html)!
donkiszot
14-03-2010, 20:33
Pamiętajcie, że kompatybilność z MS Office to tylko dodatek do Open Office'a.
Czy ktoś miał problemy z plikami zapisanymi w formatach OO i od początku tam tworzonymi? Pytam, bo nie miałem styczności z wystarczająco dużymi lub skomplikowanymi plikami aby móc to ocenić.
OOo pewnei z wlasnymi plikami radzi sobie jak trzeba - problem w tym, ze OOo jest raczej marginesem, a nie norma.
BlackRoger
14-03-2010, 22:56
Używał ktoś iWork'a (głównie Pages i Numbers) ? Podobno jedyny większy problem to otwieranie makr z Excela w Numbers.
Art Erie
14-03-2010, 23:18
Korzystam od wielu lat z Linuksa i dość sporadycznie z oprogramowania biurowego. Nigdy nie miałem problemu z dokumentami tworzonymi w tym oprogramowaniu. bardzo cenna jest możliwość otwierania i edytowania, oraz zapisywania pracy w formatach MS, choć czasem nie odbywa się to bezbłędnie ;) Ale czy to wada? Jeśli tak to raczej niewielka w porównaniu do pakietów MS, które nie potrafią poprawnie współpracować z niektórymi starszymi wersjami własnego oprogramowania :mrgreen:
Wersja Office 2007 Home&Student kosztowała w Polsce ok.200zł, a w Niemczech 150 Euro...
Także miejmy nadzieje, że będzie podobnie ;)
marne szanse, chłopaki z M$ muszą uzbierać na chłopaków z i4i 240mln $. Z swej kieszeni nie wyłożą, wiec trza łosi szukać. :-)
Wersja Office 2007 Home&Student kosztowała w Polsce ok.200zł, a w Niemczech 150 Euro...
Także miejmy nadzieje, że będzie podobnie ;)
Więc relatywnie dla nich i tak było to taniej niż u nas ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.