kaktus
10-03-2010, 16:22
Temat zakładam pogrążony w smutku, z nadzieją na jakąś radę przed wysłaniem do serwisu :)
Padł mi focus w 18-200. Usterka wygląda następująco - przy ogniskowych powyżej ~70mm ostrzy mi do ~6-7 metrów, nie dalej. Ustawiam focus na nieskończoność (tak pokazuje okienko w obiektywie) i niestety wszystko co dalej, nieostre - oczywiście mowa o obu, MF i AF. Pozostały zakres śmiga. Pytanie techniczne odnośnie obiektywu - czy przy nieskończoności posiada on blokade i nie można "dalej" ostrzyć? Bo ja mam obecnie tak tylko przy minimalnej odległości, jak dojade do nieskończoności, to mogę pierścieniem kręcić i kręcić (skala się nie zmienia, obraz też).
Co może być nie tak? Jakieś soczewki mi sie poprzestawiały? Jakieś zębatki lub taśmy padły i nie ruszają grupy soczewek? Czy macie pomysł, ile mnie może taka przyjemność kosztować? Czy miał ktos doczynienia z belgijskim serwisem Nikona? Bo nie wiem gdzie oddać.
Ogolnie nie byłbym zły, gdyby mi aparat spadł gdzieś, gdybym nim przywalił. Ale wyciągnąłem na nartach i po prostu dupa blada. Zamiast mieć piękne zdjęcia, mam tylko kilka pamiątkowych pstryków wykonanych Canonem A620 mojego kolegi, który zamiast zdać się na auto użył programu śnieg - wyszła totalna kiszka, odradzam, nawet photoshop nie daje rady.
Padł mi focus w 18-200. Usterka wygląda następująco - przy ogniskowych powyżej ~70mm ostrzy mi do ~6-7 metrów, nie dalej. Ustawiam focus na nieskończoność (tak pokazuje okienko w obiektywie) i niestety wszystko co dalej, nieostre - oczywiście mowa o obu, MF i AF. Pozostały zakres śmiga. Pytanie techniczne odnośnie obiektywu - czy przy nieskończoności posiada on blokade i nie można "dalej" ostrzyć? Bo ja mam obecnie tak tylko przy minimalnej odległości, jak dojade do nieskończoności, to mogę pierścieniem kręcić i kręcić (skala się nie zmienia, obraz też).
Co może być nie tak? Jakieś soczewki mi sie poprzestawiały? Jakieś zębatki lub taśmy padły i nie ruszają grupy soczewek? Czy macie pomysł, ile mnie może taka przyjemność kosztować? Czy miał ktos doczynienia z belgijskim serwisem Nikona? Bo nie wiem gdzie oddać.
Ogolnie nie byłbym zły, gdyby mi aparat spadł gdzieś, gdybym nim przywalił. Ale wyciągnąłem na nartach i po prostu dupa blada. Zamiast mieć piękne zdjęcia, mam tylko kilka pamiątkowych pstryków wykonanych Canonem A620 mojego kolegi, który zamiast zdać się na auto użył programu śnieg - wyszła totalna kiszka, odradzam, nawet photoshop nie daje rady.