Zobacz pełną wersję : Nikon 105VR/ Tokina 100/ Sigma 105/ Tamron 90
Witam bardzo serdecznie,
W związku z planowanym zakupem obiektywu, który ma służyć jako obiektyw makro/portret (kolejność nie jest przypadkowa, ponieważ makro ma zdecydowanie priorytet) mam do forumowiczów posiadających wiedzę lub doświadczenie pytanie odnośnie obiektywów podanych w tytule. Nie chcę stawiać banalnego pytania który z nich jest najlepszy i jaki powinienem zakupić, bo zdaje sobie sprawę, że takie pytania mogą irytować. Chciałbym natomiast poprosić osoby, które są lub były użytkownikami tych obiektywów lub miały kontakt z nimi o podzielenie się swoimi doświadczeniami. Interesuje mnie np. czy podczas fotografowania z bliska nie przeszkadza to, że Tokina, Tamron i Sigma mają zewnętrzne ogniskowanie powodujące wysuwający się tubus (Nikon tego nie ma i wydaje się to jego atutem?). Gdyby zechciały się wypowiedzieć osoby, które mają lub miały porównanie tych obiektywów i podzielić się swoimi subiektywnymi odczuciami. Zalety/wady szczególnie z perspektywy czasu. Chętnie również można byłoby poczytać posty osób, które pozbyły się któregoś z obiektywów z tytułu i dowiedzieć się jakie były tego przyczyny. Pytań być może zbyt wiele, ale przyznam otwarcie, że doszedłem już do takiego miejsca, że trzeba podjąć decyzję (zwłaszcza, że wiosna za pasem):smile:, a ja już kilka razy byłem w tym samym miejscu i znowu te same pytania i wątpliwości. Dodam jeszcze tylko tyle, że różnica w cenach między tymi obiektywami nie będzie decydującym argumentem. Naturalnie zawsze lepiej wydać mniej pieniędzy niż więcej, ale jestem w stanie zaakceptować nawet znacząco wyższą kwotę za Nikona 105, jeżeli warto. Biorę go również pod uwagę tym bardziej, że można zaobserwować obecnie może delikatną, ale jednak tendencję spadkową jeżeli chodzi o cenę. Jeżeli wygląda na to, że faworyzuję N 105 VR to tylko gdzieś tam w podświadomości. O zakupie zdecydują argumenty, których mam nadzieję w tym wątku nie zabraknie. Dodam na koniec, że obiektyw będzie współpracował z Nikonem D90, choć to nie ma pewnie większego znaczenia? Chyba, że znowu ta podświadomość:D. Dziękuję za cierpliwość podczas czytania przydługawego pytania i proszę o subiektywnie obiektywne głosy.
Nie wiem na ile moja odpowiedź będzie przydatna ale co tam;)
Mam 105VR od ponad roku - bajeczny sprzęt (kupiony jeszcze za cenę 2399:D). Użytkowałem go amatorsko z d40 głównie do makro - ale to była porażka (zbyt duża rozbieżność wagowa między leciutkim i malutkim korpusem a ciężkawym szkłem, które ciągnęło do przodu czy to rękę czy statyw). No i VR bardzo żarł energię z D40, ale to pewnie ogólna przypadłość (ok. 40% mniej zdjęć na baterii względem fotek bez VR). Pierścień do manualnego ostrzenia bardzo dobrze zaplanowany (stopnie w sam raz).
Do portetu przesmaczny - bokeh śliszny, kolorki piękne, ostrość i szczegóły bardzo wyraźnie zarysowane.
Polecam gorąco.
Pozostałych szkieł, które wymieniłeś nie miałem nigdy podpiętych - bawiłem się jeszcze S150mm ale jak dla mnie za długa ogniskowa. Z tego co się swego czasu orientowałem na forach to S105mm często była w głębokim cieniu N105 (w przeciwieństwie np. do jakości fotek wypluwanych przez S150mm).
Mam nadzieję że z niczym nie wprowadziłem błąd - w razie czego niech ktoś poprawi:)
Pzdr.
Dziękuję za podpowiedź. Myślę, że każda uwaga może być cenna i przynosić tzw. wartość dodaną. W tym przypadku zwróciłeś uwagę, moim zdaniem na kwestię, która w trakcie użytkowania aparatu (zwłaszcza w terenie i w dłuższym czasie) wydaje się dość ważna, również dla osób które planują zakup nie tylko obiektywu, ale i aparatu. Warto wziąć pod uwagę gabaryty i wagę aparatu i obiektywów. Tak myślę. Wracając do makro to z tego co napisałeś jedynym mankamentem były wyłącznie własności fizyczne tego obiektywu, biorąc pod uwagę korpus aparatu. D90 jest trochę większy i cięższy. Prawdopodobnie nie miałbym takiego problemu, ponieważ oprócz stosunkowo lekkiego N 18-105 VR posiadam znacznie cięższy N 70-300 VR, który jest jednak lżejszy od N 105 VR. Hmm. Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze inne głosy. Póki co dziękuję za pierwszy z nich. Pzdr.
Witam,
dorzucę swoje 3grosze :). Przez ponad rok miałem komplet D90 plus T90/f2.8. Wspominam ten duet
bardzo dobrze. Co do D90 nie bedę sie wypowiadał ale na temat T90 moge powiedziec że jest to optycznie
bardzo dobre szkiełko. Stosowałem je zarówno z Raynoxem jak i trochę z pierścieniami pośrednimi.
Inną zaleta tego szkiełka jest waga co przy D90 może miec jakieś znaczenie. Z czasem poza makro
zacząłem wykorzystywać je też do innych celów jak portrecik od czasu do czasu lub kadry gdzieś
w większych pomieszczeniach gdzie ze światłem był problem. I sprawdził się także w akcjach typu
taniec lub występy córki w przedszkolu (ale wtedy było podpięte już do D300s).
Do pewnych umownych wad wymieniłbym jednak budowę. W przypadku makro czasami musiałem uważać
w krzakach lub trawach aby poprzez wysuwający się "ryjek" nie dostało się nic do środka (tak samo z D90).
Jeżeli ma się także w planie przypinanie jakieś lampy pierścieniowej to też ostrożność jest bardzo wskazana
bo szkiełko jest delikatne. Tak więc mając te doświadczenia z czasem wymieniłem najpierw body na D300s
a teraz jestem w trakcie zamiany T90 na N105VR. Mam nadzieję że nie będę żałował. Jak się trochę ociepli
to zobaczymy czy N105VR dorówna obrazkiem T90. A jak nie to z pewnością do niego wrócę (lub S150).
Pozdrawiam
ja od kilku miesiecy mam N105vr i jestem z niego bardzo zadowolony. jest bardzo szybki jak mu sie da troche swobody (znaczy na przyslonie 2.8), nie ma problemu zeby uchwycic lecacego ptaka w locie (z pelnym wypelnieniem klatki). niestety tego samego nie moge powiedziec dla zdjec makro - szybciej dostrajam reka niz AF'em.
co jeszcze, obiektyw jest dobrze uszczelniony i VR naprawde dziala.
alpaczino
09-03-2010, 02:08
Sigma 150 jest bardzo dobra (przez wielu uważana za najlepszy obiektyw do makro), ale Nikon 105VR nie ustępuje jej pod względem jakości uzyskiwanych zdjęć. Pomijając różnicę w ogniskowych i wynikające z niej ograniczenia lub zalety - np. 150mm z matrycą APS-C (D90) do portretu? OK nie poruszam innego tematu - wielu również uważa, że im dłużej (i dalej) tym lepiej. Z pewnością z Sigmą 150 będziesz "dalej od robaka" a to przy tego rodzaju zdjęciach jest bezcenne. Tak więc jakość zdjęć: 1:1, ogniskowe: również remis. Nikon ma natomiast coś czego Sigma nie ma - VR, no i nazwę "markową" ;-). Z tego co wyczytałem z Twojego postu "między wierszami" to masz skłonność do Nikona (nic wstydliwego - ja też), tak więc kupuj Nikona - nie zawiedziesz się a przy innym wyborze możesz czuć "w podświadomości" niespełnienie, niedosyt czy coś tam co sprawi, że nie do końca będziesz szczęśliwy a to nie jest dobrze w przypadku hobby. Mam nadzieję, że pomogłem.
Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za kolejne uwagi. Jak do tej pory to N 105 VR zbiera same pochwały, ale rywalizacja trochę nierówna, bo brak głosów w kwestii innych obiektywów, z wyjątkiem T90, który nie do końca przekonuje przede wszystkim budową (nie tylko ten wysuwający się tubus), co w pewnym stopniu potwierdził tomgol. A S150 nie brałem w ogóle pod uwagę, ze względu na długość, która chyba zmniejsza jej uniwersalność (choćby w pomieszczeniach).
Jeżeli chodzi o makro i AF o czym wspomina adamz to być może jest to mankament, ale moje skromne doświadczenia potwierdzone przez wielu znawców tematu wskazują, że w przypadku zdjęć makro AF niekoniecznie. I to paradoksalnie nie dyskwalifikowałoby N105VR. Zaraz pomyślicie, że jestem akwizytorem Nikona:lol:
Czy mam słabość do Nikonów co zauważył alpaczino?:smile: Raczej nie. Jeżeli jednak tak jest to wynika to być może z pierwszych doświadczeń przy zakupie obiektywu. Po zakupie D90 od początku założyłem, że nie będę się przywiązywał do „marki”, dlatego po zakupie samego body zacząłem szukać obiektywu i zdecydowałem się na T17-50. Pomimo dwóch prób znalezienia odpowiedniej sztuki nie udało się. Potem jedna próba z T17-50 VC i niestety sam sprzedawca przyznał, że nie tym razem. Wróciłem do sklepu, gdzie kupiłem D90 i poprosiłem o pierwszy z brzegu N18-105 VR i N16-85 VR (ostatecznie wybrałem tego pierwszego, ale to odrębny wątek) i pomimo gorszych własności optycznych praca tych obiektywów nie budziła najmniejszych zastrzeżeń. Podobnie było w przypadku N70-300 VR gdzie po drugiej stronie był odpowiednik S. Tam nie było wprawdzie problemu doostrzania czy FF, ale sama praca AF, a ponadto takie szczegóły jak choćby taka sama średnica filtra jak w przypadku N18-105VR. Zmierzam do tego, że w moim bardzo subiektywnym odczuciu, którego pewnie wielu nie podzieli praca D90 z zamiennikami nie zawsze jest zadowalająca, o czym przekonałem się dwukrotnie. Stąd być może takie wrażenie, że bliżej mi do Nikonów. Obiektywnie rzecz biorąc nie jestem „zaprogramowany na Nikony” o czym świadczą choćby pytania i wątpliwości oraz chęć poznania opinii użytkowników innych obiektywów. Póki co serdeczne dzięki za przesłane opinie. Pzdr.
:smile:
dareknik
09-03-2010, 10:16
Mam N105/2.8 VR i jestem z niego bardzo zadowolony: metal-guma-szkło, zwarta i szczelna budowa, IF, VR - bardzo praktyczny (robiłem ciasny portret późnym popołudniem na f4 i N85/1.8 miał czasy ok. 1/60s. zdjęcia wychodziły poruszone, założyłem 105 VR i przy tym czasie było OK. Robiłem też koncerty w nocy z VR z daleka przy czasach 1/40s. i też wyszły nie poruszone. Bardzo ostra przesłona f2.8 (nie trzeba przymykać) do portretów. Piękne kolorki, bokeh. Świetne szkło portretowe na FF i krótki teleobiektyw na DX. AF-S na ograniczniku szybki, cichy i celny. Często też robię makro z VR (nie chce mi się dźwigać statywu wszędzie) i AF-S nie jest taki zły i u mnie nie pudłuje. Często się słyszy o dużym CA, w modelu który posiadam nie zauważyłem tego problemu.
Myślałem też o Sigmie 150/2.8, ma bardzo dobre opinie. Mały minus: to jest o 20 dkg cięższa i 2 cm dłuższa od i tak dużego nikona, przy tej ogniskowej na DX jest mała głębia ostrości w makro przy portrecie to raczej atut ale jak dla mnie za długi do portretu. Na FF ta ogniskowa dużo zyskuje do makro i portretu. Szkoda że nie ma OS, ale pewnie następca będzie miał. Obawiałem się też odchodzącego lakieru po kilku latach używania.
cezar1972
09-03-2010, 10:30
Z nikkora można jeszcze rozważyć zakup starszej 105-tki. Szkło jest bardzo solidnie zbudowane, daje bardzo ładny i ostry od pełnej dziury obrazek. Sprawdzi się w makro, jak i w portrecie. Używkę wświetnym stanie można bez problemu wyrwać za 1500 PLN.
Lagunman
10-03-2010, 11:28
Chwilę temu zakupiłem N z vr. Jak na razie zrobiłem kilka fot celem sprawdzenia i jest jak najbardziej ok. Miałem podobny dylemat o czym możesz poczytać tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=135119). Będą niebawem sample. Generalnie jeszcze musisz sobie i nam odpowiedzieć co z kasą bo jakby to rzec S i N leżą w tym samym przedziale natomiast pozostałe które bierzesz pod uwagę troszkę niżej :) Ja chciałem szkło na lata więc padło na N :)
Tak, przed założeniem wątku czytałem różne opinie i śledziłem również rozpoczęty przez Ciebie temat. Tyle tylko, że od początku w zasadzie temat jakoś ukierunkował się w stronę N105 i S150 (choć podałeś jeszcze inne obiektywy, pokrywające się zresztą częściowo z tymi, które ja wymieniłem w tytule) i w zasadzie dyskusja skupiła się wokół nich. Jak wcześniej wspominałem nie brałem pod uwagę S150 a wyłącznie zamienniki o krótszych ogniskowych (T100, S105, T90 - kolejność nieprzypadkowa) stąd poprosiłem o inne opnie zakładając nowy temat. Ale muszę przyznać, że śledzę "Twój temat" od początku. Postawiłem Ci nawet bardzo konkretne pytanie o miejsce zakupu, bo wynika z tego, że kupowałeś je "po sąsiedzku". Zresztą liczę na odpowiedź w tej kwestii:-). Jeżeli chodzi o kasę to zaraz na początku zaznaczyłem, że pieniądze nie będą decydującym argumentem, choć jak napisałem zawsze lepiej wydać mniej niż więcej, o ile to "więcej" jest tego warte.
Nie miałem styczności dłuższej niż jeden dzień z tymi obiektywami, oprócz N105VR, którym posługuję się od czterech lat. Jednak posiadam również 60 micro, w której jest taki wysuwany tubus. Jeśli fotografujesz owady, to ten wysuwany tubus bywa istotną przeszkodą. U mnie często płoszył motyle, które usiłowałem zdejmować 60-tką. Poza tym ten tubus staje się kłopotliwy w momencie, gdy chcesz założyć na obiektyw lampę w rodzaju systemu R1C1 lub pierścieniową Metz 15.
To bardzo przydatna informacja, którą trzeba niewątpliwie wziąć pod uwagę. Dziękuję.
Wcześniej miałem podobny dylemat i ze względów finansowych padło na Tokinę
Do plusów mogą zaliczyć solidne wykonane, wysoka rozdzielczość oraz cenę
Jeśli chodzi o konkurencje to Tamron pomimo rozdzielczości jest zbyt delikatny.
Natomiast Sigma, no cóż jest to czysto subiektywna opinia ale mi nie pasuje.
Gdybym dziś stał przed podobny problemem to wybrał bym Nikona. Co dla mnie
najważniejsze - nie zmienia rozmiarów przy ogniskowani co pozwala na
wygodniejszą pracę z zestawem R1C1. Fotografując Tokiną w czasie deszczu boje się
że krople wody mogą zaszkodzić mechanizmowi obiektywu. Zmiana tryby AF/MF w
obiektywach Tamrona, Sigmy i Tokiny polega na przesunięciu pierścieni (wzdłuż osi optycznej
obiektywu) co mnie osobiście działa na nerwy, u Nikona jest przełącznik.
Na marginesie dodam, że użytkowałem powyższe obiektywy i obecnie zbieram na Nikona:)
więc jeśli budżet nie stanowi problemu to bierz Nikona
PS może bradziej doświadczeni koledzy udzielą mi odpowiedzi, z jakimi telekonwerterami dziła Tokina
(na pewno nie z Nikonowskimi TC14 i TC17:smile:)
pozdrawiam
ja od kilku miesiecy mam N105vr i jestem z niego bardzo zadowolony. jest bardzo szybki jak mu sie da troche swobody (znaczy na przyslonie 2.8), nie ma problemu zeby uchwycić lecącego ptaka w locie (z pelnym wypelnieniem klatki).
Wytłumacz, jaki ma związek ustawiona przysłona z pracą Auto Focusa, bo chyba czegoś nie wiem.
W podobnym obszarze zakochałem się w starszym manualu Tamron 90/2.5. Ja bardziej akcentuję na portret, ale makro również. Z telekonwerterem, co jest dla niego oficjalnym sposobem - choć konwerter mam inny niż firma zakłada - mam bez montażu/demontażu czegokolwiek zakres od nieskończoności do 1:1 i jeszcze ociupinkę więcej. Ręczne strojenie obiektywu typowo ręcznego, metal, odpowiedni opór, sama przyjemność. Szkło doceniane, poważnie droższe niż inne siostrzane modele.
njght_84
22-03-2010, 23:37
tylko s150
n105 ma f5,6.. żenada
tylko s150
n105 ma f5,6.. żenada
...żenująca wypowiedź ;)
Bo to chyba najnowsza wersja nikkora 105 f5.6 :D Pojawił się 85 f3.5 to pewnie następny będzie f5.6 a co gorsza przy odległości powyżej 2m będzie się z niego w tajemniczy sposób robił f2.8 i wszyscy będą wniebowzięci :D
porownania nie mam, dla siebie wybieralem wedlug tego jak mi sie podoba "bokeh" i cena. wyszlo na Tamrona.
z tym ze Nikkora akurat nie rozwazalem, bo mi dupa nie pasuje do korpusu ;)
w kwestii nastawiania ostrosci - w makro tylko i wylacznie recznie i ta wysuwajaca tuba nie boli. z tym ze
do czystego 1:1 nie schodze az tak czesto.
Karbulot
24-03-2010, 10:55
Heh, zaczynam stawac przed podobnym dylematem. Zaczynam zdawac sobie sprawe, ze po prostu nie stac mnie na wymarzony N 105. N 60 troche za mala ogniskowa, natomiast N 85 ma niepochlebne opinie i takie sobie wyniki z testow. Zaczynam powoli rozgladac sie za szkielkiem makro i wybor padl na jedno z dwoch, a mianowicie Tamron 90 albo Tokina 100. Za Tamronem przemawia chyba tylko szybszy AF. Tokina ma wiecej zalet, ktorych brakuje Tamronowi, a mianowicie szczelniejsza obudowa, dobre wyniki pod swiatlo i ostrosc od pelnej dziury. Szczegolnie dla mnie jest istotna szczelnosc, albowiem w lecie duzo zdjec robie w tropikalnych warunkach o duzej wilgotnosci (parki motyli i owadow w Jesperhus). A tam szczelnosc jak najbardziej wskazana. Spotkalem tam Polaka, ja mialem N 90 i N 70-300 VR, on mial N 70 i S 70-300 APO. I co? U mnie wszystko OK, a u niego obiektyw formalnie w srodku parowal. Nie wiem, czy mial taki model, czy Sigma tak ma, ale to istotny czynnik. Wiem, ze z moim D 90 nie powinienem dlugio przebywac w takich warunkach, w koncu N 90 to nie N 300. Ale mimo wszystko wolalbym szczelniejsze szkielko i dlatego sklaniam sie bardziej ku Tokinie niz Tamronowi.
taaatooo
24-03-2010, 13:05
proszę, powiedzcie mi czym się różnią te obiektywy oprócz ceny ;-)
szukam, szukam i nie mogę znaleźć różnic :(
Nikkor AF-S 105mm f/2.8G ED-IF VR Macro - właśnie się zastanawiam nad jego zakupem i jestem już baaardzo blisko
ale znalazłem również ver II i nie wiem co ona tak naprawdę wnosi :(
Nikkor 105mm f/2.8G AF-S IF-ED VR II Macro
Jak na moje to nie ma wersji VR II. Dopytaj się dokładnie w sklepie gdzie to widziałeś. Ogólnie obiektywy tego typu różnią się przede wszystkim nowszą wydajniejszą stabilizacją i często nowymi powłokami i konstrukcją, ale w przypadku tego obiektywu to jest błąd.
AF-S 105 od początku jest produkowany z VR II - to można przeczytać dopiero w załączonej instrukcji, bo zwyczajowo używany jest tylko skrót VR.
VR w makro jest średnio potrzebne, ale w innych ujęciach bardzo się przydaje.
Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytania. Ostatecznie zdecydowałem się na N 105 i muszę przyznać otwarcie, że wpływ na taki wybór miały również Wasze opinie. Serdeczne dzięki. Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.