Zobacz pełną wersję : obiektyw do krajobrazu
Witam
proszę o poradę jaki obiektyw byłby najlepszy do robienia zdjęć krajobrazów?
Przeglądałem forum ale nie mogę znaleźć albo słabo szukałem.
Chciałbym nim fotografować widoki na otwartych przestrzeniach jak i w gęstym lesie np.drzewa,krzewy.
Proszę o podpowiedź.
Sigma 10-20, ..., ... , ...
Szukać się nie chce?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=60672
wasilewk
05-03-2010, 17:53
Sigma 10-20
Też tak uważam.
Do krajobrazu to niejeden obiektyw by się przydał. Jak lubisz szeroko, to nowy Nikkor 16-35/4, jak wąsko to nowy 70-200/2.8, a najlepiej oba i jeszcze 24-70. BTW, nie podałeś żadnych ograniczników cenowych, więc nie wiadomo jakim funduszem dysponujesz. Aha, to są na FX, a jak na DX to powyżej wspomniana Sigma.
Z kasą to tak różnie myślę że jakieś 1000zł.
A co powiecie o N50mm/1.8 czy by się sprawdził?
Z kasą to tak różnie myślę że jakieś 1000zł.
A co powiecie o N50mm/1.8 czy by się sprawdził?
do krajobrazów? raczej słabo, ale nic nie przesądzam, mam kalendarz w którym są zdj. ze średniego formatu robione ogniskową ok.80mm, czyli pirazyoko taki standard, jak wspomniana 50/1,8 w małym obrazku
używka Tokina 12-24/4 będzie bardzo dobrym wyborem
najtaniej wyjdzie używana tokina 12-24 za ok. 1200 zł i w ten obiektyw bym radził celować. 50/1.8 do czegoś zupełnie innego służy. To już lepszy byłby zdecydowanie 18-105 którego masz w stopce
ja polecam Sigmę 10-20 ze zmiennym światłem -> pieruńsko szeroko, dość tanio, stałe światło zbędne, bo i tak będziesz robił na f/8
proszę o poradę jaki obiektyw byłby najlepszy do robienia zdjęć krajobrazów?
Nie ma takiego czegoś jak najlepszy obiektyw
Mariusz888
05-03-2010, 18:49
Sigma 10-20/4-5.6 :)
witold68
05-03-2010, 19:00
Sigma 10-20, Tokina 11-16.............
Używaną Tokinę 12-24 można chyba nabyć ciutkę taniej niż Sigme 10-20.
Do landszaftów też jest OK.
Tokina ma te przewagę nad S10-20, że nada się bardziej do reportażu w razie czego (stałe f4), więc jest uniwersalniejsza, a jak nabedziesz kiedyś FF, to również Tokinka da rade i się jej nie musisz pozbywać :)
Mariusz888
05-03-2010, 22:23
A Sigma ma tę przewagę że jest szersza... a 2mm przy tych ogniskowych to jest sporo ;) dwa że przynajmniej moja sztuka jest nie do zajechania pod słońce i jest "flaroodporna" ;) ja na razie nie znam lepszego szkła do krajobrazu bo wg mnie takie obecnie nie jest produkowane (chociaż nie miałem do czynienia z np Zeiss'em 18mm więc tutaj się nie wypowiem - a dwa że on ma sens tylko na FX jeśli o szeroko nam chodzi...)
A Sigma ma tę przewagę że jest szersza... a 2mm przy tych ogniskowych to jest sporo ;) dwa że przynajmniej moja sztuka jest nie do zajechania pod słońce i jest "flaroodporna" ;)
jak najbardziej się zgadzam, Sigma jest do krajobrazu bardziej "bezkompromisowa", piszę tylko, że przy ograniczonym budżecie, Tokiną "upieczemy więcej pieczeniu przy jednym ogniu" :mrgreen:
Szakall1
06-03-2010, 14:26
a ja polecę N 10-24 :)
a ja polecę N 10-24 :)
Dobra rada, ale nie mieści się w zakładanym przez autora wątku budżecie - pisał coś o 1000,-PLN ( z resztą inne propozycje też go przekraczają ).
Dobra rada, ale nie mieści się w zakładanym przez autora wątku budżecie - pisał coś o 1000,-PLN ( z resztą inne propozycje też go przekraczają ).
No właśnie i to jest spory problem...brak kasy
Dzięki za wszystkie podpowiedzi ale na razie będę musiał do pstrykania krajobrazów używać N18-105 którego posiadam mam nadzieję że się sprawdzi i coś z tego wyjdzie.
Szakall1
06-03-2010, 22:27
no ten N 18-105 aż taki zły nie jest by nie dał rady :)
Pamiętaj że to nie aparat ( obiektyw ) robi zdjęcia, a fotograf :)
lodzermensch
06-03-2010, 22:30
A co powiecie o N50mm/1.8 czy by się sprawdził?
Każdy obiektyw się sprawdzi.
Najważniejsza jest głowa.
Jak na DX to ja większość swoich krajobrazów ze swojego najlepszego okresu zrobiłem 18-200 VR. Założenie jest że przy krajobrazie najwięcej się chodzi na piechotę z plecakiem, więc ciężar sprzętu jest ważny, oraz nie schodzi się przesłoną poniżej f/8.
Czy ostrzy tak dobrze jak na przykład 14-24 albo 70-200? Oczywiście że nie. Ale założę się że na to co będziesz robić nie będzie żadnej różnicy pomiędzy topowymi szkłami a 18-200. Jeśli ktoś jest paranoikiem który spędza więcej czasu licząc przez mikroskop piksele w rogach kadru niż fotografując, to oczywiście niech się spłucze na topowe szkła. Jednak jeśli chcesz większość czasu kreatywnie focić i się nie martwić o portfel albo o ciężar plecaka, to kupuj 18-200 VR.
Oto link do mojej galerii gdzie większość zdjęć zostało zrobionych tym szkłem: http://www.pbase.com/pulkownik_swiatlo/northwest_landscapes
Jeśli ktoś pozna że którekolwiek z tych zdjęć jest istotnie gorsze technicznie niż jakby było zrobione szkłem topowym, to psia kość wyślę mu swojego 18-200 za darmo.
Nie tylko 18-105 dałby radę, ale i 16-85 czy temu podobne. Już 18 jest dość szerokie dla wielu fajnych ujęć. ALe wszystkiego na 18 czy nawet 16 nie zrobisz.
Lagunman
10-03-2010, 12:05
Sigma istotnie wymiata :) światło stałe 4 nie ma znaczenia :) Ostrzeżenie to demon prędkości w tym szkle. i optycznie tylko plusy :)
mucha-cmax
10-03-2010, 22:34
Również polecam Sigme 10-20 ze zmiennym światłem cena atrakcyjna a szkło jeszcze bardziej
Krajobrazy można fotografować różnymi obiektywami o różnych ogniskowych. Pytający chce fotografować również elementy krajobrazu.
http://yfrog.com/j7drozkaj
http://yfrog.com/j5drozka1j
Te zdjęcia robiłem stosując ogniskową 70mm w pierwszej fotce i 170 w drugiej. Tego nie zrobiłbym nawet swoją świetną Tokiną 11-16.
Ja krajobraz fofografuję całym spektrum swoich ogniskowych.
A ze stopki pytającego widać, że brakuje mu tylko szerokości, a że każda liszka swój ogonek chwali, polecam T11-16 :)
lodzermensch
12-03-2010, 01:49
Jeśli ktoś pozna że którekolwiek z tych zdjęć jest istotnie gorsze technicznie niż jakby było zrobione szkłem topowym, to psia kość wyślę mu swojego 18-200 za darmo.
No, żeby jednak ktoś złośliwie jednak nie zauważył różnicy...
P.S. Mnie nie dotyczy, bo mam również 18-200 i bardzo go cenię. Czasem leży nieużywany nawet pół roku, potem przychodzi jeden miesiąc i nie mogę się bez niego obyć.
brzezior
13-03-2010, 14:59
Jak do krajobrazu, to zdecydowanie Sigma 10-20. Nie wiem jak nowsza wersja, ale starsza pięknie współpracuje ze słonkiem. Polecam.
Arthuros
19-03-2010, 12:52
Ja będąc ostatnio na plenerze u Pawła (http://strykowski.net/) którego sami możecie ocenić po zdjęciach jakie robi, usłyszałem takie oto zdanie:
Łatwo można poznać amatora, bo w plener zawsze jedzie z szerokim obiektywem, zawsze tak jest że pierwszy obiektyw do krajobrazu to ok 10mm ... i zdjecia wychodzą takie właśnie jakie wychodzą, szerokie, ogromne na których jest wszystko i nic, bałagan wielki, a przecież krajobraz to nie "szeroko", krajobraz to też wąskie kadry, to wyszukane kadry, to "ciasno", "mało", "wąsko"!
Ja będąc ostatnio na plenerze u Pawła (http://strykowski.net/) którego sami możecie ocenić po zdjęciach jakie robi, usłyszałem takie oto zdanie:
Łatwo można poznać amatora, bo w plener zawsze jedzie z szerokim obiektywem, zawsze tak jest że pierwszy obiektyw do krajobrazu to ok 10mm ... i zdjecia wychodzą takie właśnie jakie wychodzą, szerokie, ogromne na których jest wszystko i nic, bałagan wielki, a przecież krajobraz to nie "szeroko", krajobraz to też wąskie kadry, to wyszukane kadry, to "ciasno", "mało", "wąsko"!
Ale też nie możemy generalizować. Dla jednego krajobraz, to szeroko, a dla drugiego wąsko.
witold68
19-03-2010, 16:44
Ja będąc ostatnio na plenerze u Pawła (http://strykowski.net/) którego sami możecie ocenić po zdjęciach jakie robi, usłyszałem takie oto zdanie:
Łatwo można poznać amatora, bo w plener zawsze jedzie z szerokim obiektywem, zawsze tak jest że pierwszy obiektyw do krajobrazu to ok 10mm ... i zdjecia wychodzą takie właśnie jakie wychodzą, szerokie, ogromne na których jest wszystko i nic, bałagan wielki, a przecież krajobraz to nie "szeroko", krajobraz to też wąskie kadry, to wyszukane kadry, to "ciasno", "mało", "wąsko"!
Rzeczywiscie, profesjonalista sie znalazł...
Ja będąc ostatnio na plenerze u Pawła (http://strykowski.net/) którego sami możecie ocenić po zdjęciach jakie robi, usłyszałem takie oto zdanie:
Łatwo można poznać amatora, bo w plener zawsze jedzie z szerokim obiektywem, zawsze tak jest że pierwszy obiektyw do krajobrazu to ok 10mm ... i zdjecia wychodzą takie właśnie jakie wychodzą, szerokie, ogromne na których jest wszystko i nic, bałagan wielki, a przecież krajobraz to nie "szeroko", krajobraz to też wąskie kadry, to wyszukane kadry, to "ciasno", "mało", "wąsko"!
Absolutnie się zgadzam. W 100%. Ktoś wyczyta że krajobraz to widoczki, więc kupuje szeroki kąt, bo widoczki to wiadomo, musi być szeroko. Tymczasem nie zdaje sobie sprawy że widoczki tak naprawdę to zabijają krajobraz.
Ponawiam apel po raz setny - jak masz DX, to kup 18-200. Nie znam lepszego obiektywu do DX.
Pindziol
19-03-2010, 19:51
Ja będąc ostatnio na plenerze u Pawła (http://strykowski.net/) którego sami możecie ocenić po zdjęciach jakie robi, usłyszałem takie oto zdanie:
Łatwo można poznać amatora, bo w plener zawsze jedzie z szerokim obiektywem, zawsze tak jest że pierwszy obiektyw do krajobrazu to ok 10mm ... i zdjecia wychodzą takie właśnie jakie wychodzą, szerokie, ogromne na których jest wszystko i nic, bałagan wielki, a przecież krajobraz to nie "szeroko", krajobraz to też wąskie kadry, to wyszukane kadry, to "ciasno", "mało", "wąsko"!
Idąc takim tropem myślenia, dochodzimy do wniosku, że każdy kto chwyta za szerokie szkło jest zielonym, nic nie wartym amatorem; )
Myślę, że nie można tak generalizować, każdy ma inne upodobania, inny styl, wizję fotografii...
Oglądałem dużo zdjęć krajobrazowych, wykonanych na różnych ogniskowych i nie zauważyłem żeby akurat te, robione w okolicach 10mm były w jakikolwiek sposób gorsze, tylko dlatego że zostały zrobione "szerokim szkłem". Tak jak już ktoś napisał - każdy pojęcie "zdjęcie krajobrazowe" odbiera w inny sposób.
PRzede wszystkim szeroki kąt. Polecam stałki, ale są zdecydowanie droższe. Może być np. sigma 10-20 lub tamron 12-24 tak na początek :)
slanting_eye
24-03-2010, 01:46
bylo wyzej ale tez polecam S10-20
krzycho1235
26-03-2010, 00:28
Sigma istotnie wymiata :) światło stałe 4 nie ma znaczenia :) Ostrzeżenie to demon prędkości w tym szkle. i optycznie tylko plusy :)
obiektyw do krajobrazów i szybkość ostrzenia :?: hm.. a to ciekawe zestawienie
A ja do krajobrazów zwykle używam 80-200/2.8 i focę głównie na ogniskowej 200mm. Zdecydowana większość zdjęć z mojej strony (adres w stopce) robiłem właśnie ogniskową 200mm.
Robert, a kiedy znów zrobisz pokaz swoich slajdów ?
co z tymi 300mm ?
Robert, a kiedy znów zrobisz pokaz swoich slajdów ?
co z tymi 300mm ?
Na razie nie mam co pokazać. Mało robiłem zdjęć w ubiegłym roku :-( Jak będę wciąż pokazywał te same zdjęcia, to ludzie się znudzą ;-) A tą 300 sobie odpuszczam.
w robieniu krajobrazow dla kazdego liczy sie co innego, dodam tutaj ze wypowiadam sie jako totalny amator ktory bardzo lubi szerokie zdjecia, moze ktos kto zajmuje sie tym profesjonalnie bedzie mial inne zdanie
- szeroki kat, wedlug mnie jest bardzo wazny, owszem mozna robic zdjecia krajobrazu
obiektywem 18-55 i to co sie uchwyci bedzie tez ladne, ale roznica miedzy
obszarem ktory sie uchwyca jest kolosalna, tego nie da sie inaczej powiedziec, to trzeba zobaczyc
roznica miedzy np sigma 10-20 a nikkorem 18-55 (obiektywem ze 4 razy tanszym) jest wlasnie
taka ze tutaj jest 10 a tutaj 18, na papierze nie duzo ale na zdjeciu ...
majac szeroki kat juz nigdy przenigdy nie pojedziesz bez niego w gory, ja raz pojechalem
i myslalem ze sie poplacze ze zlosci na samego siebie ze chcialem zaoszczedzic te troche miejsca
na naprawde szerokim kacie jest tyle poupychane ze jak ktos raz pokocha szeroki kat to na cale zycie
a w ogole to kto powiedzial ze krajobrazy robi sie szerokim katem, mnie sie takie podobaja ale to kwestia
gustu i kreatywnosci, kazdy robi po swojemu byle by sie to (komus) podobalo
- jakosc (subiektywne odczucie) musze przyznac ze wspomniana tutaj sigma 10-20 pod dx, jakoscia NIE POWALA, nikkor ostatnio wydal odpowiednik i on robi ciut ladniejsze zdjecia a moze mi sie tylko wydaje, to bardzo osobista kwestia, jeden powie tak drugi inaczej i kloc sie caly dzien, nie ma sensu, dodatkowo przy robieniu krajobrazow szerokim katem zdjecia bez gigantycznej rozdzielczosci nie pokaza Ci wielu szczegołow, zadko kiedy ma sie okazje chwalic zdjeciami w rozdzielczosci tak wysokiej , a w mniejszej po prostu nie widac roznicy, bo te wszystkie drzewka i detale gina bo zdjecie jest po prostu za male, na dodatek jak ktos tu napisal i tak zwykle nastawia sie przeslone 8 czy 11 wiec i tak bedzie ostro i tak, za swiatlo sie nie placi, no i statywu mozna uzyc,
to wszystko sprawia ze przynajmniej dla mnie jakosc zdjec sigmy 10-20 jest w zupelnosci wystarczajaca,
dlatego uwazam ze wszystkie inne obiektywy z ktorych wlasciciel jest zadowolony tez nadaja sie
do krajobrazow , sa wezsze czy szersze ale jezeli ktos ma podstawowy obiektyw 18-200 ktory dostal
z pierwsza lustrzanka to kupowanie od razu wyspecjalizowanego szerokokatnego obiektywu jezeli
nie wiadomo ile bedzie sie go uzywac bedzie przesada (osobiscie jestem nieufnie nastawiony do obiektywow ktore
maja taki duzy rozrzut w ogniskowych 18-200 to na tyle duzo ze zwykle jest robione kosztem jakosci ale
np nikkor zrobil wedlug mnie przyzwoity obiektyw ktory jakoscia kopie tylki drozszym obiektywom)
- cena, szerokie katy sa generalnie drozsze to fakt , pod dx sigma 10-20 to jedno
z tanszych (mimo wszystko) rozwiazan, pod fx sigma 12-24 jest oczywiscie jeszcze drozsza ,
nikkor szeroki jest drozszy niz sigma dx, a cannon to juz w ogole (no nikt nie twierdzil
ze zabawa w fotografie jest tania)... no i co teraz: albo kupujemy drogi sprzet i cieszymy sie z jego mozliwosci
albo kupujemy to na co nas stac i cieszymy sie z tego ze potrafimy tak pokombinowac zeby i tak
wyszlo to co chcemy , dzieki temu uczac sie jeszcze wiecej
ja mam sigme, podobno to maks co mozna wyciagnac za taka kase, bardzo duzo slyszalem dobrego
o tokinie ale w lapach jej nie mialem, nikkor robi sliczne zdjecia ale drozszy jest a czy ten tysiac zlotych
wart jest hmmm dokladnie nie wiem czego, z punktu widzenia fotografa amatora ktory nie chce wydawac pieniedzy
i tak kitowy obiektyw 18-55 bedzie najlepszym wyborem , ja jak nie mam przy sobie szerokiej sigmy to uzywam
tamrona 18-50/2.8 i tez jestem zadowolony (zwykle)
szerokie katy maja raczej duza srednice wiec filtry do nich sa dodatkowo wiekszym kosztem
- inne wlasciwosci: swiatlo, szybkosc autofocusa, rozmiary, tutaj nie ma to az tak wielkiego znaczenia,
swiatlo bo i tak robimy na przeslonach ktore umozliwiaja jak najwieksza GO , szybkosc autofocusa
bo góry zwykle nie uciekaja i te 2 sekundy pozniej zwykle tez stoja jak staly, zwykle, ale
ja naprzyklad nie lubie duzych obiektywow ktore sa dlugie i bardzo czesto kiepsko wywazone, wole takie nieduze
ktorymi mozna machac caly dzien, nie zwraca sie na siebie uwagi wszystkich ludzi w poblizu
i nie rysuje sie maski samochodu z drugiej strony ulicy... tutaj szerokie katy maja plus, sa generalnie nieduze
- aha jeszcze jedno nikkor 50/1.8, sigma 35/1.4 czy inne stalki w ten desen kompletnie sie tutaj nie sprawdza,
owszem sa zacne i bardzo je lubimy ale zwykly 18-55 przebije je szerszym katem, do genialnej plastycznie
sigmy 35 zmiesci sie tak czy inaczej 1/3 tego co do kitowego obiektywu , owszem mozna cos tam kminic ale
do krajobrazow jako tako sie nie nadaja, bez dwoch zdan
reasumujac: jak sie nie ma kasy to nie kupowac na sile niczego drogiego , lepiej rozwazyc kupno standardowego obiektywu lepszej klasy ktorym i tak bedzie sie dalo ladne widoczki robic bardzo ladnie, albo zostac przy kitowym obiektywie a jak sie ma kase to tylko do sklepu albo znajomych i samemu trzeba wymacac sprawdzic fotki jak wychodza to i tak samemu trzeba zobaczyc i sie przekonac czy sie widzi jakas roznice czy nie i czy warto
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.