Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Suk w Sabayi (Maroko)
Argymir Iwicki
05-03-2010, 12:36
Sabaya, naprawdę mała dziura pomiędzy szczytami w Antyatlasie, gdzieś między Sidi Ifnia a Guelmin. Berberów więcej niż Arabów. Na wtorkowy suk cała okolica zjeżdża się na osiołkach lub jeepami. O ile w reszcie kraju miałem problemy z fotografowaniem ludzi, tak tutaj mieszkańcy pozwolili się po chwili sfotografować.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img85.imageshack.us/img85/8430/58660267.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img443.imageshack.us/img443/347/62071243.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img85.imageshack.us/img85/7015/77342978.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img237.imageshack.us/img237/2113/43712321.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img188.imageshack.us/img188/6874/94585463.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img341.imageshack.us/img341/9180/42836093.jpg)
pozazdrościć wyprawy :) a fotki hmmm, milusie ;) 6. masakryczna
pozdrawiam
fotomagik
06-03-2010, 16:40
Agrymir.
Jak zawsze widać Twoje wprawne oko fotoreportera.
Gdzie Cię tak daleko "wywiało" ?
Chyba nie służbowo ? :)
Pozdrawiam
Marek
Argymir Iwicki
06-03-2010, 20:39
Chyba nie służbowo ? :)
Służbowo do Maroka - wprost przeciwnie, pojechałem odpocząć od służby. Chciałem poszukać wiosny, ale zastałem tylko deszcze i nic ciekawego nie mogłem przywieźć do kraju.
SzymonWojciechowski
07-03-2010, 00:56
6. faktycznie makabryczna lekko :-D
Fajne zdjęcia.
6. świetna. Pozostałe, gdyby nie ich orient, są moim zdaniem takie zwykłe.
możesz coś więcej napisac o problemach z fotografowaniem ludzi. Zawsze chcieli kase, wsczynali krzykliwe kłótnie? Lecę do Maroka 27 marca br
Krzysiek C
07-03-2010, 19:17
Ładnie pokazany los drobiu ;)
Też mnie interesuje jak wygląda sprawa z fotografowaniem ludzi w Maroku, możesz coś króciutko na ten temat? :)
Argymir Iwicki
07-03-2010, 20:39
możesz coś więcej napisac o problemach z fotografowaniem ludzi. Zawsze chcieli kase, wsczynali krzykliwe kłótnie?
Im większa miejscowość, tym gorzej z robieniem zdjęć. Najgorzej w Marakeszu. Samo podniesienie aparatu starczało, by miejscowy się burzył. Kumpel opanował więc strzały z biodra. Jeżeli coś kupowaliśmy, soczek, ceramikę, to nie było problemów z fotą, stanowiła ona niejako gratis do transakcji.
W Essauoirze nad morzem lepiej, przynajmniej w porcie. Więcej ludzi, turystów i miejscowych, to dało się tam jakoś pofotografować. Ale nie za długo, bo jak się portowcy kapnęli, że ktoś ich lustruje, to przepędzali.
Łapa wyciągnięta po kasę to normalka. Pasterz pasie kozy na drzewach - chce kasę, dzieciaki coś się tam wygłupiają - chcą kasę. Turyści rozbestwili Marokańczyków.
Bo z kolei na zadupiu tak już nie było. Berberów starczyło poprosić o fotę, czy też pokazać że chce się im zrobić zdjęcie i nie było problemu. Albo na suku powyżej - chłopaki sami się prosili o foty.
chyba najlepiej będzie walic szerokim katem z biodra - bo inaczej to zbankrutuje na tych wyciągniętych łapach. Laduje w Fezie, potem do marakeszu, pod dzamal tubkal i potem nad ocean na rekonesans 1.5 tygodniowy :) Zobaczymy jak mi pójdzie :) Dzieki za info
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.