PDA

Zobacz pełną wersję : Światłomierz czy karta



Nifir
04-03-2010, 10:58
Hej, zbudowałem małe studio w domu., 2x 300Ws, 2x Metz Af-58, blendy, softy i inne. Jest to sprzęt którego głównym przeznaczeniem była możliwość łatwego przemieszczania się. Do rzeczy, robię zdjęcia tymi lampkami, albo w studio, albo na wyjeździe, albo w plenerze. Do tej pory ustawiałem lampy na podstawie histogramu, albo w zwyczajny sposób przyglądając się zdjęciom, albo za pomocą czarno-białej kartki (czarny brystol A3 z przylepioną kartką A4 po jednej stronie). Zastanawiałem się nad kupnem światłomierza by umilić ustawianie lampek, ale spotkałem się z opiniami, że szara karta w cyfrze jest w 100% wystarczająca. Ja tam z moją kartką trochę miałem problemów do tej pory, zajmowało dużo czasu i nie było zbyt dokładne, ale też nie używałem jej za długo. Stąd pytanie, czy to jest coś co da się szybko opanować i co wystarczy mi pod cyfrę, czy jednak światłomierz mi się przyda? Zastanawiałem się nad modelami L-358 i L-308s.

Jacek_Z
04-03-2010, 11:14
Jak sie robi na jednej lampie, to sobie można robic na histogram. Ale jak lamp przybywa, albo gdy sie robi w plenerze, mieszając błysk z zastanym, to swiatłomierz (z odpowiednia funkcją) mocno ułatwia zycie.

Nifir
04-03-2010, 12:25
A wiec polecasz 358 w moim przypadku? A jak jest z innymi modelami? Np. z Minoltą?

Jacek_Z
04-03-2010, 12:41
Polecam flashmeter V i VI, aktualnie to robi Kenko, KFM 2100 i 1100
Wg mnie kenko kfm2100 to najlepszy swiatłomierz na świecie

Nifir
04-03-2010, 13:09
Aż tak nie wydaje mi się bym potrzebował światłomierz by kupować sprzęt z najwyższej półki. W zasadzie myślałem, nad czymś do 1000zł, może być używane. Wolę sobie kupić tańszy światłomierz i oszczędzić trochę na kolejne szkiełko, czy lampę. :)

Michał Jędrak
04-03-2010, 14:29
Nie kupuj wcale. Aparat przecież Ciebie informuje, gdzie przepalasz. Ustawiaj tak, żeby nie przejarać za bardzo (lub wcale w wypadku JPG) i nie potrzebujesz światłomierza ani karty. Ja mam Minoltę FlashMeter V i leży sobie nieużywana od 8 lat. No wyciągnąłem parę razy jak brałem Hassela i robiłem zdjęcia. W przypadku cyfrówki światłomierz tylko niepotrzebnie marnuje czas, bo tak to sobie aparatem cykniesz jedną fotkę, potem podglądasz gdzie za mało i gdzie za dużo światła, podkręcasz co trzeba i jest dobrze. Wszelkie sesje studyjne robię głównie na JPG i bez światłomierza. Oszczędzam sporo czasu na pracy w studio (jakieś 30% czasu) i potem na obróbce. I moje zdjęcia, mam nadzieję, nie wychodzą jakieś takie najgorsze. Karta szara jest tym bardziej upierdliwa. Ja stosuję jedynie białą kartkę A4 do pomiaru WB i już.

Nifir
04-03-2010, 15:58
Niby pokazuje, ale nie zawsze wszystko widać na małym wyświetlaczu. Duża jest różnica między flashmetrem V, a VF?

Nifir
04-03-2010, 17:03
Oczywiście jeżeli jest jakaś różnica. :) Chodzi mi o

http://www.allegro.pl/item876422495_swiatlomierz_minolta_flash_meter_v.h tml

i

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=507

Jacek_Z
04-03-2010, 17:07
No różnią się. Najbardziej wyglądem. :-D Flashmeter VI (kenko 2100) ma wbudowanego spota 1 stopień.
Inne różnice też są, ale w niuansach mniej istotnych dla użytkownika. To co najważniejsze ma kazdy z tych modeli.

Szok. V nie znalazła nabywcy za 690 zł ???
ja sprzedałem za 1200 ( z dodatkową płaską płytką)
ja wolę V minolty niz sekonica 758, bo nie używam spota. Gdyby nie to radio w sekonicu ....

Nifir
04-03-2010, 17:23
A nie ma znaczenia, że jest to flash meter:
http://allegro.pl/item910394649_swiatlomierz_minolta_flash_meter_v.h tml

A nie auto meter
http://www.allegro.pl/item921754167_profesjonalna_minolta_auto_meter_v_f _vf_5f_box.html ?


Kurcze nie łapię się za bardzo w tych światłomierzach, a z doświadczenia wiem, że drobne różnice w nazwach dużo znaczą w fotografii. Wystarczy spojrzeć na obiektywy. ;)

Nifir
04-03-2010, 23:01
Niestety nie mogę edytować ostatniej wiadomości.

Znalazłem, faktycznie są różnice:
http://www.mhohner.de/sony-minolta/meters.php

Czyli jak się domyślam nie będzie miał funkcji o której wspominał Jacek?

(...)mieszając błysk z zastanym, to swiatłomierz (z odpowiednia funkcją) mocno ułatwia zycie.

Jacek_Z
05-03-2010, 00:03
ta tabelka nie jest za dokładna jesli chodzi o wyliczenie funkcji tych urządzeń. One mają ich więcej :)
Flashmeter V pokazuje poziom światła mieszanego w bardzo fajny sposób. Pokazuje jednocześnie zastane, błysk i sumę - kreseczki przy odpowiednich wartościach przysłon na tzw skali analogowej. Zresztą sekonic też tak ma.

Nifir
05-03-2010, 00:13
Czyli ten flashmeter V Minolty jest polecany przez Ciebie? :) W zasadzie to dorwałem taki kilka godzin temu, ale wolałbym się dowiedzieć, czy nie wtopiłem. :)

Jacek_Z
05-03-2010, 00:18
Bardzo, bardzo, bardzo. Używałem go z powodzeniem ładnych parę lat.
detal, ale ..
1 paluszek AA starcza na 2 lata, w głupim sekonicu nietypowa, droga bateria starcza na 3 miesiace (pewnie przez radio).
2. minolta lepiej sie trzyma
3. Pomiary sa tak samo dokladne.

Nifir
05-03-2010, 00:38
To w takim razie czekam na paczkę z niecierpliwością. Mam nadzieję, że będzie wszystko z nim ok i nie będę żałował zakupu używki. Dzięki za pomoc! ;)

marszull
05-03-2010, 10:45
w sekonicu zauwazylem ze bateria sie roladowuje nawet w nieuzywanym, wiec rada taka zeby przy dluzszym lezakowaniu ja wyjac.