PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 85 1,4 czy canon 85 1,2 L



wakeford
03-03-2010, 21:14
Ponieważ mam dwa systemy mam też dylemat: czy brać 85 1,4 do Nikona D700 czy 85 1,2 L do Canona 5 D. Przyczyna kupna tej stałki następująca: w kościołach często nie wyrabiam się na moim canon 70-200 2,8 is, a na plenerze daje on na 2,8 zbyt dużą GO, nie wspomnę, że to ciężki i nieporęczny grat.
Moja zasada jest taka: jeżeli obrazki z obu szkieł i GO są podobne i nikkor jest ostry (dostatecznie) od 1,4 to biorę nikkora, jeżeli trzeba przymykać lub ma gorszy obrazek względnie jakieś jajca z AF - wtedy "niestety" zamawiam canona.
Dodam, ze mam nikonowskiego 35-70 2,8 i śrubokręt średnio sobie radzi w kościołach, dlatego też trochę niepokoi mnie śrubokręt w 85 1,4 - no, ale nie miałem, nie próbowałem.
Prosiłbym o opinie tylko użytkowników powyższych szkieł :) - szkła są bardzo drogie i zależy mi na opiniach realnych użytkowników z konkretnym doświadczeniem.

4est
04-03-2010, 11:07
można sprawdzić w 'szukaj', ale krótko potwierdzić mogę, że nikkor jest wystarczjąco ostry od 1.4 - mam od niedawna(z d700) i polecam. AF jest ok, także na bocznych punktach.

mjr
04-03-2010, 11:07
U nas w Gdańsku to szkło ma PIKO.
Może dopisz się do Grupy NEPTUNA i tam dostaniesz od niego odpowiedź.

Ja ze swojej strony maiłem 85/1.8 i ono jest nie porównywalnie wolniejsze od 70-200 !!!
A na dodatek nawet lepsze EV nie dawało mi możliwości nie poruszonego zdjęcia z tak niskimi czasami jakie uzyskuje się dzięki stabilizacji!!!!!
To weź pod uwagę.

mancini
04-03-2010, 13:27
Co do szybkosci AF w 85/1.4 to bym sie nie martwil ( bylo to moje podstawowe szklo pod D300 na pilke reczna i nie mialem problemow z szybkoscia ) a D700 jeszcze lepiej kreci 85/1.4. Nawet w seriach gdzie zawodnik skakal w pole 6 metrow mialem ostra serie a uzywalem przyslon rzedu 1.6/1.8. Jedyny mankament to ze to srubokret i niechetnie przeostrza, szczegolnie upierdliwe przy mocno otwartym szkle w portretach.

wakeford
04-03-2010, 13:29
MJR - na moim canonie 70-200 2,8 is na czasie 1/20 - 1/30 to różnie bywa z ostrością, a część kościołów to jest nawet 1/15 na iso 1600 i tu stabilizaja nic już nie daje. Wolę zdecydowanie czasy 1/80 - 1/90 niż męczenie się z is. Nie wspomnę, że ten zoom waży ponad 1,5 kg.
Bym zapomniiał, że przecież w D700 na iso 3200 to bym miał z 85 1,4 ok. 1/160 - 1/180 - a już całkiem inna sprawa, że 2,8 to nie 1,4 czy 1,2 na plenerze - jak dla mnie GO na 2,8 jest katastrofalne w porównaniu z tego co ma się z 1,4 lub 1,2.

wilk325
04-03-2010, 13:39
Napisz PW do kondeusz ( http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=15141 ) miał N85/1.4 teraz ma C85/1.2

wakeford
04-03-2010, 16:14
Ok, dzięki, napisałem...:-D

Frodo
05-03-2010, 23:44
jak dla mnie GO na 2,8 jest katastrofalne w porównaniu z tego co ma się z 1,4 lub 1,2.


Qurcze, ja używając 180 na f2.8 stwierdziłem że GO jest mikroskopijnie mała :-) , na f1.2 nie wyobrażam sobie tego :-)

Chyba sobie policzę zaraz ile to bedzie. Dajmy na to przy 5 metrach.

karolt
06-03-2010, 11:29
jak dla mnie GO na 2,8 jest katastrofalne w porównaniu z tego co ma się z 1,4 lub 1,2.
Nie bardzo rozumiem, przecież to zależy też od odległości? Ostatnio robiłem portret na 5.6 nawet, i jeszcze marudziłem, że GO jest za mała, więc coś mi tu nie pasuje...
Ogólnie 85/1.2 Canona jest wg mnie lepszym szkłem, niż 85/1.4 Nikona, ale cena nie jest adekwatna. Gdybym nie miał tej ogniskowej, to bym kupił 85/1.8 w oczekiwaniu na 85/1.4 AF-S, który już z L-ką będzie pewnie mógł nawiązać walkę. Chyba że znów ktoś mi będzie wmawiał, że różnica między 1.2 a 1.4 jest "kolosalna"...
Co do trudnych warunków... ostatnio fociłem na D700 + 135/2 domkniętym na 2.8 przy świetle z telewizora (czas 1/15 z ręki). Szkła jaśniejsze niż 2.8 mają ciekawsze zastosowania, niż walka z małą ilością światła - z D700 wystarczy 2.8 w zupełności. Przynajmniej mi :-) Jeszcze nie tak dawno można było tylko pomarzyć o takiej wygodzie, a już ludzie marudzą, że to za mało...

kh29228
06-03-2010, 21:04
Ogólnie 85/1.2 Canona jest wg mnie lepszym szkłem, niż 85/1.4 Nikona

ale pod jakim względem, poza f/1.2? Moja 85 1.4 jest bardzo ostra od samego f/1.4

karolt
08-03-2010, 18:41
A patrzyłeś, co się dzieje, jak fotografujesz pod światło? Popatrz na brzegi wokół obiektów. Cierpią na to chyba wszystkie starsze jasne szkła Nikona, włącznie z moim ulubionym 135/2 DC.

PanomeiK
08-03-2010, 18:58
Zamiast nowego 85/1.2 wziąłbym chyba używane 70-200/2.8 do nikona i 85/1.8 do Canona :)

Luźna gumka
09-03-2010, 13:04
Zamiast nowego 85/1.2 wziąłbym chyba używane 70-200/2.8 do nikona i 85/1.8 do Canona :)

I w gorszych warunkach modlił się o światło...

wakeford
09-03-2010, 19:53
Tak właśnie, kondesusz, masz rację, ja też kiedyś myślałem, że po co stałki z 1,2 lub 1,4 przecież można sobie kupić super zoomik 70 -200 2,8 z is lub vr, tylko że przy takich stałkach jak canon 85 1,2 L bardziej taki zoomik przypomina widły do rzucania gnoju.
Gdyby nie ta aberacja to poważnie brałbym pod uwagę nikkora 85 1,4. a tak został tylko canon 85 1,2.

karolt
10-03-2010, 14:12
tylko że przy takich stałkach jak canon 85 1,2 L bardziej taki zoomik przypomina widły do rzucania gnoju.
Jest to gruba przesada :-) O fajności/jakości zdjęć o wiele bardziej decydują inne rzeczy niż to, czy użyjesz stałek 1.2/1.4 czy zooma 2.8. Moim zdaniem równie dobra jest filozofia "stałkowców", co "zoomowców", można je też łączyć. Ja teraz mam same stałki, ale zerkam na 24-70/2.8 powoli.

Lagunman
10-03-2010, 14:32
Co do szybkosci AF w 85/1.4 to bym sie nie martwil ( bylo to moje podstawowe szklo pod D300 na pilke reczna i nie mialem problemow z szybkoscia ) a D700 jeszcze lepiej kreci 85/1.4. Nawet w seriach gdzie zawodnik skakal w pole 6 metrow mialem ostra serie a uzywalem przyslon rzedu 1.6/1.8. Jedyny mankament to ze to srubokret i niechetnie przeostrza, szczegolnie upierdliwe przy mocno otwartym szkle w portretach.

chciałbym to zobaczyć :) w DX jeszcze może bym uwierzył w D700 nie bardzo :) poprosimy o sample z EXIFami


MJR - na moim canonie 70-200 2,8 is na czasie 1/20 - 1/30 to różnie bywa z ostrością, a część kościołów to jest nawet 1/15 na iso 1600 i tu stabilizaja nic już nie daje. Wolę zdecydowanie czasy 1/80 - 1/90 niż męczenie się z is. Nie wspomnę, że ten zoom waży ponad 1,5 kg.
Bym zapomniiał, że przecież w D700 na iso 3200 to bym miał z 85 1,4 ok. 1/160 - 1/180 - a już całkiem inna sprawa, że 2,8 to nie 1,4 czy 1,2 na plenerze - jak dla mnie GO na 2,8 jest katastrofalne w porównaniu z tego co ma się z 1,4 lub 1,2.

a czy kolega który pyta ma zamiar fotografować tylko kościoły ? sam jestem reportażystą i przypadków w których przydałoby mi sie coś jaśniejszego niż 2.8 miałem .... w ogóle nie pamiętam. Ile robi się zdjęć wnętrz kościołów na 1.2 i do tego przy zakładanej ogniskowej 85 ? mówimy o tym że ciemno i niektórzy zastanawiają się z jakiej odległości ? no z takiej żeby coś pokazać. Przy 85mm wiadomo na ile metrów trzeba się odsunąć żeby zrobić chociażby popiersie wiec nie oszukujmy się GO jest bbaarrdzo małe. Nie mówiąc juz o kadrowaniu samej twarzy to raptem będzie z 5cm głębi :) specjalnie się zmobilzuję i chyba to sprawdzę :D


Qurcze, ja używając 180 na f2.8 stwierdziłem że GO jest mikroskopijnie mała :-) , na f1.2 nie wyobrażam sobie tego :-)

Chyba sobie policzę zaraz ile to bedzie. Dajmy na to przy 5 metrach.


Jestem za jak najbardziej :) może kolega będzie szybszy :)


ale pod jakim względem, poza f/1.2? Moja 85 1.4 jest bardzo ostra od samego f/1.4

nikt nie kwestionuje że jest ostra od 1.2 albo 1.4. Poza pewnym specyficznymi szkłami z niższej półki większość jest użyteczna od najniższych zwłaszcza stałki. Chodzi cały czas o GO


I w gorszych warunkach modlił się o światło...

zawsze jest ISO ... statyw.... Ławka ... i jeszcze dochodzi pytanie o dynamikę fotografowanego obiektu.

podsumowując mi wystarczają 2.8 choć chyba nie tego tyczy się pytanie ;p

robsonzbydzi
11-03-2010, 10:12
85 L Canona jest rewelacyjnym obiektywem, ci co umniejszają jego wartość po prostu nigdy go nie kupią ze względów chociażby finansowych. Należy jednak pamiętać że ma on też swoje poważne wady jak powolny AF. Na Canon board jest kilku ludzi którzy pomimo że kupili 1.2 L zostawili sobie 1.8 właśnie ze względu na AF, w niektórych sytuacjach to się przydaje. Niestety obecne 85/1,4 w nikonie niestety ustępuje jakością obrazka tek elce, jednak można go dostać za połowę ceny elki więc w sumie nie można tych szkiełek porównywać.
Ja widzę w mojej szklarni zastosowania zarówno dla 70-200VR jak i 85/1,8 każdy słuzy mi do czego innego.

Luźna gumka
11-03-2010, 17:05
zawsze jest ISO ...

No właśnie... dzieci Dooma, playstation i wysokiego ISO w D3 ;)

Cóż, ja jestem fanem jak najniższego, a nie najwyższego ISO, ale... są gusta i guściki...



podsumowując mi wystarczają 2.8 choć chyba nie tego tyczy się pytanie ;p

No właśnie to jest najważniejsza kwestia, która jest pomijana we wszystkich wątkach z pytaniem o sprzęt - indywidualne preferencje.

Tego nic nie zastąpi. Lagunmanowi wystarczy f/2.8, dla mnie to f/2.8 to koniec w fotografii...

Poleciłem już autorowi wątku na PW, żeby jednak samemu sprawdził i ocenił oba obiektywy, gdyż możnaby w wątku porównywać obiektywy pod względem budowy, jakości, czy mitycznej "plastyki", ale to i tak nic by nie dało, dopóki sam autor nie sprawdził czy dyskutowane kryteria są dla niego odpowiednie :) i czy chce za nie płacić odpowiednią kwotę.

wakeford
11-03-2010, 21:17
Kondeusz, chyba nie chcesz poddawać pod dyskusję różnicy między 2,8 na jakimś hamskim zoomie a 1,2 ma canonie 85 1,2L.:lol:, bo w końcu znajdzie się jakiś gość na forum, który będzie szacował obiektywy kryterium twardości obudowy pod kątem wbijania gwoździ i będziemy musieli to "uszanować" na zasadzie poszanowania dla indywidualnych preferencji...:lol:

anton
12-03-2010, 09:05
Wiem, że to trochę nie na temat, ale hamski pisze się ciut inaczej.

njght_84
12-03-2010, 14:28
używane 85L można mieć od 4500zł natomiast wadą tego szkła nie jest AF tylko umiejętności fotografa, sorry

timi
12-03-2010, 14:39
A jak myślisz dlaczego ktoś sprzedaje taką super extra stalkę za prawie polowe ceny?

wakeford
12-03-2010, 21:43
To ja chętnie biorę używne 85 1,2L za 4500, proszę o namiar.

Luźna gumka
15-03-2010, 10:43
używane 85L można mieć od 4500zł natomiast wadą tego szkła nie jest AF tylko umiejętności fotografa, sorry


A jak myślisz dlaczego ktoś sprzedaje taką super extra stalkę za prawie polowe ceny?


To ja chętnie biorę używne 85 1,2L za 4500, proszę o namiar.

Panowie, chciałbym zaznaczyć jedną ważną rzecz. Na rynku Canona (w przeciwieństwie do Nikona) dostępne są dwie wersje 85L. Wersja I i II. Wersja I oscyluje właśnie w granicach 4000 - 4500 zł. Niestety ta wersja jest bardzo słaba pod światło, łapie tonę blików, aberruje jak sto pięćdziesiąt.

Wersja II jest poprawiona we wszystkich zakresach, nie blikuje pod światło, aberracji prawie nie widać i mym skromnym zdaniem jest ostrzejsza od wersji I. Używki chodzą od 6300 - 6500 zł i w górę.

seksuolog
02-07-2010, 18:50
I w gorszych warunkach modlił się o światło...

Jeśli by się to odbywało w kościele to nawet tak wypada zrobić...;)

seksuolog
02-07-2010, 18:59
Tak właśnie, kondesusz, masz rację, ja też kiedyś myślałem, że po co stałki z 1,2 lub 1,4 przecież można sobie kupić super zoomik 70 -200 2,8 z is lub vr, tylko że przy takich stałkach jak canon 85 1,2 L bardziej taki zoomik przypomina widły do rzucania gnoju.
Gdyby nie ta aberacja to poważnie brałbym pod uwagę nikkora 85 1,4. a tak został tylko canon 85 1,2.

"Widły do rzucania gnoju"? Jak ktoś zna się na oznaczeniach obiektywów to może.. ale przeciętny Kowalski widząc Cię na ulicy... to szybciej się tym tele zachwyci niż tą stałką....

P.S. Ewidentnie w obu systemach brakuje nowoczesnej 85 1.4, w miarę przystępnego cenowo (4,5-5,5 tys.) bo nie każdy potrzebuje drogiego 1.2... Canon świetnie radzi sobie w centrum, chociaż na brzegach ostrość jest podobna co w nikonie.. no ale to w końcu portretówka...

mibartek
02-07-2010, 22:03
Ewidentnie w obu systemach brakuje nowoczesnej 85 1.4, w miarę przystępnego cenowo (4,5-5,5 tys.) bo nie każdy potrzebuje drogiego 1.2...

I tu z odsieczą przybywa Sigma :mrgreen:

Lesiu83
02-07-2010, 22:33
jestem ciekaw co ta sigma pokaże , mimo , że nabyłem ostatnio nikkora 85 1.4 chciałbym aby sigma wymiatała był by powód do zmiany , choc i tak jest super ..

karabud
02-07-2010, 23:25
Z tych dwoch zdecydowanie Canon. Wersja I jest taka sama optycznie jak wersja II roznica to szybkosc af. Jeszcze fajniejsza od EF byla wersja FD no ale ta i tak sposrod nikona i canona jest najlepsza.

kymaj
04-07-2010, 14:01
I tu z odsieczą przybywa Sigma :mrgreen:

tak tylko na tą sigme to sie czeka i czeeeeeeka :) narazie nic o niej nie wiadomo

Paprycjusz
04-07-2010, 22:37
Hmm... render czy nie render? :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/NIKKORAFS8514_01-2.jpg
źródło (http://www.callbusy.biz/pictures/NIKKORAFS8514_01.jpg)

Mavierk
04-07-2010, 22:45
przecież to 35/1.4 jest :P

bundzu1
05-07-2010, 15:30
Hmm... render czy nie render? :mrgreen:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/NIKKORAFS8514_01-1.jpg
źródło (http://www.callbusy.biz/pictures/NIKKORAFS8514_01.jpg)

oczywiście ze render, nawet na nikon rumors masz napisane

Paprycjusz
05-07-2010, 15:33
Jak już to mi to wygląda na skrócony 14-24 ;) Ale ładny.

bundzu1
05-07-2010, 18:19
Ale ładny.
E tam ładny. Na pewno robi dobre zdjęcia!

Leon13th
08-07-2010, 13:41
Ponieważ mam dwa systemy mam też dylemat: czy brać 85 1,4 do Nikona D700 czy 85 1,2 L do Canona 5 D. Przyczyna kupna tej stałki następująca: w kościołach często nie wyrabiam się na moim canon 70-200 2,8 is, a na plenerze daje on na 2,8 zbyt dużą GO, nie wspomnę, że to ciężki i nieporęczny grat.
C 1,2 jeszcze większy niż 1,4 i jeszcze cięższy potwór.



Moja zasada jest taka: jeżeli obrazki z obu szkieł i GO są podobne i nikkor jest ostry (dostatecznie) od 1,4 to biorę nikkora, jeżeli trzeba przymykać lub ma gorszy obrazek względnie jakieś jajca z AF - wtedy "niestety" zamawiam canona.

Obraz z każdego szkła jest zupełnie inny. Plus za ostrość dla nikkora na 1,4
Jaja są z AF-em 1,2, lubi dość dłużej ustawiać ostrość od 1,4 nie wspominając że jeśli nie ma za dużo światła to krew zalewa.



Dodam, ze mam nikonowskiego 35-70 2,8 i śrubokręt średnio sobie radzi w kościołach, dlatego też trochę niepokoi mnie śrubokręt w 85 1,4 - no, ale nie miałem, nie próbowałem.
Prosiłbym o opinie tylko użytkowników powyższych szkieł :) - szkła są bardzo drogie i zależy mi na opiniach realnych użytkowników z konkretnym doświadczeniem.

Dołóż lampe do wspomagania AF i będzie już ok. 1,4 jest dość szybka, nie to co 70-200/2,8 ale w zupełności wystarczająca. Pracowałem na obydwóch szkłach, nie zamieniłbym szczerze powiedziawszy N85/1,4 na C85/1,2 . Jeszcze ta cena za 1,2 jest dość spora,
Jak wróce do chaty, wstawie dwa obrazy z obydwóch szkieł.

mOSAd
10-07-2010, 07:19
Proponuję skorzystać z możliwości własnego wypróbowania obu szkieł. Według mnie różnice w obrazie nie są w tym przypadku tak istotne jak użytkowanie. Bo co z tego, że moglibyśmy mieć w jednym lub drugim przypadku świetne zdjęcie, jak nam AF nie złapał ostrości na czas i nie mamy zdjęcia wcale. Według mnie 1.4 pracuje pod światło bardzo przyzwoicie jak na tak jasne szkło. Prędkość AF nie jest mała, to niechęć do przeostrzania jest większym problemem. Aberracje jak pokazałem w wątku ze stopki są do całkowitej eliminacji w odpowiednim programie do wywoływania zdjęć, a na powiększeniach do A4 raczej nieprzeszkadzające nawet bez usuwania. No i są sytuacyjne.
Zatem ja bym postawił na test praktyczny, bo słyszałem ładnych kilka opinii o preferencji Nikona w takich przypadkach. No i jeżeli w grę wchodzi kupno sprzętu używanego, to zawsze możesz go odsprzedać praktycznie bez straty często.

pmpmwd
11-07-2010, 02:01
L-ka jakością optyczną deklasuje Nikkora i nie ma się co oszukiwać, L-ka jest świetna już od 1,4, Nikkora trzeba domknąć do minimum 2,0 za to Nikkor ma tą zaletę, że przez przejściówkę można go używać rownież do Canonów, pierścień przysłon przecież jest.

Photoartbox
11-07-2010, 07:33
Nikkora trzeba domknąć do minimum 2,0

Z tym chyba nie zgodzi sie wiekszosc uzytkownikow Nikkora 85/1.4, chyba, ze piszesz o wersji 1.8 ;)

mOSAd
11-07-2010, 10:57
L-ka jakością optyczną deklasuje Nikkora i nie ma się co oszukiwać, L-ka jest świetna już od 1,4, Nikkora trzeba domknąć do minimum 2,0 za to Nikkor ma tą zaletę, że przez przejściówkę można go używać rownież do Canonów, pierścień przysłon przecież jest.
Zgodzę się z tym, że L-ka jest świetna od 1.4. Ale Nikkor też jest świetny od 1.4. Linki poniżej. Natomiast porównałem sobie trochę zdjęć z obu szkieł i oto moje wnioski, tylko na tej podstawie. Canon w dobrych rękach jest genialny. Świetny do zdjęć w małym formacie - wtedy ostrość nie gra takiej roli. Natomiast bardzo liczy się śliczny bokeh, który po prostu na takich zdjęciach widać. Ale przy powiększeniu zdjęcia, jest już słabiej. I właściwie od f/1.8 zaczyna być nieźle. Natomiast Nikkor to zupełnie inna filozofia. Już od f/1.4 jest naprawdę dobrze. Ale zdjęcia nie mają swoistej bajkowości, związanej właśnie z miękkimi nieostrościami Canona. Oczywiście mówię o najlepszym użyciu obu obiektywów. W słabych rękach zdjęcia z obydwu są... słabe. Jeżeli sugerowałbym się wyłącznie spokojnym zastosowaniem portretowym, to po tym co zobaczyłem możliwe, że wybrałbym Canona. Wymaga on jednak chyba o wiele lepszego opanowania, bo sporo zdjęć widziałem po prostu ze zbyt małą głębią, która wygląda dobrze na miniaturce, ale przy rozmiarze rzędu ekranu, zaczyna przeszkadzać (w szczególności przednie nieostrości). Tak jakby było inne jej stopniowanie w obydwu szkłach. Podobnie z ostrością. Jeżeli miałbym wybierać bardziej uniwersalne szkło, to po zdjęciach wygląda na to, że takim jest Nikkor. Po prostu z niego zdjęcia może nie mają zawsze super klimatu, ale za to są prawie zawsze bardzo dobrej jakości. Chociaż klimat oczywiście też można uzyskać, ale bardziej to zależy od światła, sceny, tła, niż od wyboru jednego z tych dwóch szkieł. Natomiast na zdjęciach z L-ki częściej u wybitnych fotografów, daje się zauważyć "duszę" (według mnie lepszy efekt 3D). To wynik jakiegoś specyficznego połączenia kontrastu i nieostrości zapewne. Polecam wątek http://www.fredmiranda.com/forum/topic/884706/0 - konkluzja w skrócie. D700 bije na głowę wizjerem przede wszystkim oraz wygodą 5D. I użytkowanie zestawu Nikona jest przyjemniejsze. Natomiast oba obiektywy są zbliżone co do obrazowania na małych odległościach. Tyle da się wyczytać. Oraz pełne zadowolenie jak na razie po przesiadce z 85/1.2 na 85/1.4. Mimo tego, że ostrość na pełnej dziurze na przykładach była niewystarczająca (według mnie tu jest jakiś problem z trafianiem 85-ki na małych dystansach, tak jakby się przesuwała płaszczyzna ostrości, co zauważyłem też u siebie). Proponuję śledzić wątek bo być może się rozwinie jeszcze trochę. Według mnie oba obiektywy są bardzo dobrym wyborem, choć większość ludzi jest zgodna co do tego, że jeżeli podstawową ogniskową jest 135mm to wybór powinien paść na system Canona, a jeżeli 85 to oba są mniej więcej podobne i tutaj ergonomia i świetne możliwości puszek Nikona trochę szalę przeważają (cena w tym wypadku również).

Na szybko przykłady z Nikkora tylko z wątku testowego (ostrość na f/1.4):
http://i863.photobucket.com/albums/ab193/kaipiso/NKP/Nikkor%2085/DSF_8719-4.jpg
http://www.iv.pl/images/47321322680953732994.jpg
http://www.iv.pl/images/93832036154752814840.jpg
Plastyka:
http://img210.imageshack.us/img210/5908/img5307edit.jpg
http://forum.kazmierz.com.pl/gallery/photo.php?p=gallery/albums/userpics/10008/_ROM4971.jpg
http://img101.imageshack.us/img101/9783/anna2n.jpg
http://img820.imageshack.us/img820/7061/17062010plener79.jpg
Z Filckr:
http://www.flickr.com/photos/bangtr/4334935120/
http://www.flickr.com/photos/rhtanmd/4151259437/
http://www.flickr.com/photos/disneymike/3757748912/

Luźna gumka
12-07-2010, 23:58
C 1,2 jeszcze większy niż 1,4 i jeszcze cięższy potwór.

A co byś chciał od szkła z takim światłem, żeby ważyło 150 gram i było wielkości 50/1.8? Coś za coś, albo światło, albo waga i rozmiar.


Obraz z każdego szkła jest zupełnie inny. Plus za ostrość dla nikkora na 1,4
Jaja są z AF-em 1,2, lubi dość dłużej ustawiać ostrość od 1,4 nie wspominając że jeśli nie ma za dużo światła to krew zalewa.

Hmm... myślę, że trochę za dużo wymagasz od AFa 1.2. Przesunąć 1 kg szkła i je odpowiednio wyhamować, to niestety do tego potrzebujesz czasu. A jeżeli chodzi o jego celność, to już myślę, że jest to rzecz aparatu. Przyznam, że na 1D 85L mi nieco odżywała bardziej niż miało to miejsce na 5D. Celność AFa także dużo większa na "1".


Dołóż lampe do wspomagania AF i będzie już ok. 1,4 jest dość szybka, nie to co 70-200/2,8 ale w zupełności wystarczająca. Pracowałem na obydwóch szkłach, nie zamieniłbym szczerze powiedziawszy N85/1,4 na C85/1,2 . Jeszcze ta cena za 1,2 jest dość spora,
Jak wróce do chaty, wstawie dwa obrazy z obydwóch szkieł.

Cóż, ja jestem osobą, która zrezygnowała z 1.4 na korzyść 1.2 i przyznam, że nie żałuję swojej decyzji oraz każdej wydanej złotówki na ten obiektyw.


L-ka jakością optyczną deklasuje Nikkora i nie ma się co oszukiwać, L-ka jest świetna już od 1,4, Nikkora trzeba domknąć do minimum 2,0 za to Nikkor ma tą zaletę, że przez przejściówkę można go używać rownież do Canonów, pierścień przysłon przecież jest.

Nie wiem jakiego obiektywu używałeś, ale dla mnie jest świetny od 1.2, od 1.4 miażdży i wciska w fotel. Nikkor jest dobry od 1.4, ale tylko dobry.


Zgodzę się z tym, że L-ka jest świetna od 1.4. Ale Nikkor też jest świetny od 1.4. Linki poniżej. Natomiast porównałem sobie trochę zdjęć z obu szkieł i oto moje wnioski, tylko na tej podstawie. Canon w dobrych rękach jest genialny. Świetny do zdjęć w małym formacie - wtedy ostrość nie gra takiej roli. Natomiast bardzo liczy się śliczny bokeh, który po prostu na takich zdjęciach widać. Ale przy powiększeniu zdjęcia, jest już słabiej. I właściwie od f/1.8 zaczyna być nieźle. Natomiast Nikkor to zupełnie inna filozofia. Już od f/1.4 jest naprawdę dobrze. Ale zdjęcia nie mają swoistej bajkowości, związanej właśnie z miękkimi nieostrościami Canona. Jeżeli sugerowałbym się wyłącznie spokojnym zastosowaniem portretowym, to po tym co zobaczyłem możliwe, że wybrałbym Canona. Wymaga on jednak chyba o wiele lepszego opanowania, bo sporo zdjęć widziałem po prostu ze zbyt małą głębią, która wygląda dobrze na miniaturce, ale przy rozmiarze rzędu ekranu, zaczyna przeszkadzać (w szczególności przednie nieostrości). Tak jakby było inne jej stopniowanie w obydwu szkłach. Podobnie z ostrością. Jeżeli miałbym wybierać bardziej uniwersalne szkło, to po zdjęciach wygląda na to, że takim jest Nikkor. Po prostu z niego zdjęcia może nie mają zawsze super klimatu, ale za to są prawie zawsze bardzo dobrej jakości. Chociaż klimat oczywiście też można uzyskać, ale bardziej to zależy od światła, sceny, tła, niż od wyboru jednego z tych dwóch szkieł. Natomiast na zdjęciach z L-ki częściej u wybitnych fotografów, daje się zauważyć "duszę" (według mnie lepszy efekt 3D). To wynik jakiegoś specyficznego połączenia kontrastu i nieostrości zapewne. Polecam wątek http://www.fredmiranda.com/forum/topic/884706/0 - konkluzja w skrócie. D700 bije na głowę wizjerem przede wszystkim oraz wygodą 5D. I użytkowanie zestawu Nikona jest przyjemniejsze. Natomiast oba obiektywy są zbliżone co do obrazowania na małych odległościach. Tyle da się wyczytać. Oraz pełne zadowolenie jak na razie po przesiadce z 85/1.2 na 85/1.4. Mimo tego, że ostrość na pełnej dziurze na przykładach była niewystarczająca (według mnie tu jest jakiś problem z trafianiem 85-ki na małych dystansach, tak jakby się przesuwała płaszczyzna ostrości, co zauważyłem też u siebie). Proponuję śledzić wątek bo być może się rozwinie jeszcze trochę. Według mnie oba obiektywy są bardzo dobrym wyborem, choć większość ludzi jest zgodna co do tego, że jeżeli podstawową ogniskową jest 135mm to wybór powinien paść na system Canona, a jeżeli 85 to oba są mniej więcej podobne i tutaj ergonomia i świetne możliwości puszek Nikona trochę szalę przeważają (cena w tym wypadku również).


Z tymi powiększeniami to się nie zgodzę i to na całej linii. Jednak to jest moje prywatne zdanie oparte na codziennej pracy z tym szkłem. Nie mniej jednak, można by przytaczać tutaj setki przykładów, a efekt końcowy będzie i tak zależał od naszych indywidualnych preferencji i subiektywnego spojrzenia na temat.

Jednak, z większością Twojej wypowiedzi się zgadzam i dlatego też z wielu powodów w mojej torbie gości 85L, a nie N85.

Łopal
20-07-2010, 17:16
Jako użytkownik i wyznawca N85/1.4 jestem może mało obiektywny, ale... temu słoikowi naprawdę trudno cokolwiek zarzucić. Oczywiście, można się czepiać np AF, choć i tak w porównaniu do budżetowych zoomów to mistrz. Za to plastyka obrazu powalająca. Zwłaszcza, gdy się to szkło już pozna. Podejrzewam, że z Canonem jest podobnie, to po prostu doskonałe szkła i już...

conik
20-07-2010, 22:19
doloze swoje 3 grosze.....
Cale zycie fotografowalem canonami...od 300d do 5d
pozniej byl d700...pozniej troche sie obrazilem na nikona i wsiadlem w 1dsIII...po pol roku stwierdzilem ze brakuje mi...no wlasnie ....
Wszystkie szkla canona sa dla mnie za syntetyczne, daja zbyt matematyczny i poukladany obrazek...dlatego w tej chwili znow jest nikon i miedzy innymi 85/1.4
Mialem okazje powaznie zapoznac sie z 85/1.2L i w moim subiektywnym odczuciu nikkor ma inna plastyke, inaczej rysuje nieostrosci a to co ma byc ostre tez jest inne niz w canonie.
Nie moge powiedziec o sobie ze jestem zwolennikiem tego czy innego systemu....po prostu to co "wypluwa" nikon z dobra optyka bardziej mi podchodzi niz to co daje canon z dobra optyka. Tak wiec zlotego srodka raczej nie ma ...brac i fotografowac tym co sie bardziej podoba.

Jacek_Z
21-07-2010, 13:51
..Nie wiem jakiego obiektywu używałeś, ale dla mnie jest świetny od 1.2, od 1.4 miażdży i wciska w fotel. Nikkor jest dobry od 1.4, ale tylko dobry. ..Piszesz o ostrości? No to się nie zgodzę. 85/1.2 nie jest królem ostrości gdy jest otwarty (jak każde bardzo jasne szkło), a na brzegach już w ogóle (co w portrecie nie jest najgorsze, ale w innych zastosowaniach - tak). Gdzieś było porównanie jasnych 85 (Canon, Nikkor, Zeiss) i róznice w ostrości były właściwie pomijalne.

kh29228
21-07-2010, 18:21
Piszesz o ostrości? No to się nie zgodzę. 85/1.2 nie jest królem ostrości gdy jest otwarty (jak każde bardzo jasne szkło), a na brzegach już w ogóle (co w portrecie nie jest najgorsze, ale w innych zastosowaniach - tak). Gdzieś było porównanie jasnych 85 (Canon, Nikkor, Zeiss) i róznice w ostrości były właściwie pomijalne.

ciekawe porównanie. Widziałeś je Jacku na forum?

conik
21-07-2010, 22:38
apropos ostrosci nikkora...mam go od dwoch dni i szczerze powiedziawszy na razie jestem w ciezkim szoku co to szklo potrafi na 1.4
ponizej zmniejszony caly kadr z wycinkiem 100% bez ostrzenia i jakiejkolwiek obrobki (D700, ISO 640)

http://www.digifoto.pl/forum/8514.jpg

kh29228
21-07-2010, 22:41
no widzisz Conik, od razu było brać 85'kę a nie bawiłeś się szkłami DC:)

conik
21-07-2010, 22:49
zebym kurna wiedzial;P

iceman
21-07-2010, 23:12
no widzisz Conik, od razu było brać 85'kę a nie bawiłeś się szkłami DC:)

ale 135/2 też jest grzechu warte ;) szczególnie do ciaśniejszego portretu, gdy z 85 nie da się bliżej podejść. trzeba mieć oba ;)

mOSAd
21-07-2010, 23:21
Według mnie bardzo trudno jest o wiarygodną ocenę ostrości. Bo wystarczy spojrzeć co ludzie robią - przebierają szkła jak ulęgałki, by tylko znaleźć to najlepsze. Zatem nawet nie wiadomo jak oceniać i porównywać. Brać średnią statystyczną, czy może tylko sztuki wyselekcjonowane z co najmniej 5 egzemplarzy? To samo tyczy się testów na różnych portalach - przeważnie mamy do wyboru jeden egzemplarz i tyle. Dlatego ja osobiście nie patrzę aż tak bardzo na bezwzględną ostrość, ale na rysunek, bokeh, kontrast, aberracje - to co jest wspólne dla całej serii. Ostrość i tak polepszamy w obróbce i oba szkła są praktycznie używalne od f/1.4, a Canon przy f1/.2 pewnie również. I tyle moim zdaniem. Widziałem gdzieś bardzo ostre przykłady z f/1.2. Ale w praktyce przeglądając zdjęcia, więcej problemów sprawiała ta przysłona, niż pożytku. To subiektywna opinia.
Myślę, że oba obrazują inaczej i oba są bardzo dobrym wyborem. Po prostu innym. Podobnie Zeiss 85/1.4, z rewelacyjnym rozmyciem. Też genialny. Tyle, że czasem potrafi brzydziej narysować tło niż Nikkor. Każdy z tych obiektywów jest unikalny i rewelacyjny. Wybór powinien być indywidualny, bo zwycięzcy moim zdaniem nie da się wskazać.

conik
21-07-2010, 23:22
iceman....tak jak Ci pisalem mysle o nim ale wlos mi sie jezy jak sobie przypomne co za hece mialem ze 105DC...a na razie sie slinie do tego 135;)

mosad...masz racje i tez pisalem to wczesniej to subiektywny wybor...z 85 akurat trafilem za pierwszym razem bez przebierania i uwazam ze bardzo dobrze.

Jacek_Z
22-07-2010, 00:02
Ze szkiełkami DC bywają kłopoty (ze 135 też). Chodzi oczywiście o nieprzyjemną CA pojawiającą się w niektórych motywach.
W fotografii studyjnej generalnie sie sprawdza, w terenie bywa gorzej.

conik
22-07-2010, 08:36
AC to nieistotna wada....chodzilo raczej o fakt nie mieszczenia sie back focusa w skali regulacji body

Jacek_Z
22-07-2010, 10:15
aaaa, to też. Norma. Większość szkiełek odpowiada skrajna korekcja 20.

prz3mo
22-07-2010, 11:03
apropos ostrosci nikkora...mam go od dwoch dni i szczerze powiedziawszy na razie jestem w ciezkim szoku co to szklo potrafi na 1.4


Warto tu dodać jedną rzecz, otóż tak naprawdę w Nikonie matryce pełnoklatkowe są stosunkowo niedługo. Część osób, które miały kiedyś do czynienia z niektórymi obiektywami ocenia je w kontekście pracy z puszkami DX.
Ja po dokupieniu do D80 D700-tki byłem również w szoku jak niektóre moje szkła zaczęły obrazować (także w kwestii ostrości). Tymbardziej, że wcześniej nasłuchałem się mitów jakie to matryce FX są wymagające, że trzeba będzie zmieniać szkła na lepsze, bo FX jest bardziej wymagający, bla...bla..bla... Okazało się, że moje szkła jak choćby tania 50/1.8 czy Sigma 70-200 dostały ostrego kopa w kwestii ostrości. Szczególnie S70-200 spowodowała mój opad szczęki :)
Podobnie jest pewnie z 85/1.4. Być może osoby, które nie do końca były zadowolone z tego szkła kiedyś, teraz podpinając je do D3/s/x czy D700 "odkryłyby" je na nowo.

ps. :Pewnie zaraz rozwinie sie dyskusja, czy rzeczywiście jest tak, że na FX szkła mogą mieć lepsze obrazowanie i być ostrzejsze niż na DX (kiedyś notorycznie twierdzono, że pelna klatka wymaga lepszej optyki).
Z moich obserwacji wynika, że na FX mam ostrzej.

mOSAd
22-07-2010, 16:34
Im rzadziej upakowana pikselami matryca tym mniejsze wymagania dla szkła - proste. Niezależnie od rozmiaru samej matrycy. D700 ma mało pikseli. D3x ma chyba tę samą gęstość pikseli co D300 - i na nich szkła sprawią się podobnie (jeżeli mowa o wycinkach 1:1).
Można tę zależność pokazać w bardzo obrazowy sposób. Wyobraźmy sobie matrycę z jednym pikselem. Jakie wymagania postawi ona optyce? Wystarczy denko od słoika i sprawdzi się identycznie jak CarlZeiss. A teraz weźmy matrycę z 100000000 pikseli. Tu już będzie widać różnice. :D Zatem o dziwo największe wymagania optyce stawiają kompakty. Wysokorozdzielcze. Pod względem ostrości. Bo pod względem winietowania, ostrości naroży, aberracji, komy - tu już sytuacja ulega zmianie i rzeczywiście te wady zależą bardziej od rozmiaru sensora (bo astronomicznie rosną koszty wytworzenia optyki je korygującej).

Mavierk
23-07-2010, 00:09
Jeśli to prawda:
http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2010/07/Nikkor-AF-S-85mm-f1.2-ED-VR.jpg
to niebawem nie bedzie już problemu, czy brać 85L czy... 85/1.2VR :D

kymaj
23-07-2010, 03:38
Jeśli to prawda:
http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2010/07/Nikkor-AF-S-85mm-f1.2-ED-VR.jpg
to niebawem nie bedzie już problemu, czy brać 85L czy... 85/1.2VR :D

taaaa przy cenie zapewne 9,5 tys zl :) bedzie problem

mOSAd
23-07-2010, 03:58
Dokładnie. To cena jest ogromnym problemem, dla wielu już przy 85/1.4. Nikonowska 85/1.2 o ile byłaby ciekawa, to kosztowałaby majątek i byłaby sztuką dla sztuki w dużej mierze. Nikon nie dlatego nie produkuje optyki f/1.2, że nie potrafi. Ale dlatego, że słabo mu się to kalkuluje widocznie.
Z drugiej strony mógłby to być bardzo ciekawy krok marketingowy. Bo wiadomo, że "wszyscy" zawodowcy-portretowcy czekają na 85/1.4 AF-S. OK - myślą chłopaki - to wypuścimy teraz 85/1.2 VR AF-S, za szaloną kwotę. Część zawodowców kupi na 100%. Bo porówna właśnie z 85L i wyjdzie im na to, że się opłaca. A potem, za może dwa-cztery lata wyjdzie 85/1.4 AF-S. I też się sprzeda. Z punktu widzenia firmy - dobra zagrywka. Z punktu widzenia klientów - niekoniecznie.

Bladyrunner*
23-07-2010, 13:15
Dokładnie. To cena jest ogromnym problemem, dla wielu już przy 85/1.4. Nikonowska 85/1.2 o ile byłaby ciekawa, to kosztowałaby majątek i byłaby sztuką dla sztuki w dużej mierze. Nikon nie dlatego nie produkuje optyki f/1.2, że nie potrafi. Ale dlatego, że słabo mu się to kalkuluje widocznie.
Z drugiej strony mógłby to być bardzo ciekawy krok marketingowy. Bo wiadomo, że "wszyscy" zawodowcy-portretowcy czekają na 85/1.4 AF-S. OK - myślą chłopaki - to wypuścimy teraz 85/1.2 VR AF-S, za szaloną kwotę. Część zawodowców kupi na 100%. Bo porówna właśnie z 85L i wyjdzie im na to, że się opłaca. A potem, za może dwa-cztery lata wyjdzie 85/1.4 AF-S. I też się sprzeda. Z punktu widzenia firmy - dobra zagrywka. Z punktu widzenia klientów - niekoniecznie.

Wiesz co, nikon ma tyle zaległości, tj. wyczekiwanych szkieł, że spokojnie taką taktykę może odpuścić. Jeśli rzeczywiście taki byłby powód ich działań, to by znaczyło, że firma w ogóle nie słucha jęków i błagań o choćby 35/1.4, czy porządne tele w zakresie 80/100-400. Zresztą, nawet o 85/1.8 AF-S ludziska by się zabijali, a to tylko kilka przykładów...

conik
23-07-2010, 19:41
pomijajac zaleglosci obiektywowe...zebysmy sie (posiadacze roznych fajnych szkiel ze srubokretowym napedem) nie zdziwili kiedy firma N wykastruje korpusy z napedu szkiel...a biorac pod uwage ze wszytkie nowe to af-s to realnie ku temu wlasnie zmierza...

tgollob_jamessuchar
23-07-2010, 19:57
taaaa przy cenie zapewne 9,5 tys zl :) bedzie problem

a eLka kosztuje wiele mniej? dla kogoś kto inwestuje w taką szklarnię tysiak to chyba śmieszny pieniądz...


(...)
Z drugiej strony mógłby to być bardzo ciekawy krok marketingowy. Bo wiadomo, że "wszyscy" zawodowcy-portretowcy czekają na 85/1.4 AF-S. OK - myślą chłopaki - to wypuścimy teraz 85/1.2 VR AF-S, za szaloną kwotę. Część zawodowców kupi na 100%. Bo porówna właśnie z 85L i wyjdzie im na to, że się opłaca. A potem, za może dwa-cztery lata wyjdzie 85/1.4 AF-S. I też się sprzeda. Z punktu widzenia firmy - dobra zagrywka. Z punktu widzenia klientów - niekoniecznie.

z tym myśleniem co do kolejności wypuszczania szkiełek też się zgadzam
ale czy bardziej się opłaca sprzedać mało bardzo drogich szkiełkek drogich w produkcji na dodatek... czy sprzedać bardzo dużo "taniutkich" AF-S 85/1,8 (powiedzmy coś na miarę 35/1,8 z przypadkową "używalnością" na FX)


pomijajac zaleglosci obiektywowe...zebysmy sie (posiadacze roznych fajnych szkiel ze srubokretowym napedem) nie zdziwili kiedy firma N wykastruje korpusy z napedu szkiel...a biorac pod uwage ze wszytkie nowe to af-s to realnie ku temu wlasnie zmierza...

to jest to.. :(
aczkolwiek, nie wiem czego można jeszcze więcej chcieć mając chociażby D3s... osobiście "uprawiam" dość wymagające dziedziny fotografii i nawet D700 bardzo mnie satysfakcjonuje.. więc kupno takiej wykastrowanej puszki musiałaby być spowodowana awarią i niedostępnością modeli w niezłym stanie z drugiej ręki ;D przez co zmuszony bym był do zmiany dwóch fajnych szkieł na AF-S

z punktu widzenia marketingowego jest to posunięcie świetne.. niestety

--Richie--
23-07-2010, 22:28
Pytanie z innej beczki.Zauważyliście,że na Allegro nie ma ani jednej sztuki Nikkora 85/1,4.Braki w dostępności czy zapowiedz nowości w niedługiej przyszłości?

Mariusz888
23-07-2010, 23:56
Allegro bym się w ogóle nie sugerował - po prostu czasem jakiegoś szkła jest zatrzęsienie a czasem nic nie ma - tak jest też w przypadku 17-35, 80-200, 70-200 czy 105 i 135 DC - czasem jest po kilka sztuk, czasem nie ma żadnej - wg mnie nie ma to nic wspólnego z nową premierą bo i skąd ludzie by mieli o tym wiedzieć? ;) A co do 85/1.2 to w naszym systemie raczej mrzonka ;) Canon może się w takie szkła bawić bo ma po pierwsze większy bagnet a po drugie nie ma 85/1.4 w ofercie - Nikon żeby miał szanse sprzedawać 85/1.2 musiałby totalnie wycofać 85/1.4 co uważam było by kretynizmem bo wtedy rynek zje mu nowa Sigma, Zeiss lub używane stare Nikkory - jednak żeby mieć te oba szkła na raz w ofercie trzeba by mieć mega hiper ultra mocne uzasadnienie żeby ludzie wydawali gruuuuubą kaskę na 85/1.4 ;)

karabud
24-07-2010, 09:20
Allegro bym się w ogóle nie sugerował - po prostu czasem jakiegoś szkła jest zatrzęsienie a czasem nic nie ma - tak jest też w przypadku 17-35, 80-200, 70-200 czy 105 i 135 DC - czasem jest po kilka sztuk, czasem nie ma żadnej - wg mnie nie ma to nic wspólnego z nową premierą bo i skąd ludzie by mieli o tym wiedzieć? ;) A co do 85/1.2 to w naszym systemie raczej mrzonka ;) Canon może się w takie szkła bawić bo ma po pierwsze większy bagnet a po drugie nie ma 85/1.4 w ofercie - Nikon żeby miał szanse sprzedawać 85/1.2 musiałby totalnie wycofać 85/1.4 co uważam było by kretynizmem bo wtedy rynek zje mu nowa Sigma, Zeiss lub używane stare Nikkory - jednak żeby mieć te oba szkła na raz w ofercie trzeba by mieć mega hiper ultra mocne uzasadnienie żeby ludzie wydawali gruuuuubą kaskę na 85/1.4 ;)

eeee tam ;) zeiss przez wiele lat mial w ofercie 85 1,4 i 1,2; 50 1,4 i 1,2; canon teraz tez ma 50 1,4 i 1,2 ;) niech robia wiecej jak 85 1,2 bedzie 2x drozsze od 1,4 a 1,4 4x drozsze od 1,8 to wtedy z pewnoscia kazde ze szkiel znajdzie grupe odbiorcow. Tym bardziej ze 1,4 bedzie duzo bardziej kompaktowe niz 1,2 ;) A i moze zupelnie inaczej rysowac

mOSAd
24-07-2010, 13:33
Nikon żeby miał szanse sprzedawać 85/1.2 musiałby totalnie wycofać 85/1.4 co uważam było by kretynizmem bo wtedy rynek zje mu nowa Sigma, Zeiss lub używane stare Nikkory - jednak żeby mieć te oba szkła na raz w ofercie trzeba by mieć mega hiper ultra mocne uzasadnienie żeby ludzie wydawali gruuuuubą kaskę na 85/1.4 ;)
Bzdura. To tak jak pisać, że po wypuszczeniu D300, D5000 nie ma sensu produkować. Albo, że po D700, D300 traci sens. Albo, że produkując D3s, D700 traci sens. Albo, że przy D3x wszystkie poprzednie modele tracą sens i nie opłaca się ich produkować.