Zobacz pełną wersję : D90 - poświata
Witam,
przypuszczam, że na moje pytanie istnieje bardzo prosta odpowiedź, jednak to moja pierwsza lustrznka więc wolę sie upewnić, że to normalne.
Na zdjęciu w pomieszczeniu z oknem robionym w dzień powstało mi jakby taka lustrzane odbicie okna (taki "duszek").
Czy to normalne, z czego to wynika i jak uniknąć tego przy tego typu zdjęciach?
Będę wdzięczny za wyjaśnienie.
Pozdrawiam,
Arek Ciesielski
Paprycjusz
01-03-2010, 22:03
UV założone, zgadłem? :-P
Jeśli robiłeś "pod światło" to możliwe że powstał tzw flara, albo jakieś inne odbicie światła na soczewkach. To pierwsze co przychodzi mi do głowy. Rozwiązanie = unikać takich kadrów
Pokaż fotkę :)
A jak mogę zamieścić tu fotkę?
Arek
A ja zamiast zgadywać proponuję poczekać i zobaczyć fotkę :D
A jak mogę zamieścić tu fotkę?
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=4966
UV założone, zgadłem? :-P
Nabyłem taki tani najtańszy filtr w celach ochronnych.
Mam rozumieć, że bez tego filtru nie wystąpi takie zjawisko?
Arek
Paprycjusz
01-03-2010, 22:17
Prawdopodobnie nie, a jeśli już to z mniejszą siłą ;)
A ja zamiast zgadywać proponuję poczekać i zobaczyć fotkę :D
e tam, cała zabawa w zgadywaniu :-D a fotka na deserek (sorry za OT ale się nie mogłem powstrzymać)
Oto i fotka. Proszę o pouczający komentarz.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img442.imageshack.us/img442/4719/duszek.jpg)
Za Paprycjuszem (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1782729&postcount=3) :D
P.S. najtańsze filtry, które do czegoś się nadają to Hoya HMC. Poniżej tej klasy nie warto schodzić...
Za Paprycjuszem (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1782729&postcount=3) :D
P.S. najtańsze filtry, które do czegoś się nadają to Hoya HMC. Poniżej tej klasy nie warto schodzić...
Czyli generalnie nie mam się czym przejmować (jeśli w przypadku innych zdjęć wszystko jest w porządku)?
Arek
Ja też popełniłem ten błąd i kupiłem tańszy filtr następnego dnia był na allegro a ja z bólem serca wyłożyłem 250 pln na Hoye HD i teraz mam spokój ale swoją drogą za te pieniądze można obiektyw kupić :p
Czyli generalnie nie mam się czym przejmować
Generalnie jest się czym przejmować, bo taki filtr niesie za sobą jeszcze inne problemy. Lepiej go zdjąć...
P.S. Kupowałeś szkło w FJ? :D
Umówmy się taka np. zielona hoya to nie filtr tylko kawałek szkła bez żadnych powłok.
Za Paprycjuszem (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1782729&postcount=3) :D
P.S. najtańsze filtry, które do czegoś się nadają to Hoya HMC. Poniżej tej klasy nie warto schodzić...
Racja! Kupiłem żółte Marumi za 50 zł i z moim Tamponem łapie flary, że hej! :)
mamil_km
03-03-2010, 10:10
Zdecydowanie popieram. Raz miałem tani filtr na 18-55 i prawie zawsze przy pracy pod światło zielone duszki (dobrze że nie ludziki :mrgreen: ) - WNIOSEK-nigdy więcej taniego filtra. Na tanich szkłach jak Cię nie stać nie zakładaj w ogóle a na droższych jeśli UV-kę stosujesz jako element ochronny to "odbiduj" i kup drogi ale porządny filtr i zapomnij że go masz na szkle :) - brak efektów ubocznych hehe :)
Kundzior
03-03-2010, 16:37
Z tanich filtrów to SAMYANG u TIPa w necie, jakość filtrów (szkieł i powłok) jak w Hoya HMC a cena 3x niższa. Sam używam, z kilkoma obiektywami, są bezproblemowe.
Jacenty Z.
03-03-2010, 18:04
Czyli... jeśli dobrze rozumiem, światło odbija się od powłoki antyrefleksyjnej na przedniej soczewce filtra (zgodnie z regułą: kąt padania = kąt odbicia) i zamiast iść w przestrzeń trafia na filtr, uwieczniając się na obrazie z matrycy... Tzn., doprecyzowując, potrzebny jest filtr który odbija światło padające z zewnątrz, zaś przepuszcza światło idące od strony wnętrza obiektywu?
Dołączam do opinii, że zielona Hoya to słaby UV, natomiast mam niestety taki sam efekt na szarej Hoi UV i Skylight'cie 1A Hama "ProClass".
Odnoszę wrażenie,że dobrze kombinujesz tylko źle to opisujesz.
Z tanich filtrów to SAMYANG u TIPa w necie, jakość filtrów (szkieł i powłok) jak w Hoya HMC a cena 3x niższa. Sam używam, z kilkoma obiektywami, są bezproblemowe.
Właśnie przymierzam się do zakupu tego SAMYANG'a. Wcześniej miałem filterek HOYA UV HMC, z którego byłem zadowolony, więc mam nadzieje, że nowy nabytek nie będzie kasą wyrzuconą w błoto.
Paprycjusz
03-03-2010, 23:53
A ja i tak dalej jestem zdania że najlepszym filtrem jest jego brak na obiektywie ;)
żółto-czarny
04-03-2010, 00:13
Odnoszę wrażenie,że dobrze kombinujesz tylko źle to opisujesz.
Szczególnie z tym światłem wychodzącym z obiektywu ;) Z "szarą" HOYĄ (HMC) nie miałem ani jednego takiego przypadku.
Generalnie jest się czym przejmować, bo taki filtr niesie za sobą jeszcze inne problemy. Lepiej go zdjąć...
P.S. Kupowałeś szkło w FJ? :D
Nie, to nie był FJ.
Proszę o uświadomienie jakich innych trudności mogę się spodziewać.
Pozdrawiam,
Arek
sejmajnejm
06-03-2010, 22:59
Proszę o uświadomienie jakich innych trudności mogę się spodziewać.
moze nie trudnosci, ale spadek jakosc zdjec - ostrosci, kontrastu, aberracje. Kazdy dodatkowy filtr to mniej swiatla wiec poniekad strata jasnosci obiektywu.
Dla ochrony obiektywu sluzy dekielek. Jezeli jest obawa, ze dekielek spadnie to mozna uzywac filtra zamiast dekielka, ale trzeba zdjemowac go przed zdjeciem :-) ja tak robilem wiele lat i robie do dzisiaj - aparat lata luzem w plecaku. A filtra tez nie trzeb dokrecac - szybciej bedzie mozna go zdjac. "Szkoda sensu" kupowac obiektyw i potem psuc obraz tanim filtrem gdy nie jest to zamierzony efekt. Ba, nawet noszenie drogiego UV uwazam za przerost formy nad trescia.
ALe kazdy robi jak uwaza.
pzdr.
A.
ktos kiedys powiedzial juz, ze kupujac obiektyw za np 7 tyś zł nakrecanie filtra poza sytuacja czysto ochronna jak np zdjecia zwierzaków, maluch dzieci (padupadu BAM w obiektyw) i np jakiegos WRC (kamyczki w soczewce)
to jak robienie zdjec przez szybe. gdyby nikon chcial dodac tam dodatkowe szkielko i powloki aby polepszyc obraz-> dodalby je.
stosowanie ich na codzien, to raczej glupota... szczegolnie tych marnej jakosci.
pewnie zaraz mi udowodnicie ze sie myle, ale w paru przypadkach nawet B+W MRC powodowal niechciane efekty...
Na lecący kamyczek przy foceniu WRC to dekielek jedynym ratunkiem :) Dostałem takim 4cm w kl. piersiową, z filtra i przedniej soczewki pewnie nie byłoby co zbierać. Ale zgoda- tani filtr to do puszczania zajączków; jeśli stosować to jak najlepszy.
Kundzior
07-03-2010, 11:30
tanie mięso psy jedzą, nadal polecam SAMYANGa filterki.
Tak apropo dekielków do ochrony obiektywów, to mają jedną zasadniczą wadę, trudno się przez nie robi zdjęcia. Mi osobiście UV już raz uratowała obiektyw i to dość drogi zwłaszcza w porównaniu z UV więc jak mam do wyboru delikatne raczej nie zauważalne pogorszenie obrazu a wydanie 6000 pln na nowy obiektyw to sprawa jest jasna.
Odkąd pęknięty filtr UV porysował mi przednią soczewkę podchodzę do nich z coraz większą rezerwą. ;)
Ostatnio w zależności od potrzeb zdejmuję lub zakładam UV (choć coraz częściej już nie używam).
Blasius.G
09-03-2010, 19:36
Eee tam. Mam UV Hama i dwa razy w ciągu roku miałem zdjęcia z blikami. Żadnych innych artefaktów. Nie przeszkadza mi on. Zapewne filtr lepszej firmy ma większą przepuszczalność i lepsze powłoki antyodbiciowe ale nad producentem będę się zastanawiał gdy wreszcie polara kupię.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.