fiolek
01-03-2010, 00:09
Witam!
Nabyłem ostatnio na naszej forumowej Giełdzie 3 sztuki Pocket Wizardów PLUS II (Z przebiegu transakcji jestem straaasznie zadowolony). Jak każdy doskonale wie, jeśli ktoś zada pytanie o wyzwalacz radiowy, odpowiedź zwykle jest jedna Pocket Wizard … i długo, długo nic. Wszystko za sprawą ogromnej wręcz skuteczności i zasięgu sięgającym 1600 stóp (prawie 500m) a także zdjęć, które widziałem w Internecie (szczególnie sportowych) zza bramki, kosza, i miejsc, w jakich zwykle fotograf nie może się znajdować podczas meczu/spotkania/wydarzenia – popartymi opisami, że aparat był oddalony np. 1000 stóp od fotografa. Sam również chciałem spróbować, czegoś nowego, aby moje zdjęcia zrobiły się ciekawsze, lepsze, dlatego widząc okazję zakupu PW (wersja 340.00 - 354.00 MHz FCC/US), zareagowałem natychmiast;).
Mieszkam w Tarnowie, gdzie najważniejszą dyscypliną sportu, którą „kocha całe miasto”, jest żużel. Jak wiadomo, przepisy zabraniają fotoreporterom przebywania w parku maszyn, i tu nieocenione możliwości daje nam bezprzewodowy aparat, np. umieszczony w niedostępnym sektorze. (to był tylko jeden z moich pomysłów) Kupiłem manfrotto Magic Arm, Super Clamps’a w NOMI elementy na „kable bezpieczeństwa” z linki stalowej – by zabezpieczyć sprzęt by ten, nie zrobił komuś krzywdy. W przyszedł czas na *coś*, co wyzwoli ten aparat – po wnikliwej analizie stanęło na urządzeniach PW.
Po chwilowej fascynacji, testowaniem w domu, odpalania lampy błyskowej z piwnicy (to działa), przyszedł czas na test w „terenie” i tutaj się zaczęło:) robiłem zdjęcia Kobiecie mojego życia, oddaliłem się na pewną odległość – klik i zdjęcia nie ma … im dalej odchodziłem, tym gorzej. Ale pomyślałem – że to wina słabo naładowanych baterii eneloopów.
W piątek postanowiłem bardziej się przygotować i sprawdzić u źródła, jak będą spisywały się Plusy w terenie – w miejscu, w którym m.in będę ich używał. Uzbrojony w 3 sztuki PW (wersja 340.00 - 354.00 MHz FCC/US) , aparat, kable PC/JACK 10PIN/JACK, a także kilka kompletów baterii alkalicznych i akumulatorków, pojechałem na stadion Miejski do Mościc, Gdzie wykonałem kilka testów.
Na samym początku chciałem sprawdzić, czy PW wyzwoli zdalną lampę błyskową znajdującą się na konkretnej odległości od fotografującego.
TEST 1
-SB-900, spięta kablem PC do JACK (w zestawie z PW) ustawiona w tryb Manualny, 1/64 zoom 200, czuwanie na ---, antena tak jak zalecają w instrukcji – PIONOWO
- Pocket Wizard z Eneloopami ustawiony na CH 1, Transmit Mode na LOCAL.
- Drugi Pocket Wizard, zapięty na stopkę aparatu (tutaj akurat D200) kanał 1 , Transmit REMOTE.
Bardzo prosty test – lampa umieszczona na statywie fotograficznym Velbon na wysokości około 1,5 metra nad ziemią w miejscu styku linii bramkowej z linią boczną, a ja, biorę swoje D200, odwracam się i idę w kierunku „bramki przeciwnika”.
Idąc tyłem, wciskam co jakiś czas przycisk TEST oraz na zmianę spust migawki w aparacie i mamy 100% wyzwoleń (mam asystenta, który każdorazowo sprawdza błysk i alarmuje mnie czy wszystko OK) dochodzę do linii środkowej boiska, wciskam (stojąc TYŁEM – a więc PW ma „przeszkodę” w postaci mojej osoby) spust migawki – NIC zero wyzwolenia na 10 strzałów wyzwoliło chyba jeden raz (tylko dlatego, że troszeczkę przesunąłem aparat, aby wpływ mojej osoby był mniejszy).
Gdy się całkiem odwróciłem (a więc nadajniki się widziały) ponownie 100% wyzwoleń. Do momentu dojścia do linii 16 metrów/pola karnego tutaj na 10 strzałów 3-4 wyzwolenia. Im dalej do bramki – tym gorzej. Pod samą linią boczną (a więc 104 m! bo Tyle ma boisko piłkarskie na Stadionie Miejskim w Tarnowie) ZERO wyzwoleń. Nieważne, czy PW podnoszę do góry, zmieniam kierunek anteny, czy trzymam 5cm nad ziemią. NIC. Odbiornik nie reaguje na sygnały nadajnika. Wyciągam z kieszeni WYŁĄCZONY 3 nadajnik(również eneloopy) i wymieniam PW, którego mam na stopce aparatu na tego „zapasowego”– również NIC, zero wyzwoleń - więc chyba uszkodzenie nadajnika odpada.
Test 1 powtarzam kilka razy, za każdym razem zmieniam zasilanie z eneloopów na Baterie Duracell, oraz naładowane w tym samym dniu accu GP. W pewnym momencie zmieniłem również kanał z 1 na 4 Wyniki podobne: bardzo mały zasięg …
Wniosek: realny SKUTECZNY zasięg moich pocketów to jakieś 50 m. (połowa boiska), a więc o jedno zero mniej niż deklaruje producent. Nie ma znaczenia (w tych 50m.) czy nadajniki się widzą, pracują na wys. 5 cm nad ziemią, czy antenę przekręcamy w niedogodne położenie…
TEST 2
- D200 kabel 10 pin do JACK pre-trigger (własnej roboty z wężyka spustowego wg instrukcji znalezionych w Internecie), aparat w M 1/160 , f/4 … autofocus wyłączony, 5kl/s.
- Pocket Wizard PLUS II spięty z D200 ustawiony na kanał 1, transmit – LOCAL.
- Drugi PW trzymany w ręce: kanał 1, transmit – REMOTE.
Ustawienie było takie samo z tym, że zamiast SB-900 to aparat stał na statywie 1,5 metra nad ziemią w tym samym miejscu – styku linii bramkowej z boczną. Tutaj również oddalam się z PW trzymanym w ręku w stronę bramki przeciwnika. Asystent nasłu****e, czy aparat wyzwala.. a ja wciskam przycisk TEST. Podobna sytuacja – do linii środkowej 100% wyzwoleń. Można powiedzieć, że nawet jakby PW znajdował się w części ciała – do której nie dochodzi światło – to i tak aparat wyzwoliłby migawkę ;)
Sprawa jak zwykle komplikuje się po przejściu magicznej linii (wiadomo, ze nie dzieje się to od razu, ale stopniowo), gdy zasłaniam widoczność odbiorników/nadajników skuteczność na poziomie zerowym – na 10 wciśnięć przycisku TEST 1-2 wyzwolenie (i tak lepiej niż z SB-900) im dalej się oddalam, tym gorzej. Stojąc na linii bocznej (znów kolejna magiczna liczba 104 metrów), dwoję się i troję, skaczę, podnoszę rękę maksymalnie do góry, przykładam Pocketa prawie do ziemi i NIC. ZERO WYZWOLEŃ. I jak się to ma do aparatów na EURO czy Olimpiadzie znajdujących się za bramkami/w niedostępnych miejscach?
Na próbę asystent, podniósł aparat na wysokość około 3 metrów i muszę powiedzieć, że zrobiło się ciut lepiej, aparat w końcu wyzwalał z tych magicznych 104 metrów, ale … bez przesady, żeby chodzić ze statywem studyjnym o wysokości kilku metrów i na nim stawiać PW i dłuuuugim kablem spinać z aparatem…
Wniosek: taki sam jak wcześniej, realnie jakieś 50 metrów skutecznego 100% wyzwalania.
Wykonano również trzeci test – aparat umieściłem w parku maszyn – tam gdzie chciałbym go umieścić w czasie meczu żużlowego. Tutaj z wyzwalaniem było podobnie wg map Google to do 60 metrów było OK. Później beznadzieja…
Zastanawiam się, czy to ja coś źle robię? A może to wina sprzętu? Baterii? Ustawień? Trochę to dziwne dla mnie, że coś co kosztuje niemałe pieniądze ma zasięg chińszczyzny z Allegro.. (no dobra, tej nowszej) Sam nie wiem, szukam w Internecie odpowiedzi na moje wątpliwości, ale nie znalazłem nic ciekawego, co dokładnie wyjaśniłoby moje niskie wyniki zasięgu.
W studio, w domu WYZWALAJĄ BEZBŁĘDNIE – ZAWSZE. Prosiłbym osoby POSIADAJĄCE lub mające styczność z PW Plus II albo Multimax, aby wypowiedziały się, jaki udało im się uzyskać maksymalny zasięg. Z góry dziękuję za wszelkie pomocne wypowiedzi. Dziękuję wszystkim, którzy będą cytować broszurkę producenta… to już wiemy, że PW ma zasięg 1600 stóp i prędkość do 12 fps…, ale to tylko broszurka…
Nabyłem ostatnio na naszej forumowej Giełdzie 3 sztuki Pocket Wizardów PLUS II (Z przebiegu transakcji jestem straaasznie zadowolony). Jak każdy doskonale wie, jeśli ktoś zada pytanie o wyzwalacz radiowy, odpowiedź zwykle jest jedna Pocket Wizard … i długo, długo nic. Wszystko za sprawą ogromnej wręcz skuteczności i zasięgu sięgającym 1600 stóp (prawie 500m) a także zdjęć, które widziałem w Internecie (szczególnie sportowych) zza bramki, kosza, i miejsc, w jakich zwykle fotograf nie może się znajdować podczas meczu/spotkania/wydarzenia – popartymi opisami, że aparat był oddalony np. 1000 stóp od fotografa. Sam również chciałem spróbować, czegoś nowego, aby moje zdjęcia zrobiły się ciekawsze, lepsze, dlatego widząc okazję zakupu PW (wersja 340.00 - 354.00 MHz FCC/US), zareagowałem natychmiast;).
Mieszkam w Tarnowie, gdzie najważniejszą dyscypliną sportu, którą „kocha całe miasto”, jest żużel. Jak wiadomo, przepisy zabraniają fotoreporterom przebywania w parku maszyn, i tu nieocenione możliwości daje nam bezprzewodowy aparat, np. umieszczony w niedostępnym sektorze. (to był tylko jeden z moich pomysłów) Kupiłem manfrotto Magic Arm, Super Clamps’a w NOMI elementy na „kable bezpieczeństwa” z linki stalowej – by zabezpieczyć sprzęt by ten, nie zrobił komuś krzywdy. W przyszedł czas na *coś*, co wyzwoli ten aparat – po wnikliwej analizie stanęło na urządzeniach PW.
Po chwilowej fascynacji, testowaniem w domu, odpalania lampy błyskowej z piwnicy (to działa), przyszedł czas na test w „terenie” i tutaj się zaczęło:) robiłem zdjęcia Kobiecie mojego życia, oddaliłem się na pewną odległość – klik i zdjęcia nie ma … im dalej odchodziłem, tym gorzej. Ale pomyślałem – że to wina słabo naładowanych baterii eneloopów.
W piątek postanowiłem bardziej się przygotować i sprawdzić u źródła, jak będą spisywały się Plusy w terenie – w miejscu, w którym m.in będę ich używał. Uzbrojony w 3 sztuki PW (wersja 340.00 - 354.00 MHz FCC/US) , aparat, kable PC/JACK 10PIN/JACK, a także kilka kompletów baterii alkalicznych i akumulatorków, pojechałem na stadion Miejski do Mościc, Gdzie wykonałem kilka testów.
Na samym początku chciałem sprawdzić, czy PW wyzwoli zdalną lampę błyskową znajdującą się na konkretnej odległości od fotografującego.
TEST 1
-SB-900, spięta kablem PC do JACK (w zestawie z PW) ustawiona w tryb Manualny, 1/64 zoom 200, czuwanie na ---, antena tak jak zalecają w instrukcji – PIONOWO
- Pocket Wizard z Eneloopami ustawiony na CH 1, Transmit Mode na LOCAL.
- Drugi Pocket Wizard, zapięty na stopkę aparatu (tutaj akurat D200) kanał 1 , Transmit REMOTE.
Bardzo prosty test – lampa umieszczona na statywie fotograficznym Velbon na wysokości około 1,5 metra nad ziemią w miejscu styku linii bramkowej z linią boczną, a ja, biorę swoje D200, odwracam się i idę w kierunku „bramki przeciwnika”.
Idąc tyłem, wciskam co jakiś czas przycisk TEST oraz na zmianę spust migawki w aparacie i mamy 100% wyzwoleń (mam asystenta, który każdorazowo sprawdza błysk i alarmuje mnie czy wszystko OK) dochodzę do linii środkowej boiska, wciskam (stojąc TYŁEM – a więc PW ma „przeszkodę” w postaci mojej osoby) spust migawki – NIC zero wyzwolenia na 10 strzałów wyzwoliło chyba jeden raz (tylko dlatego, że troszeczkę przesunąłem aparat, aby wpływ mojej osoby był mniejszy).
Gdy się całkiem odwróciłem (a więc nadajniki się widziały) ponownie 100% wyzwoleń. Do momentu dojścia do linii 16 metrów/pola karnego tutaj na 10 strzałów 3-4 wyzwolenia. Im dalej do bramki – tym gorzej. Pod samą linią boczną (a więc 104 m! bo Tyle ma boisko piłkarskie na Stadionie Miejskim w Tarnowie) ZERO wyzwoleń. Nieważne, czy PW podnoszę do góry, zmieniam kierunek anteny, czy trzymam 5cm nad ziemią. NIC. Odbiornik nie reaguje na sygnały nadajnika. Wyciągam z kieszeni WYŁĄCZONY 3 nadajnik(również eneloopy) i wymieniam PW, którego mam na stopce aparatu na tego „zapasowego”– również NIC, zero wyzwoleń - więc chyba uszkodzenie nadajnika odpada.
Test 1 powtarzam kilka razy, za każdym razem zmieniam zasilanie z eneloopów na Baterie Duracell, oraz naładowane w tym samym dniu accu GP. W pewnym momencie zmieniłem również kanał z 1 na 4 Wyniki podobne: bardzo mały zasięg …
Wniosek: realny SKUTECZNY zasięg moich pocketów to jakieś 50 m. (połowa boiska), a więc o jedno zero mniej niż deklaruje producent. Nie ma znaczenia (w tych 50m.) czy nadajniki się widzą, pracują na wys. 5 cm nad ziemią, czy antenę przekręcamy w niedogodne położenie…
TEST 2
- D200 kabel 10 pin do JACK pre-trigger (własnej roboty z wężyka spustowego wg instrukcji znalezionych w Internecie), aparat w M 1/160 , f/4 … autofocus wyłączony, 5kl/s.
- Pocket Wizard PLUS II spięty z D200 ustawiony na kanał 1, transmit – LOCAL.
- Drugi PW trzymany w ręce: kanał 1, transmit – REMOTE.
Ustawienie było takie samo z tym, że zamiast SB-900 to aparat stał na statywie 1,5 metra nad ziemią w tym samym miejscu – styku linii bramkowej z boczną. Tutaj również oddalam się z PW trzymanym w ręku w stronę bramki przeciwnika. Asystent nasłu****e, czy aparat wyzwala.. a ja wciskam przycisk TEST. Podobna sytuacja – do linii środkowej 100% wyzwoleń. Można powiedzieć, że nawet jakby PW znajdował się w części ciała – do której nie dochodzi światło – to i tak aparat wyzwoliłby migawkę ;)
Sprawa jak zwykle komplikuje się po przejściu magicznej linii (wiadomo, ze nie dzieje się to od razu, ale stopniowo), gdy zasłaniam widoczność odbiorników/nadajników skuteczność na poziomie zerowym – na 10 wciśnięć przycisku TEST 1-2 wyzwolenie (i tak lepiej niż z SB-900) im dalej się oddalam, tym gorzej. Stojąc na linii bocznej (znów kolejna magiczna liczba 104 metrów), dwoję się i troję, skaczę, podnoszę rękę maksymalnie do góry, przykładam Pocketa prawie do ziemi i NIC. ZERO WYZWOLEŃ. I jak się to ma do aparatów na EURO czy Olimpiadzie znajdujących się za bramkami/w niedostępnych miejscach?
Na próbę asystent, podniósł aparat na wysokość około 3 metrów i muszę powiedzieć, że zrobiło się ciut lepiej, aparat w końcu wyzwalał z tych magicznych 104 metrów, ale … bez przesady, żeby chodzić ze statywem studyjnym o wysokości kilku metrów i na nim stawiać PW i dłuuuugim kablem spinać z aparatem…
Wniosek: taki sam jak wcześniej, realnie jakieś 50 metrów skutecznego 100% wyzwalania.
Wykonano również trzeci test – aparat umieściłem w parku maszyn – tam gdzie chciałbym go umieścić w czasie meczu żużlowego. Tutaj z wyzwalaniem było podobnie wg map Google to do 60 metrów było OK. Później beznadzieja…
Zastanawiam się, czy to ja coś źle robię? A może to wina sprzętu? Baterii? Ustawień? Trochę to dziwne dla mnie, że coś co kosztuje niemałe pieniądze ma zasięg chińszczyzny z Allegro.. (no dobra, tej nowszej) Sam nie wiem, szukam w Internecie odpowiedzi na moje wątpliwości, ale nie znalazłem nic ciekawego, co dokładnie wyjaśniłoby moje niskie wyniki zasięgu.
W studio, w domu WYZWALAJĄ BEZBŁĘDNIE – ZAWSZE. Prosiłbym osoby POSIADAJĄCE lub mające styczność z PW Plus II albo Multimax, aby wypowiedziały się, jaki udało im się uzyskać maksymalny zasięg. Z góry dziękuję za wszelkie pomocne wypowiedzi. Dziękuję wszystkim, którzy będą cytować broszurkę producenta… to już wiemy, że PW ma zasięg 1600 stóp i prędkość do 12 fps…, ale to tylko broszurka…