PDA

Zobacz pełną wersję : do 'speców'- nie moge sformatowac laptopa



StachersDTR
27-02-2010, 01:28
mam mały problem...

Zdaje się że posypała mi się Vista ( mam nadzieję że to vista a nie dysk).

Sprawa wygląda następująco:
Jak zwykle, zamiast zamknąc system, hibernowałem go.
Jak zwykle, nie czekając aż na moich oczach lapek się uciszy zamknąłem go i do torby...
Jak zwykle nie pozamykałem wszystkich programów ( zdaje się że był otwarte okienko Excella)
Jak zwykle odpaliłem lapka w domu...
.... i pierwszy raz zobaczyłem na ekranie coś takiego;/
na 2 sekundy wyskoczyło okienko z jakimś błędem excella, kliknąlem ok, i ekran zrobił się czarny....
Tak więc restart lapka... no i d*pa...

Problem polega na tym, że nie działa vistowskie przywracanie systemu.. Co gorsza chciałem go sformatowac po przez vista recovery i stanął na 0%....
Boje się o to, czy czasem nie schrzaniłem dysku twardego (choć jak próbowałem zrobić kopię zapasową to mielił wszystkie pliki, z tym że największy pen drive jakeigo posiadam ma 8 gb więc i tak nie udało mi się zapisac czegokolwiek.... no poza pocztą.

Do was mam takie pytanie, czy ktoś z was miał podobną przygodę z kompem ( głownie chodzi mi o niemożność sformatowania).
Ewentualnie jakieś sensowne sugestie- tylko nie w stylu oddaj lapka do serwisu bo to "oczywista oczywistość", choć wiadomo że wolał bym tego uniknąć, bo wszyscy wiemy jak działają serwisy :)

Dodam że posiadam Lapka HP Pavilion.

marcogk
27-02-2010, 01:38
Może spróbuj od znajomego pożyczyć płytę instalacyjną i sformatuj go, bo pewnie nie masz płyty z Vista do HP.

swiatlo
27-02-2010, 01:47
Nie formatuj bo go schrzanisz. Laptopy mają ukrytą partycję z której możesz odtworzyć fabryczny stan systemu. Na moim HP jest to zdaje się F11 w momencie bootu, nie pamiętam. Sprawdź na internecie jaka to sekwencja.
A jeśli nie ma partycji, to musisz znaleźć płytę CD z oryginalnym systemem (System Restore). Wtedy się zbootuj z płyty i zrób co tam każą. A jak CD zgubiłeś, to dupa blada. Nie odtworzysz systemu od zera, bo musisz mieć całą masą driverów na ten konkretny system. Wtedy po prostu musisz ściągnąć System Restore CD z samego producenta, a to kosztuje jakieś grosze plus przesyłka. A jeśli chodzi o pożyczanie płyty od znajomego, to tylko pod warunkiem że on ma dokładnie ten sam model co Ty. Inaczej spaprasz wszystko.

marcogk
27-02-2010, 01:52
Ale napisał że próbował tak formatować i stanęło mu na 0%... więc zaproponowałem format z płyty instalacyjnej.

slkr
27-02-2010, 10:30
Ale napisał że próbował tak formatować i stanęło mu na 0%... więc zaproponowałem format z płyty instalacyjnej.

a nie napisał czasem, że mu stanęło na 0% jak chciał sformatować przez vista recovery, a nie przez instalator systemu windows(ja to tak rozumiem). Ja bym radził jak kolega swiatlo spróbuj podczas odpalenia lapka wcisnąć f11 i powinien ci się odpalić instalator systemu z ukrytej partycji(o ile takową z systemem posiadasz-ale spróbować warto)

frostic
27-02-2010, 10:39
Nie do serwisu ale znajdź jakiegoś kumpla informatyka/programistę,
Miałem podobną sytuację z laptopem niedawno - włączyć się włączył, pomielił trochę a potem restartował po minucie i tak bez przerwy...
Też Vista.
Przysługa kosztowała mnie flaszkę ;)

hackermuz
27-02-2010, 10:40
Jak nie F11 to zaglądnij też do podręcznika użytkownika na pewno masz tam napisane jak postawić z ukrytej partycji system.

slkr
27-02-2010, 10:47
Jak zwykle, zamiast zamknąc system, hibernowałem go.


i polecam sobie ustawić w opcjach zasilania by przycisk ten czerwony, który w każdym innym windowsie wyłącza komputer służył do jego wyłączenia a nie hibernowania :)

costi
27-02-2010, 12:31
Nie formatuj bo go schrzanisz. Laptopy mają ukrytą partycję z której możesz odtworzyć fabryczny stan systemu. Na moim HP jest to zdaje się F11 w momencie bootu, nie pamiętam. Sprawdź na internecie jaka to sekwencja.
A jeśli nie ma partycji, to musisz znaleźć płytę CD z oryginalnym systemem (System Restore). Wtedy się zbootuj z płyty i zrób co tam każą. A jak CD zgubiłeś, to dupa blada. Nie odtworzysz systemu od zera, bo musisz mieć całą masą driverów na ten konkretny system. Wtedy po prostu musisz ściągnąć System Restore CD z samego producenta, a to kosztuje jakieś grosze plus przesyłka. A jeśli chodzi o pożyczanie płyty od znajomego, to tylko pod warunkiem że on ma dokładnie ten sam model co Ty. Inaczej spaprasz wszystko.

A to Internet juz umarl? ;) Producenci daja sterowniki na swoich stronach, nie trzeba kurczowo trzymac sie recovery CD, poblogoslawionego przez producenta mniejsza lub wieksza iloscia zbednych smieci (a w przypadku HP chyba wieksza).
Bierze sie plyte z systemem, instaluje sie go jak bialy czlowiek, a potem dociaga potrzebne sterowniki. Zadna filozofia, a za to mamy w systemie tylko to, co chcemy.

BTW. na plycie instalacyjnej powinna byc opcja "napraw istniejaca instalacje" - polecam z tego skorzystac na poczatek. Oczywiscie, o ile w ogole instalator ten system zobaczy - ale jesli nie zobaczy, to znaczy ze jestes w ciemnej d... i prawdopodobnie tylko format Cie uratuje.

A zeby odzyskac dane, wyjmij dysk z laptopa i podlacz do innego kompa, najlepiej stacjonarnego (jesli to dysk SATA, to zadnych przejsciowek nie bedzie trzeba) i zgraj sobie z niego potrzebne dane.
Od razu uprzadzajac pytania: wyjecie dysku nie powoduje utraty gwarancji ;)

swiatlo
27-02-2010, 18:55
Costi, Twoja metoda jest najlepsza jak wiesz co robisz, czyli jak jestes naprawde specjalista. Bo jak nie, to w ten sposob doprowadzisz swoj system do kompletnej bezuzytecznosci.

grudzinsky
27-02-2010, 19:14
zeby moc korzystac z kompa to ja musze studiowac 5 lat na polibudzie?
jak ja sie ciesze, ze pozbylem sie visty :D
od 17 miesiecy jestem bardzo szczesliwym uzytkownikiem MAC OS X i z reka na sercu polecam, chociaz by wlasnie dla takich przygod ;) 17 miesiecy zycia w spokoju :)

docxxx
27-02-2010, 19:56
Mozliwe, ze dysk sie jeszcze nie wylaczyl i podczas zgrywania zawartosci ramu do pliku (czyli podczas intensywnej pracy) komp mogl zostac stukniety i dysk mogl sie posypac:/ Sciagnij sobie Hirens i sprawdz wszystko. Ta plyta potrafi zdzialac cuda

marcogk
27-02-2010, 19:59
Costi, Twoja metoda jest najlepsza jak wiesz co robisz, czyli jak jestes naprawde specjalista. Bo jak nie, to w ten sposob doprowadzisz swoj system do kompletnej bezuzytecznosci.

Ja nie jestem specjalistą ale już nie jeden sprzęt naprawiłem sposobem costi :) więc każdy może to zrobić ;)

costi
27-02-2010, 22:41
Dokladnie, sorry, co to za filozofia wejsc na strone producenta, wklepac w wyszukiwarce model laptopa i kliknac w link "sterowniki do pobrania"?

Poza tym jak mozna Windowsa doprowadzic do bezuzytecznosci instalujac go? Nawet goly jest dosc funkcjonalny, bo podstawowe sterowniki do wiekszosci urzadzen beda... Nie demonizujmy, Windows jest naprawde idiotoodporny, a instalator, szczegolnie od Visty czy Windows 7, prowadzi czlowieka za raczke.
A tak w ogole, jak sie instaluje Win7, to problem sterownikow jest jeszcze prostszy, bo 80% urzadzen zainstaluje sie samo z Windows Update (a jak ktos ma farta, to w ogole nie bedzie sobie musial sterownikami glowy zaprzatac).

lechu92
27-02-2010, 23:19
jak jest możliwosc to w pierwszej kolejnosci sprawdziłbym dysk z zewnątrz jakimś programem. Bo mi to śmierdzi walnietym dyskiem, ja miałem kiedys Podobnie (troche inaczej) i niestety dysk. Ale był w takim stanie że jakimś programem odzyskałem ważniejsze rzeczy z niego.

miron19j
27-02-2010, 23:25
Dokladnie, sorry, co to za filozofia wejsc na strone producenta, wklepac w wyszukiwarce model laptopa i kliknac w link "sterowniki do pobrania"?
...A tak w ogole, jak sie instaluje Win7, to problem sterownikow jest jeszcze prostszy, bo 80% urzadzen zainstaluje sie samo z Windows Update (a jak ktos ma farta, to w ogole nie bedzie sobie musial sterownikami glowy zaprzatac).
nie do końca. Instalowałem niedawno 7 na laptopie. Owszem, zainstalował domyślne sterowniki, ale i tak musiałem ściągnąć wszystkie od producenta.
A sama instalacja nie różni się niczym od instalacji na blaszaku. Posadzić można było system podczas instalacji, ale jakieś 10 lat temu, gdy instalowało się 95. Wtedy w instalce nie było praktycznie żadnych sterowników do laptopów. Ja tak posadziłem swojego.

costi
28-02-2010, 00:58
U siebie na lapku musialem doinstalowac tylko 2 sterowniki: do Bluetootha (bo siodemka nic nie znalazla do modulu Toshiby) oraz do ukladu graficznego (bo aby HDMI na ukladach Intela dzialalo prawidlowo, to sterownik od karty graficznej musi byc instalowany po sterownikach od dzwiekowki, a u mnie akurat odwrotnie zrobil, wiec musialem go zainstalowac jeszcze raz). Poza tym Windows znalazl wszystko, lacznie z kamerka.
Na stacjonarnym musialem doinstalowac tylko skaner.

draco85
28-02-2010, 13:57
jeżeli chodzi o oprogramowanie to polecam hirens boot to pak programów do obsługi i diagnozy komputerów najczęściej używane w serwisach, jeżeli chodzi o niemożliwość sformatowania to wiem ze widnows 7 miał ten problem przez to ze był podłączony czytnik kart albo pendrajw, jeżeli chodzi o odzyskanie danych to polecal bym sciagnac tego hirensa i odpalic wirtualny system wszystko jest tam na plycie odzyskasz dane - przeniesiesz na inny dysk.
Nastepnie pozostaje możliwość zabawy z odzyskiwaniem, jak sie nie da to na plycie są też programy do formatowaniua i usuówania partycji. Jak byś miał jakieś problemy to pisz.

costi
28-02-2010, 14:13
Tylko z Hiren's Boot CD trzeba uwazac, bo tym to dopiero mozna sobie doprowadzic system do kompletnej bezuzytecznosci ;)

Bezpieczna metoda odzyskania danych jest albo podlaczenie dysku do innego kompa, albo odpalenie jakiegos Linuxa LiveCD (mozliwie nowego, zeby nie mial problemow z odczytem z NTFS).

draco85
28-02-2010, 14:19
he he no w sumie to wszystkim można sobie uszkodzić pc-ta, nowy hirens ma wersje xp też można przenosić pliki na Linux znowu ma problem z obsługą nowszych komputerów przynajmniej tak jest w moim przypadku, ale najważniejsze to znaleźć rozwiązanie :)

StachersDTR
01-03-2010, 14:48
Dzieki za wszystkie podowiedzi.
Jak wspomniałem na początku kompa próbowałem formatowac przez vista recovery, ale się nie dało....

Próbowałem jeszcze na kilka sposobów, w końcu dziś rano wylądowaem w serwisie.
Przynajmniej odzyskam dane z dysku (pomyślec że chciałem go formatować) ;)

AlleG
01-03-2010, 15:25
Dzieki za wszystkie podowiedzi.
Jak wspomniałem na początku kompa próbowałem formatowac przez vista recovery, ale się nie dało....

Próbowałem jeszcze na kilka sposobów, w końcu dziś rano wylądowaem w serwisie.
Przynajmniej odzyskam dane z dysku (pomyślec że chciałem go formatować) ;)

nie chce cię martwić ale wiekszosc serwisów ma taki napisik , ze przy oddawaniu komputera do serwisu dane z dysku zostaną utracone... przynajmniej z c:

costi
01-03-2010, 23:02
Jesli stanie na wymianie dysku, to zadnych danych nie obejrzysz.
Zreszta, serwis z reguly sie nie bawi, tylko czysci tablice partycji i stawia system od zera z obrazu od producenta.

defilx
03-03-2010, 03:43
Jesli stanie na wymianie dysku, to zadnych danych nie obejrzysz.
Zreszta, serwis z reguly sie nie bawi, tylko czysci tablice partycji i stawia system od zera z obrazu od producenta.

Niestety nie chce martwić, ale mam certyfikat APS HP i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jeśli serwisantowi nie będzie chciało się bawić to kiła mogiła :( Zazwyczaj za zgranie danych żadają dodatkowej kasy (wtedy wykonują operację, o której pisał kolega parę postów wyżej i usiłują odzyskać dane). Ale bez uprzedzenia bardzo niechętnie to robią, więc jeśli się jeszcze za to nie wzięli radze uprzedzić, że dane są Ci niezbędne do życia :D
Przy wyjmowaniu dysku z hp i podłączaniu pod sata w innych komputerach trzeba pamiętać o zdjęciu przelotki, którą HP stosuje do podłączania dysków (przynajmniej w Pavulonach :), ale z tego co pamiętam również w serii NX)