PDA

Zobacz pełną wersję : Strony gdzie się sprzedaje zdjęcia



Radzias
25-02-2010, 16:41
Cześć,

Mam do Was pytanie, czy orientujecie się czy da się zarobić sprzedając zdjęcia poprzez strony stworzone do tego ?

Jeżeli znacie jakieś najsensowniejsze to poprosiłbym o namiary - ze swojej strony nie napisze, które znam aby nie sugerować odpowiedzi ;)

Ogólna opinia na ten temat także będzie dla mnie bardzo cenna.

Z góry uprzejmie dziękuje

kubens
25-02-2010, 16:55
istock.com / Masz jakieś portfolio ?

Radzias
25-02-2010, 17:11
W wersji papierowej tak, aktualnie robię swoją stronę ;) a czemu pytasz ?

Dzięki za namiar.

ryszkut
25-02-2010, 18:30
a czy na istocku ceny zdjęć nie są śmiesznie niskie???
ogólnie ja jestem wielkim przeciwnikiem stocków, własnie przez takie inicjatywy ceny fotografii bardzo lecą w dół...

mini21
25-02-2010, 22:26
"Zarobić" to za dużo powiedziane.
Ceny zdjęć rzędu 0,3 $ za sprzedane zdjęcie to śmiech na sali.
Musisz mieć ich naprawdę sporo i to dobrej jakości, żeby mieć z tego jakąś kasę.

Ja przez 3 lata od czasu do czasu wrzucałem zdjęcie na fotolię i potem o niej zapomniałem.
Minął kolejny rok bez wrzucania zdjęć, a tu ludzie zaczęli kupować i to takie gnioty, których ja w życiu bym nie kupił.

Dopiero po uzbieraniu 50 $ mogłem wypłacić kasę, a przy stawce 0,3$ za zdjęcie, trochę tego trzeba było sprzedać.

To prawda, że stocki psują rynek, bo jeśli ktoś może kupić zdjęcie katalogowe czegoś tam za powiedzmy za 5 $, a nie musi zlecać roboty fotografowi, który zrobi mu (prawie) to samo za za 500 $ to chyba zrozumiałe, co wybierze klient.

ryszkut
26-02-2010, 01:08
ale jak zawsze ze stwierdzeniem 'prawie' sprawa jest bardzo skomplikowana.
w stockach masz zdjęcie zawsze nie do końca ci odpowiadające, zatem trzeba iść na kompromisy. sytuacje znam od bratowej, która jest copywriterem i własnie na stocki i poziom zdjęć bardzo narzeka.
dla mnie stock = syf. w życiu bym dla takiej instytucji nie pracował bo czuł bym się jak syfiarz. takie moje zdanie

mori
26-02-2010, 08:14
stocki mają swoje zalety
zwłaszcza jak masz firmę, niekoniecznie z branży fotograficznej i w celu wpuszczania sprzętu foto w koszty zadeklarujesz że taką działalność prowadzisz
aby się urząd skarbowy nie mógł do tego przyczepić wystarczy wystawić na dowolnym stocku kilka fotek i problem z głowy, można już pokazać że "sprzęt pracuje" :)

mikkay
26-02-2010, 12:13
Stocki są dobre.... ale nie dla fotografów ;)

kubens
26-02-2010, 12:16
Stocki są dobre.... ale nie dla fotografów ;)

Zgadzam się! codziennie wykupuje parę fotek na potrzeby stron www. Tanio jak barszcz i multum zdjęć do wyboru.

Stocki można traktować jako dodatkowy zarobek, nie da się na tym kokosów zbić.

PeterWolf
26-02-2010, 14:03
Mam do Was pytanie, czy orientujecie się czy da się zarobić sprzedając zdjęcia poprzez strony stworzone do
tego ?
Zarobić to pojęcie względne. Kokosów raczej się nie da, niewielkie kwoty tak. Np. jakiś czas temu zgłosiło się do mnie nowe wydawnictwo - pocztówki z całego kraju, szukali ludzi z poszczególnych regionów. Pani przeleciała sobie moja galerię (amator, nie zajmuje się fotografią w tym celu, czasem coś sprzedam do jakiejś gazety, itp.), wybrała coś ze 150 zdjęć i gdy przyszło do finansów wyszło że będzie to ok. 5zł za zdjęcie (nie wiem czy netto, bo nawet nie pytałem). Zakupione zdjęcia trafią na ich www, do czegoś właśnie w rodzaju sklepu i dopiero jak ktoś kupi a oni wydadzą to zapłacą za zdjęcia. Czyli w moim przypadku 750zł (czekaj tatka latka), oczywiście zdjęć nie sprzedałem, ale sądzę że trochę chętnych się znalazło - więc tak jak mówiłem, zarobić mozna, ale to pojęcie względne ;)
PS - uprzejma pani mówiła, że owszem płacą nawet 40zł za jedno zdjęcie, ale tyle to tylko - jak to nazwała - super-profesjonalistom...

maniek750
27-02-2010, 08:56
Zarobić to pojęcie względne. Kokosów raczej się nie da, niewielkie kwoty tak. Np. jakiś czas temu zgłosiło się do mnie nowe wydawnictwo - pocztówki z całego kraju, szukali ludzi z poszczególnych regionów. Pani przeleciała sobie moja galerię (amator, nie zajmuje się fotografią w tym celu, czasem coś sprzedam do jakiejś gazety, itp.), wybrała coś ze 150 zdjęć i gdy przyszło do finansów wyszło że będzie to ok. 5zł za zdjęcie (nie wiem czy netto, bo nawet nie pytałem). Zakupione zdjęcia trafią na ich www, do czegoś właśnie w rodzaju sklepu i dopiero jak ktoś kupi a oni wydadzą to zapłacą za zdjęcia. Czyli w moim przypadku 750zł (czekaj tatka latka), oczywiście zdjęć nie sprzedałem, ale sądzę że trochę chętnych się znalazło - więc tak jak mówiłem, zarobić mozna, ale to pojęcie względne ;)
PS - uprzejma pani mówiła, że owszem płacą nawet 40zł za jedno zdjęcie, ale tyle to tylko - jak to nazwała - super-profesjonalistom...

I dobrze zrobiles ;-) takie baby tylko gonic :-D Az noz w kieszeni sie otwiera jak widze co sie dzieje w tym temacie (mam na mysli stocki).