PDA

Zobacz pełną wersję : Czy jest sens kupować D3?



Kosmala_Jurek
25-02-2010, 13:18
Czy jest sens wchodzić obecnie w D3 ???

Piotr_
25-02-2010, 13:20
Nowy czy używany i za jaką cenę?

funkey
25-02-2010, 13:21
a czy jest sens kupować d3s ?

KSIĘŻAK
25-02-2010, 13:22
Chyba nie ,bowiem on słabiej robi fotki niż D3x

Kosmala_Jurek
25-02-2010, 13:35
Mam na uwadze nowy egzemplarz http://imfoto.pl/produkty/1271/d3.html
W dobie nowinek jest już dość leciwa ta D3.

D3x jest poza moim zasięgiem.

qooba
25-02-2010, 13:36
przy takiej różnicy w cenie nie ma się nad czym zastanawiać, tylko D3s
D3 używany za rozsądną kasę to co innego

2Cresky
25-02-2010, 13:38
Chyba nie ,bowiem on słabiej robi fotki niż D3x

Nie chyba tylko na pewno, obciach pokazać się z tak leciwym dziadkiem.

Moja rada dozbieraj kasę i kup D3X

Kosmala_Jurek
25-02-2010, 13:50
W naszym środowisku to trochę obciach :) trzeba być trendy.
7k do D3x trochę mnie boli ;/

qooba
25-02-2010, 13:52
no ale D3s jest najnowszym Nikonem, nie licząc grupki coolpixów ;)

kojot3.0
25-02-2010, 14:01
Jakby nie patrzeć to zawsze 1500 prawie różnicy, które można spożytkować na coś innego....

qooba
25-02-2010, 14:25
przy cenie 15 tysięcy taka różnica nie jest chyba decydująca... Myślę że jest wręcz pomijalna, a masz lepsze iso, większy bufor, filmy i czyszczenie matrycy

funkey
25-02-2010, 14:40
i tak jak kiedyś adidas dawał "jeden pasek gratis", tak tutaj (w d3s/d3x) masz o jedną literkę więcej.
chociaż... idąc tym tropem to d5000 ma jeszcze więcej cyferek...
chyba się jednak opłaca

thorcik
25-02-2010, 14:41
I lans przez małe "s" ;oD

stig
25-02-2010, 14:43
A nikt nie wpadl na to, zeby zapytac autora watku, do jakich zdjec ma sluzyc ten aparat? Jesli nie ma pracowac na ISO wyzszym niz 3200, i nie ma krecic filmow, to nie ma sensu wykladac 1500 wiecej na D3s. Chyba, ze te 1,5 tys. jest dla nabywcy jak splunac -- wtedy to co innego. W przeciwnym razie za roznice mozna juz kupic lampe albo szkielko (lub dolozyc do lepszego).

karolkepka.com
25-02-2010, 14:46
strzelam, że D3s nieco później zacznie tracić na wartości niż D3

qooba
25-02-2010, 14:56
Oba i tak polecą na łeb na szyję za rok, góra dwa :) Pojawi się D4 to D3 będzie za tyle ile teraz kosztują d2x/s


A nikt nie wpadl na to, zeby zapytac autora watku, do jakich zdjec ma sluzyc ten aparat? Jesli nie ma pracowac na ISO wyzszym niz 3200, i nie ma krecic filmow, to nie ma sensu wykladac 1500 wiecej na D3s. Chyba, ze te 1,5 tys. jest dla nabywcy jak splunac -- wtedy to co innego. W przeciwnym razie za roznice mozna juz kupic lampe albo szkielko (lub dolozyc do lepszego).
nie przesadzajmy, kupując D3 nie masz chyba kita 18-55vr w plecaku...

stig
25-02-2010, 15:27
nie przesadzajmy, kupując D3 nie masz chyba kita 18-55vr w plecaku...A skad mozesz wiedziec, czy autor ma wszystkie interesujacego go szkla? Malo to ludzi wyznaje zasade, ze wazniejszy jest aparat? Ja kupilem 70-200 2.8 i 28-70 2.8 jeszcze majac D70, ale sa tacy, co i do D200 czy D300 podpinaja kiepskie szkla. W tym przypadku nic kompletnie nie wiadomo, a nawet gdyby -- to szkiel nigdy za duzo. Sam majac juz ich troche, nadal nie mam wszystkiego co bym chcial, i jeszcze sporo czasu bede myslal o kolejnych obiektywach.

Michał Jędrak
25-02-2010, 15:47
Pominę fakt, że pytanie jest zbyt ogólne na jakiekolwiek dywagacje i skupię się na kwestiach technicznych. D3 i D3s idą łeb w łeb z jakością aż do ISO 6400 a jak dla mnie to D3 nawet jakiś taki bardziej kontrastowy (http://www.dpreview.com/reviews/nikond3s/page17.asp). Więc jeśli robisz zdjęcia pomiędzy ISO 100 a 6400, to D3s nic nie wnosi (oprócz filmów). Reszta zależy już od zdjęć jakie robi autor wątku. Ja nie wykraczam poza 6400 (najczęściej około 800-4000) więc mi D3 pasuje.

kwiatek6324
25-02-2010, 15:57
Ja bym poczekal na D4.

Pozdr
AK

KSIĘŻAK
25-02-2010, 16:04
A ja bym nie czekał i kupił w dobrej cenie d3 i focił. Czas ucieka

MadOnion
25-02-2010, 16:23
D3s, moim zdaniem D3 jest za droga.

NBA
25-02-2010, 16:44
Ja bym poczekal na D4.

Pozdr
AK

A ja na D5 ...

Rycerz
25-02-2010, 17:04
bez sensu, ja chętnie kupię d3 za 5 lat :) :)

kojot3.0
25-02-2010, 17:21
Może niech autor posta sam zdecyduje, bo zrobi si ezaraz kłótnia. Jak ktoś kupuje coś z poziomu d3 to chyba wie czego chce i do czego chce...


Ps. No chyba że dostaje kaske od tatusia i sie niczym nie martwi... jeśli tak to weź bracie jeszcze z pare tysi i kup d3x, jak szaleć to szaleć....

jabu66
25-02-2010, 20:09
No to się przejąłem na dobre.
Kupiłem D3 w czerwcu 2008. Teraz już wiem , że na wyrost.
Do dzisiaj "pstryknąłem" może ze 4.500 klatek. Kilka razy nawet miałem już "jazdy" aby sprzedać
(po prostu chroniczny brak czasu i po prawdzie środków na zabawę takimi "klockami").
Czytam to i stwierdzam , że stał się już przeżytkiem. :cry:
Przerażony , wziąłem go do ręki , pstryknąłem - i o zgrozo ,:shock:, zdjęcie faktycznie jakieś takie gó...... wyszło , nie to co kiedyś.
Chyba będę próbował go sprzedać (to już pewnie ostatni dzwonek) , dopóki cokolwiek z niego jeszcze wychodzi .
Szkoda ! Jest przecież taaaki.........nieużywany :o
Eh , życie..... Gdzie Nikony z tamtych lat?!:?:

amirez
25-02-2010, 20:17
Olej to ich bzdurne gadanie ;)
Kup Hassela...

Mariusz888
25-02-2010, 20:57
Nówka nie ma sensu - lepiej dołożyć ciut i mieć D3s jednak używany ma jak najbardziej sens - właśnie uważam że teraz jest wcale niezły czas na kupowanie D3 ponieważ jest już niby następca na rynku (D3s ale różnice jakoś powalające nie są), używanych też trochę już jest i cena wygląda bardzo sensownie już - używanych D3s jeszcze za bardzo nie ma więc trzeba kupić nowe więc ubywa nam ok 17,5k zł a używane D3 możemy mieć w cenie czterocyfrowej więc jednak różnica powala (i pozwala kupić 2xD3 w cenie jednego D3s) ;)

Więc ja uważam że jeśli to D3 ma być kupione jako używane a nie nowe to myślę że pomysł jest bardzo ok (chociaż tu też jeszcze należy uwzględnić indywidualne potrzeby) :)

jabu66
25-02-2010, 21:02
Twoje pytanie powinno raczej brzmieć :
CZY JEST SENS WCHODZENIA W D3... ("s" , "x" , czy "nic") ?
Ot , co .

Michał Figura
25-02-2010, 23:36
Witam
Ja nie tak dawno borykałem się z podobnym problemem, tyle, że chodziło o wejście w FX po jak najmniejszej lini oporu, rozpatrywałem D700 na szczęście kupiłem używanego D3 nie żałuję. Myślę ze dużo czasu upłynie zanim odczuję potrzebę zmiany na coś lepszego bo to na prawdę świetna pucha. Jedak musisz sobie zadać pytanie "do czego potrzebne mi to body?"
Pozdrawiam

FHR
25-02-2010, 23:52
chodziło o wejście w FX po jak najmniejszej lini oporu

Przepraszam za offtopic, ale po "linii najmniejszego oporu" jeśli już... ;)

siedemczwartych
26-02-2010, 09:07
nie kupuj D3 i nie kupuj D3s... powiem więcej nawet jak wyjdzie D4 też go nie kupuj, bo po dwóch latach będzie D4s(x) a potem D5, więc nie warto.
Jesteś inteligentny (tu innych nie ma) więc czytasz ironię.

Jesli chcesz fotografować, to kupuj, to co chcesz mieć i rób zdjęcia, bo chwile uciekają i nawet jak za dwa lata kupisz D4, to on już Ci nie zrobi zdjęć z jutra (27-02-2010). To już przeminie.......... ale nostalgicznie pojechałem :)

artko
26-02-2010, 09:24
Ale ile w tej nostalgii prawdy o przemijaniu . Do autora wątku - Skoro pytasz czy kupić puszkę z serii jednocyfrowej to chyba powinieneś być na tyle świadomy swoich potrzeb, że nie powinieneś wymagać, że tak się wyrażę zewnętrznej forumowej motywacji. Jak nie jesteś pewny czy potrzebny ci taki klocek to znaczy, że go nie potrzebujesz ze względu na walory użytkowe, a górę nad rozsądkiem bierze chęć posiadania - nie jest to wcale takie złe znowu :) .

tuti444
26-02-2010, 09:24
jesli nie wymagasz od aparatu czyszczenia matrycy i jak najwiekszego bufora (o filmach nie wspomne ) to zakup d3s jest bezcelowy

Kosmala_Jurek
26-02-2010, 10:30
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Aparat z przeznaczeniem praktycznie na śluby i do studia. Po przygodzie z S5PRO przyszedł czas na zmiany, choć Fuji nigdy się nie pozbędę.

D3s ma też użyteczniejsze wyższe iso niż D3.

kichu
26-02-2010, 11:04
mimo wszystko najsensowniejsza opcja jaka uslyszalem w tym watki i z ktora bym sie zgodzilo to taka, ze jesli chcesz kupic puszke nowa to kup D3s, natomiast jesli uzywana to D3

obecna roznice w cenie miedzy nowym D3s a D3 jest moim skromnym zdaniem warta dolozenia (bufor, filmy, wyzsze iso, poprawione pod pewnym wzgledami ergonomia), tym bardziej ze tego typu body kupuje sie raczej na lata niz na jeden sezon. jak juz masz zamiar wydac taka kase na puszke to kup raz a dobrze :) nie oznacza to oczywiscie ze d3 jest wyborem zlym... d3s jest po prostu wyborem nieco lepszym.

nota bene sam upgrade do bufora dla d3 kosztuje dzis wiecej niz roznica w cenie miedzy tymi puchami :)

natomiast cena uzywanych d3 oscylujaca w granicach 9-10 kola jest na chwile obecna 'no-brainer' jesli rozwazasz
zakup uzywanego body (oczywiscie warto patrzec co sie kupuje w sensie egzemplarza) - i jesli taka opcja tez wchodzi
w gre to nie ma sie nad nia co zastanawiac, a roznice miedzy nowym d3s a uzywanym d3 zainwestowac jednak w szkielka

Lagunman
27-02-2010, 19:45
Chyba nie ,bowiem on słabiej robi fotki niż D3x

a skąd CI się to wzięło ?

stig
27-02-2010, 20:29
a skąd CI się to wzięło ?No jak to, nie wiesz?? Przeciez D3X ma wiecej megapikseli niz D3, no to przeciez D3 musi "slabiej fotki robic". ;)

Ketling
27-02-2010, 21:07
Ja nie tak dawno kupiłem nowego D3 z tym że taniej bo sprowadzonego z anglii. Wbrew niektórym opiniom które tutaj padają nie żałuję takiego zakupu. Z ISO wyższego niż 4000 nie korzystam, matrycę zawsze można przedmuchać gruchą, filmy do robienia zdjęć nie są mi potrzebne. W następnym rzucie kupiłem SB-900 i to zdecydowanie poprawiło moje możliwości przy robieniu zdjęć. A nie ogromny bufor, nie wiadomo jakie ISO czy filmy HD :P

wywar
27-02-2010, 23:05
Mz warto dołożyć i kupić D3s. Jeżeli różnicę między d3 a d3s chcesz przeznaczyć na zakup szkła to chyba lepiej kupić d700 - wtedy będzie jeszcze więcej dudków na szkło.
Sumując - jeżeli chcesz nówkę to bierz d3s. Ja osobiście zamiast d3 czy d3s kupiłbym 2xD700 :D

--Arkadia--
27-02-2010, 23:20
Mz warto dołożyć i kupić D3s. Jeżeli różnicę między d3 a d3s chcesz przeznaczyć na zakup szkła to chyba lepiej kupić d700 - wtedy będzie jeszcze więcej dudków na szkło.
Sumując - jeżeli chcesz nówkę to bierz d3s. Ja osobiście zamiast d3 czy d3s kupiłbym 2xD700 :D

Ja kupilbym natomiast 3Xd700 za cene jednego d3s - zawsze wiecej aparatów - lepszy lans, jeden na szyi, drugi w łapie, trzeci pod skosem na ramieniu - duża swoboda w pracy np. reportaż - podpięte 3 inne stałki i jazda :mrgreen:

stig
27-02-2010, 23:23
Ja kupilbym natomiast 3Xd700 za cene jednego d3s - zawsze wiecej aparatów - lepszy lans, jeden na szyi, drugi w łapie, trzeci pod skosem na ramieniu - duża swoboda w pracy np. reportaż - podpięte 3 inne stałki i jazda :mrgreen:To lepiej od razu 4 sztuki, zeby moc przykrecic 4 szkielka: 24 1.4, 50 1.4, 85 1.4, 135 2.0. ;) Nooo... jeszcze dwa by sie przydaly -- na fisha i np. 200 f2. ;)

Ketling
28-02-2010, 00:06
a ja do tego wszystkiego wziąłbym jeszcze dwóch murzynów którzy nosiliby mi lampy studyjne - dobre światło to podstawa :P

wywar
28-02-2010, 11:06
(..)zawsze wiecej aparatów - lepszy lans(..)
jak chcesz lansu to kup sobie pasek armaniego na allegro i biały beret + do tego szal :D, a i nie zapomnij iść na turbo solarium, żeby był kontrast z białym bereciskiem :D

Lagunman
28-02-2010, 11:36
No jak to, nie wiesz?? Przeciez D3X ma wiecej megapikseli niz D3, no to przeciez D3 musi "slabiej fotki robic". ;)

teoretycznie owszem natomiast w praktycznym używaniu body poza studiem uwierz mi musiałem się mmmoccno wpatrywac żeby to dojrzec. Idąc dalej cropowanie hhm naprawdę aż tak często z niego korzystacie ? ja czasem obcinam jakiś wąski pasek złożony z kilkuset pikseli. Jest tylko kolejne pytanie czy taka różnica warta jest tej ceny .

stef
28-02-2010, 11:47
teoretycznie owszem natomiast w praktycznym używaniu body poza studiem uwierz mi musiałem się mmmoccno wpatrywac żeby to dojrzec. Idąc dalej cropowanie hhm naprawdę aż tak często z niego korzystacie ? ja czasem obcinam jakiś wąski pasek złożony z kilkuset pikseli. Jest tylko kolejne pytanie czy taka różnica warta jest tej ceny .
Błagam, czytajcie ze zrozumieniem i patrzcie na emotki, bo masakra się jakaś robi.
Wszyscy, któzy znają się na temacie, wiedzą, że D3s i D3x, to puszki do innych zastosowań
i nie porównuje się ich w ten sposób.

Lagunman
01-03-2010, 10:54
Błagam, czytajcie ze zrozumieniem i patrzcie na emotki, bo masakra się jakaś robi.
Wszyscy, któzy znają się na temacie, wiedzą, że D3s i D3x, to puszki do innych zastosowań
i nie porównuje się ich w ten sposób.

Admin zawsze krzyczy na używanie emotek sam je lubie ale przestałem zwracać uwagę ;p mea culpa :D

olkuszanin
01-03-2010, 15:21
jeżeli ktoś robił foty na d3 i d700 , to sam poczuł różnice w pracy , dla mnie d3 napewno tak i mając środki nie zastanawiałbym się czy 2xd700 po prostu d3 i już,, natomiast d3 a d3s,, to przy nowym d3s, małą różnica a zawsze to coś nowsze, co do ceny używanego ,, to jak już ktoś coś takiego kupuje używanego to po 9 koła wziąłbym dwie zamiast d3s,, tylko boże ileż to kasy i wogóle, hheheh, jak w życiu nie ma sponsora i korzyści to i d90 jest wypasem że hohoho,, dla ciekawskich za wymianę migawki w d3 po 120tk wypłaciłem 1800 brutto,, uzywane hmm zastanówcie się sami

JAP
01-03-2010, 15:59
A przypadkiem producent nie gwarantował 150?

rychu_lhotse
01-03-2010, 20:12
A przypadkiem producent nie gwarantował 150?

Nikon dla D3 gwarantuje 300tyś. Canon w serii 1D/1Ds (a być może we wszystkich swoich ''lustrach'') wymienia za darmo jeśli przebieg nie przekroczy gwarantowanej liczby,nawet po gwarancji.

alan85
02-03-2010, 00:35
Nikon dla D3 gwarantuje 300tyś. Canon w serii 1D/1Ds (a być może we wszystkich swoich ''lustrach'') wymienia za darmo jeśli przebieg nie przekroczy gwarantowanej liczby,nawet po gwarancji.

Nikon nic nie gwarantuje, jedynie informuje że migawka jest "przeliczona" na xxx.000.
Sam nie jestem pewien informacji czy to było 150 czy 300 tysięcy.


możesz podać jakieś źródło informacji o gwarantowanym klepnięciu u Canona ?? ( A zwłaszcza o bezpłatnej naprawie - ciekawe by to było)

himi
02-03-2010, 00:45
Ja potwierdzam, w jedynkach C wymienia piewszą migę jeśli nie dojechała do deklarowanego przebiegu. Proszę cię - d3 i 150k? Toż to śmiech. D700 tyle ma. Trójka powinna polecieć 300. Nie wiem czy N się wypina przy padniętej pierwszej midze w jednocyfrowych.

alan85
02-03-2010, 01:06
W nikonie niestety nie ma czegoś takiego jak GWARANTOWANA ilość klapnięć :

http://nikon.org.pl/showthread.php?t=125038

co prawda wątek dotyczył d2x'a ale to też jednocyfróka. Opowieści tego typu słyszałem kilka. / niestety /
Na szczęście mój d2x ma już ponad 150.000 i wszystko działa bez problemów.

gusi
02-03-2010, 08:03
Ja potwierdzam, w jedynkach C wymienia piewszą migę jeśli nie dojechała do deklarowanego przebiegu. Proszę cię - d3 i 150k? Toż to śmiech. D700 tyle ma. Trójka powinna polecieć 300. Nie wiem czy N się wypina przy padniętej pierwszej midze w jednocyfrowych.

Jeśli chodzi o canona, to wymienia on migawkę nie tylko w jedynkach, ale również w piątkach i to nawet wtedy, gdy gwarancja się juz skończyła. Informacja potwierdzona przez serwis canona z Żytniej.

Michał Jędrak
02-03-2010, 15:47
Nie wiem jaki macie problem z tymi buforami. Czy na serio trzaskacie ciągle serie kilkunastu zdjęć? Przez ostatnie 8 lat ani razu nie zaciął mi się aparat pomimo tego, że nie miały zawsze mniejsze bufory niż te, które by Was zadowoliły. Duży bufor jest chyba dla jakiegoś ślepaka, który nie wie kiedy robić zdjęcia, aby mieć to co go interesuje. Jak jedzie jakaś rajdówka to wybieram sobie miejsce, gdzie będzie ujęcie, o które mi chodzi, na wszelki wypadek (przy 9fps) zaczynam strzelać tak, aby jakieś 3 klatki wykonać przed wybranym punktem a pozostałe następują w punkcie i po nim. Dzięki temu w 10 ujęciach mam to czego szukam. Ale to racja, że są ludzie, ktrózy już zaczynają trzaskać jak samochód jest dwa zakręty przed nimi.

Ostatnio byłem na telekamerach, gdyż musiałem w tym samym czasie zrobić tam sesję zdjęciową. Stanąłem sobie na chwilkę obok fotoreporterów, którzy mieli swoje stanowisko na przeciw bannerów i paradujących 'gwiazd'. Każda się zatrzymywała na kilka sekund i uśmiechała do fotoreporterów. No i ja bym zrobił 2 fotki, sprawdził czy ostre i oczy nie zamknięte. Oni jednak nawet nie patrzyli w ekran, tylko nawalali po 15-20 ujęć jednej osoby, która nota bene stała nieruchomo i z tą samą mimiką. Było jasno (spoko jakieś ISO2000 1/100 f5.6) i pomimo, że połowa miała D3 to wszyscy nawalali fleszem jak w transie. Potem tak się złożyło, że 'swojej' modelce robiłem zdjęcia w pobliżu fotoreporterów to oni nagle się zbiegli i zaczęli mi stroboskopami nawalać. Oczywiście patrzyli na mnie jak na idiotę, że robię bez flesza i szybko podglądam czy mimika dobrze wyszła, a ja patrzyłem tak samo zdziwiony na nich.

Nie chcę pomniejszać zasług fotoreporterów, ale jak ma się bufor w głowie to nie trzeba go mieć w aparacie.

Aha, też mam Fuji S5 i też go nie sprzedam pomimo tego, że robię nim parę fotek rocznie

stig
02-03-2010, 16:00
Nie wiem jaki macie problem z tymi buforami. Czy na serio trzaskacie ciągle serie kilkunastu zdjęć?Naprawde nie potrafisz sobie wyobrazic takiej sytuacji? Wspomniany przez Ciebie samochod, przeleci obok Ciebie w ulamku sekundy, wiec logicznym jest, ze nie ma po co napieprzac serii. Wez jednak pod uwage, ze istnieja jeszcze inne sporty. Wyobraz sobie dluga akcje pod koszem, walke bokserska, i wiele, wiele innych...



Ostatnio byłem na telekamerach, gdyż musiałem w tym samym czasie zrobić tam sesję zdjęciową. Stanąłem sobie na chwilkę obok fotoreporterów, którzy mieli swoje stanowisko na przeciw bannerów i paradujących 'gwiazd'. Każda się zatrzymywała na kilka sekund i uśmiechała do fotoreporterów. No i ja bym zrobił 2 fotki, sprawdził czy ostre i oczy nie zamknięte.No i gdyby okazalo sie nieostre (albo jakikolwiek inny feler), to w nastepne zdjecia moglbys sie nie wstrzelic, bo po podniesieniu aparatu do oczu i ustawieniu ostrosci, laska wlasnie by sie odwrocila na piecie i odeszla.
W takiej robocie niestety -- napierd...la sie, a nie oglada po dwoch strzalach, czy dobrze wyszlo.

wilk325
02-03-2010, 16:18
Nie wiem jaki macie problem z tymi buforami. Czy na serio trzaskacie ciągle serie kilkunastu zdjęć?

Zapraszam na pokazy lotnicze grup akrobatycznych, lub na mijanki oraz inne figury samolotów wojskowych:),
reszta jak stig napisał.

Pawel Pawlak
02-03-2010, 16:20
Michał, nie wszystko jest tak przewidywalne jak sport czy modelka :) Dla nie większy byłby olbrzymim dobrodziejstwem, z którego korzystałbym na pewno częściej niż raz na 8lat
I nie czuję się jakimś bezmyślnym nieudacznikiem z aparatem w ręce.

fotoGRAFIK
02-03-2010, 17:24
Obecnie nie robię fotoreporterki prawie wcale ale robiłem kilka lat i może dolewan oliwy do ognia ALE na przykłąd przy wspomnianym boksie można spokojnie wyczekać co sie chce mieć i nie trzeba walić długimi seriami

Długie serie to robiłem na wszelkich premierach filmowych w Londynie...- ale to jest raczej sprawa totalnie spartolona przez fotografów. Wchodziło nas do boksu od 20 do ( o zgrozo ) 40 i zamykali nas na przestrzeni 7X3 metry. 3 rzędy - pierwszy na ziemi, za nim grupa na podestach za nimi grupa na drabinach - miejsca losowane ;-P

I po prostu trzeba było walić seriami bo większość zdjęc była przejarana przez lampy innych fotografów. Znam jednak wielu fotoreporterów, którzy walą po prostu bezmyślnymi seriami do wszystkiego

kichu
02-03-2010, 17:31
Michał sprowadzasz kwestia bufora to jednego schematu, ktorego okazje miales byc swiadkiem i przykladasz to do wszystkich sytuacji zdjeciowych. To jest mocno idace uogolnienie i uproszczenie. Dla Ciebie seria, to napieprzanie na maxa w stylu ze ktos nacisna migawke i jedzie seria na max do zapchania bufora, bo noz cos sie uda. Tymczasem np. na takich pokazach lotniczych jak sie duzo dzieje, nie jedzie sie seria na maxa, tylko robi krotkie serie po 3-4 klatki, ale robi sie je czesto w bardzo krotki odstepach czasu. Cos sie dzieje, sek przerwy, cos sie dzieje, sek przerwy etc., na przyklad. mamy przelot kosiaka na duzej predkosci na malej wysokosci nad pasem, najpierw robimy szerokie kadry, pozniej jak jest blisko ciasno, szukamy fajnego ciasnego kadru i jak bedzie uciekal od nas jakies fajne ujecie ognia/dysz etc. Focac czasie takiego manerwu krotkie 3-4 klatkowe serie z niewielkim odstepem czasu (caly przelot zajmie nie wiecej niz 10 sekund) nietrudno zapchac 16-klatkowy bufor.

rotor
02-03-2010, 18:28
szybkie pytanie na odprężenie, czym woła się NEFy z D3s, tym samym co D3?

wilk325
02-03-2010, 19:00
szybkie pytanie na odprężenie, czym woła się NEFy z D3s, tym samym co D3?

Prawie:
1. CNX 2.2.4
2. CS4 + ACR 5.5
3. LR 2.6
możesz jeszcze konwerować do dng

stig
02-03-2010, 19:45
przy wspomnianym boksie można spokojnie wyczekać co sie chce mieć i nie trzeba walić długimi seriamiTak? Czyli z akcji 5 sekundowej zrobisz jedno zdjecie? W ktorym momencie? Bedziesz tak odczekiwal zeby idealnie zlapac cios jednym strzalem migawki? A jak bedzie nokaut po jednej akcji, to jakie bedziesz mial z tego zdjecia? :D

Michał Jędrak
02-03-2010, 20:13
No i jeszcze może mi powiecie, że trzaskacie to wszystko w RAWach? Padłbym chyba ze zdziwienia...

kichu
02-03-2010, 20:19
No i jeszcze może mi powiecie, że trzaskacie to wszystko w RAWach? Padłbym chyba ze zdziwienia...

Oczywiscie :)

stig
02-03-2010, 20:43
No i jeszcze może mi powiecie, że trzaskacie to wszystko w RAWach? Padłbym chyba ze zdziwienia...A czemu nie? :) Pierwszego i ostatniego JPGa zrobilem jak chcialem sprawdzic ilosc wyzwolen migawki. :D Ooo... przepraszam... D70tka zrobilem kilkaset JPGow, zanim zapoznalem sie z NEFami. :)

kichu
02-03-2010, 20:58
stig, jak masz photome to nawet nie musisz jpg-a robic, ilosc klatek zapisywana jest takze w nef i ten soft to czyta :D

stig
02-03-2010, 21:02
stig, jak masz photome to nawet nie musisz jpg-a robic, ilosc klatek zapisywana jest takze w nef i ten soft to czyta :DKiedys mialem tylko Opande do tego celu. :)

docxxx
02-03-2010, 21:14
Widac, ze kolega nie robil zdjec sportowych. Pojemna karta, duzy bufor i NEF to podstawa.

Lagunman
03-03-2010, 09:33
padłeś już ? bo ja się również zaliczam do zwolenników ego formatu. W sumie to nie wiem czy potrafie przestawić na jpg korpus :D

wilk325
03-03-2010, 10:06
No i jeszcze może mi powiecie, że trzaskacie to wszystko w RAWach? Padłbym chyba ze zdziwienia...

Oczywiście, w D3 w 12 bitach, w D3s 14 bit.
Co do "serii" to najlepszym przykładem jest walka Puziana z Testosteronem - ciekawe i le byś miał wtedy fajnych zdjęć?;)

docxxx
03-03-2010, 10:22
Idac za ciosem:
Powiedzcie moze, ze uzywacie do tego jak najjasniejszych szkiel i wysokich czulosci? A moze jeszcze macie dwa body?

stig
03-03-2010, 10:24
Powiedzcie moze, ze uzywacie do tego jak najjasniejszych szkiel i wysokich czulosci? A moze jeszcze macie dwa body?A nie? :)

docxxx
03-03-2010, 10:50
A moze jeszcze strzelacie seria i macie karty > 4GB?

;)

qooba
03-03-2010, 11:58
Widac, ze kolega nie robil zdjec sportowych. Pojemna karta, duzy bufor i NEF to podstawa.
nie mogę się z tym absolutnie zgodzić :) JPG to podstawa ;)

markopoolo
03-03-2010, 12:03
I standard

miechu1975
03-03-2010, 14:18
NEF - to podstawa
JPG - to podstawa
To jak to w końcu jest? Format pliku to przecież nie religia - mogą oba być dobre :-)

Czy nie jest dobrym rozwiązaniem, i m.in po to są dwa porty i duży bufor, że na jedną kartę ładujemy NEF-y, a na drugą JPG-i.
Jak wszystko jest cacy, to mamy szybkie JPG-i, jak jest "jakaś" awaria" - mamy NEF-a do ratowania sytuacji.

Mogą się wypowiedzieć "sportowi"?

Pozdrawiam

qooba
03-03-2010, 14:44
Ja robię tylko w jpg, nie mam czasu ani ochoty na zabawę w NEF. Tyle że wysyłam zdjęcia w trakcie meczu/zaraz po nim. Gdybym miał czas, pewnie robiłbym w nef, chociaż właściwie nie wiem po co :) WB ustalam sam, mam ostre szkła, umiem ustawić ekspozycję, matryca D700 daje mnóstwo zapasu w ewentualnych poprawkach. Szkoda mi czasu na nefy :)

wilk325
03-03-2010, 14:53
Ja robię tylko w jpg, nie mam czasu ani ochoty na zabawę w NEF. Tyle że wysyłam zdjęcia w trakcie meczu/zaraz po nim. Gdybym miał czas, pewnie robiłbym w nef, chociaż właściwie nie wiem po co :) WB ustalam sam, mam ostre szkła, umiem ustawić ekspozycję, matryca D700 daje mnóstwo zapasu w ewentualnych poprawkach. Szkoda mi czasu na nefy :)

Tylko, że Ty masz raczej stałe i przewidywalne warunki.
U mnie większość się dzieje na tle nieba ( oj bywa bardzo zmienne ), od szarości, przez burzowe, aż do całkowitego błękitu;) i tu jednak NEF się zdecydowanie bardziej przydaje, nie wspomnę o obiektach w różnych kolorach i odcieniach:)

qooba
03-03-2010, 14:55
Tylko, że Ty masz raczej stałe i przewidywalne warunki.
U mnie większość się dzieje na tle nieba ( oj bywa bardzo zmienne ), od szarości, przez burzowe, aż do całkowitego błękitu;) i tu jednak NEF się zdecydowanie bardziej przydaje, nie wspomnę o obiektach w różnych kolorach i odcieniach:)
zgadza się, ale też masz nieco inne tempo pracy/obróbki ;)

Slon
03-03-2010, 14:55
Tylko, że Ty masz raczej stałe i przewidywalne warunki.
U mnie większość się dzieje na tle nieba ( oj bywa bardzo zmienne ), od szarości, przez burzowe, aż do całkowitego błękitu;) i tu jednak NEF się zdecydowanie bardziej przydaje, nie wspomnę o obiektach w różnych kolorach i odcieniach:)

najwazniejsze w wypowiedzi Kuby jest to zdanie:


Tyle że wysyłam zdjęcia w trakcie meczu/zaraz po nim.

:D

miechu1975
03-03-2010, 15:00
zgadza się, ale też masz nieco inne tempo pracy/obróbki ;)

Wszystko ok jeżeli praca kończy się na wysłaniu szybkich fot do prasy czy na www - JPG i jest ok.

Ale powiedzmy oprócz tego wybierasz sobie te "perełki" fotograficzne z myślą np o wystawie w przyszłości.

NEF może się przydać :-)

qooba
03-03-2010, 15:11
Wszystko ok jeżeli praca kończy się na wysłaniu szybkich fot do prasy czy na www - JPG i jest ok.

Ale powiedzmy oprócz tego wybierasz sobie te "perełki" fotograficzne z myślą np o wystawie w przyszłości.

NEF może się przydać :-)
nie mów że z jpg nie zrobisz dużego powiększenia...

miechu1975
03-03-2010, 15:27
nie mów że z jpg nie zrobisz dużego powiększenia...

Wszystko się da zrobić.
Myślę, że są zwolennicy i jednego i drugiego formatu.
Ja tylko pytałem, czy ktoś zapisuje fotki w obu formatach naraz (np. JPG na jednej karcie, NEF na drugiej).
No bo skoro jest taka możliwość, to po coś ją "małe ludziki" wymyśliły.
A nawiązując do wątku, to przy większym buforze w d3s ma to sens.
Jak to wygląda u Was w praktyce?

qooba - wiem już, że Ty tylko .jpg

qooba
03-03-2010, 15:31
qooba - wiem już, że Ty tylko .jpg
od czasu jak mam D700, wcześniej robiłem właściwie 100% w nef ;)

wilk325
03-03-2010, 16:01
Jak robię w studio sesję z modelką ( której zobowiązałem się dać zdjęcia ) to wtedy używam jednoczesnego zapisu, na jednej karcie NEF ( dla siebie ) na drugiej JPG dla modelki. Zaraz po sesji mam dla niej zdjęcia w JPG, a dla siebie Nefy na długie zimowe wieczory;)

Luźna gumka
03-03-2010, 16:54
Co do "serii" to najlepszym przykładem jest walka Pudziana z Najmanem - ciekawe i le byś miał wtedy fajnych zdjęć?;)

Ech... Tadziu mnie ubiegł... też chciałem dać ten przykład... ale poprawiłem ;)

fotoGRAFIK
03-03-2010, 17:19
JPG NIE JEST TAKI ZŁY

wiadomo że z rawa ugrasz znacznie znacznie więcej ale jeśli robiłem coś na zasadzie - zrobić i wysłać SZYBKO bo tylko tak miałem szansę na opylenie czegoś przez agencję to zawsze robiłem jpg

kichu
03-03-2010, 17:58
Oczywiście, w D3 w 12 bitach, w D3s 14 bit.

A czemu tak ? Przeciez D3 w 14 bit nie zwalnia jak D300.

wilk325
03-03-2010, 18:06
A czemu tak ? Przeciez D3 w 14 bit nie zwalnia jak D300.

Ale szybciej zapycha bufor, w D3s tej różnicy nie zaobserwowałem.

prz3mo
03-03-2010, 22:59
Zaraz po sesji mam dla niej zdjęcia w JPG, a dla siebie Nefy na długie zimowe wieczory;)

Co na to żona? Na te nefy.... ;)

Robert W
03-03-2010, 23:21
Wiem, że besztać zaczniecie mnie niezwłocznie, ale takie robienie zdjęć nieustannymi długimi seriami, podczas choćby wspomnianej walki bokserskiej to już dla mnie przestaje wpisywać się w pojęcie fotografia a przynajmniej trudno mi odnaleźć przesłanki do nazwania kogoś robiącego takie zdjęcia fotografem. Rozumiem oczywiście, że taki JOB i być może sam bym focił w ten sposób gdyby nadarzyła się okazja a kasa z tego płynęła konkretna, ale fotografem to już bał bym się nazywać. Nie bierz jednak tego Stig do siebie, bo nie myślę tu o Tobie, choć wspomniałeś o walce bokserskiej, gdyż akurat u Ciebie odnajduję aż nadto prac całkowicie wypełniającą moją podświadomą definicję ... Jednakże jeśli ktoś robi tylko takie prace to przepraszam ... przecież można byłoby równie dobrze ustawić 2-4 aparaty sprzęgnięte z odpowiednim systemem śledzenia ruchu na ringu i współgrającym z tym systemem kierowania ruchem aparatów a potem już tylko press button przez gościa siedzącego w reżyserce, gniotącego odpowiedni klawisz gdy pięściarze obiecująco zbliżają się do siebie ...

wilk325
04-03-2010, 08:20
Co na to żona? Na te nefy.... ;)

Też jej się podobają:)

docxxx
04-03-2010, 10:34
przecież można byłoby równie dobrze ustawić 2-4 aparaty sprzęgnięte z odpowiednim systemem śledzenia ruchu na ringu i współgrającym z tym systemem kierowania ruchem aparatów

No jasne, ze wystarczy. I tak kiedys bedzie. Dzisiaj wystarczy odpowiednia moc komputerow i przepowiemy pogode na rok do przodu, obliczymy wszystkie kombinacje w szachach w czasie reczywistym, co pozwoli wygrywac z kazdym, a nawet policzymy, co dzieje sie w pierwszych dziesieciu sekundach w jadrze wybuchajacej bomby atomowej*.
Czy zauwazasz tu haczyk?

*ostatnio policzono, co dzieje sie w srodku w ciagu jeden miliardowej sekundy...

Acha, kilkanascie(dziesiat) lat temu mowiono: co to bedzie za fotografia, gdzie bedzie mozna robic setki zdjec i nie martwic sie o material (film/klicze). Wysokie czulosc byly nieosiagalne.
Swiat idzie do przodu.

Robert W
04-03-2010, 12:23
Wiem jaki haczyk usiłujesz zastawić, ale w rzeczywistości go nie ma ponieważ to o czym wspomniałem jest już do zrobienia i nie jest wcale skomplikowane, ba ... było to już komercyjnie dostępne co najmniej dekadę temu, choć wtedy koszty mogłyby być bardziej znaczące a teraz to już nawet nie byłoby specjalną barierą. Drobny problem mógłby stanowić jedynie sędzia w ringu ale on również jest do obejścia choć wiadomo że trochę komplikuje zadanie. Pomyśl za to o korzyściach wynikających z możliwości bardziej optymalnego ustawienia aparatów względem ringu i możliwej do wyrwania kasie dla właścicieli systemu a więc np. ośrodka sportowego. Prawdopodobnie nakłady zwróciłyby się szybciutko. Chyba jednak nikt o tym nie pomyślał ;-) Nie jest to jednak odpowiednie miejsce do prowadzenia takiej dyskusji, choć wiem że sam ją nieopatrznie wygenerowałem, więc jeżeli chcesz dalej ten wątek prowadzić daj mi znać a polemikę przeniesiemy w odpowiedniejsze miejsce :-)

docxxx
04-03-2010, 14:06
nie, dzieki, nie pije;)

ekonet
05-03-2010, 11:17
Dzisiaj wystarczy odpowiednia moc komputerow i przepowiemy pogode na rok do przodu
Tak dobrze to nie ma i nie będzie - nawet tygodniowe prognozy się nie sprawdzają.

Pawel Pawlak
05-03-2010, 11:22
Tak dobrze to nie ma i nie będzie - nawet tygodniowe prognozy się nie sprawdzają.

Widać mają za słabe komputery ;)

Jacek_Z
05-03-2010, 11:22
...to już dla mnie przestaje wpisywać się w pojęcie fotografia a przynajmniej trudno mi odnaleźć przesłanki do nazwania kogoś robiącego takie zdjęcia fotografem. Rozumiem oczywiście, że taki JOB i być może sam bym focił w ten sposób gdyby nadarzyła się okazja a kasa z tego płynęła konkretna, ale fotografem to już bał bym się nazywać. Nie bierz jednak tego Stig do siebie, bo nie myślę tu o Tobie, choć wspomniałeś o walce bokserskiej, gdyż akurat u Ciebie odnajduję aż nadto prac całkowicie wypełniającą moją podświadomą definicję ... Jednakże jeśli ktoś robi tylko takie prace to przepraszam ... przecież można byłoby równie dobrze ustawić 2-4 aparaty sprzęgnięte z odpowiednim systemem śledzenia ruchu na ringu i współgrającym z tym systemem kierowania ruchem aparatów a potem już tylko press button przez gościa siedzącego w reżyserce, gniotącego odpowiedni klawisz gdy pięściarze obiecująco zbliżają się do siebie ...
podzielam ten pogląd. W dużej mierze teraz zostaje sie operatorem aparatu fotograficznego. Staje się tak jak w TV i filmie. Są operatorzy filmowi - artyści robiący filmy i są osoby realizujące transmisję TV. Jedni i drudzy stoją za kamerą, ale .... to nie to samo.
OT, lepiej go nie ciągnąć. Najlepiej dać dyskusję do osobnego watku, tylko najbliższe 3 dni nie będe się mógł niestety za specjalnie tu udzielać (wyjazd) więc z tej ciekawej dyskusji wypadnę ...

docxxx
05-03-2010, 11:43
Tak dobrze to nie ma i nie będzie - nawet tygodniowe prognozy się nie sprawdzają.

Nie zauwazyles tu haczyka?:)

prz3mo
05-03-2010, 11:54
To będzie postępowało. Sprzęt jest coraz bardziej zaawansowany, masa jakiś "wspomagaczy" itd... Rozpoznawanie twarzy, rozpoznawanie uśmiechu, AF 3d - śledzący np. zawodnika w tłumie innych... Chcąc nie chcąc, nasze sprzęty to mają/ będą miały, więc i korzystających z różnych udogodnień będzie coraz więcej.
W coraz większym stopniu sprzęt będzie "wyręczał" (choć to nie do końca trafne tu słowo) człowieka w pewnych działaniach, a więc i kreatywności jakby mniej...

mp_
23-03-2010, 20:09
Dla mnie d3 to najlepsze czego używałem i sądzę, że zawsze się opłaca go kupić. Za "s" przemawia do mnie tylko czyszczenie matrycy bo ja mam już na swojej taki chlew, że wstyd się przyznać :( Filmiki i jakieś iso z kosmosu to marketing i tyle... Nie potrafią wykombinować nic nowego z matrycami (choćby warstwowymi), więc tłuką takie wodotryski, żeby ludzie mięli się czym podniecać.

docxxx
23-03-2010, 20:22
Nie uzywasz wysokich ISO, wiec nie mow, ze nie jest potrzebne. Jednemu ISO 6400 to za malo, a drugiemu 100 to zdecydowanie za duzo. Kazdemu wedlug potrzeb...

olkuszanin
24-03-2010, 00:40
dokładnie każdy ocenia wedle siebie,, ja uważam że d3 to taki sztandarowy model,, bez szczególnych wodotrysków, iso 6400 to cud techniki, a w wielu miejscach błogosławieństwo, przykładem niech będą hale sportowe gdzie troszkę foce handballa,, tragedia brak światła i nie ma mowy o ostrym zdjęciu na iso 1000 przy konkretnych czasach , używam d3 i wiem że dzięki tej pusi mam możliwość zrobić dobre zdjęcie, co do serii w stylu 200 fot na sekundę :) to mam porównanie choćby do Canonierów z 1 którzy przy małym iso po prostu strzelają ze swoich "karabinów" ja robię 2 strzały kolo obok robi ich z 20 ale co mu się dziwić, af plus małe iso czasy rzędu 1/400 szuka chłop ostrości, różne są metody ostatnio na koncercie widziałem jednego chłopaka z d3 , maszyna mu się grzałła od strzelania, w sytuacji kiedy wokalista z pół minuty nie ruszał się przy mikrofonie ,, on zrobił mu z 30-40 zdjęć , ja jedno, więc sadzę ze i d3s może dla takiego śmiałka być za wolny, i mieć za mały bufor, efekt coś wybierze , ja mam 2x4gb i to dla mnie maks, może z kilka razy napchałem do fulla, i tylko rawy, jpg, tak na luzie można robić, ale raw to raw, - co do czasu i wysyłania- zawsze można sobie transmiter kupić, posadzić człowieka z lapem i słać od razu z puszki w świat i nieważne czy to będzie nef czy jpg,, dobry komp i otwarcie zajmuje tyle samo czasu

Slon
24-03-2010, 02:06
olkuszanin - przecinki ok. Ale proszę, używaj kropek, wielkich liter, oddzielaj akapitem nowe mysli, bo tego czytac sie nie da!!

mp_
09-04-2010, 19:19
Nie uzywasz wysokich ISO, wiec nie mow, ze nie jest potrzebne. Jednemu ISO 6400 to za malo, a drugiemu 100 to zdecydowanie za duzo. Kazdemu wedlug potrzeb...

może i masz trochę racji z tym iso ale moim zdaniem jest to motyw drugorzędny, porównując go z podniesieniem ostrości, która, nie oszukujmy, się mogłaby czasem być lepsza nawet w d3 (ciągle piję do warstwowych matryc).

Pisałem raczej o ogólnym zjawisku gdzie zamiast poprawy jakości zdjęć pcha się do puszek np. robienie filmów - ja jestem fotografem a nie filmowcem i mam filmiki w 4 literach - gdyby ich nie było to puszka mogłaby być tańsza lub pewnie lepsza w cenie tej z filmikami - domyślam się, że takie coś jest po prostu łatwiej wsadzić do puszki i wmówić ludziom jak bardzo im to jest potrzebne i nie mogą bez tego robić zdjęć czy nawet żyć.

Jeśli mówisz, że każdemu wg. potrzeb to ja się zgadzam - daj mi taką puszkę którą ja chcę, odchudzoną o filmiki lub pseudolampkę, żebym mógł ją kupić za cenę niższą o te bajery i nie musiał się z ich powodu denerwować – byłyby puszkach których nie wybrałem ;)
D3 dla mnie prawie ideał - pracuję nim na codzień i jest super, tylko, że w góry go nie zabiorę bo mi kręgosłup strzeli. Czemu np. d700 nie mógłby być po prostu jej kopią bez gripa, tak samo odporną z tak wielkim wizjerem a jedynie wolniejszą? Bo musi mieć super-duper lampę a jej wersja "s" pewnie będie się różnić tym, że świetnie nakręcę nim rodzinną kronikę filmową... (marketing)

Do wysokich iso - wszystko fajnie, świat idzie do przodu, technologia też, ale nie zapominajmy o tym, że większość najwspanialszych fotografii reporterskich (a do tego pewnie iso stomilionów jest w dzisiejszych czasach głownie potrzebne) powstało w czasach gdy ludziom nie śniło się nawet o 6400 ;)

Czy jeśli puszka miałaby wizjer z d70, trzymanie jak z d40, pomiar światła z zenita E ale waliłaby iso 100 000 i filmy w jakości jakiej nie powstydziłby się paramount pictures to byłby dobry aparat fotograficzny? NIE i tu nie sposób nie przyznać mi racji :)
Czemu ŻADNA mamyia czy hasselblad nie mają takich duperszwancy? Bo są stworzone do robienia świetnych zdjęć i są dziećmi inżynierów a nie managerów marketingu...

fiu fiu ale się rozpisałem. Mam nadzieję, że nikt się na mnie nie zdenerwuje (i nie zlinczuje) :)

Pozdrowionka i idę pofocić coś moją niedoskonałą puszką (każdy orze jak może, hihi).

stig
09-04-2010, 19:28
Do wysokich iso - wszystko fajnie, świat idzie do przodu, technologia też, ale nie zapominajmy o tym, że większość najwspanialszych fotografii reporterskich (a do tego pewnie iso stomilionów jest w dzisiejszych czasach głownie potrzebne) powstało w czasach gdy ludziom nie śniło się nawet o 6400 ;)To prawda. Ale obejrzyj te swietne, historyczne juz zdjecia reporterskie, i zobacz w jakich byly robione warunkach, albo jaki jest efekt koncowy, podczas fotografowania przy "swietle swieczki".



Czemu ŻADNA mamyia czy hasselblad nie mają takich duperszwancy? Bo są stworzone do robienia świetnych zdjęćSa po prostu do innej dzialki fotografii -- czyli wszedzie tam gdzie w cholere swiatla, lub to swiatlo mozesz sobie sam zapalic. :)

mp_
09-04-2010, 19:34
To prawda. Ale obejrzyj te swietne, historyczne juz zdjecia reporterskie, i zobacz w jakich byly robione warunkach, albo jaki jest efekt koncowy, podczas fotografowania przy "swietle swieczki".

W tych świetnych, efekt jest świetny:)



Sa po prostu do innej dzialki fotografii -- czyli wszedzie tam gdzie w cholere swiatla, lub to swiatlo mozesz sobie sam zapalic. :)

tutaj piłem do filmików ;)

dobra - idę sobie :)
pozdrowionka!

qooba
10-04-2010, 00:33
Od dwóch tygodni mam z NPS D3s i używam go bardzo intensywnie, codziennie używam swojego D700. Co mogę powiedzieć? Przepaść :) AF, balans bieli, ogólna szybkość działania aparatu - wszystko jest na plus! Wysokie iso? Poprawa jest widoczna tak od 2500 w górę, im wyżej tym większa różnica. Zdecydowanie polecam D3s zamiast D3 (matryca ta sama co w D700).

Skibek
20-04-2010, 00:27
Ja tylko pytałem, czy ktoś zapisuje fotki w obu formatach naraz (np. JPG na jednej karcie, NEF na drugiej).
No bo skoro jest taka możliwość, to po coś ją "małe ludziki" wymyśliły.
A nawiązując do wątku, to przy większym buforze w d3s ma to sens.
Jak to wygląda u Was w praktyce?

Ja zawsze robię NEF+Basic-S.
NEF zostaje obrobiony i pozostawiony na dysku, a JPG zostawiam prawie wszystkie jako większe podglądy archiwum i zostawiam ich większośc (no chyba, że podczs selekcji okazuje się, że zdjęcie się do niczego nie nadaje. Wtedy usuwam.
JPGi czasem pozwalają mi określić jak bardzo zmieniłemNEFaprzy obróbce ;)
Kolejna sprawa to brak możliwości wyświeatlenia NEFów (w większej ilości)w popularnych programach do podglądu.
Czasem klient jako podlgąd dostaje te miniaturki.

FHR
20-04-2010, 00:52
Kolejna sprawa to brak możliwości wyświeatlenia NEFów (w większej ilości)w popularnych programach do podglądu.

FastStone Image Viewer. Gorąco polecam! ;)

lukiii
20-04-2010, 13:03
FastStone Image Viewer. Gorąco polecam! ;)

Ja również, jest bardzo szybki na dodatek :)

Sebastian
20-04-2010, 16:20
i co wazne - darmowy :-)

himi
20-04-2010, 16:25
Nie polecam resize w FSV, poza tym świetny program.

thor88
20-04-2010, 18:14
najlepszy program to View NX nasz Nikonowski:) przeglądasz i jak ci się nie podoba to jednym delete usuwasz od razu raw i jpg:) naprawdę bardzo dobry i sprawnie chodzi.

murwazy
30-04-2010, 13:30
najlepszy program to View NX nasz Nikonowski:) przeglądasz i jak ci się nie podoba to jednym delete usuwasz od razu raw i jpg:) naprawdę bardzo dobry i sprawnie chodzi.

viewnx nie ma zadnego wyszukiwania, porazka!
filtrowanie po ocenach/etykietach dziala tylko w katalogu, ktory wlasnie przegladamy. nie mozna znalezc w podrzednych katalogach wszystkich zdjec z dana ocena/etykieta. rece opadaja.