PDA

Zobacz pełną wersję : Porownanie Tamrona 17-50 i Nikkora 17-55



Calme
14-11-2006, 16:56
http://www.makofoto.cz/nikon/objektivy/Tamron_17_50/tamron_17_50.htm

J@sió
14-11-2006, 18:33
Wprawdzie nie kumam tego języka, ale na szczęście są obrazki. No i niestety stara zasada ciągle działa: obiektyw poniżej 3.000 nadaje się tylko do przybijania gwoździ.
Tak, wiem, że Nikkor 50/1.4 to żyleta ;)

freefly
14-11-2006, 18:43
Wprawdzie nie kumam tego języka, ale na szczęście są obrazki. No i niestety stara zasada ciągle działa: obiektyw poniżej 3.000 nadaje się tylko do przybijania gwoździ.
Tak, wiem, że Nikkor 50/1.4 to żyleta ;)
Przesadzasz.
Wielu fotografów ze sprzętem grubo powyżej 3.000, też nadaje się do przybijania gwoździ, a czasami nawet do tego sie nie nadaje.

Jogi
14-11-2006, 19:47
Wprawdzie nie kumam tego języka, ale na szczęście są obrazki. No i niestety stara zasada ciągle działa: obiektyw poniżej 3.000 nadaje się tylko do przybijania gwoździ.
Tak, wiem, że Nikkor 50/1.4 to żyleta ;)

Na jakiej podstawie takie twierdzenie? Chyba niezrozumienie języka rzutowało na niezrozumienie obrazków. Na większości z nich widać, że Tamron przy wysokich przysłonach daje ostrzejszy obraz niż Nikkor, a to jest co najmniej dziwne jak dla obiektywu 4-krotnie droższego. No chyba że mnie oczy mylą.

Jacek_Z
14-11-2006, 21:08
za to na 2,8 dawał nieostre, szczególnie w rogach

PaSkal
14-11-2006, 21:47
Bez przesady z tym qmaniem. Przy odrobinie ambicji da się rozczytać język naszych sąsiadów.

Co do jakości obrazków - Tamron niestety odpada przy otwartej przysłonie. W pozostałych przypadkach radzi sobie zupełnie nieźle, zważając na różnicę w cenie ponad trzykrotną.

Z tą granicą 3000 pln też przesada - ile jest stałek manualnych poniżej 500 dolarów, którymi można się golić?

P.

Vadim
14-11-2006, 22:07
Wprawdzie nie kumam tego języka, ale na szczęście są obrazki. No i niestety stara zasada ciągle działa: obiektyw poniżej 3.000 nadaje się tylko do przybijania gwoździ...

Gdzieś Ty się uchował z takimi przekonaniami :twisted: ???

pebees
14-11-2006, 23:23
Vadim - tak mówią Ci, którzy mówią.. zamiast robić zdjęcia tymi obiektywami za < 3000 ;-)

Jacek_Z
14-11-2006, 23:45
a może on robi 18-200VR za 3100 zł?

nie chce mi sie wymieniac listy dobrych szkieł za mniej niz 3 tys.

Czornyj
14-11-2006, 23:54
Na jakiej podstawie takie twierdzenie? Chyba niezrozumienie języka rzutowało na niezrozumienie obrazków. Na większości z nich widać, że Tamron przy wysokich przysłonach daje ostrzejszy obraz niż Nikkor, a to jest co najmniej dziwne jak dla obiektywu 4-krotnie droższego. No chyba że mnie oczy mylą.
Jogi, to że 17-55 to nie jest obiektyw do pracy na wysokich przysłonach wie każde rosyjskie dziecko. I nie ma w tym nic dziwnego.

Jogi
15-11-2006, 08:12
Sorry, dawno nie spotkałem żadnego rosyjskiego dziecka, więc nie miałem się gdzie dowiedzieć. :)

Niedzwiedz
15-11-2006, 10:27
kurcze nie ma co budowa, jakosc 2,8 szybkosc AF to nikkor ! to naprawde fajne szklo ech....

IT
15-11-2006, 10:32
Przesadzacie z tym wbijaniem gwoździ. Tamron może i jest mniej ostry przy najniższej wartości przysłony, ale z tego, co widzę na zdjęciach, taki efekt jest mniejszy dla dłuższych ogniskowych. Inną sprawą jest to, czy oglądacie fotki w powiększeniu 100%? Ja nie. Wolę zapłaćić trzy razy mniej i żyć z wadami Tamrona, niż "cieszyć się" drogim Nikkorem.

Czornyj
15-11-2006, 10:53
17-55 to szkło do reportażu. Doskonale spisuje się szeroko otwarty, jest cholernie szybki, precyzyjny i pancerny. Tak naprawdę najistotniejszą jego cechą jest SWM - który ma tą niebagatelną zaletę że działa. W przypadku Tamrona bywa z tym różnie i różniaście.

Oczywiście jednak wywalanie pięciu kafli i kupowanie takiego szkła do użytku amatorskiego IMHO mija się z celem, chyba że kogoś po prostu stać - różnice w jakości są aptekarskie, szkło jest wielkie, ciężkie i nieporęczne, i na urodzinach cioci będziemy z nim wyglądali jak idiota.

StruceL
15-11-2006, 11:05
Moim skromnym zdaniem najważniejszą cechę szkieł profi jest i wodo- kurzo- wstrząso- i bóg wie co jeszcze odporność. Moim zdaniem 5 klocków płaci się właśnie za to a nie za silnik swm czy f/2.8. To szkło ma hulać w mrozie, upale, deszczu, śniegu i to przez naście lat.

kradek
15-11-2006, 11:29
Zgadzam się w 100% z przedmówcą :)


Moim skromnym zdaniem najważniejszą cechę szkieł profi jest i wodo- kurzo- wstrząso- i bóg wie co jeszcze odporność. Moim zdaniem 5 klocków płaci się właśnie za to a nie za silnik swm czy f/2.8. To szkło ma hulać w mrozie, upale, deszczu, śniegu i to przez naście lat.

Jarko_wawa
15-11-2006, 12:28
Gdyby ktos z Was potrzebowal pomocy z jezykiem naszych poludniowych sasiadow
sluze pomoca - w ramach wolnego czasu oczywiscie :)

andrzej_laskowski
19-11-2006, 15:30
Jako posiadacz obu w/w szkiełek pozwolę sobie zabrać głos.
Jest to tylko moje zdanie z którym nie trzeba (należy) się zgadzać, ale nie zamierzam polemizować.

Konia z rzędem temu kto zobaczy różnice w (ogólnie pojętej) jakości fotek przy odbitce A4 między tymi szkiełkami.
Aberracje, astygmatyzm, oraz dystorsje na absolutnie porównywalnym poziomie.
Mimo że nie bawią mnie takie zabawy, kiedy wpadła mi w ręce tablica Gretaga z nudów zrobiłem testy porównując właśnie Tamrona i Nikkora.
Nie wdając się w szczegóły różnice czysto laboratoryjne.

Więc dlaczego taka róznica w cenie.
Z trzech powodów.
Po pierwsze silnik. Mnie się nie przydaje, w sporcie i tak robię od 100 do 300, nie mówiąc o zwierzątkach. Nie rozumiem po co napęd w np 20mm.

Po drugie budowa. Ogólne wrażenie solidności jest miłe i podobno ciężko go zapiaszczyć, czy zalać. Pewnie tak, tylko że ja i tak w trudny teren zabieram Tamrona bo nawet jak trzeba go będzie przeczyścić to (w znajomym serwisie) wezmą 150 zł, a ryzyko ew. zalania martwi mnie dużo mniej jeśli jest to szkiełko za 1500 zł, a nie za 5000. Zresztą po ok pół roku "tamronik" nie sprawia problemów .

Po trzecie serwis. Spróbujcie naprawić coś w Tamronie (Tokinie zresztą również). Części zero, fachowców także. Nawet do mojej Tokiny 300/2.8 nie można dostać niczego, a co dopiero do szkiełek z nizszych półek. W Nikkorze może tanio nie jest ale za to naprawią wszystko. Wiem bo nieraz niestety przerabiałem. :/

To tyle.
Po co więc trzymam Nikkora? Fajnie zaszpanować na np ślubach.;)

audiorek
20-11-2006, 22:02
Ktos odwalił kawał roboty.

anwas
28-11-2006, 11:09
Wprawdzie nie kumam tego języka, ale na szczęście są obrazki. No i niestety stara zasada ciągle działa: obiektyw poniżej 3.000 nadaje się tylko do przybijania gwoździ.
Tak, wiem, że Nikkor 50/1.4 to żyleta ;)

Pleciesz Waść.Tamron odstaje owszem ale bardzo nieznacznie i prawie nikt nie powiększa obrazów do tego stopnia co w teście więc róznice można pominąć.Na 100% nie rozrózniłbyś zdjęć nie powiększanych tak mocno.Poza tym przy 50mm Tamron jest znacznie lepszy.Konkluzja...Nikkor dla zarabiąjacych fotografią lub nie liczących się z pieniędzmi.

Gawronnek
28-11-2006, 11:23
a mnie w tym teście zastanawia jedno, wyraźnie widać że Tamron lepiej wyciąga cienie, i tego to już jako laik nie rozumie, przyjrzyjcie się fragmentom ściany na spoiwie miedzy cegłami

Czornyj
28-11-2006, 12:30
To jest raczej wynik kiepskiego przenoszenia kontrastu, a nie dobrego wyciągania cieni :D

Gawronnek
28-11-2006, 12:50
jak zwał tak zwał, ale kontrast z drugą stronę łatwo podbić bez straty jakości, natomiast wyciągnąć coś z czerni ciężko ;), nikt nie zwrócił wcześniej na to uwagi, dlatego napisałem ;)

mswilk
12-09-2007, 22:11
A jak wygląda sprawa pomiędzy jasnymi zoomami w tym zakresie wyposażonymi w silniki i te bez nich ?
Czy różnica w łapaniu szybkości jest bardzo zauważalna ?

Sztolcman
13-09-2007, 00:40
Patrząc na testowe fotki wiedzę, że Tamron ustępuje Nikkorowi na pełnej dziurze tylko przy szerokim kącie. Dla ogniskowych 35 i 50mm przy f2.8 jest już ostrzejszy w centrum i na rogach. W/g mnie łatwiej nieco przymnkąć przysłonę przy 17mm (gdyż przy takiej ogniskowej i tak mniejsza szansa na poruszenie przy dłuższych czasach), niż przy 35-50mm gdzie łatwiej zdjęcie poruszyć, a ostrość przy pełnej dziurze się przydaje. Tamron bardzo dobrze się wybronił w tym teście. Mam chrapkę na ten obiektyw i myślę że to ciekawa propozycja jako zamiennik kita, ale przeraża mnie fatalne(y) bokeh:? . Więc chyba na razie sobie daruję wymianę kita i kupię coś szerokiego... hmmm może tokinę 12-24:)

specjal
13-09-2007, 07:05
ja nie mam nic do zarzucenia Tamronowi oprócz beczki na krótkim końcu, wydaje
mi się że nie ma lepszej alternatywy dla KITA

bokeh.... hmm masz przecież stałkę z extra bokehem... bo przykładowo mi się
podoba bokeh Tamrona, ma on swoich zwolenników

deoc
13-09-2007, 20:27
sam poluje na zamiennik mojej kitowej sigmy... i na oku jest wlasnie sigma 18-50/2.8 ale czekam na HSM albo Tamron... i ale ze wzgledu na okres zakupow (ok.3m-ce) mam troche czasu... ale Tamron kusi glownie cena/jakosc

Smurf
13-09-2007, 23:02
Kolejny raz zamieszczę odnośnik do zaprezentowanego jakis czas temu wykonanego przeze mnie i kolege Jaradu testu porównanwczego owych dwóch obiektywów - w tych samych warunkach, w tym samym czasie przy użyciu tego samego korpusu (S3pro):
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=298278&postcount=56

anwas
14-09-2007, 18:13
Kolejny raz zamieszczę odnośnik do zaprezentowanego jakis czas temu wykonanego przeze mnie i kolege Jaradu testu porównanwczego owych dwóch obiektywów - w tych samych warunkach, w tym samym czasie przy użyciu tego samego korpusu (S3pro):
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=298278&postcount=56

Różnice można rzec żadne...Tamron jak to Tamron ociepla.A może to Nikon oziębia.Nieważne.Oba są super.Przerabiałem Tamrona i wybrałbym Nikkora ze względu na budowę.Tamron mi się rozpadł...Jest to obiektyw o dość gównianej budowie.