PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z 18-105, Po "upadku"



lechu92
24-02-2010, 21:16
Hej

Na feriach nie opatrznie ktoś wyrzucił aparat z torby, no i było małe bach! (spadł z wysokości.. hmmm.. tak pomiędzy biodra a kolana :d). No ale nie było żadnych rozczulań się, tylko wyjście na dwór i robienie kolejnych zdjęć. Na następny dzień troszkę mnie zastanowiło to że po lewej stronie wizjera tak jakby obraz jest zamglony , ale pomyślałem że to wynika po prostu z tego że ostrości tam nie ustawia poza tym byłym zdyszamy bo biegałem za detem i moze na niego nachuchałem.... Niestety po powrocie z ferii zauważyłem że większość zdjęć nadaje się do wykasowania.... są tak jakby lekko poruszone ale tylko w jednym kierunku. No i jak później sprawdziłem obraz rzeczywiście jest nie nieostry po prawej stronie wizjera. No i własnie.. nie mam pojecia co może to powdowac - soczewki sie poprzestawiały ? no by gdyby zdjecia były ok, to uznałbym że tylko może pryzmat jest powyginany. Za kilka dni pozycze 18-55i zobacze czy na nim też się tak dzieje.

Macie jakieś pomysły ? Trochę szkoda , bo aparat się dopiero zaczyna docierać.

pozdrawiam Robert.


/ Aha dodam że już wczesniej były historie typu "oj, tylko lekko sie obił obietywem o stół"

// Nie wiedziałem gdzie temat wgle umieścić. Jeśli zły dział, to przepraszam i proszę o przeniesienie.

lechu92
24-02-2010, 22:57
Nie mogę wyedytować, wiec napisze pod spodem...

właśnie zauważyłem że im mniejsza wartość przysłony to tym bardziej widać to rozmycie, na 3,5 wygląda na ruszone a na 22 powiedzmy że wszystko +- ok.

elarco
24-02-2010, 23:06
rozdział chyba dobry bo problem będzie raczej tkwił w obiektywie, ale podepnij inny i sprawdź bo być może, puszka tez ucierpiała ;/
w obiektywie mogły poprzestawiać się lekko soczewki, i może być mega astygmatyzm teraz ,który z tego co wiem właśnie objawia się w ten sposób, że pół obrazka jest za mgłą

elarco
24-02-2010, 23:08
na bank walnięte szkło :-|

lechu92
26-02-2010, 01:47
Kurcze... Dzisiaj sprawdziłem z 18-55 i okazało się jednak ze to szkło... szkoda. Są szanse ze naprawią to na gwarancji ? z zewnątrz nie widać żadnych obić.

ayu
26-02-2010, 02:58
Myślę , że warto spróbować oddać do serwisu. Poza tym to w tym wszystkim masz szczęście , że body jest całe i z tego się trzeba cieszyć bo sprawa byłaby gorsza.

roniewski
01-03-2010, 19:36
Moja stara Sigma 17-70 jak spadła odbiła się jak piłka na twardej powierzchni rok temu tak do tej pory żadnego problemu z nią nie mam

stecarlos
01-03-2010, 19:44
Próbowałeś może czy problem występuje gdy wyłączysz VR?

lechu92
02-03-2010, 17:59
Hymmm Nie próbowałem. Spaliłem bo faktyczne o tym zapomniałem. Ale Obiektyw i tak już poszedł do serwisu, wiec.. zobaczymy co powiedzą. I Ile będę musiał czekać :D w poniedziałek został wysłany wiec może pod koniec tygodnia jak się zadzwoni, to coś powiedzą...

Ale powiem szczerze... Już zaczynam grzebać jakie inne szkło kupić, bo coś wątpię żeby go naprawili za free.

Jacenty Z.
03-03-2010, 18:12
Na "niesławnej" stronie (Nikon Polish Service) był opisywany bardzo podobny przypadek (chyba z N 24-70/2.8). Na pewno serwis (zwłaszcza autoryzowany, wiem z doświadczeń w innej branży) obowiązują pewne odgórne zasady, być może więc zaoferują wymianę całego uszkodzonego modułu. W tamtym przypadku natomiast użytkownik oddał szkło "do wyklepania" wyspecjalizowanemu panu "złotej rączce", co wyszło - wedle opinii tegoż użytkownika - z całkiem dobrym skutkiem...

P.S. Nie wiem, czy "politycznie poprawny" byłby tu link do całej historii, więc szukaj go na PW.

lechu92
03-03-2010, 21:01
No nic to. Jak będzie jakiś oddzew z serwisu to zobaczymy.

Dzięki Jacku. jak już będę wiedział co i jak to będę szukał namiarów, wtedy się odezwę :)