PDA

Zobacz pełną wersję : Parę ciekawych fotek ślubnych



Wojtek Marzec
23-02-2010, 12:41
Hej, zapraszam na kolejny wrzut na blogu (http://blog.wojciechmarzec.com/?p=247). Tym razem nie szkoła fotografii (http://blog.wojciechmarzec.com/?p=190), a parę "zwykłych" fotek ze ślubu. Tutaj tylko dwa.


1.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/18-2.jpg
źródło (http://www.wojciechmarzec.pl/blogimage/em/18.jpg)



2.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/02/17-1.jpg
źródło (http://www.wojciechmarzec.pl/blogimage/em/17.jpg)

D_Z_I_A_D_E_K
23-02-2010, 12:50
na blogu masz dużo ciekawszych, ładniejszych prac. Te 2 w ogóle mi nie podchodzą.

witold68
23-02-2010, 12:51
Jedynka tragedia,....to jakis zart?

piom
23-02-2010, 15:29
to cheba jakiś backstage czy cuś ja też kiedyś wrzuce coś z szuflady :) przynajmniej widać że autor niejest znudzony fotografią

geronimo-motors
23-02-2010, 16:23
O co kaman z tą jedynką ??????

Miloko
23-02-2010, 18:18
...myślę ,że o nic :) Braveheart i Pies Baskervillów , z naciskiem na Braveheart`a :D

Rycerz
23-02-2010, 18:58
cytat z bloga: odnośnie nr1

"Jeszcze jedno zdjęcie z tegoż wesela. Przyznam się jednak, że chociaż je bardzo lubię, to nawet ja nie odważyłem się go oddać jako zdjęcie ślubne;)"

Wojtek Marzec
24-02-2010, 00:58
Łee rycerz i wszystko popsułeś;) Ludzie nie chcą żeby im tłumaczyć, chcą odkrywać.

abend
24-02-2010, 01:43
Do albumu ślubnego bym nie wziął. Ale dwójka ciekawa artystycznie. Szczególnie dla pary z psem. Fajne.

Amadeusz
24-02-2010, 01:47
Aż wszedłem na stronę z ciekawości. Widzę, że kreujesz się na artystę i wymyślasz sporo historii do zastanego obrazu ale ja ich nie rozumiem gdyż takim artystą nie jestem :mrgreen:

TataOliwki
24-02-2010, 01:49
2 - bardzo się podoba
1 - bardzo się nie podoba

Serdeczności!

Rycerz
24-02-2010, 09:10
Łee rycerz i wszystko popsułeś;) Ludzie nie chcą żeby im tłumaczyć, chcą odkrywać.

no przepraszam :oops:
naprawdę? chcą sami odkrywac? ;) a nie chcą wszystkiego podanego na tacy??? ;)



Aż wszedłem na stronę z ciekawości. Widzę, że kreujesz się na artystę i wymyślasz sporo historii do zastanego obrazu ale ja ich nie rozumiem gdyż takim artystą nie jestem :mrgreen:

mocne :mrgreen:

kroolik
24-02-2010, 11:09
no przepraszam :oops:
naprawdę? chcą sami odkrywac? ;) a nie chcą wszystkiego podanego na tacy??? ;)



no jesli uda sie zrobic takie zdjecie gdzie widz złapie o co chodzi fotografowi (a to bedzie nieco ukryte)- no to widz czuje sie dobrze (uwaza sie za inteligentnego), lubi automatycznie fotografa i wszyscy są szczesliwi :)

jesli ktos tlumaczy zdjecia- moze to byc czasem odebrane negatywnie, ze sie mądrzy- jak to napisali tutaj: kreuje sie na artyste.

znam wojtka- ma duzy dystans do tego co robi (jak dla mnie- czesto za duzy- za co go czasem "osalam" :D ). mysle ze wrzuca tutaj zdjecia czesto dla samej frajdy, nie jest typem co na sile chce cos zrobic- choc rozumiem ze mozna tak to odbierac bo zwykle przeciez mamy jakas dyskusje przy okazji jego zdjec- wiec nie przechodzą bez echa.

a w temacie:
mnie te foty nie urzekly ;) wiec trzeba komentarza moze :) ?
tyle ze fakt: na ile bedzie to juz dorabianie filozofii do zastanego obrazu a na ile nie- to juz ryzyko i odpowiedzialnosc Wojtka. Ludzie nie są glupi.

Fidosanok
24-02-2010, 14:04
Wojtek nie wiem jakich masz klientów, bo jeśli do Ciebie przychodzą znaczy to, że na tego rodzaju zdjęcia też jest popyt. To dobrze. Ja jednak odnoszę wrażenie - nie wiem na ile prawdziwe, że większość - powtarzam nie wszyscy, a większość, nie mają duszy artysty i nie rozumieją co chcemy im przekazać. Dla nich zdjęcie jest po prostu ładne lub nie. Raczej nie doszukują się głębi... przynajmniej tak mi się wydaje. Chciałbym mimo to spotykać takich klientów, którzy są "wrażliwi" w większym stopniu. Na razie procentowo to wygląda u mnie tak, że 96 % po prostu mówi że zdjęcia się podobają albo nie, a 4% "zagłębia" się w treść i dłużej niż zwykle zatrzymuje się przy danym zdjęciu.

piom
24-02-2010, 16:14
Dobra dyskusja się robi ale ja to widze tak że kolega autor poprostu szpera za dziwnymi zdjęciami a wy od razu się czepiacie! pozatym może czasami warto przemycić coś ciekawego niż szara papka którą ludzie sami mogą sobie sfotografować? 90% zdjęć o które wypytuje to najpierw odbiocy patrzą na siebie na miny/ czy ubranko nie uplamione a może potem na reszte! niemówiąc już o rodzinie młodych...

AndrzeY
24-02-2010, 19:01
dwójka mnie powaliła

Wojtek Marzec
24-02-2010, 21:21
Widzę, że kreujesz się na artystę

co najwyżej na świadomego fotografa;)

Amadeusz
24-02-2010, 23:46
co najwyżej na świadomego fotografa;)

Spoko, napisałem tak ponieważ przeczytałem notkę o Tobie na Twojej stronie i następnie tak wywnioskowałem czytając opis do zdjęcia z chłopcem z tornistrem w tle:)

Mnie nic do Twoich zdjęć bo to Twoja sprawa jak robisz i co pokazujesz ale również mnie osobiście nie przekonujesz tą świadomością jak to ująłeś. Wydawało mi się, że już mniej więcej coś tam potrafię ocenić, choćby tak po ludzku (amatorsku) na zasadzie odniesienia do tego co sam potrafię zrobić lub tego z czym się borykam nie robiąc poprawnego zdjęcia.
Zapewne nie każde zdjęcie ma być żyletą itp. ponieważ czasem trzeba łapać "co jest" a tam może tkwić moc. Sam mam w kompie kilka "artystycznych" strzałów i będę ich pewnie bronił:) ale wiem, że są efektem po części warunków zastanych nie do przejścia bez jakichś dodatkowych akcesoriów fotograficznych i tylko np. przypadkowa cudowna mimika postaci potrafi w fantastyczny sposób uratować obraz...
Natomiast na tym co pokazałeś teraz i wcześniej widzę tylko poruszone zdjęcia a i kadrowo też nie lepiej.
To tyle tutułem uzupełnienia. Mam nadzieję, że się nie obrażasz teraz na mnie;)
Pozdrawiam.

KS
25-02-2010, 11:45
Jedynka jest dobra. Sceptyk na oczepinach... "Nelepcie se k..a jeszcze na d... czekaj no czekaj, zobaczymy ile z babą wytrzymasz" ;)

Meggido
25-02-2010, 11:48
1. jest jaka jest, czyli dla mnie nijaka.
2. jest bardzo ciekawa i fajna. Gratuluję ujęcia.

lukubass
25-02-2010, 17:35
2jka super :)

Wojtek Marzec
25-02-2010, 21:30
Mnie nic do Twoich zdjęć bo to Twoja sprawa jak robisz i co pokazujesz ale również mnie osobiście nie przekonujesz tą świadomością jak to ująłeś. Wydawało mi się, że już mniej więcej coś tam potrafię ocenić, choćby tak po ludzku (amatorsku) na zasadzie odniesienia do tego co sam potrafię zrobić lub tego z czym się borykam nie robiąc poprawnego zdjęcia.
Zapewne nie każde zdjęcie ma być żyletą itp. ponieważ czasem trzeba łapać "co jest" a tam może tkwić moc. Sam mam w kompie kilka "artystycznych" strzałów i będę ich pewnie bronił:) ale wiem, że są efektem po części warunków zastanych nie do przejścia bez jakichś dodatkowych akcesoriów fotograficznych i tylko np. przypadkowa cudowna mimika postaci potrafi w fantastyczny sposób uratować obraz...
Natomiast na tym co pokazałeś teraz i wcześniej widzę tylko poruszone zdjęcia a i kadrowo też nie lepiej.
To tyle tutułem uzupełnienia. Mam nadzieję, że się nie obrażasz teraz na mnie;)
Pozdrawiam.

Oczywiście, że się nie obrażam. Ani na Ciebie, ani na nikogo innego kto ma swoje zdanie. Na swojej stronie piszę, że fotografia którą robię nie jest dla wszystkich. Nie jest to tylko suchy zapis po to, żeby podnieś wagę swoich zdjęć (o ile w ten sposób można to wogóle zrobić). To niestety jest prawda. Jest mnóstwo ludzi, którzy uznają, że moje zdjęcia są niepoprawne, ruszone i źle skadrowane. To właśnie ta grupa do której nie mówię. Nie jest moim celem zbawianie świata i przekonywanie każdego, że istnieje jedna droga i ja ją właśnie wytyczam na nowo. Świadomość o której mówię, to nie tyle świadomość robienia zdjęcia (często zdjęcia się robi na szybko - nikt mi nie wmówi, że jest w pełni świadomym tematu, kadru, światła i kompozycji w momencie naciskania spustu) ale świadomość obrazu i jego wagi.

P.S. Poprawność często ogranicza, więc zdarza mi się jej unikać;)

cerbery
25-02-2010, 21:35
niektórzy, jak widzę, podchodzą tak samo jak większość młodych par - jak ktoś wyżej napisał, "zdjęcie ładne albo nieładne"... wg mnie powyższe zdjęcia są ciekawe i zwracają uwagę (i fotograf zrobił je świadomie a nie przypadkowo) i chyba o to właśnie chodzi...

Amadeusz
25-02-2010, 23:15
Oczywiście, że się nie obrażam. Ani na Ciebie, ani na nikogo innego kto ma swoje zdanie. Na swojej stronie piszę, że fotografia którą robię nie jest dla wszystkich. Nie jest to tylko suchy zapis po to, żeby podnieś wagę swoich zdjęć (o ile w ten sposób można to wogóle zrobić). To niestety jest prawda. Jest mnóstwo ludzi, którzy uznają, że moje zdjęcia są niepoprawne, ruszone i źle skadrowane. To właśnie ta grupa do której nie mówię. Nie jest moim celem zbawianie świata i przekonywanie każdego, że istnieje jedna droga i ja ją właśnie wytyczam na nowo. Świadomość o której mówię, to nie tyle świadomość robienia zdjęcia (często zdjęcia się robi na szybko - nikt mi nie wmówi, że jest w pełni świadomym tematu, kadru, światła i kompozycji w momencie naciskania spustu) ale świadomość obrazu i jego wagi.

P.S. Poprawność często ogranicza, więc zdarza mi się jej unikać;)

Ok, przyjąłem do wiadomości;) Jak mi się coś spodoba to napiszę a jak nie to nie;)

Wojtek Marzec
27-02-2010, 00:18
Ok, przyjąłem do wiadomości;) Jak mi się coś spodoba to napiszę a jak nie to nie;)

Nie o to chodzi. Ja bardzo sobie cenię zwłaszcza uwagi krytyczne. Nie lubię jednak kiedy ktoś sugeruje, że zdjęcie wystawiłem przypadkowo;)

1Kefas
27-02-2010, 08:50
2