PDA

Zobacz pełną wersję : AF 80-200 f/2.8D ED - pytanie...



Anonymous
01-08-2004, 16:15
Witam Państwa,

Proszę o pomoc w sprawie, która przerasta mnie, laika w świecie sprzętu foto. Niedawno zaoferowano mi właśnie ten obiektyw (używany, w dobrym stanie) za jak mniemam rozsądną cenę. Sprzedający uprzedził mnie jednak, że jest jakiś problem we współpracy tego obiektywu z lampą błyskową. Prawdopodobną przyczyną jest brak magicznej literki "D"...Niestety nie było zbyt wiele czasu na rozwinięcie tematu, dlatego chciałbym poznać Państwa opinie w tej sprawie, przy czym dodam, że posiadam body F-80.
Czy uważacie, że ten obiektyw jest dobrym partnerem dla tego aparatu? Czy istnieją jakieś inne ograniczenia, o których nie wspomniał sprzedawca?
Z góry dziękuję za wszystkie opinie.

pozdrawiam,
M

Anonymous
01-08-2004, 16:19
Chochlik sprawił, że w temacie postu pojawił się błąd. Obiekwy jest oznaczony jako AF 80-200 f/2.8 ED. Przepraszam.
Max

admin
01-08-2004, 18:36
Witam na forum :)

Tak sie sklada ze fotografuje tym szklem juz od dluzszego czasu i mam o nim bardzo dobre mniemanie. Faktycznie jest to obiektyw bez magicznego D, co mnie akurat nie przeszkadza wykonywac nim (w moim mniemaniu) bardzo dobre zdjecia. Jestem pewien ze F80 bedzie z nim wspoldzialal bez klopotu. Obiektywy bez D nie przekaza informacji o odleglosci od fotografowanego obiekty, a wiec wyzwola maksymalny blysk bez regulacji nastawow w lampie. Szklo jednak da Ci bardzo przyzwoita jakosc zdjec. Istotnym mankamentem tego akurat obiektywu, jest jego powolnosc w AF-ie. Krotko mowiac jest to okrutny wol. Jesli na dodatek przestrzelisz nim i bedzie musial "przejechac" zakres, mozna sie wybrac na kawe w treakcie tej czynnosci... Kilka slow wiecej napisalem w dziale obiektywy na naszym forum.

szymony
01-08-2004, 20:25
Witam na forum :)
Obiektywy bez D nie przekaza informacji o odleglosci od fotografowanego obiekty, a wiec wyzwola maksymalny blysk bez regulacji nastawow w lampie.

Oj admin cherezje siejesz na forum. Szkło bez D(rożej) nie przekazuje informacji o odległości i to się zgadza. Gdy nie ma informacji o odległości nie działa "3D Multi-Sensor Balanced Fill-Flash", ale "3D Multi-Sensor Balanced Fill-Flash" będzie już dziłać jak najbardziej.
pozdrawiam
szymon

szymony
01-08-2004, 20:29
nie działa "3D Multi-Sensor Balanced Fill-Flash", ale "3D Multi-Sensor Balanced Fill-Flash" będzie już dziłać jak najbardziej.
szymon
Upss ale zamotałem. powinno być:
"3D Multi-Sensor Balanced Fill-Flash" - nie działa.
"Multi-Sensor Balanced Fill-Flash" - działa
pozdrówka
szymon

Kaleid
01-08-2004, 20:33
Obiektywy bez D nie przekaza informacji o odleglosci od fotografowanego obiekty, a wiec wyzwola maksymalny blysk bez regulacji nastawow w lampie. Szklo jednak da Ci bardzo przyzwoita jakosc zdjec


Eeee.....nie prawda:) z obiektywami bez D lampa przechodzi w defautl TTL badz zwykle matrycowe zbalansowanie blysku, bez pomiaru 3D

Bogdan
01-08-2004, 20:49
troche z boku; mam 50 bez D, uzywam go z lampą i nie zauwazylem, by brak D powodowal jakis problem

80-200 mam w odrobine innej wersji [tym razem z D], ale z tego co wiem, obie wersje sa optycznie b. dobre

admin
01-08-2004, 21:27
Ano widzicie jak to z doswiadczenia sie pisze. Wciaz mam wrazenie ze 80-200, podobnie jak 50/1.8 (oba bez D) nie wyrownuje mi blysku wzgledem pierwszego planu. Co ciekawe, wlasnie moje doswiadczenia ze zdjeciami a nie teoria sklaniaja mnie do takiego wniosku. Cieszy mnie jednak to co piszecie, bo bede mogl ponownie przetestowac swoje szkielka pod tym wzgledem. Tak wiec na pewno nie mierzy odleglosci... :)

admin
02-08-2004, 15:00
No tak. Porobilem sobie dzisiaj testy, zarowno 80-200/2.8 jak i 50/1.8 i zalamalem sie bo wszystko co do tej pory focilem z lampa tymi szklami, robilem w manualu. Taka za mnie cipa... Wrrrrr.

Yanek
02-08-2004, 16:07
A jak radzicie sobie ze statywem? Ja mam od niedawna to szklo (w wersji z "D"). Ale zastanawiam sie jak to bydle z moim F90X podpiac do statywu. Ponoc sa jakies specjalne mocowania
Yanek

admin
02-08-2004, 16:15
Jesli nie masz oryginalnego mocowania statywowego, wejdz na strone www.raysfoto.pl lub poszukaj standartu Manfrotto. Mocowanie uniwersalne sprawdzi sie tak samo dobrze jak oryginalne.

Anonymous
02-08-2004, 17:21
Dziękuję za wszystkie posty. Sporo się dzięki nim dowiedziałem. Dały mi też dodatkowy bodziec, by poszukać dalszych informacji w necie. Ciekaw jestem jeszcze waszych opinii, czy będąc początkującym fotoamatorem warto mi dopłacić za magiczne "D" czy poradzę sobie z obiektywem, który go nie posiada. Nie robiłem jeszcze zdjęć w trybie manual, a ryzykowanie blisko 2k zł może być grą nie wartą świeczki.
Z drugiej strony, patrząc na kwotowania sprzętu z drugiej ręki, za obiektyw 2.8 D ED miałbym 2.8 ED plus 50 1.8...Ciekaw jestem waszych uwag, za które jak zwykle z góry dziękuję.

pozdrawiam,
M

admin
02-08-2004, 17:35
Problem w tym na co Cie stac. Obiektywy 80-200 ED i D ED to dwa rozne szkla, nie tylko z uwagi na ocechowanie D. Maja nieco inna konstrukcje. Pierwszy, jesli mowimy o pierwszej wersji a tak sadze, ma jeden pierscien wyostrzania i zoomowania. Dostal bardzo dobra note w testach jakosci, jednak ma wolny AF i ogolnie rzecz biorac jest "wolowaty". Zapewni Ci jednak bardzo dobra jakosc zdjec. Kolejna wersja jest juz szybsza (AF), cichsza i zbudowana w oparciu o dwa pierscienie. Jakosc optyczna nie zmienila sie i nadal jest bardzo dobra (choc na photodo otrzymal chyba punkt nizej). 50, tak bardzo porzadana przez wiekszosc fotografujacych, realnie jest 75 i z uwagi na to jej przeznaczenie jest nieco inne niz zalozyl Nikon. Jest to bardzo dobre szklo, ale ja potrafie sobie wyobrazic sytuacje jego braku w komplecie (sam zamieniam 50 na 35 i 20 ze stalek). Decyzja jak zwykle nalezy do Ciebie ;)

Bogdan
02-08-2004, 22:15
Nareszcie jest sprawa, w ktorej mamy odmienny poglad, Piotr. Dla mnie 50 to chyba ostatni [no, moze przedostatni] obiektyw, ktorego chcialbym się pozbyć.
Ten mały jest wielki, dlatego, ze zawsze daje powtarzalne i oczekiwane efekty.

admin
02-08-2004, 22:59
Bogdanie, rozczaruje Cie - ja sie z tym zgadzam. Mowie jedynie ze ze wzgledu na crop factor stawiam na 35/2.0 Idea 50 sprowadza sie do kata postrzegania oka ludzkiego. Crop factor zmienia to w niwecz a raczej w 75 ;) Oczywiscie nie zmieniam zdania na temat jakosci tej optyki. Wciaz mam to szklo, ale mimo tego co napisalem o nim, zmienie je chetnie na 35/2.0D, no chyba ze calkowicie przejde na stale (20; 35; 50; 85 i 80-200 jako jedyny zoom). Jestem blisko tej decyzji ;)

Kaleid
02-08-2004, 23:08
50, tak bardzo porzadana przez wiekszosc fotografujacych, realnie jest 75 i z uwagi na to jej przeznaczenie jest nieco inne niz zalozyl Nikon

Ja sie z tego akurat ciesze....50 to wyjatkowo niepraktyczna ogniskowa.

Bogdan
02-08-2004, 23:12
co do 50, zgoda; odnosnie 20 - wg popularnej opinii to prof. szklo, ale zobacz wyniki testow mtf szerokich [20, 24 i 28]; 24 jest tu wyraznie najlepszy; chyba, ze dla Ciebie za dlugi, ale to naprawde zyleta

admin
02-08-2004, 23:13
Bo to kwestia potrzeb. Projektowana byla jako standart szerokosci widzenia oka ludzkiego. Teoretycznie miala przenosic obraz widziany. Niestety nie wzieto pod uwage technologii cyfrowej i jej ograniczen :mrgreen:

admin
02-08-2004, 23:15
Bogdanie, faktycznie poczatkowo szukalem tej 24, ale nie moge jej nigdzie znalezc. 20 za to mam pod reka za 700 w idealnym stanie. Jest to calkiem znosny zakres szerokiego kata, ponad to bardzo dobra jakosc. Jeszcze nie podjalem ostatecznej decyzji ale jestem bliski ;)

Bogdan
02-08-2004, 23:19
20 jest b.dobra a cena 700 rewelacyjna

admin
02-08-2004, 23:23
No wlasnie, my tu gadu, gadu a na allegro znalazlem wlasnie idealna 24. Cena niestety nie jest zachecajaca (1399). Musze sie powaznie zastanowic czy juz czas na rezygnacje z jasnych, krotkich zoomow. Coraz bardziej jestem przekonany ze tak... :)

Bogdan
02-08-2004, 23:31
czy ja wiem ? jasny krotki nie jest zly a ponadto jest praktyczny czasem; stalki sa nie do pobicia, ale dzis ogladalem 35-70 i tez sie zastanawiam; dwoma [35-70 i 80-200] moznaby opedzic spory zakres ...

na miejscu latwo siegnac po cos z pudelka ale np. na wyjazdy takie dwa to chyba nieglupi pomysl ? tak sobie przy browarku medytuje ...

admin
02-08-2004, 23:45
Dlugo rozwazalem 35-70/2.8 Wiele opinii jest o nim bardzo przychylnych i to juz od lat. Porozmawialem jednak z dwoma wlascicielami (obaj wystawiaja swoje szkla obeceni na allegro). Uwazaja jednak ze to szklo trzeba przymknac do minimum 4 aby dalo ostrosc blisko pelnej dziury. W moim przypadku (fotografuje w wiekszosci przypadkow przy malej, a nawet bardzo malej ilosci swiatla), ma to niebagatelne znaczenie. No i ten zakres - 35 :( Gdyby to bylo przynajmniej 28 ;) W sumie jednak nie pogardzil bym tym Nikkorem. Tokine 28-70/2,8 ktora mam przejsciowo tez musze przymykac...

Bogdan
02-08-2004, 23:49
hm, dobrze wiedziec; bo jesli trzeba robic na f okolo 4, to sprawe zalatwia kit, ktory wcale nie jest zly

admin
02-08-2004, 23:55
Problem polega na tym ze to opinie obu Panow... Wczesniej slyszalem zewszad ze to obiektyw ostry w calym zakresie. Co prawda o Tamronie 28-75 XR Di tez to slyszalem a wiem ze po przymknieciu staje sie innym obiektywem. Uwazam ze trzeba to po prostu sprawdzic osobiscie i w wyniku swojego wlasnego testu. Poza tym obaj opiniodawcy fotografowali 35-70 analogowo. Przy zalozeniu wycinka kadrumoze byc sporo lepiej. Jak zwykle dylematy ;)

Ayot
03-08-2004, 08:23
[...] chyba ze calkowicie przejde na stale (20; 35; 50; 85 i 80-200 jako jedyny zoom). Jestem blisko tej decyzji ;)

Nie znam dobrze innych współcześnie produkowanych szerokokątnych Nikkorów AF, ale 20/2.8D mogę polecić z pełną odpowiedzialnością. Kompaktowe rozmiary, znakomita jakość optyczna i obudowa 'heavy-duty' !

Ayot
03-08-2004, 08:29
No wlasnie, my tu gadu, gadu a na allegro znalazlem wlasnie idealna 24. Cena niestety nie jest zachecajaca (1399). Musze sie powaznie zastanowic czy juz czas na rezygnacje z jasnych, krotkich zoomow. Coraz bardziej jestem przekonany ze tak... :)

Jeśli weźmiesz pod uwagę cenę używanego zoom'a AF-S 17-35/2.8 (ok. 3.5-4.0 kpln na giełdzie), jego rewelacyjną jakość, oraz (stosunkowo)niewielkie rozmiary, to biorąc pod uwagę, że nie musisz dźwigać trzech stałoogniskowych szkieł, może być to interesująca alternatywa...

Ayot
03-08-2004, 08:37
Dlugo rozwazalem 35-70/2.8 Wiele opinii jest o nim bardzo przychylnych i to juz od lat. [...]

Używałem tego zoom'a przez kilka lat. Moim zdaniem, jest to jeden z najlepszych standardowy zoom'ów AF do Nikona. Niewielka waga i rozmiary, super jakość układu optycznego [bardzo dużo pracowałem z f=2,8]. Jedyną wadą jest pierścień, który po paru latach znacząco się luzuje i trzeba oddać szkło do drobnej konserwacji. Do specyficznego ruchu transfokatora można się przyzwyczaić...

admin
03-08-2004, 10:04
17-35 w sumie jest dobrym rozwiazaniem. Cena jednak zwala z nog, nawet kiedy przyjmie sie wartosc zbiorcza 20 + 35 :) Faktycznie jednak jest to interesujaca alternatywa, no i uniwersalnosc zooma, mimo iz krotki. 35-70/2.8 wciaz pozostaje u mnie w planach, bo wiem ze zaden inny zoom otakim zakresie nie da mi tej jakosci (nawet mimo narzekan na pelna dziure). Niestety za duzo pieniedzy wladowalem w szkielka posrednich producentow i musze to wszystko posprzedawac. Dzieki za cenne wskazowki Ayot ;)

Ayot
03-08-2004, 10:25
[...]35-70/2.8 wciaz pozostaje u mnie w planach, bo wiem ze zaden inny zoom otakim zakresie nie da mi tej jakosci (nawet mimo narzekan na pelna dziure). Niestety za duzo pieniedzy wladowalem w szkielka posrednich producentow i musze to wszystko posprzedawac. Dzieki za cenne wskazowki Ayot ;)

Nie wiem skąd te narzekania na 2.8. Często używałem i używam materiałów 50 i 100 ASA, więc siłą rzeczy, 'pełna dziura' nie jest mi obca. Zresztą, nie kupuje się szkła ze światłem 2.8, po to, aby ograniczać się do 4.0 czy 5.6. :?

Spotkałem się z wieloma użytkownikami Tamron'ów, Sigma'ów :P Tokina'ów (też ładnie po polsku) itp. szkieł. Większość z nich chwaliła te obiektywy i... twierdziła, że chętnie je sprzeda i zamieni na Nikkor'y. :lol:

admin
03-08-2004, 10:39
Narzekania w wiekszosci przypadkow biora sie stad ze opinie szkiel niezaleznych producentow przenosza sie czesto na Nikkory. Generalnie wszyscy mysla ze skoro szklo za 3k PLN trzeba przymknac, to co bedzie ze szklem za 1.5k PLN. Maja racje jednak Ci ktorzy narzekaja na pelna dziure wlasnie w tanszych szklach 2.8 Sam przerobilem juz trzy takie obiektywy i jedynie w Tamronie 28-75 XR Di mozna bylo mowic o niezlej jakosci przy 2.8 Tokina ktora obecnie sprzedaje :) daje obraz bardziej mydlany przy maksymalnym otwarciu, jednak ostrzejszy od Tamrona przy przymknieciu o dwie dzialki. I badz tu madry czlowieku... :)

ddMON
03-08-2004, 18:39
A oto recenzja umieszczona na:
http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=1&lewa=6&e=2149
która potrafi rozwiać z pewnością wszelkie wątpliwości obecnych i przyszłych posiadaczy zakresu ogniskowej jak w temacie:

"Uniwersalne zoomy 28 - 200 mm: Kiepskie fotki. Sprawiają, że pięć rolek filmu wystarcza na cały rok. Do wszystkiego = do niczego."
Autor: Mike Johnston :shock:

Jest tam dużo więcej definicji pisanych lekko i z humorem.
Polecam :wink:
POzdro!

maroo
03-08-2004, 22:56
Najlepsza jest końcówka:

"500 mm: Zwierzaki i ptaki. Pralnia pieniędzy - można go kupić a potem sprzedać, żeby uspokoić żonę, co do swoich fotograficznych wydatków. "Ależ kochanie, sprzedałem obiektyw, żeby kupić to szkło - słowo harcerza!".

600 mm: Zwierzaki.

1200 mm: Brak znanych zastosowań."

Mike Johnston ma tą zaletę, że bez ogródek umie wytknąć wszystkim ich przywary (swoje pewnie też).
Lubię jego teksty.
Jest w nich wiele o nas...

gmoszkow
04-08-2004, 00:34
Witam

Rozumiem pogląd Mika na hyperzoomy i całkowicie zgadzam się z jego opinią na temat obiektywów o bardzo dużym zakresie ogniskowych. Sam przez dłuższy czas się wachałem czy w ogóle nabyć takie szkło.

Zdecydowałem się gdyż nie było specjalnie drogie (tak jak z większością kiepskich obiektywów) a wiedziałem, że na 80-200 D ED (czy tym bardziej VR) stać mnie nie będzie przez następnych kilkanaście conajmniej miesięcy.

Zakupiłem to szkło. I co no więc dość często mam je zapięte gdyż lubię fotografować twarze ludzi z odległości, z drugiej strony mam jednak 28 mm i w przypadku ciekawej sytuacji jestem w stanie też ją złapać. W analogu posiadałem dwa szkła 35-70 i 70-300. Szkło może i było lepsze ale pomimo wielu zmian szkieł nigdy nie zszedłem poniżej kilku-kilkunastu sekund o to może być za późno by daną scenę złapać.

Co do jakości zdjęć to choć widzę minusy mojej Sigmy to jednak doceniam też jej wszechstronność.

Ale i tak go zmienię na 80-200 2,8 D ED VR i bóg wie co jeszcze do tego czasu wymyślą.

Pozdrawiam

Grześ

maroo
04-08-2004, 06:52
Każdy z nas (dopóki nie będzie miał kilkunastu zer na koncie) dobierając sprzęt idzie na jakiś kompromis.
Był już wątek o wymarzonych szkłach...
Pomarzyliśmy a teraz trzeba zapiąć do skrzynki to, co się ma. :D

admin
04-08-2004, 10:15
Maroo, w kwestii formalnej, ilosc zer na koncie nie ma zadnego znaczenia. Moze ich byc nawet trylion. Wazniejsza od zer jest przynajmniej jedynka przed nimi ;)

I zeby nie bylo OT - duzo racji ma ten Jegomosc.