PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 13mm f/5,6 AI - kto chce?



marcin_G
21-02-2010, 21:38
No, kochani - czas umówić wizytę u chirurga, by wyjąć nereczkę lub płucko. Na ebayu mamy "świętego grala" optyki Nikona - Nikkora 13mm f/5,6. Napatrzcie sie dobrze, bo to szalona rzadkość jest!!!

http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=220559396058&fromMakeTrack=true&ssPageName=VIP:watchlink:top:de

mirroo
21-02-2010, 21:40
Niby stałka a jakaś ciemna. I za tyle kasy ???

deep
21-02-2010, 21:40
Marcin, dołożę ci symboliczną złotówkę :) jak kupisz to w ramach wdzięczności dasz się pobawić :)

marcin_G
21-02-2010, 21:49
Marcin, dołożę ci symboliczną złotówkę :) jak kupisz to w ramach wdzięczności dasz się pobawić :)
To znajdź jeszcze 10 000 takich deepów, to może kupię
A wtedy z twoim TC-16A bedziemy mieli 20,8mm f/9,3 :D W sam raz do ciemnych wnętrz :D

loki_p
21-02-2010, 21:55
Jak długie trzeba mieć palce żeby zmieniać przysłonę przy podpiętym szkle? Chyba musi być strasznie wąsko.

marcin_G
21-02-2010, 22:02
Ustawiasz f/11 przed założeniem szkła do korpusu i wio!
No chyba, że wraz z obiektywem kupujący dostaje kupon do chirurga, na operację przedłużenia i "pocienienia" dwóch paluszków lewej dłoni

iceman
21-02-2010, 22:04
ale już przynajmniej wiadomo skąd wzięli przednią soczewę do N14-24.
;)

deep
21-02-2010, 22:05
Ale to szkło nie do pracy a do gabloty więc operacja chirurgiczna nie będzie potrzebna :)

Mavierk
21-02-2010, 22:08
kurde... jakie szkło można kupić dzisiaj, żeby za 35 lat sprzedać je za bezcen?

deep
21-02-2010, 22:14
kurde... jakie szkło można kupić dzisiaj, żeby za 35 lat sprzedać je za bezcen?
DX35/1.8, jak przeżyje 35lat to będzie na wagę złota :)

marcin_G
21-02-2010, 22:15
kurde... jakie szkło można kupić dzisiaj, żeby za 35 lat sprzedać je za bezcen?
diamenty, kolego - diamenty :D

Jakubas
21-02-2010, 22:25
A wtedy z twoim TC-16A bedziemy mieli 20,8mm f/9,3 :D W sam raz do ciemnych wnętrz :D

Odpadłem :lol:

deep
21-02-2010, 22:32
Ale zobacz, jakbyś kupił to szkiełko (tak jak obiecałem 1zł dokładam :) ) to razem mamy 3szt TC-16A więc zobacz jakie uniwersalne szkło byś miał, nawet standard 52mm ze światłem f/23 i na pewno super jakością :)

maklipsowaty
21-02-2010, 22:39
e tam filtrów nie ma jak założyć ... ;)

marcin_G
21-02-2010, 23:03
e tam filtrów nie ma jak założyć ... ;)
Jak to nie? Od dupki
Deep, jakie 3 sztuki TC-16A? Dwie kupiłeś?

deep
21-02-2010, 23:05
no ty się chwaliłeś że masz dwa :)

costi
21-02-2010, 23:19
kurde... jakie szkło można kupić dzisiaj, żeby za 35 lat sprzedać je za bezcen?

Albo ja czegos nie rozumiem, albo kolega Mavierk nie rozumie znaczenia slowa "bezcen"... Dla ulatwienia dodam, ze to nie jest rzeczownik od "bezcenny" ;)

A jak ktos nie lapie, o co w tym szkle chodzi, to polecam zajrzec na strone Kena Rockwella - slini sie o nim dlugo ;)

marcin_G
22-02-2010, 00:58
no ty się chwaliłeś że masz dwa :)
Nieeeeee.....pisałem na forum, że dwa modyfikowałem. Jeden mój, drugi innego forumowicza....

Mavierk
22-02-2010, 01:00
costi, kolega Mavierk już w momencie pisania miał rozkminę, czy aby dobrze pisze, na szczęście nie został źle zrozumiany ;)

bradley
22-02-2010, 04:07
Nieeeeee.....pisałem na forum, że dwa modyfikowałem. Jeden mój, drugi innego forumowicza....
...mojego :-)

marcin_G
24-02-2010, 09:01
ale już przynajmniej wiadomo skąd wzięli przednią soczewę do N14-24.
;)
O nie! 14-24 ma przedni element +/- tej wielkości, co w 15tkach. Ta trzynastka ma znaaaacznie większą średnicę
Cena niebiezpiecznie idzie w górę..... Początkowo obstawiałem, że obiektyw "pójdzie" za 15 000 - 20 000 euro. Chyba będzie duuuużo drożej.....

velaskez
24-02-2010, 09:38
Ile TO waży...?

The Fly
24-02-2010, 09:57
Nieraz i ten bywa na ebayu:

http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/fisheyes/8mmf28.htm

marcin_G
24-02-2010, 10:59
Bywa, ale ósemka to chleb powszedni w porównaniu z trzynastką.....
Ile waży 13tka? - 1240 gram, Velaskez, czy rozważasz zakup na podstawie znajomości masy obiektywu? :D

Siupes
24-02-2010, 18:21
ja tam nie kupuje, za lekki ;)

fotoGRAFIK
25-02-2010, 12:10
to 13mm to jest masakra, kiedyś podpinałem ;-) - najlepsze że pomimo takiej szerokości jest skorygowany tak że nawet w rogach linia prosta jest zawsze prosta ;-P

marcin_G
25-02-2010, 18:17
Łoł - to Ci zazdroszczę: jesteś drugim Polakiem, o którym wiem, że miał w ręku trzynastkę......
Co do dystorsji: 15tka ma jeszcze mniejszą :)

The Fly
26-02-2010, 00:31
A to w ogóle da się podpiąć do nowego korpusu? Nie zawadzi o "rączkę"?

mibartek
26-02-2010, 00:35
to 13mm to jest masakra, kiedyś podpinałem ;-) - najlepsze że pomimo takiej szerokości jest skorygowany tak że nawet w rogach linia prosta jest zawsze prosta ;-P

no ken się też tym zachwycał :


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kenrockwell.com/nikon/images1/13mm/distortion/D3R_1156-floor.jpg)

http://www.kenrockwell.com/nikon/13mm.htm

;-)

martinez
26-02-2010, 00:37
no ken się też tym zachwycał :



http://www.kenrockwell.com/nikon/13mm.htm

;-)

Masakra! :mrgreen:

velaskez
26-02-2010, 00:50
Bywa, ale ósemka to chleb powszedni w porównaniu z trzynastką.....
Ile waży 13tka? - 1240 gram, Velaskez, czy rozważasz zakup na podstawie znajomości masy obiektywu? :D

Ergo możliwości moich pleców ;)

marcin_G
26-02-2010, 00:59
A to w ogóle da się podpiąć do nowego korpusu? Nie zawadzi o "rączkę"?
Da się. Pasuje do wszystkiego poza F3AF. Pasuje nawet do F2/F3 z motorem, choć jest dość ciasno.

Michał Jędrak
02-03-2010, 15:20
Przyznam szczerze, że pomimo posiadania 15mm/3.5 to chętnie bym taką trzynastkę kupił gdybym tylko miał kasę. Są to jedne z nielicznych obiektywów, których cena rośnie wraz z czasem. Zobaczcie jak się o niego tłukli... Doszło do prawie 13,000 euro. Nawet gdybym miał 13,000 europ na koncie i nic więcej to bym go kupił, bo po roku mogę sprzedać za cenę startową 13tys.eur i od niej też się zacznie walka wzwyż. Zrobiono tych obiektywów tylko garstkę (pewnie jakieś 100szt.) i były one tylko na zamówienie. Tym czymś się nie robi zdjęć, bo to jest jak sztabka złota. Trzymasz w sejfie i jak masz jakieś kłopoty to wystawiasz i sprzedajesz.

To jest w sumie najważniejsza rzecz, która mnie od zawsze trzyma przy Nikonie: obiektywy sprzed 50 lat pasują do mojego D3 i nawet jak kupię jakiś obiektyw to mnie Nikon nie 'wydyma' i nie zmieni mocowania za 5 lat. A pozostałe firmy niestety tak nie mają. Wychodzą nowe technologie i wyrzucasz optykę do śmieci.

marcin_G
03-03-2010, 10:48
Ja ze względów kolekcjonerskich też chciałbym go mieć. Do fotografowania jest przecież Sigma 12-24 kosztująca grosze w porównaniu z 13/5,6.
Ale najpierw Noct......

himi
03-03-2010, 11:18
Skorygowanie beczki zabiło mnie całkowicie.

marcin_G
03-03-2010, 15:12
Skorygowanie beczki zabiło mnie całkowicie.
Jeśli kiedyś zmartwychwstaniesz (czego Ci życzę) to skorygowanie beczki w 15tce f/3,5 zabije cię jeszcze bardziej. Na śmierć.....

Michał Jędrak
04-03-2010, 14:33
No potwierdzam, że 15/3.5 jest prościutka jak promyk światła :-) Właśnie pójdę sobie nią trochę pocykać :-) A jak mi się znudzi to sprzedam z zyskiem i to właśnie w tej optyce lubię.

deep
04-03-2010, 14:50
A jak mi się znudzi to sprzedam z zyskiem i to właśnie w tej optyce lubię.

Haha ale żartowniś, jak mi się znudzi...przecież takie szkła się nie nudzą i dobrze o tym wiesz :)

Piotrek Charchuła
04-03-2010, 15:01
Podepnę się pod wątek, na ebayu takie szkło znalazłem:

http://cgi.ebay.com/Contax-Zeiss-Tele-Apotessar-300mm-f2-8-APO-300-2-8_W0QQitemZ380202819512QQcmdZViewItemQQptZCamera_L enses?hash=item5885da9fb8

Można gdzieś znaleźć jakieś sample z niego ? I szkło jest rzeczywiście warte takich pieniędzy za które zostało wystawione ?

deep
04-03-2010, 15:03
ale to chyba za duża rozbieżność 13mm a 300mm :) Załóż nowy wątek.

proximus323
04-03-2010, 15:15
do poczytania http://www.kenrockwell.com/nikon/13mm.htm

Michał Jędrak
05-03-2010, 11:38
Haha ale żartowniś, jak mi się znudzi...przecież takie szkła się nie nudzą i dobrze o tym wiesz :)

LOL, zdemaskowałeś mnie. No faktycznie obiektyw jest fajny nawet jakbym miał na niego tylko patrzeć. Te jego niby bliki i pojawiające się zadymienie to spora przesada. Wystarczy chcieć przesłonić światło ręką lub nawet palcem i problem znika. Ja każdy obiektyw wysłaniam jak słońce mam z boku, bo to robi różnicę. Czy to 85mm, czy 24-70 to zawsze jak widzę, że słońce pada na środek osłony p.słonecznej, to zasłaniam ręką. Kupiwszy ten obiektyw za niecałe 1300zł tym bardziej się z niego cieszę :-)

swider
05-03-2010, 11:44
Skorygowanie beczki zabiło mnie całkowicie.
Jak zobaczyłem to (http://www.kenrockwell.com/nikon/images1/13mm/distortion/D3R_1156-1200.jpg) zdjęcie to też czułem jakbym umarł :D

Michał Jędrak
05-03-2010, 14:00
No niestety tak jest... Ten 13mm to perełka pod każdym względem. Te obiektywy muszą być niezłe skoro ja robię portrety i szeroki kąt w ogóle mnie nie kręci... A jednak jeden kupiłem a drugi bym kupił gdybym tylko posiadał fundusze...

deep
10-03-2010, 10:44
I mamy kolejną okazję :)
http://cgi.ebay.com/Nikon-Ai-5-613mm-Nikkor_W0QQitemZ250594106797QQcmdZViewItemQQptZCam era_Lenses?hash=item3a58929dad

marcin_G
10-03-2010, 11:21
Czuję, że Samyang pracuje nad 12/2,8 za 1399 zł. :D

kh29228
10-03-2010, 14:26
I mamy kolejną okazję :)
http://cgi.ebay.com/Nikon-Ai-5-613mm-Nikkor_W0QQitemZ250594106797QQcmdZViewItemQQptZCam era_Lenses?hash=item3a58929dad

cyt: "This listing (250594106797) has been removed, or this item is not available."

a już miałem kupować:(

marcin_G
11-03-2010, 09:37
cyt: "This listing (250594106797) has been removed, or this item is not available."

a już miałem kupować:(
Czyli prace Samyanga nad dwunastką się opóźniają.....

kh29228
11-03-2010, 12:28
od tego samyanga to jestem ciekaw przede wszystkim 35 1.4

perl
13-03-2010, 12:34
To jest w sumie najważniejsza rzecz, która mnie od zawsze trzyma przy Nikonie: obiektywy sprzed 50 lat pasują do mojego D3 i nawet jak kupię jakiś obiektyw to mnie Nikon nie 'wydyma' i nie zmieni mocowania za 5 lat. A pozostałe firmy niestety tak nie mają. Wychodzą nowe technologie i wyrzucasz optykę do śmieci. Coś Ci się kolego Nikon pomylił z Pentaxem ;-)

perl
13-03-2010, 12:39
od tego samyanga to jestem ciekaw przede wszystkim 35 1.4
ale chyba AF... bo takie szkło manualne (najlepszejsza reporterska ogniskowa ;-) ) nie miałoby raczej zastosowania w dzisiejszych realiach

costi
13-03-2010, 15:48
Coś Ci się kolego Nikon pomylił z Pentaxem ;-)

W jakim sensie? Przeciez Michal Jedrak napisal sama prawde...

Janpiot
13-03-2010, 19:06
Podjar mam straszny :mrgreen:

kh29228
13-03-2010, 19:19
ale chyba AF... bo takie szkło manualne (najlepszejsza reporterska ogniskowa ;-) ) nie miałoby raczej zastosowania w dzisiejszych realiach

moim zdaniem ma większy sens niż np. manual 85 1.4

perl
17-03-2010, 03:27
W jakim sensie? Przeciez Michal Jedrak napisal sama prawde...
Muszę Cię zmartwić.
Michal Jedrak nie napisał samej prawdy. Właściwie połowicznie napisał prawde: że Nikon raczej bagnetu nie zmieni.

Jeśli porównywać kompatybilność wsteczną Nikona i Pentaxa, to niestety pozwolę sobie stwierdzić fakt:
W Nikonie niestety kompatybilność wsteczna prawie nie istnieje.

Do większości korpusów nic starego nie podepniesz, wiekszosc funkcji jest ograniczona lub nie działa wcale.
Powstały jakieś wersje AI, AIS i jeszcze kij wie co, czego niestety nie ogarniam więc nie będę tutaj sie rozpisywal na ten temat, no i do cyfry to nie wchodzi (próbowałem niedawno podpiąć 50/1.4 jakieś stare do swojego d700.... no i kicha). OK, mój Zenitar na szczęście działa, gdyby nie działał to pewnie bym kupił Canona bo uwielbiam Zenitary od dziecka ;-)
Sprawdzałem u znajomego manualne 135/3.5 i 35/2 i też jest okej, ale wspomnianego 50/1.4 już się nie dało podpiąć ;-)

Także niestety, pomijam już że w klasie średniej, D80/D90, nie wiadomo jaka przyslona, nie wiem co przestawić w aparacie żeby zaczął mi działac ze szkłem manualnym.... jedynie w D200, D300, D700 i wyższych modelach jest to jakoś tam jeszcze rozwiązane, że podepniesz szkła manualne, ale nie wszystkie. A żeby mieć w exifie ogniskową, żeby aparat poprawnie mierzył światło i żeby pokazywało wartość domkniętej przysłony na górnym LCD, trzeba wprowadzić dane obiektywu w menu.
Jeśli ktoś używa więcej niż 10 szkieł, to zaczyna się problem, bo tyle tylko jest miejsc w menu na wpisanie ;-)

Z Nikonami D40/D40x/D60/D3000/D5000 nie działa żadne szkło wyposażone w śrubokręt.
Ile w takim razie szkieł zostaje, i ile jest dostępnych cenowo dla przeciętnego amatora który wydaje za body nie więcej niż 1500 zł?
Żeby kupić 50-tkę z autofokusem człowiek jest zmuszony wydać 1200 zł za nową AF-S 50/1.4 bo nie ma innego wyboru.

Już nie mówię co trzeba mieć, żeby działały w Nikonie szkła na m42, bo to już w ogóle paranoja dla mnie jest, żeby wydawać tyle kasy na przejściówkę z soczewką (dobrej jakości przejściówka, aby słabą soczewką nie pogarszać jakości układu optycznego). Zrozumiałe jest to o tyle, że różna jest odległość ogniska od materiału światłoczułego.

W Pentaksie nie ma takich problemów kolego.
I nie tylko takich. W Pentaksie podpinając szkło z automatyką przysłony działa dwa z trzech z pomiarów światła (nie pamiętam który nie działa) i tryb p-TTL (odpowiednik i-TTL w Nikonie).

Dodatkowo z każdym podpiętym obiektywem działa stabilizacja. Co się dzieje jeśli obiektyw nie ma styków? Aparat przy włączeniu pyta o ogniskową (można pominąć, ale lepiej wtedy podać ogniskową).

Z każdym podpiętym obiektywem działa potwierdzenie ostrości (wymagane zetknięcie styków na bagnecie aparatu, czyli generalnie obiektyw nie może być na bagnecie przylegającym do bagnetu aparatu pomalowany farbą, a jeśli nawet farba jest, to przecież łatwo ją w miejscu styków zdrapać).

Jeśli uda Ci się podpiąć do Pentaksa słoik po majonezie i uda Ci się tym słoikiem ustawić ostrość, to również będzie Ci działało potwierdzenie ostrości.

Tam działa wszystko ze wszystkim. Raczej nikogo to nie dziwi.
W każdym aparacie, w dowolnej klasie cenowej.

Po Twoim wpisie wnioskuję, że nie miałeś zbyt wiele do czynienia z systemem Pentaxa.
Oczywiście ma też wady, jak każdy system.

costi
17-03-2010, 11:51
W Nikonie tez masz potwierdzenie ostrosci ze wszystkim...

A co do podpinania: jakis czas temu byl na optycznych test, w ktorym podpieli 50-letni obiektyw do D3. Mial niby nie pasowac, a okazalo sie, ze wszedl bez bolu. Takze nie dramatyzujmy...

perl
17-03-2010, 13:16
W Nikonie tez masz potwierdzenie ostrosci ze wszystkim... No cóż, potwierdzenie ostrości to i w Canonie jest.
I tutaj się pojawia pytanie: W takim razie do jakiego systemu przyrównał Nikona Michal Jedrak ? ;-) No bo jeśli chodzi o kompatybilność wsteczną, no to w czym Nikon jest lepszy od innych? ;-)


A co do podpinania: jakis czas temu byl na optycznych test, w ktorym podpieli 50-letni obiektyw do D3. Mial niby nie pasowac, a okazalo sie, ze wszedl bez bolu. Takze nie dramatyzujmy...
brokatowe.pl ?!
No to świetne źródło podajesz :-D :-D bardzo wiarygodne :-D - Fotograficzny "Fakt".
Tak jak już pisalem, to nie jest regułą.
Serie szkieł Pentaxa znam na pamięć, wiem mniej więcej co kiedy wyszło, natomiast co do starszych szkieł Nikona to tak dobrze się w tym nie orientuję i nie wiem co można podpiąć a co nie.
Przykładam więc do bagnetu manualnego Nikkora 135/3.5, przekręcam - jest okej. Ustawiam więc w menu ogniskową, największy otwór... no i śmiga jak złoto.
Powtarzam te czynności z manualnym Nikkorem 35/2. Śmiga.
Próbuję 50/1.4 i kicha, bo jest jakaś blokada na bagnecie, którą trzeba urwać, zniszczyć, zdemontować, spiłować, stopić, przypalić papierosem, poszarpać za brodę, wykastrować....wtedy obiektyw wejdzie.

Więc z tą kompatybilnością wsteczną, to w Nikonie jest tak, że "jest, ale...".
Natomiast w Pentaksie po prostu jest ;-)

mateo912
17-03-2010, 13:33
w canonie nie ma potwierdzenia ostrości.
Żeby był muszą montować dandeliona do szkła.
Ponad to jest kilka różnych bagnetów do canona zmieniały się co jakiś czas.

Mavierk
17-03-2010, 13:33
w którym Canonie jest potwierdzenie ostrości? Czy może chodzi Ci o dandeliony, produkowane przez ruskich? W ten sposób możesz przerobić także nikona, dzięki czemu będzie działać tak, jak pentax :)

Mówisz o pierwszej serii Nikkorów, tzw. non-AI, których wiadomka, że bez przerobienia nie podepniesz, natomiast wszystkie obiektywy po 1977 już działają bez problemu. A to tylko 2 lata różnicy między bagnetem K, który wyszedł w 1975. Czyli mając do dyspozycji pilnik możemy używać Nikkorów, które wyszły w 1959 roku. I to bez jakichkolwiek przejściówek.

Moim zdaniem jedyną wadą systemu N jest jego niekompatybilność wynikająca z 46,5mm, jednakże pomijając przejściówki i używanie innych systemów, d200 + zestaw szkiełek od N > k10d + zestaw szkiełek od P ;)

Przepraszam za powtórzenia i dziwną składnię zdań :(

perl
17-03-2010, 14:10
Mówisz o pierwszej serii Nikkorów, tzw. non-AI, których wiadomka, że bez przerobienia nie podepniesz, natomiast wszystkie obiektywy po 1977 już działają bez problemu. A to tylko 2 lata różnicy między bagnetem K, który wyszedł w 1975. nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale wcześniejsze mocowanie Pentaxa to był gwint M42 (wszystkie doskonałe Takumary).
Bagnet K został zaprojektowany od początku do końca w taki sposób, żeby wszystkie obiektywy na m42 wchodziły do niego bez problemu za pomocą przejściówki która jest tylko kawałkiem blaszki i nie ma w niej jakiejś wielkiej filozofii ;-)
Firma Pentax jako pierwsza wypuściła nawet przejściówkę z m42 na PK ;-)

Nie wiedzieć tylko czemu Pentax dodał styki na bagnecie, zamiast w środku, tak jak Nikon. Wydaje mi się (nie jestem pewien) że to dużo gorsze rozwiązanie. Jedyne styki jakie sa w środku, to 2 styki od silnika SDM do obiektywu (wcześniej w tym samym miejscu były styki od power zooma, która to funkcja, o dziwo, dziala rowniez.... w lustrzankach cyfrowych po podpieciu obiektywu power zoom).

Lata 60' i 70' to najlepszy okres dla systemu Pentaxa, ponieważ jako pierwsza firma przekroczyła magiczną barierę sprzedaży miliona lustrzanek. A poza tym próbowano wprowadzić bagnet K jako "otwarty standard bagnetu" we wszystkich lustrzankach, czego efektem było to, że wiele firm (ówcześnie niszowych) zastosowało ten bagnet w swoich aparatach. Nikon mógł wtedy o tym pomarzyć ;]
No ale poźniej, w latach 80'-tych Pentax przespał 20 lat, zrobił masę dziadostwa, nie nadążał za postępem technologicznym, a N i C spełniały nawet najdziwniejsze zachcianki użytkowników, efekt mamy taki jak jest teraz - dwóch, zamiast 3 gigantów ;-)

W każdym bądź razie, dzisiaj Nikkory do Pentaksa można podpiąć, ale odwrotnie już nie:
http://www.groucho.org/pics/43641-3/PentaxNikkor-02.jpg
http://www.pentaxforums.com/forums/attachments/pentax-slr-lens-discussion/19061d1222023699-nikon-lens-pentax-105mmf2-5-nikkor-jpg
http://www.pentaxforums.com/forums/attachments/pentax-slr-lens-discussion/19058d1222023616-nikon-lens-pentax-35mmf2-nikkor-jpg

I jeszcze - jako ciekawostkę, nie polecam dla osób o słabych nerwach, niektórzy mogą krzyczeć że to profanacja
http://lh4.ggpht.com/deoxygen/SKHrkFkGXTI/AAAAAAAABbQ/ajGQ6EBrNCg/1dm3-nikkor-14-24mm.jpg
;-)


Moim zdaniem jedyną wadą systemu N jest jego niekompatybilność wynikająca z 46,5mm, jednakże pomijając przejściówki i używanie innych systemów, d200 + zestaw szkiełek od N > k10d + zestaw szkiełek od P ;)

Przepraszam za powtórzenia i dziwną składnię zdań :( d200 to trochę inna filozofia niż k10d.
To jest (byla, bo czasy świetności ma za sobą ;-) ) puszka reporterska....ewentualnie jako back-up dla jednocyfrowych wołów roboczych pokroju D2h, D2hs etc...
Uprzedzę argument o "takiej samej matrycy" - to nie ma uzasadnienia, ostateczny target był inny dla tych dwóch aparatów.
K10d to zwyczajna puszka dla amatora i zaawansowanego amatora.

Dark
17-03-2010, 14:26
W każdym bądź razie, dzisiaj Nikkory do Pentaksa można podpiąć, ale odwrotnie już nie:

Ja podpinam Pentaxy (a dokładniej Takumary), i do tego odwrotnie ;)... czołem do korpusu. Faktycznie, boskie szkiełka, zwłaszcza 28/2.8.

A przejściówki Nikon->Pentax też są.
http://allegro.pl/item945620842_adapter_nikon_ai_ais_af_pentax_k.htm l

morzon
17-03-2010, 17:14
Hmm - jako że tamta aukcja z pierwszego postu się skończyła i nikt z nas nie kupił to może na to się ktoś skusi ?

http://cgi.ebay.com/Nikon-2-8-6mm-Fisheye-Nikkor-Auto-non-AI_W0QQitemZ370341407409QQcmdZViewItemQQptZCamera_ Lenses?hash=item563a116ab1


:evil:

Michał Jędrak
17-03-2010, 21:19
Rozwinę temat, jako że mnie zacytowano...

Perl, jak wcześniej wspomniałem, obiektywy Nikona są nie tylko fajnym kawałkiem szkła ale też są lokatą. Ja również dalej podtrzymuję wersję, że są w pełni kompatybilne ze współczesnymi lustrzankami. Wiadomo, że nie ze wszystkimi, ale to zupełnie nie ma znaczenia, bo właściciel D40 nie kupi sobie 13mm/5.6 ani 15mm/3.5. Jego więc nie obchodzą kwestie kompatybilności, bo ma swoje plastikowe AF-Sy. Ja wcale nie twierdzę, że Nikon to król kompatybilności, bo przecież pod Zenita wkręcisz każdy M42: i ten z 2010 roku i ten z XIV wieku :-). Mi chodzi o to, że połączenie popytu wraz z kompatybilnością jest u Nikona najlepsze, bo co z tego, że do Pentaxa pasują wszystkie obiektywy, skoro żaden z nich nie kosztuje powyżej $2000 (chyba), a na pewno nie powyżej $10,000. Wpływ na cenę sprzętu ma też obecna sytuacja firm. Nikon czy Canon to zawsze byli dwaj główni gracze na rynku, a teraz doszedł Sony. Pentax nigdy taki nie był a Olympus załapywał się czasami, ale bardzo dawno.

A więc skoro Canon parę lat temu wprowadził nowe mocowanie, to pozostał tylko Nikon pod względem kompatybilności/pozycji rynkowej.

Problem, który opisujesz z obiektywem 50mm, to po prostu mocowanie bagnetu sprzed AI. Problem ten usuwa się w 7 minut. Parę minut na odkręcenie 3 śrubek od bagnetu i parę minut na spiłowanie dremelem pierścienia w odpowiednim miejscu. Na frezarce tym bardziej wyjdzie to szybciej. Ja sam spiłowałem sobie mocowanie w 24/2.8 i 105/2.5 i obiektywy te śmigają, że aż miło. Pedant może sobie kupić pierścień AI i po prostu go podmienić. Nie jest to więc jakaś przeszkoda niwecząca kompatybilność.

No i kaman, nie mieszajmy w ten temat takich pierdół jak i-ttl, 3D matrix metering, tryb P itd... A dlaczego? Tak jak wspomniałem wcześniej, ktoś kto decyduje się inwestować w wartościową optykę, ten nie posiada D40, tylko minimum D200 i nie boi się używać trybu A lub M i patrzeć na 'drabinkę'. Potwierdzenie ostrości jest nawet wtedy jak aparat nie ma obiektywu, a zamiast niego trzymasz lupę i nią ruszasz. Kwestie EXIFa to też chyba sprawa pomijalna, bo nie EXIF robi zdjęcie. Gdyby mój aparat nie rejestrował tych danych, to też bym spał spokojnie i dalej robił zdjęcia, tak jak za czasów filmu.

Dla mnie więc kompatybilność jest wtedy jak sobie wkręcam obiektyw i mogę wykonać zdjęcie, a takie rzeczy jak brak P, brak programów tematycznych czy VR to po prostu duperele.

A najlepszym przykładem tego, że Nikon myśli długofalowo o swojej kompatybilności jest aparat F4. Wprowadzono go na rynek w 1988 roku i wyposażono go w układy kompatybilne z obiektywami AF-S, a obiektywy AF-S wprowadzono 10 lat PÓŹNIEJ! I właśnie chyba to długofalowe myślenie generuje taką cenę optyki Nikona. Ludzie po prostu nie boją się kupna 40-letniego obiektywu za grube tysiące dolarów, bo wiedzą że spokojnie go podepną w 2019 roku do Nikona D6 :-)

Pindziol
18-03-2010, 19:54
Hmm - jako że tamta aukcja z pierwszego postu się skończyła i nikt z nas nie kupił to może na to się ktoś skusi ?

http://cgi.ebay.com/Nikon-2-8-6mm-Fisheye-Nikkor-Auto-non-AI_W0QQitemZ370341407409QQcmdZViewItemQQptZCamera_ Lenses?hash=item563a116ab1


:evil:

Ależ kolos - 5,2 kg;D

Michał Jędrak
18-03-2010, 21:10
Coś im za bardzo ten obiektyw nie pójdzie, bo z lekka namącili. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, aby ktoś podczas aukcji kazał sobie doliczać VAT. Na Allegro jest to nawet niezgodne z regulaminem. Amerykanie w ogóle nie będą wiedzieli o co biega i będą się bali kupić. Gdybym miał kupić ten obiektyw, to bym poszukał kogoś z Ukrainy i poprosił o licytację. Potem wycieczka ze 'słupem' do Niemiec i odbiór bez VATu.

Vincente
18-03-2010, 22:19
Z tej osłony to oba moje psy by się najadły :) Szkiełko w sam raz na sielankowy wypad do parku.

perl
19-03-2010, 16:51
Ja wcale nie twierdzę, że Nikon to król kompatybilności, bo przecież pod Zenita wkręcisz każdy M42: i ten z 2010 roku i ten z XIV wieku :-) Skoro wchodzisz w szczegóły, to ja również. Tutaj niestety również nie masz racji... nie wszystko co ma m42 pasuje do siebie nawzajem. Są przypadki gdzie skok gwintu jest inny. Drobna różnica powoduje brak możliwości wkręcenia lub wykręcenia obiektywu. Ale takie były czasy. Ruskie vs. niemieckie vs. japońskie m42, to nie moglo do siebie (zawsze) pasowac :)


Mi chodzi o to, że połączenie popytu wraz z kompatybilnością jest u Nikona najlepsze, bo co z tego, że do Pentaxa pasują wszystkie obiektywy, skoro żaden z nich nie kosztuje powyżej $2000 (chyba), a na pewno nie powyżej $10,000. no to widzę że rozmawiamy o czymś innym. Albo celowo zmieniasz tor dyskusji.... Mimo wszystko chciałbym Cię tutaj również wyprowadzić z błędu - owszem, są w systemie Pentaxa obiektywy (stare) powyżej 2 czy 10 tysi. Są też za dużo więcej, no może nie za tyle co powyzej, ale Pentax raczej nie brał się za takie rzeczy (rzadko ;-) ).
W kazdym systemie są to jednak obiektywy dla typowych fanatyków czy bogatych kolekcjonerów sprzętu.

Jeśli chodzi o bardziej "przyziemne" obiektywy, to w przypadku Pentaxa czasami wysoka cena nie ma jakiegos konkretnego uzasadnienia (tak mi się przynajmniej wydaje).
Na przykład SMC FA* 300/2.8 kosztuje (używany) w granicach 12 000 ~ 15 000 zł.
Jego odpowiednik w Nikonie, Nikkor 300/2.8 D kosztuje (uzywany) około 5000 zł.


Wpływ na cenę sprzętu ma też obecna sytuacja firm. Nikon czy Canon to zawsze byli dwaj główni gracze na rynku,
Muszę Cię zmartwić po raz kolejny, o czym pisałem już wcześniej.
Widzę że mówisz o firmach japońskich. Jeśli tego się trzymamy, to pierwszym dużym (i najstarszym) graczem w branży fotograficznej był nikt inny jak tylko Pentax (rownoczesnie pierwszym najwiekszym i najstarszym producentem optyki była Hoya, coż za zbieg okolicznosci).
I ja sobie z tego zdaję sprawę, że został poźniej przez nich wyprzedzony.
Kilkadziesiąt lat temu słowo Pentax było synonimem słowa "lustrzanka".
W USA gdyby Cię ktoś zapytał "jakiego sobie kupiłeś pentaxa", odpowiedziałbyś "kupiłem sobie pentaxa firmy Nikon". I to było całkowicie normalne. Widzisz, nawet o tym nie wiedziałeś ;-)

a Olympus załapywał się czasami, ale bardzo dawno. fakt, ta firma od zawsze była niszowa.

A więc skoro Canon parę lat temu wprowadził nowe mocowanie, to pozostał tylko Nikon pod względem kompatybilności/pozycji rynkowej. super. Czyli odstawiasz w kąt użytkowników Pentaxa, tak jak by ich w ogóle nie było, razem z firmą? okej, na tym poziomie też możemy rozmawiać ;]


Problem, który opisujesz z obiektywem 50mm, to po prostu mocowanie bagnetu sprzed AI. Problem ten usuwa się w 7 minut. Parę minut na odkręcenie 3 śrubek od bagnetu i parę minut na spiłowanie dremelem pierścienia w odpowiednim miejscu. Na frezarce tym bardziej wyjdzie to szybciej. Ja sam spiłowałem sobie mocowanie w 24/2.8 i 105/2.5 i obiektywy te śmigają, że aż miło. Pedant może sobie kupić pierścień AI i po prostu go podmienić. Nie jest to więc jakaś przeszkoda niwecząca kompatybilność. ale ja cały czas piszę o tym, że posiadacz aparatu Pentaksa nie musi mieć umiejętności manualnych, nie musi posiadać frezarki czy piły tarczowej Bosch. Tam wszystko działa ze wszystkim i użytkownik z założenia ma się nie martwić tym czy coś działa czy nie, a już tym bardziej coś piłować, bo po prostu działa.


No i kaman, nie mieszajmy w ten temat takich pierdół jak i-ttl, 3D matrix metering, tryb P itd... A dlaczego? Tak jak wspomniałem wcześniej, ktoś kto decyduje się inwestować w wartościową optykę, ten nie posiada D40, tylko minimum D200 i nie boi się używać trybu A lub M i patrzeć na 'drabinkę'. Potwierdzenie ostrości jest nawet wtedy jak aparat nie ma obiektywu, a zamiast niego trzymasz lupę i nią ruszasz. Kwestie EXIFa to też chyba sprawa pomijalna, bo nie EXIF robi zdjęcie. Gdyby mój aparat nie rejestrował tych danych, to też bym spał spokojnie i dalej robił zdjęcia, tak jak za czasów filmu. okej, dla Ciebie jako jednostki to nie jest ważne, tym bardziej że jesteś osobą zapatrzoną mocno w sprzęt swojej ulubionej firmy i jej będziesz bronić chociazbyś nie miał racji, ale jest mnóstwo ludzi dla których jest ważne, że tutaj się powtórzę - pTTL działa z manualnymi obiektywami SMC A, co nie ma miejsca w Nikonie.


Dla mnie więc kompatybilność jest wtedy jak sobie wkręcam obiektyw i mogę wykonać zdjęcie, a takie rzeczy jak brak P, brak programów tematycznych czy VR to po prostu duperele. Dla niektórych amatorów ma bardzo duże znaczenie, że mogą podpiąć dowolny, nawet najtańszy obiektyw i będzie z nim działała stabilizacja.


A najlepszym przykładem tego, że Nikon myśli długofalowo o swojej kompatybilności jest aparat F4. Wprowadzono go na rynek w 1988 roku i wyposażono go w układy kompatybilne z obiektywami AF-S, a obiektywy AF-S wprowadzono 10 lat PÓŹNIEJ! I właśnie chyba to długofalowe myślenie generuje taką cenę optyki Nikona. Ludzie po prostu nie boją się kupna 40-letniego obiektywu za grube tysiące dolarów, bo wiedzą że spokojnie go podepną w 2019 roku do Nikona D6 :-) okej, ja tego nie neguje. Niemniej jednak zrozum, że z kompatybilnością wsteczną, Nikon niestety odstaje od Pentaxa i musisz to w końcu przyjąć na klatę :)
Gdybym był fanatykiem sprzętu Pentaxa, też mógłbym Cię zagiąć, chociażby: poszukaj po necie ile czasu potrzebował Twój wielki Nikon żeby zrobić aparat lepszy niż LX....

Michał Jędrak
19-03-2010, 22:57
Perl, albo masz jakiś problem z Pentaxem, albo po prostu mnie nie rozumiesz... Ja mówię o tym co się liczy tu i teraz, a Ty cały czas przytaczasz karty z historii. Ja nie jestem fanatykiem sprzętowym, tylko myślę 'portfelem'. Kupuję to co jest dobre optycznie i przy okazji chodliwe dzisiaj i, mam nadzieję, jutro. Ty jednak cały czas opowiadasz mi o tym, że Pentax to budował bazy na Marsie 50 lat temu :-). Aha, powertowałem po czasopismach i informacjach prawie sprzed pół wieku i tam cały czas na lustrzanki mówi się SLR a nie pentax. Jak również profesjonaliści sprzed pół wieku robili Hasselbladem, Leicą itd. a nie Pentaxem.



Gdybym był fanatykiem sprzętu Pentaxa, też mógłbym Cię zagiąć
No tym tekstem właśnie mnie zagiąłeś.

Przeczytaj uważnie moje poprzednie wypowiedzi i zobacz, że staram się wytłumaczyć, że Nikon ma najlepszą średnią takich rzeczy jak cena, kompatybilność, popularność i użyteczność. Nie oznacza to, że stanowi numer jeden na każdym z tych pól, tylko po prostu jak się wszystko zsumuje to ta połączona średnia wypada najlepiej.

Stwierdziłem, że Nikon jest bardzo kompatybilny, ale stwierdziłeś, że Pentax bardziej. Tylko co z tego skoro nikogo obecnie Pentax nie obchodzi.
Stwierdzasz, że Pentax ma ttl z każdym obiektywem, tylko co z tego skoro mało ludzi kupuje Pentaxy
Stwierdzasz, że Pentax był najstarszym graczem w historii japońskich firm fotograficznych, ale co z tego skoro dzisiaj jest pionkiem a nie graczem.
Itd itp.

Moim celem nie jest pokazanie ludziom, że nikon jest najlepszy, tylko pokazanie że Nikon się najbardziej opłaca. Ja podczas kupna kieruje się nie tylko optyką, ale też tym, aby jak najmniej stracić przy sprzedaży. Nie chcę też sprawiać Ci dalej przykrości i urażać Pentaxa, ale po prostu spójrzmy na fakty. Musiałbym być wariatem, aby dzisiaj inwestować grubą kasę w lustrzanki Pentaxa, choćby były najlepsze. Po prostu wokół nich nie narosły legendy i choćby były lepsze od Nikona, to nie będą opłacalne. Minolta też miała dobre aparaty i dobrą optykę. Ricoh też miał parę ciekawych lustrzanek. Lustrzanki Olympusa to też cacko. Nie ma to jednak znaczenia, gdyż te firmy się nie liczą dzisiaj na rynku, a Minolta przestała istnieć.

A ten wątek ma charakter handlowy a nie jakościowy czy optyczny. I nawet gdyby Nikkor 13/5.6 robił nieostre zdjęcia, albo gdyby 15/3.5 miał nieostre rogi to po prostu BAAAARDZO opłaca się je kupić, bo tymi obiektywami się nie robi zdjęć, tylko się nimi spekuluje. I tego dotyczył ten temat.

perl
20-03-2010, 02:29
No cóż, dyskusja się zaczęła inaczej, to Ty ją sprowadziłeś na taki tor, któremu teraz nadałeś ostateczny, niereformowalny kształt ;-)

Cały czas wydawało mi się że dyskutujemy o czymś innym.

Ja się zajmuję fotografią, czasami aspektami technicznymi, choć wprawdzie nie ma dla mnie znaczenia jaki ma napis mój aparat, to chciałem tutaj wyjaśnić rzeczy o których z tego co zauważyłem niektórzy nie mają zielonego pojęcia, a lubią się wypowiadać, będąc dumnymi że oto wybrali najlepszą religię pod nazwą Nikon.

Nie interesuje mnie ani wybieranie systemu takiego "który będzie mi się najbardziej opłacał" ani też "kupowanie aparatu na którym po jakimś upływie czasu najmniej stracę", tylko takiego, który spełnia moje oczekiwania.

A już na pewno nie interesuje mnie inwestowanie w sprzęt podobne do inwestowania w papiery wartościowe, nieruchomości, obligacje czy złoto.
Bo to, że Nikkor 13/5.6 kosztuje ileśtam miliardów rubli, to mnie lotto.
Nie stać mnie na takie szkło i na pewno nie wybierałbym systemu Nikona dlatego że takie szkła w takich cenach sobie po prostu istnieją.
Jeśli już byłbym zainteresowany tym szkłem, to dla mnie byłoby ważne to, czy ono jest osiągalne dla mojej kieszeni. Przy tej ogniskowej, w dzisiejszych czasach ten obiektyw jako manualny mógłby kosztować maksymalnie 2000~3000 zł to pewnie wyraziłbym nim jakieś zainteresowanie, bo wtedy bardziej by się opłacało go kupić niż Samyanga 14/2.8.

Po tym co napisałeś uważam że ta dyskusja nie ma sensu, więc w sumie na tym mozemy skonczyc ten temat.

costi
23-03-2010, 02:42
No cóż, potwierdzenie ostrości to i w Canonie jest.
I tutaj się pojawia pytanie: W takim razie do jakiego systemu przyrównał Nikona Michal Jedrak ? ;-) No bo jeśli chodzi o kompatybilność wsteczną, no to w czym Nikon jest lepszy od innych? ;-)


brokatowe.pl ?!
No to świetne źródło podajesz :-D :-D bardzo wiarygodne :-D - Fotograficzny "Fakt".

Sorry, ale o co Ci chodzi? Sa zdjecia, jest test, mozesz sobie zajrzec... chocby to zrobil pan Zenek w garazu i umiescil filmik na yt, efekt koncowy bedzie taki sam...

Jacek_Z
28-03-2010, 01:22
..Mówisz o pierwszej serii Nikkorów, tzw. non-AI, których wiadomka, że bez przerobienia nie podepniesz, natomiast wszystkie obiektywy po 1977 już działają bez problemu. A to tylko 2 lata różnicy między bagnetem K, który wyszedł w 1975. Czyli mając do dyspozycji pilnik możemy używać Nikkorów, które wyszły w 1959 roku. I to bez jakichkolwiek przejściówek..No i to by było tyle na temat dat.


nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale wcześniejsze mocowanie Pentaxa to był gwint M42 (wszystkie doskonałe Takumary)..Bez jaj.
Jak tak pojmiesz wsteczną kompatybilność to więcej firm się załapuje. Wiele bagnetów daje sie odkręcić i można przykręcić nowe mocowanie. Czyli problem wstecznej kompatybilności jest wydumany wg takiego twojego podejścia.
A pisanie o systemach stabilizacji itd to zupełna pomyłka. Nie ma wstecznej kompatybilności bo obiektywy z 1977 nie maja AF-u, VRu itd? Co to ma do tematu kompatybilności bagnetu?


Jeśli chodzi o bardziej "przyziemne" obiektywy, to w przypadku Pentaxa czasami wysoka cena nie ma jakiegos konkretnego uzasadnienia (tak mi się przynajmniej wydaje).
Na przykład SMC FA* 300/2.8 kosztuje (używany) w granicach 12 000 ~ 15 000 zł.
Jego odpowiednik w Nikonie, Nikkor 300/2.8 D kosztuje (uzywany) około 5000 zł..tak, tylko nikon zrobił 300/2.0. Kosztujący sporo więcej.
Nikon ma mnóstwo takich perełek, bardziej kolekcjonerskich, to fakt, ale ma i mozna teoretycznie ich używać. Tymczasem to canonierzy wytykaja nam luki w systemie, sami nie mając 6/2.8 :)

Mellan
28-03-2010, 02:26
...Tymczasem to canonierzy wytykaja nam luki w systemie, sami nie mając 6/2.8 :)

No bez jaj... a ilu nikoniarzy posiada tą 6-kę? Tak w Europie na przykład, bo nie spodziewam się u nikogo na forum :)

Jacek_Z
28-03-2010, 02:41
Tu chodzi o zasadę i przepychanki. W tych przepychankach ważne jest wszystko!!! Np że obiektyw ma śrubokręt, a nie silnik AF-S itd. Jako taki "półwartościowy" to się nie liczy ;) i dlatego nikon wg canonierów nie ma żadnej szerokokątnej stałki (no teraz ma 24/1.4) :mrgreen:, albo że obiektyw zoom nie ma stałej jasności. To tak jakby nie istniał.
W sumie toto zabawne nawet jest :lol:

perl
01-04-2010, 19:22
Bez jaj.
Jak tak pojmiesz wsteczną kompatybilność to więcej firm się załapuje. Wiele bagnetów daje sie odkręcić i można przykręcić nowe mocowanie. Czyli problem wstecznej kompatybilności jest wydumany wg takiego twojego podejścia.
A pisanie o systemach stabilizacji itd to zupełna pomyłka. Nie ma wstecznej kompatybilności bo obiektywy z 1977 nie maja AF-u, VRu itd? Co to ma do tematu kompatybilności bagnetu?
Z jajami.
Powtórzę. Wcześniejsze mocowanie w aparatach Pentaxa to m42.
Jak już wcześniej wspominałem, w tym temacie chyba nawet, bagnet K Pentaxa powstał dokładnie w taki sposób, aby umożliwić podpinanie Takumarów na m42 z jak najmniejszymi problemami. Jak się pozniej zresztą okazało - żadnymi problemami ;-) A Pentax wypuścił jako pierwszy swoją własną przejściówkę na te obiektywy.
Zdaję sobie sprawę, że poprzez ówczesny fakt rozpowszechnienia mocowania m42 na całym Świecie, dzisiaj wydaje się to być irracjonalne.
Ale dla mnie oznacza to tyle, że "załapuje się" toto, jako kompatybilność wsteczna, ponieważ firma wzięła to pod uwagę przy projektowaniu bagnetu i w dużej mierze właśnie tym się kierowała nadając mu ostateczny kształt, co w tamtych czasach raczej nie było codziennością.
Weź pod uwagę, że montując szkło m42 do korpusu Pentaxa, środek pierścienia przysłon będziesz miał ustawiony dokładnie w taki sam sposób, jakbyś podpinał szkło na bagnet. Nie będzie skręcone ani w lewo, ani w prawo.

Podobnie było przecież z bagnetem Canon EF, którego rozmiar został przypuszczalnie dobrany w taki sposób, żeby "mieściła się" większość bagnetów do małego obrazka (przez przejściówkę oczywiscie), co miało ułatwić mocowanie wszystkich obiektywów małoobrazkowych i nie tylko małoobrazkowych, choć i tak założenie główne bagnetu EF to współpraca ze szkłami USM. Ale bagnet Canona powstał duzo pozniej :)


tak, tylko nikon zrobił 300/2.0. Kosztujący sporo więcej.
Nikon ma mnóstwo takich perełek, bardziej kolekcjonerskich, to fakt, ale ma i mozna teoretycznie ich używać. Tymczasem to canonierzy wytykaja nam luki w systemie, sami nie mając 6/2.8 :)
Fajnie, że Nikon ma 300/2.0. Pentax miał kiedyś prototyp 300/2, ostatecznie nie wyszedł:
http://kmp.bdimitrov.de/lenses/primes/_prototype/K300f2.html
Czekaj, znajdę jeszcze w jakimś innym systemie jakąś perełkę i możemy dalej się na tym polu ścierać. O, mam!
Pentax 2000mm f/13.5 .... :-D
był tez na przykład 20/1.4
http://kmp.bdimitrov.de/lenses/primes/_prototype/K20f1.4.html
A teraz jest na przykład DA* 60-250/4 z silnikiem.
W dodatku Pentax jako jedyna firma, ma obiektyw małoobrazkowy o ogniskowej o dokladnie takim samym kącie widzenia jak ludzkie oko - na małym obrazku jest to 43mm.
http://kmp.bdimitrov.de/lenses/primes/normal/FA43f1.9.html
Zrobili również pierwszego zuma fisheye:
http://kmp.bdimitrov.de/lenses/zooms/short/F17-28f3.5-4.5-Fish.html

No i... co? Ma to sens? ;-)
Fajnie, jakby to 300/2 miało silnik AF i było osiągalne dla przeciętnej kieszeni, podobnie jak uzywany 200/2 (około 16 tys PLN).
Sorry Jacku, podzielam wielokrotnie Twoje zdanie bo często piszesz mądre rzeczy, ale z tym "teoretycznie używać" to pojechałeś za daleko ;-)
Mając Pentaksa też o kilku szkłach marzyłem, a dupa blada bo pomijając dostępność takich szkieł, to kasy brak ;-)

perl
01-04-2010, 19:53
Tu chodzi o zasadę i przepychanki. W tych przepychankach ważne jest wszystko!!! Np że obiektyw ma śrubokręt, a nie silnik AF-S itd. Jako taki "półwartościowy" to się nie liczy ;) i dlatego nikon wg canonierów nie ma żadnej szerokokątnej stałki (no teraz ma 24/1.4) :mrgreen:, albo że obiektyw zoom nie ma stałej jasności. To tak jakby nie istniał.
W sumie toto zabawne nawet jest :lol:
Jacku, to działa w obydwie strony. Nikonowcy też nie są bez winy. Pentaksiarze też.
Każdy kto już dojrzał fotograficznie, rozumie że przepychanki sprzętowe to czysty debilizm i nie o to chodzi w fotografii.

Możemy w nieskończoność rozmawiać o sprzęcie, ja nie widzę problemu - uważam że jeśli każdy dyskutant zna cel rozmowy a nie jest to przepychanka, to wtedy jest sens rozmawiać ;]

Jacek_Z
01-04-2010, 20:42
Z jajami.
Powtórzę. Wcześniejsze mocowanie w aparatach Pentaxa to m42.
Czyli inne niż późniejszy bagnet. Nikon ma cały czas te same mocowanie - bagnet F.


Fajnie, że Nikon ma 300/2.0. Pentax miał kiedyś prototyp 300/2, ostatecznie nie wyszedł:każda z firm ma swoje perełki. Mnóstwo ma ich zeiss czy leica, ma je canon, więc dajmy chyba spokój wyliczance.


W dodatku Pentax jako jedyna firma, ma obiektyw małoobrazkowy o ogniskowej o dokladnie takim samym kącie widzenia jak ludzkie oko - na małym obrazku jest to 43mm.Tylko tak naprawde to nie wiadomo jaki jest kąt widzenia ludzkiego oka, bo koncentruje się wzrok na środku pola, a brzegi są rozmyte.
PS - nikon ma obiektyw 45 mm :wink:

perl
01-04-2010, 21:11
Czyli inne niż późniejszy bagnet. Nikon ma cały czas te same mocowanie - bagnet F. który jednak czasowo jest krócej kompatybilny.


każda z firm ma swoje perełki. Mnóstwo ma ich zeiss czy leica, ma je canon, więc dajmy chyba spokój wyliczance. ależ to nie ja zacząłem ;]
Przy czym ja miałem kilka z tych perełek. Tych osiągalnych dla kieszeni, np 17-28 Fisheye, których w Polsce jest może z 5~15 sztuk ;-)
I o tym wlasnie mówiłem, żeby przestać.


Tylko tak naprawde to nie wiadomo jaki jest kąt widzenia ludzkiego oka, bo koncentruje się wzrok na środku pola, a brzegi są rozmyte.
PS - nikon ma obiektyw 45 mm :wink: No cóż, jednak jedziemy dalej.
Pentax ma też 2 różne obiektywy o ogniskowej 40mm, również naleśniki, tak jak Nikon.
Pierwszy to M 40/2.8 drugi to DA 40/2.8.
Mi chodzi o dokładny kąt widzenia ludzkiego oka. Dla małego obrazka jest to obiektyw o ogniskowej 43 milimetry bo tyle wynosi przekątna klatki 24x36.

Jacek_Z
01-04-2010, 21:54
No cóż, jednak jedziemy dalej.
eee, dałem emotikonkę na końcu.


Mi chodzi o dokładny kąt widzenia ludzkiego oka. Ale on jest podawany dość różnie, zależy od źródła.


Dla małego obrazka jest to obiektyw o ogniskowej 43 milimetry bo tyle wynosi przekątna klatki 24x36.fakt. Będziesz się tego milimetra czepiał? :wink::wink::wink:

Michał Jędrak
01-04-2010, 23:17
No aż się wtrącę...

Perl, tak chciałem subtelnie napomknąć, że to jest forum Nikona więc nie ma co się dziwić, że dyskutujemy o sprzęcie Nikona. Ja rozumiem, że kochasz Pentaxy, ale nie rozumiem co chcesz wywalczyć tymi porównaniami. To Ty zacząłeś tę wyliczankę, bo próbujesz znaleźć najbardziej kompatybilny i uniwersalny sprzęt biorąc tylko pod uwagę jego mocowanie. Pomijasz inne aspekty jakościowe. Być może się mylę, ale nie sądzę, że gdyby ktoś z nas miał do wyboru w prezencie Pentaxa na M42 i Nikona D700 to wybrałby to pierwsze tylko dlatego, że sobie wkręci Takumara. Ja bym wolał D700 i podpiłowanie sobie w kilku obiektywach pierścienia przysłon, aby mieć pełną kompatybilność. Staramy się dyskutować na tematy sprzętowe w kontekście współczesnej techniki a nie historii jakiejś firmy, bo to nie jest forum antykwariuszy sprzętu foto. Co z tego, że kiedyś rolleiflex był wielki skoro dzisiaj służy za podpórkę do książek na półce, co z tego, że kiedyś wielki był contax czy olympus, skoro dzisiaj nie słyszę nic o pierwszej firmie, a druga robi raczej cienkie aparaty z bardzo drogą i dobrą optyką (ale można ją tylko podłączyć pod mikroskopijne cyfraki olympusa).

My Ci wierzymy we wszystko co piszesz, bo widzę, że masz tę wiedzę w jednym palcu, ale przepychanki wynikają z tego, że te argumenty wielu z nas nie przekonują. Po prostu nie wyobrażam sobie, że miałbym sprzedać Nikona D3 i nagle robić wszystko pentaxem tylko dlatego, że heliosy do niego pasują i są gdzieś tam na rynku jakieś super drogie perełki w stylu 300/2.0. Jestem leniwy i operuję tylko wśród marek tzw. manistream czyli Nikon, Canon, Leica, Hasselblad i być może za jakiś czas prężnie rozwijające się Sony. I te firmy mają największy popyt, więc zawsze mogę szybko komuś wcisnąć Nikkora, a z jakimś dziwadłem musiałbym się bujać tygodniami na Allegro.

Nie zrozum mnie źle, ale po prostu nie wiem co nam chcesz przekazać skoro dyskusja dotyczy ogólnie inwestowania w sprzęt, który można potem z zyskiem czy bez straty sprzedać, a nie jest to temat będący rankingiem kompatybilności i dawnej świetności. Bo z Pentaxem i tak Zenit wygrywa, bo tak jak go stworzono wiele dekad temu, to tak samo wygląda on dzisiaj. To jest dopiero król kompatybilności... Podobnie jak Łada, którą od razu zrobiono idealnie:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.palitsyn.com/__data/assets/image/0012/3180/bmw-vs-lada.jpg)

perl
02-04-2010, 00:28
Ja rozumiem, że kochasz Pentaxy Uważam, że jeśli zamierzasz rozmawiać ze mną na tak niskim poziomie, jak tutaj zaprezentowałeś, to wyklucza to dalszą dyskusję, ponieważ wiesz dobrze że nie kocham żadnych Pentaksów, ani żadnych Nikonów, ani żadnych Canonów, bo to wszystko jest jedno gów..o. Ale mimo wszystko to piszesz, żeby mi w przykry sposób dogryźć.
Chciałbym podyskutować i sam przy okazji chcę się czegoś ciekawego dowiedzieć.
Owszem, ja Cię rozumiem, że masz D3, D5, D8, D666, możesz jak dla mnie mieć nawet D-TrzyMilionyCzterystaOsiemdziesiąt.
Był temat konkretnego szkła i było mocno zasugerowane, że Nikon jest najbardziej kompatybilny wstecz, w porównaniu do innych systemów. Ja napisałem, że jest to nieprawdą. Napisałem prawdę :) Po czym temat zszedł na jakieś tam..... współcześnie produkowane rzeczy i na to jaki Nikon jest boski.


gdyby ktoś z nas miał do wyboru w prezencie Pentaxa na M42 i Nikona D700 to wybrałby to pierwsze tylko dlatego, że sobie wkręci Takumara. Ja bym wolał D700
Może i Ty byś wolał, bo Cię stać, ale wybacz, nie kazdego w Polsce stać na to żeby wydać 8 tysięcy złotych na body które będzie współpracowało z heliosem. Może wydać 1000 zł, być zadowolonym i mieć przy tym dużo lepszą kompatybilność niż w D700. Aaa i jeszcze stabilizację, zapomniałbym.
Poza tym to porównanie jest fatalne i nie wiem co chciałeś tymże porównaniem udowodnić.
Nie wiem po co to zakręcone uogólnienie.

Ja nie jestem fanatykiem sprzętu, ale uwielbiam rozmawiać z fanatykami konkretnych firm.
Kiedy będę rozmawiał z fanatykiem sprzetu Canona, zawsze będę starał mu się udowodnić, że ten sprzet to dziadostwo. Podobnie z fanatykami sprzetu Pentaxa i Nikona.
Kiedyś pewien użytkownik D80 starał się mi mocno dogryźć, że mam K10d (to było około 2 lata temu), bo on Pentaksa to by nigdy nie kupił, ale jeszcze bardziej nie nawidzi Sony. Po czym jak uświadomiłem go, że w swoim D80 ma matrycę firmy Sony, to właściwie nasza znajomość się zakończyła, bo chłopak się obraził i jest obrażony do dziś (wylądowaliśmy pozniej w jednej szkole, w jednej grupie ;-) ). Chciałem mu jeszcze powiedzieć, że to jest dokładnie ta sama matryca co w k10d, ale miałem obawy, żeby chłopak przeze mnie się nie pociął albo, co gorsza, samobójstwa nie popełnił ;-)
Tutaj dyskusja jeszcze nie poszła na zły tor.

300/2 to nie mój argument, tylko Jacka ;]
Zgodziliśmy się wspólnie, że taka dyskusja jest bezproduktywna i do niczego nie prowadzi :-)

Nie twierdzę, że teraz firma Pentax jest wielka. Uważam, że nie ma systemu idealnego małoobrazkowego, ale najbliższym ideału jest Canon.

Pentax przespał 20 lat. Wtedy, kiedy wielka dwójka najbardziej się rozwinęła.
Pentax w chwili obecnej jest systemem dla amatorów i zaawansowanych amatorów.
Dla nich właśnie tak ważna jest wsteczna kompatybilność o której tutaj tłuczemy.
Po co komu 50/1.4 z af-em za 1200 złotych, skoro moze taki manualny obiektyw kupić za 250-300zł.
Po co komu 70-300/4-5.6 VR za 1600 zł, skoro może stary poczciwy FAJ 70-300 dostać za 250-350 zł.
Dla amatora to jest ważne, bo przy zamiarze kupna 3-4 obiektywów nie musi wydawać po 1000zł z hakiem na 1 obiektyw, tylko kupując te obiektywy może zmieścić się w tym w jednym tysiącu!

No pomyśl szczerze sam, co oferuje przy tym Nikon.
Jeśli amator kupi D40/D40x/D60/D3000/D5000 to będzie zmuszony kupować drogie szkła z SWM, bo inne całkowicie na tych puszkach nie działają.
To jest tylko i wyłącznie kwestia potrzeb.
Kazdy świadomy potencjalny kupiec aparatu, wie jaki system wybrać, bo wie co konkretny system mu oferuje. Ja o tym wiem, Ty o tym wiesz. Ale amator o takich rzeczach nie wie.
Ja potrzebuję małoobrazkowej puszki z minimum 8fps. Wystarczy mi d700, wyżej nawet nie patrzę bo mnie nie stać.
Mógłbym kupić C5D, ale nie kupiłem, chociaż w wielu rzeczach bije D700 to nie ma 8fps.
Potrzebuje szybkiego 70/80-200/2.8 w systemie. W Nikonie wybór mam ogromny. Więc wybieram Nikona.
Stary, to tylko narzędzie.

Poza tym, moim zdaniem do kompatybilności wstecznej Nikon powinien sie przylozyc w puszkach entry level, a nie w puszkach po >5 000 PLN.
To jest dla mnie nielogiczne.
Jesli stać mnie na puszkę za 8 tysi, to stać mnie na szkła AF-S po 4 tysie.
Więc po co mi manualne?
Oooo, manualnego, to sobie moge Zenitarka sprawić, co też zrobiłem.... ale raczej nic więcej.

Natomiast trochę inaczej wygląda sprawa biorąc pod uwage firmę Sony. Muszę z nieukrywaną radością stwierdzić, że nie zgadzam się z Tobą, bo raz - nie kupiłbym aparatu fotograficznego z napisem Sony na pryzmacie, chociaż nawet oferowałaby mi najwięcej za najniższą cenę, a dwa - w moim mniemaniu, odkąd ta firma wyrosła na rynku foto, nie ma ona konkretnej strategii rozwoju. Robi i wszystko, i nic.
Ten mały, dla Ciebie wręcz głupiutki szkrab Pentax wie o wiele lepiej, w którym kierunku sam podąża.

Z Contaxem i Olympusem, cóż nie sposób się nie zgodzić z tym co napisałeś. Tu masz całkowitą rację.

glenio
02-04-2010, 00:31
Mi chodzi o dokładny kąt widzenia ludzkiego oka. Dla małego obrazka jest to obiektyw o ogniskowej 43 milimetry bo tyle wynosi przekątna klatki 24x36.

Nie wiem jak inni użytkownicy forum, ale ja patrzę (i o zgrozo - widzę!) obuocznie, a poziomo obejmuję nieruchomymi oczyma około 180°. Zupełnie nie wiem, jak się to ma do obiektywu Pentaxa 43mm...

perl
02-04-2010, 00:50
Byłby ktoś tak uprzejmy wytłumaczyć Szanownemu Jegomościowi o co chodzi, czy ja muszę?

glenio
02-04-2010, 01:04
Byłby ktoś tak uprzejmy wytłumaczyć Szanownemu Jegomościowi o co chodzi, czy ja muszę?

Poproszę. ;)

perl
02-04-2010, 01:41
Uhmm,

Obiektywem standardowym jest dokladnie taki obiektyw, który ma kąt widzenia najbardziej zbliżony do kąta widzenia ludzkiego oka.
Ogniskowa obiektywu standardowego jest różna dla różnych rozmiarów klatki.
Nigdy nie było jednoznacznej, "oficjalnie" przyjętej zasady jakim obiektywem dokladnie określić obiektyw standardowy. Było kilka wersji, z czego najbardziej popularna i przyjęta przez najszersze grono mówi o tym, że ogniskowa obiektywu standardowego powinna równać się przekątnej klatki, do jakiej jest podpięty.
Przekątną wiesz oczywiście z jakiego wzoru wyliczyć... czy też mam pisać? ;-)

Przekątna klatki 24x36 to 43 milimetry więc obiektywem standardowym dla małego obrazka jest 43mm.
Przekątna klatki 6x6 to 72 milimetry, czyli obiektywem standardowym powinien być coś około 84,5mm (policz na kalkulatorze pierwiastek z 72 to wyjdzie Ci dokładnie).

Wniosek jest prosty ;-)
W przypadku małego obrazka producenci dają standard o węższym kącie (50mm).
Natomiast w przypadku średniego wszyscy produkują o szerszym kącie niż powinni (80mm) ;-)

Jacek_Z
02-04-2010, 01:52
...Dla amatora to jest ważne, bo przy zamiarze kupna 3-4 obiektywów nie musi wydawać po 1000zł z hakiem na 1 obiektyw, tylko kupując te obiektywy może zmieścić się w tym w jednym tysiącu!

No pomyśl szczerze sam, co oferuje przy tym Nikon.
Jeśli amator kupi D40/D40x/D60/D3000/D5000 to będzie zmuszony kupować drogie szkła z SWM, bo inne całkowicie na tych puszkach nie działają.
To jest tylko i wyłącznie kwestia potrzeb.. Jesteś pewien że dobrze odczytujesz potrzeby amatora? Sądzę, że się grubo mylisz. Typowy amator kupi tanie body z kitem, który ma AF-S i kosztuje kilkaset zł. Mniej więcej tyle co kilka stałek na M42, które proponujesz. Ale w odróznieniu od tych stałek będzie miał autofokus, co dla amatora jest podstawą. Ty piszesz o kombinatorach, którym brak kasy i kupują manuale. najczęsciej dorabiając do tego teorię o fajności tych konstrukcji. Tylko jak będa mieli kasę, to wymienią te obiektywy na nowoczesne. Bo nie pokażesz mi starego obiektywu przenoszącego kontrast i mającego taką ostrośc jak dzisiejsze nikkory z nanopowłokami.


.Mógłbym kupić C5D, ale nie kupiłem, chociaż w wielu rzeczach bije D700 to nie ma 8fps. stara piątka nie bije D700 niczym, choć fanatycy mówia o kolorze i łatwości jego uzyskania. Nowa piątka bije jednym - ilościa Mpx. Nie mam pojęcia jakich wiele rzeczy możesz miec na mysli.


Poza tym, moim zdaniem do kompatybilności wstecznej Nikon powinien sie przylozyc w puszkach entry level, a nie w puszkach po >5 000 PLN.
To jest dla mnie nielogiczne.To nielogiczne, bo nielogicznie myślisz. A cały problem z definicja słowa kompatybilny, bo to na pewno inaczej rozumiemy. Tanie puszki nikona też sa kompatybilne ze starymi nikkorami. Te obiektywy da się podpiąć, mają ten sam bagnet. Ty piszesz o przenoszeniu funkcji i ci się zachciewa, by np stareńkie obiektywy nagle stały się stabilizowane. U pentaxa ta funkcja nie jest funkcją obiektywu, więc mi nie mów o kompatybilności pentaxa, bo to nie ma nic do rzeczy w odniesieniu do jego mocowania. Ciekawe, że przypiełeś się do tej stabilizacji, a najważniejszej funkcji już nie zauważasz. Czyli AF. No kurczaczki pentax ma taką kompatybilność, a ze starymi manualami M42 nie ma autofokusa. Idiotyzm wypisuje? Z punktu widzenia nikoniarza takim samym idiotyzmem jest przypisywanie długowiecznemu mocowaniu penatxa stabilizacji obrazu. Jak nikon włoży VR do body to stare nikony tez będa miały stabilizację. Będzie to świadczyło o kompatybilności mocowania? Co to ma wspólnego z bagnetem? Nic.

glenio
02-04-2010, 01:55
Uhmm,

Obiektywem standardowym jest dokladnie taki obiektyw, który ma kąt widzenia najbardziej zbliżony do kąta widzenia ludzkiego oka.
Ogniskowa obiektywu standardowego jest różna dla różnych rozmiarów klatki.
Nigdy nie było jednoznacznej, "oficjalnie" przyjętej zasady jakim obiektywem dokladnie określić obiektyw standardowy. Było kilka wersji, z czego najbardziej popularna i przyjęta przez najszersze grono mówi o tym, że ogniskowa obiektywu standardowego powinna równać się przekątnej klatki, do jakiej jest podpięty.
Przekątną wiesz oczywiście z jakiego wzoru wyliczyć... czy też mam pisać? ;-)

Przekątna klatki 24x36 to 43 milimetry więc obiektywem standardowym dla małego obrazka jest 43mm.
Przekątna klatki 6x6 to 72 milimetry, czyli obiektywem standardowym powinien być coś około 84,5mm (policz na kalkulatorze pierwiastek z 72 to wyjdzie Ci dokładnie).

Wniosek jest prosty ;-)
W przypadku małego obrazka producenci dają standard o węższym kącie (50mm).
Natomiast w przypadku średniego wszyscy produkują o szerszym kącie niż powinni (80mm) ;-)

Ja to wszystko rozumiem. Fałszem jest jednak Twoje stwierdzenie:



W dodatku Pentax jako jedyna firma, ma obiektyw małoobrazkowy o ogniskowej o dokladnie takim samym kącie widzenia jak ludzkie oko - na małym obrazku jest to 43mm.

Jest to krótko mówiąc bzdura na resorach - kąt widzenia ludzkiego oka wynosi o wiele więcej niż Pentaksowe 53° obiektywu 43mm. No, chyba że mamy jaskrę, lub znajdujemy się w stanie zamroczenia alkoholowego... Możemy sobie nazywać obiektywami standardowymi, te, których ogniskowa bliska jest przekątnej materiału światłoczułego, ale oka i jego kąta widzenia w to nie mieszajmy, bo to się robi zabawne. :D

Ani ten kąt dokładny (co tak usilnie podkreślasz), ani nawet przybliżony. Pole widzenia jednego oka mniej więcej oddaje taki wykres:



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/40790046C0109B4-1.gif
źródło (http://media-2.web.britannica.com/eb-media/79/4079-004-6C0109B4.gif)

Jeśli jesteś zaznajomiony z liczeniem pierwiastków na kalkulatorze, to jego odczytanie i zrozumienie również nie powinno sprawić Ci większego problemu. Dodam jeszcze tylko, że pole to zależy m. in. od głębokości osadzenia oka w oczodole, kształtu twarzy itp, więc gdzie tu mowa o jakiejkolwiek dokładności? :lol:

Jacek_Z
02-04-2010, 02:26
Uhmm,
Obiektywem standardowym jest dokladnie taki obiektyw, który ma kąt widzenia najbardziej zbliżony do kąta widzenia ludzkiego oka.Tzn jaki kto kąt? Bo to niestety nie jest jedna wartość dla wszystkich na tym świecie i we wszystkich warunkach. Był kiedyś o tym osobny wątek ("medyczny" cos o fizjologii widzenia, tam nie zajmowaliśmy się ogniskowymi). Wartośc jaką podajesz jest co najwyżej umowna, ale nie ścisła. I jako taka nie jest, bo nie może być (fizycy by sie lekko wkurzyli) podstawą definicji.


Ogniskowa obiektywu standardowego jest różna dla różnych rozmiarów klatki.
Oczywiście

Nigdy nie było jednoznacznej, "oficjalnie" przyjętej zasady jakim obiektywem dokladnie określić obiektyw standardowy. Było kilka wersji, z czego najbardziej popularna i przyjęta przez najszersze grono mówi o tym, że ogniskowa obiektywu standardowego powinna równać się przekątnej klatki, do jakiej jest podpięty.Znam tylko taką definicję, żadnej innej. Poza popularna literaturą, która to nie wdając się w szczegóły podaje, że standard to 50 mm dla małego obrazka. I jak tu wierzyc w to, co piszą w książkach?
To co piszesz o kącie widzenia ludzkiego oka jest podawane najwyżej jako wytłumaczenie skąd się wzięła chęc do wyznaczenia takiego, a nie innego kąta. Przy czym zdawano sobie sprawę, że ten kąt to nie jest wartość bezwzględna i jako taka nie może być podstawą porządnej definicji. Więc podstawą jest przekątna klatki.


Przekątna klatki 6x6 to 72 milimetry, czyli obiektywem standardowym powinien być coś około 84,5mm (policz na kalkulatorze pierwiastek z 72 to wyjdzie Ci dokładnie).

Wniosek jest prosty ;-)
W przypadku małego obrazka producenci dają standard o węższym kącie (50mm).
Natomiast w przypadku średniego wszyscy produkują o szerszym kącie niż powinni (80mm) ;-)nieprawda, przekątna 6x6 cm to ... 79 mm. Bo boki formatu 6x6 cm to ... 56x56 mm. Bardzo wiele aparatów (stare rolleiflexy itp) 6x6 miało obiektywy standardowe 75 mm. Dopiero potem zaokrąglano to do 80 mm. W efekcie to też węższy (a nie szerszy) kąt niż wynika z formatu klatki.

perl
02-04-2010, 02:40
Jest to krótko mówiąc bzdura na resorach - kąt widzenia ludzkiego oka wynosi o wiele więcej niż Pentaksowe 53° obiektywu 43mm. No, chyba że mamy jaskrę, lub znajdujemy się w stanie zamroczenia alkoholowego... Możemy sobie nazywać obiektywami standardowymi, te, których ogniskowa bliska jest przekątnej materiału światłoczułego, ale oka i jego kąta widzenia w to nie mieszajmy, bo to się robi zabawne. :D
Dobrze. Gdzieś czytałem nawet, że kąt widzenia ludzkich oczu jest większy niż 180 stopni - można rozłożyć ręce na boki i poruszać obydwiema dłońmi naraz - powinniśmy zaobserwować ruchy obydwu dłoni.

Skąd to pojęcie? Skoro masz taką szeroką wiedzę, podpierasz ją dodatkowo ciekawymi materiałami naukowymi ;-) to zapewne wiesz również to, więc w jakim celu próbujesz mnie zagiąć? Żeby mi udowodnić, że jestem wielbłądem? Nie rozumiem?

Oczywiście pojęcie "obiektyw standardowy" wymyśliłem sobie ja sam, równiez ogniskową 50mm jako standard wymyśliłem sobie sam, i 43mm też sobie sam wymyśliłem, wszystko na potrzeby 1 kwietnia.

A teraz zastanów jaki wycinek widzisz ostro.

Dodając do tego, że w obiektywie stałoogniskowym (nawiązuję tu również do ludzkiego oka) można zmieniać ogniskową robi się niezły mętlik.


Wartośc jaką podajesz jest co najwyżej umowna, ale nie ścisła. I jako taka nie jest, bo nie może być (fizycy by sie lekko wkurzyli) podstawą definicji. przecież sam o tym pisałem.


nieprawda, przekątna 6x6 cm to ... 79 mm. Bo boki formatu 6x6 cm to ... 56x56 mm. Bardzo wiele aparatów (stare rolleiflexy itp) 6x6 miało obiektywy standardowe 75 mm. Dopiero potem zaokrąglano to do 80 mm. W efekcie to też węższy (a nie szerszy) kąt niż wynika z formatu klatki. słusznie, zapędziłem się. Nie myślę już o tak poznej porze. Tutaj masz rację.

Arczi
02-04-2010, 03:13
Również 'zalecę' ostrożniejsze mieszanie oka i obiektywu (jakiejkolwiek firmy).

Nie ma czegoś takiego jak dokładna ogniskowa oka. Oczy u różnych ludzi się różnią, nie w takiej rozpiętości jak wzrost czy obwód uda, ale jednak. Poza tym, ogniskowa się zmienia w różnych okresach życia (świetnym przykładem jest nadwzroczność ludzi starszych i grube denka 'do czytania', dla odmiany noworodki są krótkowzroczne). Ogniskowa zmienia się przy akomodacji, bo zmienia się krzywizna soczewki (niewielka to zmiana, ale jednak). Pomijając zależności anatomiczne bądź strukturalne trzeba też wziąć pod uwagę np. uwodnienie (i w konsekwencji zmianę zdolności załamywania światła, a to z kolei ogniskowej) tkanek załamujących światło - tutaj również zmiany nie są wielkie, ale są. Nie można zatem mówić o dokładnie 43, bądź 45mm.

Co do kąta widzenia: te 53 stopnie (czy też 46 - bez znaczenia) również nijak mają się do rzeczywistości. Po pierwsze trzeba sobie odpowiedzieć, co dla kogo jest 'widzeniem'. Jeśli mamy na myśli zdolność rejestrowania jakichkolwiek bodźców, to pojedyncza gałka oczna będzie miała ca. 180, lub nawet więcej, jak widać na powyższym diagramie (oko oczywiście wyjęte z człowieka). Tylko pytanie, czy takie skrajne widzenie, praktycznie bez możliwości określenia kształtu, koloru coś daje? Możemy więc zawęzić kwestię do kąta ostrego widzenia. Znów pytanie: co to znaczy ostrego, jak drobne szczegóły chcemy rozróżnić (purystów przepraszam na skrót myślowy, takie małe pomieszanie ostrości i rozdzielczości)? Jeśli podejść do sprawy praktycznym przykładem: czytanie, czyli oglądanie literek wysokich na 3-5mm z odległości ok 40-50cm. Pole ostrego widzenia w tej sytuacji to kilka stopni... (jak ktoś nie wierzy to polecam napisać w edytorze tekstu blok przypadkowych literek [nie słów, bo to podpowiedź dla mózgu], 'wbić wzrok' w jedną z tych literek i odpowiedzieć sobie w myślach, jakie są sąsiednie literki. U większości z nas promień 'ostrego' widzenia wyniesie tylko kilka literek... Ile to stopni? 5, 8, może 10?). Jednak to również nie będzie wartość stała, bo zależna od koloru, kontrastu, oświetlenia.

Teraz jeśli zestawiać widzenie skrajne (porzucam makabryczne oko wyjęte z człowieka - czyli obuoczne, gałki w oczodołach, bez brwi a'la Breżniew, etc.) o kącie ca. 160st. i widzenie 'ostre' czyli 5-15 st. widać, jak się ma mityczne 46 czy 50 stopni widzenia 'standardowego' szkła dla klatki 36x24. Gdzieś się mieści w podanym zakresie, ale jakość poza ścisłym centrum pozostawia wiele do życzenia. Mam na myśli jakość ewentualnego obiektywu o takim rozkładzie (nie)ostrości, samo oko jest OK ;)

Motorniczy
02-04-2010, 03:48
To jest tez miodkowe :) http://cgi.ebay.com/Nikon-Noct-Nikkor-58mm-f-1-2-58-1-2-Ai-Boxed_W0QQitemZ180447110101QQcmdZViewItemQQptZCame ra_Lenses?hash=item2a037c63d5

costi
02-04-2010, 07:31
No pomyśl szczerze sam, co oferuje przy tym Nikon.
Jeśli amator kupi D40/D40x/D60/D3000/D5000 to będzie zmuszony kupować drogie szkła z SWM, bo inne całkowicie na tych puszkach nie działają.
To jest tylko i wyłącznie kwestia potrzeb.
Bez obrazy, ale bredzisz. Bez SWM jedyne, czego nie bedziesz mial, to autofocus.
A amator, co juz Ci Jacek_Z wylozyl, na obiektywy bez AF nawet nie spojrzy, bo jak to tak, recznie ostrzyc? Przeciez tak sie nie da zdjec robic ;)
I posiadany aparat nie ma tu znaczenia.

perl
02-04-2010, 10:52
Na jakiej podstawie twierdzisz, że bredzę?
To bardzo przykre, że dyskusja stacza się do takiego poziomu.

Liczbie kilkunastu/kilkudziesięciu klientów na dobę, z którymi rozmawiałem na temat ich potrzeb dotyczących amatorskiej lustrzanki, też byś tak powiedział? Że bredzą? Że oni tak naprawdę tego nie potrzebują?

Człowieku... ja sobie tego nie wymyśliłem, z kosmosu do mnie nie przyleciało, z choinki się nie urwało, z internetu nie ściągnąłem, tylko wyciągam takie wnioski z ogromnego doświadczenia z klientami.

glenio
02-04-2010, 20:17
...więc w jakim celu próbujesz mnie zagiąć? Żeby mi udowodnić, że jestem wielbłądem? Nie rozumiem?

Ależ skąd! Po prostu tępię mitomanię. A już zupełnie nie znoszę, kiedy ktoś plecie duby smalone, udając przy tym autorytet. ;)



A teraz zastanów jaki wycinek widzisz ostro.


Odsyłam do postu (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=1836070&postcount=89) kolegi Arczi. ;)