Zobacz pełną wersję : Sigma 105mm 2.8 macro
Mam pytanie do właścicieli, czy trzymając obiektyw wypięty z body i po podniesieniu popychacza przysłony zaczniecie poruszac obiektywam w prawo i lewo na przemian, to czy słychać jakieś brzęczenie, bo w moim coś jakby się poluzowało, jakaś blaszka, czy coś. Nie pamiętam czy tak było zawsze, nie kupiłem go jako nowy.
Michał Figura
20-02-2010, 13:03
Witam
Nie mam już tego szkła ale gdy go używałem jakiś rok temu to nie przypominam sobie by coś w nim latało.
Pozdrawiam
Cos tam niby słychać, ale dźwięk raczej nie jest niepokojący.:-D
Żadnych dziwnych dźwięków nie słyszę. A brzęczenie to bardziej od sprzęgła śrubokręta jak się kręci.
To raczej coś z przysłoną, bo jak popychacz jest nie podniesiony to dzwięku nie słychać. Wystarczy go trochę podnieść i pomajtać obiektyw w prawo i lewo to tak jak by jakaś blaszka się obijała.
Dodam jeszcze że przysłonę aparat dobiera normalnie, zdjęcia nie wyglądają na niedoświetlone czy prześwietlone.
Przeszkadza mi tylko ten dzwięk, no i świadomość że coś tam się może odkręcić do końca i uszkodzić mechanike przysłony.
Mialem ten obiektyw i rzeczywiscie podczas recznego ustawiania ostrosci cos brzeczy, nie ma sie czym przejmowac to normalna reakcja na opor.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.