Zobacz pełną wersję : zwijanie filmu w F100 vs końcówka filmu
czy ktoś może wie (i zechce się tym podzielić) jak wymusić na tym body aby pozostawiało nie do końca zwinięty film? czy też pozostaje tradycyjna metoda z haczykiem?
pozdr
Qba
było, poszukaj ;)
może pomoże serwis..
jak nie.. to tylko 'haczyk"
dzięki, poszukam, wcześniej przejrzałem history i nic nie znalazłem, stąd post, howg
Qba
Władca Pixeli
13-11-2006, 20:29
Nikon to może przerobić ale odpłatnie.
Na gwarancji być może bezpłatnie.
jest inny sposób
otworzyć tylną ściankę w momencie kiedy film zejdzie z rolki - tej normalnie ciągnącej film.
To wyraźnie! słychać, bo ta jedna rolka przestaje sie obracać.
wtedy silnik staje i nie wciąga dalej.
może się to komus wyda ryzykowne, ale zapewniam, że tak nie jest. Nigdy się nie pomyliłem.
sposób do zastosowania w kazdym body nikona z powrotnym zwijaniem za pomoca silnika.
Władca Pixeli
13-11-2006, 20:37
A najprościej kupić tanią wyciągarkę do końcówek fimów.
Ja wolę mieć zawsze filmy naświetlone całkowicie zwinięte bo wiem, że nie zrobię pomyłki i nie naświetlę po raz kolejny.
Jeżeli nie zwija się filmu do końca, trzeba go wtedy znaczyć czy obcinać koncówkę aby wiedzieć które są już naświetlone.
ja piszę kolejny numer filmu zrobiony danego dnia. Czasami się przydaje gdy wywołuje się filmy partiami w Jobo czy koreksach.
I to z dwóch powodów. Mozna wiedzieć, czy kolejne filmy niedowołac czy przewołać - gdy były zrobione w identycznych warunkach,
albo pogrupować filmy by były wywołane razem (np. zdjęcia katalogowe).
Tylko robiłem tak bo sam wywoływałem wszystko- cz-b , E-6, C-41. Ale to było dawno temu.
Najlepiej to zamienić F100 na F3... 8-)
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.