Zobacz pełną wersję : Izopropanol + smugi
Wylałem z oryginalnej butelki trochę izopropanolu do pojemnika od filmów (typ135), następnie zamoczyłem w nim pałeczkę do uszu po czym przeczyściłem wszystkie lustra w aparcie. Efekt jest taki iż układ luster jest przeniebieszczony/ma smugi. Powtórzyłem tą czynność kilka razy i nic :( :-? Jak wyczyścić teraz lustra z tych dziwnych smug?! :confused:
Powiem ci szczerze, zlituj się nad swoim aparatem i oddaj go do jakiegoś serwisu.
Podstawowa sprawa - patyczki do uszu - zostawiają kawałki włókien, a do tego potrafią porysować powierzchnię (wiem z autopsji).
Izopropanol jeśli nie użyłeś go zbyt dużo powinien szybciutko wyparować.
Może spróbuj przetrzeć lustra jakąś ściereczką z mikrofibry lub chusteczek do optyki.
Jak izopropanol był wątpliwej czystości, to smugi zostaną na fest. Lustra nie wolno czyścić w taki sposób - pałeczki do uszu są do organów o tej nazwie; jesli chcesz samodzielnie to robić (chociaż nie wiem po co czyścić lustro, zwykle starczy przedmuchać), to musisz kupić specjalne przyrządy (np. http://www.visibledust.com/products3.php?pid=603). Teraz spróbuj bardzo delikatnie, i na własną odpowiedzialność, "przelecieć" lustra (hej, chyba tam jest jedno lustro, a to drugie to matówka) bezpyłową papierową chusteczką optyczną, umieszczona na takiej np. łopatce jak od Sensor Swabs http://www.photosol.com/swabproduct.htm (można skonstruować samemu, ale uwaga - powierzchnia styku musi być absolutnie gładka, bo inaczej porysujesz lustro) i zmoczoną 2-3 kroplami super czystego metanolu lub izopropanolu. Być może trzeba będzie parę razy powtórzyć. I jeszcze jedno: izopropanolu do czyszczenia potrzeba też tylko ze dwie krople, a nie zanurzać jakieś pałeczki w cieczy.
Wylałem z oryginalnej butelki trochę izopropanolu do pojemnika od filmów (typ135), następnie zamoczyłem w nim pałeczkę do uszu po czym przeczyściłem wszystkie lustra w aparcie. Efekt jest taki iż układ luster jest przeniebieszczony/ma smugi. Powtórzyłem tą czynność kilka razy i nic :( :-? Jak wyczyścić teraz lustra z tych dziwnych smug?! :confused:
Izopropanol jest silnym rozpuszczalnikiem, czysty nie zostawia smug. Na powierzchni lustra, lub patyczka (być może dotkniętego przed uzyciem) zgromadził się "tłuszcz" i smugi są pozostałością po jego rozpuszczeniu.
Bez paniki, kup zestaw "papierków" do czyszczenia optyki, nie uzywaj płynu w zestawie i przetrzyj na sucho lustro, delikatnie, nic się nie zdarzy:)
Dostałem od kolegi takie ściereczki - przypominają bibułkę. Wyczyściłem również w ten sposób (jak w pierwszym poście) optykę - kilka razy przetarłem materiałem od bluzki i smugi zeszły (szkła wydają się niebywale czyste teraz!).
Nie mogę czegoś takiego zrobić niestety z lustrami ponieważ wymaga to dosyć mocnego nacisku - lustro główne jest od izopropanolu z góry oraz dołu + małe lustro + matówkę (tą doczyściłem od smug - niestety jest porysowana :/). Co mam z tymi lustrami zrobić, aby pozbyć się tych smug?
tomek_bartus
21-02-2010, 00:44
kolega Mysz daje dobre rady..., sam izopropanol jest czysty, chyba, że coś do niego wpadło, lub zaczął rozpuszczać coś co było na pałeczce (np. tłuszcz od dotyku). Nawet nieco większe ilości izopropanolu od 2 kropel bardzo szybko parują. Co do czyszczenia matówki to temat był poruszany wiele razy i raczej wszyscy odradzali pozostawiając pole do popisu serwisantom.
Jeśli na powierzchni optyki znajdują się cząsteczki organiczne zawierające białka, to pod wpływem substancji denaturyzujących białka takich jak alkohole , zaczną one się mazać zostawiając smugi.
w zaleznosci od tego jaki masz aparat mozesz wyjac matowke i .....uwaga bedzie teraz herezja;)....w misce letniej wody z paroma kroplami ludwika w rencach delikatnie umyc....potrzymac chwile ...woda powinna odparowac
czyscilem w ten sposob zaswiniona matowke po kupnie uzywanego aparatu i w lustrzankach i w srednioformatowcach....jesli bedzie zrobione delikatnie nie ma prawa nic sie stac....matowka to albo twardy plastik albo szklo i zeby uszkodzic trzeba sie postarac (w twoim przypadku i tak musztarda po obiedzie bo juz porysowales)
pomijam fakt bezsensu czyszczenia optyki innego niz grucha i polecam zrobienie starego eksperymentu....kawalek postita o rozmiarach np 5x5mm przyklejonego centralnie na obiektyw...stawiam piwo jesli przy otwrtej przyslonie ktos zobaczy to na zrobionym zdjeciu;)
Jutro coś zdziałam, dzięki za rady chłopaki!
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.