Zobacz pełną wersję : Zestaw młodego fotografa - czyli co kupić aby wyposażyć studio?
Adriano Pinatto
19-02-2010, 16:46
Witam wszystkich serdecznie!
Temat nie założyłem po to, by pochwalić się co zrobić by takowe studio założyć tylko po to, byście mogli podzielić się własnym doświadczeniem oraz dali wszelakie wskazówki na ten temat.
Mój problem polega na wyborze sprzętu studyjnego do kwoty ok 10-12tyś.
Posiadam D80 z kitem i sigme 70-200/2.8
mój plan jest taki aby zakupić dodatkowo obiektywy:
- jasny np. N 50/1.4
- fisheye
- zmiennoogniskowy np. N 18-200
lampy błyskowe (tu chyba przy poniższym punkcie zostanę):
- SB-900
- SB-600
akcesoria studyjne:
- softboksy
- statywy
- strumienice
- rozpraszacze
- filtry
- blendy
- lampy studyjne
inne...
Czekam na wasze propozycje. Mam nadzieję, że pomożecie mi złożyć całkiem fajny zestaw.
prosiłbym ewentualnie o linki do poszczególnych artykułów lub podania cen (potrzebne do sporządzenia biznesplanu)
pozdrawiam
tomek murański
19-02-2010, 17:11
krotko mowiac, masz aparat z dwoma obiektywami i chcesz dostac dotacje z PUPu, otworzyc mega odkrywcze studio za grosze i nie masz pojecia jak to zrobic? A jeszcze buraki w PUPie [:)] kazali ci biznes plan napisać i najlepiej poprosiłbyś o podanie Ci na tacy wzoru z wykropkowanym miejscem na nazwe studia? Czy dobrze to rozumiem? Czy odesłanie Cie do kilkunatu/dziesieciu/set podobnych watków będzie nietaktem z mojej strony, czy juz chamstwem? Nie gniewaj sie, ale najpierw poczytaj sobie co juz zostalo napisane, chocby po to, by dowiedziec z czym to sie je, pozniej popytaj co powinienes wybrac, podajac (tak, tak, to Twoja rola) linki do ewentualnych zestawow, jak otrzymasz rady, zdecyduj na co cie stac, a na koncu zastanow sie, czy to przez rok utrzymasz. Nie chce Cie zniechecac, ale zeby to hulalo jak nalezy, to trzeba dość dużo wiedzy, dużo szcześcia, bardzo duzo pracy i cholere pieniedzy.
Ale ... powodzenia
t.
po pierwsze to nie podałeś nigdzie jakim pomieszczeniem dysponujesz i co zamierzasz z nim zrobić.
sprzęt który napisałeś... raczej studyjnej zabawy nie da i można go prędzej przyrównać do stanowiska do robienia zdjęć legitymacyjnych i tyle.
Piszesz, że "Posiadam D80 z kitem i sigme 70-200/2.8" i od razu niżej chcesz kupić "zmiennoogniskowy np. N 18-200", zastanów się, czy to ma jakikolwiek sens? Do tego dwie lampy - ok, dobry pomysł, jeśli wiesz, co z nimi zrobić, ale skoro chcesz rozpoczynać działalność z jednym jedynym aparatem, mając kit uzupełniony o podobnie "kitowy" superzoom, to nie wróżę powodzenia.
Żeby nie było zupełnie off-topic: najtańszy początek to Powerlux VE (mocy nigdy za dużo, chyba, że Twoje studio ma 4x5m wielkości), modyfikatory-takie, jakie lubisz używać (jeśli nie wiesz, wynajmij dobrze wyposażone studio na 2-3godz, pobaw się wyposażeniem, sam się przekonasz, co Ci pasuje), tła czarne/szare/białe, chyba, że lokalny gust klientów (i Twoja estetyka) wybiera malowane scenki, wyzwalacz radiowy-naprawdę warto, elektryczne sterowanie teł-także warto.
Adriano Pinatto
19-02-2010, 18:20
Dzięki r_m za radę, a Ty Tomku rzeczywiście chamsko podszedłeś do sprawy (zazdrość?). W odpowiedzi na Twoje "ale" chciałbym Ci powiedzieć, że przestudiowałem sporo wątków dot. fotografii. Niestety nie miałem do czynienia ze sprzętem studyjnym na żywo. Nie wiem co jest lepsze od czego. Nie mówię też, że rokuję sobie przyszłość fotografa na miarę Piotra Sikory. Po prostu chciałem zacząć przygodę z fotografią profesjonalnie, a może mi w tym pomóc właśnie PUP. Jeśli chodzi o kasę to będę miał dodatkowo 2 źródła dochodowe, także firmę utrzymam.
Wracając do tematu to własne studio będzie miało ok. 6x6m lecz nie będzie wysokiego sufitu ok 3m.
Co do obiektywów to nie mam zamiaru korzystać z kitowego i tu proszę o radę zakupu. Myślałem o zoomie typu N 14-24/2.8 ale jest deczko zbyt drogi.
Dzięki r_m za radę, a Ty Tomku rzeczywiście chamsko podszedłeś do sprawy (zazdrość?). W odpowiedzi na Twoje "ale" chciałbym Ci powiedzieć, że przestudiowałem sporo wątków dot. fotografii. Niestety nie miałem do czynienia ze sprzętem studyjnym na żywo.
umarłem po raz pierwszy
Wracając do tematu to własne studio będzie miało ok. 6x6m lecz nie będzie wysokiego sufitu ok 3m.
Co do obiektywów to nie mam zamiaru korzystać z kitowego i tu proszę o radę zakupu. Myślałem o zoomie typu N 14-24/2.8 ale jest deczko zbyt drogi.
umarłem po raz drugi
Andrzej Olender
19-02-2010, 18:53
Poza tym że to studio to będzie klika a nie studio (za mała powierzchnia oraz zbyt nisko) to najlepiej jak wynajmiesz jakieś studio w okolicy, pobawisz się światłem i zdecydujesz co Ci potrzebne.
stecarlos
19-02-2010, 19:14
1. Fisheye do studia to kiepski pomysł.
2. Zawsze mi się wydawało, że do studia FF jest lepszy, lepiej pracuje z ładnym portretowym 85mm itp. (Wiem, nie ten budżet)
3. Pchanie się w lampy reporterskie do niemobilnego studia?
Na serio coś czytałeś (jakąś książkę o fotografii studyjnej)? Jest taka fajna stara Michael Freeman - Fotografia Studyjna, lecz jest trudno dostępna.
Dzięki r_m za radę, a Ty Tomku rzeczywiście chamsko podszedłeś do sprawy (zazdrość?).
Uwierz na słowo- to Ty źle podchodzisz do sprawy
Po prostu chciałem zacząć przygodę z fotografią profesjonalnie, a może mi w tym pomóc właśnie PUP.
PUP wspiera biznes, a nie przygody ;) Nie bez powodu chcą biznesplanu;)
Co do obiektywów to nie mam zamiaru korzystać z kitowego i tu proszę o radę zakupu.
A dlaczego nie masz zamiaru korzystać z kita?
Myślałem o zoomie typu N 14-24/2.8 ale jest deczko zbyt drogi.
A myślałeś może, do czego jest ten obiektyw?
Myślałeś może, że może być deczko szeroki do studio? Do pewnych zastosowań można go oczywiście wykorzystać, ale jako podstawowe szkło do studia?
A myślałeś może, co chcesz w tym studio fotografować?
Jeśli chcesz rady- to zapisz się na kurs fotografii studyjnej. JAKIKOLWIEK, bo z tego co piszesz, to pojęcia nie masz bladego. Tak oczywiście, piszesz po to, żeby się czegoś dowiedzieć... Ale żeby prowadzić studio "profesjonalne", to trzeba coś już na ten temat wiedzieć...
marszull
19-02-2010, 20:39
A myślałeś może, do czego jest ten obiektyw?
Myślałeś może, że może być deczko szeroki do studio?
W takiej duzej przestrzeni studyjnej moze sie przydac do calych postaci.*
PS ze tez chce wam sie pisac w takich watkach, przeciez w tym dziale byly juz setki (jelsi nie tysiace) porad w podobnych watkach
* ;)
A może to UBoot powrócił :)
szarakdorsz
19-02-2010, 21:33
A myślałem, że to ja mam kłopoty...
Chce robić studio nie mając wcześniej w tym doświadczenia. Nie no - super pomysł - nie ma co.
Ty Tomku rzeczywiście chamsko podszedłeś do sprawy (zazdrość?)
jak dobrze ze to Tomek zostal tym zlym :D .. choc raz to nie ja napisalem prawde i zostalem okrzykniety chamem prostakiem i nie chcacym pomagac przy milionowym pytaniu na ten sam temat :D:D:D
swoja droga - tomasz - witam w klubie tych zlych .. teraz to jzu tylko z gorki :D
Po prostu chciałem zacząć przygodę z fotografią profesjonalnie, a może mi w tym pomóc właśnie PUP. Jeśli chodzi o kasę to będę miał dodatkowo 2 źródła dochodowe, także firmę utrzymam.
majac finansowanie z innych zrodel nie powinienes dostac dotacji PUP dla zaczynajacych dzialanosc. ja wiem ze to piekna sprawa dostac kase gratis od panstwa tylko po to by kupic pare zabawek i poszpanowac przed pseudomodelkami . szkoda ze nie ma wiekszej kontroli rozdawania tego typu dotacji. bo chodzi o to by dootwac powstajace firmy a nie widzimisie pracujacych panow ktorzy chca sie pobawic w fotografie.
wracajac do tematu - watkow na temat kupowania sprzetu z dodatcji pup jest an forum kilkadziesiat i watpie by dalo sie w nich cokolwiek wymyslic nowego
Adriano Pinatto
19-02-2010, 22:30
majac finansowanie z innych zrodel nie powinienes dostac dotacji PUP dla zaczynajacych dzialanosc. ja wiem ze to piekna sprawa dostac kase gratis od panstwa tylko po to by kupic pare zabawek i poszpanowac przed pseudomodelkami . szkoda ze nie ma wiekszej kontroli rozdawania tego typu dotacji. bo chodzi o to by dootwac powstajace firmy a nie widzimisie pracujacych panow ktorzy chca sie pobawic w fotografie.
Nie rozumiem dlaczego uważasz, że mam finansowanie z innych źródeł? Napisałem, że BĘDĘ miał. Nie mam zamiaru tłumaczyć jakie to będą źródła.
wracajac do tematu - watkow na temat kupowania sprzetu z dodatcji pup jest an forum kilkadziesiat i watpie by dalo sie w nich cokolwiek wymyslic nowego
poszperam, dzięki
dzięki również za zbesztanie
temat do usunięcia
Co do takiego tematu to trudno odpowiedzieć co masz kupić. Ja składam sobie studio ale bardzo powoli przy okazji ucząc się co jak działa. Trudno podać cala listę sprzętu jaki będzie potrzebny i do tego w cenie w jakiej chcesz się zamknąć.
Musisz usiać na spokojnie i wybrać. W tematach innych jest praktycznie opis każdej rzeczy jaka znajduje się w studiu :) Myślę ze żaden forowicz nie będzie przeglądać każdego tematu i polecać Ci sprzętu.
Dla przykładu podam wyposażenie(zaczerpnięte z jakiegoś istniejącego studia):
- Lampy Studyjne Quantuum: 1x 600 Ws, 1x 400 Ws, 2x 300 Ws
- wrota + filtry + plaster miodu
- strumienica
- 2x softbox prostokątny o wymiarach 120 x 80cm
- 1x softbox STRIP 180×40cm + dodatki
- 1x softbox ośmiokątny ( okta) śr. 150cm
- 1 Beauty Dish śr. 42cm + plaster miodu + dyfuzor
- 1 Beauty Dish śr. 70cm + plaster miodu + dyfuzor
- 1 Lampa pierścieniowa – RingFlash
- 2x parasolka
- 4 czasze ze srebrnym odbłyśnikiem
- 5 statywów 293cm
- 1 statyw niski typu “piesek”
- Statyw z wysięgnikiem i obciążeniem – ŻURAW / BOOM
- blenda 5in1 owalna 120×180cm
- blenda 5in1 okrągła 100cm
- system teł kartonowych zawieszanych – kilkanaście kolorów (szer. 2,72m)
- tła polipropylenowe (białe, czarne, szare) o szerokości 2,75m
- czasza do oświetlania tła
- wiatrak 3-stopniowy
- zdalna synchronizacja błysku – 2 komplety nadajnik + odbiornik
- światłomierz Polaris Dual 5
- system mobilny – 2x statyw 293 cm + poprzeczka 3m
Mnie zauroczyło to zdanie:
"Temat nie założyłem po to, by pochwalić się co zrobić by takowe studio założyć tylko po to, byście mogli podzielić się własnym doświadczeniem oraz dali wszelakie wskazówki na ten temat."
jopektomasz
20-02-2010, 09:48
to jest jakies juz studio wyposazone w amotorski sprzet jakim jest firma quantuum a Ty kolego Adriano Pinatto czytaj czytaj ja bym wolał zmienic aparat bo z d80 nie naszalejesz w studio :) tez posiadam d90 ale chce przejsc na canona 5d mark ii jednak nie bijcie mnie canon w studio lepiej sobie radzi :) . Po co Ci w studiuo 14-24 to nie rozumiem jelsi sie nie myle to szklo do FF :D wiesz duzo czytałes powiadasz a nie wiesz czym sie co różni dziwne ??
z d80 nie naszalejesz w studio :) tez posiadam d90 ale chce przejsc na canona 5d mark ii jednak nie bijcie mnie canon w studio lepiej sobie radzi :)
ciekawe .. z d70tki dalo sie wydrukowac plakaty b1, okleic autobusy i nikt nie narzekal na jakosc... a d80 i d90 w studio juz nie dziala .. strasznie kiepski sprzet ten nikon robi .. mozna by rzec .. co model to gorszy :D
co zas do radzenia sobie - efekt kncowy jest taki jak najslabsze ogniwo. moze w tym wypadku najslabszym ogniwem jest fotograf? zapewniam cie ze jesli nie robisz powiekszen wiekszych niz b2 puszka jaka posiadasz w studio ma niewielkie znaczenie.
ja bym wolał zmienic aparat bo z d80 nie naszalejesz w studio :)
Bzdura, bzdura
14-24 to nie rozumiem jelsi sie nie myle to szklo do FF :D
Nie mylisz się, co nie znaczy że nie można używać z dx.
wiesz duzo czytałes powiadasz a nie wiesz czym sie co różni dziwne ??
Też bym na Twoim miejscu trochę poczytał bo bzdury pleciesz ;)
tomek murański
20-02-2010, 12:47
Dzięki r_m za radę, a Ty Tomku rzeczywiście chamsko podszedłeś do sprawy (zazdrość?).
oczywiście ze zazdrosc, mam juz jedno studio, teraz chcialbym drugie, w Słupsku. ;)
chciałbym Ci powiedzieć, że przestudiowałem sporo wątków dot. fotografii. Niestety nie miałem do czynienia ze sprzętem studyjnym na żywo.
to wysupłaj kilka groszy na kilka kursów najpierw. Nauki nigdy dość, a jeśli tak będziesz sie na nich uczył, jak studiowaleś różne wątki, to jeszcze dluga droga przed Tobą. Samochód też będiesz kupował nie wiedząc jak się nim jeździ, jak wygląda i wiedzac tylko ze taka maszyna wogóle istnieje?
Nie wiem co jest lepsze od czego.
nie wiesz co jest do czego...
także firmę utrzymam.
Z Twoja wiedza nt. fotografii, to bedziesz misiał miec bardzo dobre to drugie zrodlo, bo koszty utrzymania studia (gdzie sam jestem wlascicielem sredniego studia, odpadaja mi wiec koszty wynajmu), wraz z kosztami dzialalnosci, to bardzo skromnie liczac jakies 4k zl miesiecznie. A gdzie zarobek? Lepiej w tym roku skup sie na tej drugiej dzialalnosci, zarob chlopie kilkadziesiat tysiecy, ktorych bedziesz potrzebowal na PODSTAWOWE wyposazenie, nastepne kilkadziesiat na koszty biezace dzialalnosci, bo w pierwszym roku to niewiele zarobisz, poducz sie w tym czasie i za rok-dwa staraj sie o dotacje.
I nie marszcz sie, jak Ci spokojnie to klaruje, bo skoro nie wiesz z czym sie to wszystko je, to nie masz pojecia jak sie to prowadzi i jakie sa koszty.
PS
Sailor - ja jestem kuleczka, wiec z gorki lece szybko. :D I nawet mi sie to podoba <evil> :)
Bartek - NinoVeron
20-02-2010, 13:14
podpisuję się pod słowami Tomka
nim zaczniesz coś kupować - to zainwestuj w kilka kursów studyjnych
albo przynajmniej zorganizuj z 3-4 sesje w wynajętym studio (przeważnie koszt wynajęcia studia na sesje to 150-300 zł ale jest to sprawa płynna i do ustalenia :) )
Ja właśnie tak zaczynałem .... zrobiłem kilka kursów i dopiero po nich zacząłem zbieranie sprzętu studyjnego bo wiedziałem co i do czego będzie mi potrzebne
odnośnie Twojego sprzętu
Tak - z D80 można już coś robić w studio - jednak mając budżet, którym się pochwaliłeś to ja bym przeznaczył kilka stówek na przejście z D80 na D90/D300
druga sprawa dobór obiektywów:
moim zdaniem w niedużym studio najlepiej sprawdzą się:
Nikkor 50 mm f/1,8 - jak masz kasę to możesz kupić AF-S 50mm f/1,4G - jednak ... 50mm f/1,8 jest dla mnie wystarczający
Nikkor 35 mm f/1,8 AF-S
a jak chcesz zooma to Nikkor 17-55 AF-S f/2,8
z tą Sigmą 70-200 na niepełnej klatce to w studio nie podziałasz
18-200 to też nie jest obiektyw do studia
fisheye w studio? hmmmm fajnie ... ale będzie Ci widać wszystkie graty (statywy, mocowania teł itp...) a co najważniejsze fisheye mocno Ci zniekształci modelkę/modela
co do lampek błyskowych
jak już chcesz je mieć to bardziej przydadzą Ci się w plenerze niż w studio. A jak chcesz mieć fajny zestaw plenerowy to zamiast SB600 kup z 2-3 lampki SB26/SB28- łącznie z SB800 będziesz miał zestaw 3-4 lamp i możesz się pobawić w strobing
a teraz wracając do sprzętu studyjnego ...
po co masz kupować coś co nie wiesz jak działa?
jedni lubią miękkie światło i mają dużo wielkich softboxów/okt a inni wolą bawić się światłocieniem i stosują inne modyfikatory
jednym wystarczają 2-3 lampy a inni wolą 5 lamp ale o mniejszej mocy
dlatego idź najpierw na jakiś kurs fotografii studyjnej (a jest ich sporo) a później wynajmij na 2-3 sesje porządne studio - wtedy już dokładnie będziesz wiedział co chcesz kupić
z tą Sigmą 70-200 na niepełnej klatce to w studio nie podziałasz
No ja działam czasem z N 70-300vr na dx :D wiec raczej podziała :) Ale to zależny jakie ma/będzie miał wymiary tego pomieszczenia :)
18-200 to też nie jest obiektyw do studia
Poproszę o rozwinięcie tej myśli :)
Bartek - NinoVeron
20-02-2010, 15:01
No ja działam czasem z N 70-300vr na dx :D wiec raczej podziała :) Ale to zależny jakie ma/będzie miał wymiary tego pomieszczenia :)
no właśnie tu chodzi o wymiary studia
jeśli masz studio długie na 8-10 metrów to nie ma problemu
ale jeśli masz mniejsze studio (najczęściej na tym forum piszą osoby dysponujące pomieszczeniem 5 max 6 metrów) to w najlepszym razie zrobisz takim obiektywem profil amerykański a całej postaci nie dasz rady
no chyba, że nie masz rozłożonego żadnego tła a modelkę/modela postawisz pod samą ścianą a Ty ustawisz się te 5-6 metrów dalej to być może Ci się uda :)
jednak jest to bardzo uciążliwe a chyba nie na tym ma polegać praca w studio
Poproszę o rozwinięcie tej myśli :)
18-200 to tzw spacerzoom - a jak coś jest do wszystkiego to jest ...
ani to nie jest tani obiektyw ani nie jest najlepszym rozwiązaniem do studia
w 18-200 czy to od Nikkora czy to od Sigmy światło zaczyna się od f/3,5 i rośnie do odpowiednio f/5,6 i f/6,3
ceny takich obiektywów (mówię o nowych) to odpowiednio 2200 zł (nikkor VRII) i 1600 zł (Sigma OS)
a za 1300 zł możesz mieć komplet nikkorów 50 mm f/1,8D i 35 mm f/1,8 G DX - a to z pewnością dużo lepsze i jak widać tańsze rozwiązanie.
a za 1300 zł możesz mieć komplet nikkorów 50 mm f/1,8D i 35 mm f/1,8 G DX - a to z pewnością dużo lepsze i jak widać tańsze rozwiązanie.
Z pewnością, sam taki zestawik posiadam ;)
Tak poczytałem sobie, wasze posty i w zupełności zgadzam się z "batrosem", ja zaczynam od kursów. Jestem także posiadaczem D80 i ostatnio bawiłem się D90, i tak szczerze mówiąc to D80 mi wystarczy, a jak zmienię to napewno na d300, a może nawet dokupię a D80 zostawię, do tego N 50mm 1.8, N 16mm 1.8,N 70-200 2.8, Tam 17-55mm 2.8, SB 800. Ale ja chciałbym zacząć od plenerów. A do studia potem.:)
no piszecie i piszecie i tylko bartos powiedzial ze za duzo z sabinkami w studio nie podziala... chyba ze bedzie mieszal swiatlo zeby cos widziec.
stecarlos
20-02-2010, 22:23
Trzeci punkt mojego pierwszego postu w tym temacie.
Darkness87
21-02-2010, 00:40
tak się zastanawiam czy ludzie którzy biorą tą dotację zdają sobie sprawę co to oznacza czy tylko biorą a nie pytają o wymogi tylko wiedza cos o biznes plan :P
Teraz ludzie sądzą : kurde jest dużo ślubów studniówek oraz innych imprez to co ? zostane fotografem albo kamerzystą ! ale będzie biznes :D - co z tego wynika ? poczytajcie na stronie kamerunów :D
zauważyłem również że tacy ludzie dzielą się na :
- "tanio i szybko" - biorę za dotacje np z uni czy urzedu kase kupuje za to sprzęt i biznes będzie.
- "drogo wiec musi być dobrze" - kupują sprzętu za 50 k czy więcej i mają nadzieję ze sprzęt za nich wszystko zrobi jak dadzą guzik automat :) a jak nie wyjdzie to w ps się przerobi....
Chciałeś rady ? - Nie rób tego bo i tak gówno z tego będzie bo jak się nie ma zielonego pojęcia to się za to nie bierze. Z tego co widze to w temacie studia nie wiesz nic ! myslisz ze 3 godziny w studio i bedziesz umieć robić zdjęcia studyjne ?
Wiele osób pisało żebyś najpierw kurs zrobił. oki czemu nie ale nie odrazu potem działalność ! Pamiętaj zeby zrobić dobry "ineres" z fotografi najpierw musi być praktyka i to nie mała.
Swoją drogą taki temat nie ma sensu bo ino mówiąc takiemu człowiekowi dodajecie motywacji bo mysli jak ludzie z forum nikona mi to doradzili to cos napewno z tego bedzie.
Pozdro.
a niech to robi, zbłaźni się przed klientami, dostanie nerwicy...
szkoda tylko ludzi, którzy zamiast pamiątkę z wesela będą miały wielkie G
(....) N 16mm 1.8 (...)
A jest coś takiego jak N 16 1.8? Bo bardzo by mnie interesował? :D
Adriano Pinatto
21-02-2010, 19:38
a niech to robi, zbłaźni się przed klientami, dostanie nerwicy...
szkoda tylko ludzi, którzy zamiast pamiątkę z wesela będą miały wielkie G
Nie rozumiem ludzi, którzy piszą takie bzdury. Po co to napisałeś? Nie znasz mnie, nie masz pojęcia jakie zdjęcia robię i co do tej pory się nauczyłem. Ludzie przestańcie, bo to chore jest.
Bartos dzięki za rady. Kurs fotografii studyjnej owszem, przy okazji mogę zrobić ich nawet kilka...
Jeszcze jedno! Fotografia jest dla mnie pasją i staram się wykorzystać ją w sposób artystyczny.
Może macie rację sądząc, że są ludzie z nagłym pomysłem na biznes. Wiedzcie, że nie mnie to dotyczy.
Widziałem wiele zdjęć fotografów ślubnych ale większość z nich jest artystyczna w małym procencie.
Sztuką jest zrobić zdjęcie nawet kitowym obiektywem, byleby miało to "coś" a ludzie oglądający je zatrzymali wzrok i z podziwem powiedzieli: "to jest dobre". Sztuką jest zrobić sesję 100 zdjęć i nie usunąć żadnego z nich, bo każdego szkoda.
Nie mierzcie ludzi własną miarą.
Adriano Pinatto (dobrze przepisałem?), piszę to z tej przyczyny, że gdybyś się znał na tym rzemiośle, to nie potrzebował byś pomocy kolegów z forum... A skoro jesteś takim mistrzem (o kłaniam się przed tobą, przenajświętszy) to zademonstruj mi swoje prace ; )
Twoją wiedzę śmiem porównać do 'znajomych' dziewczyn ze szkoły, które chodzą na słiśtaśne sesje i potem dają sobie na portalach typu wasza-klasa komentarze, jakie to te zdjęcia cudne... A czemu? Bo zastanów się nad tym, co miałeś zamiar kupić... Nie twierdzę, że to zły sprzęt, ale twierdzę, że to jak kupowanie terenówki do jazdy po autostradzie
Adriano Pinatto
21-02-2010, 20:07
tak...
tak... brak Ci argumentów, czy tak, jesteś świetnym mistrzem fotografii?
Lepiej dodaj jakieś zdjęcie, a nie gadaj ; )
Adriano Pinatto...
1. Jeśli jesteś trollem to miecz Bilba Bagginsa Ci w brzuch.
2. Jeśli nie jesteś trollem to:
->3. "Stare wilki" nie dzielą się wiedzą bez pieniędzy z młodymi. Słonych pieniędzy. Chociaż teraz 3/4 tej wiedzy możesz znaleźć sam.
->3a. Wiedzy nie szuka się na forach, na forach precyzuje się to co się wie i porównuje argumenty, dyskutuje. Od wiedzy są książki i własna analiza.
->3b. Na tym forum "stare wilki" są bardzo przyjazne młodym i jeśli coś piszą to zastanów się dziesięć razy zanim się z tym nie zgodzisz.
->4. Z tego co piszesz to malutko wiesz. To widać, nie obraź się.
Widziałem wiele zdjęć fotografów ślubnych ale większość z nich jest artystyczna w małym procencie. - ten cytat o tym świadczy najlepiej.
-> 5. Dla wielu ludzi fotografia to pasja. Nie na każdej pasji trzeba od razu zarabiać.
-> 6. Jak Ci to słusznie napisano, gdybyś robił dobre zdjęcia nie zadawałbyś takich pytań. Co innego jest lęk przed każdym "nowym" na rynku i chęć odwiedzenia go od zawodowej fotografii w obawie, że będzie robił lepsze zdjęcia, a co innego dobra rada, mająca ustrzec kogoś przed depresją, nerwicą, etc. Po co Ci to...
może jutro zapytasz, jaką gitarę kupić bo chcesz jechać w trasę koncertową? I powiesz, że dużo czytałeś na temat tego, jakie są chwyty i dużo muzyki słuchałeś, więc czego Ci więcej brakuje? Nic, tylko kupować gitarę i grać...
Andrzej Olender
21-02-2010, 20:34
Nie kopcie już leżącego, wiem że niedziela może być nudna ale tutaj już wszystko zostało aż nadto napisane :)
Adriano Pinatto
21-02-2010, 20:58
Już napisałem, że temat do kasacji. Źle zrobiłem pisząc o sprzęcie tu. Podążyłem za złą radą i skleciłem tu zdanie pytające. Mój błąd. Racja, trafiłem do stada "starych wilków". Może wrócę tu jak będę chciał podzielić się opinią jakiegoś gadżetu.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy chcieli jakoś pomóc.
marszull
22-02-2010, 00:40
Ja jestem jednak zdania ze takich tematow nie ma co kasowac. Po to Tobie pojawia sie nastepni, i przydalo by sie zeby w koncu zatrybili, ze na poczatku trzeba nauczyc sie robic zdjecia w studio, ogarnac podstawy operowania swiatlem, a pozniej zaczac sie brac za biznes fotograficzny (bo dotacja jest na biznes a nie na dzialalnosc artystyczna, od tego sa stypendia ministra kultury)
I zadawac konkretne pytania, a nie co kupic do studia za (tysiac, dwa, piec, dziesiec itd.)
Przepraszam, ale nie moge spac, filmy dwa obejrzalem, czytac tez mi sie juz nie chce, tak wiec wyprodukowalem posta na forum.
Wiecej w tym temacie obiecuje nie pisac. ;-)
warto poczytać http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=99864&highlight=d200&page=8
ja tylko nie rozumiem dlaczego mowicie o fiszce pod DX ;) przeciez z niej wyjdzie tylko *lekko* beczkowaty szeroki kąt chyba ze mi sie cos pomylilo;)
stachu321
22-02-2010, 07:23
Adriano Pinatto - tak to się chyba pisze - zarabiam na fotografii prasowej od 5 lat i chcąc się przerzucić na studio w życiu nie zabrałbym się do tego bez stosownej lektury czy kursu - w tym wypadku tylko i wyłącznie u Jacka. Pytanie na forum, aby ktoś podał Ci stosowny sprzęt, akcesoria, a najlepiej na koniec parametry w lustrze jest co najmniej nie na miejscu. Brak Ci wyczucia smaku i szacunku dla bywalców forum. Takich tematów jak Twój przewijało się w tym dziale setki, człowiek z minimum analitycznym zacięciem i logicznym myśleniem umiałby wysnuć wnioski na podstawie kilku archiwalnych wątków. Bezczelnie jest w takim wypadku zadawać elementarne pytania o sprzęt który "Tobie przypasuje" tylko dlatego, że nie chce Ci się szukać i logicznie przeanalizować archiwalne wątki łudząc się, że "przecież jest tu kilku speców to mi napiszą, się nie będę męczył". Tylko tyle ode mnie w tym temacie. Odrobinę samozaparcia.
(przeważnie koszt wynajęcia studia na sesje to 150-300 zł ale jest to sprawa płynna i do ustalenia :) )
ILE !??!??! pokaz mi prosz ejakiekolwiek przyzwoite studio w tej cenie a zamykam swoje i bede wynajmowal.
chyba ze mowisz o stawce za godzine.
Ludzie przestańcie, bo to chore jest.
fakt .. to co piszesz w wiekszosci jest chore ..
Jeszcze jedno! Fotografia jest dla mnie pasją i staram się wykorzystać ją w sposób artystyczny.
PIEEEEEKNEEEEE ... jeden z najepszych teksotw tego tygodnia a mamy dopiero poniedzialek :D
Sztuką jest zrobić zdjęcie nawet kitowym obiektywem, byleby miało to "coś" a ludzie oglądający je zatrzymali wzrok i z podziwem powiedzieli: "to jest dobre".
w polsce to bardzo latwe .. trzeba po prostu zrobic zdjecie ktore nie odrzuca.
Sztuką jest zrobić sesję 100 zdjęć i nie usunąć żadnego z nich, bo każdego szkoda.
Nie mierzcie ludzi własną miarą.
wychodzi na to ze Richard Avedon byl kiepskim fotografem bo na 50 rolek ilmow wybieral 1-2 zdjecia. reszta nie byla wystarczajaco perfekcyjna. jakie szczescie ze nie udzielal sie na forum.
po wszystkim co napisalem stwierdze jedynie ze jeszcze bardzo daleka droga przed toba :)
Bartek - NinoVeron
22-02-2010, 23:08
ILE !??!??! pokaz mi prosz ejakiekolwiek przyzwoite studio w tej cenie a zamykam swoje i bede wynajmowal.
chyba ze mowisz o stawce za godzine.
dokładnie za tyle ile napisałem
w mojej okolicy (w promieniu 10-15 km) znam chyba z 6 różnych studiów foto
i praktycznie każde jest oparte na sprzęcie Quantuuma
średnie ceny wynajmu to ok. 40-80 zł za godzinę lub ok. 150-300 zł za całą sesję
wiem ... studio na Quantuumie to dla Ciebie nie studio ale Ty jesteś na całkiem innym poziomie niż 95% pozostałych fotografów studyjnych
Niestety choćbym chciał to nie znam w mojej okolicy studia opartego na Henslu, Profoto czy innym sprzęcie z najwyżej półki. Oczywiście wynajęcie studia z takim sprzętem było by dużo droższe ale piszemy tutaj o nauce fotografowania w studio a do tego Profoto nie jest niezbędne
Andrzej Olender
22-02-2010, 23:27
bartos, w Chorzowie (http://www.fotografiapro.pl/index.php?action=studio) jest dosyć ciekawe wyposażone studio. Ceny jednak odpowiednio wyższe.
piszemy tutaj o nauce fotografowania w studio a do tego Profoto nie jest niezbędne
widzisz .. problem w tym ze jak sie wejdzie do studio ktore jest oparte na kiepskich lampach i kiepsko wyposazone to wiele sie czlowiek nie nauczy a potem sam stwierdza ze wystarczy zainwestowac 2-3 tys w lampki i ma sie mega sprzet. to tak tylko z obserwacji. tak samo jak nie robi sie sesji d40 z kitem tak praca na kiepskiej chinszczyznie malo ma wspolnego ze studiem.
Bartek - NinoVeron
23-02-2010, 00:03
bartos, w Chorzowie (http://www.fotografiapro.pl/index.php?action=studio) jest dosyć ciekawe wyposażone studio. Ceny jednak odpowiednio wyższe.
w sumie tylko troszkę wyższe od tego co napisałem bo mają
70-100 zł za godzinę od każdego i 45-55 zł za godzinę od tych co ukończyli u nich kursy
a do tego jest tam magiczny zwrot "Przy wynajmie powyżej 3 godzin istnieje możliwość negocjacji ceny" :)
z tego co piszę to to studio znajduję się przy zjeździe z DTŚ
a parę "metrów" wcześniej - też przy zjeździe z DTŚ znajduje się inne studio gdzie zarówno organizują kursy jak i wynajmują studio - http://www.arte-foto.pl/?standard,53 i ceny jeszcze niższe - 1h - 60 zł, 3h- 150 zł, 6h - 260 zł
i oczywiście też istnieje "powyżej 6 godzin cena do uzgodnienia"
jeszcze taniej masz z 3km wcześniej w Studio4rent - http://studio4rent.pl/studio/wynajem/CenyPromocje
a jak jeszcze podam ceny z Będzina (od naszego forumowego kolegi Yaquba) czy Dąbrowy Górniczej to już będzie szok cenowy :)
ps...
sekund pięć - znalazłem pierwsze studio z brzegu oparte na Henselu
http://www.studiowasabi.pl/2-wyposazenie
ceny - 100 zł za godzinę ... im więcej godzin tym większa zniżka - nawet do ceny 500 zł za 10 godzin (a przypuszczam, że i tak dało by się coś z tej ceny urwać)
Bartek - NinoVeron
23-02-2010, 00:11
Piotrze - masz sporo racji ale nie w tym temacie :)
1) napisz mi czy sprzęt Quantuuma czy Powerluxa jest tak kiepski, że nie da się na nim uczyć czy pracować?
2) w tym temacie rozmawiamy nie o tym co zrobić aby się perfekcyjnie nauczyć pracy w studio bo do tego trzeba conajmniej miesięcy a nawet wielu lat "studiowania" :)
tu chodzi o to aby osoba, która założyła ten temat i chciała w ciemno "coś" kupować - poszła do jakiegoś innego studia i zapoznała się z tym co do czego służy i jakie efekty się z czegoś tam osiąga i dopiero na tej podstawie dokonała wyboru sprzętu studyjnego dla siebie
Z tego co obserwuje to nastąpił (przez ostatni rok) istny wysyp studiów foto.
Unia daje kasę, ludzie otwierają biznesy. Ceny będą leciały w dół, to kwestia czasu i lokalnego rynku.
Znam osobiście co najmniej 5 forumowiczów :shock:, którzy otworzyli studia.
Piotrze - masz sporo racji ale nie w tym temacie :) ja wcale nie mowie z etrzeba sie ze mna zgadzac :)
1) napisz mi czy sprzęt Quantuuma czy Powerluxa jest tak kiepski, że nie da się na nim uczyć czy pracować?
nie jest. ale jest na tyle kiepski by nie robic na nim studio sluzacego do wynajmu i zawodowej pracy. oczywiscei ze sie da, tak samo jak fiatem 126p da sie zrobic przeprowadzke
2) w tym temacie rozmawiamy nie o tym co zrobić aby się perfekcyjnie nauczyć pracy w studio bo do tego trzeba conajmniej miesięcy a nawet wielu lat "studiowania" :)
po przesledzeniu watku ma mwrazenia ze autor chce by mu podac gotowe rozwaizania na to by zaczal zarabiac. i tyle. bez pomyslu bez podejscia jakiegokolwiek do fotografii i bez myslenia.
tu chodzi o to aby osoba, która założyła ten temat i chciała w ciemno "coś" kupować - poszła do jakiegoś innego studia i zapoznała się z tym co do czego służy i jakie efekty się z czegoś tam osiąga i dopiero na tej podstawie dokonała wyboru sprzętu studyjnego dla siebie
i wlasnie dlatego powinno sie wejsc do studio na tyle profesjonalnego by nie bylo w nim softboxow z kartonu i chinskich lampek. z calym szacunkiem dla kartonowych softobxow :)
by zobaczyc jak powinno wygladac PRAWDZIWE studio a nie podrobka
Z tego co obserwuje to nastąpił (przez ostatni rok) istny wysyp studiów foto.
Unia daje kasę, ludzie otwierają biznesy. Ceny będą leciały w dół, to kwestia czasu i lokalnego rynku.
Znam osobiście co najmniej 5 forumowiczów :shock:, którzy otworzyli studia.
Jacku - unia daje kase pod warunkiem ze firma nei padnie przez 2 lata. a utrzymanie firmy przez dwa lata to naprawde ciezka sprawa. a potem zaczyna sie placic normalny zus, zamiast ulgowych 2 stowek.
pogadamy za rok dwa jak te otwarte studia bede musialy zarabiac na siebie. jakis czas temu byl wysyp firm drukarskich. kazdy zakadal drukarnie. znajoma drukarnia od roku skupuje co ciekawsze kaski od bankrutujacych niedobitkow ktorzy nie zostali zwindykowani.
statystyka mowi o tym ze w ciagu 2 pierwszych lat isntienia firmy bankrutuje ok 80% w ciagu nastepnych 2 lat nastepne 60% z tych co pozostaly...
ceny beda lecialy w dol bo musza leciec. do momentu kiedy stanie sie to nieoplacalne i ludzie studia pozamykaja lub pozamykaja je komornicy za dlugi. ale przeceiz nie mozna zabronic ludziom zostac profesjonalnymi fotografami :)
Bartek - NinoVeron
23-02-2010, 00:41
Piotrze - masz racje
ale to chyba nie nasz problem, że ktoś źle oszacuje swój biznes
a druga sprawa to to, że i tak teraz nikt z tych co są "napaleni na własne studio" - nie będą słuchali tego co im chcesz przekazać
a druga sprawa to tak, że i tak teraz nikt z tych co są "napaleni na własne studio" - nie będą słuchali tego co im chcesz przekazać
alez oczywiscie ze tak :)
kazdemu przeciez trzeba pozwolic zbankrutowac jesli ma na to ochote i nie szkoda mu kasy :)
ale po to sa pisane posty tlumaczace ile to naprawde kosztuje by nie mieli pretensji ze nikt ich nie ostrzegal.
Ja tylko przedstawiam swoje obserwacje, wnioski każdy wyciągnie sam.
Moje są podobne do twoich :-D
Generalnie te studia postawili hobbyści, co istotne nie utrzymujący się do tej pory z fotografii, mający optymistyczne podejście do tematu istnienia takiego studia. Z tej piątki czterech pracuje w innych firmach, a studia stoją prawie nie wykorzystane. ZUSu poczatkowo się nie płaci wielkiego, szczególnie jak sie go płaci w innej firmie. Jest to na zasadzie - mam darmową kasę na swoją pasję, a te X lat przetrwam, bo mam inne źródła dochodu. A skoro tak, to ceny mogę mieć bardzo konkurencyjne...
tomek murański
23-02-2010, 10:24
sailor - halle-fuckin'-lluyah!
ludzie na potege chca teraz zostac profi fotografami, a co drugi ma 'studio' w nazwie. Cala reszta widzac to mysli, ze otworzyc studio, to jak zatankowac auto. 'mowisz i masz'.
Sam otworzylem swoje studio niecale 2 lata temu. wczesniej przez 4 lata bylem fotoreporterem, pozniej 4 lata jako fotograf pracowalem dla firmy cruiseingowej, ganiajac po całym swiecie i napierdzielajac studyjna masówkę. Mialem dosc podrozy, dosc pieniedzy - zeby zainwestowac i wlasny lokal w centrum miasta idealny na srednie studio. Ale ponad wszystko mialem doswiadczenie fotograficzne na tyle duze, ze moglem sie na to powazyc. Jak widze post taki, jak poczatkowy w tym watku, to az mnie telepie. Ignoranci majacy blade pojecie o 'pstrykaniu' , nie mowiac o zrobieniu prawidlowego zdjecia legitymacyjnego, bo o jakims portrecie nie wspomne, nie majacy nawet tyle samozaparcia, zeby przejrzec co zostalo napisane i wycianac wlasne wnioski, nie probujacy nawet udawac, ze cos wiedza, chca teraz miec studio. a unia glupia daje, bo kolesie w komisjach maja tyle samo wiedzy na ten temat, jak ci, ktorzy te pieniadze biora.
Tak wiec dla wszystkich takich pasjonatow: PANOWIE, macie darmowa sciage do biznes planu.
miesieczne koszty studia i dzialalnosci:
ZUS - 1000 (na poczatku 200)
wynajem - 2-10k zl (zalezy od lokalizacji, standardu, miasta, etc, etc)
czynsz, energia el. gaz, ochrona, internet - srednio 1,5k zł
ksiegowa - 200zł
reklama - (najskromniej) 400zł
materialy eksploatacyjne (okladki, zarowki, tla kartonowe, duperele, albumy, okladki cd ) srednio 1,5k zł
sprzet - serdnio obardzo delikatnie, przy zalozeniu ze sprzet jest nowka funfel - dodatki, naprawy - 200zl
telefon - 200zł
inne (dojazdy i koszty nie przewidziane np zniszczona roleta ochronna) 500 zł
ok. teraz juz sami dokonajcie kalkulacji, bo sam nie wiem ile kasujecie za sluby, portrety, ciaze, dzieci itp itd. a jak podstwicie swoje ceny za sesje, to odejmijcie 30% od cen, bo tyle bedziecie zjezdzac z cen i tak, nastepnie przemnozcie wynik przez zakladana ilosc sesji, nastepnie znow odejmijcie od tego 30%, ktore sa waszymi poboznymi zyczeniami, wynik bedzie kwota ktora jesli uda wam sie zarobic, ktora nalezy pomniejszyc o vat i podatek. ta recha, ktora wam zostanie, o ile jest jeszcze cos na plusie, to wasz zarobek. tak. za to macie sie utzrymac i zmodernizowac swoje studio, bo pewnie nastepny koles, ktory juz cos czytal na grupie i wie co to jest strumienica, ze wystarczy jedna w studio i nie robi sie w nim zdjec fiszem, otwiera sie zaraz obok i bedzie walczyl z wami cenami.
Swiadomie nie wspominalem o kosztach poczatkowych, zostawiajac je na sam koniec.
studio ktore bedziecie wynajmowac, pewnie nie bylo studiem wczesniej, wiec to wasza broszka zrobic z niego cos uzytecznego. jak macie o tym pojecie, to dacie rade, ale jesli macie takie jak autor watku, to lepiej zatrudnijcie kogos. remont to co najmniej 5k zł, czesto w okolicach 20-30k zł. Oczywiscie, sa profi studia w hangarach, na wylewkach i jest git. Nie wypowiadam sie. ja mam sciany, estetyczna strefe biurowa, podlogi, witryny itp.
oswietlenie, systemy zawieszenia lamp, tel itp - 30k zł do realnie 50k zł. Mowimy o srednim studio ze srednim sprzetem, takim, z ktorym da sie wygodnie pracowac, ale nie jest to oczywiscie hi-end.
sprzet foto - 30k zł (bez szału)
sprzet komp. - 18k zł (legal soft, hardware raczej standard)
meble do studia - ok.3k zl (baaardzo skromnie)
...
dlugo juz pisze i sam sie juz zanudzilem tym wszystkim. Przemyslcie to sobie Wy, Którzy Chcecie miec Własne Profesjonalne Studio....
pozdro
pieeeeknie napisane :) sam bym tego lepiej nie ujal. watpie by to cos dalo bo takie kalkulacje pisalem na forum przez ostatnich kilka lat :D ale fajnie ze ci sie chcialo . przynejmniej nie ja jeden bede ten zly :D
reasumujac - bardzo latwo policzyc ze przy oblozeniu studio slubniakami przez polowe weekendow zeby COKOLWIEK zarobic przez dwa lata i zamortyzowac sprzet (za dwa lata bedzie trzeba przeciez cos wymeinic, chociazby glupie palniki w lampach) slubna sesja zdjeciowa powinna kosztowac 1,5-2tys MINIMUM. sesja komercyjna odpowiednio wiecej, bo kasujemy za prawa do eksploatacji itp.
tomek nie napisal jeszcze kilku uwag, ktore pozwole sobie dolozyc. pomieszczenie na nasze studio powinno miec z 80mkw. nie da sie zrobic studio w 20metrowym pokoju. po prostu sie nie da, chyba ze chcemy robic same portrety.
powierzchnai zdjeciowa to minimum 4m szerokowsci i 6dlugosci (tlo ma 2,72 po bokach trzeba ustaiwc lampy, zeby miec odejscie od tla taki by sfotografowac postac czyms innym niz szeroki kat 5-6m to minimum) wysokosc 3m - i jest to bardzo malo. 4,5 to taki dobry standard zeby pod sufitem zawiesic lampe.
czyli mamy nasze minimum 24mkw powierzchni. do tego potrzebne nam miejsce "biurowe" czyli chociazby dwa krzesla i stolik zeby bylo gdzie usiasc z modelka/klientem. do tego czesc gosp. na kawe herbate bo rpzeciez nie bedizemy tego stawiac na tle. o kibelku nie wspomne. moze fotograf umie wstrzymywac ale modelce tego raczej nie wytlumaczy. i juz mamy spokojnie 60mkw. dodajmy do tego miejsce na rupieciarnie. zdziwicie sie w jakim tempie sie studio zagraca. chyba ze bedizecie wszystko przed kazda sesja wynosic na dwor i przywiazywac lancuchem.
mam w poznaniu studio ktore ma 120mkw i do tego jakies 30mkw antresoli. po paru latach jest w nim naprawde ciasno.
jak czytam wasze wypociny (które jak najbardziej popieram), to zastanawiam się - czy do celów czysto amatroskich jest sens robić studio, jeżeli mam do dyspozycji pomieszczenie o wysokości 2,3m
jak czytam wasze wypociny (które jak najbardziej popieram), to zastanawiam się - czy do celów czysto amatroskich jest sens robić studio, jeżeli mam do dyspozycji pomieszczenie o wysokości 2,3m
A dlaczego nie? Do celów czysto amatorskich jak najbardziej! Niczym się nie przejmujesz. Nie ma kosztów wynajmu, utrzymania. Zawsze zdjęcia robisz dla siebie i nikt cię nie goni. Amatorskie zestawy zaczynają się od 2k zł (Bowens/Elinchrom), więc kieszeni nie zrujnuje. Dziewczyny można zawsze posadzić na krześle, położyć, albo zabrać ze sobą zestaw do większego pomieszczenia na potrzeby sesji. Prowadzić firmę natomiast to zupełnie inna bajka i szczerze podziwiam ludzi, którzy zabierają się za to bez wiedzy i wyobraźni.
Panowie, ogólnie się trzeba z Wami zgodzić, tylko jak piszecie o marności Chińszczyzny to fajnie jakby wasze strony które macie w stopkach prezentowały poziom tak rewelacyjny, że waszych zdjęć nie da się zrobić chińszczyzną, a tego nie zauważyłem. Nie wiem czy chińska biała parasolka różni się od tej za 1000zł, albo lampa za 1000zł nie zrobi zdjęcia takiego jak ta za 10K.
Trochę mi to przypomina dyskusję o wyższości D3 nad D700... Tymczasem amatorzy często zaskakują. Jakkolwiek autor wątku pojechał i to równo, tak czasem mam wrażenie że ktoś tu naprawdę boi się konkurencji, tym bardziej porównując sobie PF jedno z drugim.
Inna rzecz, że w Chinach robi się coraz lepsze produkty.
Drugie, to fajnie, że przestrzegacie, ale jak by to był taki ciężki kawałek chleba to byście pracowali w kopalniach a nie robili zdjęcia więc też może bez przesady, co?
PS. Nie chcę założyć własnego studia (na razie ;))
Pewnie coś w tym jest jak piszesz. Po trochę zazdrości po trochę strachu przed konkurencją a pewnie i po trochę zdroworozsądkowe myślenie.
Konkurencja na rynku jest pożądana ale kiepska jakość usług psuje rynek. Pewnie części również o to chodzi.
Dodam jeszcze przykład z mojego podwórka. Koleś właśnie chyba dostał dotację i zaczął działać. Nawet widzę że portfolio mu się zmieniło. Za jakiś czas pewnie czegoś się nauczy tylko czy firma to przetrwa http://www.foto-impreza.pl
velaskez
24-02-2010, 08:34
Panowie, ogólnie się trzeba z Wami zgodzić, tylko jak piszecie o marności Chińszczyzny to fajnie jakby wasze strony które macie w stopkach prezentowały poziom tak rewelacyjny, że waszych zdjęć nie da się zrobić chińszczyzną, a tego nie zauważyłem. Nie wiem czy chińska biała parasolka różni się od tej za 1000zł, albo lampa za 1000zł nie zrobi zdjęcia takiego jak ta za 10K.
Pytania nie stawiaj czy nie zrobi, bo możliwe, że zrobi. Natomiast pytanie jest ile razy ta lampa za 1k zł da radę błysnąć i to tak, że nie będzie za dużej różnicy;)
tomek murański
24-02-2010, 10:45
Panowie, ogólnie się trzeba z Wami zgodzić, tylko jak piszecie o marności Chińszczyzny to fajnie jakby wasze strony które macie w stopkach prezentowały poziom tak rewelacyjny, że waszych zdjęć nie da się zrobić chińszczyzną, a tego nie zauważyłem.
Korsarz - dla jasności, czy możesz mi przytoczyc w tym wątku kto najeżdżał jakoś na chińszczyznę i mówił, że jakichkolwiek zdjęć się nią nie da zrobić? Chętnie to przeczytam raz jeszcze. Sam mam 4 lampy chińskie w studio i na nich pracuję. Ergo - moje zdjęcia w jakiejś części są robione chińszczyzną...
Nie wiem czy chińska biała parasolka różni się od tej za 1000zł, albo lampa za 1000zł nie zrobi zdjęcia takiego jak ta za 10K.
parasolek za 1k zl nie mam, ale mam takie za 300zł i uwierz mi, sa różnice. tak samo z lampami. jednak to temat dosc zlozony, bo po pierwsze liczy sie to, czy sprzet trzyma paramerty i jak dlugo mu sie to uda z zakladana powtarzalnoscia, dalej prowadzi nas to jeszcze do wytrzymalosci sprzetu na traktowanie go w 'ogniu walki' - ja osobiscie raczej sprzetu nie szanuje. koledzy widzac mojego 70-200 2,8 po dwoch miesiacach niemal plakali, a dla mnei sprzet, samochod itp to tylko narzedzia, ktore jednak musza byc na tyle niezawodne i wytrzymale, zeby z nimi moc bezstresowo zyc. itd itp. Chinskimi lampami da sie robic zdjecia. Kto mowi inaczej, zapraszam go na udeptana ziemie ;)... ale chyba tu juz sailor dal dobre porownanie o 126p i przeprowadzce, right?
Jakkolwiek autor wątku pojechał i to równo, tak czasem mam wrażenie że ktoś tu naprawdę boi się konkurencji, tym bardziej porównując sobie PF jedno z drugim.
i czyje PF porownujesz/? moje z sailora? no to jestem zaszczycony. Czy boje sie konkurencji? hmm. takiej, ktora naopowiada ludziom bajek i ich wydyma, a zdjec ze slubow juz i tak nie powtorza? - tak, bo co z tego, ze zrozumieja swoj blad? studiow? NIE. 200m ode mnie jest chyba najlepsze szczecińskie studio o renomie ogolnopolskiej. A ja jakos sobie daje rade.
Drugie, to fajnie, że przestrzegacie, ale jak by to był taki ciężki kawałek chleba to byście pracowali w kopalniach a nie robili zdjęcia więc też może bez przesady, co?
a ty kierujesz sie iloscia godzin jakie trzeba przepracowac w wyborze zawodu? Kurcze, ja jestem ekonomista. Pracowalem na stolkach kierowniczych , dyrektorskich itp. Bylo niezle, szmal, samochody sluzbowe itd, ale tego nie znosilem. Bawilem sie fotografia. Jak wzialem sie za to zawodowo, to mialem dol jak cholera, bo z tego na prawde tu jest ciezko wyzyc. Ale pozwala mi isc z radocha do pracy. A pieniadze pojawiaja sie po jakms czasie. TO JEST CIEZKI KAWALEK CHLEBA. Wierz w to lub nie. Masz napisane, ze jestes freelancerem, to powinienes wiedziec jak jest. A ze sie widlami gnoju od smoka wawelskiego nie wywala to fakt, ale rozowo do przesady tez nie jest.
t.
wlasciwie wszystko napisal juz Tomek.
mam wrażenie że ktoś tu naprawdę boi się konkurencji, tym bardziej porównując sobie PF jedno z drugim.
alez oczywiscie ze sie boje konkurencji. szczegolnei takiej ktora pyta o to jaki sprzet kupic za dofinansowanie z unii.
nie wiem czyje portfolio porownujesz. ja tam sie swojego nie wstydze.
jak by to był taki ciężki kawałek chleba to byście pracowali w kopalniach a nie robili zdjęcia więc też może bez przesady, co?
wiesz .. jak jzu zalozysz wlasna firme, zaczniesz zdobywac kleintow jakoscia a nie cena, sprobujesz wytrzymac obrzucanie blotem przez konkurencje, bedziesz potrafil utrzymac klientow ktorym "koledzy" zaproponuja o polowe nizsze stawki, po 10h sesji bedizesz musial zabrac sie za codzinena robote typu papierkologia obrobka itp, bedziesz spal 4h na dobre a na koniec dowiesz sie ze klient nie zaplaci bo nie ma z czego albo za placi za pol roku to porozmawiamy o tym jak ciezka jest praca gornika (tak zupelnie dla przykladu - mam w rodzinie gornika ktory byl strzalowym w ekipie zatapiajacej/zawalajacej zuzyte chodniki - na nasze byl ostatnim czlowiekiem ktory wychodzil z chodnika i odpalal lont. kiedys mi powiedzial ze w zyciu nie zamienilby sie ze mna na robote chyba ze modelki dostawalby na wlasnosc jako dodatek za szkodliwosc)
w tym kraju jest z 18milionow ludzi w wieku produkcyjnym (o dziwo nie wszyscy sa albo fotografami albo gornikami, choc fotografem jest jzu prawie kazdy) a ty akurat wyciagnales najbardizej uprzywilejowana po politykach grupe spoleczenstwa.
@tomek murański & @sailor: Pytałem ostatnio o różnice między softboxem a parasolką. Więc jeśli chodzi o fotografię studyjną to nie jestem Wam godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. Mam się czego od Was uczyć, ale któryś z Was, bodaj Tomek wyliczał ile trzeba PLN na lampy i żeby nie kupować Quantuumów czy innych chińskich bo są złe, od razu te najlepsze żeby mieć za nie wiadomo ile. Z Waszymi PF chodziło mi o to, byście pokazali mi jedno zdjęcie którego nie da się wykonać tymi Quantuumami czy tam chińskimi lampami. O to mi tylko chodziło a nie o to że Wasze PF są złe czy coś.
@Sailor, nie wątpię, że to ogromnie ciężka praca. I świetnie, że o tym piszesz (BTW mógłbyś napisać na PM mi jak wygląda takie opluwanie przez konkurencję? Kolega koledze świnie podkłada czy jak???). Dobrze, że o tym piszecie. Tylko każda praca ma swoje dobre i złe strony. Abstrahuję od autora wątku bo faktycznie pomyślunkiem się nie wykazał, zabrakło mi po prostu w tych pełnych przestróg wypowiedzi jednego - ja spróbowałem, mnie się udało, jak będzie z Tobą - nie wiem przekonaj się choć jesteś przestrzeżony że to trudne i próbujesz na własne ryzyko.
Mnie nie pociąga fotografia studyjna, chciałbym nie ukrywam zarabiać na fotografii ale marzy mi się kreatywność, plenery, strobing :) Gdybym wyciągnął 1000-2000 zł miesięcznie byłbym szczęśliwy więc myślę raczej o pracy dla kogoś niż o własnej firmie bo do tego nie mam głowy a wiem jedno - nadmiar pracy zabija kreatywność. Gdybym spał 4h dziennie miałbym o wiele mniej pomysłów niż mam teraz. :) Najlepszy dowód na to że moje PF buduje się i buduje.
No ale ktoś może spróbować tak, jak chce.... Dla wielu "studio" pozostało terminem szpanerskim: "o, ja mam studio, jesmem fotograf", a nie synonimem ciężkiej pracy twórczej i nie tylko twórczej. Jednak zawsze może chcieć spróbować i jak chce - jeśli ma powołanie i ducha artysty to nic go od tego nie odwiedzie...
:)
wyliczał ile trzeba PLN na lampy i żeby nie kupować Quantuumów czy innych chińskich bo są złe, od razu te najlepsze żeby mieć za nie wiadomo ile. Z Waszymi PF chodziło mi o to, byście pokazali mi jedno zdjęcie którego nie da się wykonać tymi Quantuumami czy tam chińskimi lampami.
jedna uwaga - to bylo i jest w kontekscie FIRMY. nie zwykelgo uzytkownika. oczywicei ze da sie chinszczyzna. tak samo jak mozna zrobic przeprowadzke hurtowni fiatem 126p. zamiast chinszczyzny mozna uzyc 75ciu lampek biurkowych i tez da rade. pytanie tylko jak bedizesz wygladac w oczach klienta ktory sesji bedize sie przygladal jak tasma klejaca zaczniesz do lampek biurkowych przyklejac karton i mowic ze to softbox.
(BTW mógłbyś napisać na PM mi jak wygląda takie opluwanie przez konkurencję? Kolega koledze świnie podkłada czy jak???).
pomijajac przypadki ze lista twoich klientow jest lista ktora trzeba obdzwonic i zapytac czy moze da sie zrobic taniej ale na szczescie to kwestia wychowania kleintow bo potem dzwonia i mowia ze dostali oferte od takeigo i takiego pana/pani ze stawka o tyle nizsza :) na szczescie lojalnosc u niektorych klientow pozostala. ze wzlajemnoscia.
ale to to pikus - gorzej jak slyszysz od modelki ze ona nie przyjdzie do ciebie na sesje bo slyszala ... (w miejsce kropek wstaw cokolwiek). historii mozna by opowiedizec tyle ze nie staczyloby nam skrzynki wodki. podsumowanie jest takie ze kazdy fotograf to oszust, dziwkarz, nie placi modelkom za zlecenie a na dodatek nie umie robic zdjec. jesli fotograf jest kobieta to oczywisice w opini konkurencji sie puszcza. im wiecej uda ci sie osiagnac tym opinia jest dosadniejsza.
No ale ktoś może spróbować tak, jak chce....
alez oczywisice - nikt niekomu nie broni zbankrutyowac na wlasne zyczenie.
problem tylko w tym ze jesli to idzie z dotacji unijnych czy jakichkolwiek pieneidzy spolecznych to zal ze trafiaja one dla kogos kto z zalozenia chce "popatrzec na dupy" a nie fotografowac. dlatego taka dzialalnosc powinna byc dosc dokladnie rozliczana zarowno z biznes planu jak i rozwoju biezacego.
..ale to to pikus - gorzej jak slyszysz od modelki ze ona nie przyjdzie do ciebie na sesje bo slyszala ... (w miejsce kropek wstaw cokolwiek)....Ja słyszałem, że zmuszam dziewczyny do zdjęć z wibratorem :mrgreen:. To właściwie nie jest smieszne, bo tego dnia gdy to usłyszałem byłem bliski zawału, cały dzień chodziłem blady. Dziewczyna, która tak powiedziała koleżance, że ją zmuszałem ... nigdy nie miała u mnie sesji zdjęciowej! Nie potrafiła pokazac normalnych zdjęć ze swojej sesji, bo je podobno zniszczyła, taka to była trauma. No byłaby ... gdyby była. Ja w ogóle nie znam tej dziewczyny! Nie dowiedziałem się dlaczego tak mówiła, skąd jest źródło tej plotki. Pewnie jakaś niezadowolona modelka, której przepadło zlecenie, ale nie wiem kto. Ale to szczegół, kto by tam sie przejmował faktami. I jak tu udowodnić, że się nie jest wielbłądem? Byłem także szantażowany przez męża modelki, że ... mam wycofać ze sklepów stendy z jej zdjęciem, sprzedaną (ze 3 lata temu wstecz! gdy on nie znał nawet przyszłej żony), bo inaczej on będzie rozpowiadał o tym, że robię sesje dzieciom i jestem pedofilem. Sesje dzieciom robię, gdy jest takie zamówienie, ale przy tym są ich rodzice. Sprawa się skończyła na policji, bo nie ulegałem (nawet bym nie miał jak spełnic tej "prośby" to była od lat własnośc klienta), a jego grożby były coraz poważniejsze i zaczeły dotyczyc zniszczenia mi samochodu. Facet wydzwaniał do mnie do domu o 1 w nocy, niepokoił moją rodzinę. Naprawdę nie wszyscy są psychicznie zdrowi. Facet sie potem tłumaczył tym, że on nie może znieść, że jego żona jest na zdjęciu z innym facetem - modelem (przytulała się, parka idąca ulicą - tak to jest na zdjęciu), bo on w oczach kumpli może wyglądac na rogacza. Zdjęcie zrobiłem i sprzedałem gdy ona była panną i nie znała przyszłego męża! :shock: Z jego punktu widzenia to nie miało znaczenia, bo na zdjęciu była ona. Te zdjęcia miały zniknąć ze sklepów i już. Teraz on jest mężem i sobie nie życzy tej reklamy. Jakie to szczęście, że ja miałem umowę z modelką na piśmie. Dbajcie o to.
No i to by było na tyle czego się można spodziewać. Wszystkiego !!! Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazic, co sie nam może przytrafić.
...
Macie jeszcze inne tego typu historie? Chętnie poczytamy : )
Ta z dziewczyną była świeża, ta z mężem najbardziej drastyczna. Lżejszych opowiastek mam też, ale tylko kilka.
Ale wystarczy jedna, jak ta z mężem, by się zmienić. To nie jest śmieszne.
marszull
25-02-2010, 21:09
Rzeczywiscie smieszne to nie jest, do mnie kiedys podszedl jakis cham (pisze o wygladzadzie) na imprezie w klubie i zapytal czy kiedys nie fotografowalem jego narzeczonej topless, grzecznie mu odpowiedzialem, ze nie pamietam, bo zdazylo mi sie sporo dziewcznyn z cycem na wierzchu fotografowac. Troszke mniej przyjemnie powiedzial, ze ze nie chcialby, zeby te zdjecia sie gdzies pokazaly... i tu wlaczyl sie moj kolega (wiekszy cham niz ten wyzej, oczywiscie z wygladu) i powiedzial mu w krotkich zolnierskich slowach, zeby sobie poszedl. Gosc poszedl i wiecej go nie widzialem, ale smieszne to wcale nie bylo.
Przeczytałem ten wątek bardzo dokładnie i odrzucając wszystkie opisy sprzętu i takie tam pierdoły, wpadłem na dobry pomysł - zakładam biznes - stanę się doradcą w PUP i będę doradzał temu urzędowi jak nie dawać takim łosiom (o przepraszam ARTYSTOM) jak "Adriano Pinatto" dotacji - a pierwszą swoją ofertę złożę w SŁUPSKU. Biznes będzie się dobrze kręcił, bo jak zapowiedział jeden z moich przedmówców zapowiada się wysyp takich studiów foto/video - od każdego parę procent do mojej kieszeni za niewydanie głupio państwowych pieniędzy i może w ten sposób dorobię się upragnionego sprzętu foto. A tak poważnie - to być może dostanie "kolega" tą kasę z PUP, a za roczek znów będzie bezrobotnym i znów będzie myślał o następnym "artystycznym" biznesie. ŻE NAD TYM NIE MA KONTROLI (http://nikon.org.pl/member.php?u=37277) (http://nikon.org.pl/member.php?u=37277)
marszull
26-02-2010, 02:09
Kontrola jest - tylko nie taka jak trzeba, powinno byc tak ze trzeba zainwestowac ze 20- 30 -40% swojej kasy, tak jak w innych dotacjach UE A ze to sa bezrobotni to mozna by ten procent na zasadzie zwrotnej pozyczki. Raz ze sporo osob by zrezygnowalo, a dwa ze mozna by taniej sprzet kupic na licytacjach komorniczych ;-)
tomek murański
26-02-2010, 10:14
NAD TYM NIE MA KONTROLI (http://nikon.org.pl/member.php?u=37277) (http://nikon.org.pl/member.php?u=37277)
e, chyb anie do końca. Nie jestem w tej chwili do konca pewien tego, co napiszę, ale wydaje mi sie, że pieniadze z PUPu mozna dostac tylko raz w zyciu. I to po spelnieniu tych wszystkich reguł, które tam są, czyli ostatnia dzialalnosc zostala zamknieta co najmniej 12 m-c wczesniej, jestes bezrobotny przez okres 3 m-cy (zgloszony)(tu ustawa tego kresu nie okresla, ale urzedy czesto stosuja okres 3 miesieczny z roznych powodow) i na koncu (co tez jest w roznym stopniu przestrzegane przez PUPy) ma się wiedze praktyczna i wyksztalcenie pozwalajace na prowadzenie danego profilu dzialalnosci (najczesciej wystarczy kurs). Moj urzad bardzo rygorystycznie przestrzegal wszystkich zasad, b.plan musial byc nienaganny, rozmowa przed komisja, a po mniej wiecej pol roku mialem kontrole z PUPu, ktora sprawdzala gdzie i w jaki sposob prowadze dzialalnosc, jak sa wykorzystywane (i czy wogole sa) rzeczy na ktore dostalem dofinansowanie, o comiesiecznym rozliczaniu sie z placenia skladek ZUSowi nie wspominam.
W tych warunkach mozesz naciagnac PUP maksymalnie dwa razy w sumie, na siebie i na zone. Ale jakas tam kontrola jednak - na szczescie, choc w zasadzie post factum - istnieje (w co chce wierzyc). O ile czlonkowie komisji sami nie beda znac specyfii branzy, to w zasadzie nie ma mozliwosci weryfikacji takich delikwentow, ktorzy sie pojawiaja na rok, zeby sobie kupic sprzecicho. Moga pytac 2-3 zawodowcow, jako ekspertow, ale zachodzi obawa, ze istniejace firmy beda opiniowac wszystko na swoja korzysc, eliminujac w zarodku potencjalna konkurencje (o czym juz tu pisano, czy wrecz zarzucano mi w jakims stopniu w tym watku, ze kieruje sie zazdroscia/strachem :) ). zawsze mozna by po otrzymaniu b.planu wysylac go do sasiedniego miasta, do fachowcow znajacych branze i mniej wiecej znajacy specyfike regionalna i tyle. To jednak juz nie temat na grupe, a raczej luzne rozwazania...
grzegorzant
27-02-2010, 00:06
świetny ten wątek, choc pełen goryczy.
A tak z innej strony czytając i trochę wiedzac ile potrzeba kasy na tekie studio, dziwie sie że podnosicie sprawe (dośc latwych do uzyskania w porównaniu z dotacja unijną KL itp.) pieniedzy z PUP.
Przecież za te 15 czy 18k to nawet jak się ma wlasne pomieszczenie, to mozna wyposażyc je najwyżej w połowie.
Ja mam pomysl dla tych, którzy zarobkują w inny sposób, a chcieliby bez zakładania firmy bawić sie w studio. Można wziąć bezstresowo kredyt i go spłacić, tak jak za inne zabawki typu fura, plazma, jacht czy kochanka/nek
Ja gdybym mial taka kasę choćby jak z PUP to wziąłbym ją dał Jackowi całą i na jakis czas choć nie mam go juz za dużo przeniósł sie do niego po naukę. Zakładając żebym sie czegos nauczył (mózg już nie ten ;) ) to otworzenie studia nie byłoby dla mnie juz takim problemem.
stachu321
27-02-2010, 00:29
Ja gdybym mial taka kasę choćby jak z PUP to wziąłbym ją dał Jackowi całą i na jakis czas choć nie mam go juz za dużo przeniósł sie do niego po naukę. Zakładając żebym sie czegos nauczył (mózg już nie ten ;) ) to otworzenie studia nie byłoby dla mnie juz takim problemem.
Pięknie powiedziane :mrgreen:
Brazilianpitbull
28-02-2010, 01:05
Na wstępie powiem że jestem bardzo początkującym fotoamatorem aczkolwiek przewyższam (jak już wcześniej ktoś wspomniał) słit focie na naszej klasie.
Ogólnie w mej młodej mózgownicy zrodził się plan/marzenie założenia własnego studia, ale po przeczytaniu dogłębnie tego wątku zostałem w sposób drastyczny sprowadzony do samego parteru. Miałem świadomość że nie jest to coś co robi samo na siebie, aczkolwiek jestem pod wrażeniem tego jak dajecie sobie radę i co musicie przeżywać w swej artystycznej drodze do sukcesu :D Jeżeli pomysł nadal będzie spędzać mi sen z powiek to ukończę kilka kursów i zacznę biegać ze szczotką za jakimś mającym poincie o robocie starym wyjadaczu.
ale przecież możesz otworzyć takie studio na własne potrzeby (i znajomych) i wtedy koszt (nie mówię o otwarciu, tylko o utrzymaniu) może być naprawdę niski...
Brazilianpitbull
01-03-2010, 18:44
No cóż, oczywiście że można ale jak się za coś brać to na maksa i szczerze chciałbym się rozwinąć do stopnia w którym będę mieć wiedzę i umiejętności do otwarcia własnego kąta z aparatem i lampami :D, w ogóle niedługo będę mieć okazję zdobycia wiedzy praktycznej z obsługi etc profesjonalnego kompletu lamp studyjnych (których nazw niestety nie przyswoiłem do swej mózgownicy) i może (co jest pod wielkim znakiem zapytania) pobuszować w jakimś studiu. No czuję się jak dziecko które ma jechać do Disney Landu... :)
bartzakrzewski
12-03-2010, 17:32
hej, tak czytam ten wątek, wiele przydatnych informacji, co ciekawe wspomniane o zdjęciach ślubnych w nawiązaniu do studia fotograficznego, przypomina mi się wypowiedź poznanego jakiś czas temu fotografa (śluby robi i ma mały zakładzik foto), ot co zakład istnieje już kilkanaście lat (ojciec otwierał 1szy) i opowiadał, że korzystając z dotacji bodajże z UE m.in. zrobili studio (nie w miejscu zakładu lecz przy swoim domu) inwestując w to sporo pieniędzy, licząc wybudowanie budynku, zaopatrzenie w sprzęt elfo, przechodząc do kwintesencji mojej wypowiedzi - od kilku lat czyli tak długo jak ma studio nie zdarzyło się by jakaś Młoda Para była zainteresowana zdjęciami w studio więc robi wszystko w plenerze. O wynajmowania studia nie miał pojęcia i prędzej nawet o tym nie myślał
pozdrawiam Bart
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.