Zobacz pełną wersję : Zdjęcia nocne i złożenie elementów.
Witam,
od niedawna cieszę się d 80 i postanowiłem zrobić nocne fotki, ale takie trudniejsze.
Otóż chciałbym zobaczyć jak zachowuje się matryca w takich warunkach : mocno oświetlony słup reklamowy wieczorem i wokół ciemno.Wiem że trzeba zrobić kilka klatek i połaczyc je w jedną .
Jeżeli można prosić to powiedzcie na jakiej ISO najlepiej zrobic te foty i jak potem połączyć je żeby efekt był znakomity.Może jest już jakiś artykuł na ten temat to proszę o adresik.
pozdrawiam.
Kilka fotek łaczyc w jedną? i to tylko po to żeby zrobic zdjęcie reklamy na ulicy? Eeee... nie utrudnaja sobie przyjemności fotografowania. Po prostu wyjdź z domu, zabierz aparat, statyw i i do pracy! Najlepsze efekty uzyskuje się prostymi metodami.
Wiem że trzeba zrobić kilka klatek i połaczyc je w jedną .
pozdrawiam.
Niekoniecznie. Wystarczy zrobić jedną fotkę w RAWie i wywołać ją raz tak, żeby widoczne były szczegóły w cieniach a drugi raz tak żeby nie było przepaleń. I odpowiednio nałożyć na siebie. Choć powiem szczerze, że pomimo zrobienia wielu zdjęć w nocy, nigdy nie miałem potrzeby stosowania takich tricków. Raz zrobiłem tak z ciekawości i wyszło dosyć nienaturalnie. Lepiej rejestrować świat takim jaki go widzimy...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
Lepiej rejestrować świat takim jaki go widzimy... W tym przypadku jak najbardziej poszukiwanie odpowiedniej metody fotografowania w nocy przez kolege osowiaka ma wlasnie najwiecej wspolnego z tym co napisales. :)
Otoz czlowiek posiada wieksza zdolnosc w postrzeganiu rozpietosci sceny. Cholera -- nie znam dokladnego terminu, ani jak dokladniej to wytlumaczyc. Ludzki wzrok po prostu w tym samym (dla nas) czasie potrafi rejestrowac detale w cieniach i detale w swiatlach, a nastepnie "miksowac" to w czasie rzeczywistym. :) Zblizonym w efekcie koncowym jest wlasnie zdjecie wykonane (stworzone) w technice HDR.
Otoz czlowiek posiada wieksza zdolnosc w postrzeganiu rozpietosci sceny.
akomodacja oka:)
akomodacja oka:)
:D Tez kiedys wydawalo mi sie, ze to wlasnie akomodacja. Jednak wg wiki:
[...]
Akomodacja (http://pl.wikipedia.org/wiki/Akomodacja_oka) to zjawisko dostosowania się oka do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach. Dostosowanie to polega na odpowiednim doborze ostrości widzenia.
[...]
Chyba nie akomodacja
"Akomodacja to zjawisko dostosowania się oka (http://pl.wikipedia.org/wiki/Oko) do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach. Dostosowanie to polega na odpowiednim doborze ostrości widzenia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wzrok)."
Stig byłeś szybszy :-)
ISO - najnizsze mozliwe (dla danych warunkow oswietleniowych)
Koniecznie statyw
W sasadzie mozliwe sa 2 podstawowe wersje:
- antyszumowa
- o zwiekszonej rozpietosci tonalnej
Wersja antyszumowa:
wykonujemy kilka identycznych klatek, w ilosci 2, 4, 8 lub 16 (wiecej chyba nie ma sensu).
nakladamy je na siebie w menu D80, ustawiajac wartosc jasnosci klatek sklaowych na 0.5 (0.5 + 0.5 = 1), przy czym
najpierw laczymy 16 klatek w 8, nastepnie te 8 w 4 i.t.d.
Wazne, aby na poczatko dobrac odpowiednie parametry na jednej klatce testowej.
Wersja o zwiekszonej rozpietosci:
Wykonujemy serie ujec od przeswietlonyc, do niedoswietlonych i miksujemy podobnie, jak wyzej.
Mozna laczyc kolejne klatki w serii, lub przeciwstawne. Efekty moga sie roznic o tyle, ze inaczej prezentuje sie podglad klatek laczonych i tutaj wspolczynnik juz niekoniecznie musi wynosic 0.5, a chyba wrecz nie powinien (statystycznie oczywiscie). Trzeba go dobierac na oko (wizualnie) i logike.
Ta wersja wymaga nieco wiekszego nakladu pracy intelektualnej i byc moze kilku eksperymentow, dla wybrania najlepszego, ale dziala i efekty potrafia byc bardzo ciekawe.
Przyslone ustawiamy na stale (jednakowo dla wszystkich ujec), a z czasem przechodzimy o 2 lub 3 dzialki pokretla.
Bedzie to raczej wystarczajaca ilosc informacji i unikniemy nadmiaru pracy.
Warto w miedzyczasie podgladac histogram i dodam tylko jeszcze, ze w niektorych klatkach przepal jest wrecz wskazany, ale trzeba logicznie z niego korzystac.
Nie polecam laczenia ujec "wykreconych" z jednej klatki, bo bedzie to odpowiednikiem kupowania zyletkowej stalki do fotografowania przez matowa szybke (wykonalne, ale bez sensu).
W tym przypadku jak najbardziej poszukiwanie odpowiedniej metody fotografowania w nocy przez kolege osowiaka ma wlasnie najwiecej wspolnego z tym co napisales. :)
Otoz czlowiek posiada wieksza zdolnosc w postrzeganiu rozpietosci sceny. Cholera -- nie znam dokladnego terminu, ani jak dokladniej to wytlumaczyc. Ludzki wzrok po prostu w tym samym (dla nas) czasie potrafi rejestrowac detale w cieniach i detale w swiatlach, a nastepnie "miksowac" to w czasie rzeczywistym. :) Zblizonym w efekcie koncowym jest wlasnie zdjecie wykonane (stworzone) w technice HDR.
Widziałem takie zdjęcia, gdzie pomimo czarnego nieba i punktowego (dosyć mizernego) oświetlenia lamp ulicznych, ściany budynków oddalonych od tych lamp "świeciły" prawie jak za dnia, bo ktoś obrabiając te zdjęcia przesadził trochę w wyciąganiem szczegółów w cieniach...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif) To miałem na myśli pisząc o nienaturalności takich tricków - choć oczywiście umięjętna obróbka może być jak najbardziej pożądana w niektórych sytuacjach. Kwestia wyczucia i przeznaczenia zdjęcia. Bardziej taka technika przydaje się wtedy gdy fotografujemy jakieś dość ciemne pomieszczenie, gdzie w okolicach okien wpada intenstywne światło powodując tam przepały, albo jeśli mamy widoczek z ciemnym lasem i prawie białym niebem. Czyli generalnie jest to dobry sposób na radzenie sobie z kontrastami, ale akurat w przypadku zdjęć nocnych warto przynajmniej część kadru zostawić ciemną, bo w końcu taka jest "charakterystyka" nocy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
Co do oka, to zgadza się, z tym że oko dostosowuje się akurat do tego na co patrzymy. Np gałęzie drzewa na tle jaśniutkiego nieba - patrząc na niebo widzisz jakieś tam delikatne chmurki ale liście i gałęzie postrzegasz jako praktycznie czarne (źrenica - "przesłona" - zwęża się), patrząc na liście, widzisz ich kolor i fakturę ale niebo masz przepalone. Robiąc zdjęcie chcemy mieć najczęściej i jedno i drugie. Ale dlaczego? Jeśli tematem zdjęcia są drzewa, to godzę się z tym, że nie widzę szczegółów na niebie i nic w tym złego, bo tak właśnie to wyglądało w rzeczywistości.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
Co do oka, to zgadza się, z tym że oko dostosowuje się akurat do tego na co patrzymy. Np gałęzie drzewa na tle jaśniutkiego nieba - patrząc na niebo widzisz jakieś tam delikatne chmurki ale liście i gałęzie postrzegasz jako praktycznie czarne (źrenica - "przesłona" - zwęża się), patrząc na liście, widzisz ich kolor i fakturę ale niebo masz przepalone.
No wlasnie nie! Sprawdz to. To o czym piszesz to postrzeganie przez aparat, a nie przez oko. Ludzki wzor ma w tej kwestii duzo mniejsze ograniczenia. Spojrz na galezie drzewa w sloneczny dzien. Zobaczysz i kore i niebo. Zrob zdjecie na 35mm tego samego motywu, ktory ogladasz -- wynik bedziesz mial dokladnie taki, jaki opisales dla ludzkiego oka. Czarne kontury galezi na dobrze widocznym niebie, lub wszystkie szczegoly na drzewie a przepalone niebo. Reasumujac -- w przypadku aparatu -- albo rybki albo akwarium. :)
Chyba niezlym pomyslem byloby zblizenie sie (poprzez HDR) z rozpietoscia tonalna do parametrow oka. Wtedy bedzie naturalnie. I wilk syty i owca cala. Z HDR latwo wyciagnac finalnie odpowiedni kontrast sceny i to jest jego zaleta. Nie trzeba koniecznie prezentowac pierwotnego wyniku nalozen.
W D80 da sie to wykonac w plenerze bez zadnych dodatkowych laptopow i nawet, jesli chcemy to poskladac na kompie, to juz w terenie wiemy, czy posiadamy wystarczajaco dobry material (klatki do zlozenia). W tym kontekscie i pod warunkiem uzycia statywu, oraz przy zalozeniu kadru statycznego D80 przebija mozliwosci nawet S3Pro. Zapis efektu nakladania nastepuje do formatu raw. Czyli mozna powiedziec, ze (jak na aktualne realia) D80 w krajobrazie, jak najbardziej moze byc genialny.
A tak juz czysto subiektywnie, HDR odpowiednio skorygowany tonalnie po zlozeniu, jest naprawde przyjemny w odbiorze.
To chyba dlatego, ze jego naturalnosc nie przeszkadza w ogladaniu ;)
To o czym piszesz to postrzeganie przez aparat, a nie przez oko. Ludzki wzor ma w tej kwestii duzo mniejsze ograniczenia. Spojrz na galezie drzewa w sloneczny dzien. Zobaczysz i kore i niebo.
Na pewno ma mniejsze ograniczenia, ale ma. Zobaczę korę jeśli na nią spojrzę (i w tle jasną poświatę nieba), zobaczę szczegóły nieba jeśli spojrzę na niebo (i prawie czarną plamę w miejscu kory). Oko dostosowuje sobie nie tylko ostrość, ale ilość światła padającego na siatkówkę, działając prawie identycznie jak przesłona obiektywu - żeby nie "przepalić" w przypadku jaskrawego światła i żeby zauważyć szczegóły w ciemnościach. Zauważ, że opisuję bardzo mocno kontrastową sytuację. W przypadku mniejszych kontrastów aparat "wymięknie" wcześniej niż oczy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Zrob zdjecie na 35mm tego samego motywu, ktory ogladasz -- wynik bedziesz mial dokladnie taki, jaki opisales dla ludzkiego oka. Czarne kontury galezi na dobrze widocznym niebie, lub wszystkie szczegoly na drzewie a przepalone niebo. Reasumujac -- w przypadku aparatu -- albo rybki albo akwarium. :)
Tu się zgadzam w 100%.
Po co dążyć do naturalności skoro nic pięknego w niej nie widzę?
Po co dążyć do naturalności skoro nic pięknego w niej nie widzę?
A co jest pięknego w przesadnie skorygowanym zdjęciu? Po co w takim razie fotografować? Nie lepiej zająć się malarstwem?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
napewno nie można przesadzać ale jestem za lekkim podkręceniem kolorków
napewno nie można przesadzać ale jestem za lekkim podkręceniem kolorków
I wyostrzeniem, i lepszym kontrastem i nawet wywaleniem tego @(*&$@#(# rowerzysty, który akurat wjechał mi w kadr, gdy fotografowałem cichy, spokojny las...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif) Zgadzam się, ale z drugiej strony jak widzę czasami co ludzie robią z fotką żeby ją na siłę uatrakcyjnić, to o pomstę woła...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
Profesjonalista
19-11-2006, 04:15
ISO - najnizsze mozliwe (dla danych warunkow oswietleniowych)
Koniecznie statyw
W sasadzie mozliwe sa 2 podstawowe wersje:
- antyszumowa
- o zwiekszonej rozpietosci tonalnej
Wersja antyszumowa:
wykonujemy kilka identycznych klatek, w ilosci 2, 4, 8 lub 16 (wiecej chyba nie ma sensu).
nakladamy je na siebie w menu D80, ustawiajac wartosc jasnosci klatek sklaowych na 0.5 (0.5 + 0.5 = 1), przy czym
najpierw laczymy 16 klatek w 8, nastepnie te 8 w 4 i.t.d.
Wazne, aby na poczatko dobrac odpowiednie parametry na jednej klatce testowej.
Wersja o zwiekszonej rozpietosci:
Wykonujemy serie ujec od przeswietlonyc, do niedoswietlonych i miksujemy podobnie, jak wyzej.
Mozna laczyc kolejne klatki w serii, lub przeciwstawne. Efekty moga sie roznic o tyle, ze inaczej prezentuje sie podglad klatek laczonych i tutaj wspolczynnik juz niekoniecznie musi wynosic 0.5, a chyba wrecz nie powinien (statystycznie oczywiscie). Trzeba go dobierac na oko (wizualnie) i logike.
Ta wersja wymaga nieco wiekszego nakladu pracy intelektualnej i byc moze kilku eksperymentow, dla wybrania najlepszego, ale dziala i efekty potrafia byc bardzo ciekawe.
Przyslone ustawiamy na stale (jednakowo dla wszystkich ujec), a z czasem przechodzimy o 2 lub 3 dzialki pokretla.
Bedzie to raczej wystarczajaca ilosc informacji i unikniemy nadmiaru pracy.
Warto w miedzyczasie podgladac histogram i dodam tylko jeszcze, ze w niektorych klatkach przepal jest wrecz wskazany, ale trzeba logicznie z niego korzystac.
Nie polecam laczenia ujec "wykreconych" z jednej klatki, bo bedzie to odpowiednikiem kupowania zyletkowej stalki do fotografowania przez matowa szybke (wykonalne, ale bez sensu).
Calkowicie się nie zgadzam
"Calkowicie się nie zgadzam"
Bo?
(w takim razie wypadaloby dzialac dokladnie odwrotnie...)
Profesjonalista
28-11-2006, 14:49
Zażartowałem sobie a Ty moja małą prowokacje bierzesz tak na serio. Lubię wymoderowano ludziska.
Cieszę się, że mi sie udało.
udzielam ostrzeżenia...proszę zachować kulturę języka! ALF
Witam.
Mam pytanie do znawcow HDR. Zaczynam powoli zglebiac te technike, przy pomocy photomatrix narazie. Czy sa Waszym zdaniem inne ciekawe programy do tego typu zabaw? PC CS2 jest w porzadku jednak denerwuje mnie okropnie to, ze trzeba tak strasznie omijac ten motyw z robieniem HDR z jednego RAWa (save for web itp.).
Wlasnie, moje glownie pytanie dotyczy wukorzystywania zdjec do HDR. Jak lepiej? Zrobic kilka zdjec z roznymi czasami i potem zlozyc je w calosc czy lepiej po prostu roznie wywolac RAW? Jakie sa wasze doswiadczenia w tej materii? Obecnie robie skladanke wykorzystujac jednego RAWa, ale zastanawiam sie... moze rozne czasy pozwola na cos lepszego... Choc z drugiej strony zawsze jest ryzyko ze 2 zdjecia choc identyczne beda lekko przesuniete pomimo super statywu itp.
Jak myslicie?
Pozdrawiam
MikeP
Wlasnie, moje glownie pytanie dotyczy wukorzystywania zdjec do HDR. Jak lepiej? Zrobic kilka zdjec z roznymi czasami i potem zlozyc je w calosc czy lepiej po prostu roznie wywolac RAW?
Oczywiscie, ze lepiej zrobic zdjecia z roznymi czasami ekspozycji, niz wielokrotnie wolac tego samego RAWa. Ta druga metoda to tylko nedzny polsrodek.
Dzieki Stig za pomoc.
Prosze napisz jeszcze jesli mozesz dlaczego wlasciwie tak jest?
Pozdrawiam serdecznie
MikeP
"Oczywiscie, ze lepiej zrobic zdjecia z roznymi czasami ekspozycji, niz wielokrotnie wolac tego samego RAWa. Ta druga metoda to tylko nedzny polsrodek."
Dokladnie! jak najbardziej nedzny.
Kilka klatek wykonuje sie po to, aby "wejsc w posiadanie" materialu obejmujacego cala rozpietosc tonalna fotografowanej sceny. Z tego da sie cos sensownego wykrecic.
Wywolywanie z jednego RAWa jest o tyle durne, ze w zasadzie dokladnie to samo, mozna wyciagnac krzywymi gamma (oczywiscie wielopunktowymi, lub wektorowymi), czyli staje sie dodatkowa praca, ktora nikomu i do niczego nie jest potrzebna. Oczywiscie, moze byc z niej jakis pozytek, ale przy swiadomym wykorzystywaniu w nieco innym celu, co jednak sie nieco rozmija z czysto dokumentalnym oddaniem rozpietosci tonalnej.
Gdyby jakis "boski pro" nie zrozumial, moj post jest opisowym potwierdzeniem opinii Stiga i NAPRAWDE niczym innym ;)
P.S.
HDR moze w pewnych okolicznosciach, w sporym stopniu dawac efekt dzialania filtra polaryzacyjnego, gdyby to nieco glebiej przeanalizowac. Wszystko zalezy od kolejnosci, oraz intensywnosci dzialan podjetych w trakcie przygotowania materialu, jak i samego skladania. Jest to jednak temat na nieco dluzszy opis, na ktory nie mam pomyslu, bo wpadlo mi to do glowy przed chwila.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.