Zobacz pełną wersję : Wybór: 16-35/f4 czy też 17-35/f2.8?
Nie jest to duplikacja wątków, bowiem tamte istniejące omawiają wyłącznie 16-35/f4. Ja natomiast chcę zadać pytanie: czy 16-35/f4 czy 17-35/f2.8?
Otóż już się prawie że zdecydowałem na kupno 17-35/2.8, a tutaj nagle bomba - nowy obiektyw 16-35/4.
I jestem skonfudowany. Jest on tańszy o $500, więc sporo. Z drugiej strony mogę kupić uzywany 17-35 gdzie też zaoszczędzę to $500. Czyli ceny używanego 17-35 i nowego 16-35 mniej więcej podobne.
Różnica jest w jednym stopie, który akurat jest dość ważny. No i w VR, ale mnie to VR nie obchodzi.
Ale ten cały stop to sporo.
Dużo zależy też od celu fotografowania. Na przykład krajobraz - i tak się foci od f/8 w górę, więc ten stop na dole nie odgrywa znaczenia, podobnie VR jest nieistotny. Tak więc jedynie optyka - a ta podobno jest lepsza w nowym 16-35.
Ale zejdźmy z krajobrazu. Imprezy, śluby, reporterka, koncerty. Najczęściej nocne albo wewnątrz. I tutaj ten stop jest ważny. Jak ważny? Na D700 można podkręcić ISO aby ten stop nadrobić, ale jak ostatnio robiłem imprezę prawie w egipskich ciemnościach na 14-24 przy ISO 3200 to nawet f/2.8 było na styk.
Tak więc pytanie do fachowców - mając do wyboru stojące obok siebie 16-35/f4 oraz 17-35/f2.8 to który byście wybrali?
sam sobie odpowiedziales na pytanie
do krajobrazu bedzie ok, natomiast w zastosowaniach okoloreporterskich f4 bedzie ograniczal tak jak piszesz
takze musisz sie po prostu zastanowic ktorych z tych aspektow ma dla Ciebie wieksze znaczenie i na tej podstawie decydowal
16-35 jest w tej chwli fajna opcja dla kogos kto ma 14-24, ale nie zamiast tylko obok :)
hi hi, pierwszy wątek na forum z cyklu co wybrać w którym bierze udział nowe szkło! gratulacje! ;)
edit; może warto poczekac aż ktoś zrobi zdjęcia nowym szkłem żeby zobaczyc jakie jest naprawde? i dopiero podejmować decyzje? jesli nie masz ciśnienia na zakup ;) ja bym poczekał...choćby dlatego że 17-35 będzie tańsze ;)
ja bym brał 16-35. bo ja nie robię reportażu. MTFy powalają
17 - 35 ze względu na... Światło ;)
16-35 jest w tej chwli fajna opcja dla kogos kto ma 14-24, ale nie zamiast tylko obok :)
Dokładnie. Jeśli krajobraz i reportaż w jednym, to 17-35.
<| MICHAŁ |>
09-02-2010, 20:08
a ja bym poczekal na jakiekolwiek testy 16-35, bo na razie to pie....enie o szopenie
o szkle nie wiadomo niewiele wiecej niz to ze jest, nie wiadmomo jak jest skorygowany, jak pracuje pod swiatlo, jak zachowuje sie na brzgach, jak oddaje kontrast i kolory - mozna tylko gdybac, ze bedzie rownie dobry ja jego starsi bracia i siostry z tej linii.
Osobiscie bym sie wstrzymal z zadawaniem takich pytan do czasu, gdy choc jedna osoba go wymaca, lub pojawi sie jakikolwiek miarodajny test, a nie achy i ochy, ze wogole jest....
a ja bym poczekal na jakiekolwiek testy 16-35, bo na razie to pie....enie o szopenie
o szkle nie wiadomo niewiele wiecej niz to ze jest, nie wiadmomo jak jest skorygowany, jak pracuje pod swiatlo, jak zachowuje sie na brzgach, jak oddaje kontrast i kolory - mozna tylko gdybac, ze bedzie rownie dobry ja jego starsi bracia i siostry z tej linii.
Osobiscie bym sie wstrzymal z zadawaniem takich pytan do czasu, gdy choc jedna osoba go wymaca, lub pojawi sie jakikolwiek miarodajny test, a nie achy i ochy, ze wogole jest....
zgadza się. te stwierdzenia, że ktoś wybiera ten, a inny tamten to przy założeniu, że nowy nie będzie gorszy od starego (oczywiście poza budową)
grudzinsky
09-02-2010, 21:27
17-35 kusi, ale z drugiej strony 16-35 daje szerzej ;) nawet w egipskich ciemnosciach 2xsb900 i stanie sie jasnosc :D
jesli biorac pod uwage ostatnie szkla Nikona i ich wykonanie to smialo mozna brac 16-35 ;)
Trochę śmieszne to pytanie w tym momencie. Nikt jeszcze nie widział tego nowego szkła o jakiś praktycznych uwagach nie wspominając. Nie wiadomo jak to sie zachowa pod światło, jak winietuje, jaka jest jakość, czy nic nie odpada i się nie łuszczy, może nie jest 16 a 18mm, albo nie 4.0 a 4.5 :) itp... Poczekaj jakiś tydzień po tym jak będzie dostępne w sklepach i wtedy zacznij sie zastanawiać i pytać. Teraz to chyba trochę za wcześnie.
właśnie się zastanawiam, czy jest sens wymiany 17-35 na 16-35??? Mtfy przemawiają na korzyść nowego szkiełka, jednak światło już mniej. Jednak, jeżeli ( w moim przypadku ) 90% zastosowania to góry, wówczas f4 nie stanowi żadnej przeszkody. Sample prawdę powiedzą, więc wypada poczekać. Bardziej mnie jednak kusi wyprzedaż 50 f1,4, 35 f1,8 i 105 f2,8 w celu zakupu 24 f1,4, hmm, zagwozdka...
Bladyrunner*
10-02-2010, 00:25
No to jest dylemat, mydło (17-35), gorsze światło (16-35), albo reportersko mniej użyteczny zakres i kiepska praca pod mocne światło (14-24)...
z tym mydlo jesli chodzi o 17-35 bym nie przesadzal, to jest bardzo dobre szklo :)
A ja pamietam Czarku czasy jak wstawiałeś kapitalne zdjęcia w Krajobrazie i wychwalałeś 18-200 jako naprawde bardzo dobre i uniwersalne szkło. Ech .....
No to jest dylemat, mydło (17-35)...
Tom Hogan pisze:
"Sharpness is strong throughout the range, with f/5.6 being the point of maximum sharpness on my sample. But even at f/2.8 in the corners this lens is an excellent performer. Frankly, at 18mm and f/2.8 this zoom beats the pants off the 18mm f/2.8D Nikkor in the corners. That's right, a zoom lens is better than a prime lens!"
oraz:
"The best of the wide angle zooms Nikon has produced, no questions asked, which is saying something. Perhaps the sharpest wide angle zoom you can buy for a Nikon body."
mydelniczka w 17-35 dotyczy chyba trefnego egzemplarza. ja bynajmniej mydła nie zaobserwowałem u mnie.
Bladyrunner*
10-02-2010, 01:05
mydelniczka w 17-35 dotyczy chyba trefnego egzemplarza. ja bynajmniej mydła nie zaobserwowałem u mnie.
No to widać miałem do czynienia tylko z trefnymi (dwa egzemplarze). Ae to i tak nie najlepiej świadczy o szkle.
A ja pamietam Czarku czasy jak wstawiałeś kapitalne zdjęcia w Krajobrazie i wychwalałeś 18-200 jako naprawde bardzo dobre i uniwersalne szkło. Ech .....
Wciąż z łezką wspominam 18-200. To było naprawdę wspaniałe szkło. Niestety po pierwsze się zepsuło, po drugie i tak jest nieprzydatne do D700.
Po trzecie krajobraz to już tylko robię sporadycznie z okazji wakacji rodzinnych. Staram się rozkręcić w innych działach, jak reporterka i portrety, zauważyłem że twarz człowieka bardziej mnie fascynuje niż góry i jeziora. No i w reporterce też sporo robię dla lokalnych organizacji. A tutaj jasność obiektywu jednak mi jest potrzebna.
No cóż, (podobno) lepsza optyka w 16-35 vs. większa jasność 17-35. I bądź tu mądry...
No to widać miałem do czynienia tylko z trefnymi (dwa egzemplarze). Ae to i tak nie najlepiej świadczy o szkle.
Czy jesteś w stanie udowodnić że to szkło, a nie słaby fotograf? Podobno różnice w ostrości pomiędzy tego typu obiektywami wychodzą dopiero przy zzomowaniu się do poziomu piksela i oglądaniu jego przez mikroskop elektronowy.
Czy właśnie taki przypadek miałeś?
... krajobraz to już tylko robię sporadycznie z okazji wakacji rodzinnych. Staram się rozkręcić w innych działach, jak reporterka i portrety... w reporterce też sporo robię dla lokalnych organizacji. A tutaj jasność obiektywu jednak mi jest potrzebna.
No cóż, (podobno) lepsza optyka w 16-35 vs. większa jasność 17-35. I bądź tu mądry...
nie sądzę, aby różnica w ostrości między przymkniętym 17-35 a otwartym 16-35 była znaczna - to raz.
pierwsze słyszę aby stary 17-35 był mydlany, choć miałem w rękach i testowałem tylko 3 egzemplarze...
po drugie wyjść z podziwu nie mogę jakie to starzy i doświadczeni fotografowie bzdurne wątki na forach zakładają.
no proszę Cię... fotografujesz kopę lat a nie wiesz czego potrzebujesz?
po drugie wyjść z podziwu nie mogę jakie to starzy i doświadczeni fotografowie bzdurne wątki na forach zakładają.
no proszę Cię... fotografujesz kopę lat a nie wiesz czego potrzebujesz?
I to w dodatku gdy nikt tego sprzętu nie miał w rękach... :)
Poza tym jak masz kasę na 17-35 to chyba nie ma się co zastanawiać.
Ja kupuje 17-35/2.8 bo chce mieć 2.8 bo robie dużo zdjęć w pomieszczeniach (śluby).
17-35 na szeroki koncu na 2,8 po brzegach nie zaskakuje pozytywnie, od 4.0 robi sie dobrze przy 5,6 idealnie, za to przy 35mm od 2,8 jest bardzo dobrze, jakbym teraz wybieral to pewnie bym wzial nowe 16-35, jezeli okazalo by sie ze nie ma wad starszego jasniejszego brata, bo i tak go przymykam i tak (17-35)
Smurfetka
10-02-2010, 17:50
Nie jest to duplikacja wątków, bowiem tamte istniejące omawiają wyłącznie 16-35/f4. Ja natomiast chcę zadać pytanie: czy 16-35/f4 czy 17-35/f2.8?
Otóż już się prawie że zdecydowałem na kupno 17-35/2.8, a tutaj nagle bomba - nowy obiektyw 16-35/4.
I jestem skonfudowany. Jest on tańszy o $500, więc sporo. Z drugiej strony mogę kupić uzywany 17-35 gdzie też zaoszczędzę to $500. Czyli ceny używanego 17-35 i nowego 16-35 mniej więcej podobne.
Różnica jest w jednym stopie, który akurat jest dość ważny. No i w VR, ale mnie to VR nie obchodzi.
Ale ten cały stop to sporo.
Dużo zależy też od celu fotografowania. Na przykład krajobraz - i tak się foci od f/8 w górę, więc ten stop na dole nie odgrywa znaczenia, podobnie VR jest nieistotny. Tak więc jedynie optyka - a ta podobno jest lepsza w nowym 16-35.
Ale zejdźmy z krajobrazu. Imprezy, śluby, reporterka, koncerty. Najczęściej nocne albo wewnątrz. I tutaj ten stop jest ważny. Jak ważny? Na D700 można podkręcić ISO aby ten stop nadrobić, ale jak ostatnio robiłem imprezę prawie w egipskich ciemnościach na 14-24 przy ISO 3200 to nawet f/2.8 było na styk.
Tak więc pytanie do fachowców - mając do wyboru stojące obok siebie 16-35/f4 oraz 17-35/f2.8 to który byście wybrali?
Najlepiej kup obydwa obiektywy :)
Bladyrunner*
16-02-2010, 00:16
Czy jesteś w stanie udowodnić że to szkło, a nie słaby fotograf? Podobno różnice w ostrości pomiędzy tego typu obiektywami wychodzą dopiero przy zzomowaniu się do poziomu piksela i oglądaniu jego przez mikroskop elektronowy.
Czy właśnie taki przypadek miałeś?
Ostrość porównywałem z 24-70, no i nie było porównania...
Czytałem, że problem polega na tym, że szkło było projektowane jeszcze pod analoga, gdzie kąt padania światła na materiał światłoczuły nie miał takiego znaczenia jak w przypadku matryc.
Najlepiej kup obydwa obiektywy :)
Haha, jak się czyta to wszystko to rzeczywiście taki wniosek wydaje się być logiczny.
Do krajobrazu gdzie się robi od f/8 w górę i gdzie ostrość na każdym listku i trawce jest podstawą zdjęcia, to używać 16-35 bo podobno ma kosmiczną optykę, natomiast na imprezy gdzie ostrość na poziomie porów na twarzy nie jest już tak wymagana, natomiast liczy się szerokość przesłony, to wtedy 17-35...
Szuwar uderzył mi mocno w sumienie że kiedyś robiłem wszystko 18-200 i to był czas mojej najlepszej kreatywności, a teraz się grzebię w sprzęcie zamiast iść w plener...
Coś w tym jest.... :)
Szuwar uderzył mi mocno w sumienie że kiedyś robiłem wszystko 18-200 i to był czas mojej najlepszej kreatywności, a teraz się grzebię w sprzęcie zamiast iść w plener...
Coś w tym jest.... :)
Nie ma się co przejmować. Każdy przechodził krótszy lub dłuższy okres onanizmu sprzętowego. Ważne żeby się z tego wyzwolić a uświadomienie sobie występowania problemu to już pierwszy krok w dobrą stronę :-D
Koliber44
05-06-2013, 13:58
ja zdecydowalem sie na 16-35 f4 a chyba tylko dlatego ze 24-70 2.8 w 90% przypadkow mi wystarcza wiec niema sensu pakowac kolejnej kasy w nastepne 2.8 pozatym zawsze moge sobie doswietli przy pomocy lampy
a tu polecam fajny tescik
http://www.kenrockwell.com/nikon/16-35mm.htm
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.