Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Obiektywy serii G a Nikon FM3/F4



trm
09-02-2010, 13:01
Dziś stało się coś co mnie trochę martwi - pojawiły się obiektywy najwyższej klasy (24/1.4G i 16-35/2.8G) serii G, czyli bez pierścienia przysłony. Pachnie mi to trochę zdrada pewnej filozofii gdzie mocowanie F było gwarancją wiecznej kompatybilności systemu Nikona.

Od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu mojego oczka w głowie, perły w koronie, czyli starego dobrego niezawodnego FM2. Oczywiście jeszcze sporo czasu minie zanim będzie mnie stać na 24/1.4G, ale bardzo lubię tą ogniskową i trochę mi przykro że nie będę mógł z niego korzystać na analogu.

I tu..... a co z FM3a. Przecież on ma preselekcję przysłony - nie przepadam co prawda za tym trybem pracy, ale mimo wszystko. Więc pytanie:

jakie manalne apraty analogowe nikona obsługują serię G, czyli bez przysłony? Szczególnie liczyłbym na FM3 oraz na F4. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia na ten temat? I czy tylko w trybie preselekcji czasu? Czy jest może jakieś inne wyjście z tej sytuacji? [wiem że F100, F5 i F6 owszem]

PS. I tak od 16-35/4G VR wolę 17-35/2.8F, a 24/1.4G jak już mnie będzie stać zastąpię 28/1.4F kupioną na e-bayu za równowartość samochodu, ale martwi mnie to co się dzieje.

axer
09-02-2010, 13:08
Nie licz na jakiekolwiek szkło od Nikona, które będzie miało jednocześnie i AF i pierścień przysłony. To już niestety (albo stety) nie wróci. Szkła "G" są tańsze w produkcji, do tego łatwo je uszczelnić.

Na pocieszenie do korpusów MF spraw sobie piękne, pancerne i rewelacyjne optycznie manualne Nikkory, będące obecnie w cenie zdecydowanie przystępniejszej od najnowszych cudów techniki. Inna sprawa, że ostrzenie manualne szkłami AF - ze względu na krótki skok pierścienia - nie byłoby przyjemnością tak czy inaczej.

R0bert
09-02-2010, 15:28
http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm

zdyboo
09-02-2010, 18:53
Czy jest może jakieś inne wyjście z tej sytuacji?

MF 24/2 Ais, kapitalne szkło. Oczywiście działkę ciemniejsze, ale za to można dostać w przystępnej cenie. Przy tym nie zabija rozmiarem jak nieco tylko jaśniejsza Sigma.
Resztę wyjaśnił Tobie już Mikołaj.

Michał Jędrak
09-02-2010, 20:44
Najlepiej jak kupisz Nikona F4. Wtedy masz pewność, że działa tryb S i P oraz autofocus. Tak tak, z F4 działa bezproblemowo AF-S. Podpiąłem ostatnio 24-70/2.8 AF-S pod Nikona F4 i śmiga, że aż miło. Jest to jedyny model (być może jeszcze jakiś jest), który został zaprojektowany, aby działać nie tylko z technologią, która była, ale i technologią która będzie. Nikon F4 został wprowadzony w 1988 roku a pierwszy obiektyw AF-S w 1996, WOW!

zakwas
09-02-2010, 20:56
najlepiej jak kupisz nikona f4. Wtedy masz pewność, że działa tryb s i p oraz autofocus. Tak tak, z f4 działa bezproblemowo af-s. Podpiąłem ostatnio 24-70/2.8 af-s pod nikona f4 i śmiga, że aż miło. Jest to jedyny model (być może jeszcze jakiś jest), który został zaprojektowany, aby działać nie tylko z technologią, która była, ale i technologią która będzie.

a f5, f6, f100?

Michał Jędrak
09-02-2010, 21:07
No F5, F6, F100 współpracują z AF-S, ale:

- chyba nie mają pomiaru matrycowego z obiektywami Ai, Ai-S
- nie obsługują obiektywów sprzed Ai (czyli tych bez ząbków na pierścieniu przysłony)
- nie kupisz tych modeli za 700zł
- autor pytał o FM3 i F4, więc domyślam się, że mu zależy na aparatach z tej ery. Ja bym też nie kupił F5 czy F6 a tym bardziej F100.

Jest jeszcze parę innych dupereli, które ma F4 a nie mają tego inne, nawet nowsze konstrukcje. Nie siedzę w fotografii analogowej, więc musicie na własną rękę doczytać. W każdym razie wiem, że F4 jest jedynym modelem w historii o tak szerokiej kompatybilności.

zakwas
09-02-2010, 21:12
Z pomiarem matrycowym to prawda, F4 realizuje ten pomiar w inny sposób. Ale z AFSem to mnie zastrzeliłeś, ciekawe czy VR działa.

axer
09-02-2010, 21:21
Z pomiarem matrycowym to prawda, F4 realizuje ten pomiar w inny sposób. Ale z AFSem to mnie zastrzeliłeś, ciekawe czy VR działa.

Nie działa.

zdyboo
09-02-2010, 21:25
Najlepiej jak kupisz Nikona F4.


a f5, f6, f100?

Chyba się trochę rozbiegacie z zamysłem autora, który chyba tez w panice przed nowym nie bardzo wie co począć. :)

Jak zrozumiałem, choć nie twierdze, że dobrze zrozumiałem, tmr chce kupić FM2n, to zgrabne, manualne body. Podobnie zgrabne, choć nieco nowocześniejsze jest FM3a, nawet F3 jeszcze mogło by spełniać aspekt zgrabności, bo na pewno spełnia wymóg manualności. Ale F4, to jest krowa, wielkie, ciężkie, kilogramowe body i na pewno nie manualne. Porównanie (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonf4/htmls/index1.htm) wymiarów F4 z FM2n. Co do wagi, to przed chwilą sprawdziłem: FM2n z AF 35/2D i pokrowcem CF-27 waży niecałe 900 gramów.
Jak kupować F4, to już MZ lepiej kupić F100, które obsługuje się tak samo jak cyfrówki, waży tyle co cyfrówki i obsługuje wszystkie te obiektywy co cyfrówki (pamiętam o DX. :) )

dejnekas
09-02-2010, 21:37
Ja mam F4 i F5. F4 to sama kwintesencja Nikona i mierzy matrycowo z AiS. F5 jest poręczniejszy, cichszy i szybszy ale nie ma tej magii co F4. Jakbys usłyszał dźwięk silnika w F4 ech...

zdyboo
09-02-2010, 21:49
Jakbys usłyszał dźwięk silnika w F4 ech...

Mnie wystarczająco zwilża dźwięk jaki wydaje FM2 z podłączonym MD-12, choć koncepcja jest taka, żeby jednak motor podpinać sporadycznie. :)

MZ nie ma złotego środka, albo będzie poręcznie, ale rezygnujemy wtedy ze zdobyczy najnowszej techniki i wytrwale grzebiemy w historii. Inna droga jest rezygnacja z kompaktowych wymiarów, na rzecz automatyki i wtedy nie trzeba zostawać za bardzo w tyle.

Michał Jędrak
10-02-2010, 00:04
Mamy tu pewien problem, gdyż trm podał dwa zupełnie odmienne aparaty i przy okazji wtrącił czynnik, którym są obiektywy G i AF-S. Czyli za dużo przeciwieństw jednocześnie. No faktycznie F4 to kawał krowy, ale z drugiej strony jest to cacko. Przy innych aparatach wygląda tak jakby go zamówiło wojsko.

A więc albo manualny aparat (FM2, F3, FG) i cała gama dobrych obiektywów, bardziej poręcznych niż najnowsze wersje AF-S/G/nano-srano i wcale niegorszych w przypadku robienia na filmie. Albo po prostu bezkompromisowe (wagowo też) F4 i możliwość podpięcia praktycznie wszystkiego co kiedykolwiek Nikon wyprodukował.

karolt
10-02-2010, 13:11
Nie licz na jakiekolwiek szkło od Nikona, które będzie miało jednocześnie i AF i pierścień przysłony.
???
135/2 DC, 17-35/2.8, 85/1.4, 85/1.8, 28-70/2.8, 50/1.4D... wymieniać dalej? :-D
OK, zakładam, że to przejęzyczenie, tak tylko się znęcam :-)
Mam F4s, szkieł G z nim używam od biedy. Rzeczywiście, całe to G, to o kant d... potłuc... krok wstecz. Trudno. Trzeba z tym żyć. Widocznie Nikon chce delikatnie dać mi do zrozumienia, że F4 już dawno nie jest produkowany?
Na szczęście Sigma 20/1.8 ma pierścień.

kiemlo
10-02-2010, 13:14
???
135/2 DC, 17-35/2.8, 85/1.4, 85/1.8, 28-70/2.8, 50/1.4D... wymieniać dalej? :-D
Zapewne chodziło o nowe konstrukcje...

axer
10-02-2010, 13:18
???
135/2 DC, 17-35/2.8, 85/1.4, 85/1.8, 28-70/2.8, 50/1.4D... wymieniać dalej? :-D


Wymieniaj. Ciekawe czy znasz wszystkie.


OK, zakładam, że to przejęzyczenie, tak tylko się znęcam :-)

Kysz sadysto :)

Nie, nie przejęzyczenie, prędzej niedopowiedzenie. Myślałem, że w kontekście nowego obiektywu (24/1.4G) zacytowana przez Ciebie wypowiedź będzie jasna - nie ma co liczyć na to, że Nikon wypuści jakieś NOWE szkło z AF i pierścieniem przysłony.



Mam F4s, szkieł G z nim używam od biedy. Rzeczywiście, całe to G, to o kant d... potłuc... krok wstecz. Trudno. Trzeba z tym żyć. Widocznie Nikon chce delikatnie dać mi do zrozumienia, że F4 już dawno nie jest produkowany?
Na szczęście Sigma 20/1.8 ma pierścień.

Cóż, komuś ten pierścień przeszkadzał. Dzięki temu, że go nie ma niektórzy mają lepiej (uszczelnienia, niższa cena), niektórzy gorzej (brak pełnej kompatybilności wstecz).

deep
10-02-2010, 13:47
Ta oszczędność to trochę takie pitolenie, bo taki tani AF50/1.8 ma pierścień więc ile on może kosztować w produkcji? Jaki to procent ceny takiego 14-24? Po prostu celowe zagranie nikona a nie oszczędności.

zdyboo
10-02-2010, 14:42
Ta oszczędność to trochę takie pitolenie, bo taki tani AF50/1.8 ma pierścień więc ile on może kosztować w produkcji? Jaki to procent ceny takiego 14-24? Po prostu celowe zagranie nikona a nie oszczędności.

Celowe czy nie, to jednak Nikon systematycznie, ale na szczęście powoli, wycina mechanikę z bagnetu. Przy okazji poprzednich premier szklarni, OIDP to obiektywy PC nie miały czegoś na bagnecie, co uniemożliwiało jakiś tam pomiar ze starszymi puszkami i to niedużo starszymi. Poprawcie mnie jeśli coś namieszałem.

Sam pierścień, przy masowej produkcji, kosztuje pewnie poniżej 1 centa, ale weź pod uwagę, że to kolejny ruchomy element na obiektywie, zatem trzeba zastosować uszczelki jeśli szkło ma być uszczelnione, a to zawsze bardziej skomplikowane i droższe niż odlanie tego kawałka obudowy z plastiku lub jakiegoś stopu lekkiego.

karolt
11-02-2010, 13:20
(uszczelnienia, niższa cena), niektórzy gorzej (brak pełnej kompatybilności wstecz).
O cenie zdyboo napisał, a uszczelnień jakoś nie widzę we wszystkich "G". Takie naciągane teorie.
Powód jest bardziej prozaiczny wg mnie: zmuszanie do kupowania nowych body do nowych szkieł.
Chcesz mieć nasze nowe szkło? Kup nowe body... Proste. Niejeden chętnie by sobie założył i używał 14-24/2.8 czy inne cudeńko na jakimś starym analogu. Pozostają na szczęście analogi nieco mniej stare, lub z pewnymi ograniczeniami (jak w F4, gdzie działa AF-S, ale nie działa VR i nie działa tryb A i M - znaczy one działają, tylko nie da się ich używać :-D ).

Michał Jędrak
11-02-2010, 14:55
Niestety kierunek w jakim idzie gospodarka wymusza takie praktyki. Kiedyś Mercedes się chwalił, że robi samochody na 20 lat i konkurencja podziwiała. Obecnie jakby Mercedes zrobił tak trwały samochód, to by się wszyscy śmiali, że głupia firma. Podobnie na rynku aparatów, telefonów itd... Sprzęt jest coraz niższej jakości i marketing coraz częściej wciska nam w głowę to, że musimy samochody/telefony/telewizory/aparaty/itd. wymieniać tak często jak się da.