Zobacz pełną wersję : Obiektyw czy pierścienie do makro?
Witam,
Makro nie jest w kręgu moich ścisłych zainteresowań. Zastanawiam się czy warto kupić szkło makro, np. Nikkor AF 60/2,8 D micro, czy lepiej pierścienie i używać ich razem z którymś z moich szkieł. Czy ten 60/2,8 D micro jest dobry do makro? Aha, żadne robale mnie nie interesują, raczej detale nieuciekających przedmiotów.
prawiejakzywiec
09-02-2010, 17:19
Ja na Twoim miejscu zakupilbym proste pierscienie i podlaczyl do nich ta 50tke co masz w podpisie. Wydatek zaden, obiektyw do makro to juz inna bajka.
Miałem podobny delemat. "Przerobiłem" opcje z pierścieniami i 50/1,4... sprzedałem pierścienie, bo to było niewygodne, zajmowalo miejsce w torbie a używane dość rzadko. Zapomnialem o makro a w zasadzie wiekszych przyblizeniach (detale) do czasu, kiedy kupiłem 105ais macro. To inny swiat, inna bajka jak napisał prawiejakzywiec a trzeba pamietac, że ten obiektyw ma pewne ograniczenia, których nie ma 60micro...
Moim zdaniem odpuść pierścienie i kup mikro nikkora. Jestem przekonany że żałować nie bedziesz...
Ale ten micro 60 wysuwa mordkę :-(
105ais też ma, 105D również. Nie sądzę że to jest wielka wada o ile można nazwać to wadą. 105gVR nie ma wysuwanej mordki...są jeszcze inne micro nikory, więc wybór spory...
Mi zależy na dobrej jakości za niską cenę.
Trudno połączyc dobrą jakość z niska ceną, a pierścienie wcale takie tanie nie są. Moim zdaniem warto dołożyc do szkła macro.
Dobre pierścienie kosztują ze cztery stówki, ale w połączeniu z 50 dadzą świetny efekt...tylko, że ty nie chcesz chyba wielkich zbliżeń, a wystarczy ci dobra jakość...do tego celu 60/2,8 jest wręcz idealna...taniej wyjdzie manualny Nikkor 55/2,8 a jakościowo wcale nie gorzej (poprzednik tej 60). Jeżeli natomiast chcesz większe zbliżenia, to pomyśl o mieszku.
Ale jak zrozumiałem Ty masz analogi, więc pierścienie z przeniesieniem automatyki chyba są zbędne ?
Jeśli tak to kup zwykłe za 50 zeta i zobacz czy wystarczą.
50tka z pierścieniami daje radę, jak Ci zależy na statycznych obiektach i większym powiększeniu to jest naprawdę OK.
Powiekszenie jakie uzyskasz przy 68mm wyciągu to około 1,5:1, ale po założeniu tylko 20mm masz skalę 1:2 i odległość około 12 cm od soczewki.
Macie jakieś doświadczenia z pierścieniami Delty, które przenoszą całą automatykę i są w rozsądnej cenie?
W dodatku, jak widać, maą chyba metalowy bagnet:
http://www.allegro.pl/item908175444_pierscienie_posrednie_macro_do_nikon _z_automatyk.html
Ja je mam.
Są świetne bo spełniaja wszystkie wymagania, mają czarną wyściółkę w środku, ciasne metalowe bagnety i przenoszą wszystko bez problemu.
I kupowałem właśnie tam, wię moge polecić źródło
Te pierścienie to oczywiście podróba oryginałów renomowanych firm...jak wszystko co robi delta :D ale jakościowo na ogół dobre, więc możesz ryzykować.
Oczywiście ,że podróba ale przyczepić się nie można bo wszystko działa i gwarancja 3 lata za niecałe 270 zł.
Właśnie też się zastanawiam nad tymi pierścieniami, bo chwilowo na obiektyw makro mam za mało kasy. Stąd ten wątek. Jak pisałem zamierzam focić obiekty całkowicie nieuciekające. Myślę, że może przydać się zbliżenie większe niż 1:1, ale teraz trudno mi teraz jednoznacznie stwierdzić. Pewnie będę je używał z analogiem, choć to makro będzie raczej stanowiło marginalną część mojej fotografii, więcej makro przy przyszłej cyfrze formatu DX. Nie wiem, jak się sprawdzają i czy działają szkła AI i inne. Jakoś te wszystki rodzaje bagnetów są dla mnie czarną magią.
tu masz o mikro nikkorach (http://mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/micronikkor/index.htm)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.