PDA

Zobacz pełną wersję : BF w puszce m42..



KaeF
08-02-2010, 19:32
Witam

Mam puszkę, której niestety nie mogę serwisować - Zenit 12XP. Szukałem serwisu, ale jest tylko w Rosji. Kilka innych linków podawało adresy, ale w Związku Radzieckim, więc wydaje mi się, że są nieaktualne. A problem przedstawia się następująco: Od jakiegoś czasu fotografuję tym aparatem z trzema róznymi obiektywami z mocowaniem m42. Niestety zawsze jak ostrzę, to wychodzi mi straszny Back Focus. Dlatego wydaje mi się, że puszka powinna trafić do serwisu, mały problem w tym, że gwarancja niedawno się skończyła (około 20lat temu). Nie wiem co robić. Pomurzcie Plis!
.
..
...
OK. To już koniec żartów - teraz serio:D Rzeczywiście mam BF, ale nie puszki tylko własnego mózgu:D Krajobrazy nie są problemem - pierścień na nieskończoność i jazda.
Problem jest z ustawieniem ostrości gdzieś na skali. Patrzę w ten zafajdany ciemny Zenitowy wizjer i widzę, że ustawiłem cudownie ostrość i lepiej się nie da. Sprawdzam jeszcze raz, lekko w lewo, lekko w prawo. No kurde, lepiej być nie może. Po wywołaniu filmu - lipa. Na każdym ostrośćjest za daleko. Jedną rolkę poświęciłem tylko i wyłącznie na ćwiczenia ustawienia ostrości. I dalej zero efektu.
Oczywiście przy mocno przymkniętej przysłonie zwykle trafię, ale tylko dlatego, że jest duża GO. Tele i ostrzenie na ptaszki, na np. f/5.6? Blee! Wszystkie zdjęcia z pierścieniem ustawionym na cyferkach, a nie na oo wyglądają tak:



Tutaj pięknie wyostrzony Canon, chociaż miała być twarz..

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img96.imageshack.us/img96/2639/ostrosc1.jpg)

Tu za to możemy zachwycać się wyjątkowo ostrą gałęzią za wężem, chociaz ostra w wizjerze była jego głowa..

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/img5/3671/ostrosc2.jpg)

A tu za to, mamy bardzo piękny krajobrazik, niestety dziewczynka stanęła w kadrze, a ja na nią ostrzyłem..

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img708.imageshack.us/img708/8082/ostrosc3.jpg)


Dlaczego o tym piszę? Bo za każdym razem gdy odbiorę zdjęcia z labu, to zaczynam czuć nienawiść do fotografii i mam ochotę wyrzucić ten cały sprzęt analogowy do śmietnika. Proszę Was, abyście napisali kilka ciepłych słów w stylu "trening czyni mistrza", albo "ciągłe ćwiczenia się kiedyś opłacą", a po cichutku marzę o tym, żeby ktoś napisał, że Zenit ma jakieś cudowne przesunięcie ostrości w wizjerze i zawsze trzeba przekręcić ten cholerny pierścień o 3mm jak już się wyostrzy na oko.

Pozdrawiam
Kamil

PS:

wyrzucić ten cały sprzęt analogowy do śmietnika
Nie napiszę do którego dokładnie, bo później każdego dnia będą jacyś ludzie rozgrzebywać śmietniki:p

PS2: Przez moment chciałem wrzucać temat do Cafe, ale w końcu ostrzenie to "technika":D

kazzi
08-02-2010, 22:07
Pewnie źle ustawione lusterko ,które kieruje promienie świetlne na matówkę.Dla kogoś mającego trochę zdolności manualnych żaden problem z wyregulowaniem.

KaeF
09-02-2010, 00:23
"Kazzi! Zbawco!"* nie wierzę, że to jest prawda. Już grzebię w sieci. Czy argumentem potwierdzającym to co napisałeś, może być fakt, że jak ustawię nieskończoność, to obraz w wizjerze jest delikatnie nie ostry w porównaniu do ustawienia "ułamek milimetra" przed oznaczeniem oo? Myślałem, że takie rzeczy to tylko w erze. Normalnie szok.


*
Jak powiedział Patyczak na koncercie przed utworem Smalec:D

KaeF
09-02-2010, 02:34
Cholerny świat! Zdjąłem szkło, patrzą na to lustro, popstrykałem kilka razy (aparat pusty od dwóch dni, bo nerwa mam na niego), znów patrzę na to lustro, a ono rzeczywiście jakoś dziwnie krzywo. Popchnąłem palcem i weszło równo w mocowanie (metalowe zaciski). Jak mi powiesz, że o to chodziło, to rzeczywiście wyrzucę ten sprzęt. Tyle walki z "niezawodnym radzieckim aparatem", tyle zmarnowanych (połowicznie) filmów, żeby się okazało, że zasrane lustro, od którego aparat nosi swoją nazwę, było zwyczajnie przesunięte o milimetr?!

mpwt
09-02-2010, 12:33
Tyle walki z "niezawodnym radzieckim aparatem"

A od kiedy ten radziecki Zenit jest synonimem niezawodności? :D

JK
09-02-2010, 12:42
Nie wierzysz w zapewnienia tow. Breżniewa? :wink:
Ponoć od ponad trzydziestu lat jest najbardziej niezawodny na świecie. :mrgreen:

KaeF
09-02-2010, 16:38
A od kiedy ten radziecki Zenit jest synonimem niezawodności?
Ty tutaj nie podskakuj, bo bezpieka na pewno ma swoich TW na forum, a jeśli nie, to sam złożę donos na milicję:p

Możemy wrócić do tematu ustawienia lustra?

Zink
10-02-2010, 11:40
Na 99% to wina lustra. Zenit (nie wiem, czy wszystkie modele tak samo) ma na dole komory małą śrubkę (a w zasadzie mimośród), o którą opiera się lustro w pozycji dolnej. W Nikonie jest tak samo, tylko tę śrubkę ustawia się przy pomocy klucza ampulowego, a w Zenicie jakoś inaczej (nie pamiętam już, bo już dawno nie używałem Zenita). W każdym razie nie jest to trudne. Największa trudność to dojść, jakie ustawienie jest poprawne :). Ja to robiłem przy użyciu drugiego aparatu referencyjnego. Ustawiłem oba w tej samej odległości od celu, ustawiłem obiektywy na tę samą odległość (obiektywy muszą być takie same, bo inaczej skala odległości może się w nich lekko różnić). Można by też prawdopodobnie pokombinować z matówką wyjętą z innego aparatu (jakiś półprzezroczysty matowy papier też pewnie zdałby egzamin). Trzeba zamocować drugą matówkę/papier prowizorycznie w płaszczyźnie filmu (musi być dokładnie), czas na B, zablokować spust w pozycji wciśniętej, ustawić ostrość "na kliszy", a potem kręcąc śrubką lustra ustawić ostrość w wizjerze. Tylko przy tej zabawie trzeba pamiętać, żeby aparat był cały czas w tej samej odległości od obiektu w momencie dokonywania pomiarów.

Możliwe też, że cały problem polegał na wysunięciu się lustra z osi/prowadnicy - skoro piszesz, że coś tam wskoczyło, więc może śrubka jest dobrze ustawiona i teraz będziesz miał już ostro (dopóki znowu się nie wysunie :)).

KaeF
10-02-2010, 18:29
Oj, to może być trudne. Niem mam dwóch takich samych szkieł. Jeden tylko statyw.. Hmm. Chyba czas przejść na inny korpus. Na pewno manualny i starszy od Zenita;) Aczkolwiek Zenek na pewno kiedyś trafi do serwisu, żeby dobrze zrobić to lustro. Za duża wartość sentymentalna, żeby miał stać na półce z nalepką "uszkodzony". Może któreś z moich dzieci będzie miało zacięcie do fotografii, to wtedy odziedziczy Radzieckiego Czołga.

Ale i tak jestem zaskoczony tym, że to wina sprzętu a nie moja. Pierwszy raz cieszę się z awarii sprzętu:D

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC!!

mpwt
11-02-2010, 02:03
Nie wierzysz w zapewnienia tow. Breżniewa? :wink:

Gdybym nie miał Zenita to może bym uwierzył. Ale przez moje łapy przeszły 3 Zenity... :evil:

Zink
12-02-2010, 11:59
Kaef, dwa szkła są potrzebne tylko jeśli chcesz to regulować przez porównanie z innym aparatem. Jeśli spróbujesz metodą z matówką lub papierem w miejscu filmu, to wystarczy jedna sztuka wszystkiego. Tylko najlepiej oznaczyć sobie jakoś pozycję, żeby aparat był ciągle w jednym miejscu w czasie zabawy (bo w trakcie trzeba zdjąć obiektyw i grzebać w środku, więc może się łatwo przesunąć).

KaeF
14-02-2010, 01:23
OK. Póki co zrobiłem taki test. Chwyciłem S5 od Strusia (dzięki!) z założonym 24-70, ustawiłem na 35 i wrzuciłem to na statyw. Statyw przesuwałem tak długo, aż na skali ostrości będę miał równo 1metr. Na tak ustawiony statyw wrzuciłem zenka, ostrość na obiektywie 1m i tak kręciłem pod lusterkiem aż było ostro w wizjerze. Próba na innych odległościach wychodziła tak samo. Zobaczymy co wyjdzie w praniu. Jak wywołam rolkę, to będę wiedział, czy taka w sumie niedokładna robota coś dała czy też nie. Jeśli nie to spróbuję to zrobić jeszcze raz z papierem.