Zobacz pełną wersję : Początki z analogiem
Przyszedł czas, że wypadałoby zakosztować fotografii analogowej. Mam dostęp do w pełni wyposażonej ciemni, dobrej jakości skanera. Teraz wypadałoby zaopatrzyć się w jakiś sprzęt. Mam poojcowego Zenita-B, jednak jego używanie jest dosyć kłopotliwe (światłomierz). Poszukuje czegoś w miarę taniego, najlepiej z obiektywami 28 i 50 mm, małego, z pomiarem TTL. Żadne wynalazki typu AF nie są mi potrzebne. Niekoniecznie Nikon ;) Co polecacie?
OM-1. do tego 50/1.8(1.4 lub 1.2) i 28/3.5(2.8 a nawet 2) i Svierdlovsk 4, drogi nie jest a komfort zwiększa nieporównywalnie. no chyba że OM-2sp to można odpuścić.
Masz nikona to poszukaj coś z nikona.
Masz nikona to poszukaj coś z nikona.
na przykład FM2, FE2 - zwłaszcza ten pierwszy godny polecenia ze względu na całkowicie mechaniczne wszystkie czasy i idiotensiecher konstrukcję. Poza tym może być coś z prostszych lustrzanek, ale te pierwsze (ewentualnie bez cyfry 2 na końcu) są najlepsze.
Poszukaj też Nikkora 105 mm f/2.5 - naprawdę warto.
stecarlos
09-02-2010, 09:51
Albo F301, jest bardzo tani i całkiem OK.
Edit:
Ma dobrą matówkę do MF.
A ja bym polecil nastepujace modele: chinon m-ce, gaf l-es2, revueflex 5005, revueflex ac1.
Pierwsze trzy, o ile dobrze pamietam, maja tryb A oraz migawki mechaniczne z czasami do 1/2000. W sumie to Chinon, ale pod roznymi markami. Ostatni Revueflex ma migawke do 1/1000.
Wydaje mi sie, ze nic wiecej do szczescia nie potrzeba. Obiektywy m42 kupisz bez problemu.
Zerknij na podobny wątek:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=131759
Michał Jędrak
09-02-2010, 10:44
Kup Nikona FG. Mały, solidny i względnie tani. Chociaż w sumie nie wiem czy tani, bo Nikona F-601 (czyli N6006) można kupić za 80zł, a jest to już aparat nowoczesny i mimo wszystko mały. A więc polecam 601
Ma dobrą matówkę do MF.
Tu się nie zgodzę! Nikon wymyslił w tym modelu (i potem ciągnął w innych :confused: ) taki patent, który ma powodować, że przy ciemnych szkłach lub słabym świetle jeden klin w celowniku nie robi się czarny, a przynajmniej w porównaniu z inymi celownikami. Ten trick polega na tym, że powierzchnia klinów jest laserem nacinan w baaaaardzo drobny raster. Rzeczywiście działa, jeśli chodzi o zaciemnianie klina, ale wprowadzać może problemy z precyzyjnym ostrzeniem. Ma to znaczenie szczególnie przy całkowicie otwartym obiektywie, gdy GO jest niewielka - ostrość wypadnie nie tam, gdzie sie spodziewasz.
FG lub FA. A najlepiej F4s, ale to już nie tanie i nie małe. Może też F100? Czemu nie...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.