Zobacz pełną wersję : Czy warto kupić dysk SSD?
Michał Jędrak
07-02-2010, 20:19
Dane, czyli zdjęcia, mam na zwykłych dużych dyskach, które są tanie i do tego celu wystarczająco szybkie. Jednak system i programy chciałbym mieć na dysku SSD, żeby zminimalizować chrumkanie, zminimalizować czekanie na miniatury w LR i inne podobne. Coraz więcej programów korzysta z bazy danych na dysku a mimo wszystko te komponenty są wolne w szybkim podawaniu danych. Wiadomo, że jeden plik dysk przegrywa całym ciągiem, ale jak trzeba z różnych miejsc dysku dostać się do licznych plików (tak jak to robi LR) to dysk chrumka jak szalony.
Taki SSD wydaje się dobrym pomysłem, bo na papierze ma kilkukrotnie szybszy transfer od najszybszych dysków. Jednak jak to wygląda w rzeczywistości? Czy warto?
Art Erie
07-02-2010, 20:27
MZ największą zaletą SSD jest odporność na wstrząsy i możliwość zastosowania tego dysku w dość ekstremalnych warunkach.
Jednak SSD wciąż jest stosunkowo drogie i nawet w CarPC montuje się głównie dyski laptopowe. Dla zwiększenia transferu i bezpieczeństwa polecam RAID.
Taki SSD wydaje się dobrym pomysłem, bo na papierze ma kilkukrotnie szybszy transfer od najszybszych dysków. Jednak jak to wygląda w rzeczywistości? Czy warto?
Warto tylko dobry. Większość ma paskudną przypadłość zwalniania po zapisaniu całego obszaru. Każde następne odwołanie powoduje konieczność kilku operacji zamiast jednej i dysk pracuje wolniej o 5 do 40%. Najlepsze, Intel X25 ten defekt mają znikomy. Po długiej lekturze opisów skusiłem się na taki ok 3 mce temu. Wrażenia? Szatan. Wyraźnie odczuwa się co było wąskim gardłem całej konstrukcji. Większość poleceń jest wykonana zanim puszczę klawisz myszy. Transfer jest rzeczywiście kilkukrotnie szybszy od najszybszego HDD a czas dostępu nawet kilkunastokrotnie. Wyjątkiem są Raptory. Uruchamialiśmy niedawno RAID 0 na dwóch Raptorach i dopiero taki układ dawał odczuwalną szybkość podobną do SSD.
Jak się ma na dzień dzisiejszy (cenowo) zestaw dwóch Raptorów do tego modelu SSD ?
Art Erie
07-02-2010, 21:41
Jak się ma na dzień dzisiejszy (cenowo) zestaw dwóch Raptorów do tego modelu SSD ?
I rozmiar dysków ?
WD Raptor 150GB to ok 600-900 zł zależnie czy z oficjalnej dystrybucji czy przywożone.
Intel X25-M 160GB to ok 1500-1800 zł.
Czyli 2x Raptor da się zdobić taniej niż 1x X25.
Prędkość oceniona subiektywnie, jak napisałem wcześniej podobna, przy czym RAID0 to 2x większe prawdopodobieństwo usterki. Dodatkowo SSD jest całkowicie bezgłośny i ma temperaturę otoczenia.
Przy tych cenach wolałbym SSD w takim razie. Mógłby być nawet o mniejszej pojemności.
Przy tych cenach wolałbym SSD w takim razie. Mógłby być nawet o mniejszej pojemności.
X25-M robią 80 i 160GB. Mniejszy kosztuje do 900 zł.
Krzychu_Z
07-02-2010, 22:18
Kupiłem OCZ Vertex 60GB (~600 pln w US) - postawiłem na nim system (Win7 64 bit), reszta na zwykłym dysku, chodzi nieprawdopodobnie szybko...
O właśnie i to w zupełności by mi wystarczyło na system i niezbędne oprogramowanie.
Polecam: http://anandtech.com/printarticle.aspx?i=3631
Michał Jędrak
07-02-2010, 23:22
Ja to w ogóle myślę o pojemności około 30GB, bo tyle w zupelności wystarczy na system, programy i bazę LR. Koszt takiej pojemności to kilkaset zł, więc w sumie nie boli.
Krzychu_Z
07-02-2010, 23:29
Kupiłem OCZ Vertex 60GB (~600 pln w US) - postawiłem na nim system (Win7 64 bit), reszta na zwykłym dysku, chodzi nieprawdopodobnie szybko...
Znaczy się PS też na nim leży + trochę softu, reszta + scratch dla PSa na innym - zwykłym. Z Win 7 jest o tyle dobrze że ma wbudowaną obsługę i rozpoznaje że to dysk to SSD, obsługuje natywnie komendę Trim i w ogóle jest super ;-)
Ja to w ogóle myślę o pojemności około 30GB, bo tyle w zupelności wystarczy na system, programy i bazę LR. Koszt takiej pojemności to kilkaset zł, więc w sumie nie boli.
Poniżej 40 GB nie warto, nawet nie wiem czy takie istnieją. Najkorzystniej cenowo wychodzi ten Intela 80GB, o którym wspomniał pan Tomasz.
Articool
25-06-2010, 10:44
Odświeżę wątek
Zastanawiam się nad zakupem SSD i teraz moje pytanie: Czy coś uległo zmianie przez te 4 miesiące? Czy nadal Intel X25-M będzie najlepszym wyborem, czy może konkurencja już dogoniła i znajdzie się coś tańszego na równym poziomie, bądź niezauważalnie niższym?
Kolejna sprawa to jak będzie wyglądała praca przy obróbce, jeśli na SSD postawię system i wszelakie oprogramowanie, a obrabiane zdjęcia będą na zwykłym HDD? Jest w tym sens? Czy aby w pełni wykorzystać to trzeba je obrabiać na SSD? Druga opcja jest dla mnie bardziej prawdopodobna, ale wolę się upewnić.
[...]Wyjątkiem są Raptory. Uruchamialiśmy niedawno RAID 0 na dwóch Raptorach i dopiero taki układ dawał odczuwalną szybkość podobną do SSD.A ja sie zastanawiam czy daloby sie bez problemow polaczyc dwie 80tki X25 w RAID0. Cenowo wyszloby nieznacznie drozej niz za jeden 160 GB, pojemnosciowo tak samo, zywotnosc takiego organizmu zapewne dluzsza niz jednego, a wydajnosc powinna byc rakietowa... ;)
A ja sie zastanawiam czy daloby sie bez problemow polaczyc dwie 80tki X25 w RAID0. Cenowo wyszloby nieznacznie drozej niz za jeden 160 GB, pojemnosciowo tak samo, zywotnosc takiego organizmu zapewne dluzsza niz jednego, a wydajnosc powinna byc rakietowa... ;)
stig odpowiedź znajdziesz tu: http://pclab.pl/art39411.html (http://pclab.pl/art39411.html)
stig odpowiedź znajdziesz tu: http://pclab.pl/art39411.htmlDzieki. Dziwi brak Raptora w tym porownaniu, no i macierz SSD zlozona z X25 w wersji 160 (i 60tki OCZ). Mieszane uczucia mam po przejrzeniu tych porownan. W syntetykach przewaga RAID0 na SSD po prostu miazdzy wszystko inne. W realnych zastosowaniach jest juz roznie (chociaz brakuje testow w normalnych aplikacjach, a nie tylko debilnych ladowaniach poziomow w grach). Dojrzalem nawet dziwadlo, w ktorym pojedynczy X25 jest szybszy od RAIDa z tych samych dyskow, obslugiwanego przez kontroler z plyty, a kilka miejsc jeszcze nizej -- RAID na Adaptecu. :) Zewnetrzny kontroler RAID to z kolei podstawa, kiedy przyjrzymy sie obciazeniu procesora przy zapisie na taki RAID. Tyle, ze to kolejne 1,5 K pln. Ehh... Nie ma chyba zlotego srodka...
de Fresz
25-06-2010, 16:03
Na kanwie tej dyskusji aż wziąłem i sprawdziłem obecną wydajność mojego tyrkowego systemu dyskowego.
Wybrałem jakiś plik o absurdalnych jak na fotograficzne zastosowania rozmiarach: 776.9 MB dyskowo, rozmiar na płasko w Szopie 881.4 MB, z warstwami raptem 2.35 GB. Czas otwarcia: 2:08 (słownie: dwie minuty i osiem sekund), czas zapisu: 1:40 (słownie: jedna minuta i czterdzieści sekund). No ale to raid 0 na Barracudach ES. Aż sprawdziłem jeszcze raz na pojedyńczym dysku (jakiś WD 320 co przyszedł z kompem, bodaj seria Blue, na codzień nieużywany) odczyt/zapis: 3:05/2:35.
Pliki o rozmiarach lustrzankowych otwierają się i zapisują w czasie rzeczywistym, nawet nie jestem w stanie za bardzo tego pomierzyć. Więc tak się zastanawiam – po jaką cholerę pchać się*w SSD do stacjonarki i wydawać na to taką kasę (a i tak zostać z talerzowcami w formie magazynu)? Nawet przy pracy zarobkowej – ile to czasu zaoszczędzi w cyklu roboczodnia? Więcej niż przerwy na kawę/papierosa/siku? Nie sądzę.
Dodam że komp ma ze 2,5 roku, jak od nowości został wyposażony w raida (na płycie) i poinstalowany, tak stoi do dzisiaj. Na raidzie jest wszystko - system, swapy, prace, bo lubię proste rozwiązania. Panuje na nim względne burdello, bo jakoś ostatnio nie miałem weny na sprzątanie ;-) Aaaa, ostatni restart był chyba jakoś po poprzednim weekendzie, od tego czasu odpalone kilka programów, tylko Szop przed każdym testem był quitowany.
Ja się RAID0 "boję" - jak wygląda sprawa w przypadku awarii płyty głównej i odzyskaniu danych z RAID stripe na zupełnie innym modelu ?
To jest malo mierzalne benchmarkami, ale szybkosc reakcji kompa, kazdego softu, wzrasta niesamowicie po przesiadce na SSD. Potem sie nieprzyjemnie pracuje na zwyklym dysku :) i to sie tyczy nawet SDD-kow pierwszej generacji (takich z zapisem 35 MB i odczytem 55 MB/s), a co dopiero nowych. Niestety wiekszosc "ekspertow" wypowiadajaych sie na ten temat nie pracowalo nigdy na SSD-ku i nie rozumieja ze a) transfery sa malo istotne w porownaniu z czasem dostepu b) nie ma sensu porownywac SSD z HDD pod katem pojemnosc/cena i bulwersowac sie, ze jest gazylion razy drozej :) I to prawda, po przesiadce na SSD od razu widac co jest najwezszym gardlem pecetow...
Ja się RAID0 "boję" - jak wygląda sprawa w przypadku awarii płyty głównej i odzyskaniu danych z RAID stripe na zupełnie innym modelu ?
Jesli na plycie bedzie taki sam kontroler, to sa jakies szanse, ale tak po prawdzie to niewielkie.
Ja natomiast ostatnio pozyczylem od kolegi Patriot Warp v2 32GB i postawilem na nim (od zera) Windows 7 x64.
Reszta mojego kompa:
- MSI P45 Neo3-FIR
- Core2Duo E8400 @ 3.7 GHz
- 2x2 GB RAM
- Samsung F1 320GB (os i programy)
- 2x 500GB Barracuda 7200.12 w RAID1 (dane)
SSD zostal podlaczony zamiast Samsunga.
Tak po prawdzie, to efekt byl mizerny. Niby w benchmarkach wyniki mial dobre, ale co z tego skoro:
1. system startowal tak samo szybko jak z HDD (mierzone programem WinBootInfo, roznica byl rzedu 1-2 sekund przy wielokrotnych testach)
2. aplikacje wcale nie chodzily duzo szybciej; jakies tam przyspieszenie dalo sie zauwazyc, ale szalu nie bylo, a na pewno osiagniety efekt nie bylby warty tylko kilkuset zl. Obrobka zdjec w CNX2 (program zainstalowany na SSD z domyslnymi ustawieniami, obrabiane zdjecia tez byly na SSD) wygladala w zasadzie tak samo jak na HDD, zdjecie bylo otwierane minimalnie szybciej.
Test wypadl dla SSD bardzo przecietnie, co prowadzi do wniosku, ze nie ma sensu kupowac tanich SSD poprzedniej generacji. Jest oczywiscie szansa, ze moja plyta cos swiruje, ale z drugiej strony jest to zwykle intelowskie P45 z ICH10R, bez zadnych udziwnien.
Obecnie IMO nizej Intela X-25M/X-25V (ten sam dysk, wersja 40GB ma inne oznaczenie) nie ma sensu schodzic.
Z drugiej strony, na pazdziernik/listopad sa zapowiadane nowe dyski Intela z kostkami pamieci w procesie 25nm, co pozwoli zaoferowac duzo wieksza pojemnosc za te sama cene, optymisci mowia nawet o dwukrotnym wzroscie pojemnosci przy niezmienionej, albo pomijalnie wyzszej, cenie.
Trochę odświeżę wątek bo sprawa dysków SSD będzie coraz popularniejsza.
Właśnie zmontowałem nową maszynkę - wybrałem na system nową serię dysków OCZ Vertex2/Agility2. Na dzień dzisiejszy to najlepszy wybór i każdemu myślącemu nad wyborem szczerze je polecam.
Lepiej wybrać Agility 2 bo jest paredziesiąt zł tańszy i ma 60GB zamiast 50 jak w Vertexie2. Różni się od mniejszego i droższego brata jedynie niższą wartości uśrednionego zapisu 4kb plików - 10000IOPS kontra 50000IOPS.
Posiadają najnowsze kontrolery, obsługują TRIM-a, MTBF zwiększone do 2,000,000 godzin, zapis i odczyt na poziomie ok 280Mb/s.
Przeprowadziłem parę testów HDTune i dysk zostawia najszybsze dyski Intela w tyle. W pracy codziennej rakieta.
Tu mam jednak pytania do bardziej doświadczonych praktyków w tej materii - macie jakieś tweaki, złote porady ;) jak dbać o system, pliki na SSD? Podobno tych dysków się nie defragmentuje? Co warto na niego jeszcze wrzucić (np z PS, LR), co warto wyrzucić (może plik wymiany?)...
Tak na marginesie - czy przy 8GB Ramu warto wogóle trzymać swapa? PS, LR się nie wywalają? Proszę o odpowiedź praktyków a nie benchmarkowych maniakow i czytelników Microsoftowych porad ;)
Różni się od mniejszego i droższego brata jedynie niższą wartości uśrednionego zapisu 4kb plików - 10000IOPS kontra 50000IOPS.Myslac calkiem niedawno o SSD (raczej w kwestii ciekawosci niz jakies specjalnie realnej potrzeby) bralem wlasnie pod uwage Vertexa 2. Masz jakas konkretna wiedza na temat tego, jak ta roznica miedzy 10 a 50 K IOPS przeklada sie na realna prace, w jakich dzialaniach dyskowych roznice te mozna zauwazyc?
Ciężko nazwać to konkretną wiedzą ale po lekturze paru zagranicznych portali komputerowych - wybacz stron już nie pamiętam, po prostu je wyguglałem - doszedłem do wniosku, że w normalnej , codziennej pracy (nawet w wymagających aplikacjach graficznych) różnica ta jest raczej nie do wyczucia. Jest to jedynie zapis plików a jak wiadomo istotniejszy w przypadku SSD jako dysku systemowego jest tu odczyt. Nie jestem znawcą ale szczerze wątpię czy da się wogóle odczuć różnicę wyłącznie w zapisie tylko jednej wielkości plików... Wybrałem za to 50zł niższą cenę ( i tak kupiłem go za rewelacyjne 600zl ;)) i 10Gb większą pojemność.
Myslac calkiem niedawno o SSD (raczej w kwestii ciekawosci niz jakies specjalnie realnej potrzeby) bralem wlasnie pod uwage Vertexa 2. Masz jakas konkretna wiedza na temat tego, jak ta roznica miedzy 10 a 50 K IOPS przeklada sie na realna prace, w jakich dzialaniach dyskowych roznice te mozna zauwazyc?Właściwie jeśli masz 4 GB RAM lub więcej to w ogóle się nie przekłada w takim PS, bo podczas pracy można wyłączyć plik strony i nie korzysta się z HDD.
Na SSD jest co prawda ogólnie szybciej (odczyt/zapis/dostęp), ciszej, ale obecnie za drogo. Gdyby dzisiaj 512 GB SSD kosztowało poniżej 600 zł to bym się skusił :] Na wersję "demo" SSD (dyski o pojemności poniżej 256 GB) się nie skuszę ;)
Właściwie jeśli masz 4 GB RAM lub więcej to w ogóle się nie przekłada w takim PS, bo podczas pracy można wyłączyć plik strony i nie korzysta się z HDD.
Nie wiem do kogo to było bo ani Stig ani ja nie mamy 4GB ramu ;) ale pociągnę temat. Nigdy nie wyłączałem swapa ale słyszałem, że wymagające aplikacje, zwłaszcza graficzne potrafią się wysypać przy wyłączonym całkowicie swapie. Inni z kolei piszą, że warto przenieść swap na drugi dysk, inni, że wystarczy ustawienie go na minimalną choćby wielkość i już np PS nie protestuje.
Generalnie chodzi mi o sprawdzone przez praktyków ustawienia polepszające pracę z dyskami, zwłaszcza ssd w codziennej pracy jak i aplikacjach graficznych.
Na SSD jest co prawda ogólnie szybciej (odczyt/zapis/dostęp), ciszej, ale obecnie za drogo. Gdyby dzisiaj 512 GB SSD kosztowało poniżej 600 zł to bym się skusił :] Na wersję "demo" SSD (dyski o pojemności poniżej 256 GB) się nie skuszę ;)
Niemal tyle obecnie kosztują dobre dyski talerzowe... To dyski oparte na kościach pamięci - tak w dużym uproszczeniu - a zobacz ile dziś kosztuje choćby 6GB dobrego, szybkiego ramu DDR3. Więcej niż mój dysk 60GB...
Na ceny Ramu natomiast jakoś nikt nie narzeka mimo, że są 10 x (!!!) droższe od dobrego dysku SSD. Za szybkiego pendriva 32GB też przyszło mi zapłacić prawie 350zł - a to tylko zwykły pendrive...
Ja zastanawiałem się mocno nad Intelem X25 80 GB. Padło jednak na 2xVelociraptor 160 GB w Raid 0. I jestem naprawdę zadowolony. Uważam że SSD jest jeszcze za drogie. Ja za swoje dwa raptory po 160 GB zapłaciłem 800pln czyli tyle ile kosztuje jeden intel 80 GB. Czyli mam 320 GB za cenę 80 GB z niedużo mniejszą wydajnością. SSD vs. Raptor (http://www.anandtech.com/show/2614/11)
Pozdrawiam Naish
Właściwie jeśli masz 4 GB RAM lub więcej to w ogóle się nie przekłada w takim PS, bo podczas pracy można wyłączyć plik strony i nie korzysta się z HDD.Wszystko zalezy od projektow nad jakimi pracujesz... ;) Poza tym, nie myslalem o SSD jako "przyspieszaczu" Shopa, ale bardziej jako fanaberii-ciekawostce, zeby miec jeszcze zwawszy komputer. :)
Nigdy nie wyłączałem swapa ale słyszałem, że wymagające aplikacje, zwłaszcza graficzne potrafią się wysypać przy wyłączonym całkowicie swapie.Często powtarza się mity, tudzież podania ludowe - sprawdź z tym swap sam ;)
ps. chyba już na PS7 nie było problemów bez swap - oczywiście jeśli masz np. 1 GB ram to będzie za mało na dłuższą metę
Inni z kolei piszą, że warto przenieść swap na drugi dysk,Jeśli już musisz mieć swap to ma to sens.
inni, że wystarczy ustawienie go na minimalną choćby wielkość i już np PS nie protestuje.Pamiętam że któryś stary PS coś tam gadał przy uruchamianiu że jest mniej niż 16 MB pliku wymiany - ale olewałem to.
Generalnie chodzi mi o sprawdzone przez praktyków ustawienia polepszające pracę z dyskami, zwłaszcza ssd w codziennej pracy jak i aplikacjach graficznych. Praktycznie nie mam swap i pracuje się świetnie.
Niemal tyle obecnie kosztują dobre dyski talerzowe... Dobry dysk talerzowy 500 GB (właściwie jakoś 464 GB) kosztuje 150 zł (Samsung F3, 1 talerz) , dysk SSD 500 GB kosztuje 6000 zł.
To dyski oparte na kościach pamięci - tak w dużym uproszczeniu - a zobacz ile dziś kosztuje choćby 6GB dobrego, szybkiego ramu DDR3.Nie myl RAM z SSD. Ale jak już chcesz ... porównaj transfery tych 6 GB DDR3 1333 (potrójny kanał) z pierwszym lepszym SSD w jego cenie :]
Na ceny Ramu natomiast jakoś nikt nie narzeka mimo, że są 10 x (!!!) droższe od dobrego dysku SSD.Jak już wspomniałem nie myl RAM z SSD (wydajność). A co do narzekania ... Ja narzekam na ceny RAM bo ponad 2 lata temu kupiłem 4 GB ram za 66% obecnej ceny :] (ten sam model obecnie kosztuje ~1,5x tyle, nawet po skorygowaniu poprzez ceny walut i tak jest drożej niż np. w kwietniu 2008r)
No taki najnowszy Momentus XT czy najszybsze WD też kosztują w granicach 500-600zł ;)
Co do pamięci - napisałem przecież "w dużym uproszczeniu". Wiem, że to trochę inne kości ale znając życie ich produkcja jest tańsza niż produkcja szybszych, lepiej taktowanych pamięci RAM. Na dodatek w SSD masz masę innego hardwaru w porównaniu do gołych płytek RAM. Nie da się ukryć, że póki co płacimy frycowe za nowość, ale i tak są już one dostępne dla przeciętnego śmiertelnika np na system podczas gdy 2-3 lata temu kosztowały one fortunę.
Przecież nie od dziś możesz sobie złożyć (obecnie kupić gotowe rozwiązania) dysku Flash na PCI. Daleko mu do funkcjonalności HDD SSD a spójrz na ceny. Fakt, nie brałem pod uwagę różnic w pojemności ale oczywistym jest, że rzadko kogo dziś stać na to , żeby kupić sobie dyski SSD na backupy... Sam zakupiłem 1T F3 zapakowałem w Quite Drive i jest ok :D
Swapa wyłączam - zobaczymy co się będzie działo.
Swapa wyłączam - zobaczymy co się będzie działo.Napisz jeszcze ile masz RAM i jaki system. ;) Ja mam np. Vista 64 bit i 4 GB - nie ma problemów.
Sam zakupiłem 1T F3 zapakowałem w Quite Drive i jest ok :D
Not quite ;)
No dobra, dobra, angielska język trudna język - jeden purysta językowy na forum już chyba wystarczy :D
Pytanie o swapa tyczyło się też chęci zaoszczędzenia SSD, żeby system nie przewalał non stop przez niego ton plików.
Mam 8GB Ramu i W7 64bit.
Dla zainteresowanych dyskami OCZ najnowszej serii "2" polecam zbiór testów na stronie producenta:
http://www.ocztechnology.com/products/solid-state-drives/sata-ii/2-5--sata-ii/performance-enterprise-solid-state-drives/ocz-agility-2-sata-ii-2-5--ssd.html
Mam 8GB Ramu i W7 64bit.
To są hektary RAM'u ... spokojnie możesz wyłączyć wirtualną. ;)
Wracając do tematu wątku.
To jeszcze nie czas, żeby kupować SSD do normalnego domowego komputera. Technologia SSD jest dobra ale na krótką metę - do zgromadzenia na dysku ilości danych odpowiadających jego pojemności.
Używam X-25 M 160GB od ponad 8 miesięcy z systemem Win7 64bit. Na początku faktycznie, ładowanie systemu i otwieranie aplikacji szło piorunem. Po kilku miesiącach używania systemu na dysku pozostało 30 GB wolnego miejsca. Efekt jest taki, że na świeżo uruchomionym systemie, po załadowaniu wszystkich domyślnie ustawionych usług, start pierwszej aplikacji (Firefox) potrafi trwać nawet 5 sek. W zasadzie zniknęła różnica w szybkości działania systemu.
No, i jeszcze defragmentacji nie można sobie zrobić.
Nie żartuj sobie... nie wiem co musiałbym wyczyniać z kompem, żeby partycja systemowa spuchła mi do 130GB !! :shock: Oczywiście dla chcącego nic trudnego i można na siłę zawalić każdy dysk instalując dziesiątki gierek...
Przed paroma dniami pożegnałem mój stary system Win7, jeszcze któraś wersja RC czy jakoś tak. Miała ok roku, jak nie więcej. Po tym czasie intensywnego użytkowania wszystkie pliki zajmowały ok 30GB razem z poinstalowanymi największymi pakietami Adobe, Office itp.
Trochę zatem naciągana ta krytyka nieprzydatności dysków SSD...
No a defragmentować nie trzeba bo nie ma tu głowic, czasów dostępu i nic dysk nie musi sobie układać w należyty sposób - chyba , że się mylę ale tak mi podpowiada logika.
Używam X-25 M 160GB od ponad 8 miesięcy z systemem Win7 64bit. Na początku faktycznie, ładowanie systemu i otwieranie aplikacji szło piorunem. Po kilku miesiącach używania systemu (...) zniknęła różnica w szybkości działania systemu.
Windows zje wszystko. Mogę wyniki odnieść do OSX i tego samego dysku w kontekście mniej więcej takiego samego okresu czasu. System i aplikacje nadal fruwają piorunem. Proponuję jedyną słuszną metodę serwisowania Windows = reinstall. :)
yans, masz wlaczonego TRIMa?
Andrzej Olender
10-08-2010, 10:23
Windows zje wszystko. Mogę wyniki odnieść do OSX i tego samego dysku w kontekście mniej więcej takiego samego okresu czasu. System i aplikacje nadal fruwają piorunem. Proponuję jedyną słuszną metodę serwisowania Windows = reinstall. :)
Potwierdzam, mam identyczny dysk w macbook pod OSX, kilka miesięcy pracy za sobą a wszystko działa równie szybko jak na początku (aktualnie 50GB wolnego miejsca)
Nie żartuj sobie... nie wiem co musiałbym wyczyniać z kompem, żeby partycja systemowa spuchła mi do 130GB !! :shock: Oczywiście dla chcącego nic trudnego i można na siłę zawalić każdy dysk instalując dziesiątki gierek...
A jakie to ma znaczenie dla tematu tego wątku.
W systemie poza standardowymi usługami (W7 Ult) i procesem antywirusa nic więcej nie działa.
No a defragmentować nie trzeba bo nie ma tu głowic, czasów dostępu i nic dysk nie musi sobie układać w należyty sposób - chyba , że się mylę ale tak mi podpowiada logika.
Wiedzy Ci u Nas dostatek, ale i to ironiczne zdanie przyjmę...
yans, masz wlaczonego TRIMa?
W7 włącza trim automatycznie - sprawdziłem, FSUTIL działa
Wydaje mi się, że deklarowana wydajność SSD osiągana jest do czasu wykorzystania wszystkich stron pamięci dysku. Dysk pracował bardzo szybko do zapełnienia ok połowy pojemności. Dodając do tego wszystkie operacje kasowania, zapisu i odczytu mogę przyjąć, że w tym czasie zostały użyte wszystkie dostępne strony pamięci dysku.
Nie robiłem pomiarów wydajności, ale z "reakcji systemu mysz" wnoszę, że wydajność spadła.
A jakie to ma znaczenie dla tematu tego wątku.
W systemie poza standardowymi usługami (W7 Ult) i procesem antywirusa nic więcej nie działa.
Mianowicie takie, że podobnymi argumentami można obalić przydatność każdego dysku - nawet 2TB dysk talerzowe. Też je można szybko zapchać, również znacznie zwolnią po zapełnieniu większości powierzchni itp itd
Nie jest to jednak żaden argument świadczący o nieprzydatności dysków SSD.
Wiedzy Ci u Nas dostatek, ale i to ironiczne zdanie przyjmę...
Akurat nie było w tym stwierdzeniu szczypty ironii ale skoro wiedzy Ci u Was dostatek to po co wyciągasz w obronie stwierdzenia nieprzydatności dysków SSD ten nie mający żadnego znaczenia argument ?
Wydaje mi się, że deklarowana wydajność SSD osiągana jest do czasu wykorzystania wszystkich stron pamięci dysku. Dysk pracował bardzo szybko do zapełnienia ok połowy pojemności. Dodając do tego wszystkie operacje kasowania, zapisu i odczytu mogę przyjąć, że w tym czasie zostały użyte wszystkie dostępne strony pamięci dysku.
Objaw ten na Intelach X25 jest nieodczuwalny.
2TB dysk talerzowe. Też je można szybko zapchać, również znacznie zwolnią po zapełnieniu większości powierzchni itp itd
Nie zwolnią ... ale jeśli doprowadzimy do fragmentacji danych to takiego dysku 4 talerzowego, pofragmentowanego, zapełnionego w np. 95% to nie chciałbym defragmentować x-P
Articool
10-08-2010, 14:50
Objaw ten na Intelach X25 jest nieodczuwalny.
Właśnie, a jak się ma do tego ten OCZ Agility 2?
raptor88
10-08-2010, 14:56
Nie zwolnią ... ale jeśli doprowadzimy do fragmentacji danych to takiego dysku 4 talerzowego, pofragmentowanego, zapełnionego w np. 95% to nie chciałbym defragmentować x-P
Zwolnią, bo transfer nie jest jednolity a zmienia się wraz z ze zbliżaniem do krańca talerza dysku. Wystarczy puścić teścik w hd tune i widać jak ładnie transferek spada.
Właśnie, a jak się ma do tego ten OCZ Agility 2?
Nie testowałem, ale wyczytałem w dość fachowej publikacji że OCZ'e potrafią zwalniać o połowę po pewnym czasie używania i uznałem że nie stać mnie na eksperymenty. Poza tym nie mam do firmy zaufania, zbudowanego, a w zasadzie utraconego po doświadczeniach z dziadowskimi pamięciami (RAM).
Zwolnią, bo transfer nie jest jednolity a zmienia się wraz z ze zbliżaniem do krańca talerza dysku. Wystarczy puścić teścik w hd tune i widać jak ładnie transferek spada.A kto powiedział że przy nawet 100% zapełnieniu dysku będę odczytywał tylko końcówkę ? ;)
Objaw ten na Intelach X25 jest nieodczuwalny.
Jak znajdę czas i chęci, pokuszę się o test wydajności mojego SSDSA2M160G2GC.
Nie testowałem, ale wyczytałem w dość fachowej publikacji że OCZ'e potrafią zwalniać o połowę po pewnym czasie używania i uznałem że nie stać mnie na eksperymenty. Poza tym nie mam do firmy zaufania, zbudowanego, a w zasadzie utraconego po doświadczeniach z dziadowskimi pamięciami (RAM).
Można prosić o źródło tej fachowej publikacji? Chętnie poczytam...
Poza tym wybacz szczerość ale dobrze pamiętam, że dla Ciebie większość (jak nie każdy) z powszechnie dostępnych podzespołów dla przeciętnego zjadacza chleba to nic nie warte dziadostwo czemu nie raz dałeś upust w wielu wątkach choćby o samodzielnie składanych zestawach...
Można prosić o źródło tej fachowej publikacji? Chętnie poczytam...
Poza tym wybacz szczerość ale dobrze pamiętam, że dla Ciebie większość (jak nie każdy) z powszechnie dostępnych podzespołów dla przeciętnego zjadacza chleba to nic nie warte dziadostwo czemu nie raz dałeś upust w wielu wątkach choćby o samodzielnie składanych zestawach...
Oj, teraz nie odnajdę tak łatwo. Dawałem jednak link gdzieś na forum w wątku o SSD. A co do dziadostwa, no cóż, nazywam rzeczy po imieniu.
Articool
11-08-2010, 10:41
Polecam: http://anandtech.com/printarticle.aspx?i=3631
Chyba o te publikacje chodzi, ale nie jestem pewien.
Chyba o te publikacje chodzi, ale nie jestem pewien.
Tak, to jeden z bardziej ludzkich materiałów do jakich dotarłem w czasie poszukiwań alternatywy dla RAID.
Tylko warto wziąć pod uwagę, iż porównania były przeprowadzane ponad rok temu, na zupełnie innych dyskach - obecne serie są całkowicie przebudowane.
Ciekawa jest konkluzja z testu na portalu anandtech, cyt:
"In our real world tests you're looking at roughly a 5 - 10% performance increase over Intel/Indilinx in typical use cases, and obviously much more if you're doing a lot of sequential writes compared to Intel. Do the drives "feel" faster than Intel's X25-M and other Indilinx offerings? It's tough to quantify, but I'd say they do. Everything seems a bit snappier than on machines I've configured with an X25-M G2. If you're looking for the absolute fastest SSDs on the market today you really only have two options: SandForce or Crucial (you can always just RAID two X25s together as well).
Then there's the issue of what SF-1200 based SSD to buy. With the Agility 2 you'll get the standard SF-1200 performance, while the Vertex 2 and Corsair's Force drives will give you a bit more in random write IOPS. Given the small price premium I'd almost recommend the Vertex 2 over the Agility 2. However as we've seen from our real world performance results, the performance impact is negligible. While I'm still testing all of this in actual systems, I presently don't believe the Vertex 2's additional performance is necessary for desktop use.
That brings us to the Corsair Force. Corsair's drive effectively gives you the performance of the Vertex 2, however there's the concern that we have no idea what the future firmware upgrade path will entail. As we've shown though, the standard SF-1200 performance isn't far off at all in the real world for desktop use."
raptor88
11-08-2010, 17:43
A kto powiedział że przy nawet 100% zapełnieniu dysku będę odczytywał tylko końcówkę ? ;)
W którymś momencie będziesz odczytywał a wtedy transfer będzie gorszy.
Michał Jędrak
13-08-2010, 00:36
Już pisałem o tym gdzie indziej, ale dołożę informację do zaczętego przez siebie tematu.
Tak, warto kupić dyski SSD jeśli ktoś pracuje na Lightroomie albo innym programie o podobnej zasadzie działania.
Photoshop to dla dysku bardzo prosty program. Otwiera się zdjęcie, dysk sobie chodzi, ale jest zupełnie nieużywany podczas gdy na Photoshopie pracujemy. Różnica pomiędzy wolnym a szybkim dyskiem widoczna jest tylko w momencie otwierania pliku.
Jednak Lightroom to inna bestia i tu chyba dysk to 90% sukcesu. Gdy klikamy na zdjęcie w LR to najpierw program szuka oryginału zdjęcia i sprawdza czy nastąpiły zmiany (pewnie po dacie), potem tę zgodność/niezgodność potwierdza z bazą danych.
Jeśli oryginał się nie zmienił to LR pobiera z bazy danych miniaturkę, wyświetla ją i pobiera z bazy danych cały szereg czynności, które zrobiliśmy ze zdjęciem (kolory, WB, kadrowanie, retusz itd.) i wyświetla je.
Jeśli oryginał się zmienił to dodatkowo jest tworzona miniaturka a potem to co w punkcie powyżej. To tak w bardzo uproszczonym skrócie.
Wyobraźcie sobie teraz przeglądanie miniaturek 300 zdjęć z jakiejś sesji. Przewijamy sobie po zdjęciach a zwykły dysk twardy wrze. Rozwijamy jakiś folder e LR, który ma 30 podfolderów i normalny dysk wrze, bo LR sprawdza stan 20 tysięcy zdjęć w tychże folderach. Przy bardziej skomplikowanych operacjach potrzeba tym bardziej więcej szybkości.
Ja miałem zdjęcia na dysku 1TB i bazę danych na systemowym 160GB. To przyspiesza pracę, gdyż jeden dysk nie musi skakać pomiędzy bazą danych a zdjęciami, ale przy dyskach magnetycznych i tak praca w LR jest wielkim bólem. Normalnie uwierzyłem, że mój komputer to złom i trzeba kupić nowy...
Jednak dałem mu ostatnią szansę i kupiłem 6GB RAMu (pod PSa) i dysk Intel X25-M (pod pracę w LR). Ustawienia takie same czyli fotki na tym samym 1TB a baza danych na systemowym SSD 80GB. Wow, to co się teraz wyprawia to jakaś rzeźnia :-)
Lightroom otwiera się w jakieś 3 sekundy. Kiedyś to notatnik się tyle otwierał.
Chrome otwiera się w ciągu sekundy albo i mniej
Photoshop otwiera się w 3 sekundy (kiedyś jakieś 20s)
A najważniejsze jest to że Lightroom robi wszystko w czasie rzeczywistym: ja skaczę po folderac i opóźnienie mam zerowe, a kiedyś dochodziło do kilkunastu sekund. Czasami to nawet stawał na jednym zdjęciu i chrumkał przez minutę bo tak się zapchał.
Teraz w końcu procesory mogą pracować pełną parą bo nic ich nie zwalnia.
Na dysku SSD mam oprócz systemu, LRa, i PSa parę często otwieranych programów (np poczta i chrome) a reszta programów jest na drugim dysku. Dlatego też pojemność 80GB starcza na wiele.
Reasumując: warto, warto, warto. Trochę drogo, ale to dobry wydatek.
Chrome otwiera się w ciągu sekundy albo i mniej
Photoshop otwiera się w 3 sekundy (kiedyś jakieś 20s)W takim tempie, to te programy otwieraja mi sie z dysku talerzowego. :)
Teraz w końcu procesory mogą pracować pełną parą bo nic ich nie zwalnia.Ma-rze-nia... ;) Dopoki pamiec dyskowa nie dorowna predkosci pamieci operacyjnej -- takie stwierdzenie nie bedzie mialo nic wspolnego z prawda. :)
Ma-rze-nia... ;) Dopoki pamiec dyskowa nie dorowna predkosci pamieci operacyjnej -- takie stwierdzenie nie bedzie mialo nic wspolnego z prawda. :)Pamięć dyskowa nie jest istotna przy obliczeniach bo wszystko ładowane jest do RAM (chyba że ktoś ma Vistę i tylko 512 MB RAM). No przynajmniej mi dyskiem nie mieli przy nakładaniu filtrów. Prędzej można powiedzieć że potrzeba przepustowości RAM takiej jak pamięć pierwszego poziomu w CPU. Tak czy inaczej to taka gadka dla gadki, w stylu : "gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem"
Michał Jędrak
13-08-2010, 09:48
Ma-rze-nia... ;) Dopoki pamiec dyskowa nie dorowna predkosci pamieci operacyjnej -- takie stwierdzenie nie bedzie mialo nic wspolnego z prawda. :)
To zależy od zastosowania. w LR często jest tak, że procesor swoje by chętnie zrobił, ale czeka aż dysk wgra dane. Właśnie dlatego, że tam działanie programu jest ściśle uzależnione od prędkości dysku.
To zależy od zastosowania. w LR często jest tak, że procesor swoje by chętnie zrobił, ale czeka aż dysk wgra dane. Właśnie dlatego, że tam działanie programu jest ściśle uzależnione od prędkości dysku.No wiec wlasnie to mialem na mysli, bo glownie o tym pisales.
To zależy od zastosowania. w LR często jest tak, że procesor swoje by chętnie zrobił, ale czeka aż dysk wgra dane. Właśnie dlatego, że tam działanie programu jest ściśle uzależnione od prędkości dysku.Wyłączenie pliku strony nic nie zmienia?
Ponieważ dyski SSD są dla mnie jeszcze za drogie, zastanawiałem się ostatnio nad taką alternatywą:
Hybryda tradycyjnego dysku (500GB) z SSD (4GB) (http://www.proline.pl/?p=SEAGATE+ST95005620AS). Kosztuje to 500 zł. Jest to coś warte czy lepiej kupić za to cenę jakieś SSD ok. 60 GB?
Paweł Kania
09-09-2010, 10:39
Zakupiłem osttanio OCZ Vertex2 na sam system plik wymiany, temp PSa etc. No zapierdziela, w połączeniu z RAID 10 transfery między dyskami 150-180mb/s, na dysku SSD ~250 zapis/odczyt(przy większych plikach bądź większej ilości 180mb/s).
Pliki które obrabiam też na SSD, a nawet jak są na RAIDzie to jest zdecydowanie szybciuej niż bez SSD. Osobny dysk jednak daje dużo.
Start systemu, PSa, Lightrooma, Zapis PSDków czy TIFFów :)
Zresztą te liczby niewiele mają się do poprawy kopmfortu pracy - byłem sceptycznie nastawiony ale niepotrzebnie :)
Ponieważ dyski SSD są dla mnie jeszcze za drogie, zastanawiałem się ostatnio nad taką alternatywą:
Hybryda tradycyjnego dysku (500GB) z SSD (4GB) (http://www.proline.pl/?p=SEAGATE+ST95005620AS). Kosztuje to 500 zł. Jest to coś warte czy lepiej kupić za to cenę jakieś SSD ok. 60 GB?
Gdyby nie to, że mam uczulenie na Seagate (żaden nie wytrzymał dłużej niż 2 lata), bym sam sobie kupił.
A moim zdaniem gra niewarta swieczki. Taki ni pies, ni wydra. Ani porzadnej pojemnosci, ani wydajnosci. Jakby kosztowal polowe tego, to bylby ciekawa propozycja, a IMHO jest po prostu zbyt drogi. Wolalbym SSD, albo dwa dyski w RAID0.
Michał Jędrak
10-09-2010, 21:21
Bez sensu taki półśrodek. Za około 800zł masz już SSD Intela X25-M (czy jakoś tak, w każdym razie ten topowy a nie z końcówką V). Inne kingstony i tym podobne pewnie kupisz za parę stówek.
adamturek
14-09-2010, 09:56
A ktoś pracuje w NX2 na SSD ??
Nie wiem czy SSD bardzo mi podniesie wydajność w tym programie. Może tańszy RAID będzie mi dawał taki sam efekt jak droższe SSD podczas pracy w NX2.
Planuje zmienić kompa na: Procek Intel I7, 12 GB RAM DDR3 i co do dysku to właśnie mam dylemat czy RAID w SAS czy SSD.
Nie wiem czy SSD bardzo mi podniesie wydajność w tym programie. Może tańszy RAID będzie mi dawał taki sam efekt jak droższe SSD podczas pracy w NX2.A jak ma Ci podniesc wydajnosc? Przeciez z powolnym zapisem tego programu (przez dlugie obliczenia), poradzi sobie nawet dysk 5400 z laptopa. :)
adamturek
14-09-2010, 11:07
A jak ma Ci podniesc wydajnosc? Przeciez z powolnym zapisem tego programu (przez dlugie obliczenia), poradzi sobie nawet dysk 5400 z laptopa. :)
NX2 używam sporadycznie przez to, że muli się na moim obecnym kompie. Nigdy się nie zagłębiałem na jakiej zasadzie on działa. Sądziłem, że jednym z czynników może być "powolność" odczytu/zapisu dysku twardego. Kilka wątków wyżej ktoś napisał, że bodajże LR korzysta cały czas, podczas pracy, z dysku. Myślałem, że NX też.
To z tego co napisałeś (długie obliczenia), to dobry procek wystarczy aby przyśpieszyć pracę NX'a ?
NX2 używam sporadycznie przez to, że muli się na moim obecnym kompie. Nigdy się nie zagłębiałem na jakiej zasadzie on działa. Sądziłem, że jednym z czynników może być "powolność" odczytu/zapisu dysku twardego. Kilka wątków wyżej ktoś napisał, że bodajże LR korzysta cały czas, podczas pracy, z dysku. Myślałem, że NX też.Tyle, ze LR pracuje glownie z baza danych. Zapisuje zmiany, prevki, pelnorozdzielcze podglady, itd. NX tworzy jedynie male prevki w danym katalogu i nie ma zadnych mechanizmow wyszukiwawczych, zeby przy ich pomocy grzebac w innych. Filozofia pracy jest taka, ze pracuje na fizycznych plikach w danej lokalizacji -- reszta malo go obchodzi. Co prawda trzyma to w jakichs tempach, ale nie obciazaja go one. Wraca do nich tylko wtedy, kiedy faktycznie odwolasz sie do starszego katalogu.
To z tego co napisałeś (długie obliczenia), to dobry procek wystarczy aby przyśpieszyć pracę NX'a ?Oczywiscie -- szybki procek i duzo (4-6 GB) szybkiej pamieci. Najlepiej tez nie odpalac zadnych innych programow przed nim, ani w trakcie jego pracy -- skutkuje to na pewno szybszym dzialaniem i mniejsza liczba padow NXa.
Articool
26-12-2010, 14:15
Czy może się ktoś orientuje, który dysk Intela jest najnowszy/najlepszy, bo obecnie są w sprzedaży bodajże 2 rodzaje X25-M 80 GB, a mianowicie:
SSDSA2MJ080G2C1
SSDSA2MH080G2K5
Jestem już bardzo bliski zakupu i chcę wybrać najwydajniejszy na tą chwilę do maks 1k PLNów, na system więc więcej jak 80GB mi nie potrzeba.
Weź 2 ssd i postaw raid da ci większego kopa niż jeden. Tak jak w zwykłych HDD
Weź RevoDrive, da ci większego kopa niż 2 SSD w RAIDzie ;)
Weź RevoDrive, da ci większego kopa niż 2 SSD w RAIDzie ;)
O Wielki Manitou, to forum zaczyna w entuzjazmie przekraczać wszelkie już granice. :D
Zresztą, czy istnieją jakieś granice "entuzjazmu"?;)
Articool
26-12-2010, 23:22
Czornyj: Widziałeś osobiście w akcji ten produkt? Są to realne osiągi tego dysku czy "chłit marketindowy"? Jeżeli tak to chyba najlepszy stosunek cena/jakość
PS Nie wiem czy mam miejsce na PCI, bo coś mi się wydaje że grafika przykrywa slot :/
Na pewno śmiga nie gorzej niż zrajdowane 2xSSD, a cenowo wychodzi bardzo si...
Oczywiście nie nastawiałbym się na trzecią prędkość kosmiczną, HGW jak czy nie będzie się sypać, ale postawienie systemu na tym wynalazku bym zaryzykował ;)
Michał Jędrak
26-12-2010, 23:56
No faktycznie RevoDrive wygląda ciekawie i jest tanie jak na swoje osiągi. Mi SSD dało bardzo dużo, ale wygląda na to, że przełożę sobie SSD do laptopa a do właściwego komputera kupię RevoDrive. Ale to za jakiś czas, bo nie chcę rozwodu :-)
No faktycznie RevoDrive wygląda ciekawie i jest tanie jak na swoje osiągi.
Ale mimo wszystko drogawe i nie chodzi pod OSX. Ja testuję okresowo różne kombinacje dysków i jeśli się komuś przyda, podzielę się świeżą informacją, że dwa tanie OCZ-e Vertexy 2 w RAID 0 (programowym) są szybsze i tańsze od jednego Intela X-25, który jak na razie był nie do pobicia. Przykładowo na Mac Pro 2,93GHz (starszy model) z takimi dyskami, Photoshop CS4 odpala się w 2 sek a pozostałe aplikacje typu poczta, przeglądarki, edytory są na ekranie gotowe do pracy w połowie puszczania klawisza myszy.
Drogawe? Niewiele droższe niż Vertex2, a RAID 2xVertex2 jest zdecydowanie droższym (acz nieco wolniejszym) rozwiązaniem. Stery pod OSX to kwestia czasu.
Drogawe? Niewiele droższe niż Vertex2
Tam gdzie ja kupuję 120GB Vertex 2 stoi ok 600 zł netto, Revo ponad 1000 zł netto w hurcie. A kupować mały dysk SSD na system i trzymać dane na HDD nie jest zbytnio wydajnym rozwiązaniem. Kiedy wszystko jest na SSD z komputera robi się szatan. Potrzeba zatem (w moim przypadku) min 240GB żeby pomieścić się z systemem, aplikacjami, używanymi danymi itd i jeszcze żeby trochę miejsca zostało.
Stery pod OSX to kwestia czasu.
Mam nadzieję, bo chciałbym pomacać Z-Drive. ;)
Przy mniejszych pojemnościach różnica bardziej się zaciera. Oczywiście powstaje pytanie, czy w praktyce Revo da faktycznie odczuwalnego kopa w stosunku choćby do pojedynczego Vertexa2, ale to by trzeba potestować w praktyce.
Z Z-Drivem zastanawiam się, czy w fotograficznym obiegu pracy tego typu monstrum cokolwiek przyspieszy, sądzę, że jeśli ma to sens to raczej w filmowej postprodukcji, montażu itp.
Ale mimo wszystko drogawe i nie chodzi pod OSX. Ja testuję okresowo różne kombinacje dysków i jeśli się komuś przyda, podzielę się świeżą informacją, że dwa tanie OCZ-e Vertexy 2 w RAID 0 (programowym) są szybsze i tańsze od jednego Intela X-25, który jak na razie był nie do pobicia. Przykładowo na Mac Pro 2,93GHz (starszy model) z takimi dyskami, Photoshop CS4 odpala się w 2 sek a pozostałe aplikacje typu poczta, przeglądarki, edytory są na ekranie gotowe do pracy w połowie puszczania klawisza myszy.
A jak się sprawuje pojedyńczy Vertex pod OSX?
Bo się zastanawiam nad kupnem takiego do MBP 13".
A jak się sprawuje pojedyńczy Vertex pod OSX?
Bo się zastanawiam nad kupnem takiego do MBP 13".
Pojedynczy sugeruję Intela. Nie ma nic lepszego.
Articool
27-12-2010, 09:01
Jak jest z tymi Vertexami jeśli chodzi o spadek prędkości przy zapełnieniu dysku? Pisałeś, że w Intelu ten procent jest najmniejszy, jeśli dobrze pamiętam.
Jak jest z tymi Vertexami jeśli chodzi o spadek prędkości przy zapełnieniu dysku? Pisałeś, że w Intelu ten procent jest najmniejszy, jeśli dobrze pamiętam.
To już musisz wierzyć w zapewnienia producenta:
http://www.ocztechnology.com/products/solid_state_drives/ocz_vertex_series_sata_ii_2_5-ssd
Zajrzyj też na stronę entuzjastów:
http://forum.purepc.pl/Dyski-twarde-cdromy-dvd-pendrive-f55/Wszystko-O-Ssd-Ocz-Vertex-t292715.html
Articool
27-12-2010, 20:52
To już musisz wierzyć w zapewnienia producenta:
Dlatego wolę spytać testerów/użytkowników, aniżeli polegać na danych producenta
Sledze ten i inne podobne tematy i ciagle nie znalazlem odpowiedzi na pytanie czy warto kupic SSD. Jeszcze dowiedzialem sie dzisiaj od znajomego komputerowca ze SSD sie z czasem "zapycha" i ze technologia ta jest jeszcze niedopracowana. Z drugiej strony wszyscy sa zgodni co do jednego: komputer dziala szybciej, roznica jest wiecej niz zauwazalna. . . System operacyjny na SSD a dane na HDD, rozwiazanie takie wydaje sie byc zlotym srodkiem, sam juz nie wiem.
Jak jest z tymi Vertexami jeśli chodzi o spadek prędkości przy zapełnieniu dysku? Pisałeś, że w Intelu ten procent jest najmniejszy, jeśli dobrze pamiętam.
Intela mam od około roku i nie czuć żadnej zmiany ani programy mierzące transfery nic nie pokazują niepokojącego. Co do Vertexów 2, za krótko je mam aby cokolwiek powiedzieć.
ze technologia ta jest jeszcze niedopracowana. Z drugiej strony wszyscy sa zgodni co do jednego: komputer dziala szybciej, roznica jest wiecej niz zauwazalna.
Dopracowana czy nie, działa. I to działa na tyle, że różnica jest powalająca. Sam się sobie dziwię po cholerę tyle czasu kisiłem potencjał komputera na HDD.
System operacyjny na SSD a dane na HDD, rozwiazanie takie wydaje sie byc zlotym srodkiem, sam juz nie wiem.
Dane na HDD nie są dobrym rozwiązaniem. Sprawdziłem. Odwołanie do HDD czuć wyraźnie jako pauzę w oczekiwaniu na plik. O ile SSD+HDD jest znacznie szybciej niż na samym HDD, to SSD bez balastu, robi z tego samego komputera potwora.
Od pewnego czasu komputery zrobiły się na tyle szybkie, że dalsze zwiększanie prędkości głównie generowało koszty. Dodatkowe rdzenie, gigaherz w prawo czy w lewo nie robi już wielkiej różnicy, dokładanie kolejnych gigabajtów RAM-u to tylko niepotrzebne mnożenie bytów, o kartach grafiki nawet nie wspominam, bo od niepamiętnych czasów ich szybkość jest bez znaczenia w 2D, a dyski twarde jakoś nie chcą się już szybciej obracać. Natomiast SSD - jakie by nie było brzydkie - faktycznie ma se to wyraźnie odczuwalne p...lnięcie i w dodatku wyraźnie widać, że nie jest to jego ostatnie słowo...
Sledze ten i inne podobne tematy i ciagle nie znalazlem odpowiedzi na pytanie czy warto kupic SSD. Jeszcze dowiedzialem sie dzisiaj od znajomego komputerowca ze SSD sie z czasem "zapycha" i ze technologia ta jest jeszcze niedopracowana. Z drugiej strony wszyscy sa zgodni co do jednego: komputer dziala szybciej, roznica jest wiecej niz zauwazalna. . . System operacyjny na SSD a dane na HDD, rozwiazanie takie wydaje sie byc zlotym srodkiem, sam juz nie wiem.
Patrząc po cenach dysków rok temu i dzisiaj, moim zdaniem jeśli nie robisz jakichś mega ambitnych zadań albo nie cierpisz na wybitny nadmiar gotówki to warto wstrzymać się z zakupem. Póki co płaci się dość wysoki podatek od nowości.
warto wstrzymać się z zakupem
Zawsze można poczekać na nowość na horyzoncie. A życie ucieka... ;)
Zawsze można poczekać na nowość na horyzoncie. A życie ucieka... ;)
Wrażliwość na nowe technologie jest funkcją głębokości portfela :) SSD to przyszłość, więc ceny będą spadać, a 500 zł za 60 GB dysku to jak dla mnie mimo wszystko lekka przesada. Ale jak sobie pomyślę o takim X61 Tablet z SSD 120 GB to zaczynam się ślinić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.