PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Stado pędzi głód..



NBA
07-02-2010, 19:09
To moja pierwsza próba tutaj... więc nie zabijajcie...

Już wiem, że zabrakło mi jakieś 200 mm... No ale jak się nie ma...

Podszedłem je od zawietrznej... są tak wygłodniałe, że kopia dziury w głębokim śniegu, żeby dobrać się do zboża...

Swoją drogą, ciekawe czy kołom łowieckim wolno tak głodzić zwierzynę... Przecież z tego korzystają...

1. Obiadokolacja trwa w najlepsze...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/p6u6bmj2itukrl927iq.jpg)
2. Kiedy na horyzoncie pojawia się intruz...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/me5pp0aydf3g42tb15xb.jpg)
3. Że też zwierze się nie może spokojnie najeść..

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/c83lckgux3dclvt6lx2.jpg)
4. No to chodu...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/177tqir1bc0dmq9eyjys.jpg)

rokus1
07-02-2010, 19:29
Podszedłem je od zawietrznej... są tak wygłodniałe, że kopia dziury w głębokim śniegu, żeby dobrać się do zboża...

Swoją drogą, ciekawe czy kołom łowieckim wolno tak głodzić zwierzynę... Przecież z tego korzystają...


To je jeszcze troche poganiam zeby trudniej im bylo przetrwac,dobre kadry wazniejsze.
Przepraszam taka mysl mi sie nasunela.
A zdjecia zwylke pstryki
pozdrawiam

wld
07-02-2010, 20:00
Ciężkie przeżywają teraz chwile :( Odpuśćmy sobie fotografowanie. To nie najlepsza chwila na robienie zdjęć za wszelką cenę. Na 3-ce sam w opisie zawarłeś smutną prawdę...

NBA
07-02-2010, 20:05
Ciężkie przeżywają teraz chwile :( Odpuśćmy sobie fotografowanie. To nie najlepsza chwila na robienie zdjęć za wszelką cenę. Na 3-ce sam w opisie zawarłeś smutną prawdę...

A wiecie, że się z wami nie zgodzę... i powiem dlaczego - te zwierzęta należą do kół łowieckich, to panowie, najczęściej leśnicy, którzy w sezonie strzelają do nich ile wlezie... Dlaczego teraz ich nie karmią, dlaczego nie dają wody, dlaczego nie ma więcej paszy w paśnikach... dlaczego, dlaczego... Mieszkam na wsi, obok same lasy, pełno zwierzyny, podchodzą do domostw, ogrodów, wałęsają się po drogach...

CZY ROLA KÓŁ ŁOWIECKICH OGRANICZA SIĘ DO ZROBIENIA STRZELANIA????

Kiedy latem jedno ze zwierząt wpadło mi po koła, ci wielcy myśliwi nawet nie chcieli zabrać padłej danieli... Na wszystko mam zdjęcia... Głód tych zwierząt TO ich wina...

T&T
07-02-2010, 20:20
Przepraszam, ale trochę mnie rusza jak ktoś pisze takie głupoty. Po pierwsze to zwierzyna w stanie żywym jest własnością Państwa. Po drugie zwierzyna ta od wieków w ten sposób zdobywa pokarm i dobrze sobie radzi. Dopóki może się do niego dokopać (nie ma twardej skorupy lodowej) nic jej nie grozi. A to, że zagląda w pobliże osiedli ludzkich to głównie przez to, że przez lata przyzwyczaiła się do zdobywania łatwego żeru w ich okolicy. Czy sarny, które są na zdjęciach są wychudzone, źle wyglądają? Nie, wręcz przeciwnie, są w dobrej kondycji i oby tak pozostało. Największą szkodę robi propagowanie głupot. Przepraszam za OT ale inaczej nie mogłem.

pol_t
07-02-2010, 20:21
A wiecie, że się z wami nie zgodzę... i powiem dlaczego - te zwierzęta należą do kół łowieckich, to panowie, najczęściej leśnicy, którzy w sezonie strzelają do nich ile wlezie... Dlaczego teraz ich nie karmią, dlaczego nie dają wody, dlaczego nie ma więcej paszy w paśnikach... dlaczego, dlaczego... Mieszkam na wsi, obok same lasy, pełno zwierzyny, podchodzą do domostw, ogrodów, wałęsają się po drogach...

CZY ROLA KÓŁ ŁOWIECKICH OGRANICZA SIĘ DO ZROBIENIA STRZELANIA????

Kiedy latem jedno ze zwierząt wpadło mi po koła, ci wielcy myśliwi nawet nie chcieli zabrać padłej danieli... Na wszystko mam zdjęcia... Głód tych zwierząt TO ich wina...

ale my tu o zdjęciach, a nie o kołach. rozumiem, że skoro to ich wina to hulaj dusza ....

rokus1
07-02-2010, 20:23
Jesli u Ciebie sa puste pasniki opisz sytuacje,zrob zdjecia i wyyslij tutaj http://www.pzl.poznan.pl/index.php to pomaga sam tak robilem kilka lat temu w mojej okolicy.
Co do potraconego przez ciebie daniela ,kolo lowieckie nie zajmuje sie zwierzyna zabita w kolizjach drogowych,wzywasz policje a oni sluzby porzadkowe.I tak na koniec lesnicy i mysliwi to nie to samo.
pozdrawiam

NBA
07-02-2010, 20:35
Jesli u Ciebie sa puste pasniki opisz sytuacje,zrob zdjecia i wyyslij tutaj http://www.pzl.poznan.pl/index.php to pomaga sam tak robilem kilka lat temu w mojej okolicy.
Co do potraconego przez ciebie daniela ,kolo lowieckie nie zajmuje sie zwierzyna zabita w kolizjach drogowych,wzywasz policje a oni sluzby porzadkowe.I tak na koniec lesnicy i mysliwi to nie to samo.
pozdrawiam

Nikogo NIE obwiniam, TYLKO pytam, ponieważ rokus1 napisał "To je jeszcze troche poganiam zeby trudniej im bylo przetrwac,dobre kadry wazniejsze."

Ja ich nie poganiałem, dlatego nie uważam żebym im przeszkadzał w przetrwaniu...

Nie będę tez fotografował paśników i wysyłał zdjęć, bo to chyba zadanie dla nadzoru nad kołami (jeśli w ogóle istnieje)...

Wiem, że myśliwi nie zajmują się potrąconą zwierzyną, ale zadzwoniłem do nich minutę po zdarzeniu... Zwierzę mogli spokojnie zabrać, a nie zostawić na rowie, jak to się zwykle dzieje...

Wiem też, że leśnicy i myśliwi to nie to samo, ale mam dane i 99 proc. myśliwych jest zarazem leśnikami...

Koniec tematu.

Pozdrawiam wszystkich

rokus1
07-02-2010, 20:42
zdjece 4. No to chodu...
bez komentarza

tonacja
08-02-2010, 09:40
Najlepiej zwalać winę na innych a swojej winy nie widzieć w ogóle...

Zbysior
08-02-2010, 10:40
Ciężkie przeżywają teraz chwile :( Odpuśćmy sobie fotografowanie. To nie najlepsza chwila na robienie zdjęć za wszelką cenę. Na 3-ce sam w opisie zawarłeś smutną prawdę...

Wiesz, że nie pomyślałem o tym i sam chciałem się wybrać na sarny, teraz rezygnuję i jadę spróbować się z krajobrazem.

Piotrek_K
08-02-2010, 11:05
Moze bede po zlej stronie mocy ale nie rezygnuje z focenia zwierzyny.Z racji tego,ze nie jestem egoista zawarlem z nimi pakt.One pozuja,a ja je dokarmiam.Codziennie dostaja siano,kukurydze i kiszonke.Dodatkowo wystawilem lizawke.Po miesiacu moich dzialan widze,ze zwierzyna zaczyna akceptowac moja obecnosc i przestaje byc plochliwa-raz uciekla jak wybralem sie w innym niz zawsze stroju.Wczoraj zauwazylem ,ze w mojej okolicy snieg ma strasznie gruba,zmrozona wierzchnia warstwe.Teraz dopiero sarny maja ciezko.Jesli to mozliwe nalezy je dokarmiac.Swoje dzilania skonsultowalem z zaprzyjaznionym lesnikiem.
P.s przepraszam za brak polskich znakow:)

Zbysior
08-02-2010, 15:13
Moze bede po zlej stronie mocy ale nie rezygnuje z focenia zwierzyny.Z racji tego,ze nie jestem egoista zawarlem z nimi pakt.One pozuja,a ja je dokarmiam.Codziennie dostaja siano,kukurydze i kiszonke.Dodatkowo wystawilem lizawke.Po miesiacu moich dzialan widze,ze zwierzyna zaczyna akceptowac moja obecnosc i przestaje byc plochliwa-raz uciekla jak wybralem sie w innym niz zawsze stroju.Wczoraj zauwazylem ,ze w mojej okolicy snieg ma strasznie gruba,zmrozona wierzchnia warstwe.Teraz dopiero sarny maja ciezko.Jesli to mozliwe nalezy je dokarmiac.Swoje dzilania skonsultowalem z zaprzyjaznionym lesnikiem.
P.s przepraszam za brak polskich znakow:)

Po prostu masz karmnik tylko w większym wydaniu a trudno żeby mi ktoś przy własnym karmniku zabronił fotografować:).

tonacja
08-02-2010, 15:26
Co innego jak ktoś dokarmia zwierzęta, wtedy może z czystym sumieniem zabierać się do fotografowania (z rozsądkiem oczywiście). Inną sprawą jest płoszenie głodnych zwierząt z terenu na którym znalazły pokarm i cieszenie się, że udało się zrobić kilka zdjęć. Sarny są delikatne, ciężko przeżywają stres i ingerencję człowieka w ich życie.

hubal
08-02-2010, 16:05
E... no trochę pojechałeś.


Ja ich nie poganiałem, dlatego nie uważam żebym im przeszkadzał w przetrwaniu...
Skoro tak to czemu uciekły? Wiemy że nie machałeś rękami, ale ich spłoszyłeś - czy to nie przeszkadzanie?


Wiem, że myśliwi nie zajmują się potrąconą zwierzyną, ale zadzwoniłem do nich minutę po zdarzeniu... Zwierzę mogli spokojnie zabrać, a nie zostawić na rowie, jak to się zwykle dzieje...
Skoro wiesz że się nie zajmują to dlaczego wymagasz od nich tego, równie dobrze sam mogłeś go sprzątnąć - nie zajmujesz się tym, ale mogłeś spokojnie zabrać ;)


Wiem też, że leśnicy i myśliwi to nie to samo, ale mam dane i 99 proc. myśliwych jest zarazem leśnikami...
I znowu nie tak, nie wiem skąd takie "dane" jest akurat odwrotnie. W kole łowieckim na moim terenie jest kilkudziesięciu chłopa a leśniczych chyba 3.

Nie twierdzę ze koła robią wszystko co do nich należy, ale czasami warto się zastanowić przed wydawaniem takich sądów, czy aby wszystkie dane są prawdziwe.

Bez urazy.

NBA
08-02-2010, 20:55
Bez urazy.

Jasne. Ty wiesz najlepiej:)

Semati
08-02-2010, 21:04
powinniśmy ich wszystkich powystrzelać....... klap,klap,klap i 8 klatek na sekunde /...


Sorki jak kogoś uraziłem ,ale normalnie tak mi wpadło do głowy, te strzelaniny i w ogóle...