Zobacz pełną wersję : zagwostka
czy ktos moglby mi wytlumaczyc: why?
1. f 7.1, 1/80
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.e-nowak.net/photos/s1.jpg)
2.f 7.1, 1/80
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.e-nowak.net/photos/s2.jpg)
jacek.gold
07-02-2010, 14:29
co za lampa?
brak synchronizacji
no wlasnie zapomnialem napisac ze lampa na statywie odpalana przez RF 602 a no i lampa jest canonowska tyle ze czy to ma jakies znaczenie?
tymbardziej co ktores wychodzi a ktores nie....
Albert44
07-02-2010, 18:44
no wlasnie zapomnialem napisac ze lampa na statywie odpalana przez RF 602 a no i lampa jest canonowska tyle ze czy to ma jakies znaczenie?
tymbardziej co ktores wychodzi a ktores nie....
RF602 takie cóś to robi u mnie powyżej 1/250..i na dodatek od góry. Może np. RF ma kłopoty z wake-up dla lampy Canona? Ale dlaczego od dołu?
Kundzior
07-02-2010, 18:53
Lampa canona aparat nikona = wojan systemowa :) Lampa strajkuje :) A tak na poważnie to synchronizacja jest słabiutka. Ja w studio Photixem Strato dochodzę do 1/160 krótsze czasy powodują fotografowanie kurtyny migawki. Jak mam lamopę systemową i tryb szybkiej sunchronizacji czasy na fotoceli sięgają nawet 1/4000 tyle tylko moja D90 wyciąga.
spróbuj lampę odpalić za pomocą fotoceli (jeżeli jest taka możliwość), powinno pomóc.
rozmawialem wlasnie z kolezanka z ktora robilismy ostatnio foty. ona ma canona uzywalismy tych samych czasow i tych samych settingow i ona czegos takiego nie ma na ani jednym zdjeciu.... no i na co tu zwalic wine?
czasy syn? czy RF602? bo najdziwneijsze w tym wszystkim jest to ze czesc zdjec "wychodzi"
Przeciez juz wyzej dostales odpowiedz. Lampa Canona nie synchronizuje sie z czasem migawki w Nikonie ktorego posiadasz, stad te pasy.
no ale dlaczego raz sie synchronizuje a raz nie?
bo raz się uda a raz nie...
czyli nie ma wyjscia z sytulacji? (fotocela jak ktos zaproponowal wyzej nie wchodzi w gre)
jesli to synchronizacja to pocket wizard tez nie pomoze?
trzeba wywalic canony i kupic nikony?
bialogardzianin
08-02-2010, 12:18
RF602 takie cóś to robi u mnie powyżej 1/250..i na dodatek od góry. Może np. RF ma kłopoty z wake-up dla lampy Canona? Ale dlaczego od dołu?
A w innym wątku poleciłeś mi ten wyzwalacz, ponoć "0 problemów". Jak to jest, Albert44?! :)
EDIT: o tutaj: http://www.nikon.org.pl/showpost.php?p=1733708&postcount=25
RF602 sa dedykowane do canonow i nikonow. ciekaw jestem jak sie to ma do tych synchronizacji. ten ktory uzywam jest kolezanki i z chin przyszedl jako "canonowski"....
adam.dorozinski
08-02-2010, 15:14
RF602 sa dedykowane do canonow i nikonow. ciekaw jestem jak sie to ma do tych synchronizacji. ten ktory uzywam jest kolezanki i z chin przyszedl jako "canonowski"....
AFAIK dedykację to one mają "w przeciwną stronę", do pracy jako zdalny wyzwalacz do aparatu. Bo się różnią kabelkiem wtykanym do korpusu.
Ja bym spróbował tą samą lampę z innym wyzwalaczem, oraz inną lampę na tym samym wyzwalaczu.
A, taka mała ciekawostka - moje Sunpaki PZ5000 nie lubią zimna. Jak trochę przemarzną, to przestają synchronizować przy czasach krótszych niż 1/30. Jak się nagrzeją, to z powrotem hulają do 1/250 :)
Albert44
08-02-2010, 15:28
A w innym wątku poleciłeś mi ten wyzwalacz, ponoć "0 problemów". Jak to jest, Albert44?! :)
EDIT: o tutaj: http://www.nikon.org.pl/showpost.php?p=1733708&postcount=25
RF-a mam pod Nikona i sprawdzałem z lampami "pod Nikona" i jak napisałem "zero" problemów. Nie znam lamp C więc trudno mi powiedzieć czy RF "nikonowski" dogada się z lampą C jeżeli chodzi o np. wake-up. Sądzę, że różnica w wersji RF "N" i RF"C" jest tylko kabelkowa w stosowaniu odbiorników jako zdalnych wyzwalaczy body, ale pewny nie jestem. RF602 "N" + lampy Metz "N" = 100% pewności działania :)
marszull
08-02-2010, 15:44
dziwna sprawa, a probowales zmienic baterie na nowki (w wyzwalaczach)
własnie i żeby to były baterie a nie akumulatorki :)
o akumulatorkach nie wspominalem bo myslalem ze to oczywiste :-)
własnie i żeby to były baterie a nie akumulatorki :)
hmm no nie sprawzalem baterii w wyzwalaczach no bo wydawalo mi sie ze jak pala to pala.
musze sie tematowi przyjrzec uwaznie moze bede musial szybszych czasow uzywac... wszystko sie rozbija o to ze moge uzywac 3 lamp canona za friko ... wiec chcialbym jakos ten temat rozwiazac....
Albert44
08-02-2010, 17:24
Machnąłem szybki test: w zakresie czasów 1s do 1/250s żadnych "szkodliwych" objawów. Przy czasie 1/320s czarny paseczek od góry... ale tak miało być po przekroczeniu magicznej 1/250s. A u ciebie 1/80 i... pasek na dole :???:
i badz tu madry i pisz wiersze...
Kardynał
08-02-2010, 18:45
Zacznijmy od tego, by zrozumieć ten problem trzeba zrozumieć działanie migawki. W większości aparatów występuje migawka szczelinowa. O budowie można poczytać tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Migawka. W skrócie można powiedzieć, że czas 1/60 sekundy to najkrótszy czas otwarcia migawki gdzie mo matryca odsłonięta jest w całości. Krótsze czasy naświetlania realizowane są w ten sposób, że migawka otwiera się tylko w części i ten wąski otwór przesuwa się nad materiałem śwaitłoczułym. Stąd przy czasach krótszych niż 1/60, przy stosowaniu lamp aparatowych powstaje cień na matrycy, gdzie światło od błysku jest przesłonięte przez część migawki. Można zrobić sobie testy przy różnych czasach i zobaczyć jak zmienia się szerokość naświetlonego paska. Drugą rzeczą jaka będzie miała wpływ na poprawne naświetlenie, jest to, czy lampa błysk na przednią, czy na tylną kurtynę. W zależności od wyboru w czasach krótszych niż 1/60 pasek dobrze naświetlony będzie znajdował się na górze lub na dole kadru.
Producenci wprowadzili rozwiązania umożliwiające synchronizację błysku z czasami mniejszymi niż 1/60 jednak realizowane jest to na zasadzie wielokrotnego naświetlania. Lampa błyska wiele razy w taki sposób, by oświetlić w danej chwili odsłoniętą cześć matrycy. Nie ma z tym problemu jeśli stosujesz aparat i lampę tego samego producenta. Gdy stosujesz różne systemy lampa nie komunikuje się z aparatem i emituje tylko jednokrotny błysk, co właśnie obserwujesz na zdjęciu. Jeżeli zastosujesz zwykłe wyzwalacze, nawet w przypadku tego samego systemu lampa odczyta tylko sygnał rozpoczęcia błysku.
Zasada jest prosta jeśli chcesz synchronizować z krótszymi czasami potrzebujesz lampy i aparatu tego samego systemu, ewentualnie lampy długo trwającym błysku. Musiałby on trwać tak długo, żeby w tym czasie szczelina przesłony przesunęła się nad całą matrycą.
chcesz przez to powiedziec ze jesli zaczalbym uzywac krotszych czasow np 1/200 problem mze zniknac?
oczywiscie nie omieskam tego sprawdzic przy najblizszej okazji. a twoj wpis jeszcze raz doglebnie przeczytam jak wroce do domu.
Kardynał
08-02-2010, 19:06
Przy lampach aparatowych to raczej nie, bo tam czas błysku jest krótszy od przejścia szczeliny migawki nad matrycą i zawsze będzie coś niedoświetlone. W przypadku lamp studyjnych (tych tańszych) czas błysku jest dużo dłuższy i przy odpowiedniej synchronizacji można osiągnąć całkowite naświetlenie klatki, przy czasach dużo krótszych.
marszull
08-02-2010, 19:56
Kardynal czy jestes pewnien tego co napisales o najkrotszych czasach, migawce i blysku?
Kardynał
08-02-2010, 20:48
Hmm, raczej tak. Większość mojej aparatowej wiedzy pochodzi z tegoż forum, więc jeśli jest coś jest nie tak to wynika ze złego zrozumienia tematu.
marszull
08-02-2010, 20:54
Moim zadniem to wspolczesne migawki moga naswietlac przy czasach 1/125 czy nawet 1/200 przy swietle blyskowym
a czasy krotsze sa realizowane przez krotkie blyski naswietlajace po kawalku matryce.
Ale tutaj mielismy czasy 1/80 i pasy na pol kadru nie powinny wystepowac (bez wzgledu czy to lampy nikona czy canona, czy tez studyjne)
Ja jednak bym obstawial baterie w wyzwalaczu odbiorniki lub nadajnik (z wlasnego doswiadczenia)
Kardynał
08-02-2010, 21:09
To znalazłem na fotopolis http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3827
Migawka szczelinowa - umieszczona tuż przed materiałem światłoczułym zupełnie zasłania go nawet po zdjęciu obiektywu, dlatego chętnie stosowana jest w aparatach o wymiennych obiektywach. Składa się z dwóch płóciennych lub metalowych zasłonek, które mogą mieć przebieg poziomy albo pionowy. W stanie naciągniętym obie zasłonki znajdują się z jednej strony. Kiedy naciśniemy spust migawki, zaczyna się przesuwać pierwsza z nich, odsłaniając materiał światłoczuły, po chwili rusza druga zasłaniając go. Tworzy się szczelina, która przesuwa się wzdłuż materiału światłoczułego. Jej szerokość stanowi o czasie naświetlania. Dzięki temu możemy uzyskać bardzo krótkie czasy otwarcia migawki (w nowoczesnych zawodowych modelach lustrzanek małoobrazkowych może to być nawet 1/12000 s!). Jednak pojawia się problem synchronizacji z lampą błyskową, gdyż ten typ migawki tylko przy odpowiednio długich czasach odsłania całkowicie materiał światłoczuły. Przy przebiegu poziomym jest to 1/30 lub 1/60 s, a przy przebiegu pionowym 1/125 lub 1/250 s w zależności od stopnia zaawansowania technologicznego aparatu.
marszull
08-02-2010, 21:14
wydaje mi sie ze wspolczesne migawki to ten drugi rodzaj, bo wiekszosc starych lustrzanek miala wlasnie synchro z blyskiem 1/30 lub 1/60
a wszystkie nowsze aparaty ktore mialem dluzszych czasow niz 1/125 nie miala (pisze na podstawie aparatow ktore mialem lub mam)
ps chociaz sobie doczytalem i we wspolczesnych aparatach sa i migawki poziome i pionowe jednak wszystkie maja czasy synchro z blyskiem o wiele krotsze niz 1/30 lub 1/60
moze ktos obeznany z tematem wypowie sie jak to jest?
Kardynał
08-02-2010, 21:22
No fakt. Masz rację. Tylko zastanawia mnie fakt podziału synchronizacji do 1/60s i powyżej.
Kardynał
08-02-2010, 21:28
Po przestudiowaniu instrukcji:) 1/60 jest to najkrótszy czas w którym można synchronizować na przednią lub tylną kurtynę. Pozostałe czasy do 1/320 lub 1/250 są synchronizowane gdzie występuje jeden w momencie pełnego odsłonięcia matrycy. Czasy krótsze realizowane są przez wielokrotne błyski lampy. Przypadek novella to zła synchronizacja. Nie mieszam więcej.
D700 całkowicie odsłania matrycę nawet przy 1/320s. Reszta zależy od precyzji układów wyzwalających błysk w lampie. Niektóre starsze modele lamp pamiętające czasy analogów mają niewielkie opóźnienie i już przy 1/250s można zauważyć lekkie winietowanie matrycy. Takich problemów na pewno nie mają lampy Metz'a. Najkrótszy czas pełnego otwarcia migawki (1/320s) jest na tyle długi, że synchronizują nie tylko pojedyncze lampy, ale również te sterowane i wyzwalane bezprzewodowo.
W pokazanym przykładzie winę za takie opóźnienie błysku ponosi zastosowany sterownik radiowy, który uruchamia błysk dopiero w momencie zamykania się drugiej kurtyny migawki. Może to być niesprawność konkretnego egzemplarza, lub modelu który nie został zaprojektowany do Nikona. Słabe baterie nadajnika/odbiornika także mogą decydować o opóźnieniu sygnału.
Pozdrawiam.
Albert44
09-02-2010, 08:15
W pokazanym przykładzie winę za takie opóźnienie błysku ponosi zastosowany sterownik radiowy, który uruchamia błysk dopiero w momencie zamykania się drugiej kurtyny migawki.
Pozdrawiam.
W nawiązaniu do tej informacji przeprowadziłem kolejną próbę: S5 + RF602 +Metz 58. Body ustawione na drugą kurtynę. Działanie prawidłowe, RF wyzwala lampę poprawnie na drugą kurtynę. Czyli, albo jest to problem lamp "C" +RF602 "N" albo faktycznie jak dodatkowo sugeruje kol. dorjan wina RF-a.. (samego wyzwalacza, baterii... etc.)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.