PDA

Zobacz pełną wersję : D1X Czy opłaca sie kupic ??



Majtan
06-02-2010, 20:06
witam . mam mały dylemat rozważam kupno D1X http://www.allegro.pl/item912280046_nikon_d1x.html
i nie wiem czy opłaca sie inwestowac w taki sprzet . wiadomo ma on juz swoje lata ..... pomózcie mi w tym wyborze . i podajcie kwote ktora max mozna by dac za taki sprzet

microbot
06-02-2010, 20:12
Do czego miałoby być to body? Jaki rodzaj fotografii przewidujesz?
A sprzęt jest tyle wart ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. Dużo zależy od przebiegu/stanu itp.

Majtan
06-02-2010, 21:18
Fotograf weselny aby zdjecia byly szybko robione . jak sprawdzic jaki ma przebieg?? poprzedni wlasciciel mowi ze uzywal go amatorsko . nie wiem ile mozna max zaoferowac

Rycerz
06-02-2010, 21:35
Fotograf weselny aby zdjecia byly szybko robione

chcesz robić szybko zdjęcia? a nie lepiej dobrze je robić zamiast szybko?
;)

microbot
06-02-2010, 22:07
Fotograf weselny aby zdjecia byly szybko robione . jak sprawdzic jaki ma przebieg?? poprzedni wlasciciel mowi ze uzywal go amatorsko . nie wiem ile mozna max zaoferowac

Przebieg sprawdzisz tylko w serwisie.
Napisz jaki sprzęt posiadasz - na czym do tej pory jechałeś?
Jeżeli jesteś świadomy ograniczeń jakie niesie ze sobą D1x to kupuj - ja bym nie dał więcej jak 800 zł (za w pełni sprawny i nie nagannie wyglądający egzemplarz).

irek6311
06-02-2010, 22:16
Body wygląda na uszanowane to tak max 600zł bym dał ,
aparat ma swoje latka a sprzedający nic nie pisze o serwisowaniu ... zakup w ciemno .

błajan
06-02-2010, 22:50
przejrzyj instrukcje czy na pewno odpowiada ci takie cudo.
:)
brak usb (1394)
5 polowy fokus
2.7 mega piksla
sporo lat na karku
4,5 klatki/s
(specyfikacje mam przed sobą)
ale samo body marzenie ;)

amirez
06-02-2010, 23:48
przejrzyj instrukcje czy na pewno odpowiada ci takie cudo.
:)
........
ale samo body marzenie ;)
i chyba nic więcej. Ja bym odpuścił, no może, że kolekcjonersko - jako drugie body.

irek6311
06-02-2010, 23:56
Tak dla wyjaśnienia D1X matryca ma 5,3MP a D1H ma 2,7MP .

kris_z
07-02-2010, 00:24
A ja dodam tylko że D jedynki jak weszły na rynek to kosztowały tyle, że stać na nie było tylko profi fotografów i większość (99,5%) jest zjechanych. Ten na allegro wygląda całkiem w miare, ale tylko wygląda, co w środku nie sprawdzisz sam. Co do braku USB to i tak pewnie zgrywasz z karty a nie z aparatu po kablu. Jeszcze dolicz zakup ładowarki bo nie ma w komplecie. Lepiej szukaj D70, pewnie jakość fotek będzie podobna (nie wiem, nie sprawdzałem, nie bić jak by co...) różnica w budowie. D1 to czołg z magnezu. No i ma ********** szybki silnik AF, masz wrażenie że zaraz coś pourywa w obiektywie...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)

Pawel Pawlak
07-02-2010, 00:31
matryca była w tym body bardzo ciekawa - NX potrafi RAWy wywołać w 10mpix interpolując pliki tylko w pionie i naprawdę wyglądają one dobrze, ostro, szczegułowo. AF z tgo co pamiętam Cam1300 żywcem przeniesiony z F5(raze z silnikiem dlatego tak kręci starymi szkłami). Poza tym ma sporo wad starego aparatu... Już bym chyba nie kupił, wolałbym d2h (d2hs) pomimo mniejszej rozdzielczości

kris_z
07-02-2010, 00:43
...Dokładnie... tylko przedział cenowy trochę inny...:mrgreen:

Majtan
07-02-2010, 11:42
"Tak jak mówiłem żadnym programem nie można sprawdzić przebiegu,pozostaje tylko serwis.Nie jestem pierwszym właścicielem.Aparat zakupiłem tylko w celu zarobkowym,został solidnie przetestowany pod każdym względem i wystawiony na aukcji

Pozdrawiam" taka dostalem odpowiedz od sprzedajacego ....... a jaka puszke jeszcze byscie polecali ?? oprocz d1x
teraz posiadam d5000 i jestem z niego bardzo zadowolony . potrzebowalbym drugi sprzet . cos szybszego itp.... z gory dzieki za wasze opinie
interesowal mnie rowniez Fujifilm s2pro

microbot
07-02-2010, 12:04
"Tak jak mówiłem żadnym programem nie można sprawdzić przebiegu,pozostaje tylko serwis.Nie jestem pierwszym właścicielem.Aparat zakupiłem tylko w celu zarobkowym,został solidnie przetestowany pod każdym względem i wystawiony na aukcji

Pozdrawiam" taka dostalem odpowiedz od sprzedajacego ....... a jaka puszke jeszcze byscie polecali ?? oprocz d1x
teraz posiadam d5000 i jestem z niego bardzo zadowolony . potrzebowalbym drugi sprzet . cos szybszego itp.... z gory dzieki za wasze opinie
interesowal mnie rowniez Fujifilm s2pro

Jaki chcesz przeznaczyć budżet?
Szybsze rozumiem, że chodzi o ilość klatek na sek. To masz D200 do 6kl/s; D300 do 8kl/s.
Pogrzeb na Optyczne.pl - tam masz wszelkie dane.
Pytałem jaki masz sprzęt ale chodziło mi też o szklarnie.
Co Ci po dwóch body bez odpowiednich szkieł?

Majtan
07-02-2010, 12:27
myslalem nad tym d1x bo jest jednym z tanszych . kase ktora chce wydac to 800zl max . tylko jezeli mam w naprawy tej d1 pozniej wykladac majatek to nie wiem .....

sailor
07-02-2010, 12:57
Fotograf weselny aby zdjecia byly szybko robione



myslalem nad tym d1x bo jest jednym z tanszych . kase ktora chce wydac to 800zl max


kupuj z posotw wynika ze zalzy ci tyko i wylacznie na wygladzie sprzetu. a z tym body bedizesz wygaldal jak prawdziwy profi. do tego dokupo koniecznie jakis dluuuugi obiektyw i zamontuj na nim pol metrowa oslone. jak nie chcesz wydawac kasy zrob z czarnej rury pcv.

z takim sprzetem cala wies cie bedize szanowac a na weselu kazda panna mloda twoja.

Majtan
07-02-2010, 13:02
chcialem sie zmiescic w 800zl i kupic jakis porządniejszy sprzęt . nie zrozumieliśmy się sailor

NBA
07-02-2010, 14:10
z takim sprzetem cala wies cie bedize szanowac a na weselu kazda panna mloda twoja.

Tylko z szacunkiem koleżko... To, że jesteś z Poznania, nie uprawnia Cie do jazdy po ludziach ze wsi (że niby co, nie znają się czy jak? Głupsi od Ciebie?) Może sam zaproponuj modom, żeby wypierdzielili w kosmos te farfocle, jakie wydaliłeś tutaj z siebie, zanim ja to zrobię... Mistrzu miastowy...

sailor
07-02-2010, 14:16
Tylko z szacunkiem koleżko... To, że jesteś z Poznania, nie uprawnia Cie do jazdy po ludziach ze wsi (że niby co, nie znają się czy jak? Głupsi od Ciebie?)

z calym szacunkiem dla Ciebie (z uwaga ze nie zaliczam sie do twoich kolegow a tym bardziej kolezkow) - najwieksza wioska dla mnie jest warszawa. trzeba troche pomyslec czytajac posta, a to naprawde nie boli. bo nie o wies mi chodzilo w sensie miejscowosci, a podejscia. facet nie pyta o dobry sprzet do fotografii tylko o taki ktorym bedize zybko robil zdjecia slubne. w dodatku nie chec wydac wiecej niz 800pln by zaczac zarabaic jako zawodowy fotograf.. reszte sobie dopowiedz

btw co do wsi ludzie w wioskach sa znacznie lepsi niz w wiekszych mistach i jesli tylko moge to wynosze sie z miasta byle dalej.
z ciebei zas wylazi jak widac jakis kompleks malomiasteczkowosci


Twypierdzielili w kosmos te farfocle, jakie wydaliłeś tutaj z siebie, zanim ja to zrobię... Mistrzu miastowy...

jesli bawi cie fekaloplastyka to prosze bardzo - nie krepuj sie .. ale mnie w swoje zabawy nie mieszaj

Majtan
07-02-2010, 14:24
Nie wiem czemu po mnie tak pojechal mowi sie trudno . fotografie na serio zaczalem w wakacje , sprzet chce dla mnie i za swoje pieniadze dlatego nie chce ich wyrzucić w bloto . wiec pytam o porade bardziej doświadczonych odemnie

sailor
07-02-2010, 14:34
skoro w wakacje zaczales i nie chcesz tracic wlasnej kasy.. to zainwestuj w sprzet ktory dziala, zamiast w prochno sprzed paru lat ktore jest prawie wykopaliskiem. do tego w pare ksiazek o fotografii a nie bierz sie za zawodostwo.
porob zdjecia rok dwa moze wiecej - az bedziesz potrafil zagwarantowac JAKOSC a nie tylko wyglad aparatu.
odpowiadajac od razu na zarzut ktory zapewne sie pojawi - tak uwazam ze w ciagu roku nie da sie wyrobic warsztatu takiego by material docelowy byl jakosci zaslugujacej na to by wystawic za niego fakture.

sokrates
07-02-2010, 14:50
jeśli chcesz to D1 dla siebie, aby zobaczyć jak się pracuje na jednocyfrowych body to OK - kup go sobie. Ale jeśli chcesz zarabiać tym sprzętem - to niestety ale totalnie nie masz pojęcia jaki błąd robisz i krzywdę ew. klientom. D1 nie nadaje się do robienia ślubów ani odrobinę. Lepsze wyniki osiągniesz D40 z tamronem 17-50 - poważnie. No ale jeśli chcesz szpanować wielkością aparatu, i ani trochę nie zależy ci na jakości to twoja sprawa.

Majtan
07-02-2010, 15:26
a cos innego oprocz d40 jakies inne aparatu wchodza w gre ??

sailor
07-02-2010, 15:31
uzywane d70

pomysl troche .. chcesz zarabaic zawodowo na fotografii i zainwestowac 800pln w sprzet?
to kup analoga. komplet szkiel i zacznij robic "oldschoolowe" zdjecia na slajdach.
bo sprzetu do pracy za te kwote nie kupisz.

sokrates
07-02-2010, 15:47
pod warunkiem że byłbyś w stanie uchwycić ciekawe kadry, to na tych slajdach/negatywach lepiej byś wyszedł niż na tym D1 :-)
Zrozum jedno - chcąc zarabiać na fotografii nie można zainwestować tylko 800 zł - to jakbyś chciał wybudować fabrykę i zarabiać ale miałbyś tylko 1000 zł - nie da się. Więc odpuść sobie z takim budżetem - a tak jak pisałem wyżej - masz ochotę na D1 kup go dla siebie, bo do zarabiania kasy to on się nie nadaje - i żaden inny sprzęt za 800 zł również.
chcesz konkretną odpowiedź - jeśli chcesz zarabiać na fotografii ślubnej - absolutne minimum to:
puszka - D90
szkło: Tamron - 17-50 2,8
lampa: SB 600
jakbyś nie kombinował 5000 musisz lekką ręką wydać. (mówię o nowym sprzęcie)

st
07-02-2010, 20:08
Cóż... Nie wiem ilu z Was doradzających miało te body w ręku, a ilu z Was miało okazję na niej pracować? Ja miałem.. I mam. Nawet dwie takie puszki. I jedną D2h. I też D40 - tak gdy nie chce się nosić nic cięższego. Dlatego podejrzewam że niewielu z Was ich używało, a już prawie pewien jestem że żaden z tych doradzających na "nie". Skąd wiem? Ponieważ nikt kto miał okazję pracować na jednocyfrowym body nie będzie piał nad przewagą nad nim serii nawet nie trzycyfrowej, a puszek D40, D70 czy też D90 tylko dlatego że takie posiada!!! Puszek wszak amatorskich! Poza tym, gdybyście kiedykolwiek na nich pracowali nie przesiedlibyście się "w dół" Choćby ze względu na ergonomię... Porównajcie sobie prędkość i czułość autofokusa, jasność wizjera, a już nie powiem o ergonomii i prędkości obsługi tego body. Zanim w Dxx coś tam ustawicie brnąc w menu to ludziska się zaziewają... Czarują Was Mpx? Uważacie że tylko to potrafi wyczarować dobre zdjęcie? I w tym zakresie D1x może nieźle błysnąć... Możemy z niego przy pomocy NX uzyskać 10 Mpx przy interpolacji tylko w pionie. Prędkość na poziomie 3k/s. Ktoś zarzucił tylko 5 polowy autofokus. A D40 czy D70? Ileż oferują? I czy ktoś z was korzysta z 11 polowego autofokusa przy reporterce?? ja nie... Spróbujcie wgrać do do tych swoich "profesjonalnych" puszek krzywe tonalne. No i pancerność też się przydaje.. Może nie na weselu (choć czasem flaszki też latają :D ) ale ciężkie body to body stabilne! A tak naprawdę to najważniejsza cześć aparatu znajduje sie pomiędzy uszami! Pamiętajcie o tym" I nie mówcie że ktoś kto się zajmuje fotografią parę miesięcy nie może robić bardzo dobrych zdjęć. Może skończył ASP? Może łódzką filmówkę? I kadrować potrafi jak nie jeden z Was? Wszak to jest podstawa dobrego zdjęcia! Od reszty jest sprzęt i oprogramowanie.... Więc powiem tak: jeśli chcesz to kupuj! Za tę cenę nie kupisz nic lepszego! Pozatym współpracuje z każdym szkiełkiem. Podejrzewam że z denkiem od szampana też dałby radę choć juz na manualu :D Wadą na pewno jest bateria... więc trzeba mieć 2 najmniej... i szybka ładowarkę... Następna wada do słaby wyświetlacz. O ile jet to komuś niezbędne do robienia zdjęć. W analogowych puszkach trza było się obejść bez tego. Co do pana Sailorer'a (piszę pana bo jakoś sobie nie życzy by nazywano go kolega) to faktycznie jego wypowiedzi mało wnoszą do dyskusji w poruszanych przez niego tematach. Na ogół kpinę z tych którzy pytają... Ale może to takie Frajerskie poczucie humoru? przepraszam, Fajferskie... No i by nie być gołosłownym to parę fotek z tejże puszki:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s663.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?k=1332764&t=634011725205823375&id=235012462&vid=235012462)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s663.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?k=1333333&t=634011725205823375&id=235012463&vid=235012463)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s663.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?k=1333826&t=634011725205823375&id=235012464&vid=235012464)


Pozdrawiam

foveon
07-02-2010, 20:37
Miałem D1 i mam teraz D1x. Za swoją dałem 1000zł. Warto było jest w nienagannym stanie. Ten na allego też wygląda na nie zjechany. Problem na pewno jest z ładowarką ale i to da się rozwiązać. Od faceta który to sprzedaje kupowałem Nikona F4 niestety okazał się popsuty zauważyłem to po miesiącu człowiek go zabrał i powiedział że naprawi lub odda kasę. Zobaczymy. Co do samej D1 ma wiele na pewno minusów ale i plusów. Są leprze ale nie zamienił bym nigdy swojego na żadne dwu cyfrowe nikony (no może 90). Panowie doradzajcie człowiekowi coś z czym mieliście do czynienia a nie tylko znacie z opowieści. Nie raz jak czytam niektóre wywody typu jaki to stary sprzęt i do muzeum z nim to chce mi się ...
D1 robi zdjęcia i nie ma co porównywać jej do obecnych sprzętów. To tak jakby porównywać Rolls Royce z lat 20 do nowego Fiata (D1-D40). Pewnie jeździ się lepiej fiatem ale Rolls Royce ma klasę i również jeździ.
Pamiętaj D1 nie ma lampy i na wesela będziesz musiał ją mieć. Moim zdaniem 800 zł to max co można za to dać zwłaszcza że nie ma ładowarki. Życzę powodzenia w licytacji.

sailor
07-02-2010, 20:59
Cóż... Nie wiem ilu z Was doradzających miało te body w ręku, a ilu z Was miało okazję na niej pracować? Ja miałem.. I mam. Nawet dwie takie puszki. I jedną D2h. I też D40 - tak gdy nie chce się nosić nic cięższego. Dlatego podejrzewam że niewielu z Was ich używało, a już prawie pewien jestem że żaden z tych doradzających na "nie". Skąd wiem? Ponieważ nikt kto miał okazję pracować na jednocyfrowym body nie będzie piał nad przewagą nad nim serii nawet nie trzycyfrowej, a puszek D40, D70 czy też D90 tylko dlatego że takie posiada!!! Puszek wszak amatorskich! P

wiesz.. nie zwyklem strzepic jezyka na temat sprzetu ktorego nie uzywalem. d1x byl swietnym aparatem i nadal da sie nim robic przyzwoite zdjecia. byl nawet odporny na adriatyckie fale ktore go zalewaly .. no dobra .. na dwie .. trzecia zmusila go do kapitulacji.
mimo to nadal uwazam ze poczatkuajcy fotograf ktory dopiero sie uczy robic zdjecia nie wyciagnie wiecej z d1x niz z d70tki (ktora nota bene swietnym aparatem jest). o przewadze serii trzy cyfrowej nie bede pisal bo nie warto.
wierze ze kochasz swoj aparat ale nie wmawiaj ludizom ze to cudo


. Podejrzewam że z denkiem od szampana też dałby radę choć juz na manualu

zapomnailes napisac ze pudelkiem do butow tez sie da.. wszak to stwierdzenie zawsze pada w tego typu dyskusjach

Ale może to takie Frajerskie poczucie humoru? przepraszam, Fajferskie...

za persolnalne wycieczki po nazwisku powinienes dostac prztyczka w nos


No i by nie być gołosłownym to parę fotek z tejże puszki:


fakt .. na internetowych obrazkach wielkosci 500pikseli mozna ocenic jakosc aparatu. gratulacje. swiadczy to dosc wymownie o twoim poziomie fotografii.

szkoda ze nie wziales pod uwage - przebiegu, stanu technicznego, zuzycia czesci typu migawka, mechanizm lustra itp, trudnosci z serwisem jak cos sie rozwali z powodu braku czesci, a najwazniejsze kosztow jakie trzeba poniesc by ten serwis wykonac.
taka puszka nie bediz emiaal mniej niz 250-300tys klapniec co oznacza prawdopodobny bardoz szybki serwis. na 100% przewinela sie przez rece jakiegos reportera ktorzy raczej sprzetu nie szanuja wiec aparat ma za soba ciezkie zycie.

ale fakt .. bedac posiadaczem jednocyfrowego body mozna pomachac nim przed ludzmi i od razu zaczna sie jeki "jak mi masz duzy aparat". bo to chyba jedyny cel kupowania d1x. no dobrze, jest jescze jeden - najtanszy sposob na dostanie sie do NPS.

arturjb
07-02-2010, 21:04
Panowie! a gdzie jest jakość otrzymywanego obrazu!? Im starsze body tym brzydszy/mniej plastyczny/whatever obrazek. Wczoraj na studniówkę zabrałem D300 i D2h. Różnica w jakości obrazowania jest kolosalna, nieporównywalna, widoczna gołym okiem. Na korzyść D300. D2h dało mi pewność i szybkość AF przy zdjęciach z zabawy. Odniosę się do powyższych zdjęć. Są ok, ale, gdyby zdj kolorowe było zrobione, powiedzmy, D700 to kolory były by nieporównywalnie ładniejsze, żywsze. I to nie jest kwesta obróbki o czym wiemy. To kwestia matrycy - Przypominam Panowie! D40 czy D90 nieporównywalnie ładniej będą obrazowały nawet od pro puszki z przed 10 lat!

sailor
07-02-2010, 21:07
D1 robi zdjęcia i nie ma co porównywać jej do obecnych sprzętów. To tak jakby porównywać Rolls Royce z lat 20 do nowego Fiata (D1-D40). Pewnie jeździ się lepiej fiatem ale Rolls Royce ma klasę i również jeździ.

Rolls z 2 milionami kilometrow przebiegu i taki ktory przeszedl przez pieklo afganistanu mimo iz nadal bedzie pieknym autem to niestety bedize wymagajacym ciaglych napraw i gruntownej restauracji zabytkiem.

nie wiem czy kiedykolwiek usilowales utrzymac kilkudziesiecioletnie auto?
przyjemnsoc jazdy owszem jest niesamowita .. ale dopiero w momencie gdy wpakuje sie w remont kupe kasy.
no i nie jest to auto na co dzien.

tak samo z d1x i np d90
poza pancernoscia wygladem i historia staruszek nie zaoferuje nic wiecej od nowego sprzetu. a nowy sprzet rzdziej sie bedize psul / bedzie na gwarancji i bedize tanszy w utrzyamniu

Rycerz
07-02-2010, 21:16
a cos innego oprocz d40 jakies inne aparatu wchodza w gre ??

a może d70s ?

Redskull
07-02-2010, 21:28
Nie wiem czemu po mnie tak pojechal mowi sie trudno . fotografie na serio zaczalem w wakacje , sprzet chce dla mnie i za swoje pieniadze dlatego nie chce ich wyrzucić w bloto . wiec pytam o porade bardziej doświadczonych odemnie

Nie doradzę Ci puszko, bo widzę, że sam nie wiesz czego chcesz. Proszę Cię tylko o jedno. NIE PSUJ LUDZIOM WSPOMNIEŃ. Zdaj sobie sprawę z odpowiedzialności jaką na siebie bierzesz i nie pchaj się na trudny teren fotografii slubnej, bez wiedzy i pieniędzy na inwestycje.

Maciej Służenko
07-02-2010, 21:38
Fotograf weselny aby zdjecia byly szybko robione (ciach...)
Fajne czasy. Najpierw kupie zabawkę, a potem zobaczę czy umiem robić zdjęcia. Może klientowi się spodoba. Zawsze przecież mogę zrobić za darmo. Piękne czasy, niedługo dowiem się że pani Wiesia ze sklepiku jest fotografem ślubnym :-)

thor88
07-02-2010, 21:41
co by nie było to za 800zł nie kupisz puszki która będzie zapewniała komfort pracy, szybki AF, ergonomię, używalne wysokie ISO (raczej przydatne przy ślubach), ładny obrazek i profi wygląd:mrgreen:. Takie rzeczy tylko w erze.

Kolego majtan. Skoro masz D5000 i jesteś z niego zadowolony to zostań przy nim a zacznij się uczyć o fotografii, kup może jakieś jasne szkło typu 35 f/1,8. Nie kupuj tej puszki bo tylko będziesz się wściekał.

A wycieczek osobistych nie popieram nawet jeśli chodzi o "poznaniaka" a wiadomo że Szczecin i kraina podziemnych pomarańczy się nie lubią:twisted:. Z postu sailora wyraźnie widać sarkazm na tekst założyciela wątku o sprzęcie profi za 800zł. Przecież wiecie panowie i panie ile pieniędzy wydajemy na sprzęt by zdjęcia były coraz lepsze.

leh21
07-02-2010, 21:49
ahh jak zwykle ktos najmadrzejszy obrazliwym tonem pokazuje swa niczym nieuzasadniona wyzszosc i wielka wiedze...
pochodzenie czy z miasta czy z wsi nie ma wszak znaczenia - wazniejsza jest kultura osobista lub tez jej brak.

Co do d1x ... to topowa pucha sprzed lat - jak sie tylko umie ja wykorzystac daje dobre efekty. Np. jeden z najlepszych polskich fotoreporterów - Wojciech Druszcz używał tej puchy na codzien i mówił, ze do każdego druku gazetowego (włączając jedynki) w 100% wystarcza.

problem z d1x jest nie taki ze złe zdjęcia robi (skoro juz mowimy ze to aparat robi a nie operator), ale że to 'wymagający' aparat - w razie koniecznosci serwisowania beda problemy z dostepnoscia czesci, a jak nie dostepnoscia to na pewno z wysoką ich ceną. Ponadto, kiepskie osiągi na wysokich iso wymuszają stosowanie bardzo jasnych szkieł ... i wprawionej ręki która się nie trzęsie.

W związku z tym jako podstawowe body dla amatora, który nie ma innych puszek, ani jasnych minimum na f/2.8 szkieł, nie polecałbym d1x.

Maciej Służenko
07-02-2010, 21:54
Np. jeden z najlepszych polskich fotoreporterów - Wojciech Druszcz używał tej puchy na codzien i mówił, ze do każdego druku gazetowego (włączając jedynki) w 100% wystarcza.
Faktycznie to jest argument :-) Pewnie nie jedna osoba z forum uzywała kiedys zenita.

thor88
07-02-2010, 21:56
ahh jak zwykle ktos najmadrzejszy obrazliwym tonem pokazuje swa niczym nieuzasadniona wyzszosc i wielka wiedze...
pochodzenie czy z miasta czy z wsi nie ma wszak znaczenia - wazniejsza jest kultura osobista lub tez jej brak.


co do tekstu o wsi nie wypowiadam się ale nieuzasadniona wyższość i wielka wiedza... sprawdź portfolio sailora to dowiesz się co to jest wiedza na temat fotografii. Zresztą nie będę "adwokatował" tutaj.


Co do d1x ... to topowa pucha sprzed lat - jak sie tylko umie ja wykorzystac daje dobre efekty. Np. jeden z najlepszych polskich fotoreporterów - Wojciech Druszcz używał tej puchy na codzien i mówił, ze do każdego druku gazetowego (włączając jedynki) w 100% wystarcza.

no tak bo zdjęcia ślubne to w gazecie się umieszcza.

sailor
07-02-2010, 22:03
..
pochodzenie czy z miasta czy z wsi nie ma wszak znaczenia - wazniejsza jest kultura osobista lub tez jej brak.

jak zwykle dochodzi czytanie ze zrozumieniem :) bo tekst o wsi wyjasnilem dosc dokladnie.
o braku umiejetnosci mozemy podyskutowac



najlepszych polskich fotoreporterów - Wojciech Druszcz używał tej puchy na codzien i mówił, ze do każdego druku gazetowego (włączając jedynki) w 100% wystarcza.

swietny argument. Bil Gates kiedys powiedzial kiedys: "640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć. "
ile pamieci ma twoj komputer o karcie do aparatu nie wspomne



W związku z tym jako podstawowe body dla amatora, który nie ma innych puszek, ani jasnych minimum na f/2.8 szkieł, nie polecałbym d1x.
wreszcie cos rozsadnego

st
07-02-2010, 23:30
Taaa... Sailor, zalało Ci D1x i dlatego kupiłeś D90? Bo niby wodoodporny??? Nie żartuj :D Na jedno chcę zwrócić uwagę. Gość chce wydać niewielkie pieniądze... a Wy mówicie że kupa złomu, że archaik i że tym się porządnego zdjęcia nie zrobi... I w zamian proponujecie z jednej strony sprzęt za 6-9 tyś albo również archaik ale dużo górszy? Bo już nie powiem co myślę o tych którzy do zarobkowej pracy polecają D40. Sailor, jeśli posłucha Ciebie i Tobie podobnych to kupując D70 (używaną bo innych juz nie ma) to może mu paść jeszcze szybciej! Ja kupiłem swojego D1x z przebiegiem 100 000. czyli jeszcze dobre 50 tyś do tego co mówi Nikon. A kupując D70 to uważasz że tam się nie zużywa migawka, lustro i co tam jeszcze tak barwnie opisałeś??? Jeszcze szybciej... A i konstrukcja też już jest leciwa... Wracając do analogii samochodowej wolę R-R z 1 000 000 kilometrów niż Fiata z 200 000 tyś. Więc nie wiem co powoduje że uważasz że lepiej kupić używkę D70 niż D1x? Arturze... jeśli chodzi o kolory to też można podciągnąć nasycenie w menu aparatu.. A resztę umożliwi dobra znajomość choćby PS.

Pozdrawiam

foveon
07-02-2010, 23:44
Panowie! Piszcie konkrety. Człowiek chce kupić D1x i pyta się o radę. Chce zarabiać na tym - dobrze niech spróbuje. Niestety skończyły się czasy że fotograf to był ktoś po szkole z wieloletnimi praktykami etc. Teraz fotografem jest każdy - tata, mama, ciocia a nawet i kot. Wszyscy robią wszystko i nikt tego nie zabrania. Ważne są efekty. I nie ważne jakiego się sprzętu używa najważniejszy jest fotograf. Czy jest w tym dobry - zweryfikuje to rynek.
A co do serwisowania D1x owszem jest drogi ale po gwarancji każdy serwis nikona jest drogi i pewnie łatwiej będzie kupić następny aparat niż naprawiać stary.
Moja rada kupuj. Jak się nie spodoba zawsze można sprzedać.

leh21
07-02-2010, 23:56
swietny argument. Bil Gates kiedys powiedzial kiedys: "640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć. "
ile pamieci ma twoj komputer o karcie do aparatu nie wspomne

Przytoczyłem wypowiedź Druszcza po to żeby wskazać rzecz oczywistą - że jak się umie wykorzystać możliwości jakie daje sprzęt to wcale nie musi być on najnowszy. On robił na d1x kiedy już dawno wyszły D2x i mógł się przesiąść.

Argumenty ze d1x się nie nadaje są nie trafione, bo zależy w czyich jest rękach. Pytanie powstaje czy warto kupować taka puchę, ze względów w/w przeze mnie i wielu innych.

sailor
07-02-2010, 23:58
Taaa... Sailor, zalało Ci D1x i dlatego kupiłeś D90? Bo niby wodoodporny???

niemam d90 bo mi nie potrzebny. ale dla twoje informacji kupilem obudowe podwodna. jako jedyna daje mi jako taka gwarancje nieprzemakalnosci


Nie żartuj :D Na jedno chcę zwrócić uwagę. Gość chce wydać niewielkie pieniądze...

na zakup. pomyslales o serwisie?

Sailor, jeśli posłucha Ciebie i Tobie podobnych to kupując D70 (używaną bo innych juz nie ma) to może mu paść jeszcze szybciej!

moze. tak samo jak moze wpasc jutro pod pociag albo moze nastapic koniec swiata. nawet jak kupi niwego hassella to nikt mu nie gwarantuje ze mu nie padnie nastepnego dnia
uzywanego d70 mozna kupic ledwie zuzytego z przebiegiem 10-20tys. d1x kupisz z przebiegiem 300-400tys po jakims reporterze ktory usilowal nim gwozdzie wbijac. nie mowie z enie bedzie dzialal. nalezy sie jednak liczyc z koszttami jego eksploatacji


Ja kupiłem swojego D1x z przebiegiem 100 000. czyli jeszcze dobre 50 tyś do tego co mówi Nikon. A kupując D70 to uważasz że tam się nie zużywa migawka, lustro i co tam jeszcze tak barwnie opisałeś??? Jeszcze szybciej... A i konstrukcja też już jest leciwa..

tyle tylko ze aktualnie d1x z przebiegiem 100tys klapniec ot taka sama bajka jak zapowiedzi d4xs w marcu.


Wracając do analogii samochodowej wolę R-R z 1 000 000 kilometrów niż Fiata z 200 000 tyś. Więc nie wiem co powoduje że uważasz że lepiej kupić używkę D70 niż D1x?

ja tez byl wolal RR - majac inny sprzet do jazdy i mogac pakowac cala kase w remont staruszka.


A resztę umożliwi dobra znajomość choćby PS.


teoretycznie .. wszystko mozna zrobic PSem to po co sprzet? :)
obrazek z d1x nie bedzie lepszy niz z chociazby d200 czy d300, rzeklbym ze bedize gorszy od tego z d70. i nie mowie tu o podciaganiu czegos w PS bo do tego tez trzeba umiejetnosci tylko o tym co wypluwa matryca

sailor
08-02-2010, 00:02
Przytoczyłem wypowiedź Druszcza po to żeby wskazać rzecz oczywistą - że jak się umie wykorzystać możliwości jakie daje sprzęt to wcale nie musi być on najnowszy. On robił na d1x kiedy już dawno wyszły D2x i mógł się przesiąść.
musisz zrozumiec ze w fotografii zawodowej nie liczy sie ze mozesz sobie kupic sprzet tylko liczy sie kiedy go musisz kupic. ja moglbym kupic hassella a tego nie robie - bo klientow na niego mam kilka rzy w roku. i oplaca sie go wynajac a nie kupowac.
skoro gosc wydal 50tys na puszke to zanim kupi nastepna musiala sie ona zwrocic i zarobic na nastepna.
fotografia prasowa ma wyjatkowo niskie wymagania jakosciowe wiec argument ze d1x wystarczy do slubnej tylko dlatego ze wystarcza do prasowki to brak znajomosci branzy. zarowno jednej jak i drugiej. bo w prasowce moze i pojsc zdjecie z komorki. a nie jest to argument by komorka robic slluby.

biele1
08-02-2010, 00:15
Puszka ma wady i zalety. Wady są takie ze dziś są lepsze aparaty ale w innych cenach które w tym przypadku temat rozwiązują. Co do zalet to moim zdaniem podstawą jest jakość wykonania. Jeżeli ten aparat jest w miarę sensownym stanie to robiąc ślub masz dużo większą gwarancje jego niezawodności niż dxx. Ergonomia i szybki dostęp do najważniejszych funkcji mogą okazać się dużo bardziej przydatne niż lepsze ISO. Bo co nam po iso jak nie zdążymy zrobić zdjęcia? Do nauki sprzęt aż za dobry, a jak złapiesz trochę praktyki i wejdziesz w posiadanie kilku szkieł, lampy itd to gwarantuje Ci że tym sprzętem można zarabiać kase. Wiedzą i umiejętnością wykorzystania jej w praktyce osiągniesz tym aparatem lepsze wyniki niż master flamaster ze sprzętem za 100k zł ale z brakiem tej wiedzy. Kiedyś to był top a zdjęcia z niego na wystawach w sporych powiększeniach.

Mówienie że tym się nie da zarabiać kasy oznacz tylko tyle że dziś nie powinno się zarabiać na fotografii mając nawet d3 - w końcu za 5 lat d3 to będzie lipa...

Redskull
08-02-2010, 00:20
Puszka ma wady i zalety. Wady są takie ze dziś są lepsze aparaty ale w innych cenach które w tym przypadku temat rozwiązują. Co do zalet to moim zdaniem podstawą jest jakość wykonania. Jeżeli ten aparat jest w miarę sensownym stanie to robiąc ślub masz dużo większą gwarancje jego niezawodności niż dxx. Ergonomia i szybki dostęp do najważniejszych funkcji mogą okazać się dużo bardziej przydatne niż lepsze ISO. Bo co nam po iso jak nie zdążymy zrobić zdjęcia? Do nauki sprzęt aż za dobry, a jak złapiesz trochę praktyki i wejdziesz w posiadanie kilku szkieł, lampy itd to gwarantuje Ci że tym sprzętem można zarabiać kase. Wiedzą i umiejętnością wykorzystania jej w praktyce osiągniesz tym aparatem lepsze wyniki niż master flamaster ze sprzętem za 100k zł ale z brakiem tej wiedzy. Kiedyś to był top a zdjęcia z niego na wystawach w sporych powiększeniach.

Mówienie że tym się nie da zarabiać kasy oznacz tylko tyle że dziś nie powinno się zarabiać na fotografii mając nawet d3 - w końcu za 5 lat d3 to będzie lipa...

Gęsia skórka jak czytam. Komentował nie będę. Powiem tylko tyle: WIĘCEJ TAKICH ZARABIACZY, MOŻE WTEDY KLIENTELA SIĘ OBUDZI.

biele1
08-02-2010, 00:32
Gęsia skórka jak czytam. Komentował nie będę. Powiem tylko tyle: WIĘCEJ TAKICH ZARABIACZY, MOŻE WTEDY KLIENTELA SIĘ OBUDZI.

Jak rozumiem masz odmienne zdanie, ale do powiedzenia nic konkretnego.

Miałeś ten aparat w dłoni?

st
08-02-2010, 00:39
niemam d90 bo mi nie potrzebny. ale dla twoje informacji kupilem obudowe podwodna. jako jedyna daje mi jako taka gwarancje nieprzemakalnosci

No jest jeszcze "podwodny" Nikonos i ten dopiero gwarantuje hermetyczność... Oczywiście do pewnej głebokości...


na zakup. pomyslales o serwisie?

moze. tak samo jak moze wpasc jutro pod pociag albo moze nastapic koniec swiata. nawet jak kupi niwego hassella to nikt mu nie gwarantuje ze mu nie padnie nastepnego dnia
uzywanego d70 mozna kupic ledwie zuzytego z przebiegiem 10-20tys. d1x kupisz z przebiegiem 300-400tys po jakims reporterze ktory usilowal nim gwozdzie wbijac. nie mowie z enie bedzie dzialal. nalezy sie jednak liczyc z koszttami jego eksploatacji

tyle tylko ze aktualnie d1x z przebiegiem 100tys klapniec ot taka sama bajka jak zapowiedzi d4xs w marcu.

No ta puszka o której mówi pytający nie wygląda że służyła za młotek... A ta moja, o której wspomniałem ma dziś coś ok. 120 tys. więc możesz zacząć wierzyć w bajki, a ja zacznę wierzyć że nie używasz oprogramowania tylko puszczasz natywne pliki... W ciemni też robiło się korekty i retusze... I maski nawet :D A z koniecznością serwisowania zawsze trzeba się liczyć.


ja tez byl wolal RR - majac inny sprzet do jazdy i mogac pakowac cala kase w remont staruszka.

No to na R-R się nie znasz.. Nie wiesz chyba na ile oni dają gwarancję... ;)


teoretycznie .. wszystko mozna zrobic PSem to po co sprzet? :)

Powiesz że te HDR-y których masz trochę na stronie to robi aparat? Chyba w tej "podwodnej obudowie". :D

Co do tematu. Puszka wygląda na nie zajechaną więc tym bardziej powiem - brać! Tylko poproś sprzedającego może o numer seryjny by nie było niespodzianek...

I jeszcze raz przypomnę "najważniejsza" cześć aparatu znajduje się pomiędzy uszami fotografa!

Pozdrawiam

P.S. I jeszcze jedno... za parę lat ktoś będzie mówił D3? D4? Chłam i archaik...

leh21
08-02-2010, 00:43
musisz zrozumiec ze w fotografii zawodowej nie liczy sie ze mozesz sobie kupic sprzet tylko liczy sie kiedy go musisz kupic. ja moglbym kupic hassella a tego nie robie - bo klientow na niego mam kilka rzy w roku. i oplaca sie go wynajac a nie kupowac.
skoro gosc wydal 50tys na puszke to zanim kupi nastepna musiala sie ona zwrocic i zarobic na nastepna.
fotografia prasowa ma wyjatkowo niskie wymagania jakosciowe wiec argument ze d1x wystarczy do slubnej tylko dlatego ze wystarcza do prasowki to brak znajomosci branzy. zarowno jednej jak i drugiej. bo w prasowce moze i pojsc zdjecie z komorki. a nie jest to argument by komorka robic slluby.


Masz racje co do akumulacji sprzetu. Choc akurat w tym przypadku d1x nie nalezala do niego lecz do redakcji, ktora ówcześnie dysponowała większymi pieniędzmi niz obecnie.
Ponadto zdjecie z komorki nie pojdzie w prasowce - chyba ze w fakcie lub SE, albo jakiejs gazecie 'o gwiazdach'. Poszloby jedynie wtedy gdyby bylo calkowicie unikatowe - a takich zdjec praktycznie nie ma. Niestety faktem jest, ze zdjecia publikowane w prasie codziennej tej najpopularniejszej *włączając tygodniki sa coraz gorsze.

st
08-02-2010, 00:53
Jak rozumiem masz odmienne zdanie, ale do powiedzenia nic konkretnego.

Miałeś ten aparat w dłoni?

On nie... ale zna takiego co miał! :D

I jeszcze jedno.. Uważacie ze do nauki fotografii lepszy jest aparat z jakimś obrazkowym menu??? Co do szumów to są przy ISO 800 mniejsze niż na D40. A wyższe ISO? Co wy byście zrobili z zamierzchłych czasach zanim Ilford wypuścił film o czułości 1600? I wtedy, przy reportażu, jednak te ponad 2 kilogramy w reku (razem z obiektywem) gwarantują nam mniejsze poruszenie... Co do serwisu... Szybciej i przychylniej będziesz jednak obsłużony w nim z D1x niż z D70.

Pozdrawiam

st
08-02-2010, 01:16
[...]skoro gosc wydal 50tys na puszke to zanim kupi nastepna musiala sie ona zwrocic i zarobic na nastepna.[...]

No akurat ta branża różni się od Twojej i to znacznie jeśli idzie o zarobki. To nie zdjęcia studyjne... Nie sesje.... Za jedno zdjęcie możesz nie tylko zamortyzować puszkę, obiektyw i bóg raczy wiedzieć co jeszcze... Za "Polańskiego" dawali dużą bańkę papiera... więc nie trzeba w ogóle zajeździć puszki by się zamortyzowała... Tu nie ma zastosowania wiadomy i promowany przez Ciebie cennik x 2 - 10 % rabatu

!AGresT
08-02-2010, 11:00
A resztę umożliwi dobra znajomość choćby PS.

Pozdrawiam

Chmmm, 800 zł na aparat, pewnie dlatego, że wcześniej 6000 wydał na PSa.

Pracowałem na D1x kiedy był "najlepsiejszy" - pamiętam, że poszło na niego coś koło 60 tys. zł. M.in. dlatego taki sprzęt nie trafiał do przypadkowego użytkownika i był eksploatowany na max. Pamiętam, że niestety do większości zleceń trzeba było zabierać analoga i robić równolegle - 90% tego, co ukazywało się z tych sesji w druku (czasopisma, nie gazety) pochodziło z kliszy - jakościowa różnica widoczna była na kilometr.
Autor wątku pisze też, że poszukuje szybkiego body i bierze pod uwagę s2... był to mój pierwszy własny aparat cyfrowy (za jedyne 17,4 ts. zł) i już nawet s3, o s5 nie wspominając, to demony prędkości.
Nie tylko ten tekst obnaża brak wiedzy, żeby nie powiedzieć sporą ignorancję autora, co w zestawieniu ze stwierdzeniem "do ślubów" może wywoływać taką reakcję Sailora. Oceniając czyjeś odpowiedzi, przyjrzyjcie się dokładnie pytaniom.

thor88
08-02-2010, 11:12
"Tak jak mówiłem żadnym programem nie można sprawdzić przebiegu,pozostaje tylko serwis.Nie jestem pierwszym właścicielem.Aparat zakupiłem tylko w celu zarobkowym,został solidnie przetestowany pod każdym względem i wystawiony na aukcji

Pozdrawiam" taka dostalem odpowiedz od sprzedajacego ....... a jaka puszke jeszcze byscie polecali ?? oprocz d1x
teraz posiadam d5000 i jestem z niego bardzo zadowolony . potrzebowalbym drugi sprzet . cos szybszego itp.... z gory dzieki za wasze opinie
interesowal mnie rowniez Fujifilm s2pro

a powiedz majtan. Z czego najbardziej jesteś zadowolony w D5000? jakie szkła używasz z nim?

sailor
08-02-2010, 12:39
Kiedyś to był top a zdjęcia z niego na wystawach w sporych powiększeniach.

kiedys malarstwo naskalne bylo najwiekszym szczytem sztuki. dzis jakos nikt nie uzywa kamieni do przekazywania obrazu.


Mówienie że tym się nie da zarabiać kasy oznacz tylko tyle że dziś nie powinno się zarabiać na fotografii mając nawet d3 - w końcu za 5 lat d3 to będzie lipa...
czytanie ze zrozumieniem jest podstawowa forma komunikacji. i jak widac bardzo trudna. nikt nie napisal ze d1x nie da sie zarabiac kasy.



No to na R-R się nie znasz.. Nie wiesz chyba na ile oni dają gwarancję... ;)

ty za to na pewno masz ich w garazu kilkanascie skoro wypowiadasz sie z takim znastwem.
wiem ile kosztuje remont zabytkowego jaguara. to mi wystarczy.


Powiesz że te HDR-y których masz trochę na stronie to robi aparat? Chyba w tej "podwodnej obudowie". :D

widze ze chec zrozumienia przez ciebie tego co pisze jest taka jak prezydenta do rezygnacji ze stanowiska.
ja o chlebie ty o niebie. czy gdzies napisalem ze nie uzywam PSa? oczywisce autor watku posiada legalnego PSa i jest mistrzem w jego uzywaniu. pewnie dlatego ma tak malo kasy na aparat.
btw. HDRa na stronie nie mam zadnego.



Co do tematu. Puszka wygląda na nie zajechaną więc tym bardziej powiem - brać! Tylko poproś sprzedającego może o numer seryjny by nie było niespodzianek...
wystarczy dobrze okleic apart czarna tasma jak robila to swoego czasu wiekszosc reporterow i sprzedac obiektyw/puszke wygladajaca "jak nowa" jakiemus jeleniowi na allegro. nie wazne ze puszka miala 300tys klapniec i nadawala sie do serwisu.



I jeszcze raz przypomnę "najważniejsza" cześć aparatu znajduje się pomiędzy uszami fotografa!

jakos tak ci wychodzi w postach ze jedno zdanie napiszesz madrze

Za jedno zdjęcie możesz nie tylko zamortyzować puszkę, obiektyw i bóg raczy wiedzieć co jeszcze... Za "Polańskiego" dawali dużą bańkę papiera... więc nie trzeba w ogóle zajeździć puszki by się zamortyzowała...


ciekawe .. i co?? masz te duza banke w kieszeni?? bo w lotto byla kumulacja ostatnio i bylo 8baniek do wygrania. szansa na wygranie znacznie wieksza niz na zrobienie przez ciebie ww zdjecia.

fakt .. moja branza jest brdzokiepsko platna i doskonale zdaje sobei z tego sprawe. sesje z budzetem kilkunastu czy kilkudizesieciu tysiecy zdarzaja sie rzadziej niz kilka lat temu. trzeba trzaskac chalturki po pare tys za sesje. wszystko dzieki tym wspanialym mlodym fotografom oddajacym zdjecia za nazwisko. ale da sie zyc. na chleb wystarczy. a jak nie starczy - jest tyle pieknych zawodow w ktorych mozna sie realizowac.

za to w reporterce placa mase kasy. pewnie dlatego reporterzy coraz czesciej kupuja lampy studyjne narzekajac ze w reporterce nie ma kasy. osotantio slyszalem ze za okladke az 200-300pln jak dobrze pojdzie. jakos zer brakuje do tych twoich milionow.
chcialbym wierzyc w to co piszesz. i sczerze zycze ci tego jednego zdjecia za ktore dostaniesz miliony.

pogadaj z reporterami ktorzy sprzedaja zdjecia do gazet. dowiesz sie jaki ciezki to kawalek chleba bo takich bzdur jakie wypisujesz dawno nie czytalem. kupic zajechany aparat w celu slubnej fotografii po to by zarobic milion na zdjeciu polanskiego. :D:D:D:D
to kolejny przyklad 40milionow fahcowcow znajacych sie wpolsce na wszystkim. tym razem na reporterce




Tu nie ma zastosowania wiadomy i promowany przez Ciebie cennik x 2 - 10 % rabatu

fakt. bo reporterzy oddaja swe zdjecia niemal za darmo. a promowany przeze mnie cennik - jesli ktos zniego skorzysta na penwo nie zaszkodzi korzystajacemu.


Chmmm, 800 zł na aparat, pewnie dlatego, że wcześniej 6000 wydał na PSa.
rotfl

marszull
08-02-2010, 13:06
Mialem cos napisac apropos cennikow fotografii prasowych, ale po poscie Sailora to chyba nie ma co dodawac.
Inna sprawa ze nazywanie zdjecia Polanskiego zrobionego z przyslowiowego drzewa reporterka jest chyba nie na miejscu

biele1
08-02-2010, 13:33
czytanie ze zrozumieniem jest podstawowa forma komunikacji. i jak widac bardzo trudna. nikt nie napisal ze d1x nie da sie zarabiac kasy.


rotfl

No to czas Panie Piotrze nabrać pokory.


uzywane d70

pomysl troche .. chcesz zarabaic zawodowo na fotografii i zainwestowac 800pln w sprzet?
to kup analoga. komplet szkiel i zacznij robic "oldschoolowe" zdjecia na slajdach.
bo sprzetu do pracy za te kwote nie kupisz.

foveon
08-02-2010, 13:35
Aparat z tej aukcji wcale nie jest zajechany. Popatrzcie się na pryzmat i spód aparatu. Tam najczęściej są wytarcia. Nigdy nie widziałem żeby jakiś reporter obklejał aparat żeby potem go sprzedać jako nowy. Są ludzie których stać żeby kupić nowy profesjonalny aparat i używać go amatorsko. Podejrzewam że ten właśnie był tak używany. Dobrze popatrzyć się na migawkę jest szara i widać od razu czy jest mocno zjechana i warto popatrzyć na mocowanie obiektywu - jak wytarty wtedy wiadomo. Guziki są niepowycierane co też świadczy o przebiegu tej puszki. Inną sprawą jest jakaś usterka która mogła być niewłaściwie naprawiona lub objawiająca się rzadko. Warto bardzo dokładnie sprawdzić puszkę co w przypadku cyfry nie jest większym problemem.
Widzę że niektóre wypowiedzi w tym wątku zupełnie nie mają związku z zadanym pytaniem. Może warto zadać inne pytanie i ciągnąć je w innym dziale?

Redskull
08-02-2010, 13:42
Jak rozumiem masz odmienne zdanie, ale do powiedzenia nic konkretnego.

Miałeś ten aparat w dłoni?

Nie nie potrzebuję. Widziałem natomiast obrazki z niego i stwierdzam, że fotoksiązki z tych obrazków nie wycisiniesz. Pozatym nie neguje puszki, tylko autora pytania. Bez wiedzy, bez pieniędzy, ale zarabiać będzie bo kupi puche za 800zł i szkło 28-80G, bo lekkie


On nie... ale zna takiego co miał! :D

I jeszcze jedno.. Uważacie ze do nauki fotografii lepszy jest aparat z jakimś obrazkowym menu??? Co do szumów to są przy ISO 800 mniejsze niż na D40. A wyższe ISO? Co wy byście zrobili z zamierzchłych czasach zanim Ilford wypuścił film o czułości 1600? I wtedy, przy reportażu, jednak te ponad 2 kilogramy w reku (razem z obiektywem) gwarantują nam mniejsze poruszenie... Co do serwisu... Szybciej i przychylniej będziesz jednak obsłużony w nim z D1x niż z D70.

Pozdrawiam

D40 do ślubów-BUAHAHAHAHAH. Pozatym pytanie "co byście zrobili" odpowiem: nie ważne co byśmy zrobili, bo juz robic nie musimy. Inna epoka, inna jakość.

Tak się składa, że zaczynałem od analoga-dawał człowiek radę, ale nie ważne. Dwa lata lako laborant. 6 Lat w ślubach. Teraz 70 ślubów rocznie (pracownicy). Tak więc dzieci NEO czytajcie ze zrozumieniem zanim się wygłupicie i będziecie rycerzami prawdy, która prawdą nie jest.

leh21
08-02-2010, 13:43
Inna sprawa ze nazywanie zdjecia Polanskiego zrobionego z przyslowiowego drzewa reporterka jest chyba nie na miejscu

racja. paparazzi to nie reporterka, podobnie jak nie jest to rowniez showbiznes. za paparazzi jeszcze placa i to calkiem niezle; zdjecia wydarzeniowe czy ilustracyjne do gazet coraz gorzej i coraz taniej sie sprzedaja. Wychodzi na to ze odbiorcy najpopularniejszych gazet przestaja zwracac uwage na jakosc powiedzmy merytoryczna zdjec, bo gdyby zwracali to wydawnictwa nie robily by czegos wbrew rynkowi.

biele1
08-02-2010, 14:05
Nie nie potrzebuję. Widziałem natomiast obrazki z niego i stwierdzam, że fotoksiązki z tych obrazków nie wycisiniesz. Pozatym nie neguje puszki, tylko autora pytania. Bez wiedzy, bez pieniędzy, ale zarabiać będzie bo kupi puche za 800zł i szkło 28-80G, bo lekkie


Skoro nie robiłeś to proponuje nie zabierać głosu. Wydruki w formacie a3 z tej puszki wykonuje na co dzień z bdb efektem. A autor nie prosił o ocenianie jego podejścia do sprawy tylko o radę w sprawie sprzętu.

sailor
08-02-2010, 14:21
No to czas Panie Piotrze nabrać pokory.

nie potrafie odpowiedziec rowniez po imieniu poniewaz nie raczyles sie przedstawic.
ale to czytanei ze zrozumieniem nadal kuleje. owszem napisalem ze d1x nie nadaje sie do codziennej pracy. tak samo jak luksusowa limuzyna sprzed 50 lat nie nadaje sie do codzinnej eksploatacji.

to nie oznacza ze nie mozna zrobic tym aparatem pieknych zdjec. ba .. jakktos napisal mozna nawet sfotgrafowac polanskiego i zarobic na tym miliony.

zenitem tez mozna zrobic piekne zdjecia (a byl on kiedys przedmiotem westchnien fotografow) ale jakos niewielu zawodowcow widze z zenitami.

reasumujac - dyskusja ta nie ma zadnego sesnsu bo bez wzgledu na merytoryczne argumenty typu koszty i czas serwisu sprzetu ktory wyszedl z produkcji, brak czesci, prawdopodobienstwo awarii itp niektorzy nadal beda podawac jako dowod dla zdjec slubnych wypowiedzi reporterow o publikacji w gazetach albo stawki papprarazzi za jedno zdjecie na ilesdziesiat lat. zejdzcie troche na ziemie panowie i do realiow o jakie autor watku pyta. chce tanim kosztem robic "szybkie zdjecia na slubach". oznacza to ze ma takie pojecie o fotografii jak ja o zyciu intymnym aligatorow. chce kupic sprzet ktory bedize wygladal profesjonalnie. nie bierze pod uwage ze a) potrzebne mu do tego szkla ktore bynajmniej nie sa z tych za 500pln b) puszka profi z czasow gdy kosztowala 50kpln na pewno nie nalezala do wujka zdzisia ktory pstrykal ciocie basie na imieninach tylko do agencji ktora eksploatowala ja do granicmozliwosci. potem pewnie trafila do jakiegos reportera albo i kilku po czym wysluzona do grnaic mozliwosci trafila na allegro.
ale wmawiajcie autorowi waku dalej ze to taki swietny na obecne czasy aparat. zycze mu jak najkmneij czasu w serwisie. a przede wszystkim radze sprawdzic RZECZYWISTY przebieg puszki. mala uwaga - jesli puszka miala wymianiana migawke to licznik prawdopodobnie zostal zresetowany. nie oznacza to ze pozostale czesci aparatu maja rownie maly przebieg jak migawka.

co zas do konkretnego modelu. brak ladowarki to pierwsza rzecz ktora moze swiadczyc o tym ze aparat zmienil wlasciciela niekoniecznie za jego zgoda. brak otarc o ktorych pisze jeden z przedpiszcow jest wrecz zaskakujacy - szczegolnie biorac pod uwage stan zniszczenia paska dopietego do aparatu. o dziwo, sa nawet plastikowe zaslepki chroniace przed otarciem przy mocowaniu paska. rzecz niemal niepojeta bo w kazdym body po kilku tygodniach noszenia na pasku znikaja (fakt ja swoje zdejmuje od razu - ale to kosztem mocnego wytarcia korpusu w miejscach styku z paskiem). gumy idealnie przyklejone. slowem - sprzet jakby dopiero co wyszedl z fabryki nikona. zbyt piekne by bylo prawdziwe :D
tyle mojego w temacie

sokrates
08-02-2010, 14:40
Sailor - szkoda klawiatury na dalszą dyskusję. Skoro suche stwierdzenie że nie warto interesować się D1x, a w kontekście fotografii ślubnej poparte argumentami są pojmowane w ten sposób - trudno. D1x to świetna pucha sama w sobie - ale pod względem budowy, szybkości, wytrzymałości i szeroko pojętej ergonomii, baaa zapewne nadal robi zdjęcia, i żeby nie wiem jak kochać ten model Nikona i w jakich superlatywach go stawiać czy się to komuś podoba czy nie (mnie się nie podoba - bo wolałbym śluby robić D1x niż D300/D90) ale nie jest to sprzęt na fotografię ślubną - niestety. osobiście mając do zrobienia ślub i mając do wyboru D1x oraz D70 wybrał bym D70. (w obu przypadkach zadanie karkołomne - wiesze szanse na powodzenie daje jednak D70)

st
08-02-2010, 14:42
[...]A autor nie prosił o ocenianie jego podejścia do sprawy tylko o radę w sprawie sprzętu.

Ale to pojmuja Ci którzy potrafią czytać ze zrozumieniem... Panie Sailor... nigdzie nie napisałem że za każde zdjęcie płacą milion. Odnosiło się to do Twego stwierdzenia że sprzęt musi się zamortyzoawać, czyli Twoim zdaniem zostać zajechany zanim go się odsprzeda dalej. I to miało uswiadomić Ci że może czasem sie zamortyzować wcześniej. Również sprzęt z wydawnictw nie musi byc styrany. Zarabiaja one nie na poszczególnych fotografiach... Sprzedaja gotowy produkt... Gazetę, czasopismo, album... A gdy wychodzi nowy model kupują je wymieniając stare bo ich stać na to... Twoim zdaniem w National Geographic każą oklejać taśmą aparaty swoim reporterom??? Czy w jakielkolwiek innej redakcji? Faceta z takim patentem zaśmiano by gdyby gdziekolwiek się pokazał. Śmiech panie Sailor... No chyba ze to taki poznański sposób używany w studiach? W każdym bądź razie na pewno nalezy wziąść Twoją pomysłowość pod uwagę gdy ogłosisz że sprzedasz D3, Hasella czy cokolwiek innego "wyglądającego jak nowe"

pozdrawiam

!AGresT
08-02-2010, 14:50
ma takie pojecie o fotografii jak ja o zyciu intymnym aligatorow.

Mogę Ci załatwić korepetycje u mojego syna - jest właśnie z tym tematem na bieżąco :)

biele1
08-02-2010, 14:57
reasumujac - dyskusja ta nie ma zadnego sesnsu bo bez wzgledu na merytoryczne argumenty typu koszty i czas serwisu sprzetu ktory wyszedl z produkcji, brak czesci, prawdopodobienstwo awarii itp niektorzy nadal beda podawac jako dowod dla zdjec slubnych wypowiedzi reporterow o publikacji w gazetach albo stawki papprarazzi za jedno zdjecie na ilesdziesiat lat.

Dyskusja miała sens do czasu tej wręcz niebywale merytorycznej odpowiedzi:

kupuj z posotw wynika ze zalzy ci tyko i wylacznie na wygladzie sprzetu. a z tym body bedizesz wygaldal jak prawdziwy profi. do tego dokupo koniecznie jakis dluuuugi obiektyw i zamontuj na nim pol metrowa oslone. jak nie chcesz wydawac kasy zrob z czarnej rury pcv.

z takim sprzetem cala wies cie bedize szanowac a na weselu kazda panna mloda twoja.

Nie widzę powodu żeby tą wypowiedź odebrać jako coś na temat, wręcz prosisz się o "pstryczka w nos". A jak masz inne zdanie to ze zrozumieniem przeczytaj temat dyskusji. Powtórzę jeszcze raz: odrobina pokory Panie Piotrze.


reasumujac - dyskusja ta nie ma zadnego sesnsu bo bez wzgledu na merytoryczne argumenty typu koszty i czas serwisu sprzetu ktory wyszedl z produkcji, brak czesci, prawdopodobienstwo awarii itp niektorzy nadal beda podawac jako dowod dla zdjec slubnych ...

To po co doradzasz d70?

PS. Jakoś nie mogę się doszukać w wypowiedzi autora argumentu za zakupem tej puszki tylko dla wyglądu...

Czas porozmawiać na temat a nie kończyć dyskusje. No chyba że mówisz o kończeniu rozmowy na temat hasselblad, gadkach o tym kto gdzie pracował i ile to slubów mieli rocznie.


To ile jest wart ten d1x?

qooba
08-02-2010, 15:08
To ile jest wart ten d1x?
dla mnie nic, szczerze
na śluby potrzebny jest aparat z jak najlepszą matrycą, inne rzeczy tylko pomagają
pyskówki zostawcie na boku
dla mnie ten D1X z aukcji jest lewy - brak ładowarki
wygląda świetnie, może miał zmienione gumy? razem z wymianą migawki? brak papierów, baterie do bani, szkoda kasy, można ją wydać lepiej

foveon
08-02-2010, 15:12
To ile jest wart ten d1x?
Sądzę że max to 1000zł O ile to co przedstawiają zdjęcia jest prawdą. Nie sądzę żeby ktoś zadał sobie tyle trudu w odświeżenie aparatu. Za duże koszty i za mały zysk. Puszka na pewno nie pracowała w jakiejś agenci i nie miała potem kilkunastu reporterów. Co za bzdura. Miałem taką D1 wyjechaną na 102. I jakoś dawała radę. Żadnego serwisu nie widziała. D1x jest to kombajn nie do zajechania. A w takim stanie trafiają się bardzo rzadko. Niedługo jeden z kolegów doda że ma pasek nie oryginalny i to pewnie dlatego że oryginalny został przecięty w trakcie kradzieży :)

Jacek_Z
08-02-2010, 15:12
No akurat ta branża różni się od Twojej i to znacznie jeśli idzie o zarobki. To nie zdjęcia studyjne... Nie sesje.... Za jedno zdjęcie możesz nie tylko zamortyzować puszkę, obiektyw i bóg raczy wiedzieć co jeszcze... Za "Polańskiego" dawali dużą bańkę papiera... więc nie trzeba w ogóle zajeździć puszki by się zamortyzowała...
:shock::shock::shock: Tak i pod willą Polańskeigo stał sobie fotoamator z nowym body, a po zrobieniu zdjęcia życia (pod względem zarobionej kasy) od razu sprzedał puszkę, bo sie zamortyzowała.
Ja bym raczej stawiał na wyjadacza, który na tej puszce zrobił przedtem tysiące zdjęć i który nie będzie widział powodu by dalej na tej puszce nie pracować. Jak ktos dobrze zarobił, to od razu robi sie rozrzutny i postepuje bezsensownie?


. I to miało uswiadomić Ci że może czasem sie zamortyzować wcześniej. Również sprzęt z wydawnictw nie musi byc styrany. Zarabiaja one nie na poszczególnych fotografiach... Sprzedaja gotowy produkt... Gazetę, czasopismo, album... A gdy wychodzi nowy model kupują je wymieniając stare bo ich stać na to...
taak. Jeśli ich stac, to znaczy, że umieją prowadzić biznes. A to znaczy, że nie wyrzucają pieniędzy w błoto, tylko sa gospodarni. Sprzet eksploatują do końca. Szczególnie dziś, bo branża dostaje ostro po tyłku i kolejne agencje sa zamykane.

. Twoim zdaniem w National Geographic każą oklejać taśmą aparaty swoim reporterom??? Czy w jakielkolwiek innej redakcji?
:shock: redakcja się do tego nie miesza. Reporterzy NG generalnie nie sa na etatach, współpracuja z tym tytułem.

Faceta z takim patentem zaśmiano by gdyby gdziekolwiek się pokazał. No i się zdziwisz, bo bardzo często oklejają aparaty, by nikt nie czytał co jest na pryzmacie, by byc bardziej anonimowym. Ludziom (których chcesz postawic za wzór) wisi to, kto co będzie sądził o ich oklejonym aparacie.

Dajcie sobie spokój z serią D1. Za śluby powinno sie brac mając większe doświadczenie niz założyciel wątku. Ślubu sie nie powtórzy. Trzeba byc odpowiedzialnym. A sprzęt - sądze, że najlepszy kompromis pod kątem cena/jakość to D90.

foveon
08-02-2010, 15:48
Fakt seria D1 jest beznadziejna pierwsza weszła 1999 roku a D1x i h w 2001. Korpus jest oparty na beznadziejnej F5. Matryca stara i mało pixeli ma. Ogólnie tragedia po co Nikon to wypuścił. Mógł od razu puścić D3 a nie rzucać na rynek takie g... A tak po za tym to wszystkie Nikony do tej pory to beznadzieja (tak będziecie mówić za 9 lat).
A ślub nie jest chyba aż tak wielkim wydarzeniem żeby go wspominać :P

Agraf
08-02-2010, 16:04
Mam nadzieję, że autor wątku kupi sprzęt, a potem podziękuje publicznie co niektórym za "dobrą radę", pomijając sprawę puszki, jakie szkła autor zamierza używać do ślubu?

Redskull
08-02-2010, 16:07
:
Dajcie sobie spokój z serią D1. Za śluby powinno sie brac mając większe doświadczenie niz założyciel wątku. Ślubu sie nie powtórzy. Trzeba byc odpowiedzialnym. A sprzęt - sądze, że najlepszy kompromis pod kątem cena/jakość to D90.

Czyli jest na świecie ktoś, kto mnie rozumie :D

Jacek_Z
08-02-2010, 16:21
Korpus jest oparty na beznadziejnej F5.
nikt się nie czepia słabego korpusu. Bo korpus jest świetny, o ile nie jest zajechany.

Matryca stara i mało pixeli ma.
fakt. Dobrze, że wreszcie to zauważyłeś.

Ogólnie tragedia po co Nikon to wypuścił. Mógł od razu puścić D3 a nie rzucać na rynek takie g... Wiadomo, że nie mógł. Technologa cyfrowa w D1.. raczkowała. I w tych matrycach to widać. Ich miejsce jest w muzeach, podobnie jak pierwszych samochodów.


A ślub nie jest chyba aż tak wielkim wydarzeniem żeby go wspominać :PZ takim podejściem do klienta nic tylko pogratulować.

stecarlos
08-02-2010, 16:23
Weź sobie komputer z 2001 roku i zastanów się co możesz na nim zrobić. Pomijam już, że "psujesz rynek". Aparat jakiś już masz, masz w nim lepszą matrycę. Kup sobie jakieś normalne jasne szkło. A tak w ogóle to w czym ten D1x ma być lepszy poza śrubokrętem, wizjerem (przy AF to prawie bez znaczenia) i ergonomią? Świat idzie do przodu.

pitter0
08-02-2010, 17:02
Masz D5000 czyli jakby nie patrzec wykastrowego D90 pod katem af iso i szybkosci.Dlatego nie wiem czemu kombinujesz w ten sposob, bo uwazam ze nic lepszego nie kupisz.Jezeli koniecznie chcesz kupic cos innego to wg.mnie D70s puszke

sailor
08-02-2010, 17:17
Odnosiło się to do Twego stwierdzenia że sprzęt musi się zamortyzoawać, czyli Twoim zdaniem zostać zajechany zanim go się odsprzeda dalej. I to miało uswiadomić Ci że może czasem sie zamortyzować wcześniej. Również sprzęt z wydawnictw nie musi byc styrany. Zarabiaja one nie na poszczególnych fotografiach... Sprzedaja gotowy produkt... Gazetę, czasopismo, album... A gdy wychodzi nowy model kupują je wymieniając stare bo ich stać na to...
powiedz mi tak szczerze .. dla ilu z duzych liczacych sie agencji (reuters, ap, czy chocby AG) pracowales ze masz takie dane?
zadna, podkresle zadna, agencja nie wymieni sprzetu ktory nie zarobil na nastepny lub sie nie rozlecial.
poza ty mylisz agencje reporterska z papparazzi. a oni inwestuja we wlasny sprzet, nie dostaja agencyjnego.
piszesz o wielkich strzalach. ile ich sie trafia w roku? 10? 100? niech bedize nawet tysiac. ilu jest reporterow? sto tysiecy? a dodatkowo tychktorzy chca byc reporterami i wciskaja swoje foty do gazet za darmo? nawet zakladajac rowny rozklad co jest bujda wiekszosc z nich nie trafi genialnego zdjecia o ktorym piszesz. i wiekszoscz nich bediz esprzedawac fotki po 50-100pln bo takie sa realia




Twoim zdaniem w National Geographic każą oklejać taśmą aparaty swoim reporterom???

NG poza killkoma wyjatkami nie sponsoruje sprzetu fotoreporterom. sam ten fakt swiadczy o twojej znajomosci rynku


Czy w jakielkolwiek innej redakcji? Faceta z takim patentem zaśmiano by gdyby gdziekolwiek się pokazał. Śmiech panie Sailor...

zeby daleko nie szukac ..
ja tam widze cala mase oklejonego tasma sprzetu (http://www.karikuukka.com/peking2008/100m/?utm_source=techManiaK.pl&utm_medium=artykul&utm_campaign=catalist.pl)

faktycznie .. wszyscy sie z nich smieja


No chyba ze to taki poznański sposób używany w studiach?

po raz kolejny w tym watku uciekasz sie do personalnych wycieczek i po raz kolejny grzecznie cie prosze zebys przestal.


W każdym bądź razie na pewno nalezy wziąść Twoją pomysłowość pod uwagę gdy ogłosisz że sprzedasz D3, Hasella czy cokolwiek innego "wyglądającego jak nowe"


badz pewny ze trafia w dobre rece i sluzy latami. w twoje rece nie trafi nawet za doplata.

sailor
08-02-2010, 17:26
Fakt seria D1 jest beznadziejna pierwsza weszła 1999 roku a D1x i h w 2001. Korpus jest oparty na beznadziejnej F5. Matryca stara i mało pixeli ma. Ogólnie tragedia po co Nikon to wypuścił. Mógł od razu puścić D3 a nie rzucać na rynek takie g... A tak po za tym to wszystkie Nikony do tej pory to beznadzieja (tak będziecie mówić za 9 lat).

widze ze dla ciebie postep technologiczny to cos na co zupelnie nie nalezy zwracac uwagi.
odpowiedz mi prosze na jedno pytanie - dlaczego do obrobki zdjec uzywasz czegos lepszego niz komputer oparty na pentium I ? przeceiz to mniej wiecej w tym okresie byl szczyt techniki i powinien nadal swietnie dzialac. mozna znalezc calkiem nieuzywane. nawet jestem ci w stanie jednego dostarczyc .. w cenie 1/4 nowego kompa. to jak? sprzedane?

thor88
08-02-2010, 18:07
tak dla ścisłości w 2001 roku to wyskoczył pierwszy Pentium 4 1,7 ghz z pojedynczym rdzeniem:) na rynku była już Playstation 2... oj leci ten czas leci panowie szybciej niż nam się wydaje. A pamiętam mój pierwszy PC 486SX... hehe.. albo pierwszego Pentiuma 133mhz. Pamiętam, że miał 4 mb ramu a ja mu dokupiłem kolejne 4 po promocyjnej cenie 100zł (albo jeszcze miliona- nie pamietam) za 1 mb:)

irek6311
08-02-2010, 19:21
D1X to obecnie aparat dla kolekcjonera i autor tematu już do tego doszedł chyba sam ,
jeśli bebechy z F5 to tanio można by D1X wyremontować ale cel kolekcjonerski ... kusi mam warsztat ,
D90 było by najlepszą alternatywą dla kogoś komu brak kasy na pro puszkę D700 czy D3 np ,
na raty zakup nowego aparatu jest najrozsądniejszy jak ktoś chce na fotografii zarabiać bo używki mogą w każdej chwili zawieść ,

foveon
08-02-2010, 21:00
odpowiedz mi prosze na jedno pytanie - dlaczego do obrobki zdjec uzywasz czegos lepszego niz komputer oparty na pentium I ?
A to ci jasnowidz jakiś. Skąd wiesz jaki mam komputer? Używam komputera z lat w którym powstał D1x czyli celerona 1,8. Gdybym nie miał D2x pewnie i pentum 1 by starczyło. Wiem są lepsze komputery szybsze pograć można na nich w fajne gry, ale i na pentiumie 1 można również obrobić zdjęcia. Liczy się dobry monitor, kalibrator. Procesor i cała reszta daje tylko prędkość przetwarzania. Postęp techniki jest tak potężny że niedługo wasze D3 D700 d40 będą złomem. Po co ta cała dyskusja? Człowiek pytał się ile max można za ten aparat dać i czy warto inwestować w ten sprzęt.
Moim zdaniem warto chociażby przez to że będzie miało okazje popracować na profesjonalnym sprzęcie i może zaowocuje to kupnem następnego Dx a nie Dxx.
Ps
panie sailor jeżeli ma pan do zaoferowanie komputer do sprzedania są odpowiednie działy na tym forum. A 1/4 ceny nowego to czyste zdzierstwo. W takim przeliczniku ta D1 powinna kosztować 1/4 D3 czyli ok 5000zł
Życze powodzenia w wymyślaniu złośliwości.

sailor
08-02-2010, 22:16
A to ci jasnowidz jakiś. Skąd wiesz jaki mam komputer? Używam komputera z lat w którym powstał D1x czyli celerona 1,8. Gdybym nie miał D2x pewnie i pentum 1 by starczyło

rozumiem ze d1x zarabiasz na zycie i obrabiasz zdjecia na celerownie 1,8?
gratuluje .. szczerze


Po co ta cała dyskusja?
nie wiem ale bardzo smiesznie czyta sie zarowno twoje posty jak i innych z takim zapalem chwalacych d1x jako super profesjonalny sprzet. zycze powodzenia i wytrwania w przekonaniu o niezawodnosci sprzetu sprzed 10 lat.

sokrates
08-02-2010, 22:29
wydaje mi się że temat powinno się zamknąć bo polemika niejednokrotnie wybiega dalece poza zakres pytania, kilka konkretnych odpowiedzi już padło i zdaje się autor powinien coś z tego wywnioskować - zachęcam administrację do tzw. pozamiatania ;-)

foveon
08-02-2010, 22:33
rozumiem ...

Chyba nic nie rozumiesz. Daj se spokój człowieku! Pozjadałeś wszystkie rozumy? Musisz na wszystko mieć odpowiedź. Wprowadzasz tylko zamęt. Masz argumenty przeciw to powiedz. Poco ta zbędna gadanina i obrażanie wszystkich. Czego ty mi gratulujesz? O co Ci chodzi? Zazdrościsz czy co? Masz lepszy aparat - może jakiś kompleks niższości? Kto ci człowieczku mówił że zarabiam D1x? Zastanów się nad tym co piszesz! Wymyślasz na mój temat o jakiś starych komputerach zarabianiu na d1x. Pewnie resztę też tak wymyślasz. Żałosne.

qooba
08-02-2010, 22:49
(...)Kto ci człowieczku mówił że zarabiam D1x? Zastanów się nad tym co piszesz! Wymyślasz na mój temat o jakiś starych komputerach zarabianiu na d1x. Pewnie resztę też tak wymyślasz. Żałosne.
Zmień piaskownicę, proszę...
Żałosne to jest opisywanie D1x jako świetnego aparatu. Świetna to jest w nim na dzisiejsze czasy obudowa

iron idem
08-02-2010, 23:04
Panowie nie skaczczcie sobie do oczu!!Aparat z tej aukcji jest w dobrym stanie .d1x przewaznie były uzywane w studiach a nie na ulicy bo maja tylko 3fps ,z d1 latali reportezy bo miały 4.5 fps .A po tym aparacie widac ze ma chyba mały przebieg bo nawet wszystkie zaslepki ma które przewaznie gina w studiach,wiec domniemywam ze uzywał go jakis ekscentryczny amator.wiec z 8 paczek mozna za niego dac,ale jest problem z ładowarką bo na allegro sie nie kupi a na ebayu 89funtów najtańsza wiec trzeba jeszcze zainwestowac i conajmniej jeszcze ze dwie baterie bo lecą szybko bo sa ni-mh a nie li-ion.

qooba
08-02-2010, 23:07
no i dlatego nie warto kupować D1X!
Jeśli już koniecznie jakąś pro puszkę, to ostatnio D2h są w dobrych cenach, a aparat nowszy, af lepszy, fps lepszy o dwa nieba, podobnie jak zasilanie i inne cechy

iron idem
08-02-2010, 23:13
Tylko ze d2h do slubu sie nie nadaje za małą rozdzielczosc ma ,to jest bardziej sportowiec .Do slubów to bym proponował taką oklepana ślubną puszke fuji s3 .moze w dobrej cenie mozna dostac, jest wolna ale zdjecia slubne kozak

sailor
08-02-2010, 23:18
Masz argumenty przeciw to powiedz.
wszsytkie wymienilem jesli sie nie myle .. choc jeszcze pare by sie znalazlo

Masz lepszy aparat


nie mam .. jak sam powiedziales - d1x jest najlepszy na swiecie


- może jakiś kompleks niższości?
cale mnostwo.. dlatego rozmawiam z toba by go sobie wyrownach


Kto ci człowieczku mówił że zarabiam D1x? Zastanów się nad tym co piszesz! Wymyślasz na mój temat o jakiś starych komputerach zarabianiu na d1x. Pewnie resztę też tak wymyślasz. Żałosne.

jesli sie nie myle to autor watku pytal o sprzet do zarabiania na slubach. razem z kilkoma kolegami bronisz wersji ze to swietny aparat do fotografii zawodowej. rozumiem ze nie pleciesz bzdur wzietych z sufitu tylko popierasz to wlasnym doswiadczeniem. a skoro wlasnym doswiadczeniem to chyba zarabiasz na zdjeciach prawda? wiec skad to unoszenie sie ? trafielm w czuly punkt bo bardzo chcialbys zarabiac na zdjeciach ale nie wychodzi?

po co pare stron twoich wypowiedzi jesli nie wykorzystujesz sprzetu w celach zarobkowych, bo o to pyta autor watku?

qooba
08-02-2010, 23:19
Tylko ze d2h do slubu sie nie nadaje za małą rozdzielczosc ma ,to jest bardziej sportowiec .Do slubów to bym proponował taką oklepana ślubną puszke fuji s3 .moze w dobrej cenie mozna dostac, jest wolna ale zdjecia slubne kozak
Matko Boska!! Jak za małą matrycę?? 4 MEGA wypasione miliony pikseli! Jakie Ty robisz wydruki/odbitki ze ślubów??

sailor
08-02-2010, 23:20
qooba daj spokoj. ludzie ktorzy nigdy nie sprzedali zdjecia a cala ich fotograficzna tworczosc to zdjecia dekielkow i kwiatkow nie zrozumieja o czym piszesz

mibartek
08-02-2010, 23:23
Tylko ze d2h do slubu sie nie nadaje za małą rozdzielczosc ma ,to jest bardziej sportowiec .Do slubów to bym proponował taką oklepana ślubną puszke fuji s3 .moze w dobrej cenie mozna dostac, jest wolna ale zdjecia slubne kozak

mimo mniejszej ilości megapixeli to D2h wypada lepiej od D1x :

D1X :

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.naturfotograf.com/D2H/DSC_0047D1Xweb.jpg)

D2H :

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.naturfotograf.com/D2H/DSC_0072D2Hweb.jpg)

źródło : www.naturfotograf.com

iron idem
08-02-2010, 23:30
Akurat mam d2h i wiem ze kolorów to on tez nie ma za ładnych na sluby i do tego celu sie nie nadaje ,bo w slubach kolor jest wazny i oddanie tonacji skóry a do tego najlepsze sa aparaty fuji panowie.

qooba
08-02-2010, 23:35
Akurat mam d2h i wiem ze kolorów to on tez nie ma za ładnych na sluby i do tego celu sie nie nadaje ,bo w slubach kolor jest wazny i oddanie tonacji skóry a do tego najlepsze sa aparaty fuji panowie.
A ja Ci powiem że głupoty gadasz. Kolor możesz/powinieneś* zrobić po swojemu w PS. Śluby to nie fotki do prasy robione w jpg w celu szybkiej wysyłki na ftp!
Co do fuji się częściowo tylko zgodzę. Z dwojga złego: D1x S3Pro do ślubów brałbym S3Pro do kościoła

iron idem
08-02-2010, 23:52
Tylko ze z matycy Fuji wiecej wyciągniesz niz z matrycy Nikona .chodzi mi tutaj przede wszystkim o przejscia tonalne .

qooba
08-02-2010, 23:56
Tylko ze z matycy Fuji wiecej wyciągniesz niz z matrycy Nikona .chodzi mi tutaj przede wszystkim o przejscia tonalne .
jeśli chodzi o przejścia tonalne/śluby, to na teraz D700/D3/5D/5DMKII są o głowę albo i dwie lepsze :) różnica w "tonalności" znika w obróbce na kompie a pojawiają się inne cechy,m których s3pro nie ma

Slon
08-02-2010, 23:57
Akurat mam d2h i wiem ze kolorów to on tez nie ma za ładnych na sluby i do tego celu sie nie nadaje ,bo w slubach kolor jest wazny i oddanie tonacji skóry a do tego najlepsze sa aparaty fuji panowie.

o RAWach kolega slyszal?
Ze slubow przynosze zdjecia robione D700 i D2h i jakims cudem da sie uzyskac bardzo podobny obrazek z obu aparatow. Oczywiscie to pliki z D2h musze podciagac do tych z D700, nie zawsze, ale da sie

iron idem
08-02-2010, 23:59
qooba.Tylko ze ten gosciu ma 800zł do wydania ,a ty wyjezdzasz tu z d700 do którego grip kosztuje 900

qooba
09-02-2010, 00:01
nie przesadzaj, są dwa na giełdzie po 650 ;)

Slon
09-02-2010, 00:01
Tylko ze ten gosciu ma 800zł do wydania ,a ty wyjezdzasz tu z d700 do którego grip kosztuje 900

nikt nie proponuje d700.
MZ 'gosciu' powinien dokupic jakies szkielko. 35G byloby swietynym wyborem

qooba
09-02-2010, 00:06
nikt nie proponuje d700.
MZ 'gosciu' powinien dokupic jakies szkielko. 35G byloby swietynym wyborem
otóż to, ma przecież d500, matryca ta sama co w D90/300/300s, czyli super!
do tego 35 1.8 idealnie wpisuje się w budżet! a ta ogniskowa pozwoli zrobić cały ślub, jeśli ma się pomysł :) jeden minimal zrobiłem kiedyś na D700 + 50 1.8 :)

Slon
09-02-2010, 00:08
otóż to, ma przecież d500, matryca ta sama co w D90/300/300s, czyli super!
do tego 35 1.8 idealnie wpisuje się w budżet! a ta ogniskowa pozwoli zrobić cały ślub, jeśli ma się pomysł :) jeden minimal zrobiłem kiedyś na D700 + 50 1.8 :)

czyzby nowy prototyp? :mrgreen:

qooba
09-02-2010, 00:10
czyzby nowy prototyp? :mrgreen:
w projekcie musiałem powiększyć budżet o jedno zero, więc z nazwy uciąłem

iron idem
09-02-2010, 00:12
ale d5000 nie wyglada jak D1 i co bedzie jak jeden z gosci weselnych bedzie miał tez d5000 ,bedzie kicha :).bo ten gosciu chyba chce porazic wszystkich wielkoscią sprzetu :)

Slon
09-02-2010, 00:16
ale d5000 nie wyglada jak D1 i co bedzie jak jeden z gosci weselnych bedzie miał tez d5000 ,bedzie kicha :).bo ten gosciu chyba chce porazic wszystkich wielkoscią sprzetu :)

w takim wypadku D1 sprawdzi sie wysmienicie :-D

qooba
09-02-2010, 00:17
no to niech kupi M9 + jakieś 50mm :)

ps. i nie jest to prztyczek w Mario, jego prace są świetne!

Slon
09-02-2010, 00:19
no to niech kupi M9 + jakieś 50mm :)

ps. i nie jest to prztyczek w Mario, jego prace są świetne!

aj Kuba... Znowu pomyliles sie o kilka zer :-D

iron idem
09-02-2010, 00:22
Jak kupi M9 to pomyslą ze to smiena:)

foveon
09-02-2010, 00:38
Moderator pewnie śpi bo powinien dawno zamknąć ten temat.
Moim zdanie krótko i na temat: D1x z pewnością jest starym modelem i są o wiele lepsze od niego puszki. Maksymalna cena to 1000zł. Czy nadaje się do ślubów? Moim zdaniem raczej nie. I tu zadziwię Pana sailor'a do pracy używam d2x (i niekoniecznie śluby). D1x jest aparatem wakacyjnym i do cioci na imieniny. Bronie tej puszki ponieważ mam szacunek do starego sprzętu. Dla jednych to złom a dla mnie kawał dobrej historii. Nie zapomnijcie że to właśnie dzięki niej macie to co macie.
I prośba do PANA sailor'a proszę nie obrażaj mnie w swoich wypowiedziach! Tak cie boli odmienne zdanie że musisz mnie obrażać?

sailor
09-02-2010, 00:58
Czy nadaje się do ślubów? Moim zdaniem raczej nie.

przez trzy strony namawiasz goscia zeby kupil d1x w celu fotografowania slubow po to by napisac cos takiego??? :D



I tu zadziwię Pana sailor'a do pracy używam d2x (i niekoniecznie śluby). D1x jest aparatem wakacyjnym i do cioci na imieniny.

nie wnikajac w rodzaj twojej pracy (moze odasz jakis link do portfolio? z checia popatrze) - sam przyznajesz ze nie uzywasz d1x zawodowo tylko sporadycznie. a polecasz go komus kto cche zaczac zawodowa prace i pyta sie o niezawodny sprzet? czy aby na pewno wszystko w porzadku?



Bronie tej puszki ponieważ mam szacunek do starego sprzętu. Dla jednych to złom a dla mnie kawał dobrej historii


litosci .. ja mam olbrzymi szacunek dla altixa nb z optyka zeissa (choc watpie bys go kiedykolwiek na oczy widzial) ale nigdy nie polecilbym komus sprzetu do ZAOWODOWEGO uzytku tylko dlatego ze lat temu iles byl swietna puszka.


Nie zapomnijcie że to właśnie dzięki niej macie to co macie.

mow za siebie. ja mam to co mam dzieki sobie i wlasnej pracy.


I prośba do PANA sailor'a proszę nie obrażaj mnie w swoich wypowiedziach! Tak cie boli odmienne zdanie że musisz mnie obrażać?
jak to wszyscy w tym watku zaczeli panowac... dziwnych czasow dozylimy kiedy powiedzenie prawdy stalo sie obraza.
przeczytaj prosze swoje wypowiedzi - najpierw bardzo sprzet polecasz a potem twierdzisz ze sie nie nadaje do celu w jakim autor watku chce go kupic.. a gdy wszyscy wokol tlumacza ci ze sie mylisz - stweirdzasz ze to cie obraza ... litosci ...

qooba
09-02-2010, 01:03
(...)stwierdzasz ze to cie obrazam ... litosci ...
nie ma litości, zrozumienie błędu się znajdzie

foveon
09-02-2010, 09:03
Za 800-1000 zł nic lepszego człowiek nie kupi i tyle. sailor poczytaj swoje wypowiedzi wtedy zobaczysz w którym miejscu są obraźliwe. Mam dość rozmowy z tobą choć na pewno jest ciekawa gdyby była na poziomie. Nabijaj sobie posty życzę powodzenia. Ja już wypowiedziałem się na temat.

qooba
09-02-2010, 09:05
Za 800-1000 zł nic lepszego człowiek nie kupi i tyle.
kupi, spokojnie kupi
nie wmawiaj amatorowi że jedyne czego potrzebuje to D1x...

foveon
09-02-2010, 09:29
Autor pytania ma rozum i wybierze to co chce. Przeczytaj jego pytanie jeszcze raz może zrozumiesz o co pyta.

sailor
09-02-2010, 10:18
Za 800-1000 zł nic lepszego człowiek nie kupi i tyle.

kupi(pomijjac fakt ze z takim budzetem nie powinien zabierac sie za robote tylko za nauke i zbieranie kasy na sprzet). tyle tylko ze ty mimo iz sam stwierdzasz ze sprzet sie nie nadaje do jego zastosowan z uporem maniaka mu go wciskasz niczym mape do swietego graala.


sailor poczytaj swoje wypowiedzi wtedy zobaczysz w którym miejscu są obraźliwe. Mam dość rozmowy z tobą choć na pewno jest ciekawa gdyby była na poziomie. Nabijaj sobie posty życzę powodzenia. Ja już wypowiedziałem się na temat.

zieeeeef .. wystarczylo wypisac konkrente wady d1x i zacytowac twoej sprzeczne ze soba posty by nazwac to obrazliwa rozmowa? :D piekne ..

ps - co z tym portfolio .. pokazesz??

microbot
09-02-2010, 10:19
Nie zaglądałem do wątku jakieś 48h - Jezu jaka jatka - Moderatorze przybywaj.

@foveon:
moi znajomi pukają się po głowie, że ja jeszcze robie fotki D100 zamiast go używać jako przycisk do papieru, ale ja nie zawodowiec i raczej bym D100/D1/D1x nie polecał do pracy zarobkowej.
Mimo wszystko na miejscu zalożyciela wątku sprzedałbym D5000 i łyknął tego D1X zanim go Sailor nie kupi ;) :D

qooba
09-02-2010, 10:25
Mimo wszystko na miejscu zalożyciela wątku sprzedałbym D5000 i łyknął tego D1X zanim go Sailor nie kupi ;) :D
No, no! Ja się na niego czaję! Mam w planie małe porównanie D1X z D5000 sąsiada :) Potem mogę odsprzedać z satysfakcją :)

microbot
09-02-2010, 10:29
No, no! Ja się na niego czaję! Mam w planie małe porównanie D1X z D5000 sąsiada :) Potem mogę odsprzedać z satysfakcją :)

:D to jest nas dwóch ;D
ja już rurę pcv kupiłem na innej aukcji ;)

qooba
09-02-2010, 10:32
a mogłeś poprosić, u mnie się wala po domu i żona na mnie krzyczy że mam z tym coś zrobić, a ja nie potrafię :)

sailor
09-02-2010, 10:40
tylko ceny sobie panowie za bardzo nie podbijajacie :D

st
09-02-2010, 10:40
[...]zadna, podkresle zadna, agencja nie wymieni sprzetu ktory nie zarobil na nastepny lub sie nie rozlecial.

A na moją dygresję że nie watro o Ciebie kupować używanego sprzetu odpowiedziałeś w tym samym poście:


badz pewny ze trafia w dobre rece i sluzy latami. w twoje rece nie trafi nawet za doplata.

I zgodzę się z Tobą że nawet za dopłatą nie trafi w moje ręce.

pozdrawiam

foveon
09-02-2010, 10:53
Panowie miło się s wami pisze aż się prosi aby się spotkać aby się "pospierać". Kolego sailor nie pokaże ci swojego portfolio bo ze mnie kozia d.. a nie fotograf i nie mam się czym chwalić albo nie chce. Widzę natomiast że Ty masz ogromne doświadczenie i szanuje to. Mam jednak wrażenie że trochę patrzysz na nas szaraczków z góry.

qooba
09-02-2010, 10:57
Mam jednak wrażenie że trochę patrzysz na nas szaraczków z góry.
Znając Piotra wiem co myśli mówiąc to, co mówi. Jest kąśliwy, ale daje celne uwagi. Dlaczego to tak trudno zrozumieć? Może nie jest łatwo oddzielić herbatkę od fusów?

foveon
09-02-2010, 11:06
Adwokat diabła :) Sorry nie mogłem się powstrzymać (to oczywiście żart bez urazu). Zapewne Piotr jest sympatycznym gościem a jego kąśliwy styl taki już jest. I dzięki temu wątek o D1 rozwinął się do takich rozmiarów.

st
09-02-2010, 11:08
Qooba, nie doradzaj kupawać autorowi wątku lepszego szkiełka bo wystarczy mu D5000... Poszedbłyś zrobić cokolwiek, nie mowię już o ślubie, z jedną puszką? Z padniętym obiektywem na mamualu można jechac... bez puszki drugiej dupa....

qooba
09-02-2010, 11:10
Przecież nie biorę tego tematu na poważnie! Naprawdę myślicie że tak jest? 800zł na sprzęt do zarabiania kasy? Powtarzam, SPRZĘT, a nie jeden obiektyw czy puszkę :) Trochę dystansu polecam
Z dwojga złego, mając D5000 i chcąc komuś zrobić na ślubie przysługę, za darmo, kupiłbym 35 1.8 ;) D1x na nic tu się nie przyda :)

sailor
09-02-2010, 11:13
A na moją dygresję że nie watro o Ciebie kupować używanego sprzetu odpowiedziałeś
I zgodzę się z Tobą że nawet za dopłatą nie trafi w moje ręce.

widzisz... znow nie zrozumiales. mialem na mysli ze nie trafi w twoje rece bo dosc precyzyjnie dobieram ludzi ktorzy kupuja moj sprzet (i przyznam ze bardzo niechetnie sie go pozbywam) jak do tej pory wszystko poza skradziona minolta i zenitem (bo o tych nic nie wiem) dziala. dziala nawet stary kiev8, ktorego najpierw doprowadzilem do stanu perfekcyjnego (posiadacze kievow wiedza w czym problem:P ) a potem sprzedalem i bardzo tego zalowalem. mamyia polecaila nawet do turkmenistanu, a np stary dobry d70 byl na paru 6 tysiecznikach i jakos jego nowy wlasciciel do dzis stawia mi piwo przy spotkaniu. ostatnio nawet wspominal cos o wystawie.
wiec wybacz ale twoje uwagi o dbaniu o moj sprzet sa zbedne.


Pnie pokaże ci swojego portfolio bo ze mnie kozia d.. a nie fotograf i nie mam się czym chwalić albo nie chce.

Mam jednak wrażenie że trochę patrzysz na nas szaraczków z góry.


widzisz .. ja bardzo ale to bardzo nie lubie jak ktos mowi cos bez sensu. a na forum jest to wrecz nagminne.
jesli napisalbys na samym poczatku "d1x to byla kiedys swietna pucha i teraz przy odpowiednich umiejetnosciach mozna z niej wyciagnac fajne obrazki, ale niestety poza ergonomia odstaje od nowoczesnego sprzetu o lata" nie byloby dyskusji. natomiast ty najpierw polecasz ja ja puszke slubna a potem piszesz ze sie nie nadaje. gdzie sens gdzie logika? :)

co zas do portfoli - jakos tak dziwnie siez zbiega ze najwiekszymi fachowcami sa ci ktorzy zrobili pare zdjec albo nie zrobili zadnego. to typowy w polsce objaw zostania fachowcem od pilki noznej po obejrzeniu jednego meczu

sailor
09-02-2010, 11:15
Zapewne Piotr jest sympatycznym gościem a jego kąśliwy styl taki już jest.
nikt nie musi mnie kochac. wazne byle bzdur nie plotl :D

I dzięki temu wątek o D1 rozwinął się do takich rozmiarów.
a a to autor powinien byc raczej wdzieczny :D bo mimo wszystko z watku mozna bardzo duzo wyczytac

sailor
09-02-2010, 11:17
Przecież nie biorę tego tematu na poważnie! Naprawdę myślicie że tak jest? 800zł na sprzęt do zarabiania kasy? Powtarzam, SPRZĘT, a nie jeden obiektyw czy puszkę :) Trochę dystansu polecam
Z dwojga złego, mając D5000 i chcąc komuś zrobić na ślubie przysługę, za darmo, kupiłbym 35 1.8 ;) D1x na nic tu się nie przyda :)

amen. przepraszam .. enter

thor88
09-02-2010, 11:49
a autora wątku już nie ma od wieeelu postów:) haha...
Zadałem mu pytanie by napisał co ma do tego d5000 ale nic nie odpisał... czyżby aż tak zapracowany?

sailor
09-02-2010, 12:05
a autora wątku już nie ma od wieeelu postów:) haha...
Zadałem mu pytanie by napisał co ma do tego d5000 ale nic nie odpisał... czyżby aż tak zapracowany?

strzelalbym raczej w forme reklamy allegro :D gosc chcial sprzedac wiec napisal watek na forum by podbic sobie licytacje :)

thor88
09-02-2010, 12:13
coś w tym może być, z 1000 czytających 10 uwierzy że jest to naj puszka na świecie i po cichu nie mówiąc nikomu zalicytuje:)

sokrates
09-02-2010, 12:34
strzelalbym raczej w forme reklamy allegro :D gosc chcial sprzedac wiec napisal watek na forum by podbic sobie licytacje :)
jeśli jest tak jak piszesz to ja się chcę u gościa uczyć markietingu :-)

sailor
09-02-2010, 15:07
jeśli jest tak jak piszesz to ja się chcę u gościa uczyć markietingu :-)
patent stosowany od dawien dawna :) i szczerze mowiac prawie zawsze sie sprawdza :D
o swoje studio sie nie zaloze ale o butelke wina moge :D

thor88
09-02-2010, 15:44
dodałem do obserwowanych:) zobaczymy jak będzie z licytacją. Tutaj kwoty oscylowały na 800 maks 1000:)

JohnnyBravo
09-02-2010, 23:45
hmmm aukcja zakończyła się na kwocie 680zł...... więc było warto czy nie bardzo?:???:

JAP
10-02-2010, 02:02
zważywszy na to, że ceny d70tek oscylują w okolicach 1000, a nawet 1300 to chyba było warto..