Zobacz pełną wersję : osłona przeciwsłoneczna na 70-300 VR
darkownik
04-02-2010, 22:08
Witam,
Koledzy i koleżanki, jakie jest Wasze zdanie na temat używania osłon na obiektywy. Chodzi mi głównie o światło w moim nowym ciemnym 70-300 VR. Czy tulipan założony na obiektyw wpływa na mniejszy dopływ światła czy nie?
Oczywiście nie chodzi mi o słoneczne dni, kiedy z pewnością osłona się przydaje. Mam na myśli plener w np. pochmurny letni dzień.
Dzieki z góry za opinie.
adolfik9501
04-02-2010, 22:31
Moje zdanie jest takie, że wyżej dupy nie podskoczysz, więc bez osłony działki przysłony nie zyskasz ;) Osobiście osłonę mam założoną zawsze.
Jak niby ma wpływać na mniejszy dopływ światła?? Chyba że włazi Ci w kadr...
Zaleta założonej osłony: minimalizujesz ryzyko powstania odblasków i spadku kontrastu i takich tam, jakoś tam też chronisz przednią soczewkę przed uderzeniami, porysowaniem.
Wada: możesz taką osłoną o coś zahaczyć... Źródła światła padające na szkło można zasłaniać od biedy ręką.
Rób jak uważasz.
Nie ma wplywu, ja z w moim 70-300VR zawsze mialem zalozoną osłonę niezaleznie od pogody
Ja również na tym szkiełku zawsze mam założoną oryginalną osłonę przeciwsłoneczną niezależnie od warunków pogodowych na zewnątrz.
jacek dr
05-02-2010, 18:39
Po za tym lepiej sie prezentuje,o czy nalezy wspomnieć:)
darkownik
05-02-2010, 22:42
Dzięki bardzo za Wasze opinie.
oczywiście osłona założona ZAWSZE. Jak koledzy napisali powyżej, zmniejsza ryzyko uszkodzenia soczewki, powstawania blików i obniżenia kontrastu no i świetnie wygląda:)
Zakładam jak muszę -- silne boczne światło, łażenie po krzaczorach, itp. -- w innych okolicznościach ściągam. Wkurza mnie bo jest długa i ciąży jak się zawiesi aparat na szyi, do tego zwiększa ryzyko uderzenia o jakąś przeszkodę. A argument, że dobrze wygląda... a nic nie napiszę :)
a nie widziałeś "uśmieszku" przy tym argumencie?
hmmm... trza była dać ";)" albo ":mrgreen:" byłoby czytelniej :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.