PDA

Zobacz pełną wersję : Gdzie zbierają się pyłki z matrycy w D300?



Bosek
03-02-2010, 14:57
No właśnie, może ktoś z Was orientuje się, gdzie zbieraja się owe pyłki i czy mają możliwość ponownego zabrudzenia matrycy po wyczyszczeniu?


A może zwykłe przedmuchanie wyrzuci je na zewnątrz?

marbed
03-02-2010, 23:23
Pod głównym wyświetlaczem zwykle w rogu.

Andrzej Olender
03-02-2010, 23:30
Pod głównym wyświetlaczem zwykle w rogu.

Ale to w D3 :D

marbed
04-02-2010, 00:27
Ale to w D3 :D
Właśnie to mnie zaniepokoiło gdyż w mim się nie zbierają. Pewnie wyślę na Postępu bo wadliwy jakiś mam.

esio
04-02-2010, 12:16
Zbierają się do szufladki pod matrycą.

A gdy jest pełna to się ją wysuwa i wypróżnia.

Bosek
04-02-2010, 14:56
Dzięki wszystkim ale popytałem znajomego z serwisu i już wiem jak usuwać pyłki, które pozostają po czyszczeniu ultradźwiękami.

tanas6
04-02-2010, 15:29
Dzięki wszystkim ale popytałem znajomego z serwisu i już wiem jak usuwać pyłki, które pozostają po czyszczeniu ultradźwiękami.


No ale my nie wiemy! (przynajmniej ja). A wypada sie podzielic taka wiedza z kolegami...:?

jonash
04-02-2010, 17:38
Pewnie kolega z Po(d)stępu tajemnicę o tej szufladzie zdradził więc Bosek nie będzie się powtarzał :)

nokinnikon
04-02-2010, 21:27
Ja nie podpuszczałem to może info na PW

d80
05-02-2010, 19:50
Nie wiem jak w Nikonie ale w korpusach innych firm jest to jakiegoś rodzaju tasiemka powleczona gęstą substancją kleistą pod matrycą na spodzie korpusu i wobec tego podczas włączania/wyłącznia w zależności od ustawienia korpus należy trzymać zawsze w pozycji poziomej tzn. sankami do góry.Moim zdaniem jest to coś w rodzaju dwustronnej taśmy klejącej jaką się stosuje do podklejania wykładzin,z tym że powleczonej klejem (substancją kleistą) niewydzielającą oparów.

Jatin
05-02-2010, 20:11
Zbierają się do szufladki pod matrycą.

A gdy jest pełna to się ją wysuwa i wypróżnia.

chyba opróżnia :) wypróżnić możesz się sam :p

Maciek321
06-02-2010, 02:08
Heh... Człowiek chciałby na tym forum coś mądrego czasem poczytać.

Jedyna szufladka jaką mogę u siebie zasymulować, to tylko karta do zapisu zdjęć.

A tak poważnie. Wie ktoś co z tym pyłem sie dzieje?

tomek20stencel5
06-02-2010, 09:41
Z tego co ja wiem, to jest ten pył po prostu strzepywany z matrycy i lata sobie gdzieś w komorze.

stanseba
06-02-2010, 09:55
Ściągasz obiektyw, aparat kierujesz w dół i wyciagasz te pyłki normalnie odkurzaczem. Uważaj, żeby ciśnienie nie bylo za duże, bo matryce wyciągniesz. ;-)

kh29228
06-02-2010, 12:59
ja nie rozumiem takiego podejścia niektórych. ktoś zadał pytanie i na kilkanaście odpowiedzi tylko robienie sobie jaj. wszyscy piszą, tylko chyba nikt nie wie...

dem
06-02-2010, 13:39
Osobiście czynię podobnie jak kolega stanseba. Zdejmuję obiektyw i przykładam rurę od odkurzacza. Oczywiście ssanie na minimum, żeby odkurzacz nie ukradł czegoś więcej niż tylko pyłków. :D Wszystko to robię w łazience, po uprzednim zaparowaniu jej (najlepiej gorącym prysznicem), a następnie wyciągnięciu pary przez wentylator. W ten sposób mam niemal 100% pewność, że w powietrzu nie fruwają żadne pyłki.

maki
06-02-2010, 14:23
o mama...

tanas6
06-02-2010, 14:26
ja nie rozumiem takiego podejścia niektórych. ktoś zadał pytanie i na kilkanaście odpowiedzi tylko robienie sobie jaj. wszyscy piszą, tylko chyba nikt nie wie...

...no i skoro juz koniecznie ktos "nabija" sobie posty, to przynajmniej z sensem. Na tym forum jest miejsce na jaja w innych watkach. Dziekuje koledze kh29228 za rzeczowe podejscie do sprawy.
Pozdrawiam.

pruss2003
10-02-2010, 09:01
Dzięki wszystkim ale popytałem znajomego z serwisu i już wiem jak usuwać pyłki, które pozostają po czyszczeniu ultradźwiękami.


Witam
Wnisek jest jeden - zakupienie "D300" nei jest równoznaczne z nobilitacją posiadacza tej puszki. Przykre, ale prawdziwe.

maki
10-02-2010, 14:38
Witam
Wnisek jest jeden - zakupienie "D300" nei jest równoznaczne z nobilitacją posiadacza tej puszki. Przykre, ale prawdziwe.

O!

Archibald
11-02-2010, 10:20
Osobiście czynię podobnie jak kolega stanseba. Zdejmuję obiektyw i przykładam rurę od odkurzacza. Oczywiście ssanie na minimum, żeby odkurzacz nie ukradł czegoś więcej niż tylko pyłków. :D Wszystko to robię w łazience, po uprzednim zaparowaniu jej (najlepiej gorącym prysznicem), a następnie wyciągnięciu pary przez wentylator. W ten sposób mam niemal 100% pewność, że w powietrzu nie fruwają żadne pyłki.

:shock: Serio piszesz?.. To na dworze pewnie zmiana szkła nie wchodzi w rachubę, chyba, że taszczysz ze sobą jakąś sterylną kabinę?..

...nie przesadzacie aby?..

Bosek
11-02-2010, 23:12
Gdyby ktoś jednak był jest naprawdę zainteresowany co dzieje się w środku podczas czyszczenia, to tłumacze i objaśniam.

Matryca czyszczona jest ultradźwiękami, pyłki są z matrycy strącane.

Pyłki zbierają się wokoło matrycy i beztrudu można je wydmuchać np. gruszką

KONIEC

maki
11-02-2010, 23:29
bo z matrycy nie można ich wydmuchać

dem
11-02-2010, 23:54
:shock: Serio piszesz?.. To na dworze pewnie zmiana szkła nie wchodzi w rachubę, chyba, że taszczysz ze sobą jakąś sterylną kabinę?..



Serio piszę :)

Ale... takie gruntowne sprzątanie przeprowadzam mniej więcej dwa razy w roku. W międzyczasie zdarza mi się używać sprzętu całkiem zwyczajnie i bezstresowo :mrgreen:

Maciek321
12-02-2010, 17:59
Osobiście czynię podobnie jak kolega stanseba. Zdejmuję obiektyw i przykładam rurę od odkurzacza. Oczywiście ssanie na minimum, żeby odkurzacz nie ukradł czegoś więcej niż tylko pyłków. :D Wszystko to robię w łazience, po uprzednim zaparowaniu jej (najlepiej gorącym prysznicem), a następnie wyciągnięciu pary przez wentylator. W ten sposób mam niemal 100% pewność, że w powietrzu nie fruwają żadne pyłki.

Heh... A ja odebrałem to jako kolejny żart. Serio piszesz??? A wilgotność w takiej łazience? Co pokazuje Ci higrometr? I oczywiscie wiesz, że podczas tego jak kierujesz otwór rury ssącej odkurzacza w strone otworu na obiektyw, to w korpusie wytwarza się podciśnienie. Które z kolei zasysa całą tę wilgoć z powietrza do wewnątrz (to, że w powietrzu niema zawiesiny białej pary wodnej nie znaczy, ze niema wilgoci. Jest i to całkiem sporo). W tej sytuacji sam nie wiem co lepsze. Kurz w środku, czy kurz zlepiony odrobinami pary wodnej, która w dodatku działa korozyjnie na metalowe części mechaniczne i elektroniczne.

wasilewk
12-02-2010, 18:09
O jakim aparacie mowa ?
Bo np. w D700 komora jest pokryta specjalną wykładziną, która "łapie" wszelkie pyłki (zgodnie z instrukcją).
Niestety, miałem to okazję stwierdzić, gdy zachciało mi się przetrzeć lustro irchą - teraz cała wyściółka komory jest w 'kaszy'.

kazzi
12-02-2010, 21:17
W swoim d700 takie drobne pyłki i jakieś włókienka osadzone na tej mechatej wykładzinie , zdjąłem przy pomocy kawałka samoprzylepnej taśmy , takiej do oklejania paczek czy listów trzymanej w szczypcach .
Trzeba porostu delikatnie przyłożyć ten kawałeczek taśmy na zaśmiecone miejsce a wszystkie drobinki przykleja się do niej.Z pewnością lepsze to niż przeganianie tych pyłków w inne miejsce przy pomocy gruszki.Mam nadzieję,że nikt nie potraktuje w ten sposób lustra,matówki i matrycy.

wasilewk
12-02-2010, 21:20
W swoim d700 takie drobne pyłki i jakieś włókienka osadzone na tej mechatej wykładzinie , zdjąłem przy pomocy kawałka samoprzylepnej taśmy , takiej do oklejania paczek czy listów trzymanej w szczypcach .
Trzeba porostu delikatnie przyłożyć ten kawałeczek taśmy na zaśmiecone miejsce a wszystkie drobinki przykleja się do niej.Z pewnością lepsze to niż przeganianie tych pyłków w inne miejsce przy pomocy gruszki.Mam nadzieję,że nikt nie potraktuje w ten sposób lustra,matówki i matrycy.


Masz rację, dobry sposób ! Dzięki !

Pzdr.

marbed
12-02-2010, 22:08
Sposób z taśmą jest skuteczny tylko w dłuższym czasie możne prowadzić do degradacji tej wykładziny łapiącej syfki gdyż wraz z nimi odrywa również ten aksamitny "meszek" i pozostanie gładka nic niełapiąca powierzchnia więc sam nie wiem co lepsze.

Archibald
14-02-2010, 10:16
Hmm... ja w D300 od 1,5 roku zmieniam szkła często w naprawdę niefajnych warunkach, i na dodatek nie mam tendencji do "szczypania się" ;-) - i nic... zero śmieci, nie dmuchałem nigdy gruchą, w ogóle nic nie robiłem, raz tylko zerknąłem do środka żeby sprawdzić czy w ogóle jest tam matryca :mrgreen:. Serio - nic się nie dzieje, jest czyściutko, a sprzęt ma już 80 kilo przebiegu :-) Co prawda nie robię krajobrazów i nie przymykam szkieł do f16 na tle nieba, ale raczej matryca nie wygląda na upapraną... a powinna ;-)