Zobacz pełną wersję : Szukam kremu
Flashback
03-02-2010, 00:59
Szanowni użytkownicy, poszukuję sposobu (najlepiej w postaci dobrego tutoriala) na wygładzanie skóry na zdjęciach oczywiście. Chodzi głównie o twarz w portrecie. Ale.... chcę, żeby efekt był subtelny, nie lubię takich porcelanowych lalek. Czyli delikatnie wygładzona skóra bez tego koszmarnego efektu nałożenia tony pudru, gdzie widać, że oczy i usta są nienaturalnie ostre w porównaniu z resztą, nie o to mi chodzi. Jak to zrobić, może znacie jakiś tajemny sposób, może ktoś zechce się podzielić.
arachiusz
03-02-2010, 10:05
Tak znamy , powiel warstwę zrób tak jak nie lubisz (porcelanowo) następnie zmniejsz krycie tej warstwy do odpowiedniego odpowiadającego ci efektu
AdamS1981
03-02-2010, 10:45
Jeśli chcesz mieć więcej możliwości polecam wtyczkę Portraiture firmy Imagenomic. Działa pod PS, PS Elements, Lightroom. Ma jednak wadę; jak wiele innych dobrych rzeczy na tym świecie - nie jest darmowa :-(
Flashback
03-02-2010, 11:43
arachiusz - Eeeeee, to tylko zmniejszy efekt porcelany, a ja chcę bez fajansu. A tym powielaniem warstw i zmniejszaniem krycia, to chyba mnie podpuszczasz.
AdamS1981 - dzięki, poszukam, może jest jakieś demo, przed zakupem pasowałoby wypróbować narzędzie.
http://chomikuj.pl/grzegorzchu - stig tut.zip - słynny tutorial by Stig :)
Flashback
05-02-2010, 00:15
bhk - dzięki, zaraz przestudiuję.
Flashback
05-02-2010, 11:36
bhk - Nooo... widziałem tutorial Stiga, szczerze mówiąc z butów mnie nie wyrwało, trochę pędzla korygującego i rozmycie Gauss'owskie, to nie to , o co mnie chodziło. Portraiture firmy Imagenomic faktycznie ciekawy, trochę zabawy jest, ale i efekty niezłe można osiągnąć.
Kajtuś Czarodziej
05-02-2010, 13:21
Witaj,
poniżej link do video tutoriala:
http://www.youtube.com/watch?v=O0t9skPkprc
Dodatkowo napiszę, że bardzo sensownie i rzeczowo (artykuł napisał grafik pracujący na codzień w Wielkiej Brytanii i specjalizujący się tylko w retuszu postaci) zostało to opisane w czasopiśmie PSD nr 1 z 2007 roku:
http://psdmag.org/pl/magazine/223-profile-i-przestrzen-barwna-nauczymy-cie-zarzadzac-kolorami
w razie pytań służę pomocą.
Jakbyś nie znalazł tego artykułu na peb.pl, czy Chomiku, to daj znać na prv. Zrobię Tobie zdjęcia i prześlę emailem.
Pozdrawiam
Kajtuś
P.s. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem.
Flashback
05-02-2010, 18:34
Kajtuś Czarodziej - dzięki, widzę, że większość tutoriali opiera się na rozmyciu gauss'owskim i dodaniu potem szumu. Jest to szybka metoda, ale mnie ona nie zadowala. Powoduje ona toporne rozmycie wszystkiego w takim samym stopniu w wyniku czego skóra wygląda po prostu sztucznie. Z kilometra widać, że stosowany był ordynarny retusz, wiem, można zmniejszyć krycie itd, ale wtedy znów odkrywamy wszystkie niedoskonałości. Istnieje oczywiście metoda wielokrotnego maskowania z użyciem różnego stopnia krycia - wg mnie gra nie warta świeczki. Poza tym to co jest pokazane w tutorialach, jest trochę naiwne, szybkie zamaskowanie i odkrycie tego co się chce, żeby wyglądało to przynajmniej trochę naturalnie, trzeba by bardzo precyzyjnie na dużym powiększeniu maskować, co zabiera zbyt wiele czasu i nerwów. Przy wydrukach 15x10 to się sprawdzi, ale już przy formacie A3 na 100% NIE. Więc nadal poszukuję lepszej metody, bardziej subtelnego, wręcz niezauważalnego retuszu.
Taka mała podpowiedź D&B ;) a w dzienniku tej pani http://nienna1990.deviantart.com/ znajdziesz linki do tutoriali które zrobiła.
Flashback
05-02-2010, 21:50
Mylith - No właśnie takiego retuszu nie chcę, dobry przykład. D&B - nie kumam...
Blur, to ostatnie narzędzie potrzebne do retuszu i wygładzania skóry. Może w specyficznych przypadkach tak (robienie manekina z człowieka), ale zazwyczaj blur jest jednak domeną początkujących operatorów PS.
Do do retuszu przebarwień lub do wygładzania skóry wspaniale sprawdza się np. tradycyjny clone stamp ustawiony na color/lighten w zależności od potrzeby i krycie poniżej 50%. Oczywiście podane parametry są przykładowe, ale jeśli to przećwiczysz i załapiesz o co chodzi, spokojnie wypracujesz sobie najwygodniejsze dla Ciebie metody.
marszull
05-02-2010, 22:16
Podstawa retuszu do dobra wizazystka, i wcale nie zartuje, przy dobrym zaswieceniu czesto nie trzeba wcale zadnego retuszu w komputerze
ewentualnie retusz naprawde minimalny
PS pawel fajne zdjecia na stronie i ta zupka na stadionie o 5 rano ;-)
Flashback
05-02-2010, 22:25
marszull - tu masz oczywistą rację, jednak mowa o tych zdjęciach, gdzie zabrakło dobrej wizażystki, nie stać mnie zatrudniać dobrej wizażystki do każdej sesji.
pawel - Mówisz dobrze, dotychczas tak właśnie robię, stempel, pędzel korygujący, punktowy pędzel korygujący, a tam gdzie trzeba - łatka. Tyle, że schodzi na tym dużo czasu, efekt oczywiście o niebo lepszy od rozmywania gaussem. Tylko tak się zastanawiam, czy nie ma szybszej metody, dającej podobny efekt do mozolnego używania w/w narzędzi.
Mylith - No właśnie takiego retuszu nie chcę, dobry przykład. D&B - nie kumam...
D&B to technika Dodge and Burn.
Jakbyś zobaczył np tutaj (http://nienna1990.deviantart.com/art/Glamor-Retouch-Tutorial-106238762), to byś wiedział, w zależności od intensywności retuszu można uzyskać różne efekty, bardzo naturalnej skóry aż po "lalki". Swoją drogą mógłbyś podać przykład retuszy, który Tobie odpowiada (chodzi o efekt końcowy). Nie ma techniki która bez pracy... przyniesie "magiczne" efekty.
Flashback
05-02-2010, 22:34
Mylith - ja wiem, że w zależności od intensywności, tyle, że w tych technikach również w zależności od intensywności spada efektywność retuszu bo jest on nazwałbym to liniowy. Zmniejszę intensywność (krycie) efektu - pojawią się z powrotem tzw "syfy". Mógłbym zamieścić jedynie jakieś moje zdjęcie, które było retuszowane technikami jak napisałem wyżej, tyle, że to kawał mozolnej roboty, jeżeli mam zamiar obrobić tak jedno zdjęcie, które na prawdę warto, to się na prawdę opłaca, ale w przypadku kilkunastu, kilkudziesięciu zdjęć, jest to dosyć uciążliwe. A.... żeby wstawić fotę, najpierw muszę zapytać modelki.
Tu jest moja skromna na razie galeria jeśli można: http://okoterroru.plfoto.com - szczególnie zdjęcie 7 pt: "Klaudia" w katalogu "Ludzie". Dziewczyna jest piegowata i żadne zabiegi blurowania nie pozostawią na jej twarzy tych delikatnych piegów, dlatego retuszowałem "ręcznie".
D&B jest mozolne, to fakt, ale efekty są bardzo dobre, przede wszystkim nie traci się detali, a skóra utrzymuje fakturę, jeśli robi się to prawidłowo. Zero blurowania itp. Dlatego chciałem abyś rzucił okiem na filmy z tutoriali. Zdjęcia widziałem - zacne, efekt do uzyskania ;)
Flashback
05-02-2010, 23:07
Zaraz zaraz, ale ta technika D&B (nie jestem biegły w angielskim) nie odnosi się przypadkiem do narzędzi rozjaśniania i przyciemniania? bo akurat tych narzędzi używam sporadycznie, uważam, że działają troszeczkę topornie i są trudne do kontrolowania (no chyba że ktoś ma wprawę). Ja natomiast kwestię rozjaśniania i przyciemniania wolę rozwiązać krzywymi i maskami, gdzie mam pełną kontrolę na każdym etapie.
PS pawel fajne zdjecia na stronie i ta zupka na stadionie o 5 rano ;-)
Dzięki ;) Tak wyglądały moje śniadania przez całą jesień, kiedy akurat szedłem do fabryki na rano, czyli zazwyczaj jeszcze z pól godziny wcześniej ;) O tej porze na stadionie życie już się toczy i praca wre od dawna.
A zupka nie ma sobie równych w Warszawie :)
Tylko tak się zastanawiam, czy nie ma szybszej metody, dającej podobny efekt do mozolnego używania w/w narzędzi.
W sumie tak - opanowanie tych narzędzi do perfekcji i używanie ich intuicyjnie. :)
Plus oczywiście dobry materiał wyjściowy do retuszu, czyli np:
Podstawa retuszu do dobra wizazystka, i wcale nie zartuje, przy dobrym zaswieceniu czesto nie trzeba wcale zadnego retuszu w komputerze
ewentualnie retusz naprawde minimalny
Kajtuś Czarodziej
06-02-2010, 21:08
D&B jest mozolne, to fakt, ale efekty są bardzo dobre, przede wszystkim nie traci się detali, a skóra utrzymuje fakturę, jeśli robi się to prawidłowo. Zero blurowania itp. Dlatego chciałem abyś rzucił okiem na filmy z tutoriali. Zdjęcia widziałem - zacne, efekt do uzyskania ;)
Pozwól, że Tobie coś wytłumaczę. Filmik z retuszem jednej fotki zajmuje 2 godziny. Czynności na filmie są przyspieszone 5-krotnie, co daje 10 godzin retuszu jednego zdjęcia do efektu GLAMOUR.
Dodam, że osoba, która to robiła, robiła ten retusz z artystyczną wprawą. Dodatkowo miała pojęcie o grze światła i cienia, oraz o sztuce makijażu. Widać, że retusz zdjęć, to jej pasja.
Godzina pracy grafika, kosztuje około 100 zł. 100 zł x 10 daje 1 000 zł - za retusz jednego zdjęcia. Żadna agencja reklamowa nie płaci tyle za retusz.
Dlatego w polsce zatrudnia się stylistów i wizażystów, bo są tańsi od dobrego grafika. Nie znam wizażysty, po którym nie trzeba byłoby poprawiać w PS. IMHO ten tutorial pokazuje, jak z każdego przeciętnego zdjęcia można zrobić zdjęcie na okładkę magazynu, czyli idealnie wyczyścić skórę, zmiękczyć ją, jak uczesać modelkę i dodać efekty, które wprawią oglądającego w zdumienie.
Nadmienię, że tak retuszuje się zdjęcia do okładek i bardzo ekskluzywnych katalogów, a także na opakowania produktów (kosmetyki - drogie). Opanowanie tej techniki, to sztuka i szczerze powiedziawszy w Polsce niewiele osób to potrafi.
Pozdrawiam
Flashback
06-02-2010, 21:59
Kajtuś Czarodziej - przesadziłeś właśnie dziesięciokrotnie, ja jestem w stanie "ręcznie" wyretuszować zdjęcie w godzinę bez używania żadnych rozmyć. Przykładem może być moja skromna galeria na plfoto. Ja wiem, że jeszcze długa droga przede mną do osiągnięcia perfekcji, ale panie i panowie, właśnie chodzi mi o taki retusz, który przedstawiłem w w/w galerii. Tyle, że schodzi na to na prawdę sporo czasu, a sterta zdjęć rośnie, więc pytam, czy taki retusz można osiągnąć bardziej zautomatyzowanymi metodami.
Portrait Professional Max 6.
Kajtuś Czarodziej
07-02-2010, 20:59
Tyle, że schodzi na to na prawdę sporo czasu, a sterta zdjęć rośnie, więc pytam, czy taki retusz można osiągnąć bardziej zautomatyzowanymi metodami.
Odpowiedź brzmi - NIE MOŻNA.
To tak samo, jakbyś ptał, czy można szybciej przeczytać książkę. Jeśli opanujesz pewne techniki, to owszem, ale pewnych praw nie przeskoczysz. Nie można zautomatyzować wszystkiego.
Pozdrawiam
foto-net
11-02-2010, 20:35
Witajcie, tak sobie czytam i mam pewne refleksje. Sam wykonuję sporo prac tego typu do publikacji i z perspektywy czasu wiem, że jeśli nie chcesz mieć kłopotu z retuszem i chcesz zrobić go szybko po pierwsze wybierz odpowiednią modelkę, po drugie dobrą makeapistkę, która używa dobrych kosmetyków, po trzecie zadbaj o światło i kolor. W ten sposób uzyskasz na wyjściu efekt do pracy a od jego jakości zależeć będzie czy będziesz musiał okazać się bardziej malarzem czy foto-grafikiem :) Oto zdjęcie:
http://www.maxmodels.pl/index.php?t=pokaz_foto&u=2474393
wypracowane tylko tymi 3 metodami, podobnie:
http://www.maxmodels.pl/index.php?t=pokaz_foto&u=2489508
to prawda nie sa doskonałe ale one nie były retuszowane z zalożenia, to tylko światło, makeup i 16 letnia skóra modelki. Tu mały backstage co się dzieje gdy tylko trochę zmienimy światło:
http://www.maxmodels.pl/index.php?t=pokaz_foto&u=2489581
Polecam też dobry wzornik kolorystyczny aby nie miec problemów ze skórą:
http://shop.colourconfidence.com/product.php?xProd=2686
Oczywiście nie zawsze możemy modelkę wybrać, czasem sama przyjdzie. Wtedy bazuję na pozostałych cechach, które wymieniłem aby mieć dobry materiał wyjściowy do obróbki. Osobiście wybieram różne techniki obróbki retuszu skóry jeśli akurat wykonuję taka pracę. Dokładny i dobry retusz trwa minimum 1 godzinkę na portret pełnoekranowy. Zwykle jednak staram się wypracować kompromis i kiedy dochodzę do wniosku, że niedoskonałości nie przeszkadzają lub są akceptowanie naturalne ew. nieistotne dla wymowy zdjęcia - przestaję.
Jeśli chcesz zobaczyć co potrafi dobry grafik:
http://www.majdanski.pl/
piękne, ale dla mnie to już nie fotografia. Zabiła ją postprodukcja.
Reasumując im lepiej zadbasz o zaplecze by mieć wyjście do retuszu tym efekt lepszy i miej roboty będzie. W końcu zawsze można modelkę po prostu narysować, tylko czy jest sens? ;)
Irek
Kajtuś Czarodziej
12-02-2010, 19:17
dla mnie to już nie fotografia. Zabiła ją postprodukcja.
Reasumując im lepiej zadbasz o zaplecze by mieć wyjście do retuszu tym efekt lepszy i miej roboty będzie. W końcu zawsze można modelkę po prostu narysować, tylko czy jest sens? ;)
Irek
Irku, zgadzam się z Tobą, że nic nie zastąpi dobrego materiału wyjściowego i od tego właśnie zależy, czy będziemy retuszować zdjęcie w godzinę czy w dziesięć.
Pozwól, że odniosę się teraz do Twojej wypowiedzi o postprodukcji. Tak, przedstawione portfolio nie jest czystą fotografią. Jest fotografią glamour. Taka fotografia z założenia nie będzie "czysta". To nie jest reportaż. Zdjęcia w tej dziedzinie, stale podlegają obróbce i stale są modyfikowane. Muszę przyznać, że przykładowy glamour w tym portfolio, nie jest szablonowy i to się chwali.
Pytanie tylko, gdzie leży granica pomiędzy fotografią, retuszem, a grafiką?
Nie ma sensu retuszować wszystkiego, uważam, że w fotografię powinno się ingerować jak najmniej, ale co poradzisz na to, że "cyfrowe lustrzanki" są modne. Nie musisz umieć jej obsługiwać, ale musisz ją mieć. Takie panuje teraz przekonanie. Nawet widać to na tym forum. Ludzie pytają o najprostsze: Dlaczego zdjęcie jest nieostre? itp. Wiele osób z tego forum, nawet nie wie co to jest trójpodział, a wystarczyłoby przeczytać książkę na temat podstaw fotografii.
foto-net
12-02-2010, 23:01
Pytanie tylko, gdzie leży granica pomiędzy fotografią, retuszem, a grafiką?
Powiedział bym, że to fotografia jako produkt,który podążą za modą i za klientem. Gdzie jest granica? Jak ją gubię wyciągam z szafy starego pentaxa 6x7, stawiam sobie cel i się resetuję. Jestem ze starej szkoły, dla mnie fotografia zaczynała się na kliszy a kończyła pod powiększalnikiem gdzie tylko wiedza przybliżała prawdopodbieństwo wykonania czegoś co chce się zrobić a przypadkowośc była niezwykle ciekawa. Narzędzia proste.
Nie ma sensu retuszować wszystkiego, uważam, że w fotografię powinno się ingerować jak najmniej, ale co poradzisz na to, że "cyfrowe lustrzanki" są modne. Nie musisz umieć jej obsługiwać, ale musisz ją mieć. Takie panuje teraz przekonanie. Nawet widać to na tym forum. Ludzie pytają o najprostsze: [COLOR="#a0522d"][B]Dlaczego zdjęcie jest nieostre?
To fakt, niestety nadmiar możliwości i skomplikowanie narzędzie jakie dostajemy od producenta - bo nie może mieć tylko spustu migawki jak chce sprzedać, kompletnie oduczają ludzi myślenia i analizowania. Skupiają się na sprzęcie i odmyślowionych procesach mechanicznych. Jak to mój aparat tego nie robi? Mój program tego nie potrafi? Musze poszukać innego. Tymczasem dobór narzędzia jest nie mniej ważny od umiejętności jego użycia i świadomości tego co i jak chce się zrobić. Dlatego obecnie taką popularnością cieszą się kursy fotograficzne, niestety większość z nich jest niewiele warta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.