Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Co kupić - Średni format



brylek
01-02-2010, 00:44
No i tak po 35 mm nadszedł czas na Średni format :-D.
Pytanie co kupić jestem zielony jak ufoludek w tym temacie :oops: , posiadam szkiełka nikona czy mogę je wykorzystać w średnim formacie ? Powiedzmy że mam około 2000 zł .
Interesują mnie tylko slajdy no i czasem b&w ale myślę że to na 35 mm .

miron19j
01-02-2010, 00:52
Interesują mnie tylko slajdy no i czasem b&w ale myślę że to na 35 mm .
a b/w w średnim wymiata.
Nie będę się wypowiadał na temat sprzętu, ja mam Pentacona i jestem zadowolony. Za 2.000 pewnie nic lepszego nie kupisz.

DonAlberto
01-02-2010, 00:59
wiesz co ja też się napaliłem i przyznam szczerze że przeszło mi bardzo szybko. Pod uwagę brałem najpierw Pentacona, poten Mamiye potem Pentaxa 67 a w końcu zrobiłem trochę zdjęć i odpuściłem na razie - wywoływanie mnie zniechęciło - i to był główny powód.

brylek
01-02-2010, 01:03
a b/w w średnim wymiata.

nie no na pewno nie omieszkam pstryknąć b&w

http://www.allegro.pl/item899141816_mamiya_645_pro_zestaw.html no ostatecznie nie więcej jak 3000 nie wydam

miron19j
01-02-2010, 01:32
nie no na pewno nie omieszkam pstryknąć b&w

http://www.allegro.pl/item899141816_mamiya_645_pro_zestaw.html no ostatecznie nie więcej jak 3000 nie wydam
super sprzęt.
Jest tylko jedno ale... Miałem taki kiedyś w ręku, jest ciężki jak diabli :-D

brylek
01-02-2010, 01:38
a jak z dostępnością filmów b&w i slajdów? na ten format

radekone
01-02-2010, 01:42
Zastanow sie najpierw jaki rodzaj zdjec chcesz robic. Wtedy wybierzesz format klatki: kwadrat/nie-kwadrat. I najwazniejsze, w jaki sposob chcesz zdjecia robic: z kominkiem czy z pryzmatem czyli 'tradycyjnie' - wbrew pozorom to cos innego.
Upraszczajac, w tym drugim przypadku zasadnicza roznica jest w jakosci, w pierwszym - to zupelnie inny rodzaj fotografowania (ale takze przy lepszej jakosci).

brylek
01-02-2010, 01:50
Zastanow sie najpierw jaki rodzaj zdjec chcesz robic. Wtedy wybierzesz format klatki: kwadrat/nie-kwadrat. I najwazniejsze, w jaki sposob chcesz zdjecia robic: z kominkiem czy z pryzmatem czyli 'tradycyjnie' - wbrew pozorom to cos innego.
Upraszczajac, w tym drugim przypadku zasadnicza roznica jest w jakosci, w pierwszym - to zupelnie inny rodzaj fotografowania (ale takze przy lepszej jakosci).

oj muszę to jutro ogarnąć poszukam w necie na ten temat bo nic nie kumam :?

W zasadzie do krajobrazu chcę to kupić czasem może wesele w b&w . Co do ''z kominkiem czy z pryzmatem czyli 'tradycyjnie' - wbrew pozorom to cos innego'' jak jest lepiej wygodniej ?

miron19j
01-02-2010, 02:01
a jak z dostępnością filmów b&w i slajdów? na ten format
http://www.czarno-biale.pl/sklep/
http://www.fotofilm.com.pl/shop/main/index.php?co=2&kat=1&rz=0&str=1
http://www.fotograf-sklep.pl/index.php?cPath=2_6

miron19j
01-02-2010, 02:07
Co do ''z kominkiem czy z pryzmatem czyli 'tradycyjnie' - wbrew pozorom to cos innego'' jak jest lepiej wygodniej ?
wygodniej IMHO, jest z pryzmatem. Robisz jak klasyczną lustrzanką. Kominkiem robisz "na odwrót" -prawa strona jest z lewej. Chcąc np. dodać więcej przestrzeni z lewej strony kadru, przesuwasz aparat w prawo, nie w lewo. Trzeba się do tego przyzwyczaić. No i patrzysz od góry, trzymając aparat na wysokości piersi. Czasem jest tak lepiej. Jeżeli byś chciał fotografować ludzi, nie wzbudzasz zainteresowania modeli. Ludzie nie podejrzewają, że robisz zdjęcie i są bardziej naturalni.

radekone
01-02-2010, 02:08
oj muszę to jutro ogarnąć poszukam w necie na ten temat bo nic nie kumam :?

W zasadzie do krajobrazu chcę to kupić czasem może wesele w b&w . Co do ''z kominkiem czy z pryzmatem czyli 'tradycyjnie' - wbrew pozorom to cos innego'' jak jest lepiej wygodniej ?

To juz musza byc twoje preferencje. Mnie na przyklad przede wszystkim zaczarowal kwadrat i myslenie o zdjeciu jako o kwadracie od poczatku do konca a nie pozniejszym kadrowaniu. Az przyszedl czas, ze wzialem TLR'a od kumpla, wyszedlem na miasto i dopiero poczulem roznice - inaczej robi sie zdjecia przykladajac aparat do oka a inaczej gdy patrzysz w niego od gory. Sprowadza sie to do zupelnie innych reakcji ludzi, ktorym te zdjecia robisz. I to jest wlasnie to, co mnie sie w sredniaku podoba najbardziej.

1968
01-02-2010, 03:33
Z doświadczenia powiem, żeby nie ładować się w używane aparaty jak się na nich nie zna.
Lepiej kupić nowy aparat na gwarancji.
Tutaj macie linki: http://www.korex.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3121
oraz tutaj: http://www.korex.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3109

axer
01-02-2010, 08:31
Nie ładuj się w nowy sprzęt zza wschodniej granicy - serwisowanie jest upierdliwe, a to, że sprzęt będzie go wymagał jest prawie pewne. Jeśli już chcesz się ładować w średni format to kup Bronice/Mamiye/Pentaxa/Hasselblada - są teraz w cenie złomu. Optyka też jest nieporównywalnie lepsza.

Druga sprawa - po co Ci średni format do slajdów? Żeby je skanować? Bo z wyświetlaniem ich na ścianie może być niejaki problem. Skanowanie z kolei musiałbyś robić na porządnym skanerze, by miało to sens.

Poczytaj sobie jeszcze te tematy i określ jaki format najbardziej Ci odpowiada:
pierwszy (http://nikon.org.pl/showthread.php?t=13991)
drugi (http://nikon.org.pl/showthread.php?t=116607)
trzeci (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=48555)

brylek
01-02-2010, 10:18
Właśnie myślałem o slajdach na ściane ,a nie o skanowaniu . Co do b&w tylko na papier .

JacekCz
01-02-2010, 10:36
No i tak po 35 mm nadszedł czas na Średni format :-D.
Pytanie co kupić jestem zielony jak ufoludek w tym temacie :oops: , posiadam szkiełka nikona czy mogę je wykorzystać w średnim formacie ? Powiedzmy że mam około 2000 zł .
Interesują mnie tylko slajdy no i czasem b&w ale myślę że to na 35 mm .

Szkieł Nikona z 35mm (bo podobno sa inne??? wiedza wrtualna) zdecydowanie nie da się wykorzystać, za duża odłegłość w średnich (może na makro???).

Znajdź kogos niech ci da pomacać, zrobić (zepsuć) jedna rolkę. Zobaczyć o co chodzi. jak się użwywa, lustro które nie wraca itd. To po pierwszej fascynacji nie wiadomo czy będziesz używał.

Do cz-b na weselu naprawdę wystarczy analog Nikona. Chcesz klimat, to manualny z dźwigienką do przesuwu. Można filmy brac krótsze/ciąć na krótsze, żeby miec poczucie ograniczoności materiału.

Wypowiadam sie o tyle, że kiedyś byłem zafascynowany i prawie kupiłem zabawki z systemu Mamiya 645. Dowiedziałem sie z netu, krótko pomacałem, życie mi to wybiło z głowy. Może dobrze (może nie ;) ).

Dodam, że "podobno" 6x4.5 to średni format przez niektórych mało szanowany jako "prawie mały obrazek", dopiero 6x6 albo 6x7 to "naprawdę" średni (wielkie formaty itd). Zarazem 6x4.5 (może niektóre z 6x6) to jedyny który w ogóle jest jako-tako mobilny podobnie do małego obrazka.

Andrzej Mroczek jak czytałem uzywa(ł) Pentaxa 6x7.

radekone
01-02-2010, 10:39
Właśnie myślałem o slajdach na ściane ,a nie o skanowaniu . Co do b&w tylko na papier .
To najpierw uzbieraj na srednioformatowy rzutnik:)
A powaznie, do slajdow na sciane w zupelnosci wystarcza 35mm. I tak bedziesz miec obraz lepszej jakosci niz z najnowszych telewizorow.
I za axerem, jest masa swietnego uzywanego sprzetu, ktory kiedys kosztowal dwie srednie krajowe i byl obiektem westchnien wilu ludzi; dzis mozna go kupic za grosze. Wczoraj chodzilem po miescie z czterdziestoparoletnia mamiya c3 kupiona za cene taniego badziewnego wspolczesnego kompakta. Stosunkowo prosta konstrukcja, optyka powala, zdjecia robi i w zyciu bym jej nie zamienil na zaden nowy rosyjski wynalazek.

Art_Ro
01-02-2010, 10:48
Brylek, przecież z profi slajdów i twojej F5-ki będziesz miał już wystarczająco powalający efekt oglądzjących projekcje Twoich widzów, a i także Ciebie!

Ja, osobiście polecam Ci super format 645, i tu na pewno będę zachwalał Mamiyę 645Pro, ale postaraj się skompletować przy zakupie, nawet pojedyńcze elementy aparatu, docelowo wiedząc, co chcesz złożyć. Jak na allegro, to od osób prywatnych, jest duża szansa trafić sprzęt w dobrym stanie. Ja kupowałem wszystko w kawałkach. Slajdy w pejzażu, ze statywem, bo przy dużych powiększeniach, od razu widać mikroporuszenia. Skanowanie tylko na super skanerach, płaszczaki spaskudzą jakość. Tak, jak powiedział axer, duży problem, ale i naprawde drogo! Jak policzysz jedno naciśnięcie spustu, z profi materiałem ( bo dodam, że takie półśrodki, jak sensje i inne tanie wynalazki, nie mają tu racji bytu, lepiej od razu się ucyfrowić ), potem dobry laborant, nie oszczędzający na chemii, skanowanie u kogoś np. na Coolscanie 8 lub 9-tysięcy, no i "przyśpieszony" Twój stary pecet, abyś nie zasnął przy ładowaniu się zdjęć do PS-a - to, przyznasz, że aż kieszeń zaczyna boleć! Musisz to wiedzieć, taka jakość kosztuje, przygotuj się na to! Powodzenia!:)

lannes
01-02-2010, 12:18
Proponuję się nie rozdrabniać, ominąć etap testowania sowieckich i orientalnych podróbek (których cena odzwierciedla jakość) i od razu kupić używanego Hasselblada ze standardem, jest to system bardzo wszechstronny i jak na średnioformatowy SLR nie za duży. Jak się nie spodoba to nie będzie problemu z odsprzedaniem.

Jeśli jednak priorytetem miałyby być małe rozmiary, waga i obsługa zbliżona do małego obrazka to pozostają na placu boju średnioformatowe dalmierze typu Mamiya 6 lub 7, Fuji, Bronica RF. Raczej drogie i trudno dostępne w Polsce. Ewentualnie polecany już format 6x4.5 (tu dodatkowym argumentem może być cena).

No i tak jak pisali przedmówcy, do slajdów bardziej praktyczny jest mały obrazek. Natomiast do B&W rzeczywiście warto "pomęczyć się" ze średnim formatem. Praca pod powiększalnikiem jest znacznie łatwiejsza, a skok jakościowy w stosunku do małego obrazka od razu widać na odbitkach.

koniecpolska
01-02-2010, 12:55
Wg mnie różnica pomiędzy 35mm a 6x4.5 jest na tyle mała, że nie warto w to wchodzić. Sam 6x4.5 ma oczywiście sens, ale bez posiadania drugiego systemu typu 35mm. Jeśli już 6x6, 6x7, 6x8, 6x9 - wada to gabaryty i waga.
Drugi problem, to co dalej z negatywem? Odbitka analogowa z powiększalnika? Skanowanie?
Skanowanie. Obrazek 35mm plus skaner 4000dpi da porównywalny rezultat co MF i płaski skaner. Skaner 4000dpi do MF to już spory wydatek. Oczywiście można robić wglądówki płaskim i wybrane klatki zlecać do skanowania w dużej rozdzielczości, ale to czas i pieniądze.

Więc jeśli sami jeszcze nie wiemy jak to bedzie z pomysłem, to radzę kupić jakieś tanie MF za kilka setek, zrobić kilka klisz, zastanowić się nad efektami i workflow i dopiero zacząć robić poważne zakupy lub nie zaczynać.

radekone
01-02-2010, 13:15
brylek nie wie jeszcze nawet z czym sie sredni format je a wy mu hasselblata i super skanery polecacie. przy calym szacunku, ale nie kazdy ma potrzebe byc tak bardzo pro od samego poczatku, wazniejsza jest swiadomosc w wyborze sprzetu.

przede wszystkim duzo poczytaj, poogladaj zdjecia, zastanow sie jeszcze z dwa razy jakie zdjecia chcesz robic i co nowego sredniak ci moze dac. wybierz format, poczytaj o aparatach i sam zobaczysz ktory ci sie po prostu spodoba. a najlepiej jakbys mial jakiegos znajomego u ktorego moglbys taki sprzet obejrzec..

borubar
01-02-2010, 14:28
Ja, osobiście polecam Ci super format 645, i tu na pewno będę zachwalał Mamiyę 645Pro, ale postaraj się skompletować przy zakupie, nawet pojedyńcze elementy aparatu, docelowo wiedząc, co chcesz złożyć. Jak na allegro, to od osób prywatnych, jest duża szansa trafić sprzęt w dobrym stanie. Ja kupowałem wszystko w kawałkach. Slajdy w pejzażu, ze statywem, bo przy dużych powiększeniach, od razu widać mikroporuszenia. Skanowanie tylko na super skanerach, płaszczaki spaskudzą jakość. Tak, jak powiedział axer, duży problem, ale i naprawde drogo! Jak policzysz jedno naciśnięcie spustu, z profi materiałem ( bo dodam, że takie półśrodki, jak sensje i inne tanie wynalazki, nie mają tu racji bytu, lepiej od razu się ucyfrowić ), potem dobry laborant, nie oszczędzający na chemii, skanowanie u kogoś np. na Coolscanie 8 lub 9-tysięcy, no i "przyśpieszony" Twój stary pecet, abyś nie zasnął przy ładowaniu się zdjęć do PS-a - to, przyznasz, że aż kieszeń zaczyna boleć! Musisz to wiedzieć, taka jakość kosztuje, przygotuj się na to! Powodzenia!:)

W przypadku slajdów zgadzam się w 100% z Art_Ro. Natomiast warto pobawić się w B&W, jednakże pod warunkiem samodzielnej obróbki materiału. Oczywiście kolejny warunek to posiadanie koreksu, powiększalnika, kuwet itd. Jeśli tego nie masz, wpadasz w kolejne koszty.
Moja Mamiya powędrowała parę miesięcy temu do szuflady, gdy tylko skończyłem ostatnią rolkę Velvii z zapasów. Mam jeszcze czarno - białe filmy, ale mimo dostępu do ciemni ciągle ich nie użyłem. Cyfra jest po prostu wygodniejsza i zdecydowanie tańsza.
Pozdrawiam.

marcin_G
01-02-2010, 14:42
Żeby w miarę bezboleśnie zacząć przygodę ze średnim formatem, polecam na początek dwoubiektywowego Rolleia lub Rolleicorda 6x6. Stosunkowo mały (choć ciężki) optyka wymiata, zabawa na matówce bardzo fajna. Jesli zasmakujesz - możesz iść w wiele stron.
Ja mam Mamiyę 6 MF + kompet optyki i to jest mój wymarzony zestaw w plener - to chyba jedyny aparat 6x6, który brałem ze sobą w Alpy na lodowce i nie było problemu z jego masą :)
http://cgi.ebay.de/Rolleiflex-6x6_W0QQitemZ290397207789QQcmdZViewItemQQptZDE_Ele ktronik_Computer_Foto_Camcorder_AnalogeKameras_PM? hash=item439d05bced

albo
http://cgi.ebay.de/ROLLEIFLEX-Planar-3-5-75-Beli-guter-funktionsf-Zustand_W0QQitemZ280457133062QQcmdZViewItemQQptZDE _Elektronik_Computer_Foto_Camcorder_AnalogeKameras _PM?hash=item414c8c3c06

Michał Jędrak
01-02-2010, 15:17
A ja polecam Hasselblada. Za około 2000zł można już dostać korpus 500c czy 500cm i obiektyw 80/2.8, chociaż musiałbyś na niego zapolować, bo z reguły jest trochę drożej. Polecam też Mamiyę C330. Tak, te aparaty są drogie, ale to ze względu na optyczną i mechaniczną jakość.

Na początek jednak możesz wybrać coś tańszego, np jakiegoś dwuobiektywowego Rolleia. Tak szczerze powiedziawszy to bierze co chcesz, bo w sumie każda Bronica, Mamiya, Rollei czy Hassel da Ci lepszą jakość niż 35mm, więc na początek będziesz bardzo zadowolony. Dopiero później się zaczniesz, być może, bawić w niuanse i spojrzysz przychylniej na dwa aparaty wymienione przeze mnie na początku.

Wyrobów zza wschodniej granicy nie polecam ze względu na mechaniczną toporność. Ja wiem, że liczy się zdjęcie, ale trzeba też mieć przyjemność z pstrykania i aparat ma być sprzymierzeńcem z nie wrogiem. A niestety wyroby 'sowieckie' nie są przychylne swojemu właścicielowi. Przy obecnych superniskich cenach średniego formatu, w ogóle nie ma co się zastanawiać nad Kievem czy Araxem :-)

kh29228
01-02-2010, 15:36
tutaj widzę, że każdy poleca coś czego używa(ł). no to ja też polecę Mamiyę RZ67. Jakość urywa jaja:) Jest ciążka, to fakt, ale przyjeność robienie zdjęć jest bardzo duża. Jeśli natomiast ma być coś lekkiego, to ponoć nie ma nic lepszego niż Mamiya 6 lub 7 (w zależności czy wolisz 6x6 czy 6x7).

brylek
01-02-2010, 22:37
tutaj widzę, że każdy poleca coś czego używa(ł). no to ja też polecę Mamiyę RZ67. Jakość urywa jaja:) Jest ciążka, to fakt, ale przyjeność robienie zdjęć jest bardzo duża. Jeśli natomiast ma być coś lekkiego, to ponoć nie ma nic lepszego niż Mamiya 6 lub 7 (w zależności czy wolisz 6x6 czy 6x7).

Każdy pisze o wadze średniaków , osobiście mnie to nie przeraża i tak już na plecach mam sporo kilogramów .


brylek nie wie jeszcze nawet z czym sie sredni format je a wy mu hasselblata i super skanery polecacie. przy calym szacunku, ale nie kazdy ma potrzebe byc tak bardzo pro od samego poczatku, wazniejsza jest swiadomosc w wyborze sprzetu.przede wszystkim duzo poczytaj, poogladaj zdjecia, zastanow sie jeszcze z dwa razy jakie zdjecia chcesz robic i co nowego sredniak ci moze dac. wybierz format, poczytaj o aparatach i sam zobaczysz ktory ci sie po prostu spodoba. a najlepiej jakbys mial jakiegos znajomego u ktorego moglbys taki sprzet obejrzec..

Co do skanera myślę o Nikon Super CoolScan 5000 ED , powiedzmy ze uskrobie na używkę ( w idealnym stanie :mrgreen:).

Co do profi nie sądzę że muszę odrazy szarpnąć mojego węża z kieszeni :-D na hasselblata itp. super maszyny .

Co do znajomego to szukam takiego raczej wśród Polaków w IE nie będzie nikt posiadał , abym mógł zepsuć kilka rolek :) .

A może na początek kupić radziecką myśl techniczną :-D , jak nie podejdzie będzie w muzeum domowym , lub jak iść w tym kierunku to od razu Mamiya 645 Pro ? Lub coś w tym przedziale cenowym .

v2conect
01-02-2010, 22:50
Co do radzieckiej myśli technicznej to nie jest ona najgorsza (mowa o Kiev 60 ) wymienne szkła z popularnym bagnetem P-six, będziesz miał do wyboru kominek lub pryzmat z pomiarem i sobie po testujesz a ten sprzęt już raczej na wartości nie straci i drogi nie jest.
Albo coś 2 obiektywowego z najtańszych to Flexaret ( Czechosłowacki ) , można też wyżej np Yashica Mat 124 ( wbudowany światłomierz ).
Ja z czystym sumieniem mogę polecić zarówno Kieva jak i Yaschice...

Janis
01-02-2010, 23:05
[...]

A może na początek kupić radziecką myśl techniczną :-D , jak nie podejdzie będzie w muzeum domowym , lub jak iść w tym kierunku to od razu Mamiya 645 Pro ? Lub coś w tym przedziale cenowym .
Nie wiem dlaczego się zastanawiasz. Osobiście wolałbym dołożyć $ [lub jeśli masz to w ogóle super fest!] i brać mamiya 645 pro. Obecnie na allegro zestaw z podstawowym lub dwoma obiektywami dostaniesz za ok. 2tys. zł. Jakość pracy i uzyskiwanych rezultatów niesamowita.

Keek
01-02-2010, 23:38
Hasselblad, nie Hasselblat.
Nikon 5000 nie zeskanuje srednioformatowego filmu.

sailor
01-02-2010, 23:54
Co do radzieckiej myśli technicznej to nie jest ona najgorsza (mowa o Kiev 60 )

wybacz ale kiev60 jest chyba najbardzij nieudanym srednim formatem jaki powstal. a powstal jako nedzna kopia wychwalanego tutaj pentacona ktorego wizjer obejmuje z 60% kadru i jest ciemny niczym koszula murzyna pracujacego w kopalni. ze wszsytkimi wadami psixa i brakiem zalet.
na tym sprzecie mozna naprawde zniechecic sie do fotografii.

najpierw zdecyduj sie na format a potem szukaj odpowiedniego aparatu

6x7- bezdyskysyjnie mamyia rb/rz 67, chyba ze znajdizesz gdzies 6x8 w postaci fujigsx. ale to nie za ta cene. z malych i lekkich fuji 7 mamyia 7

6x6 - hassel 50x lub kazdy inny, bronica 6x6, rolleiflex wlasciwie kazdy jakiego trafisz .. od sl66 po serie 600x

6x4,5 - wlasciwie jak bierzesz sie za sredni format to 6x4,5 to taki niby sredni format .. mamyia 645pro/ttl

Paffcio
02-02-2010, 00:03
Wg mnie różnica pomiędzy 35mm a 6x4.5 jest na tyle mała, że nie warto w to wchodzić.

A wg mnie różnica pomiędzy 35mm a 6x4.5 jest b. duża :-) Mówię to, jako wieloletni posiadacz zarówno małego obrazka jak i Mamci 645. A tym że ja porównuję odbitki cz-b 24x30... Po kilku latach przesiadłem się jednak na TLR'a - flexa 3.5F - mamiya z 3-4 szkłami nie nadawała się na "trasport rowerowy", za dużo było tego sprzętu w plecaku. Flex daje mi obłędą jakość xenotara i jeszcze jedno - ma niewymienną optykę, zatem wszelakie onanizmy sprzętowe i szaleństwo "jaki by to jeszcze zapodać obiektyw" nie mają miejsca. Na szczęście...

Nachodzi mnie czasem kupić albo pięknego hasska z planarkiem albo nawet bronisławę z rodziny SQ, ale boję się, że znowu dopadło by mnie LBA ;-)

--
Pozdrawiam,
Paweł

radekone
02-02-2010, 00:06
Każdy pisze o wadze średniaków , osobiście mnie to nie przeraża i tak już na plecach mam sporo kilogramów .
Co do skanera myślę o Nikon Super CoolScan 5000 ED , powiedzmy ze uskrobie na używkę ( w idealnym stanie :mrgreen:).
Co do profi nie sądzę że muszę odrazy szarpnąć mojego węża z kieszeni :-D na hasselblata itp. super maszyny .
Co do znajomego to szukam takiego raczej wśród Polaków w IE nie będzie nikt posiadał , abym mógł zepsuć kilka rolek :) .
A może na początek kupić radziecką myśl techniczną :-D , jak nie podejdzie będzie w muzeum domowym , lub jak iść w tym kierunku to od razu Mamiya 645 Pro ? Lub coś w tym przedziale cenowym .

No to w koncu sredni format, wiec musi byc srednio ciezki:)

Te bebniaki sa do maluszka jak juz napisano. Ludzie gadaja, ze sredniak na plaskaczu daje rade. Sam sprawdze jak mi poczta Epsona dostarczy.

Bronica z jakiejkolwiek serii kosztuje teraz grosze (SQ jest troche drozsza tylko). Do wyboru 6x6, 6x7, 6x4.5. To taki tanszy hasselblad a najstarsza seria to nawet szklami od niego za bardzo nie odstaje (za 200 funciakow kupisz body+kitowy Nikkor).

Odwiedz mnie w Edynburgu;) Ja swojej pierwszej rolki nie zepsulem. W sumie to fajne foty mi wyszly, dlatego wiedzialem ze czas kupic swojego.

Stara japonska mysl techniczna jest teraz na tyle tania, ze o nowej radzieckiej nie chce mi sie myslec. Kiedys te aparaty kosztowaly majatek, teraz je kupujemy za grosze, cza korzystac

Bielik
02-02-2010, 00:10
kup sobie Hassla.

brylek
02-02-2010, 00:38
Odwiedz mnie w Edynburgu;) Ja swojej pierwszej rolki nie zepsulem. W sumie to fajne foty mi wyszly, dlatego wiedzialem ze czas kupic swojego.

Może kiedyś z grupa będzie organizować plener w uk , wpadnę na 100 % , szukałem na ebay.uk jest tego dość dość , tylko już mam młyn w głowie mam szukać?
Może pytanie przyniesie mi baty :( , ale znalazłem zakład 1 który wywoła mi tylko film 120 (czy to jest jeden z wielu średnich i dostępnych materiałów :oops:)

brylek
02-02-2010, 00:41
no znalazłem taki zestaw http://cgi.ebay.co.uk/Mamiya-645-Pro-w-Polaroid-35mm-120-220-backs-TLGrip-AE_W0QQitemZ220540506793QQcmdZViewItemQQptZUK_Phot ography_Film_Cameras_ET?hash=item33593d12a9#ht_500 wt_1182
warto wydać ?
z tego co widzę szkła do mamiyi w cenie nikkora lub tańsze

radekone
02-02-2010, 00:45
Może kiedyś z grupa będzie organizować plener w uk , wpadnę na 100 % , szukałem na ebay.uk jest tego dość dość , tylko już mam młyn w głowie co mam szukać?
Może pytanie przyniesie mi baty :( , ale znalazłem zakład 1 który wywoła mi tylko film 120 (czy to jest jeden z wielu średnich i dostępnych materiałów :oops:)

My na plenery to wychodzimy w kazdy weekend:)
120 to standardowy film do sredniego (12 klatek w 6x6)

kh29228
02-02-2010, 01:00
poza 120 jest jeszcze 220, dwa razy dłuższy, ale jest stosunkowo mało popularny

Keek
02-02-2010, 01:06
poza 120 jest jeszcze 220, dwa razy dłuższy, ale jest stosunkowo mało popularny

I magazynki do Hasselblada na 70 klatek. Ale jeszcze mniej popularne. :D

kh29228
02-02-2010, 01:16
;1726407']I magazynki do Hasselblada na 70 klatek. Ale jeszcze mniej popularne. :D

ooo.. o tym nie słyszałem

Keek
02-02-2010, 01:19
Fajnie mi sie sprawdza jako przycisk do papieru na biurko.

wkrass
02-02-2010, 02:20
Kiev 60 tudiez pochodne - jak pisano wczesniej, raczej szkoda na nie czasu i emocjonalnego zaangazowania. Walczylem (z) tym sprzetem lata, w koncu poddalem sie.
Do polecanych wyzej marek/modeli dodam byc moze nieczeste w PL, ale ciekawe rozne modele Fuji od 645 do 6x9.
Przykladowo:
http://www.keh.com/Class-Products/1/FM/4/79287/WG.aspx
Nikt do tej pory nie wspomnial o Pentaxie 645?

1968
02-02-2010, 04:56
I tak najważniejsza jest optyka, która musi być również dostępna cenowo.

Kolego brylek - przeczytaj jeszcze raz te tematy na forum KOREX'u, których linki Ci wcześniej podałem.

A potem wejdź na galerię forum http://www.aparaty.tradycyjne.net/galeria_zdjec.php
Tam ludzie fotografują średnimi formatami (również KIEV'ami 60) i zobacz czy to Ci odpowiada.

Sam zdecydujesz, czy np. dalej rozmyślać o używanym Hasselku, Mamijce czy kupić nowego KIEV'a i śmigać nim zdjęcia.

jazco
02-02-2010, 09:45
Ja się przymierzam do w miarę nowego Rolleiflex'a . Tylko cena taka nie bardzo :)
Kiedyś kupię.

Generalnie polecam eBay - dużo większy wybór i niższe ceny niż na naszym allegro.

motyl
02-02-2010, 15:02
Aktualnie gdy sprzęt marki Mamiya, Hassel czy inna Bronika jest w tak śmiesznych pieniądzach, pomimo, że to sprzęt używany, to kupowanie Kieva czy innego Pentacona uważam za strzelanie sobie w nogę.

marcin_G
02-02-2010, 15:16
zacznij od Rolleia dwuobiektywowego. Jeśli zasmakujesz w średnim formacie to kup:
- Hasselblada jesli ma być klasycznie (i ciężko)
- Mamiyę RB/RZ67, jesli ma być bezkompromisowo (i bardzo ciężko)
- Mamiye 6 lub 7 jeśli ma być perfekcyjnie optycznie i lekko

6x4,5 to taki (miom zdaniem) format do niczego. Nigdy się do niego nie przekonałem

miron19j
02-02-2010, 15:57
zacznij od...
mam już Pentacona, ale chciałbym coś lepszego. Co myślisz o Zenza Bronica?

marcin_G
02-02-2010, 16:28
Dość niszowa - że tak powiem - marka. Ale bardzo dobra. Trudno w Polsce o optykę i akcesoria. Jeśli lustrzanka systemowa, to Hassi lub Mamma mia

miron19j
02-02-2010, 16:33
dzięki za rozjaśnienie sytuacji. W takim wypadku zapoluję na Mamcię.

radekone
02-02-2010, 17:39
Co myślisz o Zenza Bronica?
Troche czytalem ostatnio na ten temat. Sa cztery serie, ktore sie sporo od siebie roznia. Wiekszosc o ile nie wszystkie akcesoria w tym obiektywy pasuja tylko do swojej serii. Stare bronki wykorzystywano powszechnie w stanach do fotografii mody dzieki genialnym szklom Nikona. Wszystkie modele maja budowe 'hasselowa'. Zenza juz nie istnieje jako firma (zostala w 80 latach wykupiona przez Tamrona). Z tego powodu ce****e je dzis stosunkowo niska cena jak na tego rodzaju klase sprzetu. Przy obecnych kursach walut zestaw body+dupa+obiektyw w dobrym stanie mozna wyrwac na brytyjskim ebayu nawet za 1000 zl.

Seria Classic - 6x6 - najstarsza seria z najlepsza i najtansza ze wszystkich optyka. Pierwszy sredniak ze swiatlomierzem i trybem Av. Seria SQ - 6x6 - dzis najdrozsza, dosyc dostepna. Seria ETR - 6x4.5 - najpowszechniej dostepna, takze w Polsce. Seria GS - dostepne dupki w formatach 6x4.5, 6x6, 6x7 - malo tego na rynku.

marcin_G
02-02-2010, 19:48
Skoro mówimy o niszowych średniakach z Japonii, to dla porządu (i potomnych) trzeba jeszcze wspomnieć o aparatach KowaSix firmy Kowa. Obecnie Kowa to high-end optyki obserwacyjnej, ale ich aparaty 6x6 z lat 70-tych miażdżyły solidnością wykonania i przemyśleniem pewnych detali konstrukcyjnych. Mało tego i tanie.

motyl
02-02-2010, 20:36
......6x4,5 to taki (miom zdaniem) format do niczego. Nigdy się do niego nie przekonałem

Mam nadzieję, że jest to opinia poparta pracą na sprzęcie tego formatu. Mam 645 Pro TL od prawie 10 lat i trudno mi się zgodzić z taką opinią. Mam body z pryzmatem i winderem plus obiektywy. Aktualnie 80 i 150 mm. Posiadałem też Shifta 50 mm i szersze szkło 35 mm. Pracuje się tym sprzętem tak samo łatwo jak małym obrazkiem. Ciężar dużo mniejszy niż np. RB/RZ a przy powiększeniach z 6x4,5 cm nie ma problemów z uzyskaniem jakości podobnej jak z 6x6 czy 6x7. Biegałem kiedyś z RB i RZ i po kilku latach używania w/w zdecydowałem się na poręczność 6x4,5 cm. No ale każdy musi sam zadecydować co mu bardziej odpowiada.

marcin_G
02-02-2010, 21:28
Pewnie - ja tylko piszę, że 6x4,5 nidgy mnie nie urzekł, jak zrobił to 6x6 i 4"x5". Nie twierdzę, że to zły sprzęt....
Po prostu mi nie leży....

!AGresT
02-02-2010, 22:47
Moim zdaniem brakuje tutaj podstawowej kwestii - do jakiego rodzaju fotografii ten aparat ma być używany?
To determinuje wiele wyborów. Inne cechy ważne są w studio, inne w plener itd.
Nie będę tu się rozpisywał, chciałem jednak zwróci uwagę na aparaty skrzynkowe, takie jak np. Linhof Technika. Najczęściej są one 6x9, a niektóre nawet 4x5". Mają pokłony, shift i wiele z nich dalmierz (!). Są lekkie, a wybór obiektywów do nich jest ogromny (praktycznie wszystkie montowane na płytkach obiektywowych). Do użytku głównie na statywach, ale da się (sam robiłem :) ) strzelać z ręki - jak na filmach hAmerykańskich z lat 40.

brylek
02-02-2010, 23:01
Moim zdaniem brakuje tutaj podstawowej kwestii - do jakiego rodzaju fotografii ten aparat ma być używany?
To determinuje wiele wyborów. Inne cechy ważne są w studio, inne w plener itd.
.

w zasadzie tylko w plener , nie wiem dlaczego ale ja stawiam na mamiye (może że ceny szkieł nie są wysokie i jest ich sporo ) w nocy nie spałem myśląc czy nie zostać przy 35 mm na slajdach a średni tylko do b&w i samemu obrabiać .

Dlaczego tak myślę ?
Po 1 , trzeba kupić nowy rzutnik na średni format (mam na 35 mm)
Po 2 , trzeba kupić skaner lub dawać do zeskanowania ( mało nie kosztuje )
Po 3 , zacznę sam bawić się w ciemni , wiem można powiedzieć zostań przy 35mm i też sam wołaj b&w
Ale z tego co wyczytałem i usłyszałem to jakość jest lepsza o dużo .

miron19j
02-02-2010, 23:12
w zasadzie tylko w plener , nie wiem dlaczego ale ja stawiam na mamiye (może że ceny szkieł nie są wysokie i jest ich sporo ) w nocy nie spałem myśląc czy nie zostać przy 35 mm na slajdach a średni tylko do b&w i samemu obrabiać .
sam jakiś czas temu przeżywałem podobne dylematy. Po wielu nieprzespanych nocach doszedłem to takiego rozwiązania:
cyfra - kolor. W analogu za dużo zależy od innych (laboludek). Oddając cyfrowy plik do dobrego labu mam duże szanse odebrać dobre odbitki. Zresztą odbijam tylko procent zrobionych zdjęć.
analog - slajdy. Podobnie jak powyżej.
cz/b - analog, ale coraz częściej średni. Jestem w trakcie wymiany Petacona na coś lepszego. Cz/b wywołuję sam, odbitki też. Szukam miejsca na stałą ciemnię. Wkurza mnie rozkładanie i składanie wszystkiego za każdym razem.

motyl
02-02-2010, 23:17
..........Linhof Technika. Najczęściej są one 6x9, a niektóre nawet 4x5". Mają pokłony, shift i wiele z nich dalmierz (!). Są lekkie, a wybór obiektywów do nich jest ogromny (praktycznie wszystkie montowane na płytkach obiektywowych). Do użytku głównie na statywach, ale da się (sam robiłem :) ) strzelać z ręki - jak na filmach hAmerykańskich z lat 40.

Wszystko fajnie, tylko obiektywy, które będą cenowo do ugryzienia to produkcja z lat 70-tych albo starsze. Nowsze szkła to już kosmos cenowy. Kupowałem kiedyś Nikkory 135 mm i 35 mm kryjące format 4x5" i do teraz pamiętam koszmarne ceny tych szkieł. Pamiętam też jakość tych obiektywów, była nieskończenie super z ogromnym plusem :)

!AGresT
03-02-2010, 00:17
Czy to jest kosmos?:
http://www.allegro.pl/item908671143_4x5_rodenstock_sironar_n_mc_210mm_5_ 6_copal_1.html
Starsze szkła, zwłaszcza te do 6x9 kupuje się za kilkaset złotych. Większą trudnością jest dostępność - raczej zagraniczne źródła lub ebay.

motyl
03-02-2010, 11:35
Czy to jest kosmos?:
http://www.allegro.pl/item908671143_4x5_rodenstock_sironar_n_mc_210mm_5_ 6_copal_1.html
Starsze szkła, zwłaszcza te do 6x9 kupuje się za kilkaset złotych. Większą trudnością jest dostępność - raczej zagraniczne źródła lub ebay.

Tu cena nie jest zaporowa ale czy w/w obiektyw jest warty zakupu, to należy najpierw poczytać o jego parametrach np. jakie ma pole krycia.

marcin_G
03-02-2010, 12:05
. Kupowałem kiedyś Nikkory 135 mm i 35 mm kryjące format 4x5" :)
Był taki Nikkor? Chyba nie....... Seria SW zaczynała się od 65mm, o ile dobrze pamiętam

!AGresT
03-02-2010, 12:32
Ja mam sinarona we f=55 (przemarkowany Rodenstock) i ma on krycie pozwalające na 4x5" używać shift w zakresie jakiś 2-3 cm. Jak mi przez pomyłkę podesłali 45, to nie krył 4x5". Kiedy go kupowałem, był to najszerszy dostępny u nas obiektyw do LF (110 stopni).

Janis
03-02-2010, 13:09
w zasadzie tylko w plener , nie wiem dlaczego ale ja stawiam na mamiye (może że ceny szkieł nie są wysokie i jest ich sporo ) w nocy nie spałem myśląc czy nie zostać przy 35 mm na slajdach a średni tylko do b&w i samemu obrabiać .

Dlaczego tak myślę ?
Po 1 , trzeba kupić nowy rzutnik na średni format (mam na 35 mm)
Po 2 , trzeba kupić skaner lub dawać do zeskanowania ( mało nie kosztuje )
Po 3 , zacznę sam bawić się w ciemni , wiem można powiedzieć zostań przy 35mm i też sam wołaj b&w
Ale z tego co wyczytałem i usłyszałem to jakość jest lepsza o dużo .
Ale po co skanować? Od tego jest cyfrówka :) Ewentualnie jeśli chcesz mieć zdjęcie w pliku jpg, chcesz wrzucić je w internet- zawsze możesz cyfrówką zrobić zdjęcie negatywu/odbitki ;d
Ciemnia wspaniała sprawa, a wywołanie, załóżmy 30x40 z średniego formatu musi być nie lada przyjemnością. Zarówno podczas całego procesu jak i ostatecznego efektu.

motyl
03-02-2010, 14:25
Był taki Nikkor? Chyba nie....... Seria SW zaczynała się od 65mm, o ile dobrze pamiętam

Chyba masz rację. Faktycznie coś mi się pomyliło. Pamiętam, że potrzebowałem szerokie szkło do 4x5" i że mimo słonych cen na Nikkora jeszcze było mnie stać.

Jacek_Z
03-02-2010, 14:45
I o ile pamiętam to dałeś rade je potem podpiąc pod Linhofa 6x9. To dopiero było rozwiązanie. Szkoda że go sprzedałeś.

marcin_G
04-02-2010, 10:21
Chyba masz rację. Faktycznie coś mi się pomyliło. Pamiętam, że potrzebowałem szerokie szkło do 4x5" i że mimo słonych cen na Nikkora jeszcze było mnie stać.
No właśnie: 65mm i 75mm kryły 4x5 praktycznie na styk, dopiero obie 90-tki przy f/22 pozwalały na jakie-takie przesuwy. A czy wiesz może gdzie kupić DOBRY filtr szary gradacyjny (na środku gęsty, na obwodzie słaby) do tego typu optyki? Konkretnie potrzebowałbym go do Nikkora-SW 90mm f/8.

axer
04-02-2010, 10:30
No właśnie: 65mm i 75mm kryły 4x5 praktycznie na styk, dopiero obie 90-tki przy f/22 pozwalały na jakie-takie przesuwy. A czy wiesz może gdzie kupić DOBRY filtr szary gradacyjny (na środku gęsty, na obwodzie słaby) do tego typu optyki? Konkretnie potrzebowałbym go do Nikkora-SW 90mm f/8.

O filtr centralny zapytaj na largeformatphotography/forum/ - albo kupisz, albo ktoś podpowie gdzie może być dostępny. Ja się z kolei do tego Nikkora przymierzam.

EDIT: tyle że do tego Nikkora nie było filtra centralnego. Musisz kombinować z jakimś zamiennikiem, o ile rzeczywiście jest Ci potrzebny.

marcin_G
04-02-2010, 17:48
EDIT: tyle że do tego Nikkora nie było filtra centralnego. Musisz kombinować z jakimś zamiennikiem, o ile rzeczywiście jest Ci potrzebny.
Prawdę mówiąc czułbym się lepiej, gdybym miał ten filtr - szczególnie przy przesuwie na skraj pola krycia winieta jest widoczna, mimo, że wtedy zawsze mam f/22 ustawione....
A obiektyw sam w sobie genialny.....

axer
04-02-2010, 18:34
Prawdę mówiąc czułbym się lepiej, gdybym miał ten filtr - szczególnie przy przesuwie na skraj pola krycia winieta jest widoczna, mimo, że wtedy zawsze mam f/22 ustawione....
A obiektyw sam w sobie genialny.....

Powinny pasować filtry od Super-Angulona 90/8 i Grandagona-N 90/6.8. Wnioskuję jedynie po ogniskowej i średnicy filtra.

Osobiście mam dylemat - czy wspomniany Nikkor, czy ten Grandagon. No dobra, koniec OT.

motyl
04-02-2010, 18:56
.........A czy wiesz może gdzie kupić DOBRY filtr szary gradacyjny (na środku gęsty, na obwodzie słaby) do tego typu optyki? Konkretnie potrzebowałbym go do Nikkora-SW 90mm f/8.

Niestety nie wiem. Nikkora 65 mm (bo tego miałem) używałem dawno temu i bez filtra gradacyjnego. Przy klatce 6x9 cm nie był tak bardzo potrzebna a jak pamiętam przy 4x5" też sobie radził. Oczywiście tak jak napisałeś należało pilnować aby zbytnio nie przesadzić z przesuwami.