PDA

Zobacz pełną wersję : Etykiety na CD/DVD uszkadzają (płyty) -alternatywa?



luxius
25-01-2010, 23:58
Witam
Pewnie Ameryki nie odkrywam...

Poza dyskiem archiwizuje jeszcze zdjecia na plytach DVD, na najlepszych dostępnych, w dwóch kopiach, na dwóch róznych nośnikach, nagrywając na niskich predkościach i przeprowadzając weryfikacje. Wiadomo, ze dvd to nic trwałego, ale póki co jeszcze nie zdarzyło mi bym nie uzyskał dostepu do archiwum jak nie z jednego to z drugiego dvd. Nie chodzi tu o trawałośc płyt, mam takie co miały 100 lat wytrzymac i nie wytrzymały:)
Jedno archiwum pełni funkcje podstawowego, drugie -zapasowego. Juz kilanascie plyt z tego pierwszego nie dało sie odczytac, ale jak na razie zawsze zadziałalo archiwum zapasowe.
Ostatnio zastanowił mnie fakt ze 100% nie dających sie odczytac płyt pochodzi z archiwum podstawowego. Gdy zacząłem analizowac w czym rzecz, przez mysl mi przeszło , ze tylko te płyty wszytskie maja etykiety z nadrukiem zawierajacym dokładny opis zawartości. Pomysłałem czyzby etykiety miały wpływ na odczyt? Pracujacy w mojej firmie młody informatyk powiedział, ze płyty z etykietami moga sprawiac problemy niektórym napedom, bo są cieższe . Z kilku uznanych za uszkodzone płyt usunałęm wiec etykiety. Okazało sie, ze odczytuja sie bez problemu. Póki co nie bede usuwał etykiet ze wszydtkich płyt, ale zgryz mam niezły. Etykiet juz nie uzywam do swoich płyt. I innym odradzam. Zmian nagrywareki tez nie wiele zmienia bo generalnie teraz wszystkie to takie samo badziewie.

Produkuje jednak sporo płyt ze zdjeciam i innymi mediami, które trafiaja do klientów i one wymagaja etykiet. Pare razy zdarzyło mi sie, ze komus nagrywałem płyte jeszcze raz, ale dota nigdy do tego nie przywiazywałem uwagi.

Mam teraz dylemat, mimo, ze sa wygodne chce sie wycofac z etykiet, ale nie chce lightscriba bo nagrywanie za długo trwa., apłyty tez są droższe. Mysłałem o drukarce specjalnie do płyt, ale wtedy tez musza byc pewnie specjalne płyty. Poza tym nie dawno kupilem nowa laserówke i nie chce wydawac znowu kasy na drukarke. Czy pozostaje mi tylko i wylącznie marker?
Podpowiedzcie cos proszę.

b707
26-01-2010, 00:04
EWtykiety zmieiają mase płyty... przy takich predkościach może ona wpadac w lekki drgania co powoduje problem z odczytem. Zresztą nie bez powodu producenci dają na opakowaniach informacje by nie naklejać etykiet:P

LightScribe lub marker. Zresztą IMHO po co pisac zawartość na płycie? Nie lepiej numerek/tytuł/nazwa i na kartce w pudełku szczegóły? Etykietki do pudełka można drukować:P
pzdr

KS
26-01-2010, 00:17
Płytki Verbatim Printable - nie są rozwiązaniem?

marcinc
26-01-2010, 00:18
Płytki Verbatim Printable - nie są rozwiązaniem?

Oj są i to bardzo dobrym rozwiązaniem:)

Ja od dawna nie naklejam etykiet na płytki.
Posiadam drukarkę Canon Pixma IP4500 która ma funkcję nadruku na płytkach.
Jakość nadruku jest bardzo dobra. Koszty eksploatacyjne są bardzo śmieszne, bo za wkłady zamienne płacę ok 10zł za sztukę.
Jest ich w drukarce pięć. Dwa czarne i trzy kolorowe (żółty, czerwony i niebieski).
A jakie ładne zdjęcia wypluwa ta drukareczka:)

Teraz z nowych modeli Canona jest dostępna Pixma IP4700 w cenie ok 350,00zł.

Ryszard Gałgan
26-01-2010, 00:23
A to Podbeskidzie to niby gdzie? Wpadnij wszystko wytłumaczę i pokażę. To że naklejane etykiety to daremny pomysł wiadomo od dawna, tylko druk np. na Epsonie.
jak drukujesz dużo można podpiąć zasilanie zewn. tuszami z zasobników.
Płyty do nadruku zamawiam w hurcie mogę cię dopisać do listy - napewno będzie taniej.

biele1
26-01-2010, 00:48
Pomyśl mocno nad drukarką. Posiadam epsona z systemem stałego zasilania. Do druku płyt i zdjęć idealne rozwiązanie. Etykiety to masakra. nigdy nie nakleiłem równo... Co do jakości to powiem że jak dla klienta to aż nie wypada, no chyba że trafiałem na lipne etykiety.

100 płyt dvd do zadruku kupiłem ostatnio za 68zł. Jak będziesz potrzebował namiarów to daj znać. Do tego najprostszy model epsona który drukuje na cd (np. r285) Mam sprawdzony tusz, zamiennik clarii.

luxius
26-01-2010, 01:51
EWtykiety zmieiają mase płyty... przy takich predkościach może ona wpadac w lekki drgania co powoduje problem z odczytem. Zresztą nie bez powodu producenci dają na opakowaniach informacje by nie naklejać etykiet:P

LightScribe lub marker. Zresztą IMHO po co pisac zawartość na płycie? Nie lepiej numerek/tytuł/nazwa i na kartce w pudełku szczegóły? Etykietki do pudełka można drukować:P
pzdr

Czy Twoj post cos wnosi merytorycznie do wątku?
Masz mnie za lamera?
Skąd Ty wiesz co "onacza zawartośc na płycie" ...?
Do jakiego pudełeczka? Rzeźbionego?
Pierwsze płyty nagrywałem 10 lat temu, kto wiedział co wolno a co nie wolno.
Sam w poście napisałem o masie płyty i że niech chcę Lightscibe. Co ty echo jestes?
Ja juz Ci bardzo dziękuję. Takie rady i mądre podsumowania umieśc sobie na blogu.

J@sió
26-01-2010, 12:14
Drukuj bezpośrednio na płytach. Ja tak robię i polecam. Drukarki z taką opcją są niewiele droższe od zwykłych plujek.

t.kasyna
26-01-2010, 12:42
Płytki też nie są aż takie drogie. Tylko używaj renomowanych firm.

marbed
26-01-2010, 16:55
Etykiety naklejane na płyty to jakaś pomyłka mz. Przecież to wiruje z prędkością chyba nawet 10tys/min wiec wystarczy o włos krzywo nakleić i juz problem z rozkładem masy czyli drgania i nie dość że niektóre napędy mogą mieć problem z odczytem (jak ten Twój) to jeszcze podlegają silnym naprężeniom co może powodować szybsze zużycie łożysk w napędzie. Więc albo specjalne płyty "printable" albo marker skoro nie chcesz lightscribe'a.

jackrabbit
26-01-2010, 17:59
mam pytanie co do tego lightscribe, jak wolne to jest? i czy jakosc/zywotnosc plyty nie jest przez to gorsza? jak nie to jakiej marki plyty polecacie?

thorcik
26-01-2010, 22:27
Drukarka do płyt droga nie jest, ja swojego Epsona R265 kupiłem parę lat temu za ~300zł. Płyty jakieś mega-drogie też nie są. A jak się trafi to i dwuwarstwowe są.

mpwt
27-01-2010, 00:07
mam pytanie co do tego lightscribe, jak wolne to jest

Zależy ile chcesz drukować. "Druk" na całą płytkę to jakieś 30 min. Jakieś napisy 5-15 min.


czy jakosc/zywotnosc plyty nie jest przez to gorsza?

Jeszcze się nie przekonałem. Ale ostatnio mam problem ze zwykłymi markowymi płytkami DVD (TDK, Verbatin) co mają 2,5 roku... masakra! Niby człowiek wiedział, właśnie zaczął cykliczne kopiowanie... ech.

pipol
27-01-2010, 16:11
Ale ostatnio mam problem ze zwykłymi markowymi płytkami DVD (TDK, Verbatin) co mają 2,5 roku... masakra!

TDK z pudełeczek czy z Cake'a bo różnica w jakości obecnie jest spora ...

mpwt
27-01-2010, 17:40
TDK z pudełeczek czy z Cake'a bo różnica w jakości obecnie jest spora ...

Obecnie czy 2 lata temu? Ale i tak nie pamiętam skąd to było.

markB
27-01-2010, 21:37
A na czym polega twój problem? Czy płyty wcale nie są odczytywane czy też z błędami? Czy zmieniałeś w międzyczasie nagrywarkę? Czy nagrywałeś bezpośrednio z Windows, czy też używałeś programu zewnętrznego (Nero lub Roxio)? Czy nagrywałeś z pełną szybkością, czy też asekuracyjnie (zalecane) z niższą? Czyli mnóstwo pytań się pojawia. Ja jedyny problem z płytami miałem w momencie używania programu Nero przy niewyłączonej systemowej nagrywarce. Mnóstwo błędów, i to jeszcze zależało od CD-ROM - Sony jakoś dawało radę, ale Plextor wyłożył się kompletnie.
Ponadto - płyty DVD są nierówne, nawet te markowe potrafią się rozklejać, co nie zawsze jest widoczne gołym okiem, za to objawia się kłopoptami z odczytem. Ja nagrywam na Kodakach Gold, z uwagi na cenę gromadzę na nich tylko nefy, przedtem zgrywałem na CD Fuji Photo. Nie mam kłopotów z odczytem, niektóre płyty pochodzą sprzed 5-iu lat. No i oczywiście pełen back-up na zewnętrznym twardzielu.

KS
27-01-2010, 21:53
Zależy ile chcesz drukować. "Druk" na całą płytkę to jakieś 30 min. Jakieś napisy 5-15 min.



Jeszcze się nie przekonałem. Ale ostatnio mam problem ze zwykłymi markowymi płytkami DVD (TDK, Verbatin) co mają 2,5 roku... masakra! Niby człowiek wiedział, właśnie zaczął cykliczne kopiowanie... ech.


TDK z pudełeczek czy z Cake'a bo różnica w jakości obecnie jest spora ...

TDK miały dobrą jakość jakieś 5 lat temu. Obecnie radzę trzymać się z daleka od tej firmy.

Obecnie, moim zdaniem, jakość w miarę dobrą, trzymają Verbatimy z fabryk z Taiwanu i Indii oraz Sony.
W każdym przypadku piszę o płytach +R.

jackrabbit
27-01-2010, 21:54
a czy rodzaj nagrywarki bedzie mial znaczenie jesli chodzi o trwalosc?

KS
27-01-2010, 22:01
Sądząc po wynikach na cdfreaks, cdrinfo.pl i innych serwisach oraz bazując na własnym doświadczeniu, mogę powiedzieć, że jak najbardziej tak.

Ja preferuję nagrywarki Pioneer. Nigdy nie miałem z nimi problemów i charakteryzują się bardzo dobrą jakością zapisu.

mpwt
27-01-2010, 23:04
A na czym polega twój problem? Czy płyty wcale nie są odczytywane czy też z błędami? Czy zmieniałeś w międzyczasie nagrywarkę? Czy nagrywałeś bezpośrednio z Windows, czy też używałeś programu zewnętrznego (Nero lub Roxio)?

Najprawdopodobniej używałem Nero. Nagrywarkę zmieniałem. A problem jest taki, że np. z 1000 NEFów 50% nie da się skopiować.

Michał Jędrak
27-01-2010, 23:47
Ja archiwizuję na dyskach twardych. Mały dysk systemowy i jeden duży na dane. Drugi tak samo duży podłączany do komputera raz na tydzień lub po ważnej sesji i robiona lustrzana kopia programem SyncToy. Kiedyś czytałem, że przy obecnej jakości płyt jedynie opłaca się kupować prawdziwe płyty archiwizacyjne Mitsui (http://www.mam-a.com) lub archiwizować na dyskach. Przy dwóch sztukach HDD, daleko od siebie (żeby uniknąć wspólnych nieszczęść) podobno możemy się czuć najpewniej. Ja się do końca pewnie nie czuję, bo jeden zepsuty dysk od razu traci wszystkie dane, a jedna zniszczona płyta stanowi jedynie procent wszystkich zdjęć. Jednak mam tak od 4 lat i póki co, odpukać, jest bez problemu.

markB
28-01-2010, 20:04
Najprawdopodobniej używałem Nero. Nagrywarkę zmieniałem. A problem jest taki, że np. z 1000 NEFów 50% nie da się skopiować.

I tu może być ten sam problem co ja miałem, jeśli nie wyłączyłeś systemowej nagrywarki. Warto jednak sprawdzić czy ten sam rodzaj nagrywarki co miałeś przedtem, jest w stanie odczytać te nefy. Może jeszcze gdzieś spoczywa, albo któryś z kolegów ma takową nadal w użyciu. Jak nagrałem na Plextorze, to Sony też nie potrafiło paru płyt odczytać.

J.J.
26-10-2011, 12:48
A jakby dwie prostokątne etykiety nakleić na płytę po dwóch stronach osi symetrycznie? na jednej na przykład reklamę a na drugiej opis?

Jeżeli etykiety będą takie same a przy pomocy jakiegoś szablonu ustawimy miejsca w których przyklejone etykiety równoważą się, problem powinien zniknąć całkowicie. Co Wy na to?

KS
27-10-2011, 10:38
Ja myślę, że idealnie tego nie zrobisz. Jedyne słuszne rozwiązanie to płyty do nadruku. Dobry nadruk, nie pierdylion naklejek. To po prostu nie wygląda profesjonalnie. ;)

Ryszawiec
28-10-2011, 11:07
Ja używam od kilku lat drukarki Canona IP 4300 i przeważnie płyt do nadruku Verbatim lub TDK i nie zdarzyło mi się jeszcze aby któraś z płyt nie dała się odczytać a jakość druku na płytach jest naprawdę świetna. A tak poza konkursem to jak by nie było to mamy XXI wiek i troszkę śmiesznie bawić się w etykiety tym bardziej jeśli zależy nam na czasie!

Aeon88
31-10-2011, 16:02
hmm ja używam lightscribe właśnie, jedna płyta z włączoną opcją przyciemniania etykiet to jakieś 45min ale obraz jest ładny wyraźny i kontrastowy a nie blady jak ściana. Jeśli chodzi o uszkadzanie płyt - nie wiem czy słusznie prawię ale jak nagrywam najpierw dane a potem etykietę to wszystko działa ok, ale jak najpierw wypalę etykietę a potem chcę nagrać dane to zdarzało mi się że wywalało mi błędy.

Nagrywam pliki systemową nagrywarką bo Nero dość często mi się sypało (teraz po przeczytaniu tego wątku już chyba wiem dlaczego - nie wyłączylem systemowej gdy korzystałem z Nero), prędkość 8 lub 12 razy, nigdy na max. Nie chomikuję wszystkich ślubniaków i zaczynam się martwić co będzie jeśli młodzi przyjdą nagrać za 2 lata kolejną kopię zdjęć bo im się płytka light scribe zepsuje i przestanie czytać dane? :(

atomneo
01-11-2011, 00:19
Ja również preferuję dyski twarde... teraz płyty robią do d... Lekko porysana i już nie czyta, poza tym coraz więcej komputerów ludzie sobie składają bez DVD (no ewentualnie wrzucają BluRaya do takiego zestawu).
Dysk 2 TB - ok. 600 zł. Pomieści to ok. 450 płyt. Licząc płytę po 1 zł, to cena niewiele się różni. Poza tym nie ma problemu z przekładaniem płyt i poszukiwaniem konkretnego zdjęcia. Niewielkim* kosztem można sobie zrobić bezpieczne archiwum zdjęć - 2 dyski w kompie (na obu kopie zdjęć, ewentualnie system RAID), do tego w regularnych odstępach czasu dołączany trzeci i synchronizowana zawartość - potem go do szafy czy nawet lepiej na strych - jak przyjdzie powódź to go nie dosięgnie. Najważniejsze zdjęcia zawsze można jeszcze archiwizować w Internecie - chomikuj.pl z prywatnymi katalogami (nie wiem jaki dają limit), rapidshare (ale tutaj usuwają pliki jeśli przez jakiś czas nie są ściągane), GMail drive, Microsoft SkyDrive, hosting www (w nazwa.pl 100 GB za ok. 500 zł rocznie). Możliwości jest multum i właściwie nie trzeba używać żadnych krążków (nie wiem jak wychodzi z jakością BD, bo jeszcze ich nie używałem, może są bardziej wytrzymałem od CD/DVD i warto w nie inwestować).

Stradivarius
01-11-2011, 08:15
HP Photosmart C5280 nadruk na płytach -wyniki myślę że bardzo dobre jeżeli musisz na płytach.

BUBYPL
01-11-2011, 11:04
ja również używam płyt do nadruku maxell i drukarka IP4700, koszt płyty to 1zł plus nadruk, ale jakość jest naprawdę zadowalająca a wygląd profesjonalny.

Miałem jedynie problem z płytami dual leyer 8GB i te przestałem używać gdyż zdarzyło się kilka razy, że młodzi nie mogli odczytać danych.

Co do archiwizacji zdjęć:
Ja używam HDD zewnętrzny, na koniec roku kasuje pliki w formacie RAW (oprócz pleneru) i pozostawiam jpg. Dochodzę do wniosku, że szkoda miejsca a i tak pewnie nie będę drugi raz obrabiał tego samego wesela tylko dlatego, że mam inną wizję czy poprawiłem technikę obróbki.

bialogardzianin
02-11-2011, 20:19
hmm ja używam lightscribe właśnie, jedna płyta z włączoną opcją przyciemniania etykiet to jakieś 45min ale obraz jest ładny wyraźny i kontrastowy a nie blady jak ściana. Jeśli chodzi o uszkadzanie płyt - nie wiem czy słusznie prawię ale jak nagrywam najpierw dane a potem etykietę to wszystko działa ok, ale jak najpierw wypalę etykietę a potem chcę nagrać dane to zdarzało mi się że wywalało mi błędy.

Nagrywam pliki systemową nagrywarką bo Nero dość często mi się sypało (teraz po przeczytaniu tego wątku już chyba wiem dlaczego - nie wyłączylem systemowej gdy korzystałem z Nero), prędkość 8 lub 12 razy, nigdy na max. Nie chomikuję wszystkich ślubniaków i zaczynam się martwić co będzie jeśli młodzi przyjdą nagrać za 2 lata kolejną kopię zdjęć bo im się płytka light scribe zepsuje i przestanie czytać dane? :(

Podepnę się do wypowiedzi i proszę o podpowiedź- czy są dostępne w sprzedaży BD-R Lightscribe? Szukałem i nie znalazłem, ale może słabo szukałem.

robin102
04-11-2011, 19:36
Celem uzyskania ładniejszego obrazka z LS polecam wypalanie tej samej płytki 2, a nawet 3 razy i nie pytajcie czy laser trafia :)

bialogardzianin
04-11-2011, 22:59
... nie pytajcie czy laser trafia :)
Mi nie trafił! :P ja używam sterownika ze strony LS, który podnosi kontrast wypalenia. Wypalenie 1-razowe płyty zajmuje ok. 28 min.

robin102
05-11-2011, 12:19
Coś tam innego Ci się spierdykoliło. Płytę pod LS można wypalać dowolną ilość razy. Oczywiście przesadnie to już nic nie daje, niszczy w zasadzie obrazek zostawiając ślady po okręgu np. po 4-5 razie. Można śmiało 2-3 razy wypalić. Spróbujcie. Daje zadziwiająco dobry efekt. Obraz jest kontrastowy i ostrzejszy znacznie.
Ostatnie zakupy różnych płyt pd LS i spore ich wypalanie pozwalają stwierdzić, że na plytkach CD obrazki ładniej mi się wypalają niż na płytkach DVD. Używam Verbatima, ale i TDK ostatnio u mnie wraca do ląsk bo widzę, że ładnie to wychodzi, jakby im się jakość w produkcji poprawiała :)