PDA

Zobacz pełną wersję : D100 - uszkodzony popychacz przysłony



Andrzejkuje
25-01-2010, 22:23
Witajcie,

Poszedłem wczoraj na zimowy plener, bo było wyjątkowe światło, a była temp. -15. Aparat cały czas pracował ok. Dziś włączam i widzę "Err". Po oględzinach okazało się, że to mechanizm popychacza. Wygląda to tak: cypelek jest cały czas w miejscu i nie rusza się (tylko b lekko), poprzednio, gdy wciskałem GO wyraźnie się przesuwał. Po włączeniu aparatu i zrobieniu zdjęcia zawiesza się i "Err", zawiesza się także, gdy z obiektywem wciskam GO. Po założeniu obiektywu liski układają się w pozycję około F4/5.6, a zawsze było na full. Gdy ustawię przesłonę na 16 i zrobię GO, listki przesuwają się tylko trochę i... err. Gdy wciskam GO mechanizm pracuje, ale ten polec nie rusza się. Czy to możliwe, że od mrozu? Czy znacie jakieś domowe sposoby, zanim wydam z 200zł w serwisie?


Dzięki!

Szuwar
26-01-2010, 23:13
1. Masz tak tylko z jednym obiektywem czy z kilkoma?
2. Nie wierzę, że to od mrozu, bo ze swoim D100 byłem w zimniejszych klimatach.
3. Paluchem bym nie grzebał :)
4. Czy po wejściu do domu opatuliłeś aparat, aby przy zmianie temperatury nie osiadła na nim para? Może jakieś zawilgocenie?

Jeżeli nie widać mechanicznych uszkodzeń, połozyłbym w ciepłym, suchym miejscu, bez kurzu, bez obiektywu i spróbował po całym dniu ponownie.

Andrzejkuje
26-01-2010, 23:38
Z innymi obiektywami zachowuje się tak samo.. Przyznaje, że paluchem na siłę przesuwałem ten bolec w nadziei, że coś wskoczy i będzie ok.., nie zauważyłem, aby przyniosło to jakąś zmianę. Po powrocie go nie włączałem, dopiero następnego dnia wieczorem.. Faktem jest, że od początku przy pierwszym zdjęciu lekko zawieszał się, tzn. nie opuszczał lustra, dopiero po drugim wciśnięciu spustu opuszczał, i później było ok. Więc prawdopodobnie to nie od mrozu, choć być może w pewnym stopniu ta temp. dobiła go. Wydaje mi się, że to jakieś drobne uszkodzenie, bo mechanizm działa, tylko ten bolec nie przesuwa się.. Jutro zaniosę do serwisu, zdiagnozują za free.

Szuwar
27-01-2010, 01:11
Daj znać jaka diagnoza. Będzie dla mnie i innych użytkowników D100.

igg
27-01-2010, 12:47
Dawno masz to body? A znasz może przebieg przypadkiem?
Tak pytam z ciekawości bo ten sprzecik wydaje sie niezniszczalny, a tu masz...

Andrzejkuje
03-02-2010, 10:27
W serwisie dowiedziałem się, iż została zdeformowana obudowa mechanizmu popychacza przesłony, co spowodowało zaciśnięcie trybów i ich przeskakiwanie. A także, że ponoć to częste zjawisko w Nikonach, oraz, iż mogło to powstać od niskiej temperatury...

D100 kupiłem okazyjnie, na czas serwisowania drugiego korpusu, nie wiem, jaki ma przebieg (jak sprawdzić?), ale ponoć wnętrzności ma w niezłym stanie.

microbot
03-02-2010, 10:50
...
D100 kupiłem okazyjnie, na czas serwisowania drugiego korpusu, nie wiem, jaki ma przebieg (jak sprawdzić?), ale ponoć wnętrzności ma w niezłym stanie.

Przebieg D100 to tylko w serwisie sprawdzisz, ewentualnie po nzawie folderu ale to takie wróżenie z fusów.

Skibek
06-02-2010, 19:12
Owszem mogło to się stać od niskiej temperatury. Materiały poddane niskiej temperaturze zmieniają swoją obiętość (konkretnie się zmniejszają ;) ). Może rzeczywiście "cóś" się skurczyło i przyblokowało, ale po ogrzaniu powinno wrócić to pierwotnej formy (czysto teoretycznie).

A powiedz, naprawią Ci to, czy nieopłacalne raczej? Coś uleło uszkodzeniu, czy tylko się przyblokowało i wystarczy "Palec Boga" i będzie śmigało?