PDA

Zobacz pełną wersję : Plener - kilka fot we wnetrzach i nei tylko...



wuqa
25-01-2010, 13:42
Witam.
Ostatnio miałem okazję pofotografować parę, która naprawdę kocha zdjęcia ;)
Kilka fotek...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%281%29.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%284%29.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%285%29.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%287%29.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%288%29.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%289%29.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://renart.pl/repo/repo-%2810%29.jpg)

Chętnie poczytam komentarze i uwagi.
Pozdrawiam Wojtek

Rycerz
25-01-2010, 13:48
rozjechał mi się ekran, poukładaj te zdjecia z góry do dołu, a nie w bok i ponumeruj proszę! Wtedy będzie można coś powiedzieć ;)

osmax
25-01-2010, 15:09
Fotki fajne tylko bardzo mało oryginalne. Mam wrażenie jakbym oglądał A. Trzcionkę albo Kalinę, i to nie jest niestety komplement.

wypass
25-01-2010, 15:11
Fotki fajne tylko bardzo mało oryginalne. Mam wrażenie jakbym oglądał A. Trzcionkę albo Kalinę, i to nie jest niestety komplement.

bo to są kadry z ostatnich warsztatów repoglamour :)
poziom zdjęć jest wysoki i to jest komplement :)

sea21
25-01-2010, 23:38
Fotki fajne tylko bardzo mało oryginalne. Mam wrażenie jakbym oglądał A. Trzcionkę albo Kalinę, i to nie jest niestety komplement.
Kwestia gustu ;)

manfred
26-01-2010, 08:13
To warsztaty rozumiem? To inna bajka-spokój cisza brak adrenaliny czy aby czasem nie spóźnimy sie do kościoła echhh brakuje mi tego ;-)

mswilk
26-01-2010, 09:06
Owszem, zdjęcia starannie wykonane i interesujące, jedank tego typu obróbka już mi spowszedniała...
Kiedyś była jak odkrycie, coś przełomowego, a dziś gdy niektórzy sprzedają swój warsztat, zbytnio się opatrzyła...

Miloko
26-01-2010, 14:46
1 super, podoba mi się bardzo

Greyfinka
26-01-2010, 19:45
bardzo ładne repoglamourowe ;)

fotoGRAFIK
28-01-2010, 17:28
Nie rozumiem sensu produkowania kolejnych fotografów obrabiających zdjęcia w identyczny sposób...;/

Fajnie, ładnie...nijak

GrzesiekH
28-01-2010, 17:37
Nie rozumiem sensu produkowania kolejnych fotografów obrabiających zdjęcia w identyczny sposób...;/

Fajnie, ładnie...nijak

tak i nie, przecież stosowanie tych samych technik przetwarzania lub tworzenia jest zupełnie normalny i powszechny.

Jestem ciekaw jak by wyglądała martwa natura w technice olejnej w wykonaniu dwóch artystów o podobnym poziomie/doświadczeniu ?

fotoGRAFIK
28-01-2010, 17:51
Myślę że kiepskie porównanie

Mi chodzi tylko o to że to już było i za każdym razem jest dokładnie to samo - tj w sensie kolorystyki zwłaszcza bo kadrowo to ten set jest moim zdaniem średni. Nie leży mi zwłaszcza motyw rozkładania się na sobie nawzajem - brak w tym życia, jest jakieś takie zblazowanie...

Fakt jest jednak taki że i tak te zdjęcia są 100 razy lepsze niż większość oferowanych przez pro ślubniaków nazwijmy to starej daty

MrLiR
29-01-2010, 17:01
Klasa -- nic dodac nic ujac.
Kolorki takie jak lubie, w wiekszosci klasyka. Gratulacje

zojka
30-01-2010, 15:30
Zdjęcia ładne, osobiście zwróciłabym uwagę na inne ustawienie Młodej wzgędem obiektywu, nie fotografowałabym jej od strony podbródka...

yakoop
30-01-2010, 18:34
Pierwsze zdjęcie urzekające - na prawdę dobre. Później zupełnie nie podoba mi się sposób w jaki młoda/młodzi leża na tej kanapie. Obróbka bardzo dobra, repoglamourowa, ale może faktycznie troszkę już opatrzona :)
Pozdrawiam!

Adam Trzcionka
30-01-2010, 18:56
Nie rozumiem sensu produkowania kolejnych fotografów obrabiających zdjęcia w identyczny sposób...;/

bo zdaje się nie bardzo rozumiesz czym jest proces ewolucji, rozwoju.

naśladuję-powtarzam, przyswajam, odsiewam zbędne, co najlepsze biorę dla siebie.
tak wygląda moja droga rozwoju, tak wygląda droga pewnie większości ludzi, którzy fotografują.

weźmy przykład Radzika, który pokazuje tu naprawdę świetne sety; obróbki uczył się od Kaliny i ode mnie, pierwsze zdjęcia obrobione po naszemu były irytująco podobne w ogólnie rozumianej estetyce. dziś - nadal używa tych samych (naszych) narzędzi i technik, ale estetycznie poszedł wyraźnie swoją drogą.
i to tak to sobie wyobrażam - to jest etapowość, proces trawienia, a nie forma ostateczna.

a w temacie - jedynka super!

sea21
30-01-2010, 20:32
Nie pozostaje mi nic innego jak podpisać się pod słowami Adama.
Też byłem na tych warsztatach. Dali nam kredki i wyłożyli podstawy rysunku. A to jak każdy warsztatowicz będzie rysował to zależy tylko od niego. Na pewno są tacy co myślą że jak pójdą na warsztaty to od razu będą robić "Trzcionkowe" zdjęcia. Będą się starali naśladować Adama i Kalinę w każdym calu. Nie widzę w tym nic złego. Każdy robi jak uważa. Ja staram się szukać czegoś innego. Warsztaty ukierunkowały mnie w pewien sposób. W taki sposób w jaki chciałem.

Co do zdjęć Wojtka. Uważam że odrobił pracę domową ;)

manfred
30-01-2010, 21:54
Nie rozumiem sensu produkowania kolejnych fotografów obrabiających zdjęcia w identyczny sposób...;/

Fajnie, ładnie...nijak

Ja też nie rozumiem!!!! Ale tak zastanawiając się a czemu nie. Bardzo ale to bardzo jestem pod wrażenie pewnego jegomościa z canon board któremu chce się produkować filmiki pokazujące jak i w jaki sposób obrabiać zdjęcia jak sie do nich zabrać, jak ujarzmić programy do tego stworzone. To że ( w górach mówi sie prze per Ty) Adam i Kalina chcą sie podzielić tą wiedzą to tylko i wyłącznie chwalić. To, że za kasę ich sprawa. To, że mnie na taki kurs nie stać a to już moja sprawa. Wolny rynek demokracja afera hazardowa.

yakoop
31-01-2010, 13:59
bo zdaje się nie bardzo rozumiesz czym jest proces ewolucji, rozwoju.

naśladuję-powtarzam, przyswajam, odsiewam zbędne, co najlepsze biorę dla siebie.
tak wygląda moja droga rozwoju, tak wygląda droga pewnie większości ludzi, którzy fotografują.

weźmy przykład Radzika, który pokazuje tu naprawdę świetne sety; obróbki uczył się od Kaliny i ode mnie, pierwsze zdjęcia obrobione po naszemu były irytująco podobne w ogólnie rozumianej estetyce. dziś - nadal używa tych samych (naszych) narzędzi i technik, ale estetycznie poszedł wyraźnie swoją drogą.
i to tak to sobie wyobrażam - to jest etapowość, proces trawienia, a nie forma ostateczna.

a w temacie - jedynka super!

Adam - dużo racji w tym co piszesz, tylko wiele osób na tej etapowości po warsztatach, wydaje mi się, poprzestało. Na pewno również z wieloma wyjątkami. Sam nie mogę się doczekać kwietniowych warsztatów, ale mam nadzieję, że te cytowane już wszędzie 'wasze kredki' nie będą dla mnie jakimiś kajdanami, i jedyną słuszną obróbką. :) Bo zbyt często dla warsztatowiczów - są.

Adam Trzcionka
31-01-2010, 17:12
Adam - dużo racji w tym co piszesz, tylko wiele osób na tej etapowości po warsztatach, wydaje mi się, poprzestało. Na pewno również z wieloma wyjątkami. Sam nie mogę się doczekać kwietniowych warsztatów, ale mam nadzieję, że te cytowane już wszędzie 'wasze kredki' nie będą dla mnie jakimiś kajdanami, i jedyną słuszną obróbką. :) Bo zbyt często dla warsztatowiczów - są.


obróbka to tylko część zajęć. moim zdaniem wcale nie najistotniejsza - są tematy ważniejsze :)
ale je w życie wciela się dłużej, a efekty wypracowuje - natomiast z obróbką jest pozornie prościej.

kroolik
31-01-2010, 19:58
Też byłem na tych warsztatach. Dali nam kredki i wyłożyli podstawy rysunku. A to jak każdy warsztatowicz będzie rysował to zależy tylko od nie)

gdzies juz czytalem ten blyskotliwy tekst ;)




naśladuję-powtarzam, przyswajam, odsiewam zbędne, co najlepsze biorę dla siebie.
tak wygląda moja droga rozwoju, tak wygląda droga pewnie większości ludzi, którzy fotografują.

!

to jest prawda, ale w odniesieniu na pewno nie do większosci. zawsze bylo, jest i bedzie, ze paru tworzy a reszta nasladuje.

yakoop
31-01-2010, 20:24
obróbka to tylko część zajęć. moim zdaniem wcale nie najistotniejsza - są tematy ważniejsze :)
ale je w życie wciela się dłużej, a efekty wypracowuje - natomiast z obróbką jest pozornie prościej.

Oczywiście że nie jest najistotniejsza, ale jest taką wisienką na torcie jeżeli chodzi o zdjęcie, i jest jakby pierwszym czynnikiem który trafia w oko odbiorcy :)

sea21
31-01-2010, 21:53
gdzies juz czytalem ten blyskotliwy tekst ;)
Ja też ;) Nie chciało mi się wymyślać nowego a to porównanie idealnie mi przypasowało ;)

Wojtek Marzec
02-02-2010, 00:56
Może zdjęcia kochają, ale sobą są chyba już znudzeni;)

Wojtek Marzec
02-02-2010, 01:34
Dali nam kredki i wyłożyli podstawy rysunku. A to jak każdy warsztatowicz będzie rysował to zależy tylko od niego.

Nonsens. Jakie kredki. Kredki to narzędzia. Byłem na warsztatach i nikt mi tam nie dał żadnych narzędzi. Narzędzia (aparat i photoshopa) musiałem sobie kupić sam. Na warsztatach (jak sama nazwa wskazuje) uczy się tych narzędzi używać. Na warsztatach nikt nikomu niczego nie daje, co najwyżej pokazuje i sugeruje. A swoją drogą, mam nadzieję, że wkrótce będzie więcej chętnych do podzielenia się swoją wiedzą i spostrzeżeniami, wówczas ta fotografia będzie miała szansę się rozwijać.

P.S. Trzymając się terminologii rysowania, to do pytania "jak" dorzuciłbym jeszcze "co".

sea21
02-02-2010, 02:42
Każdy interpretuje warsztaty na swój sposób. Nie będę się spierał.