Zobacz pełną wersję : Nikkor 24/2,8 na DX
Witam.
Przymieżając się do jakiegoś szerokiego szkła zupełnie się pogubiłem.
W planach miałem zakup Sigmy 10-20 lub też Tokiny 12-24,aż ty pojawiła mi sie myśl nad N24.
Obiektyw głównie do widoczków,i zastanawiam się czy na 24mm po kropie nie zrobi mi się za wąsko.
Z drugiej strony Sigmę wykorzystam tylko na cyfraku, a w torbie leży sobie F80 i przyznam szczerze,że już za długo sie kurzy i pora go wykorzystać.
A jak wyglada sprawa z ostrością i kontarstem jeśli chodzo i Sigme i Tokinę VS Nikkor?
Może ktoś napisze coś mądrego i w końcu sie zdecyduję.
Dzięki.
Miałem całą trójkę. Sigmę 10-20, Tokinę 12-24 ver II i skończyłem na 24mm. Do pejzaży moim zdaniem za wąskie, ja tego używam jako obiektywu uniwersalnego; do streeta na DX. Szerokie szkło to to mimo wszystko na aps-C nie jest. Na analogu to już mi szerzej nie potrzeba :)
Obiektyw głównie do widoczków,i zastanawiam się czy na 24mm po kropie nie zrobi mi się za wąsko.
może się zrobić ale nie musi :-D
to juz zależy od osobistych preferencji. Co kto lubi.
Ja używałem N24D i Tokine 11-16 i dla mnie tokina była za szeroka.
N24D to trochę niedoceniane szkło a jest ono naprawdę warte uwagi.
Ostatnio nawet Ken Rockwell sie do niego przekonał ;-) :http://www.kenrockwell.com/nikon/24mm-f28-afd.htm
A jeżeli obawiasz sie, ze będzie za ciasno na DX a nie chcesz rezygnować z używania obiektywu na analogu to może Nikkor 20mm 2,8 lub Sigma 20mm 1,8?
Pozdr
Miałem jeszcze 2 tygodnie temu N24. Sprzedałem, gdyż jednak myślę o czymś szerszym na DX. Ale nie ekstremalnie szerokim, jak Sigma 10-20, tylko raczej o Tamronie 17-50. Po cropie z 17mm będzie akurat 25mm, także spokojnie na DXa mi wystarczy. O samej 24-ce mogę powiedzieć, że było naprawdę ostre - właściwie od 2.8, jak to stałki :) I spisywał się b. dobrze. Na All... nie za często są używki, a 1400zł (tyle najtaniej są na ceneo) nie dałbym już teraz. Myślę, że jakiś zoom spełni lepszą rolę - chyba, że ktoś lubi pracować ze stałkami. Ja nie przepadam za żonglowaniem obiektywami.
Miałem jeszcze 2 tygodnie temu N24... - chyba, że ktoś lubi pracować ze stałkami. Ja nie przepadam za żonglowaniem obiektywami.
Potwierdzam :) . Wszystko odbyło się sprawnie. Szkło OK. Zrobię test jednemu forumowiczowi ale cegieł nie fotografowałem i nie mam zamiaru ;) . Czekam na godnego następcę tej ogniskowej (nie, nie 14-24 :) ). Żonglować też nie muszę. Na dwa body jest sprawnie. Lubię tak pracować. Pozdrawiam kolegę Carolco.
Potwierdzam :) . Wszystko odbyło się sprawnie. Szkło OK. Zrobię test jednemu forumowiczowi ale cegieł nie fotografowałem i nie mam zamiaru ;) . Czekam na godnego następcę tej ogniskowej (nie, nie 14-24 :) ). Żonglować też nie muszę. Na dwa body jest sprawnie. Lubię tak pracować. Pozdrawiam kolegę Carolco.
Co za spotkanie :) Miło mi, że szkiełko się podoba. Życzę samych udanych zdjęć!
[...]zakup Sigmy 10-20 lub też Tokiny 12-24,aż ty pojawiła mi sie myśl nad N24[...]czy na 24mm po kropie nie zrobi mi się za wąsko[...]A jak wyglada sprawa z ostrością i kontarstem jeśli chodzo i Sigme i Tokinę VS Nikkor?
Czołem,
jako posiadacz zarówno Tokiny 12-24/4 jak i Nikkora AF 24/2.8 używanych na DX wyjaśniam.
Jak dla mnie 24 mm to na DX niezbyt szeroko. Bardziej uniwersalnie, ale szczególnie w pomieszczeniach bywa niewystarczająco. Tak też używam 24/2.8, czyli jako podstawowy obiektyw na każdą okazję. Chyba, że musi być bardzo szeroko lub w pomieszczeniach. Szkła się na pewno nie pozbędę chyba, że zamienię na AFS 17-35/2.8 albo przesiądę na pełna klatkę (zresztą wtedy kto wie). Plusem 24/2.8 jest zarówno światło jak i wymiary. Jest to kompaktowy słoik.
Tokina natomiast przydaje się do widoczków i w pomieszczeniach, ale także do dynamicznych ujęć sportowych.
Jeśli rozpatrujesz jeden obiektyw to Tokina będzie bardziej uniwersalna. Pomimo światła. 24 na DX to bardziej standard niż szeroki kąt. Chociaż skoro u mnie 50 mm jest już teleobiektywem.. ;)
pioter m
25-01-2010, 16:57
Krotkie stalki nikona kusza malymi rozmiarami i niewileka waga. Ich jakosc optyczna jest jednak wysoce dyskusyjna. Do 35/2, czy do 50-tek im daleko, szczegonie na brzegu i nawet na DX. Bokeh tez jakis wielce miodny nie jest, bo i nie moze. Ja bardzo chcialbym taka kompaktowa staleczke 20/2.8 lub nawet f4, byle byla lepsza od zooma. Te sa jednak lepsze optycznie, np. tamronik 17-50, a przy tym duuuuzo tanszy niz leciwy nikkor 20/2.8D. To jest jakies nieporozumienie.
Sigmy 20/1.8 nie biore pod uwage za jej rozmiar.
Z analogiem spisuja sie lepiej. Podobno. Ja analoga mam canona (ale juz nie uzywam).
Też się zastanawiam nad tym szkiełkiem bo fajnie by mi uzupełniło stałki, które już posiadam, czyli 105, 50 i 35. Ale wg testu optycznych ten obiektyw nie daje lepszych wyników niż tamron 17-50 na tejże ogniskowej. Nie wiem jak się ma praktyka do testów, bo jeżeli rzczywiście tak to wygląda to odpuszczę.
pioter m
26-01-2010, 01:36
Ja oprocz testu przejrzalem sample w sieci. Bez rewelacji. Kiepski brzeg, duza CA...
Dzięki za odpowiedź.
Wydaje mi się, że 24 będzietrochę za wąsko do widoczków.No cóż, będe polował na Sigmę.
lukrobax
31-01-2010, 00:17
Widziałem jakieś spekulacje, że w pierwszym kwartale 2010 ma być premiera Nikkora AF-S 24 1.4 - może warto poczekać...;) Nie mam zielonego pojęcia jaka będzie jego cena i czy to szkło w ogóle się pojawi (powtarzam że to były jakieś spekulacje, chociaż dość wiarygodne). Wg mnie może się okazać dość ciekawą pozycją i szczerze mówiąc sam zamroziłem noworoczne zakupy aż do wyjaśnienia sprawy tego szkła:)
Bartello
31-01-2010, 00:52
Spekulacje spekulacjami, ale nawet jak się pokaże to szkło, to w cenie 5000-7000zł :) Tak więc raczej czekać nie ma na co...
Chyba że cena nie gra roli :)
lukrobax
31-01-2010, 01:11
Obyś nie miał racji...:) Osobiście liczyłem na cenę w granicach 2500-3000zł
Na razie nie ma co gdybać, na przełomie lutego i marca okaże się czy plotki się w ogóle potwierdzą i poznamy może więcej szczegółów, wraz z ceną...
Mariusz888
31-01-2010, 01:30
Obyś nie miał racji... Osobiście liczyłem na cenę w granicach 2500-3000zł
Taka cena to chyba "tylko w erze" ;) weź zobacz ile kosztuje 85/1.4 (podpowiem że ceny kształtują się pomiędzy 4500-5000zł ) - oczywiście trzeba wziąć pod uwagę że 50/1.4 nie liczy się w tym zestawieniu bo standardy konstruuje się prosto za to im szerzej + jaśniej tym szybciej rośnie cena - o 3000zł to możesz zapomnieć na wstępie ;) ogólnie cena jasnych szerokich kątów przyrasta podobnie jak długich jasnych super tele ;) na 3000zł to ja osobiście nie liczę nawet w najśmielszych snach - zobacz ile kosztuje dla porównania C 24/1.4IIL USM w Canonie ;) a jest już dłuuuugo na rynku i to żadna nowość ogólnie ;)
lukrobax
31-01-2010, 01:50
No faktycznie, mój błąd polegał na tym, że zasugerowałem się kierunkiem powstawania takich stałek jak N35 1.8, a żeby realniej na to spojrzeć faktycznie wystarczyło znaleźć odpowiednik Canona... No niestety, cena rzeczywiście daleka od przystępnej;)
Mariusz888
31-01-2010, 12:43
N35/1.8 nawet nie uwzględniaj bo to po pierwsze nie jest stałka z segmentu pro, po drugie jest 1.8 a nie 1.4, po trzecie i najważniejsze jest DX a nie FX i całości dopełnia kolejny argument że 35 to nie 24... a im szerzej i jaśniej tym drożej ;) jak w ogóle coś takiego powstanie to 6k zł jest całkiem dobrą ceną (bo może się okazać że skończy się na np 7,5k zł ;) )
albo nas zaskoczą, tak jak z 35 1.8 i wypuszczą 24 1.8 FX (chodzi o światło, a nie o format) - cena powinna być przystępniejsza.
Mariusz888
31-01-2010, 14:05
No było by miło - co prawda nie wiem czy jest sens takiego produktu patrząc ze strony Nikona - bo stałka 1.8 to ani amatorskie szkło anie full pro gdzie przyjęło się 1.4 :) ale fakt że tyle by już starczyło bo względem 2.8 jest to postęp a mniejsza cena zawsze mile widziana :)
myślę, że różnica w cenie byłaby spora, a 1.8 to sporo jaśniej niż 2.8, szczególnie jeśli 1.8 byłoby używalne. z drugiej strony pewnie canonowcy śmialiby się, ze nikon nie umie zrobić stałki 1.4. Ja natomiast wolałbym kupić 24 1.8 za np. 2500-3000 PLN niż 24 1.4 za 6000 PLN.
myślę, że różnica w cenie byłaby spora, a 1.8 to sporo jaśniej niż 2.8, szczególnie jeśli 1.8 byłoby używalne. z drugiej strony pewnie canonowcy śmialiby się, ze nikon nie umie zrobić stałki 1.4. Ja natomiast wolałbym kupić 24 1.8 za np. 2500-3000 PLN niż 24 1.4 za 6000 PLN.
Uważam, że nawet nie chodzi tu tylko o mniejsze koszty. Łatwiej zrobić doskonałe optycznie szkło, które ma mniejszą jasność. Jeśli takowe (wymarzone) N AF-S 24/1,8 byłoby jeszcze lepsze od C 24/1,4 mkII (którym do niedawna pracowałem podpięte pod FF ) to zobaczymy kto się będzie z kogo śmiać ;) . O różnicy w gabarytach nawet nie wspomnę (C24/1,4 to duża stałka, szkła Nikona są bardziej zgrabne). A to, że można szeroko i świetnie optycznie pokazuje N 14-24/2,8 (obiekt westchnień wielu canonierów).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.