PDA

Zobacz pełną wersję : Moja pierwsza lustrzanka nikona. I co dalej?



Jatin
22-01-2010, 13:47
Prolog

Kiedy nastąpi ten radosny dzień zakupu wymarzonego nikona, kiedy już wrócisz ze swoją nową wspaniałą zabawką do domu.......
Siadasz wygodnie przed biurkiem na którym leży piękne złote błyszczące pudełko.
Trzęsącymi się rękoma powoli je otwierasz i chwytasz swoje nowe body STOP!!! W tym momencie popełniasz swój pierwszy życiowy błąd!

Pierwsze kroki

Bezwzględnie pierwszą rzeczą wyjętą z pudełka powinna być instrukcja obsługi (ta gruba), zapewne pytasz teraz po jaką cholerę mi ta instrukcja przecież miałem kompakt i wiem jak robić foty. Ano po to drogi użytkowniku nowego nikona żeby uniknąć postów typu "dlaczego mój D... nie robi zdjęć,dlaczego są ciemne, jasne......" lub bardziej drastycznych "dlaczego złamałem to plastikowe przy obiektywie, dlaczego obiektyw mi odpadł, dlaczego porysowałem matrycę, co to jest matryca......"
Oczywiście samo wyjęcie instrukcji nie rozwiąże twojego problemu, instrukcję należy dokładnie przeczytać ze zrozumieniem. Jeśli nie uda Ci się to za pierwszym razem, próbuj do skutku, kiedyś się uda.

Poskromnienie złośnicy

Gdy jakimś cudem uda Ci się przebrnąć przez zawiłości instrukcji nie robiąc sobie przy tym intelektualnej krzywdy (jestem pewien podziwu, mi się nie udało) jesteś już gotów do podjęcia próby ładowania baterii. Kiedy diodka przestanie migać powinieneś przystąpić do montażu swojego zestawu, oczywiście wiesz już dokładnie jak to zrobić w końcu przeczytałeś instrukcję.

Hurra mój aparat działa

Skoro jesteś w tym miejscu najwidoczniej udało Ci się uruchomić twoje cacko bez większego uszczerbku dla niego i dla Ciebie. Ponieważ trzymasz w reku bardzo zaawansowaną maszynę do robienia zdjęć (powinieneś zdawać sobie sprawę z potęgi i niebezpieczeństw jakie niesie ze sobą ta niemal kosmiczna technologia. Ale to temat na inny wątek.) korzystając z fachowej wiedzy jaką zdobyłeś czytając instrukcję, możesz przystąpić do ustawienia swojej puszki.

Mów mi paparazzi

Drogi użytkowniku kosmicznej technologi Nikona za którą przepłaciłeś 2 lub 3 krotnie, (ale cóż za markę się płaci) teraz możesz już przystąpić do fotografowania tego na co masz ochotę ( z uwzględnieniem prawa karnego obowiązującego w danym kraju). Z czasem będziesz zdobywał doświadczenie, będziesz robił coraz lepsze foty (albo i nie), fotografia cię wciągnie (albo i nie) tak czy tak życzę Ci miłej zabawy i ciekawych przygód z twoim nowym Nikonem, przynajmniej do czasu kiedy go upuścisz, utopisz lub w inny sposób zakończysz jego jakże ciekawy żywot w twoich rekach.

Epilog

Oczywiście oprócz instrukcji obsługi polecam Ci drogi użytkowniku szereg ciekawych i jakże pouczających książek o fotografii, które to książki pozwolą Ci rozwijać się w świecie cyfrowych zdjęć i uniknąć zadawania tu na forum głupich i zbędnych pytań.

The END

Pozdrawiam serdecznie wszystkich nowych użytkowników żółtego systemu.
Niech moc będzie z wami.


p.s.
Proszę traktować ten tekst z przymrużeniem oka, jednakże proszę o wzięcie sobie tych porad do serca.

jackrabbit
22-01-2010, 13:51
moj Ty mentorze :mrgreen:

Kuba
22-01-2010, 13:56
AMEN ;)

może warto byłoby przykleić ten wątek?

mpwt
22-01-2010, 14:15
Po przeczytaniu całości aż prosi zadać pytanie: "I co dalej?".

Jatin
22-01-2010, 14:22
No niestety nie umiem przepowiadać przyszłości a tym samym tego co kto zrobi ze swoim aparatem i jak go wykorzysta :)

burz
22-01-2010, 14:30
no właśnie: i co dalej???

Jatin
22-01-2010, 14:37
Co tylko sobie życzysz możesz np. używać swojego aparatu zamiast młotka a możesz robić zdjęcia, uczyć i zdobywać doświadczenie

burz
22-01-2010, 14:44
rozumiem, że zapoczątkowałeś dyskusję i teraz oczekujesz, byśmy odpowiedzieli na drugą część Twojego tytułu: czyli „i co dalej?”.

Osobiście, gdy wypakowałem ostatniego nikona z lśniącego złotego pudła, bez gry wstępnej wepchnąłem w jego szczelinę swoją wielgachną SD i drżącym palcem wskazującym musnąłem spust migawki...
Nie, jednak do niczego nie doszło.
Pohamowawszy chuć, sięgnąłem drugą ręką po instrukcję (tą grubą) i wertowałem ją przez kolejne dwie godziny, od czasu do czasu wolną ręką pieszcząc swój nowy nabytek.
Tak to się u mnie zaczęło.

NBA
22-01-2010, 14:51
prolog


proszę traktować ten tekst z przymrużeniem oka, jednakże proszę o wzięcie sobie tych porad do serca.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>wodzu prowadź<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Stryj
22-01-2010, 16:28
Prolog


Gdy jakimś cudem uda Ci się przebrnąć przez zawiłości instrukcji nie robiąc sobie przy tym intelektualnej krzywdy

p.s.
Proszę traktować ten tekst z przymrużeniem oka, jednakże proszę o wzięcie sobie tych porad do serca.


moim zdaniem instrukcje do Nikona są pisane nawet klarownie, przy każdym zagadnieniu odnośnik do tematu z numerem stronki, jednym słowem jest oko spoko :)

Niestety jak to mówi prawo Murphy'ego "jeśli zawiodą wszystkie środki, przeczytaj instrukcję obsługi" skąd my to znamy :)

kronos28
03-02-2010, 18:00
pozwole sobie podkleić

dlatego postuluje zaprzestanie odpowiadania na pytania, na które odpowiedzi znajdują sie w instrukcji obsługi. Bah nawet podrzucać ludziom linki do instrukcji w sieci...

Co najgorsze w tym temacie, to jest też to, że tradycja czytania ze zrozumieniem oraz myślenia abstrakcyjnego w narodzie umiera. Nawiązując do np. tego wątku http://nikon.org.pl/showthread.php?t=131402 - kto powiedział, że w instrukcji "musi" byc napisane np. "zielona kropka" a nie np. "zielony znacznik/punkt" etc? Jak już jest to nazwane inaczej niz sobie wymyślimy w naszej głowie to co poniektórzy się gubią... bo nie napisali i nie nazwali tego "zielona kropka" tylko deko inaczej (już pominę fakt, że w instrukcji jest obrazek, na którym jest korpus aparatu i każdy guzior i oznaczenie ma swój numerek a każdy numerek ma swoją definicję - jedna z pierwszych stron instrukcji - nawet oznaczenie płaszczyzny ogniskowej jest opisane...)... kiryje elejson.

Ale to są efekty tego, że przestajemy czytać książki, przestajemy myśleć samodzielnie, umiera w nas chęć samodzielnego poznawania, odkrywania. Żądamy i rościmy sobie prawa do wszystkiego, bo niby "się należy"... Otóż jestem innego zdania. Proponuję zacząć "prostować" takich pytaczy, bo skończymy z pytaniami w stylu "jak się wkłada baterię do aparatu?" albo "jak zmienić obiektyw?".

Jest to też efekt tego że 90% nowych użyszkodników lustrzanek i ogólnie różnorakiego sprzętu, już nawet przed jego zakupem uważa się za alfę i omegę w temacie, bo "przeczytało się parę wątków na forum", wklepało sie w google hasło 'lustrzanka" itd. i już jest się reinkarnacją Ansela Adamsa.... Już na etapie zakupu większość kozaczy, często gadając takie farmazony w sklepie do ekspedienta, że bania paruje... A jak się rozpakuje w domu nowy aparacik to instrukcja "siup" do pudła, bo "po co mi ta makulatura". Jakby co to zada się anonimowo pytanie na jakimś forum to mi łosie odpowiedzą...

Jatin
03-02-2010, 22:34
Obawiam się że kronos28 ma 100% racji
a ja nikoniarz od urodzenia he he :p jak kupuje nową puszkę a już kilka miałem, za każdym razem pierwsze co robię to przeglądam instrukcję, więc tym bardziej ktoś świeży w lustrach i systemie powinien to zrobić.

Eu07
25-02-2010, 22:49
Ja bym polecał czytać instrukcje przed zakupem... wszystko idzie znaleźć, chociaż bywały problemy. Ciężko poskromić chęć wzięcia do rąk urządzenia zaraz po zakupie i sięgnąć najpierw po instrukcję :)

altezza
27-02-2010, 03:37
mnie tak wciagnela instrukcja do 7setki, ze przez dwie noce z nia spalam,
a rano zaczynalam od nowa :)

prz3mo
28-02-2010, 14:44
mnie tak wciagnela instrukcja do 7setki, ze przez dwie noce z nia spalam,


hehehehe.... :mrgreen:

Jatin
02-03-2010, 13:00
Jak by nie patrzeć 472 strony, nie jedna książka tyle nie ma :)

jabu66
17-03-2010, 00:54
JAK TO CO DALEJ ?!
Na litość boską ZAPNIJCIE OBIEKTYW !!!
Co prawda , nie jest to bezwzględnie konieczne , ale ta alternatywa (without lens) to już najwyższa szkoła jazdy.
JB.

Amadeusz
22-03-2010, 01:15
JAK TO CO DALEJ ?!
Na litość boską ZAPNIJCIE OBIEKTYW !!!
Co prawda , nie jest to bezwzględnie konieczne , ale ta alternatywa (without lens) to już najwyższa szkoła jazdy.
JB.

Bingo, jak zapiąć obiektyw?? Na pudełku powinno być napisane/namalowane - po zdjęciu zaślepki od razu przyłóż obiektyw i zakręć a nie zaglądaj jak pies do jatki :lol:

Klausik
31-03-2010, 23:13
Ja swoją przygodę z nikonem zacząłem w tym roku. Wcześniej posiadałem alfę lecz nie byłem z niej zbytnio zadowolony więc zdecydowałem się na zakup nikona. Pierwsze co zrobiłem to wziąłem do ręki instrukcję. Czytałem ją powoli i dokładnie. Dowiedziałem się wielu nowych rzeczy o których wcześniej nie miałem bladego pojęcia. Sądzę że instrukcję w aparatach firmy nikon są dobrze skonstruowane i nie ma co kozaczyć ,,a po co mi ta instrukcja". Bo i tak wcześniej czy później się do niej sięgnie...

wypass
02-04-2010, 00:27
no właśnie: i co dalej???

jak to co:
rejestracja na forum nikoniarzy...a następnie publikowanie każdej mniej lub bardziej udanej fotki na forum :)

Zbigniew Z.
23-04-2010, 12:49
Ja swoją przygodę z nikonem zacząłem w tym roku. Wcześniej posiadałem alfę lecz nie byłem z niej zbytnio zadowolony więc zdecydowałem się na zakup nikona. Pierwsze co zrobiłem to wziąłem do ręki instrukcję. Czytałem ją powoli i dokładnie. Dowiedziałem się wielu nowych rzeczy o których wcześniej nie miałem bladego pojęcia. Sądzę że instrukcję w aparatach firmy nikon są dobrze skonstruowane i nie ma co kozaczyć ,,a po co mi ta instrukcja". Bo i tak wcześniej czy później się do niej sięgnie...

Witam Wszystkich. Bardzo podobnie postępuję, z tą jednak różnicą, że ja przesiadłem się z Fuji S6500FD. Siedzę i próbuję zrozumieć, to co autor instrukcji miał na myśli, pisząc poszczególne jej działy. Pozdrawiam,

Zbyszek

Shayba
06-09-2010, 11:51
Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie - świeżo upieczonego właściciela pierwszej lustrzanki w życiu, najważniejsze są dwa pytania:
1. Co ona potrafi - Jak mogę wykorzystać jej możliwości w pełni?
2. Jak przestać używać trybu auto?
Szukałem, szukałem i znalazłem w Lublinie (bo tu mieszkam), kurs fotograficzny dla takich laików jak ja - http://www.lublinszkolenia.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=105&Itemid=34
Po zastanawiania się, dziś tam zadzwoniłem i się zapisałem, szkoda tylko, że kurs dopiero w październiku lub listopadzie, ale poczekamy zobaczymy...
Oczywiście napiszę moją opinię.

jaroo1
06-09-2010, 12:31
Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie - świeżo upieczonego właściciela pierwszej lustrzanki w życiu, najważniejsze są dwa pytania:
1. Co ona potrafi - Jak mogę wykorzystać jej możliwości w pełni?
2. Jak przestać używać trybu auto?
Szukałem, szukałem i znalazłem w Lublinie (bo tu mieszkam), kurs fotograficzny dla takich laików jak ja - http://www.lublinszkolenia.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=105&Itemid=34
Po zastanawiania się, dziś tam zadzwoniłem i się zapisałem, szkoda tylko, że kurs dopiero w październiku lub listopadzie, ale poczekamy zobaczymy...
Oczywiście napiszę moją opinię.

Nauczyciel znany w śród ptasiarzy warto luknąć na kurs nożna namówić go na jakiś plener nad Wisłą .

Jurecky
07-09-2010, 11:00
Przyda mi się trochę profesjonalnych lekcji, samemu to nie nauka. Dzięki kolego SHAYBA za linka. Dzwoniłem tam i się zapisałem. Facet mówił, że jak zbierze się grupa to dzwoni i startujemy.

Zdoono
09-09-2010, 13:18
@shayba

w sumie powiem szczerze ze nie planowalem zadnego kursu na ten temat bo kolezka mial mnie poduczyc ale cos nam nie wychodzi ustawienie sie ;/ tak wiec zadzwonilem wypytalem o wszystko i pierwsze wrazenie bardzo pozytywne :) chyba sie skusze :) tak wiec chyba sie spotkamy na kursiku :D

deseroza
20-12-2010, 23:44
Może to trochę dziwne, ale lektura instrukcji w pewien sposób wpłynęła też na mój wybór pomiędzy C i N.
Przewertowałem PDF jeszcze przed zakupem i jakoś nie doznałem większych urazów...;-)