PDA

Zobacz pełną wersję : d90 i bad pixel ale na lcd



markow
21-01-2010, 22:38
uwidacznia sie czerwonym pkt u gory i leci pieknym paskiem w dol przez caly lcd. Na zdjeciach jest ok. Aparat ma 2 dni. Co robic?

http://img228.imageshack.us/img228/5708/dsc0025a.jpg

m1xer
21-01-2010, 22:47
a w sklepie nie wymienia od ręki na nowy skoro ma dopiero 2 dni?

markow
21-01-2010, 23:01
a w sklepie nie wymienia od ręki na nowy skoro ma dopiero 2 dni?

no nie wiem wlasnie bo mam podbita gwarancje... jutro bede dzwonil...

krzysztofz24
21-01-2010, 23:09
Jak podbita gwarancja...to niestety serwis raczej.Podobno ostatnio troche sie polepszyl;-).

tongshi
22-01-2010, 00:41
Jak podbita gwarancja...to niestety serwis raczej.
Dokładnie. Właśnie dlatego nieraz w sklepach nieraz nie podbijają gwarancji, żeby można było towar wymienić po przetestowaniu i stwierdzeniu ewentualnej wady. Przy podbitej gwarancji - serwis.

markow
22-01-2010, 18:26
uwidacznia sie czerwonym pkt u gory i leci pieknym paskiem w dol przez caly lcd. Na zdjeciach jest ok. Aparat ma 2 dni. Co robic?

http://img228.imageshack.us/img228/5708/dsc0025a.jpg

czary! wada cofnęła się :)

Antonioo
22-01-2010, 18:34
o ho ho ho :D

Jarek78
22-01-2010, 19:06
Pewnie sie aparat przestraszyl ze go bedziesz na Podstepu wysylac :D

markow
22-01-2010, 22:25
ta:) tylko ciekawe na jak dlugo. Dzis pokatowalem go na mrozie na live view caly czas i poki co, odpukac wszystko pieknie....

erde
22-01-2010, 22:35
jak się zrobi cieplej to pewno wróci

tomato
23-01-2010, 13:18
czary! wada cofnęła się :)

Może D90 ma nowy soft z funkcją samonaprawy :)

zorg76
25-01-2010, 14:12
Dokładnie. Właśnie dlatego nieraz w sklepach nieraz nie podbijają gwarancji, żeby można było towar wymienić po przetestowaniu i stwierdzeniu ewentualnej wady. Przy podbitej gwarancji - serwis.

Nie wiem jak to wygląda w kwestii obowiązującego prawa, ale w Fotojokerze gdzie kupiłem swój aparat gwarancję podbiłem od razu. Zachęcił mnie do tego sprzedawca oświadczając, że niezależnie od podbicia i tak nic mi nie wymienią, tylko wyślą do serwisu Nikona:)
Poważnie wytłumaczył mi to w ten sposób, że Oni w przeciwieństwie do np.: MediaMarkt nie sprzedają rzeczy używanych. W MM towar można oddać, ale przecież on nie znika, tylko idzie do następnego klienta, a nikt nie lubi przecież używek w cenie nowego.
Coś w tym jest.

unicode
26-01-2010, 11:56
W naszym pięknym kraju jest tak, że można produkt zwrócić do sklepu bez podania przyczyny w ciągu kilku dni!! Nie wiem czy sie to nie zmieniło. Kiedyś z tego skorzystałem jak kupiłem laptopa za ponad 5k i okazało sie na drugi dzień, że subpiksel ("zawieszony piksel") uparcie świeci na niebiesko. Nie ciceli mi uznać gwarancji tumacząc się, że producent przewiduje jakąś tam normę dotyczącą tych pikseli (o czym doskonale wiedziałem) dlatego postawiłem sprawę jasno, że albo wymienią mi na inną sztukę albo oddaje laptopa spowrotem do sklepu bo takie prawo mi przysługuje. Rozmowa sie w tym miejscu ucieła i odrazu zaproponowali mi wymianę na nową, wolną od wad sztukę. Co prawda musiałem tydzień poczekać ale za to przez ten tydzień używałem tamtego lapka.




Nie wiem jak to wygląda w kwestii obowiązującego prawa, ale w Fotojokerze gdzie kupiłem swój aparat gwarancję podbiłem od razu. Zachęcił mnie do tego sprzedawca oświadczając, że niezależnie od podbicia i tak nic mi nie wymienią, tylko wyślą do serwisu Nikona:)
Poważnie wytłumaczył mi to w ten sposób, że Oni w przeciwieństwie do np.: MediaMarkt nie sprzedają rzeczy używanych. W MM towar można oddać, ale przecież on nie znika, tylko idzie do następnego klienta, a nikt nie lubi przecież używek w cenie nowego.
Coś w tym jest.



Oczywistą bzdurą jest to, że kupując produkt który okazuje sie uszkodzony musimy wysłać do serwisu. Sprzedawca sprzedając nam nowy sprzęd gwarantuje, że jest wolny od wad, jeżeli okaże się że po 2 dniach od zakupu pojawia sie jakiś problem (mam na myśli wadę fabryczną) powinniśmy iść prosto do sklepu po nową sztukę.
Oczywiście wiem, że sprzedawca będzie zawsze brał klijenta na przegadanie i przekrzyczenie bo przyjęcie takiego sprzętu dla niego to problem ale zawsze możemy postraszyć taką osobę instytucją która chroni prawa konsumenta.

Podobny przypadek miałem kupując pralkę, po przywiezieniu jej przez sklep i rozpakowaniu okazało się, że nie działa :\
Po telefonie do sklepu usłyszałem dobrze już znaną śpiewkę, "żeby zawieść pralkę do serwisu", oczywiście bez drobnych krzyków i straszenia się nie obyło ale skutek był taki, że na drugi dzień przywieźli mi nową pralkę (sprawną) a popsutą zabrali.

Dlatego uważam, że jako konsumenci nie dajmy się przekrzyczeć ani zastraszyć sprzedawcy, który zazwyczaj ma tupet tak wielki, że nigdy nei przyzna sie do swojej winy, chyba że zostanie przyparty do ściany i nie będzie miał wyjścia. Trzeba pamiętać, że żaden sklep nie lubi antyreklamy i woli pójść klijentowi na rękę i dać mu to co chce byle się odczepił, ale oczywiście po wcześniejszej próbie pozbycia sie go.

Dlatego proponuję Ci kolego sprawdzić dokładnie ten aparacik i nie później jak 5 dni od zakupu zdecydować czy oddać aparat jeżeli problem nadal występuje czy też nie. Pamiętaj, że po tych 5 dniach zostajesz już sam z probemem (co prawda jeszcze serwis jest ale to już jakiś czas potrwa).

nexus73
26-01-2010, 12:14
W naszym pięknym kraju jest tak, że można produkt zwrócić do sklepu bez podania przyczyny w ciągu kilku dni!! Nie wiem czy sie to nie zmieniło.


Dlatego proponuję Ci kolego sprawdzić dokładnie ten aparacik i nie później jak 5 dni od zakupu zdecydować czy oddać aparat jeżeli problem nadal występuje czy też nie. Pamiętaj, że po tych 5 dniach zostajesz już sam z probemem (co prawda jeszcze serwis jest ale to już jakiś czas potrwa).

Od wielu wielu lat sklepy nie mają obowiązku przyjąć zwrotu. Tylko przy sprzedaży wysyłkowej taki obowiązek istnieje. Nie trzeba podawać powodu, ponosi się jednak koszty wysyłki, a przedmiot nie może być używany.
W sklepie klasycznym towar może być przyjęty, ale obowiązku przyjęcia zwrotu nie ma już tak od 10 lat!.
pozdrawiam
nexus

Antonioo
26-01-2010, 12:17
Gwarancja podbita aparat idzie w serwis....nawet następnego dnia po zakupie... taka prawda......

majcool
26-01-2010, 13:12
Dla nieobeznanych w temacie to prawda... 'ignorantia iuris nocet' jak mawiano. Tyle razy było to klepane i za każdym razem to samo. google.pl CTRL+C Niezgodność towaru z umową CTRL+V. Dotyczy fizycznych iirc

Antonioo
26-01-2010, 13:48
Dla nieobeznanych w temacie to prawda... 'ignorantia iuris nocet' jak mawiano. Tyle razy było to klepane i za każdym razem to samo. google.pl CTRL+C Niezgodność towaru z umową CTRL+V. Dotyczy fizycznych iirc

pracujesz może w sklepie foto?

jeśli nie, to wiesz tylko jak to wygląda od strony klienta, a nic nie wiesz jak to wygląda od strony sklepu.....

majcool
26-01-2010, 15:21
Nie, nie jestem sprzedawcą. Znam przepisy, bo niestety musiałem kilka razy powołać się na nie (raz nawet przy asyście FK). To, że dla sklepu OGROMNĄ wygodą jest odesłanie sprzętu do gwaranta nie zdejmuje ze sprzedawcy obowiązków nałożonych przez ustawę. Jak na to patrzy sprzedawca to już jego sprawa.

unicode
26-01-2010, 16:34
Od wielu wielu lat sklepy nie mają obowiązku przyjąć zwrotu. Tylko przy sprzedaży wysyłkowej taki obowiązek istnieje. Nie trzeba podawać powodu, ponosi się jednak koszty wysyłki, a przedmiot nie może być używany.
W sklepie klasycznym towar może być przyjęty, ale obowiązku przyjęcia zwrotu nie ma już tak od 10 lat!.
pozdrawiam
nexus


Sytuacje które mi się przytrafiły były w okresie ostatnich 2 lat i jakoś sklepy poprzyjmowały moje roszczenia pomimo, widocznej niechęci z ich strony.
Następnym razem zanim coś napiszesz podeprzyj się cytatem z kodeksu bo te Twoje 10 lat wziąłeś chyba z powierza.



Gwarancja podbita aparat idzie w serwis....nawet następnego dnia po zakupie... taka prawda......

a właśnie, że nie prawda bo jeżeli produkt miał wadę której nie zauważyliśmy przy kupnie to mamy prawo odstąpić od umowy i odebrać gotówkę, wymienić na drugi produkt lub skorzystać z gwarancji i naprawy. W przypadku wybrania wymiany produktu na nowy podpisywana jest druga karta gwarancyjna i czas gwarancji leci od nowa!

majcool
26-01-2010, 19:48
Akurat o tym czy to będzie zwrot gotówki, wymiana na nowy czy też doprowadzenie wadliwego produktu do 'zgodności towaru z umową' decyduje sprzedawca a nie konsument. Tylko dobra wola sprzedawcy pozwoli odejść z gotówką w dłoni ;)

unicode
26-01-2010, 21:09
Akurat o tym czy to będzie zwrot gotówki, wymiana na nowy czy też doprowadzenie wadliwego produktu do 'zgodności towaru z umową' decyduje sprzedawca a nie konsument. Tylko dobra wola sprzedawcy pozwoli odejść z gotówką w dłoni ;)

Z tego co wyczytałem w internecie to właśnie my(konsumenci) mamy prawo wybrać formę.

Antonioo
26-01-2010, 21:17
no tak, Ty wybierasz, a sprzedawca się do tego ma ustosunkować....ale wszystko zależy od wewnętrznych procedur w sklepie, czasem ci wymienią od ręki , jeśli mają, ot choćby w empiku tak jest.....mają, wymieniają....ich wewnętrzna sprawa, ale niekoniecznie obowiązujący standard....
a jeśli sklep nie ma na wymianę sprzętu, to serwis....możesz pisać pisma, kontaktować się z FK, wtedy sprawę przejmuje centrala danego sklepu i ich prawnicy....a ty musisz czekać....raczej jak się wyskoczy z pyskiem, to niczego szybko się nie załatwi

jak powiedziałem
wszystko zależy od wewnętrznych procedur....

nexus73
27-01-2010, 00:25
Sytuacje które mi się przytrafiły były w okresie ostatnich 2 lat i jakoś sklepy poprzyjmowały moje roszczenia pomimo, widocznej niechęci z ich strony.
Następnym razem zanim coś napiszesz podeprzyj się cytatem z kodeksu bo te Twoje 10 lat wziąłeś chyba z powierza.
!

tak było w Polsce od 1983 roku (5 dni na zwrot), ale zniesiono to 13 lat temu. Ustawa nie zabrania przyjmować zwrotów (przyjmują np. IKEA, Castorama, Tesco).

http://prawa-konsumenta.wieszjak.pl/prawa-konsumenta/84067,zwrot_towaru.html
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=466
http://e-prawnik.pl/domowy/prawo-cywilne-1/umowy-1/odpowiedzi/zwrot-dobrego-towaru.html
nexus

majcool
27-01-2010, 10:17
możesz pisać pisma, kontaktować się z FK, wtedy sprawę przejmuje centrala danego sklepu i ich prawnicy....a ty musisz czekać....raczej jak się wyskoczy z pyskiem, to niczego szybko się nie załatwi


Żeby wyskoczyć z pyskiem trzeba go mieć.
Rzeczowo, kulturalnie załatwiona sprawa w oparciu o przepisy. Reklamowałem buty renomowanego producenta na N, sprawa oparła się o przedstawiciela i dostałem prawie sprawny produkt z powrotem oraz zwrot 75% kwoty :)
Bez cierpliwości (w naszym kraju) niewiele da się załatwić. W przypadku Nikona i tak na jedno wyjdzie, bo jak ma trafić na Postępu, to...

unicode
27-01-2010, 12:36
tak było w Polsce od 1983 roku (5 dni na zwrot), ale zniesiono to 13 lat temu. Ustawa nie zabrania przyjmować zwrotów (przyjmują np. IKEA, Castorama, Tesco).

http://prawa-konsumenta.wieszjak.pl/prawa-konsumenta/84067,zwrot_towaru.html
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=466
http://e-prawnik.pl/domowy/prawo-cywilne-1/umowy-1/odpowiedzi/zwrot-dobrego-towaru.html
nexus

Wychodzi na to, że oboje mamy rację bo piszemy o 2 różnych ustawach...

Zwrot towaru bez podania przyczyny nie jest możliwa to ustawa o której piszesz,
a ta ustawa o której ja pisze to odstąpienie od umowy z powodu jakiejś wady.

mean-machine
30-01-2010, 01:55
Ja ze swojej strony mogę polecić RTV Euro AGD. W Wigilię zamówiłem D90 i 18-200VR, odebrałem w pierwszy dzień po świętach i na fotkach wyszło kilka hot pixeli (nawet na najniższych ISO), a w obiektywie był paproch (nie miał wpływu na jakość zdjęć, ale zakłócał mi zmysł estetyki :)
Następnego dnia pojechałem ze sprzętem i kartą SD do sklepu. Na jednym lapku sprzedawca obejrzał sobie fotkę i bez niczego zamówił mi cały zestaw na drugi dzień. Nowy aparat bez hot pixeli nawet na najwyższym ISO, a obiektyw czyściutki.
W sumie to aż się zdziwiłem, bo nastawiony byłem bojowo, a tu pełna kultura :)