Zobacz pełną wersję : Tamron17-50 VC - strasznie zasysa kurz
Obiektyw w/w użytkuję w normalnych warunkach a po miesiącu już bym szukał serwisu do czyszczenia. Czy są jakieś domowe sposoby na uszczelnienie? Jakaś koszulka albo jakiś oring coby nie uwskuteczniał zakresu ogniskowych? Trochę przykre, że obiektyw który sporo kosztuje może być po roku bezużyteczny na skutek zapylenie wewnętrznego.
widocznie dopisek VC ma jednak znaczenie vacum cleaner i stad zasysa wszytsko co moze ;)
może jest taki problem jak w C 17-55, że przednia soczewka przepuszcza i wystarczy założyc dobrej klasy filtr i już
Trochę przykre, że obiektyw który sporo kosztuje może być po roku bezużyteczny na skutek zapylenie wewnętrznego.
Czy oby nie przesadzasz?
Może zrób zdjęcie tego zapylenia i tu pokaż?
Dodam jeszcze, że nawet w najdroższych, profesjonalnych, Nikkorach pojawia się kurz, a nawet czasami jest od nowości.
stachmuszel
22-01-2010, 13:40
To już wiesz dlaczego zapłaciłeś za Tamrona ~2kzł a nie 5.5kzł za Nikkora:-). Ja po zakupie T28-75/2.8 na starcie po wypakowaniu z pudełka miałem jednego poprocha. Ale po krótkim użytkowaniu gdzieś przepadł:-).
Tanie szkła są nie uszczelnione więc nie oczekuj cudów. 2kzł to taniutkie szkiełko, a nie jak piszesz "sporo kosztuje". Musisz się do tego przyzwyczaić:-)
[QUOTE]
Dodam jeszcze, że nawet w najdroższych, profesjonalnych, Nikkorach pojawia się kurz, a nawet czasami jest od nowości.[UN/QUOTE]
Niewiele przesadzam. Jak sie popatrzy w obiektyw pod silnym światłem. Tak aby promienie słoneczne wpadały do obiektywu to wtedy się widzi tę tragedię. Oprócz kurzu są tez jakieś paprochy. Cóż - jedyne wyjście to sie nie przejmować.
To już wiesz dlaczego zapłaciłeś za Tamrona ~2kzł a nie 5.5kzł za Nikkora:-). Ja po zakupie T28-75/2.8 na starcie po wypakowaniu z pudełka miałem jednego poprocha. Ale po krótkim użytkowaniu gdzieś przepadł:-).
Tanie szkła są nie uszczelnione więc nie oczekuj cudów. 2kzł to taniutkie szkiełko, a nie jak piszesz "sporo kosztuje". Musisz się do tego przyzwyczaić:-)
Podoba mi się ta argumentacja.
W kraju, w którym większość pracujących obywateli zarabia ok. 2 tyś. zł miesięcznie, wydatek takiej kwoty na jeden, mocno plastikowy, bardzo zróżnicowany jakościowo, i jak widać nieszczelny obiektyw, to pikuś.
Cieszmy się, że producenci w ogóle chcą dla nas produkować jakieś szkła, siedźmy cicho, bo może im się przestać odechcieć tej charytatywnej działalności.
W końcu wyprodukowanie szczelnego obiektywu, to wyzwanie równe wysłaniu człowieka na Księżyc ;-)
Podoba mi się ta argumentacja.
W kraju, w którym większość pracujących obywateli zarabia ok. 2 tyś. zł miesięcznie, wydatek takiej kwoty na jeden, mocno plastikowy, bardzo zróżnicowany jakościowo, i jak widać nieszczelny obiektyw, to pikuś.
Cieszmy się, że producenci w ogóle chcą dla nas produkować jakieś szkła, siedźmy cicho, bo może im się przestać odechcieć tej charytatywnej działalności.
W końcu wyprodukowanie szczelnego obiektywu, to wyzwanie równe wysłaniu człowieka na Księżyc ;-)
Masz rację. Przecież jest wiele kompaktów z dużym zoomem, gdzie obiektyw, też wysuwa sie tulejkowo i jakoś nie słychać o zanieczyszczeniach. Chyba w porównaniu do szlifowania optyki i doboru szkła z dodatkami - uszczelnienie nie jest jakimś poważnym kosztem.
Wg, mnie im więcej będzie skarg na takie sprawy tym lepiej.
stachmuszel
23-01-2010, 14:05
Podoba mi się ta argumentacja.
W kraju, w którym większość pracujących obywateli zarabia ok. 2 tyś. zł miesięcznie, wydatek takiej kwoty na jeden, mocno plastikowy, bardzo zróżnicowany jakościowo, i jak widać nieszczelny obiektyw, to pikuś.
Cieszmy się, że producenci w ogóle chcą dla nas produkować jakieś szkła, siedźmy cicho, bo może im się przestać odechcieć tej charytatywnej działalności.
W końcu wyprodukowanie szczelnego obiektywu, to wyzwanie równe wysłaniu człowieka na Księżyc ;-)
Hmm...podejdź do tego inaczej.
Szkło za ~500 Euro dla "normalnego" europejczyka, to szkło tanie. Nic na to nie poradzę, a przyznam, że chciałbym:-)
cheyenne
24-01-2010, 12:45
wszystko zależy od "środowiska" w jakim zmieniamy szkło i w jakim go przechowujemy oraz od stanu czystości w komorze lustra w body
tamron nie jest bardziej niż inne obiektywy podatny na zasysanie paprochów z zewnątrz, nawet porównując go do nikkora 17-55/2.8
jedynym jego mankamentem jest podatność na zasysanie kurzu z wewnątrz komory lustra body, a to za sprawą cofającego się układu soczewek które podczas pracy zasysają powietrze z wewnątrz tej komory
Z ZEWNĄTRZ TAMRON NIE ZASYSA WIECEJ KURZU NIŻ INNE TRZY RAZY DROŻSZE SZKŁA - nie głoście herezji o jakimś braku uszczelnień
jeśli mamy czyste w środku body oraz czysty pierścień na obiektywie i tylne szkło bez poprzyklejanego kurzu to nie ma szans by wewnatrz obiektywu pojawił się kurz
przechowujmy starannie nasze szkła, dbajmy o ich czystość to będziemy zadowoleni
jeśli jesteśmy na "lini" tamrona to chciałbym zapytać dokładnie czy Tamron 17-50 f/2.8 SP XR Di II LD Aspherical czyli jego starszy brat ma zakres 17-50 czy około 26-75mm dla APS-C bo co rusz patrze na inne strony to piszą co innego.
cheyenne
24-01-2010, 21:51
jeśli jesteśmy na "lini" tamrona to chciałbym zapytać dokładnie czy Tamron 17-50 f/2.8 SP XR Di II LD Aspherical czyli jego starszy brat ma zakres 17-50 czy około 26-75mm dla APS-C bo co rusz patrze na inne strony to piszą co innego.
17-50 dla matrycy DX (niepełnoklatkowej) jest ekwiwalentem 26-75 dla FF (matrycy pełnoklatkowej)
dzięki wielkie czyli wychodzi na to że zakup padnie na tamrona :)
Jak tamronowi wpadaja pylki to lipa bo tani; jak Nikkorowi 17-55 to wadliwy egzemplarz:D
A czy ten tamron ma takie same problemy z d7100 jak sigma 17-50?
madebyzosiek
04-02-2017, 09:42
A czy ten tamron ma takie same problemy z d7100 jak sigma 17-50?
Sigma nie ma żadnych problemów, ale mniejsza o to ;) Tamron ich nie ma w tym przypadku ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.