Zobacz pełną wersję : WYJAZD: CZARNOBYL i PRYPEĆ
arek2009
19-01-2010, 22:05
Witam,
W kwietniu jadę po raz kolejny (przestałem już liczyć) do Strefy czyli Czarnobyla oraz opuszczonego miasta (Prypeć) - cel czysto związany z fotografią i tylko dla fotografów.
Jak zwykle mogę ze sobą zabrać max 5 chętnych.
Pobyt w strefie 3 lub 4 dni.
Wyjazd pod koniec kwietnia.
Ostatnio koszt wyniósł nas ok. 1600 zł/os (noclegi/wyżywienie/pozwolenie, itp) + dojazd
Ci którzy nie czytali żadnej relacji z moich wypraw - zapoznajcie się z ostatnią TUTAJ (http://www.podniesinski.pl/portal/?p=1747)
A kilka zdjęć TUTAJ (http://www.podniesinski.pl/galeria/thumbnails.php?album=76)
Kontakt TYLKO mailowy: arek małpa podniesinski kropka pl
Pozdrawiam
Arek
www.podniesinski.pl
"piękne miejsce", fajnie było by tam pojechać!
A te zdjecia wyglądaj jak z różnych gier komputerowych! :D Jaki jest poziom obecnego promieniowania??
Jak mi sie podoba nazwa - "miasto duchów" :) choc powinno to przerażać i smucić; zdjecia mi sie naprawdę podobają!!
Oczywiscie nie licz na mnie...
microbot
19-01-2010, 23:27
Witam,
W kwietniu jadę po raz kolejny (przestałem już liczyć) do Strefy czyli Czarnobyla oraz opuszczonego miasta (Prypeć) - cel czysto związany z fotografią i tylko dla fotografów.
Jak zwykle mogę ze sobą zabrać max 5 chętnych.
Pobyt w strefie 3 lub 4 dni.
Wyjazd pod koniec kwietnia.
Ostatnio koszt wyniósł nas ok. 1600 zł/os (noclegi/wyżywienie/pozwolenie, itp) + dojazd
Ci którzy nie czytali żadnej relacji z moich wypraw - zapoznajcie się z ostatnią TUTAJ (http://www.podniesinski.pl/portal/?p=1747)
A kilka zdjęć TUTAJ (http://www.podniesinski.pl/galeria/thumbnails.php?album=76)
Kontakt TYLKO mailowy: arek małpa podniesinski kropka pl
Pozdrawiam
Arek
www.podniesinski.pl
Mógłbyś dokładnie napisać co zjada aż 1600 zł/os za 4 dniowy wyjazd?
Nie wiem ile kosztują pozwolenia więc ciężko mi obliczyć ile to zabierze kosztów ale pozostało koszty mogłyby się kształtować następująco:
2000km (tam i nazad) Auto niech spali 10l/100km (pewnie mocno zawyżone) więc potrzeba 200l wahy.
Mnożąc to przez 4,20 zł/l daje to 840 zł czyli na osobę 168 zł (zaokrąglamy do 200zł).
Noclegi: 4 x 50 zł (dużo/mało?) daje kolejne 200 zł
Wyżywnienie: nie przejem więcej jak za 50-70 zł dziennie. Biorąc max stawkę daje mi to po zaokrągleniu 300 zł
To daje 700 zł bez pozwoleń i jakichś innych kosztów o których nie mam pojęcia a chętnie bym się dowiedział.
Jeżeli gdzieś w obliczeniach zboczyłem na manowce to mnie wyprostuj.
Pozdrawiam
dołączam się do postu kolegi powyżej , ile kosztują pozwolenia? Wydaje mi się że można by ten wypad zrobić oszczędniejszy , ja nie zjem dziennie więcej jak za 30zł ;)
arek2009
19-01-2010, 23:55
1600 zł kosztuje wszystko - pozwolenia, noclegi, jedzenie, przewodnicy. A dojazd samolotem z Katowic - 200 zł
2000km (tam i nazad) Auto niech spali 10l/100km (pewnie mocno zawyżone) więc potrzeba 200l wahy.
Mnożąc to przez 4,20 zł/l daje to 840 zł czyli na osobę 168 zł (zaokrąglamy do 200zł).
Warto doliczyć mandaty płatne do ręki policjantów. Na zachodnich blachach bez tego się nie obejdzie.
Na Ukrainę najtaniej autobusem/pociągiem/samolotem.
Kasandra
20-01-2010, 08:38
Plus amortyzacja samochodu-chyba wiecie jakie tam są drogi i dziury. Nie wiem czy jest jakiś samobójca co pojedzie swoim autem, żeby inni mieli taniej (ropa/benzyna na Ua jest dużo tańsza niż w Polsce), a on miał potem masę wysatków na naprawę tego co na dziurach zniszczył :twisted:
Jestem zainteresowany, zwarty i gotowy. Nawet juz kase mam przygotowana. Slowem - pewniak. Pisze PM.
A koledzy liczycie przewodnika? Oni sie cenia...
ale o co pytacie goscia? gosc organizuje to za 1600zl. chcesz to jedziesz.... czy jak jedziesz na wakacje do hoszpani na tydzien za 3000zl to tez pytasz pania ile kosztuje nocjeg ile przejazd i czy nie dalo by sie taniej?
widzialem relacje z poprzednich wypadow goscia. zarabiscie chcialbym tam z nim pojechac bo byl wiec gdzie co i jak tyle ze mam troche daleko.....
ale o co pytacie goscia? gosc organizuje to za 1600zl. chcesz to jedziesz.... czy jak jedziesz na wakacje do hoszpani na tydzien za 3000zl to tez pytasz pania ile kosztuje nocjeg ile przejazd i czy nie dalo by sie taniej?
widzialem relacje z poprzednich wypadow goscia. zarabiscie chcialbym tam z nim pojechac bo byl wiec gdzie co i jak tyle ze mam troche daleko.....
forum jest po to by pytać , a jak masz odpowiadać takim tonem to lepiej włóż palce do gniazdka
tonem? probujesz byc smieszny ? :)
microbot
20-01-2010, 17:47
ale o co pytacie goscia? gosc organizuje to za 1600zl. chcesz to jedziesz.... czy jak jedziesz na wakacje do hoszpani na tydzien za 3000zl to tez pytasz pania ile kosztuje nocjeg ile przejazd i czy nie dalo by sie taniej?
widzialem relacje z poprzednich wypadow goscia. zarabiscie chcialbym tam z nim pojechac bo byl wiec gdzie co i jak tyle ze mam troche daleko.....
No wybacz ale forum to nie biuro podróży ;) A jeżeli to co piszesz jest prawdą, to treść posta jest niezgodna z regulaminem forum, bo podchodzi pod ogłoszenie komercyjne :)
w takim razie jeżeli całość kosztuje 1600 zł to czy organizator mógłby tutaj (zamiast pisać do wielu PM, lepiej raz pro publico) przedstawić po krótce ogólny zarys eskapady ?
Czyli :
- wyjazd skąd, skąd odlot-przylot (jeżeli to samolot)
- noclegi przewidziane gdzie są? hotel , gospoda ?
- wyżywienie , ile razy dziennie , próbuje dociec ile kosztuje bo jestem jaroszem i sądzę że dziennie nie zjem więcej jak 20 zł ( liczmy max głód tj 8 bułek + kostka masła + dżem )
- jaki jest plan działania po sfoceniu strefy , tzn co robimy zresztą dnia po rozumiem iluś tam godzinach focenia wracamy i co gramy w karty
- jaki jest średni czas na focenie strefy oraz miasta Prypeć?
Kasandra
21-01-2010, 08:38
Skoro tak się rzucasz o te koszta to i tak nie pojedziesz i tak, więc ja się wcale nie dziwię organizatorowi, że nie pisze co za co i za ile. Poszukaj sobie w necie ile kosztują pozwolenia do strefy i przewodnicy i może zobaczysz, że te 1600zł to wcale nie jest tak dużo. Poza tym chyba nigdzie nie jest napisane, że zbieram po 1600zł i macie w tym to to i to. Tyle wyszło za ostatnim razem, a ile wyjdzie teraz?pewnie podobnie, ale nie masz gwarancji niezmiennej ceny;-)))bo to nie biuro podróży.
Ja bym pojechała, ale mam inny problem-za mało urlopu;-(((((
Kasandra narazie to pytam o zarys techniczny podróży (skąd wyjazd i nocleg) oraz jaki jest czas przeznaczony na przebywanie w 2 strategicznych punktach.
Skąd Ty możesz wiedzieć czy pojadę czy też nie pojadę? Lubię takie wróżki jak Ty.
Kasandra
21-01-2010, 10:44
Taaaa pojedziesz...jak krzyczysz, że 1600zł to dużo i na co tyle :mrgreen:
plus dojazd nie zapominaj-do Kijowa podpowiem Ci, a i noclegów za tą cenę nie spodziewaj się w kilkugwiazdkowym hotelu. A jak wyglądają te wyprawy u Arka...no na litość boską toć podał linka do swojej www i możesz wszystko zobaczyć i przeczytać?ale lepiej pomarudzić czemu tyle, za co tyle, a dlaczego i po co :mrgreen:
A ja sie zastanawiam, po co tak naprawdę tam jechać? Zdjęcia stamtąd sa nudne, odcinając emocje, ze są z czarnobyla, można takie zdjęcia zrobic w Polsce i podpisać czarnobyl... poza ciekawym doświadczeniem, i skażeniem zastanawiam się, po co tak naprawdę tam jechać...
P.S. Jeśli mieszkają tam ludzie troche z którymi można pogadać i porobić im zdjęcia, to byłoby już dla mnie ciekawsze, ale pewnie to są jednostki.
choćby po to aby zobaczyć co tam zostało...
Franeq w takim razie, powiedz nam wszystkim gdzie w Polsce można zrobić zdjęcie wielkiego betonowego sarkofagu na szczątkach reaktora atomowego, bo ja nie bardzo przypominam sobie takie miejsce u nas w kraju. Równie dobrze po co wogóle gdzieś za granice jechać skoro podobne zdjęcia można zrobić w Polsce?
arek2009
21-01-2010, 23:09
@Marienn
Nie odpowiem Ci na Twoje pytania, które tylko prowokują niczego nie wnoszącą do sprawy dyskusję.
Codziennie otrzymuję kilkanaście maili od osób, które albo są fanami Stalkera, CODa albo zadają dziesiątki pytań wcale nie mając chęci jechać. (tak, tak, to o Ciebie też chodzi :). Ja już to intuicyjnie wyczuwam.
I słusznie potwierdza to również @Kasandra - wcale nie masz zamiaru jechać. A skąd ja mam pewność, że nie pojedziesz?
Bo tak się szczęśliwie składa, że to ja jestem organizatorem wyprawy na którą mogę zabrać max 5 osób i to ja decyduję z kim chciałbym pojechać. Nie Ty.
I zapewniam Cię że nie tylko ja nie mam ochoty jechać z osobą, która będzie wyliczać bułki, dżem czy masło. Albo dla której ma znaczenie czy będziemy spać w hotelu czy gospodzie. Przy tego rodzaju wyprawie te sprawy są właściwie nieistotne, pomijalne. A przynajmniej ja chcę jechać z osobami które też tak uważają.
Podsumowując, osoby które przeczytają uważnie mojego pierwszego posta oraz relacje z poprzednich wypraw i chcą naprawdę jechać to wiedzą co mają robić i jak się ze mną skontaktować. Napisałem to drukowanymi literami.
@ swoop i @mu2yk – to nie do końca o to chodzi. Pozwólcie że wytłumaczę koledze @Franeq po co warto jechać do Czarnobyla.
Tak naprawdę żeby to zrozumieć to trzeba właśnie tam pojechać :). A ponieważ nigdy tam nie byliście to posłużę się innym przykładem. Po co ludzie jeżdżą do Oświęcimia? Obydwa te miejsca mają wiele wspólnego – mają swoją tragiczną przeszłość, historię i tragedię milionów osób. Są też przestrogą dla przyszłych pokoleń. Oświęcim przestrzega nas przed hitleryzmem, Czarnobyl nie tylko przed niebezpieczeństwem awarii elektrowni atomowych ale energii jądrowej rozumianej jako potencjalna broń masowego rażenia.
Gdybym miał na to jakiś wpływ, to tak jak co roku tysiące dzieci w wieku szkolnym odwiedza Oświęcim, z Czarnobylem zaleciłbym podobnie. Doskonała lekcja i przestroga dla przyszłych pokoleń. Pozwala naocznie przekonać się jakie skutki może wywołać nieodpowiedzialne posługiwanie się atomem. Ponadto, zarówno w Oświęcimiu jak i Czarnobylu nie da się odciąć emocji i uczynić robienie zdjęć celem samym w sobie. Zdjęcia są tylko dodatkiem, a to sama wizyta jest najważniejszym celem.
Podsumowując - będzie Ci dane pojechać – zapewniam Cię że zrozumiesz. Mi po pierwszej wizycie w Czarnobylu wszystko się wywróciło w głowie.
Aha, zostały 2 wolne miejsca.
kurde... gdyby nie kasa to jechałbym w ciemno... jak była awaria reaktora miałem wtedy niecałe 3 miesiące... chętnie pojechałbym tam, ale kurde no... Może jakiś sponsor się znajdzie :D
Bartello
22-01-2010, 00:03
Arek2009 ... nieźle napisane.
Ja podobnie myślę jak ty o miejscach...
Są przestrogą, lecz jednocześnie wzbudzają fascynację i chęć głębszego poznania...
Szkoda że nie mam teraz takiej kwoty do rozdysponowania...
Ale zapisze sobie twój kontakt... i może kiedyś...
Ja sie z Toba Arek zgadzam, tylko nie rozumiem aspektu fotograficznego :) aspekt doświadczenia tego, bycia tam, jest niesamowity, ogladałem film o czarnobylu, jak ludzie zrzucali gruz z dachu, okładali sie ołowianymi płytkami, aby nie byc napromieniowanym, czy górnicy którzy kopali tunel - bohaterzy. Uważam, że wyprawa jest naprawdę ciekawa, tylko nie do zdjęć :)
Fantastyczny plener. Zazdroszczę wyprawy.
Zbigniew
22-01-2010, 22:55
Również z chęcią wybrałbym się, ale okoliczności rodzinno/zawodowo/pokrewne nie pozwalają. Napiszę natomiast że o temacie myślę od dawna, a mój apetyt znacznie wzmogła seria stalkerów :) :) :D
Również z chęcią wybrałbym się, ale okoliczności rodzinno/zawodowo/pokrewne nie pozwalają. Napiszę natomiast że o temacie myślę od dawna, a mój apetyt znacznie wzmogła seria stalkerów :) :) :D
Spotkamy się to Ci opowiem jak było :D
Zbigniew
22-01-2010, 23:13
Spotkamy się to Ci opowiem jak było :D
Myślisz że się spotkamy ? ;) Może bezpieczniej byłoby przed wyjazdem :D :D
Swoją drogą - są tu fanatycy stalkera ? A może ktoś miał do czynienia z Call of Pripyat ? Jak nie to już nie będę zamulał wątku :)
Myślisz że się spotkamy ? ;) Może bezpieczniej byłoby przed wyjazdem :D :D
Swoją drogą - są tu fanatycy stalkera ? A może ktoś miał do czynienia z Call of Pripyat ? Jak nie to już nie będę zamulał wątku :)
Cień czarnobyla i czyste Niebo na pamięć :)
wolnyslimak
22-01-2010, 23:32
Dla mnie COD4 to pierwszy w jaki grałem po sieci...a hotel, z którego strzełałem do pułkownika, basen oraz wesołe miasteczko z diebalskim kołem gdzie była zmasowana obrona to kultowe momenty. Chcę je zobaczyć na własne oczy. Pamiętam też jak stałem w kolejce w przychodni i piłem czarne, niedobre, płynne g...o, które miało nas zbawić. Ja myślę aby pojechać taniej z biurem z Krakowa ale również chciałbym mieć więcej czasu w strefie. Arek2009 te 2 miejsca jeszcze aktualne?
Zbigniew
22-01-2010, 23:37
Cień czarnobyla i czyste Niebo na pamięć :)
No to powinieneś zapodać CoP - ja w okolicach przełomu roku nocami przy tym odpływałem. Wg mnie zupełnie inna jakość. Klimat jeszcze lepszy, można łazić gdzie się chce, a do tego pięknie niektóre lokalizacje odwzorowane. I co ciekawe szybciej łazi niż poprzednie części - u mnie na na nędznym DualCore2,6 + grafika zintegrowana chodzi spokojnie na przyzwoitych detalach (niestety oświetlenie statyczne tylko). Ale klimat jest pierwsza klasa.
Przepraszam za OT. Mam nadzieję, że mnie nie wymoderują.
greenman
23-01-2010, 00:17
Szkoda że nie w wakacje :(
Tak jak ktoś pisał, też myślałem o wycieczce z biura podróży, ale mam wrażenie że taka wyprawa w mniejszej ilości osób, prywatnie może być dużo ciekawsza, w dodatku jak toś zna już tamte miejsca.
Co do OT to misja w COD zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie, jeden z piękniejszych poziomów ogólnie gier komputerowych dla mnie :) Stalkera włączyłem i po 30minutach wyłączyłem, spróbuję jeszcze raz z tym najnowszym :)
Swoją drogą - są tu fanatycy stalkera ? A może ktoś miał do czynienia z Call of Pripyat ? Jak nie to już nie będę zamulał wątku :)
oo stary kocham serie stalkera :D wlasnie kupilem sobie trzecia czesc CoP i zamierzam dzisiaj odpalic :D
swoja droga po pierwszej czesci SoC tak mnie wzielo na prypec i czarnobyl, ze z checia bym sie wybral zrobic tam jakies psychodeliczne fashion :twisted: hehe
SzymonWojciechowski
29-01-2010, 04:02
Aktualne?
foto-oko
21-02-2010, 00:20
Niezle sie chlopcy bawicie. Fototurystyka niezle sie rozwija. Malo wartosciowe zdjecia panie kolego jakich tysiace z okolic Czarnobyla. No i co z tych zdjec wynika? Warto d... sobie naswietlac dla takiej miernoty? Oto moja relacja z terenow skazonych nie taka kolorowa jak z dobranocek: http://poszukiwacz-prawdy.salon24.pl/155316,efekt-czarnobyla
A zdjecia beda wkrotce.
Zbigniew
21-02-2010, 00:40
Nie rozumiem do końca co chciałeś dać do zrozumienia poprzez wydźwięk tego posta. To że jesteś prawdziwym hardcorowcem, który pokaże nam zaraz jedyną słuszną, reportażową prawdziwą sztukę ? Bo rozpoczynanie zabawy na forum od krytykowania innych nie jest zbytnio fajne.
Przekonaj mnie, że się mylę :)
arek2009
22-02-2010, 23:27
Niezle sie chlopcy bawicie. Fototurystyka niezle sie rozwija. Malo wartosciowe zdjecia panie kolego jakich tysiace z okolic Czarnobyla. No i co z tych zdjec wynika? Warto d... sobie naswietlac dla takiej miernoty?
Pewnie że się bawimy! Dla mnie fotografia i wyjazdy w mało znane miejsca to przede wszystkim zabawa i przyjemność podzielenia się tym z innymi. Nie zauważyłeś tego wcześniej przeglądając moją stronę? Ale dla kolegi – sądząc po podlinkowanej własnej stronie WWW – to tylko nudny zawód. Szkoda że wielce szanownego kolegę nie nauczyli w PWSFTViT , że jak już zamierza krytykować to żeby chociaż zrobił to konstruktywnie i merytorycznie uzasadnił swoją ocenę.
Oto moja relacja z terenow skazonych nie taka kolorowa jak z dobranocek: http://poszukiwacz-prawdy.salon24.pl/155316,efekt-czarnobyla
Jeśli chodzi o Twój reportaż z 2002 roku, zamieszczony przez cyt. „POSZUKIWCZa PRAWDY”. Minęło już 8 lat - odnalazłeś wreszcie tę prawdę? W Twoim artykule, który jak podkreślasz – „nie jest tak kolorowy jak z dobranocek” – (i pomijając błędy ortograficzne) - nie ma nic nowego, czego nie wiedzielibyśmy już wcześniej. Datowany na 2002 jest już troszeczkę nieaktualny, nie wspominając że z dzisiejszym Czarnobylem ma niewiele wspólnego. Ponadto, Czarnobyl w Twoim artykule jest bardziej opisany nie przez Ciebie ale przez ludzi, których cytujesz, a które to relacje znajdują się w kijowskim muzeum poświęconym katastrofie czarnobylskiej oraz klinice radiologicznej w Kijowie. Widać, że szukając informacji spędziłeś zbyt dużo czasu w Kijowie. Moje subiektywne relacje są bezpośrednio z Czarnobyla, z miejsca katastrofy, dzisiaj, własnymi oczami, a nie oczami tamtych ludzi. Zwróć na to uwagę następnym razem.
A zdjecia beda wkrotce.
A byłeś kolego w ogóle w Czarnobylu? To z tamtego okresu masz zdjęcia, które masz nam wkrótce pokazać? Na Twojej stronie nie ma śladu po jakichkolwiek zdjęciach, aż trudno mi uwierzyć że do tej pory byś ich nie zamieścił. Nie mogąc się doczekać odpowiedzi zapytałem wujka Googla, który mi podpowiedział:
KLINIKA (http://www.pg.gda.pl/biblioteka/kronika/kronika.php?typ=rep&oper=pokaz&nrk=320&inrr=1970&inrz=all)
WIOSKA (http://www.pg.gda.pl/biblioteka/kronika/kronika.php?typ=rep&oper=pokaz&nrk=320&inrr=1969&inrz=all)
Zrobiłeś jeszcze jakieś? Czy pisząc „wkrótce” dopiero zamierzasz je zrobić? Jest naprawdę niewiele wartościowych i ciekawych zdjęć ze strefy – z chęcią więc obejrzymy Twoje.
Arek
arek2009 mam pytanko, czy na przyszły rok też masz w planach taki wyjazd? Niesty w tym za późno zobaczyłem wątek i nie mam juz wolnej gotówki a chętnie bym pojechał, nawet planowałem taki wyjazd z kumplem ale skoro Ty tam byłeś i wiesz co i jak to fajnie było by pojechać z kims doświadczonym. Tak więc jeśli planujesz kolejne wyjazdy to ja jestem 100% chetny. :)
Pozdrawiam
Pragnę pogratulować i poinformować tych co im 1600 wydaje się dużo. Moi drodzy, to nie arek2009 bierze kase, na prawdę ukraińcy tyle żądają. W zeszłym roku we wrześniu cena była 1400zł, sądzę zę w tym roku podskoczy jeszcze na 1800 lub 2000zł. Ukraina teraz ma na tym dobry biznes, tam nie tylko Polacy jeżdżą. Widziałem zdjęcia na amerykańskich stronach i wiem że skoro amerykanie płacą dużo baksów by tam się dostać to dlaczego cena ma nie rosnąć? Nie tylko arek2009 organizuje tam wyjazdy, poszukajcie w necie, PAA http://www.paa.gov.pl/?frame=12.4 też czasem organizuje wyjazdy. Kto chce pojechać ten znajdzie organizatora, wiem. Życzę powodzenia. http://www.youtube.com/watch?v=RK7pt2SOQ2Y
http://www.youtube.com/watch?v=bYaaJw_hiOs
arek2009
01-04-2010, 00:22
Wróciliśmy z wyprawy.
Krótka relacja tutaj:
http://www.podniesinski.pl/portal/?p=2304
Pozdrawiam
Arek
www.podniesinski.pl
Hm.. No napisałeś, że napisałeś, ale zdjęć (a właściwie stopklatek) niewiele. Daj znać na forum jak wrzucisz film.
Jeśli mogę się do czegoś przyczepić, to powiem, że nie ma czegoś takiego jak "wieże chłodnicze", na zdjęciu znajdują się chłodnie kominowe :)
Zbigniew
01-04-2010, 08:58
Totalnie miodzio. Z wielką przyjemnością przeczytałem i obejrzałem. Gratuluję i czekam na więcej.
tez czekam na znak o filmiku. chcialbym sie tam kiedys z wami przejechac.... niestety mam kawalek. ale czeka z niecierpliwoscia na kolejne terminy.
arek2009
06-04-2010, 22:14
Hm.. No napisałeś, że napisałeś, ale zdjęć (a właściwie stopklatek) niewiele. Daj znać na forum jak wrzucisz film.
Jeśli mogę się do czegoś przyczepić, to powiem, że nie ma czegoś takiego jak "wieże chłodnicze", na zdjęciu znajdują się chłodnie kominowe :)
Fakt, chłodnie kominowe. Film będzie dopiero jesienią. Tymczasem rozszerzyłem trochę relację i dodałem więcej zdjęć do ostatniego reportażu.
http://www.podniesinski.pl/portal/?p=2304
Arek
Arek, gruboo, super fotki. ja chce tam jechac z toba.....
Fakt, chłodnie kominowe. Film będzie dopiero jesienią. Tymczasem rozszerzyłem trochę relację i dodałem więcej zdjęć do ostatniego reportażu.
http://www.podniesinski.pl/portal/?p=2304
Arek
Oż Ty... Zdjęcia cz-b świetne. Za 1. możesz zgarnąć jakąś nagrodę, weź ją wyślij na jakieś konkursy, bo jest tego warte. Gratuluję.
Oż Ty... Zdjęcia cz-b świetne. Za 1. możesz zgarnąć jakąś nagrodę, weź ją wyślij na jakieś konkursy, bo jest tego warte. Gratuluję.
Jestem Ciekaw czy Grupa Arka podstawiła ten zegar na maski p-gaz czy już on tam leżał na nich jak weszli na tą salę?
Bo ja jak tam byłem latem 2009 to ten bezwskazówkowy zegar był obok; koło wejścia na tą salę...
A oto moje fotki tamtych masek:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/3796329406_2fd1cced53_b-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2590/3796329406_2fd1cced53_b.jpg)
arek2009
15-04-2010, 21:52
Jestem Ciekaw czy Grupa Arka podstawiła ten zegar na maski p-gaz czy już on tam leżał na nich jak weszli na tą salę?
Bo ja jak tam byłem latem 2009 to ten bezwskazówkowy zegar był obok; koło wejścia na tą salę...
A ja jestem ciekaw czy Ty rozsypałeś te maski jak tam byłeś czy już one tam leżały jak weszłeś na tę salę?
Bo ja jak tam byłem w 2005 roku to te maski były w skrzyniach.....
Zawsze zaczynasz rozmowy od insynuacji czy po prostu chciałeś się pochwalić że tam byłeś?
Tam już praktycznie nic nie leży tak jak leżało po katastrofie.
A ja jestem ciekaw czy Ty rozsypałeś te maski jak tam byłeś czy już one tam leżały jak weszłeś na tę salę?
Bo ja jak tam byłem w 2005 roku to te maski były w skrzyniach.....
Zawsze zaczynasz rozmowy od insynuacji czy po prostu chciałeś się pochwalić że tam byłeś?
Tam już praktycznie nic nie leży tak jak leżało po katastrofie.
Po prostu jestem ciekaw jak to wyglądało, gdyście weszli do piwnic tamtejszej szkoły... Nie wolno?
Zgadza się, że w Prypeci większość rzeczy została rozszabrowana (widziałem jak po "cokolwiek" do zakładów Jupiter przyjechali Ukraińscy „poszukiwacze złomu”) lub zniszczona, a te resztki mienia byłych Prypecian jest obecnie m.in. przez różnorodne wycieczki przestawiana...
Przypuszczam, że wiele osób widząc zdjęcia takich na przykład "rozpierniczonych" masek pgaz po podłodze, wyobraża sobie potem, że tamtejsza ewakuacja to był JEDEN WIELKI CHAOS, albo że Prypecianie padali pod gradem cząstek alfa, beta i promieni gamma jak w psychedelicznym śnie Kaspara Hausera...
Rzeczywistość tamtych dni była straszna, ale na pewno nie dochodziło do czegoś takiego...
arek2009
12-05-2010, 21:01
hej,
najświeższa relacja z wypadu do Czarnobyla - tym razem poświęconego produkcji filmu i wizycie w wyjątkowych miejscach:
http://www.podniesinski.pl/portal/?p=2421
Zbigniew
12-05-2010, 21:08
Miodzio. Już rozesłałem po znajomych z dopiskiem "highly recommended" :) :D
PS.: A co to tutaj (http://www.podniesinski.pl/portal/wp-content/gallery/czarnobyl-maj-2010/2.jpg) ?
PS.: A co to tutaj (http://www.podniesinski.pl/portal/wp-content/gallery/czarnobyl-maj-2010/2.jpg) ?
Lampa/kinkiet podsufitowy, który odpadł i dynda na kablu?
Dokladnie, lampa w swietle mojej czolowki :D
Swietna relacja, pozdrawiam ;-)
Ech. Ja jadę w czerwcu z pewnym biurem poroży i będę tam tylko 1 dzień. Śledzę relacje Arka i tylko zazdroszczę :) Ja tylko liznę 1% tego co on widział. Ale na początek dobre i to.
Pozdrawiam i czekam na film :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.