Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : DX na FX konwerter / tele konwerter FX



Zbyncom
17-01-2010, 18:29
Witam
Wiem, że coś takiego nie istnieje, ale moje pytanie brzmi czy ktoś ma FX telekonwerter zakładany pomiędzy obiektyw a puszke i próbował użyć na DX. Chciałbym zobaczyć jak to będzie wyglądać.
Wiem że takie "coś" osłabia jakość obrazu, a w przypadku DX i tak już nikobudżetowych szkieł może to skutkować bardzo słabą jakością i wiem że przy szerokim kącię trzeba uważać żeby nie uderzyć o soczewkę. Chcę się tylko spytać czy i jak to działa i usunie winietę czy raczej kółko na czarnym tle. Teoretycznie powinno zadziałać.
I pytanie drugie. Czy szkła FX na formacie DX sprawią że obraz będzię gorszy i dlatego nikon zaczął produkować specjalnie dedykowane DX czy po prostu produkuje DX bo taniej, czy dlatego żeby mieć dwa systemy i mieć wieksze przychody ?
Pozdrawiam

hawk
17-01-2010, 18:44
Wiem, że coś takiego nie istnieje, ale moje pytanie brzmi czy ktoś ma FX telekonwerter zakładany pomiędzy obiektyw a puszke i próbował użyć na DX. Chciałbym zobaczyć jak to będzie wyglądać.


Nie rozumiem, najpierw piszesz że coś takiego nie istnieje a później się pytasz czy ktoś to ma? :) Co taki FX telekonwerter miałby robić?



I pytanie drugie. Czy szkła FX na formacie DX sprawią że obraz będzię gorszy i dlatego nikon zaczął produkować specjalnie dedykowane DX czy po prostu produkuje DX bo taniej, czy dlatego żeby mieć dwa systemy i mieć wieksze przychody ?


Obiektywy pod pełną klatkę działają bez problemu w lustrzankach DX. W drugą stronę niestety nie - szkła DX po podpięciu do lustrzanki FX nie kryją całej klatki.

karolt
17-01-2010, 19:27
szkła DX po podpięciu do lustrzanki FX nie kryją całej klatki.
Z pewnymi chlubnymi wyjątkami. Ale też nie rozumiem głównego pytania.
Zbyncom, czy mógłbyś bardziej łopatologicznie napisać, co chcesz osiągnąć? Może wtedy ktoś coś podpowie :-)
Jeśli chcesz:
- wziąć puszkę DX i szkło DX
- zamontować szkło przez telekonwerter (z tego co wiem, wszystkie są pełnoklatkowe)
to jeśli się nie mylę, będzie to to robiło mniej więcej to samo, co przy FX - tak jakbyś założył dłuższy obiektyw (z konsekwencjami telekonwertera, czyli ciemniej i mniej ostro).
No i... tyle.

Zbyncom
17-01-2010, 21:42
Pucha FX lub Analog, telekonwerter FX i Szkło DX, powinno zniknąć winietowanie.
Przepraszam bo jakoś rzeczywiście niejasno wyszlo. po prostu szukam opcji jakby tu DX szkła wrzucić na analoga. Bo jeżeli mają być nieprzydatne to wole zakupić w formacie FX. Pozdrawiam

karolt
18-01-2010, 19:30
Hm, rzeczywiście, teoretycznie winietowanie może zniknąć... ale dobrze by było sprawdzić. Niestety, nie mam konwertera :-)
Spytam kumpla - ornitologa. On ma.
Aczkolwiek... nawet jeśli tak jest, to w sumie po co tak kombinować?

Michał Jędrak
18-01-2010, 19:52
Generalnie, delikatnie mówiąc, rzeźbisz w kupie. Szkła do pełnej klatki są:

- po pierwsze rozwojowe
- po drugie jest ich pewnie 4x więcej do wyboru
- po trzecie lepiej trzymają swoją wartość przy odsprzedaży
- po czwarte w dobie tak popularnego DXa, ceny niektórych obiektywów są bardzo okazyjne.

Nikon produkuje szkła pod DX dlatego, że w optyce FX brakowało odpowiednich ogniskowych (np DX17-55 to tak jak FX24-80). Zwróć uwagę, że tam gdzie się ogniskowe pokrywają lub zaczynają być normalne (nie ultraszerokie) to wszystko jest pod pełną klatkę. Nie kupisz przecież DX70-200 :-)

A więc obiektywy DX pod pełną klatkę to chory pomysł a dodanie convertera to chory pomysł x2

Zbyncom
19-01-2010, 00:03
Nikon produkuje szkła pod DX dlatego, że w optyce FX brakowało odpowiednich ogniskowych (np DX17-55 to tak jak FX24-80). Zwróć uwagę, że tam gdzie się ogniskowe pokrywają lub zaczynają być normalne (nie ultraszerokie) to wszystko jest pod pełną klatkę. Nie kupisz przecież DX70-200 :-)

A więc obiektywy DX pod pełną klatkę to chory pomysł a dodanie convertera to chory pomysł x2

Po pierwsze delikatnie mówiąc "rzeźbienie w kupie" jest kolokwializmem, a nie efuemizmem, czyli nie jest delikatne :)
Po drugie zgadzam się, że inwestowanie w FX to najlepszy pomysł, problem polega na tym, że mam już kitowy DX i chciałem go wykorzystać. Wiec pewnie pozostaje mi go sprzedać, chociaż podoba mi się, że ma stabilizację i ciekawi mnie czy przy użyciu konwertera działa ta stabilizacja i nie ma winietowania. Nie stać mnie na razie na FX ze stabilizacją.
Po trzecie odrotnie jest jak napisałeś czyli FX17-55 to tak jak DX24-80.
Po czwarte kupię inny zakres niż szerokie, ale racja że ich nie ma dużo, ale są na rynku kilka lat dopiero. Wiadomo amatorskie są to szkła, ale dość dobrej jakości :) 55-200 mm f/4-5.6G ED AF-S VR DX i jak ktoś już ma móglby chcieć użyć to szkło z analogiem.

Na koniec to cały sęk w tym, że jestem ciekaw jak to będzie chulać, jak ktoś się pobawi to niech wyśle fotke :)
to też oznaczałoby, że jest teoretycznie możliwość wprowadzenia takiego konwertera na rynek, lub użycia telekon do FX.
Pozdrawiam

ps.przepraszam za długie posty :P

mynikon.pl
19-01-2010, 00:06
... a tak przy okazji to jak podłączysz DX z VR-em prze telekonwerter FX (bo chyba tylko takie są jak do tej pory ?! :) to autofokus nie będzie łapał ostrości, tracisz przy okazji VR ... chyba, że przełączysz w tryb MF przy włączonym VR to jeszcze jakoś działa o ile pamiętam ... ogólnie ten pomysł chyba nie prowadzi do pożytecznych rozwiązań :)

Michał Jędrak
19-01-2010, 00:36
Po pierwsze delikatnie mówiąc "rzeźbienie w kupie" jest kolokwializmem, a nie efuemizmem, czyli nie jest delikatne

Rzeźbienie w gównie to kolokwializm, a kupa jest eufemizmem.

Cieszę się, że zgadzamy się co do inwestowania w FX. Nie sprzedawaj jednak obiektywów DX, gdyż niektóre zoomy (np mój 18-55 za 50zł) od około 24mm łapią pełną klatkę bez winietowania i nawet robią dobre zdjęcia.

Po trzecie dobrze napisałem i Ty też, czyli na matrycy DX ogniskowa 17-55 to coś podobnego jak na FX 24-80.

Konwerter obniża jakość, więc mija się to z celem, bo jak rozumiem chcesz trochę przyoszczędzić. Gdybyś miał 17-55/2.8 to TC nie zabierze zbytnio jakości, ale przy ciemnych obiektywach będziesz miał po nałożeniu TC, na przykład 24-80/5.6-11. No kaman...

Praw fizyki nie przeskoczysz.

Zbyncom
19-01-2010, 01:14
http://www.e-cyfrowe.pl/nikon-telekonwerter-tc-17e-ii-p-1560.html

Wszystko przenosi VR i AF. Co prawda drogie strasznie, ale widziałem ostatnio na allegro za 700 zl poszlo starsza wersja.

Ogolnie to totalnie rzeczywiście bez sensu.
1.Cena - oczywiście tańsze zamienniki są.
2.Szkło ściemnia się o 1.5 do 2x przysłonę wiec takie dxowe szkło 3.5 bedzie miało przysłone 5 lub bagatela 7 gdzie nawet VR go nie uratuje.
ogólnie zasada jest podobno taka, że takie konwertery używane są w szkłach naprawde jasnych czyli profesjonalny góra do f/4
3.Może się wszystko po prostu w DX potłuc !
4. Czyli zostaje albo sprzedać i nie mieć VR, albo uzbierać drugie tyle i kupić sobie FX VR
5. Jestem przekonany i pewien że kon. 1.5, że zniweluje winiete.

ok dzieki za odpowiedzi. narazie i tak nie mam kaski, bo kupuje analoga nikonowskiego do mojego systemu cyfry :) i sprzedaje swoj dawny system minolty i szkla.
Jak bede mial to sie zastanowie. moj obiektyw 18-105 AF-S VR i tak wydaje mi sie jak na moje ograniczone fundusze dobrym obiektywem narazie na cyfre.
A do analoga kupie jakies ladne jasne szkło. Pozdrawiam
Ale jeżeli ktoś ma takie coś jak konwerter i szkło DX to może pokazać czy działa i jak.
Poza tym podobno FX aparaty cyfrowe mają automatyczny system dopasowywania się do tej winiety typu dziurka od klucza.
Tak przeczytałem na angielskim forum.
Pozdrawiam

lodzermensch
19-01-2010, 01:27
Jakaś dziwna ta dyskusja...

Zbyncom
19-01-2010, 01:43
wiem sam sobie odpowiadam na pytania :P
ale to znaczy, że szukam odpowiedzi i znalzłem z pomocą forum i dr googla