Zobacz pełną wersję : Mocno potrzebuję wsparcia - akcja Afryka...
hey,
jadę do afryki next week i oczywiście zabieram swoją d 80-tkę.
Jako, że jestem totalnym amatorem - mam aparat od ok 2 mscy(swój pierwszy aparat), ale sporo czytam i strzelam foty :), mam gooorącą prośbę.
Może jesteście w stanie powiedzieć mi jakie foto pułapki moga na mnie chychać ( opcja safari, góry, miasta, ludzie, plaża, ostre kolory( mam nadzieję;). powinienem kupić polara??? itp.
Podrzućcie mi parę rad/porad - jak ojciec synowi przed pójściem do woja ( ale porównanie...) na co zwracać uwagę, czego się wystrzegać itp. Strasznie nie chciałbym spieprzyć zdjęć... nie wiem kiedy będę tam znowu...
Thx
P.
Niedzwiedz
04-11-2006, 13:28
do afryki wziol bym to co mam i jeszcze kupil np nikkora 300 f4 i tc 1,4 (duzo swiatla) na safarii oczywiscie ,
wziol bym filtry szare polowkowe i polaryzacyjne , wziol bym 100 kompletow baterii,10 kart po 4 GB i databnki ze 2 ;)
zastanawiam sie czy slajdy by nie byly tez dobre taka podroz to tylko na scianie......
pulapek jest wiele ciezko je opisac , uzywaaj oslon przeciwslonecznych , staraj sie unikac zdjec pod slonce , jak sa duze cienie i mocne swiatla uzywaj lampy w trybie slow
Polar na ostre słońce, przejściówka do ładowarki ( nie wiem gdzie jedziesz i jakie są tam gniazdka). Osłone na aparat na pustynię. pisałem juz gdzieś o tym używam foliowych czepków kąpielowych, jeśli masz $ to koniecznie teleobiektyw do fotografowania zwierząt
Musisz także zabezpieczyć sprzęt przez dużą wilgotnością. Zaklej napisy na body dla bezpieczeństwa.
Zaklej napisy na body dla bezpieczeństwa.
Robisz sobie jaja? Myślisz, że dla złodzieja to różnica czy kradnie cyfraka canona czy Nikona? Bez przesady
Nikoforumowicz
04-11-2006, 17:45
Zobacz http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=6979
dzinks,
możecie wrzucić kilka oczywistych ( dla niektórych), acz skutecznych ;) porad technicznych jak focić w ostrym słońcu, jak najlepiej podejść do wschodów/zachodów słońca, może ktoś coś wie o foceniu zwierzaków...
niby o wszystkim czytałem i robiłem próby ale .... wiecie, co fachowiec to fachowiec... poza tym jakoś tak jasno na tym forum radzicie...
Inaczej jak wrócę to wrzucę na forum afrykańską chałę i będzie lipa :(
biorę ze sobą statyw, kitowy 18-70, tele 70-300 4-5.6, statyw i popierdułki.... np. polara
pzdr.
P.
dzinks,
możecie wrzucić kilka oczywistych ( dla niektórych), acz skutecznych ;) porad technicznych jak focić w ostrym słońcu, jak najlepiej podejść do wschodów/zachodów słońca, może ktoś coś wie o foceniu zwierzaków...
niby o wszystkim czytałem i robiłem próby ale .... wiecie, co fachowiec to fachowiec... poza tym jakoś tak jasno na tym forum radzicie...
Inaczej jak wrócę to wrzucę na forum afrykańską chałę i będzie lipa :(
biorę ze sobą statyw, kitowy 18-70, tele 70-300 4-5.6, statyw i popierdułki.... np. polara
pzdr.
P.
Kup sobie książkę z cyklu Szkoła fotografowania National Geographic. W ksiązce jest krótko, zwięźle i na temat.
Kupiłem, przeczytem... próbowałem...
miałem nadzieję, że wrzucicie jakieś swoje (wymyślone. przetrenowane, nowatorskie;) ) sposoby/metody... które są często są skuteczniejsze niż kniżki w tzw. tematyce ogólnej...
good luck
P.
Ja na Twoim miejscu skupiłbym się nad utrzymaniem czystości sprzętu ! Dlaczego, kurz i pył da Ci sie we znaki, KIT nei jest uszczelniony, Twoejtele również, będzie ssał kurz jak odkurzacz. Jak byłem w sumie miesiąc w Turcji, w różnych warunkach fociłem to najgorszy był właśnie pył, który dosłownie wchodził wszędzie ! A KIT już nei wygląda jak przed tem, widać na soczewakch dużo drobniutkiego kurzu.
Druga sprawa, nagrzewanie się korpusu, co prawda Turcja to nie afryka, ale jeśli w słońcu masz 50st albo więcej to pomyśl jak może jego elektronika głupieć. Skupiłbym się nad jakimś białym jego oklejeniem lub folią, np. Baadera.
Nie wiem o jakiej porze roku tam będziesz, jeśli latem moje wskazówki są zasadne.
Czytałem o przypadkach padnięcia sprzętu właśnie w Afryce, jak przechodziły burze piaskowe, pomyśl ile fruwa piachu w piowietrzu, nawet dobra torba foto Ci nie zabezpieczy jego zawartości. O czyszczeniu matrycy wówczas mozesz zapomnieć będąc tam, więc jeśli nawet sprzęt Ci nie padnie na fotografiach nieba będzie miał kropek aż do bólu.
Czystość w takich wyprawach to moim zdaniem NR 1, dopiero druga kwestia to jakimi szkłami fotografować !!!!
Pozdrawiam
Moshica
Gratuluję wyjazdu.
Tu była na ten temat dyskusja:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=11802
A wewnątrz tej dyskusji jest link do kolejnej (tej pierwszej, w której ja się wypowiadam).
Polarkę zabierz bez dwóch zdań. To jest filtr, który trzeba mieć. Ja jej właściwie nie zdejmowałem z aparatu.
Zastanów się, ile zrobisz zdjęć, potem pomnóż to przez 2 i weź tyle pamięci. Ja bym optował za kartami, a nie databankami czy laptopami: łatwiej, lżej, szybciej.
Nie ma nic głupszego niż lew polujący na antylopę, a u Ciebie komunikat "card full".
Paweł
wielkie dizęki!!!!
masz może jakieś swoje spostrzeżenia po wyjeżdzie????
cos w kwestii foto cie zaskoczyło??? masz jakies rady praktyczne pls.???
kumam jak jest na safari - byłem z 8-9 lat temu - tylko, że bez aparatu - serio ;) tzn idiot camera mialem...
polara mam, kilka kart też...
może nie być żle - tylko jakości swoich fotek się obawiam ;)
pzdr.P
Wiesz, ja byłem na tej wycieczce z FM2, więc problem zasyfiałej matrycy itp. mnie nie dotyczył.
Jedyne, to że nie użyłem ani razu pożyczonego od przyjaciela kosmicznego Manfrotto, bo większość zdjęć robiłem z samochodu, opierając aparat o dach, plecak czy co tam.
Z cyfrówką masz mniejszy problem - zrobisz kilka zdjęć próbnych i zobaczysz, jakie ustawienia są najlepsze.
Nie wiem, czego się boisz, więc nie wiem, co Cię może stresować. Aparat i zestaw obiektywów masz w porządku.
Paweł
Nic mnie w sumie nie stresuje...;) ale dopiero startuję ze strzelaniem zdjęć i mimo ton przeczytanych materiałów nie mam tzw. luzu w ruchach ;)
boję się np. akcji typu zwierzak w cieniu i super słońce, nigdy nie robiłem zdjęć na plaży w pełnym słońcu itp.
Będzie to prawdziwe rozpoznanie bojem...
Jak jedziesz za tydzień, to wykorzystaj ten czas i wykuj kontrolki aparatu na blachę (tylko nie zapomnij się spakować).
Jw., tak samo głupio Ci będzie, jak zwierzak zapozuje, a Ty właśnie będziesz czytał instrukcję jak zmienić pomiar światła.
Pomiar zresztą ustaw na ważony - była tu też dyskusja, że matrycowy pomiar w D80 prześwietla zdjęcia.
Jak masz zwierzaka w cieniu w południe, to i tak pewnie będziesz go kadrował tak, że oświetlonej części otoczenia nie będzie widać. Jeśli nie, to zmień pomiar na spot.
Jeśli będziesz robił NEFy (chyba zalecam - uwzględnij to przy pamięci i liczbie zdjęć), to zawsze potem podratujesz ekspozycję.
Poradzisz sobie.
P.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.